kropkacom Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 14:18 Pewnie gotują i sprzątają, a reszta nic nie robi. Jak miałam dzieciaki 24 godziny na dobę ze sobą to kilka razy zdarzyło mi się, ze chciałam aby mąż wyszedł z nimi sam. Nigdy nie gotowałam wtedy obiadu Najczęściej wychodziliśmy razem. Odpowiedz Link Zgłoś
yaguarete Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 19:23 Kolejna kilometrowa dyskusja sie tutaj zrobila. Jak o tym kurczaku haram czy jak mu tam bylo Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 14:20 Też mam takie obserwacje. Na moje oko co 2 to tzw. weekendowy tatuś czyli po rozwodzie lub rozstaniu z matką swojego dziecka, któremu sąd przyklepał owe widzenia co drugi weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 14:43 Coś w tym jest. Mieszkam naprzeciwko gimnazjum. Przy sxkole jest kompleks boisk. Do piłki nożnej siatkówki koszykówki. Nawet kort tenisowy. Po lekcjach i w dni wolne boiska są dostępne dla wszystkich chętnych. Otwarte do 21. Przychodzą właściwie sami chłopcy i faceci. Chyba tylko raz widziałam parę z córką ok 10 letnia rzucającego sobie piłkę do kosza. W pobliżu jest też park z placem zabaw i taką niby siłownia pod chmurką. Gromadzą się tam takie starsze dzieciaki, po 12-14 lat. Siedzą i coś tam sobie opowiadają. Chlpcy właściwie wszyscy przyjeżdżają rowerami a dziewczyn jest mniej i przychodzą piechota. Zapisałam synka na naukę pływania. Wśród 6 dzieci jest tylko 1 dziewczynka.... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 15:49 No własnie, o to zjawisko w sumie mi chodzi. Dlaczego kobiety nie korzystaja z takich miejsc? Dziewczynki tez nie, widuje czasem tylko jedna nastolatke grająca w kosza z chlopakami. Wychodzi na to, ze plec zenska nie uprawia sportów zespołowych.Jesli juz w ogole cos uprawia poza shoppingiem. Moja córka tez woli biegac,ale to wynika najbardziej z tego, ze towarzystwo ma w innych czesciach miasta i nie umówia sie na kosza tu na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 20:58 Moja córka tez woli biegac,ale to wynika najbardziej z tego, ze towarzystwo ma > w innych czesciach miasta i nie umówia sie na kosza tu na miejscu. Oczywiście, twoja córka jest usprawiedliwiona, a inne na bank nie "mają towarzystwa w innych częściach miasta" i fakt, że nie grają w kosza "tu na miejscu" wynika wyłącznie z faktu, że "nie uprawiają nic poza shoppingiem" Czy ty na serio nie widzisz, jak żenująca jesteś, na jakikolwiek temat nie zaczynasz pisać? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:02 Zenujaca to jest twoja próba dowalania mi na kazdym kroku. Boisko jest przy podstawówce, dzieci w tym wieku maja swoich kolegów po sąsiedzku, moja w tym wieku tez miala i spotykały sie na boisku wlasnie.Teraz nie gra juz tu w kosza bo nie ma z kim,chyba ze przyjdzie ze mna. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:05 Jasne, bo jeśli ktoś nie lubi sportów zespołowych to bankowo uprawia tylko shopping. Żałosne są Twoje próby podporządkowania świata jedynemu słusznemu wzorcowi Loli. A ja nie znoszę sportów zespołowych. I co? Nic, sport uprawiam sama, całkiem sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:11 Opieram sie na tym,co tu czytam. Oraz co obserwuje. Nigdzie nie napisałam,ze jak sport to tylko zespolowy, bo inaczej sie nie liczy .Sama trenuje indywidualnie. Natomiast chyba faktycznie tak jest, ze kobiety takich sportów nie lubia.No nie widzialam tu seniorek grajacych w ping ponga- sami faceci.Ty równiez potwierdzasz te regułe- no jest cos na rzeczy.I ciekawi mnie z czego to wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:15 Ja uwielbiam ping ponga i często grywam w Pure Jatomi. Z córką zresztą najczęściej. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:18 A kto w ogole dzisiaj gra w ping-ponga? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:21 Nie no, ping-pong jest spoko, tylko "na powietrzu" często ciężko grać, bo wiatr piłeczkę zwiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:38 Grają, grają, tylko że nie na dworze (polu, placu) jak kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 09:57 U mnie grają na polu. I to całkiem często. Ostatnio całkiem spora grupa młodzieży. Mamy stoliki w parku. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:41 Ping pong jest dla mnie nudny. Wakacyjnie jeżdżę konno, w ferie na nartach, rzadko bo rzadko, ale pływam, sporo chodzę. Nie mam potrzeby uprawiania sportów zespołowych. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:46 Ty musisz bardzo nie lubić kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 00:54 Nie wiem jak inne panie, ale mi nie robi frajdy granie w gry zespolowe z dziecmi. No, z taka mlodzieza to jeszcze mozna, ale z parolatkami? Dziekuje, postoje. Niech graja w swoim gronie. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:42 > Wychodzi na to, ze plec zenska nie uprawia sportów zespołowych.Jesli juz w ogole cos uprawia poza shoppingiem. Przejdź się czasem w pobliżu boiska przy 78 - całkiem sporo dziewczynek i dziewczyn gra, skacze, rzuca piłką, same i w grupach, często z chłopakami. Takie z podstawówki i starsze. Przejdź/przejedź się po ścieżkach nad Odrą - dziesiątki dziewczyn biega, jeździ. Z naszego osiedla umawiają się grupami albo pojedynczo i jadą na rolki na bulwar Kaczyńskich. Nie muszą zespołowo, skoro i Twoja córka nie woli... Czasem to za mało wyjrzeć za własne okienko. A dziś po 18 z kolei park pełen był niemal samych kobiet - i co TO może znaczyć? Tylko tyle, że się jakoś rodzice całodzienną opieką w wolnym dniu dzielą. Rano matka gotuje, ojciec spaceruje, po południu/wieczorem odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:45 O toto. O ile w soboty staramy się coś robić razem - wyjść, pojechać etc., o tyle w niedziele stary ogarnia młodszą przed południem, a ja po południu. Dzięki temu każdy ma chwilę dla siebie bez towarzystwa innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:04 Teraz mam duże dzieci, ale pamiętam, że gdy były kilkulatkami, chętnie dzieliłam się z mężem w ten sposób, by zyskać czas bez nich, dla siebie. Nawet gdy w tym czasie sprzątałam, gotowałam, to komfortowo. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:09 Dokładnie. Do tego mamy tę wygodę, że dopóki jest dobra pogoda i jeszcze w miarę długo widno, to dzieci wychodzą razem na nasz wewnętrzny plac zabaw. Młodsza ma swoje koleżanki, starszy swoje towarzystwo do zabaw z bronią, a my ich słyszymy i widzimy z balkonu. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:19 A co w tym parku te kobiety robiły oprócz spacerowania? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:22 A powinny coś robić poza spacerowaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:39 To by tłumaczylo ich brak w niedzielne przedpoludnia.Bo to nie jest czas na spacery.Moze o to w tym chodzi-jak wyjscie w niedziele to na spacer głownie. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 23:10 Nie jest czas na spacery? Bo? Ty ustalasz reguły, kiedy jest czas na co? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 19:08 A a jest? No to gdzie ci spacerujacy? Pustki na ulicach, ludzie pojawiaja sie po południu. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 01:13 Pchały wózki, huśtały dzieci na huśtawkach, kręciły na karuzeli, rozmawiały. A co miały robić w parku i na placu zabaw? Nie bardzo rozumiem ten wątek, ale czy Ty pytasz, co kobiety robią w niedzielę przed południem, skoro nie są w parku, czy o to w jaki sposób spędzają czas z dziećmi na dworze? Bo się trochę pogubiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 09:41 lola211 napisała: > No własnie, o to zjawisko w sumie mi chodzi. w moim przypadku. Ja jestem z dzieciakami od "po szkole", mąż jest po powrocie z pracy. Moje chłopaki wychodzą z mężem i pozostali koledzy też.A to dlatego, że grają w piłkę.Zawsze! Ja i moje znajome, albo idziemy biegac, albo na kijki, albo na basen., na rower,.. popłudniami. Dwa razy w tygodniu idę z moimi chłopakami na inne boisko, bo u nas grają na trawie, a tak chodzę z nimi na orlik. Ciężko po szkole dostać sie na jakiś orlik, bo wszędzie jakieś dodatkowe zajęcia.Piszę oczywiście o mojej w miarę najbliższej okolicy. W weekend my odpoczywamy w domu, a faceci wyjeżdżają z chłopakami albo na ryby, albo umawiają sie na piłkę, albo na rowery... Może widujecie własnie takie momenty.To,że widujesz jedna z drugą w soboty facetów z dziećmi to nic nie oznacza... Ale emadka jest specyficzna...cięzko jej czasem ruszyć łepetyną. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 15:04 To juz nawet na boisko z ojcem nie mozna?? Wszystko maja matki robic??... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 15:50 Nie.Matki moga na boisko, a ojciec na zakupy lub do kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:16 Nie,nie odpada. Ale skoro jak czytam jedno musi zostac bo robi obiad albo zakupy albo musi odpoczac to sila rzeczy razem nie wchodzi w gre. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:35 Jak obiad jest musowy to też można razem i potem na spacerek. Odpoczywać też można razem. W sumie, dlaczego byłaś sama? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:40 Dlatego, ze nie jestesmy do siebie przyspawani,a wersja wszedzie razem jawi mi się jak z najgorszego snu. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:48 Może ojcowie, których spotykasz mają tak samo, jak Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 20:23 Ale to nie tłumaczy dlaczego nie ma matek.Dlaczego na boisko i plac zabaw w niedzielne przedpołudnie przychodza własnie faceci i chlopcy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 20:27 Bo matki mają inne rozrywki. Dziś byłam z młodszą na rowerze i na placu zabaw. Na boisko by mnie wołami nie zaciągnęli. Btw, wychodzę z założenia, że do gier i zabaw z dziećmi oraz wszelkich rozgrywek służą inne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 20:31 A ja uwazam,ze taka wspolna zabawa jest swietnym sposobem na spedzenie czasu z dzieckiem.Dzieci lubia grac z rodzicami.No i czlowiek sie porusza.Same korzysci. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:41 I dlatego wszyscy muszą uważać tak jak Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:42 Czego nie zrozumiałaś w odpowiedzi "byłam z młodszą na rowerze i na placu zabaw"? Ruszam się, ale nie muszę tego robić kompulsywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:44 A ja prawie wcale nie bywam. Nie znoszę chodzić na plac zabaw, grać w piłkę itp. Robię z dzieckiem co innego, a dawkę sportu zapewniam sobie sama. I dziecku też. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:47 Pisałam do Loli. Nie gram w piłkę, nawet mój syn nie gra w piłkę. Trenuje od kilku lat karate, chodzi na rajdy, jeździ na nartach i snowboardzie itd. ale akurat piłkę nożną zlewa. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:23 Odniosłam sie do tego, ze do zabaw słuza inne dzieci,nie rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:30 Na placu zabaw - owszem. Poza placem zabaw, jest sporo miejsc w których można fajnie i rodzinnie spędzać czas, przynajmniej w Warszawie jest ich sporo. Śmiem wręcz twierdzić, że dla moich dzieci place zabaw nie są jakąś wyjątkową i wyczekiwaną atrakcją, bo mają je na co dzień. W gry planszowe gramy w domu, częściej partner gra z młodszą niż ja. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 00:57 "A ja uważam..." No i wszystko jasne. Skoro Lola UWAŻA, tzn. że wszystko, co uważają inni, jest dziwne i niezrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:10 Bo matki wychodza w tygodniu? 2 razy dziennie? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:52 Widocznie z tych co widuje (jako pracujaca w domu) zadna. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:48 A kiedy byliście razem na spacerze? Spawania nie sugerowałam Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 06:23 W zeszłym... I nie czujecie potrzeby przynajmniej raz w tygodniu wyjścia jako rodzina gdzieś razem? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 19:10 Czujemy.Zaliczylismy pozniej wyjscie wspolne. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:00 Mogą, ale nie chcą. Korzystają z prawa wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:32 kaz_nodzieja napisał(a): > Mogą, ale nie chcą. Korzystają z prawa wyboru. Prawa wyboru nie ma. Każdy musi żyć, jak uważa za stosowne lola wszzechwiedząca. --- Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek). Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 20:00 A jeśli nie chodzą na boisko, to znaczy że są brzydkie, grube i nieruchawe. Bo powinny lubić. Mus jest i już. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:05 A moga posiedziec spokojnie w domu czy to boisko jednak obowiazkowe? Ja na boisko chodzic nie zamierzam, nie lubie grac w pilke. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 19:54 A mogą nie lubić na boisko? Bo ja np. wolę gotować obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 20:02 albo poczytac mozna :p ciezko sie czyta gdy jedna reka trzeba obslugiwac samochodzik albo budowac z klockow. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 09:42 lola211 napisała: > Nie.Matki moga na boisko, a ojciec na zakupy lub do kuchni. > ale jak moi idą na dwór, to ja do garów nie lecę... Odpowiedz Link Zgłoś
ludborka Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 15:10 Na naszym placu zabaw 7 dni w tygodniu królują tatusiowie z dziećmi obojga płci. Od lat tak jest, przy czym plac zabaw za płotem kieruje się już innymi zasadami Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:43 Ale po co? Nie licząc maluszków dzieci wolą grać z rówieśnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:51 A jest jakiś obowiązek lubienia gry w piłkę? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 19:45 A po co? W tygodniu dzieci są w przedszkolu oraz w szkole, a po szkole mają treningi, na których asysta rodziców jest doskonale zbędna. Odpowiedz Link Zgłoś
irmaaa Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:29 A Twoja starsza córka towarzyszy Ci na spacerze? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:36 Czasem tak. Ale raczej nie mam na mysli i nie pytam o matki dorosłych dzieci, tylko tych nieletnich, a najbardziej to tych małych. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 16:49 My tez miałyśmy małe dzieci Kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 17:17 Ja jestem matką dużego i małego dziecka. Duża rzadko daje się gdzieś wyciągnąć, a ja chciałabym jej chociaż w to niedzielne przedpołudnie pomatkować (jeszcze). Młodsza z mężem na spacer- a ja ze starszą spędzam czas w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 20:20 W tygodniu rano za to same matki opiekunki i babcie. Okazjonalny dziadek - ciekawe dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:28 Lola, ja ze swoimi dziećmi wychodziłam na dwór CODZIENNIE a nie tylko w niedzielę, tak, jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:41 A skad pomysl, ze ja TYLKO w niedziele? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:45 Bo jakbys chodzila w tygodniu nie wyskakiwalabys z takimi glupimi rozkminami? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:03 Hłe, hłe, ależ się Lola podłożyła. Tak, samo, gdyby jakoś regularnie aktywnie spędzała czas z dziećmi, to nie jarałaby się jednym wyjściem z piłką na plac zabaw. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:29 Jakis fałszywy wniosek.. Oprócz weekendów bywam z dzieckiem takze w tygodniu, ze 2 razy. Wówczas widuje matki owszem, na placu zabaw.I ojcowie tez sa. Za to niedziela jak widac -typowo meska sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:37 >ze dwa razy I nie mam więcej pytań.... (mimo że nigdy nie byłam matką roku) Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:44 A dużo? Dlaczego nie wychodzisz na dwór z synem codziennie? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:49 Bo pracuje? Latem moglam czesciej, bo nie chodzil do przedszkola,wiec przed praca na godzine moglam skoczyc.A teraz w gre wchodza tylko popołudnia, wiec nie zawsze moge. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:53 Aha. Inne matki widocznie też NIE MOGĄ. No i masz wyjaśnienie zjawiska... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 23:07 Wszystkie te matki pracuja rano w niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 01:02 Nie, może po prostu pierdzą w stołek. Tak strasznie Cię to dręczy? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 19:15 Czujesz sie atakowana, ze sie tak agresywnie rzucasz? Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Gdzie te matki? 28.09.16, 07:55 Ale co jest wg Ciebie agresywne? Pierdzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Re: Gdzie te matki? 28.09.16, 08:18 Też pracuję, a wychodzę w tygodniu (pon-pt) CODZIENNIE. Za to w weekend robimy inne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:39 Dwa razy w tygodniu? AHA. No to faktycznie, supermatka z Ciebie, taka zaangażowana, aktywna, tylko pozazdrościć... Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:45 A czemu nie codziennie? Shopping uprawiasz zamiast z dzieckiem w piłkę grać? Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 09:43 ichi51e napisała: > Bo jakbys chodzila w tygodniu nie wyskakiwalabys z takimi glupimi rozkminami? > o własnie... Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 19:49 jeśli sami to raczej rozwiedzeni i wykorzystują łikend na "widzenia" kobiety - możliwe, że zalatwiają fryzjerów, kosmetyczki i zakupy, żeby wyglądać, bo w tygodniu pędzą z pracą i zajęciami dodatkowymi pociech. my zawsze całą rodziną w lesie, ale już ścianka wpspinaczkowa, basen i inne, to zdecydowanie męskie rozrywki. na boisko czasem idę, bo jest w lesie i mam z nimi wspólny spacer, na tym boisku sie oczywiscie mocno nudzę, więc unikam. co do gotowania obiadu- jak nie mam z soboty, to zwykle w niedzielę rano w czasie śniadania nastawiam zupę, rosół sie gotuje długo więc nastawiam, kiedy kuchnia ma się wyłączyć i ide na spacer rodzinny. drugie robię po powrocie, ma być szybkie, takie do pół godziny. typowo ematkowe. najczęściej kaczkę z buraczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 19:56 Serio cie to dziwi ze matka chce czasem odpoczac? Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 20:59 U mnie: boisko ku mojemu smutkowi nie wchodziło w grę, bo młoda nigdy nie lubiła piłki pod żadną postacią. Natomiast plac zabaw to dla mnie największa kara wśród kar. Nienawidziłam (jako rodzic). Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 21:11 Z kolei ja w schronisku dla zwierzaków najczęściej właśnie widuję mamy z dzieciakami, jak przychodzą wyprowadzać psy w soboty i w niedziele, bo mamy takie dni otwarte i można wyprowadzać psy na spacery. Panowie nieliczni. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 09:58 Panowie zwykle zdrowo dbają o własny kuper. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Gdzie te matki? 25.09.16, 22:57 Bosze wybory ała się raz na 10 lat na boisko, zobaczyła ojców z zynami i patrz pani wątekna 200 wpisów się robi. Ja rano, tak o 9h, nastawiłam na rosół. W tym czasie mój syn układał lego i pytał się o dziadka, mąż wypluwał płuca - jak od tygodnia, a ja przy obieraniu marchewki piłam kawę. Po południu poszliśmy wszyscy do lasu zobaczyć czy są opieńki - nie ma, a wieczorem pojechałam sobie sama na rower. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 09:59 Lolka, ty na poważnie wyciągasz globalne wnioski bazując na obserwacji jednego placu zabaw? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 26.09.16, 23:18 Takich placów odwiedzam z 5, żeby urozmaicenie było.I wyobraz sobie, ze jest zauwazalna pewna tendencja.Ale oczywiscie- nie twierdze ze tak samo jest wszedzie.Tylko jakos zadna nie napisala,ze niedzielne przedpołudnie spedzila z dzieckiem na boisku, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 08:52 > .Tylko jakos zadna nie napisala,ze niedzielne przedpołudnie spedzila z dzieckiem na boisku, prawda? No, ja nigdy nie spędzałam i nie spędzam z dzieckiem niedzielnego przedpołudnia ani na boisku, ani na placu zabaw. Kiedy moje dzieci były młodsze, wychodziłam z nimi na plac codziennie od poniedziałku do piątku popołudniu. Soboty i niedziele spędzamy przeważnie rodzinnie na wycieczkach, odwiedzinach, spacerach. A jeśli nigdzie nie wyjeżdżamy, to przeważnie gotuję jakiś extra obiad, ponieważ wreszcie mam czas i mogę zrobić to spokojnie i bez pośpiechu, a nie na szybko, jak w tygodniu. Gry w piłkę nie cierpię i na taką aktywność w moim wykonaniu dzieci nie mogą liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 09:09 No wlasnie - weekend to sa dla wielu jakies wieksze wyjscia przewaznie dzieciak caly tydzien na placu podworku i boisku to jeszcze w weekend ma tam kwitnac? To czym sie ten weekend ma roznic od tygodnia? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 08:59 > .Tylko jakos zadna nie napisala,ze niedzielne przedpołudnie spedzila z dzieckie > m na boisku, prawda? Milion osób ci napisało, ze spędza czas aktywnie i z rodziną. Nie rozumiem dlaczego akurat ma to robić w niedzielne przedpołudnie i na boisku. Możesz jakoś uzasadnić dlaczego twoja wizja spedzania niedzieli jest lepsza od mojej? To koniecznie musi być PLAC ZABAW/BOISKO i NIEDZIELNIE PRZEDPOŁUDNIE w nierozerwalnym pakiecie? Nie bardzo się widzę z prawie 20-letnim synem na placu zabaw Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 09:04 Możesz jakoś uzasadnić dlaczego twoja wizja spedzania niedzieli jest lepsza od mojej? Ależ to proste, ponieważ lolowe221 jest zawsze lepsze od twojszego! Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 09:07 > Ależ to proste, ponieważ lolowe221 jest zawsze lepsze od twojszego! To wiem , chodziło mi o wyjasnienie logiczne i obiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 19:41 Ja zapytalam po prostu o przyczyny braku matek w niedzielne przedpołudnie. Chyba oczywiste, ze nie pytam o matki dorosłych dzieci. Gdzies oceniam? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 19:42 Cały ton Twoich wypowiedzi jest oceniający. W kwestii rosołu również. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Gdzie te matki? 28.09.16, 09:47 A to juz jest twoja nadinterpretacja. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Gdzie te matki? 28.09.16, 10:08 To nie jest jej nadinterpretacja, tylko powszechny odbiór tego, co sama piszesz, przez wszystkich, którzy to czytają. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 11:52 Ja w ogóle nie spędzam niedzielnych PRZEDpołudni gdzieś. W niedzielne przedpołudnie wysypiam się, jem leniwe śniadanie i gotuje obiad (o ile nie idziemy zjeść gdzieś poza domem). Jak miałam małe dzieci, to zdarzało mi się pójść z nimi na boisko, ale ponieważ mam dziewczynki, to faktycznie jakoś nie lubowały się w grach zespołowych. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 08:45 może biegają albo wyciskają ósme poty na siłowni??? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 09:51 Ja jeszcze tylko dodam, że mnie zawsze było żal takich matek, które jeszcze w soboty i niedziele musiały zasuwać na plac zabaw/boisko, że ich dzieci nie mają takich ojców, którzy choćby w wolne dni spędzają z nimi czas (z dziećmi) sami. I one po tygodniu placów zabaw/boisk i parków jeszcze muszą w weekendy. Poza tym my w niedziele wstajemy ok. 10.00, czasem później. Rozumiem, że powinnam się piorunem ubierać i gnać na boisko, żeby zdążyć przed południem i żebyś była zadowolona? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 10:19 Wylegiwanie sie do 10:00 jest karygodne. Jesteś leniem, obibokiem i brakuje ci samodyscypliny. Tego samego grzesznego hedonizmu uczysz swoje dzieci. Wstyd i hańba! Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 17:06 milka_milka napisała: > Ja jeszcze tylko dodam, że mnie zawsze było żal takich matek, które jeszcze w s > oboty i niedziele musiały zasuwać na plac zabaw/boisko, że ich dzieci nie mają > takich ojców, którzy choćby w wolne dni spędzają z nimi czas (z dziećmi) sami. > I one po tygodniu placów zabaw/boisk i parków jeszcze muszą w weekendy. Nie popadajmy w przesadę, nie wszędzie życie wygląda tak, że przez cały tydzień roboczy z dziećmi wychodzi matka, bo tatuś jest jedynym żywicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 19:12 Pewnie, że nie. Ale statystycznie jeszcze tak. Przynajmniej przez pewien czas. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowatowe Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 16:59 W ostatniom niedziele maz byl z synem na jednym boisku i kibicowal jego druzynie. Ja bylam z corka na innym boisku i kibicowalam jej druzynie. Czesto tak nam wypada, ze maja rozgrywki w tym samym czasie w roznych miejscach. I zauwazylam taka prawidlowosc, ze z synami jada ojcowie a z corkami matki. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Gdzie te matki? 27.09.16, 17:15 To proste,robią coś innego niż ty. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Gdzie te matki? 28.09.16, 08:45 yyyy? matki i dzieci płci żeńskiej robią coś innego? tak po prostu? W piątek gdy mój syn grał w piłkę, jego siostra jeździła konno-matka w tym czasie spacerowała po lesie. W sobotę wraz z mężem byliśmy z młodym w parku linowym i na integracyjnym ognisku, potem mój syn grał w piłkę, jego siostra była na całodniowym rajdzie harcerskim w lesie,a matka po parku linowym na długim spacerze z psem, wieczorem całą rodzina odwiedziliśmy przyjaciół na nowym mieszkaniu, a w niedzielę, gdy mój syn miał piłkarskie urodziny jego siostra aktywnie brała w nich udział a ja z mężem spędzałam miło czas ze znajomymi, po urodzinach gdy syn pobiegł na podwórko z urodzinowymi łupami córka poszła z tatą na rower, matka w mojej osobie w tym czasie ćwiczyła na wybiegu z psem... Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gdzie te matki? 28.09.16, 09:17 A dlaczego zakładasz, że dzieci mają być uwiązane do matek 24h na dobę? Matka mogła w tym czasie robić cokolwiek, choćby pierdzieć w stołek. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Gdzie te matki? 28.09.16, 10:11 A jak twoja córka miała 4 lata to tez z nią grywałaś w niedzielne przedpołudnia na boiskach w gry zespołowe? Odpowiedz Link Zgłoś