suchawloszkana3
15.09.16, 11:30
Od wczoraj rano temperatura 38 -39 niezbijalna nurofenem ani okladami. Wysypka wkoło ust, slinotok, brak apetytu, a po 17 ryk przy piciu. Chce, robi kilka lykow i ryk z bólu. Pediatra wieczorem zbadala - osluchowo czysty, bardzo czerwone gardło. Zapisała antybiotyk.
Noc z głowy. Na szczęście pił wodę i to sporo, mimo tego bólu. Nie wiem, czy boli go gardło, ucho, czy coś innego, bo ma 14 mcy i nie mówi.
Nie podałam wczoraj antybiotyku, bo troje dzieci z którymi miał kontakt w weekend, zachorowało na bostonkę. Ale kiedy zaczął mi się tu slaniać, serce zaczęło mu bić w ultra szybkim tempie, temperatura znowu rosła, poddalam sie.
Godzinę po antybiotyku uspokoił się, za to wyskoczyły mu krostki na brzuchu, lydkach i ramionach. Ma też krostki na pupie.
I teraz fisiuje, że to chyba faktycznie ta bostonka i mogłam poczekać. Z drugiej strony, co jeśli to już w bakteryjną poszło? Skąd wiedzieć? Żal mi go na drugi koniec miasta na crp wozić. A ząbkuje - ostatnia trójka mu wylazi - i wszystko bierze do buzi łącznie z kamieniami.
Pocieszcie proszę, że ten antybiotyk nie rozwali mu systemu odpornościowego. Jestem przeciwnikiem antybiotyków, ale tym razem coś mi mówiło, żeby podać.