wyszeptany-o-zmroku 07.10.13, 19:20 Luźne pytanie,za co kobiety kochają mężczyzn? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ame_belge34 Re: szeptonline 07.10.13, 21:12 za buziaka w czubek nosa o poranku za uśmiech mimo zmęczenia na twarzy za szukaniem nas wzrokiem, bo to ostatni taniec wieczoru za znalezienie ksiązki, ktorej szukalysmy od dawna, i za tysiąc innych drobiazgów ... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 07.10.13, 21:18 Za uśmiech mimo zmęczenia na twarzy...Milo,gdy ktoś to dostrzega,fajnie to napisalas. Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 07.10.13, 21:37 bo miłośc to nie słowa, a drobiazgi, które ją tworzą i składają w całość. Odpowiedz Link
abyss7 Re: szeptonline 08.10.13, 09:10 Ame, teraz to ja wychodzę z pytaniem, czy mogę założyć Twój funclub? Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 08.10.13, 11:23 Się Szeptus nie śmiej, bo na razie jestem jedyna babą, ktiora się wypowiedziała, inne moga mieć kompletnie inne zapatrywanie na sprawę Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: do ame_belge34 08.10.13, 14:40 Ja nie...widzisz czasem Ame zdarzy się coś mądrego napisać Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: do ame_belge34 08.10.13, 14:53 a bo to tylko wtedy jak sie te dwie komórki szare stykną Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: do ame_belge34 08.10.13, 15:18 Gdym Cię nie lubił to napisałbym,że to jakieś dwa razy w miesiącu,ale że Cię lubię to nie napiszę tego..hymr Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: do ame_belge34 08.10.13, 15:21 Szeptuś, zdecydowanie mnie przeceniasz, tylko raz na miesiąc Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: szeptonline 10.10.13, 21:22 ame_belge34 napisała: > za buziaka w czubek nosa o poranku > za uśmiech mimo zmęczenia na twarzy > za szukaniem nas wzrokiem, bo to ostatni taniec wieczoru ..znowu wyjdę na cynika ,ale ...za kanapki które czekają na powrot kobiety do domu, za liściki wsunięte do torby rano by w pracy przeczytać ,za umycie okna wtedy kiedy kobieta jest w pracy...na takie to "slodkie" rzeczy zlapala sie moja znajoma a on cóż ma zarabiającą dobrze żonę i piękny dom - było warto Odpowiedz Link
raziel24 Re: szeptonline 08.10.13, 23:58 Też się dziwie jak takie pokraczne istoty można kochac Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: szeptonline 09.10.13, 00:12 Ktoś się musiał zlitować a nawet poświecić w imię... Za co? Upraszczacie nawet prostotę. Potraficie się śmiać oczami i łechtać swoimi skrzydłami Nie wiem... ale chyba spać mi się chce... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 09.10.13, 09:25 Ooo i haszi znalazła parę argumentów Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: szeptonline 09.10.13, 12:07 Coś z siebie wykrzesałam ale z przymrużonymi oczami, bo prawie spałam Straszne te pytanie zadajesz człowiek musiał sie zagłębić, zacząć zastanawiać, no za co to można kochać? echhh czasem za zwykłe chwycenie za dłoń.... (fak, oczy za mgłą, czasem krople potrafią sie w przestrzeni zawiesić i nawilżyć bardziej te doły)... za to, że można wtulić się w ramiona... potem już tylko trzepotanie i łechtanie skrzydłami zostaje Za zwyczajne bycie obok, a raczej przy, na tyle by czuć tą obecność. By ta obecność nie uwierała a przestrzeń w życiu uzupełniała... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 09.10.13, 12:22 Ten wątek służy temu by pokazać iż faceci nie są wcale tacy straszni,bo wszyscy piszą o męskich wadach a ja chcę poczytać o naszych atutach...które w oczach kobiet mogą być różne. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: szeptonline 09.10.13, 12:56 Atut powiadasz? No to jedziemy.... w takim razie będą to duże.... No te... łapska (myślę, że mniejsze od moich ciezko będzie znaleźć i dobrze, choć teraz... hmmm jedna dłoń i jej członek jest nadzwyczajenej wielkosci ) łapska, które rozgrzeją zmarznięte ciało, widocznie zbyt mało pieszczot jeszcze zaznało, skóro chłód nadal się utrzymuję... Szczególnie masaż stópek i dłoni wskazany, można nawet pojechać sobie dalej....by od stóp przejść do karku achhh, taaak... ^^.... Zabieram sie w końcu za umycie swojego okna... świat jakiś taki ponury sie zrobił... i ptaszki mniej wyraźne gorzej mi przez nie patrzeć... sprzęt już przedwczoraj przyszykowałam ale w szyku pszczoła mi przeszkodziła W końcu trochę więcej świata.... światła, dopuszczę do swojego pokoju A sprzęt, którym mam zamiar się pobawić wygląda tak: Tylko mój ma w dodatku czerwoną zakrętkę na samym dole Napełnię go wodą i można będzie tym sprzętem szybkę popryskać, pogładzić gąbką na mokro a na końcu przejechać ostrzej tą czarną gumą, czasem z piskiem i uważać by resztek nie zostawić, by smugi nie powstały Nawet lubię myć okna, tylko ciężko sie za to zabrać. JAk napełni sie sprzęt - myjkę, to już chce się po oknie śmigać Się pobawię, oknu swemu w końcu masaż sprawie. Ono zawsze na końcu piszczy zawsze... gdy gumą resztki zbieram zakurzyło się strasznie... dawno go nie masowałam Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 09.10.13, 13:17 no dziwne jakieś perwersje przejawiasz traktowanie myjka do mycia okiem Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 09.10.13, 13:20 No bo Haszi z najprostszej czynności potrafi rozkosz zrobić,a ja się na to nabieram Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: szeptonline 09.10.13, 15:51 No widzisz... teraz już po fakcie... sprzęt opróżniłam a na sucho tego nie da się zrobić Wiesz co... chyba bym wolała, żebyś to Ty był sprzętem ale takim zautomatyzowanym, zdalnie sterowanym żebym ja tylko siedziała i patrzyła jak samo okno się myję ja mogłabym jedynie pobudzić go do życia, do działania, poprzez naciśniecie jednego przycisku a potem bym tylko patrzyła... jak sprzęt dobrze na tym oknie się sprawuje Odpowiedz Link
abyss7 Re: szeptonline 09.10.13, 13:51 hashimotka88 napisała: > Nawet lubię myć okna, tylko ciężko sie za to zabrać. JAk napełni sie sprzęt - m > yjkę, to już chce się po oknie śmigać Jak ja tego nie cierpię i tych Pięciu-Milionów-Nigdy-Niedających-Się-Usunąć-Smug Hashi, może zrobimy wymianę barterową - Ty mi obskoczysz okna, a ja oddam Ci do dyspozycji swoje wielkie łapska? Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 09.10.13, 14:09 ale ze co ? odetniesz ? czy dowieziesz z dodatkiem w postaci Ciebie ? Odpowiedz Link
abyss7 Re: szeptonline 09.10.13, 14:26 ame_belge34 napisała: > ale ze co ? odetniesz ? czy dowieziesz z dodatkiem w postaci Ciebie ? Eeee tam, TEN dodatek to same kłopoty... a zresztą, po co mi łapska jak już będę miał czyste okna Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 09.10.13, 14:31 no jak by Ci tu powiedzieć ? czasem męskie dłonie sa bardzo przydatne, ja na Twoim miejscu tak lekko bym się ich nie pozbywała Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: szeptonline 09.10.13, 16:43 Ja serio mówiłam, że okna myć lubię hahah w planach było tylko moje, jedno okno dachowe ale chyba za bardzo się wkręciłam i z rozmachu jeszcze na 3 okna poleciałam No przecież w sprzęcie płyn nadal się znajdował, szkoda byłoby go zmarnować. Masakara, jakie ja to okno miałam brudne, zakurzone teraz to świat nie jest już taki szary. Teraz widzę jesień! Jak spojrzę przez okno, to dwie jabłonki na ogrodzie rzucają się w oczy a po drugiej stronie jest sumak octowiec, teraz calusi czerwony, cudowny, z bordowymi szyszeczkami (Kiedyś pszczelarz przyszedł i je zbierał, bo ponoć są dobre jako lekarstwo na jakaś tam chorobę u pszczół) Jeszcze dzisiaj do południa sumak przez okno wyglądał tak szaro buro a na ostatnim planie, w tle, skraj lasku daję się zauważyć. Jeszcze dość zielony. Duży dąb rzuca się w oczy, na nim często różne dzięcioły (czarny i zielosiwy lub zielony no i ten nasz dzięcioł typowy czyli duży, sójki też ucztowały) Duży wiąz przywiązuję swoja uwagę. Jeszcze rok temu budka dla szpaków na nim wisiała, spadła.... ale w tym roku 2 wilgi na tym więzie przez okno wytropiłam. Po ich śpiewie, doszłam do ich egzotycznych barw Świerk duzy również jest a reszta to pewnie olszyny, również dość spore. Także, poza drzewami innego tła nie mam. No dobra, jeszcze zachodnie niebo Miło teraz prez okno się patrzy ^^ tyle widać... Szkoda, że zdjecia sobie nie cyknęłam, bo serio, ogromna jest różnica w tym oknie. Brat z parę tygodni temu czyścił komin na dachu. Nawet mój komin przeczyścił.... jakby to nie zabrzmiało ale przez mój pokój przechodzi komin (ooo w zimie go podmalowałam, takim malarskim wałkiem na kolor łososiowy, chciałam zrobić na nim takie zeberki, bo wcześniej był biały ale ostatecznie się nie pokusiłam. wyszedł cąły jednolity). No i jak brat wchodził na dach to najlepiej mu było przez mój pokój. Wchodząc i schodząć przetarł mi pasmami zakużone okno. JUż wtedy wiedziałam, że wkońcu umyć go wypada No i dzisiaj w końcu Wziełam się za swoje okno. Potem się wciągnęłam i pomyślałam: "Brat i tak sam sobie nie umyję" więc poszłam do jego pokoju i te 2 okna mu przejechałam, tam się mniej starałam niż u siebie (piosenka w tle: "z wielkim oknem na świat" ). Następnie do łazienki zaglądnęłam, też umyłam i firankę wyprałam, strasznie brudna sie zrobiła Co do mycia okien... w tym roku w maju sporo ich umyłam ^^ i to taaakie ogrooomne w Kościele to uczyniłąm. Nie żebym była gorliwa a nawet nadgorliwa... ale tak wypadło. Ja w Kościele czasem nei wiem co robie nie no... lubię sobie popatrzeć No właśnie przyszłam tam i patrzę jak taka mała kobita stojąc na drabinie próbuje dosięgnąć do okna. Od razu tam podeszłam, już wiedziałam, że okna będą moje ^^ Z racji, że pewnie byłam tam jedną z najwyższych to się przysłużyłam. Wspięłam sie na drabinę a tu.... drabiny i dla mnie brakło na samym szczycie był osttani plastikowy stopień, na nim chyba pisała ze do 20 kg ale nawet i mój ciężar utrzymał.. Tak stojąc na drabinie okna myłam. trochę ryzykowne to było, bo ten plastikowy podest nie dość że nie miał duzego udźwigu to na dodatek był mniejszy niż normalny szczebel od drabiny. Przeżyłam a później nawet widziałam, że taki jeden pan mnie naśladował. Wtedy to ja się bałąm jak na niego patrzyłam.... Ejjj, może to jest moje powołanie, to jest mój sens, by innym życie robić bardziej wyraźneijsze, kolorowe. ZOstanę myjką okienną Abyś, będziesz pierwszy któremu wpuszczę więcej światła do domu. To gdzie te okna, gdzie te moje miejsca do pracy są? Wiesz... tymi dużymi łapskami mnie przekonałeś > Jak ja tego nie cierpię i tych Pięciu-Milionów-Nigdy-Niedających-Się-Usunąć-Smu > g Co do smug... też mi zawsze na końcu powstają. Wtedy biorę papierowy ręcznik, (kiedyś taki szary papier toaletowy bardzo dobrze spełniał swoje zadanie) i nim poleruję. Mało co zostaję Sory, ze tyle mrówek (liter) wyszło z mrowiska Innym razem będę je lepiej pilnować Odpowiedz Link
abyss7 Re: szeptonline 09.10.13, 22:32 hashimotka88 napisała: > Abyś, będziesz pierwszy któremu wpuszczę więcej światła do domu. Hashi, jesteś cudowna Trzymam za słowo, bo stan okien jest już taki, że nawet w słoneczny dzień wydaje mi się, że pada > To gdzie te okna, gdzie te moje miejsca do pracy są? yyyyy no.... w ścianie > Wiesz... tymi dużymi łapskami mnie przekonałeś No w końcu niech się na coś przydadzą tyle, że dwie są lewe Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: szeptonline 10.10.13, 20:14 > Hashi, jesteś cudowna Trzymam za słowo, bo stan okien jest już taki, że naw > et w słoneczny dzień wydaje mi się, że pada To zabrzmiało jak jakieś zobligowanie, strach mi zaglądnął teraz w oczy.... Abyś... abyś...my.... nie doszli... z tym za deleeeko... No bo wiesz... ja się zgodziłam i Ty... do czego to teraz doprowadzi? aaa, do wprowadzenia, większej ilości światła do domu - do umycia okna a może nawet coś więcej co tam jedno okno, mogę pokusić się nawet o dwa, lub trzy. Nie wiem ile masz tych otworów na świat. ooo musimy tylko jeszcze ustalić szczególy co do oddania Twojej ręki tfuuuu łapsk ręcę to takie drobne, zgrabne. No właśnie one mają być nieporadne, mogą być lewe. Dzięki czemu czasem same nie wiedzą gdzie się osuną, tak przypadkiem W Twoje lewe to niebardzo wierzę ( z Ciebie to gosposia jest ) będziesz musiał niezadrności ich nauczyć albo przynajmniej powiedzieć by dla mnie udawały I teraz pytanie. Jak Mi je oddasz? No bo na pułce ich nie postawię, by przykrył je kurz jak zatopiony statek na dnie, co z czasem obrasta bujnym życiem. > yyyyy no.... w ścianie uuuuu a ja specjalistką jestem od okien ale w dach wepchanych sama mając takowe i od czasu do czasu myję go, by świat za bardzo mi nie poszarzał. Nie żebym teraz uciekała od roboty Ok, inne też nie są mi obce ale w tych górnych i skośnych, bardziej się staram Nawet wiem jak takiego delikwenta obrucić na drugą stronę, przytrzymać i jak mu skobelek włożyć, by przestał się wiercić wtedy ja mogę działać i drugą stronę, niech bedzie, że plecki - oknu myję hmmm zastanawiało mnie co by się stało jakby do tego dopuścić, czyli puścić samopas okno dachowe na drugą stronę, bez wkładania skobelka.... pewnie by się przekręcił Odpowiedz Link
abyss7 Re: szeptonline 10.10.13, 20:50 hashimotka88 napisała: > ooo musimy tylko jeszcze ustalić szczególy co do oddania Twojej ręki tfu > uuu łapsk ręcę to takie drobne, zgrabne. No właśnie one mają być nieporadne > , mogą być lewe. ... > I teraz pytanie. Jak Mi je oddasz? Hashi, a w czym problem? Biorę pudło, wsadzam i wysyłam kurierem tylko podaj adres ps. uprzedzałem, że obie są lewe Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: szeptonline 10.10.13, 22:08 To Ty najpierw po(d)daj (się ) swój adres, bo jak Ci inaczej rozjaśnię Twój świat Do mnie to cieżko dotrzeć z resztą... po co w to mieszać kuriera Na miejscu swoje zrobię a potem swoje, ok, jeszcze Twoje, lewe łapska odbiorę Hmmm trochę mi nie pasują są zbyt czyste, takie białeee? bleeee i za gładkie.... za miękkie a gdzie ta szorstkość ? chyba że paieprem ściernym je okryjesz i... hmmm jak daleko sięga ta postoura ? bo na zdjęciu wszystkiego nie uchwyciełeś, tak mniemam, coś tam jeszcze chyba ukrywasz miały być same łapska ale skoro dajesz coś gratis to się nie obrażę a one są chociaż jakieś ruchliwe, jest w nich choć odrobina życia? bo inaczej nie biorę, mam nieruchliwego miśka, który ma większę łapska przynajmniej są one owłosione i to bardzo.... Taki sobie niedźwiadek z niego Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 12.10.13, 18:20 Kiedyś zapytał mnie o to mój mężczyzna, za co go kocham? Odpowiedziałam mu-kocham cię za wiele rzeczy-za to, że nie czuję się samotna, za to, że mam kogo kochać, za to , że zwyczajnie jesteś, za twój uśmiech, za bicie serca na twój widok, za to, że mam o kim myśleć, za to, że uśmiecham się, kiedy ty się uśmiechasz, za to że jesteś słodki, ale nie przesłodzony, za to, że przy tobie czuję się jak prawdziwa kobieta, za każdą godzinę, którą mi poświęcasz, za to, że mówisz o miłości, za kwiaty, które mi przynosisz, za cudowny sex, za to, że nie zmieniasz się pod wpływem innych, za to, że przy tobie wierzę, że marzenia się spełniaja, za nadzieje, które mi dajesz, za to, że do wszystkiego co masz doszedłeś sam, za to, że kiedy nie mogę zasnąć, mam o kim marzyć, za to, że masz wady, za to że lubisz galaretki, za to, że lubisz moje kanapki, za to jak na mnie patrzysz, za to jak mnie przytulasz i całujesz, za to, że przynosisz bułki rano, za to, że budzisz się wcześniej, żeby kochać się ze mną o poranku, za to, że dzielnie znosisz moje humory, za to, że dzwonisz często, za to, że jesteś zazdrosny, itd itd. Każdy powód jest dobry, żeby kochać, kocha się za wszystko i za nic... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 14.10.13, 09:17 Czy to oznacza,że miłośc może być bezinteresowna???? Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 14.10.13, 09:41 taka powinna być ... w przeciwnym wypadku staje sie wymiana barterową a nie miłoscią. i tak sobie myslę, ze kocha sie mimo wszystko a nie za coś. Odpowiedz Link
organza7 Re: szeptonline 14.10.13, 10:14 Ame, też tak myślałam, ale życie mnie wyleczyło Kocha się jak ta osoba przystaje do Twojego o niej wyobrażenia... potem jest tylko pustka Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 14.10.13, 10:25 no nie do końca. Ja wiem, ze kochałam i bardzo cierpiałam, kiedy nie mogliśmy sie już porozumieć, kiedy przestało sie kleic, ale mimo wszytsko nadal kochałam, leczenie z takiej miłosci twało bardzo długo. Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 14.10.13, 17:49 Cierpienie rodzi się wtedy, kiedy oczekujemy, że inni będą nas kochać tak jak to sobie wymyśliliśmy, a nie tak powinna objawiać się miłość... Odpowiedz Link
sunmoonstars Re: szeptonline 14.10.13, 12:46 organza7 napisała: > Kocha się jak ta osoba przystaje do Twojego o niej wyobrażenia... potem jest tylko pustka No bo jak ta osoba ma zapelnic Twoja pustke to ne jest milosc tylko "zapchajdziura" Takie banalne ale najpierw trzeba pochochac siebie, aby pokochac innych !!! Zapelnianie tej dziury w sobie inna osoba nie ma nc wspolnego z miloscia. Co moze dac taka osoba innej osobie ? Dlatego tez karmienie nas mitem o drugiej polowce, ze mamy znalezc sobie druga polowe, bo sami niby jestesmy niekompletni . Ja wychodze z zalozenia, ze jestesmy caloscia i wchodzimy z w zwiazek jako "pelna" osoba a nie polowka. Ja osobiscie nie chce byc polowowka z polowka Odpowiedz Link
36spriing Re: szeptonline 14.10.13, 20:21 sunmoonstars napisał(a): > Ja wychodze z zalozenia, ze jestesmy caloscia i wchodzimy z w zwiazek jako "pel > na" osoba a nie polowka. Ja osobiscie nie chce byc polowowka z polowka > " Wierzyć w teorię dwóch połówek jabłka, to jakby wierzyć, że z dwóch półgłówków powstanie geniusz "... Zapożyczone od pewnej mądrej kobiety ... Ciao Bella Odpowiedz Link
sunmoonstars Re: szeptonline 14.10.13, 21:34 Ciao Primavera Ale dajesz czadu Tak trzymaj !!!! Odpowiedz Link
abyss7 Re: szeptonline 14.10.13, 10:34 ame_belge34 napisała: > i tak sobie myslę, ze kocha sie mimo wszystko a nie za coś. Lekka parafraza najsłynniejszej sentencji ks. Jana Twardowskiego W 100% się zgadzam, jak dla mnie miłość za coś nie jest miłością lecz krótkim uniesieniem, słomianym zapałem... Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 14.10.13, 10:18 Jest bezinteresowna... Tylko my ludzie jesteśmy mistrzami w komplikowaniu sobie i innym życia.... Odpowiedz Link
margott70 Re: szeptonline 14.10.13, 10:25 Tak na pewno? Przecież wypisałeś cały ciąg cech i zdarzeń za co go kochasz. Tak bezinteresownie kochamy tylko dzieci. Za sam fakt,że są. W związku dorosłych jakaś równość w braniu i dawaniu musi być. A jak długo jej nie ma to zaczyna się sypać... Odpowiedz Link
abyss7 Re: szeptonline 14.10.13, 10:40 Adelka pięknie ujęła to „za”. Odbieram to nie jako listę argumentów, ale jako wyrażenie tego, że kocha się jednocześnie za WSZYSTKO i ZA NIC. To taki paradoks prawdziwej miłości Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 14.10.13, 10:42 no bo chyba to jest tak, ze kochamy cos w konkretnej osobie, co kompletnie nie ma nic wspólnego z ogółem meżczyzn. Bo czyz znajda się chociazby dwaj tacy, z cudownie szelmowskim usmiechem, albo z tym samym dotykiem dłoni, czy zapachem ? nooo nie. I nadal uparcie bedę twierdzic ze kochamy cos w drugim człowieku, mimo wad które posiada, mimo bagazu który niesie. Odpowiedz Link
margott70 Re: szeptonline 14.10.13, 11:03 ame_belge34 napisała: > I nadal uparcie bedę twierdzic ze kochamy cos w drugim człowieku, mimo wad któr > e posiada, mimo bagazu który niesie. A to, to tak. Jak wytężę pamięć to nawet coś sobie mętnie przypominam Ale potem przychodzi realne życie i dostajemy po d... Ale piszcie coś jeszcze, dobrze Was się czyta. Może nawet mój sceptycyzm polegnie Odpowiedz Link
abyss7 Re: szeptonline 14.10.13, 11:18 margott70 napisała: > Ale potem przychodzi realne życie i dostajemy po d... Ej tam, życie to nie jest cyniczny pajac, którym sterując nami plącze sznurki ku swojej uciesze… Najczęściej zbieramy cięgi na własne życzenie. Odpowiedz Link
margott70 Re: szeptonline 14.10.13, 11:28 Ale mam dzisiaj nastrój na rozmowę o uczuciach. I to nie koniecznie miłości. Myślisz,że przed wszystkim potrafimy się uchronić? Że nie ma sytuacji kiedy wszystkie rozwiązania są złe? Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 14.10.13, 11:34 na pewno nie przed wszytskim, choc wiem sama po sobie, ze poznając nowe osoby (zwłaszcza facetów) stawiałam mur emocjonalny, aby w razie czego nie bolało. Teraz wiem, ze czasem warto zaryzykować odsłaniajac się choć troche, bo czasem mozna wiecej zyskac niż stracic. Odpowiedz Link
margott70 Re: szeptonline 14.10.13, 11:48 Miło czytać zwycięzców. Niech Ci się udaje Ja sobie posiedzę za moim murkiemi Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 14.10.13, 11:54 czy jestem zwycięzca dowiem sie na mecie, czyli nad trumienką, w tej chwili jestem raczej ta ktora walczy o kawałek z tortu szczęsliwości tego świata. Pewnie ze czasem dostaje po lapach za zachlanność, ale moze uda mi sie jeszcze cos w życiu skubnąc z tego stolu Odpowiedz Link
abyss7 wędrówka 14.10.13, 12:32 margott70 napisała: > Myślisz,że przed wszystkim potrafimy się uchronić? Że nie ma sytuacji kiedy wszy > stkie rozwiązania są złe? Bynajmniej! Musielibyśmy żyć chyba ze dwa tysiące lat, ze sto razy wejść w związek małżeński i wychować ze trzy setki dzieci, żeby nabrać doświadczenia pozwalającego nam przejść dalej suchą nogą przez te odmęty… Idąc przez życie cały czas potykamy się o zwalone kłody, wpadamy w rozpadliny, utykamy w zaspach, pokonujemy skalne, pionowe ściany, cienki lód pęka pod nogami, ale też dzięki temu, że idziemy możemy poczuć słodką woń kwiatów, zapach rosy o poranku, zobaczyć wschód słońca nad górami, gwiazdy nad pustynią, złote liście na drzewach, lazurowe niebo… Nieodłączną częścią tej drogi są wybory tragiczne, to cena, jaką przychodzi nam płacić za pozytywne doświadczenia. Każdy musi sam zdecydować, czy woli wędrować, czy przeczekać życie pod stołem, nie zaznając sztormów, ale też nie poznając jego kolorów. Widzisz, nie tylko Ty przechodzisz takie rozterki, ja też przystanąłem. Całe życie wędrowałem, a teraz zrobiłem sobie krótką przerwę, muszę odpocząć, odzyskać siły. Ale, to, czego jestem absolutnie pewien, to, że nie oddałbym nawet tych najgorszych momentów, jeśli miałbym nie przeżyć choćby jednego z tych najlepszych. Dlatego wiem, że kiedyś znowu ruszę przed siebie ps. Ostatnio czytałem i pomyślałem, że to pasuje: Cichość była wielka w zapuszczonym jak las ogrodzie, kiedy w dole w wykopanym wśród zdziczałych róż złożyli chłopcy ciało człowieka, co był niewidzialny. Wróciwszy do smutnego pałacu, milczeli długo, wreszcie zapytał Placek: - Czemu umarł ten człowiek? - Z żalu za straconą młodością - rzekł Jacek. - Czy młodość jest takim skarbem? - Widać, że tak jest i że wiedzą o tym ci, co ją utracili bez pożytku. [K. Makuszyński "O dwóch takich..."] Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: wędrówka 14.10.13, 12:37 Widzisz, nie tylko Ty przechodzisz takie rozterki, ja też przystanąłem. Całe ży > cie wędrowałem, a teraz zrobiłem sobie krótką przerwę, muszę odpocząć, odzyskać > siły. Ale, to, czego jestem absolutnie pewien, to, że nie oddałbym nawet tych > najgorszych momentów, jeśli miałbym nie przeżyć choćby jednego z tych najlepszy > ch. Dlatego wiem, że kiedyś znowu ruszę przed siebie > i o to chodzi, zeby czasem stanąć, nabrać dystansu, przewartościować i dowiedziec się w jakim kierunku chcemy iść, a potem tylko trzeba sie odważyć postawić pierwszy krok. Ja to własnie zrobiłam, boje się co przede mną ale niestety albo stety moja babska ciekawośc nie pozwala mi sie zatrzymac Odpowiedz Link
margott70 Re: wędrówka 14.10.13, 13:01 No toś mi pojechał. Tego mi było trzeba. Teraz będę sobie czytać i czytać i czytać... Odpowiedz Link
abyss7 Re: wędrówka 14.10.13, 13:15 margott70 napisała: > Teraz będę sobie czytać i czytać i czytać... Czytanie jest fantastyczne, ale… nie można ograniczać się do przeżywania bytu innych, trzeba samemu spisać swoją księgę, więc raczej pisz i pisz i pisz Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 14.10.13, 18:21 Jeśli oczekujesz, że coś dostaniesz, bo coś dałaś, to raczej nie mówimy o miłości tylko o handlu wymiennym. Dlaczego twierdzisz, że bezinteresownie można kochać tylko dzieci? Jeśli taką miłością potrafisz kochać dzieci, to może spróbuj pokochać innych... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 14.10.13, 14:42 Bezinteresowność...jak to pięknie brzmi,nie oczekiwać niczego samemu dając wiele...chyba nie w tym życiu i nie na tym świecie. Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 14.10.13, 15:08 az tak cynicznie podchodzisz do zycia ? jeśli Twoja partnerka potrzebowałaby np pomocy, upatrywałbys w jej udzieleniu jakiegoś interesu (wdzięczności, w jakiejkolwiek formie) ? Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 14.10.13, 15:10 Uczucia miłości nie mieszaj z chęcią pomocy.Bo to dwie zupełnie rożne sprawy. Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 14.10.13, 15:19 dlaczego ? wyrazem miłosci też jest troska, chęc niesienia pomocy osobie, którą się kocha. Moze mylisz miłosc z seksem ? Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 14.10.13, 15:27 Nie wymagasz od partnera tak oczywistych rzeczy jak wierność,szacunek czy zaufanie???nie wymagasz dowodów miłości??uwielbienia?Nie oczekujesz od niego niczego dając wszystko,by poczuł się szczęśliwy?nie wierzę w takie bajki AME.miłość jest również dla ''wymagających",jesteś pewna swej wartości i masz nadzieję,że On ją doceni,prawda? Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 14.10.13, 15:31 p.s.i idąc Twoim tokiem myślenia można by powiedzieć:"ja Cie kocham a Ty rób co chcesz''... Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 14.10.13, 15:52 To nie jest schemat kocham, a ty rób co chcesz, bo chyba na partnera nie wybierasz przypadkowej osoby a taka z która ci po prostu dobrze, do której masz zaufanie i która Cię szanuje. Ale to sa tak podstawowe czynniki, które w sumie kształtują się zanim narodzi się miłość, bo zakładam, ze ta buduje się powoli a nie wyskakuje jak królik z kapelusza. Odpowiedz Link
sunmoonstars Re: szeptonline 14.10.13, 21:44 wyszeptany-o-zmroku napisał(a): > Nie wymagasz od partnera tak oczywistych rzeczy jak wierność,szacunek czy zaufa > nie???nie wymagasz dowodów miłości??uwielbienia? Jezeli sa to takie oczywiste rzeczy w partnerstwie to po co WYMAGAC ???? Wymagac dowodow milosci a jakie to sa dowody wedlug Ciebie ? Wymaganie uwielbienia ??? Stary to o czym piszesz to nie MILOSC tylko dyktatura !!! Masz robic jak ja chce !!! Szeptus przykro mi, ze nie zaznales nigdy milosci, bo z Twojego postu to wynika I nie pociesze Cie - z takimi pogladami nigdy nie zaznasz a madra kobieta zawsze od Ciebie ucieknie !!! Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 15.10.13, 09:11 Bo niestety najtrudniej zrozumieć, ze miłość, związek nie opiera się na wymaganiach i oczekiwaniach, ale na dawaniu. Jasne ze najlepiej byłoby tez dostawać, choc nie zawsze ma to miejsce. A postawa, "ja Cię uwielbiam, troszcze się o Ciebie, poswięcam Ci czas i Ty masz dla mnie zrobic dokladnie to samo" mija się z celem. W ten sposób nie zbuduje się kompletnie niczego. Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 14.10.13, 17:56 Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili kiedy zaczynasz się zastanawiać, czy kogoś kochasz przestałeś go już kochać na zawsze. Miłość po prostu jest! Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj... Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 14.10.13, 18:06 Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzysz go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości. Jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu. Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 14.10.13, 18:10 I nikt nikogo nie traci, bo nikt nikogo nie może mieć na własność. I to jest najważniejsze przesłanie miłości- mieć najważniejszą osobę na świecie, ale jej nie posiadać. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 15.10.13, 09:22 Mądrości jest wiele i gdybyśmy potrafili poradzić sobie z każdym przesłaniem,interpretować je właściwie a potem właściwie czerpać z niego garściami to świat umarłby z przedawkowanych szczęść.Słowa płyną lekko,są twórcze,poukładane i zazwyczaj sensowne ale to czyny się urealniają i od nich zależy więcej niż od najmądrzejszych prawd ogólnie znanych i dostępnych.Możemy pisać,mówić o wszystkim tym,co zbiera po drodze nasz umysł,odrzucać albo bronić własnych doświadczeń ale i tak realia zazwyczaj zależą od tej jednej konkretnej sytuacji która dzieje albo mogłaby się dziać aktualnie,bo najważniejszy jest efekt końcowy,skuteczny efekt.... Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 15.10.13, 09:33 W sumie się zgadza, bi jestesmy robotami i zachowania drugiego człowieka wywołuje w nas rózne reakcje, ale mimo wszytsko próbujemy Ci uzmysłowić, że mając wygórowane wymagania na odwzajemnianie wszytskich Twoich zachowań i uczuc przez kobiete nie jest dobra drogą. Cały czas masz postawe roszczeniową, a kwestiach tak delikatnych jak uczucia i emocje roszczenia nie mają racji bytu. Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 15.10.13, 09:34 Oczywiście miało byc ze nie jesteśmy robotami, ale szybciej głowa mysli niz palce stukają w klawiaturę Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 15.10.13, 09:46 Widzisz Ame,tylko kochająca osoba,osoba kochana,mogłaby mnie przekonać słusznością własnych decyzji,skutecznych wyborów.No bo (tak zakładam,wszyscy tu nie mają partnera,partnerki,nie są obiektywni ze względu na swój status)więc kto mógłby być dla mnie wzorem??Ty??Dlaczego Ty??jesteś kochającą żoną,że próbujesz mnie uświadomić??co?pamietaj,że wszystkie byłe Nasze miłości okazały się nieskuteczne a dlaczego???bo już ich nie ma....niezależnie od czynników,które wpłynęły na rozstania.... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 15.10.13, 09:49 To tak jakbym pytał Cię o fizyke kwantową...co o niej wiesz??tylko tyle ile przeczytałaś lub usłyszałaś,nic poza tym. Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: szeptonline 15.10.13, 09:58 mógłbys tak mówić do dziewczęcia, które kompletnie nie wie co to znaczy obdarzyc kogos uczuciem. Jestem dojrzała kobieta, która wie co to miłość. Czy zeby mowic o miłosci i dobrym związku trzeba byc szczęsliwą zoną ? A jakie Ty maszprawo autorytatywnie wypowiadac się na ten temat, skoro nawet nigdy nie miałeś żony ? Co maja wspólnego nasze stany cywilne z miłoscią ? wg mnie nie ma to zadnego znaczenia Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 15.10.13, 10:32 Ma i to duże..punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Dobra,mam trochę pracy,Miłego dnia Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 15.10.13, 15:48 Jakaś gorycz z Ciebie wypływa, smutek... Może powinieneś dziś zrobić dla siebie coś fajnego, coś co poprawi Ci nastrój? Daj znać co to było Pozdrawiam Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 16.10.13, 09:18 Ja i smutek??hehe,nic bardziej mylnego proszę Pani Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 15.10.13, 15:30 Każda miłość jest pierwsza, najpiękniejsza, najlepsza... Dlatego warto jej szukać, nawet za cenę bólu, rozczarowań, miesięcy samotności, bo to ona nadaje sens naszemu życiu. Jestem w związku od kilku lat, nie jesteśmy małżeństwem, ale kochamy się, czas nam sprzyja, miłość potrafimy okazywać sobie na wiele sposobów, wciąż patrzymy na siebie z nieopisanym zachwytem, a temperatura w sypialni nie spada, ciągle nam siebie za mało... Być może przyjdzie się kiedyś rozstać, ale póki co liczy się tylko to co mamy dziś, bo jutra może nie być, więc po co zawracać sobie nim głowę.Nie wiem z kąd Twoje teorie, że tylko małżeństwa wiedzą co to miłość... Bądź pozytywny, optymistyczny, uśmiechaj się do ludzi, miłość Cię odnajdzie! Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: szeptonline 15.10.13, 14:34 > Bezinteresowność...jak to pięknie brzmi,nie oczekiwać niczego samemu dając wiel > e...chyba nie w tym życiu i nie na tym świecie. Nie napisałeś u kogo ta bezinteresowność, więc zacznę o zwierzakach. One czasem dla mnie są prostsze i mądruchne Kiedyś na zajęciach z etologii było o zachowaniach zwięrząt (uwielbiałam ten przedmiot ani jednego wykłądu nie opuściłam. Ta prowadząca miała jeszcze inne 2 przedmioty m.in o ptaszkach tez na każdym wykłądzie byłam - trochę taki ewenement dla mnie bo na inne to nie chciało mi się chodzić ) No i na tym wykładzie raz było o altruzime u zwierząt. Tak się mogłoby wydawać, że niektóre zwierzaki się bezinteresownie poświęcają. Jednak nie do końca... Przykładowo owady społeczne, gdzie u mrówek samice tracą zdolnośc do rozrodu i pomagają rozradzać sie innym osobnikom. Wygląda jakby nic z tego nie miały, tylko traciły. ALbo ptaszki takie jak żółny. Młode osobniki zamiast same zakłądać rodziny pomagają swoim rodzicom w wychowywaniu młodych w koloni. Też wyglada jakby się poświecały. Jednak lepeij na tym wyjdą, gdyż najważniejszy jest sukces reprodukcyjny. Osiągną korzyść genetyczną. Tylko pomagają swoim krewnym, bo to są ich geny, które wejdą do genó populacji. Tak więc nie jest to do końca altruzim, bo tak na prawdę lepiej na tym wychodzą. Co do żołn... kiedyś watisk sobie dziwaczny założyłam. Tak mnei natchnęło gdy zdjęcia akurat krasek oglądąłam i widząc ich zdjęcia komiks mi powstał taki dziecinny ale... zarazem dla dorosłych heheh taki Włatca ptaszkuf Później tam dodałam zdjecia żołny, nazywam ją naszym egzotykiem, cudowronką Tam czyli TU Nie no... i tutaj wrzucę by było kolorowo No właśnie altruzim... czy on u zwierząt występuję? Myślałam, ze jest go więcej, teaz widzę że zwierzęta zawsze jakaś tam korzysć osiągają. RZadko robią coś na darmo. Dlatego są takie inteligentne, potrafią idelanie przystosować sie do warunków, wybrać jak najlepsze rowziązanie, nie kombinują zbyt wiele. Robią jak być powinno. Brak u nich raczej altruzimu, bo to nie jest przystosowawcze. Przecież, w przyrodzie nasilniejszy wygrywa i to sobie należy zrobić dobrze nie warto mieć innych na uwadze a już na pewno nie ze swojej rodziny. Kiedyś widziałam ciekawi filmik przyrodniczy o niezwykłej relacji delifinów z ludźmi. Świetie się dogadywali. Tzn. delfiny zaganiały ryby do sieci a rybaci je łowili. Delfiny nie bały się ludzi i mimo, ze również one były w sieci. Delfiny Ufały ludziom, a na koniec dostawały zawsze przysmak. Niezwykła nic porozumienia występowała miedzy nimi a raczej sieć No właśnie czasem sie słyszało o altruiźmie u delfinów, jak wyławaili ludzi z wody. Hmmm moze też miały z tego korzyść bo my również ssaki Czy u ludzi występuje bezintersowaność? Zdarza się na pewno. Czasem może jest ona wyouczona... bo człowiek przywykł do pomagania innym nie otrzymując nic wzamian a czasem może wynika sama z drugiego człowieka. Jednak prawie zawsze jeśli to nawet jest altruzim - coś otrzymujemy. Choćby nawet własną satysfakcję, poczucie bycia potrzebnym. Mimo, że korzyść może nie być zauważalna, zawsze gdzieś tam jest. Czyli wychodzi, że w naszym świecie nie ma istot bezinteresownych każdy czymś się interesuje, coś za coś otrzymuję. Choćby uśmiech drugiej osoby Odpowiedz Link
adelka73 Re: szeptonline 15.10.13, 15:42 Jak najbardziej uśmiechy trzeba rozdawać na lewo i prawo, każdemu- to zupełnie nic nie kosztuje, a sprawia, że świat nabiera barw i robi się dużo cieplej, co nie jest bez znaczenia o tej porze roku Uśmiechajmy się! Bądźmy dla siebie życzliwi! Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: szeptonline 15.10.13, 22:14 Gdzie te siekiery, maczety, tasaki ? NIe wiem co kryje się pod tymi zaroślami ale ja tam nie wejdę Odpowiedz Link
zauroczonaewa Re: szeptonline 16.10.13, 08:49 wyszeptany-o-zmroku napisał(a): > Luźne pytanie,za co kobiety kochają mężczyzn? hmm kocha się za "coś"? Zawsze wydawało mi się,ze kocha się kogoś,bo jest,istnieje ze wszystkimi wadami jak i zaletami Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 16.10.13, 09:17 Oj rany rany,nie chcę mi się wszystkiego powtarzać Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: szeptonline 16.10.13, 09:24 Przepraszam bardzo ale ja nikogo nie wołałem.. Odpowiedz Link