Dodaj do ulubionych

zmienianie nicków

    • jak_matrioszka Re: zmienianie nicków 07.11.16, 14:59
      Ja pisze malo i emocji nie wzbudzam, ale moze od razu uprzedze, ze jak mi komputer padnie, to razem z nickiem (bo hasla nie pamietam) i wtedy sobie nowe konto zaloze.
      Jak ktos sobie narozrabia pod jednym nickiem, a uzaleznienie mu nie daje zyc bez forum, to wtedy zmienia? Jak ktos jest zainteresowany, to pozna i po zmianie, ale pewnie spora czesc sie nie dopatrzy. Ja czytam tresc pomijajac nick, wiec tylko jedna forumke poznam po sposobie pisania (takim niezrozumialym belkotem pisze).
      • sanrio Re: zmienianie nicków 07.11.16, 20:26
        a widzisz, a ja ciebie kojarzę mimo, że emocji nie wzbudzasz wink Dla mnie dobrym przykładem jest sprawa Jolki - laska miała przerypane po aferze z paczkami, ale mówiła twardo, że nicka nie zmieni i nie zrobiła tego mimo, że w każdziutkim wątku przez kilka lat miała to (tą sprawę) wywlekane. Chyba po nikim tak nie jechano jak po niej. No i to się nazywa prawdziwa tożsamość forumowa.
        • kaz_nodzieja Re: zmienianie nicków 08.11.16, 07:55
          Bez przesady, najwyżej nazywano ją Jolką-Paczką, bądź też reagowano gdy w jakimś wątku po raz kolejny komuś oferowała "pomoc".
          • sanrio Re: zmienianie nicków 08.11.16, 11:11
            to były czasy kiedy chyba miałeś bana i nie bywałeś tutaj często. Jolka-Paczka to żadna szykana. Był nawet jeden długaśny wątek w temacie co i dlaczego Jolka zrobiła
    • angeika89 Re: zmienianie nicków 07.11.16, 22:40
      Ja nicka nie nigdy nie zmieniłam. Nawet kiedyś ktoś mi powiedział, że powinnam bo mój głupio się kojarzy etc. To jednak uważam, że to jest moja prywatna sprawa. Jeśli ktoś ma ochotę zmieniać nicka co pięć minut to na zdrowie...
      Ja nikogo nie udaję i nie mam po co cokolwiek zmieniać.
      • sanrio Re: zmienianie nicków 08.11.16, 11:13
        haha to byłam ja! No niestety kojarzył mi się z Angeliką lat 25 tongue_out Ale teraz już przywykłam do ciebie a i ty sama nabrałaś grubszej skóry i forumowej ogłady, że piszesz z sensem tongue_out
        • angeika89 Re: zmienianie nicków 08.11.16, 14:32
          <ty sama nabrałaś grubszej skóry i forumowej ogłady, że piszesz z sensem

          Po prostu byłaś uprzedzona z powodu nicka, który w rzeczywistości nic Ci nie zawinił. A ja na prawdę zyskuję przy bliższym poznaniu wink
          O ile nick nie brzmi na prawdę zołzowato to nie mam jakiś złych skojarzeń na starcie.
          Nie piszę też na tyle często, aby rozszyfrowywać nowe nicki.
    • lady-z-gaga Re: zmienianie nicków 08.11.16, 08:25
      Jestem takim "średniakiem" wśrod użytkownikow tzn czytam i pisuję na tyle często, aby wiele nicków kojarzyć, ale nie na tyle, aby rozszyfrować zmiany. Dlatego bardzo mnie zniechęca fakt, że mało tu zostało osob, ktore rozpoznaję. Kiedyś z tego właśnie powodu opuściłam forum Kobieta i przeniosłam się na Emamę smile tam moda na zmiany albo na wielonickowość była wyjątkowo nasilona. Teraz i tutaj czuję się, jakbym pisała od wczoraj, nie mam pojęcia, kto jest kim. Może ktoś powiedzieć, że to nie ważne, ale ja czuję się, jakbym grała w ciuciubabkę, przy czym tylko ja, oczywiście, mam zawiązane oczy smile Chyba pora zbierać manatki.
      • sanrio Re: zmienianie nicków 08.11.16, 11:14
        no ty sobie chyba żartujesz! Ani mi się waż
      • pade Re: zmienianie nicków 08.11.16, 11:16
        Weź się kobieto nie wygłupiaj! Kogo ja będę czytać?
        • pade Re: zmienianie nicków 08.11.16, 11:27
          Lady, ja Ciebie rozumiem. Weszłam po dłuższej przerwie na Życie rodzinne i zaraz wyszłam, bo nicków, które kojarzę jest tam może z 5, a reszta to albo nowi, albo po zmianach. Już tam nie wrócę bo forum stało mi się całkiem obce.
          Na ematce najbardziej cenię te osoby, które nie zmieniają nicków od lat. Mam wtedy wrażenie, jakbym rozmawiała z kimś znajomym a nie z bytem internetowym.
          • lauren6 Re: zmienianie nicków 08.11.16, 11:42
            To fakt, inaczej traktuje się posty starych wyjadaczek, nawet jeśli mają poglądy inne do moich.

            Wydaje się, że na ematce przeważają stare nicki.
            • pade Re: zmienianie nicków 08.11.16, 12:06
              Serio? A ja mam wrażenie, że "stare" to mniejszość.
            • shell.erka Re: zmienianie nicków 08.11.16, 22:06
              Oh... Czyżby...? wink
              • nanuk24 Re: zmienianie nicków 08.11.16, 23:24
                Bo trzeba jeszcze lubić, mimo odmiennych poglądów wink
          • ola_dom Re: zmienianie nicków 08.11.16, 13:24
            pade napisała:

            > Weszłam po dłuższej przerwie na Życie rodzinne i zaraz wyszłam, bo nicków, które kojarzę
            > jest tam może z 5, a reszta to albo nowi, albo po zmianach. Już tam nie wrócę bo forum stało mi się całkiem obce.

            Wracaj, wracaj.
            Tam się po prostu mało co dzieje, więc może stąd wrażenie "obcości".
            Ale teraz jest ciekawy wątek veronikiniebieskiej - pewnie pamiętasz historię jej teściowej itd.
            • pade Re: zmienianie nicków 08.11.16, 16:23
              Pamiętam Olu, przeczytałam ten wątek i ... właściwie nie mam nic do dodania. Chyba się zmieniłamsmile
          • lady-z-gaga Re: zmienianie nicków 08.11.16, 13:40
            >Na ematce najbardziej cenię te osoby, które nie zmieniają nicków od lat. Mam wtedy wrażenie, jakbym rozmawiała z kimś znajomym a nie z bytem internetowym.

            No własniesmile kiedy widzę świeżutki nick, to jakbym rozmawiała z osobą w masce....proporcje anonimowości netowej zostają zaburzone (na moją niekorzyść) i to mi się nie podoba smile
      • kropkacom Re: zmienianie nicków 08.11.16, 11:21
        Mam podobnie niestety. To forum lubię, bo znam tu forumki. Mogę się z nimi nie zgadzać w wielu sprawach, ale ich zdanie mnie interesuje. Zdanie nicków, których nie znam - tak średnio.


        > Chyba pora zbierać manatki.

        Nawet tak nie żartuj.
        • nanuk24 Re: zmienianie nicków 08.11.16, 23:25
          To ja też się podpisuję. Lubię wiedzieć, kto pisze.
      • echtom Re: zmienianie nicków 08.11.16, 13:50
        > Chyba pora zbierać manatki.

        Zostań, kochamy Cię smile (tylko nie zmieniaj nicka tongue_out)
        • lady-z-gaga Re: zmienianie nicków 08.11.16, 15:07
          Nie mam pomysłu na nowego nicka.
          Miałam raz silną pokusę, bo strasznie spodobało mi się to, jak nazwała mnie Edel, czyli stara prukwa big_grin taka piękna zbitka wyrazów, jak to lubią mawiac ludzie w telewizji, brzmi smacznie big_grin
          i wizualnie też prezentuje się fajnie: stara_prukwa... nie mówiąc o wizualizacji, ktora wymiata po prostu. Ostatecznie z żalem zrezygnowałam, ale sentyment pozostał smile
          • lokitty Re: zmienianie nicków 08.11.16, 15:18
            Ślicznie smile. Może jednak się skusisz?
            Uwielbiam w dyskusji, zwłaszcza długaśnej, widzieć takie ciekawe nicki - kuszą mnie samym nazewnictwem i zawsze czytam wypowiedzi tych osób jako pierwsze big_grin.
      • hallbera.jarlakappi Re: zmienianie nicków 08.11.16, 13:51
        zostan !!!
        • lady-z-gaga Re: zmienianie nicków 08.11.16, 15:01
          Dzięki za wszystkie takie głosy, ale teraz mi głupio, że je sprowokowałam. Nie spodziewałam się, że komukolwiek mogłoby mnie brakować, naprawdę wink mam nadzieję, że nie wyszłam na kokietkę wink
          Poza tym lektura tego wątku okazała się pożyteczna, bo przynajmniej kilka osob okazało się jednak znajomymi, mimo nowego ubranka.
          • ola_dom Re: zmienianie nicków 08.11.16, 15:31
            lady-z-gaga napisała:

            > mam nadzieję, że nie wyszłam na kokietkę wink

            Owszem, wyszłaś! tongue_out

            Ale że Cię niezmiernie lubię, to i kokieterię wybaczę wink
    • d.o.s.i.a Re: zmienianie nicków 08.11.16, 15:01
      Przyznaje ze i mnie to wkurza. Praktycznie nie odpowiadam juz na watki/posty nowych nikow. Coraz mniej przebywam na forum bo mnie zwyczajnie juz nie interesuje co maja do powiedzenia osoby ktorych nie kojarze. Szkoda.
      Nie wiem po co takie zmiany nickow. Kazdemu zdarzy sie napisac cos glupiego ale na boga to tylko forum, nie trzeba od razu sie chowac za nowym nikiem. Takze ten tego Yamilca vel Najma, mozesz wrocic do starego niicka I tak wszyscy wiedza ze to ty.
    • krasnolud.z.lasu Re: zmienianie nicków 08.11.16, 15:30
      ja zmieniałam chyba ze 20 razy big_grin bo takbig_grin

      za duzo tu szczekania i złości i żółci z was się wylewa. Sporo z was lubi wywlekać jakieś brudy sprzed lat ze starych wątków, rozkładacie to potem na czynniki pierwsze, analizujecie, podniecacie się tym. Ze ktoś tam kiedyś coś tam napisał. Żyjecie tym big_grin więc zmieniam, żeby mieć święty spokój, ze względu na was.
      I pewnie jeszcze nie raz zmienię big_grin
      • kropkacom Re: zmienianie nicków 08.11.16, 15:32
        Nie wierzę, że to piszę - to forum nie jest obowiązkowe.
      • lady-z-gaga Re: zmienianie nicków 08.11.16, 15:53
        >Sporo z was lubi wywlekać jakieś brudy sprzed lat ze starych wątków

        żeby wywlekać, to najpierw ktoś musi te brudy napisać wink

        >za duzo tu szczekania i złości i żółci z was się wylewa.

        zawsze za niewinność obrywałaś?
      • jola-kotka Re: zmienianie nicków 08.11.16, 17:17
        czyli taka gra bylam laska taka teraz bede taka a wy naiwne panie jak jestescie glupie to sie na to lapcie. Nie lepiej brac odpowiedzialnosc za to co sie pisze?
      • yuka12 Re: zmienianie nicków 08.11.16, 23:27
        Nie zmeinilam nicka i nikt nigdy moich brudow nie wywlekal. Moze jedynie przypominal moje wpisy. Nie wstydze sie niczego, co w przeszlosci umiescilam na forum, wiec zolci, goryczy czy szczekania sie nie spodziewam. Sama jednak tez nie wylewalam kublow pomyj na nikogo, bo chociaz wkurzaja mnie niektore wpisy, a inne porazaja glupota i krotkowzrocznoscia, to mysle sobie, ze ja tez nie jestem idealna i nie mam prawa traktowac innych z buta. Poza tym kazdy ma prawo bladzic i miec wlasne zdanie i zycie. Ja po prostu pisze swoje. Pod wlasnym nickiem od 8 lat.
    • jola-kotka Re: zmienianie nicków 08.11.16, 17:14
      Nigdy nie zmienialam i niezmienilabym dla mnie to jest cos co bardzo mnie denerwuje tekst na poczatku "zmienilam nick na potrzeby watku" serio doprowadza mnie do szalu.
      • karme-lowa Re: zmienianie nicków 08.11.16, 17:23
        Jola masz aktywną pocztę?
      • krasnolud.z.lasu Re: zmienianie nicków 08.11.16, 20:52
        a mnie tam to wisi, mam swoje życie i nie żyję nikami z forum emama big_grin
        i żadne forum ani żadna z was tu pisząca nie jest w stanie doprowadzić mnie do szału big_grin
        • kropkacom Re: zmienianie nicków 09.11.16, 10:20
          To po co te zmiany?
      • shell.erka Re: zmienianie nicków 08.11.16, 22:03
        Ja tak samo.
      • lauren6 Re: zmienianie nicków 09.11.16, 10:31
        Mnie nie. Nie raz się zdarzało, że po postach na forum ktoś został zidentyfikowany w RL. Jeśli ktoś chce poprosić na forum o radę np w kwestii pasierbicy to nie koniecznie mu zależy na tym, by zidentyfikowano ją jako Annę Iksińską, macochę Basi Kowalskiej, która właśnie jest w ciąży, a macocha twierdzi, że ojciec dziecka jest nieznany.
    • anorektycznazdzira Re: zmienianie nicków 08.11.16, 22:08
      ani mnie to ziębi ani grzeje smile
      chyba zmieniają przede wszystkim te, które nagle mają jakiś osobisty problem i nie chcą, żeby trolle lub forumowe kretynki zaśmiecały im wątek dosrywankam i wyciąganiem co napisały w 2005. Dla mnie to nie problem.
      • krasnolud.z.lasu Re: zmienianie nicków 08.11.16, 22:12
        no właśnie też tak myślę. Mnóstwo tutaj dosrywanek i wyciągania, podniecania się wątkami sprzed paru lat. I to przez was te niki są zmieniane. Żeby mieć święty spokój i żeby w watku nie pojawiały się śmieci zamieszczane przez was.
        • lokitty Re: zmienianie nicków 08.11.16, 22:52
          Zależy. Jest forumka, która pisze ciągle o nowym problemie, a problem tak naprawdę jest ten sam od jakichś 5 lat. Zadaje pytania, na które odpowie zupełnie inaczej ktoś, kto zna całokształt sprawy. I strasznie się ciska, jak jej się o tym przypomni, bo to wypiera.
          • kaz_nodzieja Re: zmienianie nicków 09.11.16, 09:57
            Która?
          • anorektycznazdzira Re: zmienianie nicków 09.11.16, 19:14
            Nie, to nie to. Zdecydowanie chodzi o coś w stylu:
            (jakaś forumka)- mąż polazł z Zenobią na kawę i chowa telefon, boję się, że mnie zdradza
            (inne forumki)- Haa!!!! I widzisz, a w 2003 pisałaś, że tak cię kocha i jest taki zajebisty? Widzisz jaka jesteś głupia i żałosna?! Na pewno cię zdradza, bo z taką idiotką nikt by nie wytrzymał.

            Wiesz, ten "poziom" prezentuje tutaj kilka nicków... uncertain
        • fifiriffi Re: zmienianie nicków 09.11.16, 10:40
          zgadza się
          Napisze coś dziewczyna mając lat 25, po 10latach pisania, ematka bedzie w stanie jej to wywlec, pomimo, że tamta pisząca pewnie sie zmieniła i wie o wiele więcej,.
          Niestety ematka jest czasem fajną babką, ale czasem to kawał sucz.
          • d.o.s.i.a Re: zmienianie nicków 09.11.16, 10:48
            Juz nie przesadzaj, ze ktos przez 10 lat fascynuje sie jakims nickiem...
            Osobiscie kojarze kilka, ktore albo najbardziej lubie, albo zalazly mi za skore. Nawet te nicki mi sie myla, ktora dzieciata, ktora mezata, a ktora pisala o tesciowej.
            • fifiriffi Re: zmienianie nicków 09.11.16, 16:30
              łeee jesssu.... tak to napisałam...No dobra... ale 5 lat to tak.

              Mnie sie myla tak samo jak Tobie... Naprawde kojarzę kilka nicków, wiem, że inne sa, ale zabij mnie, ale nic a nic ci o nich nie powiem.
            • anorektycznazdzira Re: zmienianie nicków 09.11.16, 19:15
              Wiesz, jest cos takiego jak wyszukiwarka, a ja mam nieprzeparte wrażenie, że dla niektórych wyszukiwarka to sport jak dla innych bieganie tongue_out
    • nanuk24 Re: zmienianie nicków 08.11.16, 23:21
      Nigdy nie zmieniałam, mimo, że powinnam, bo już liczba nie ta wink
      • hallbera.jarlakappi Re: zmienianie nicków 08.11.16, 23:24
        głosowałaś już ?big_grin
    • echtom Tak ogólnie 09.11.16, 10:16
      to ja forum traktuję serio i ludzi na nim piszących też. Dla mnie to nie są "forumowe byty" tylko realni ludzie siedzący przy klawiaturze i piszący na różne tematy. Osoby z forum to jeden z kręgów moich znajomych - gdybym nie traktowała ich poważnie, nie traciłabym dla nich czasu. Dlatego wolę rozmawiać ze stałymi nickami z jakąś spójną historią niż bawić się w grę "rozpoznaj, kto się kryje pod tym nickiem".
    • paloma_blauwinder Re: zmienianie nicków 09.11.16, 10:47
      Ja to robię po to, żeby docierać siłą argumentów a nie stażu i autorytetuwink
      Poza tym okresową zmianę nicka uważam za coś w rodzaju czynności higienicznej.
    • sayyida Re: zmienianie nicków 09.11.16, 10:58
      Jak ktoś zaczyna pisać na ematce mając 18 lat, a teraz ma 33, a jej dziecko ma 10 - to przecież niemal są dwie różne osoby. Autorka nie musi wstydzić się niczego, co napisała jako 18-latka - mogła być super miła i grzeczna, ba, poglądy mogły jej się nie zmienić (a wszak miały prawo, wraz ze wzrostem doświadczenia życiowego), ale jeśli jakaś z psychofanek wywlecze wątek z 2002 r., wytykając jej infantylność, a inne to bezmyślnie pochwycą, to dyskusja staje się bezcelowa.
      • d.o.s.i.a Re: zmienianie nicków 09.11.16, 10:59
        >>> ale jeśli jakaś z psychofanek wywlecze wątek z 2002 r., wytykając jej infantylność, a inne to bezmyślnie pochwycą, to dyskusja staje się bezcelowa.


        Wskaz palcem JEDEN taki przypadek. No ludzie.
        • sayyida Re: zmienianie nicków 09.11.16, 11:11
          Wiesz, to był m.in. mój przypadek. I po którejś takiej akcji zmieniłam nicka. Mnie pamięć ludzka zaskakuje, nie oczekiwałam, że ktoś może kojarzyć, co pisałam 15 lat temu, sama tylko z grubsza forumki kojarzę, o ich historii nie wspominając.
          • d.o.s.i.a Re: zmienianie nicków 09.11.16, 11:13
            I az tak przejelas sie wpisami jakiejs psychicznej fanki? Zartujesz?
    • babeczkis [...] 09.11.16, 11:30
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • d.o.s.i.a Re: zmienianie nicków 09.11.16, 11:33
        >>> Dziwię się, że jest kilka nicków które tak się podniecają i oburzają tym, że ktoś zmienia,
        tak jakby chciały wszystkich zmusić by robili to co wyłącznie im odpowiada, bo przecież jak one nie zmieniają to wy też macie nie zmieniać by im robić dobrze.

        Nie o to chodzi. Ja mam z tym problem bo uwazam, ze forum traci przez to charakter. Po cholere gadac na jakis temat z osobami, ktorych sie nie "zna"? Nie interesuje mnie to. Ale sie nie oburzam, tylko wyrazam zal, ze tak sie dzieje.

        >>> A nagminnie, śmiech na sali, gdy zakładam wątek by przedyskutowac sytuację znajomej, by przemyśleć przy tym i wiedzieć jak jej pomóc w jej trudnych aktualnych problemach,

        Listosci. Po cholere zakladac watki o znajomych?
        • yaguarete Re: zmienianie nicków 09.11.16, 17:35
          Co bylo nie tak w pierwszym wpisie, ze zostal wykasowany?
      • pade Re: zmienianie nicków 09.11.16, 12:15
        Trzeba mieć problem z poczuciem własnej wartości żeby uważać, że osoby, które wolą rozmawiać ze stałymi nickami mają się za lepsze.
      • kropkacom Re: zmienianie nicków 09.11.16, 12:26
        Gdyby nie stałe nicki to forum byłoby jak wiele innych. Niestety/stety. Można tupać nóżką czy grzmieć, że to żałość. Tylko po co zaklinać rzeczywistość? Tu nie chodzi o to kto jest lepszy czy gorszy. Chociaż szanuje pewna uczciwość nawet tutaj. Wszystkiego o sobie nie ma obowiązku pisać. Każdy pisze to co chce i ile chce.
    • mikams75 Re: zmienianie nicków 09.11.16, 16:24
      ja tez nie wiem po co te zmiany nickow, mam jeden od lat i nie wstydze sie tego co pisze. Zmiany na potrzebe watku... hmm... jesli to temat taki drazliwy czy wstydliwy to bym sie zastanowila czy w ogole powinnam o tympisac na forum.
      • echtom Re: zmienianie nicków 09.11.16, 16:59
        > jesli to temat taki drazliwy czy wstydliwy to bym sie zastanowila czy w ogole powinnam o tym pisac na forum.

        Dokładnie - zawsze może się znaleźć forumowy detektyw, który wytropi, kto się za tym kryje.
        • mikams75 Re: zmienianie nicków 09.11.16, 17:32
          ja sie nie bawie w detektywa, ale niektore osoby maja tak charakterystyczny sposob pisania, ze nie sposob nie skojarzyc. To rzuca mi sie w oczy bardzo i jakos zapamietuje, nie mam natomiast zupelnie pamieci do faktow - ile dzieci, mezow itp. I o ile te fakty mozna zmieniac na potrzebe watku to juz styl pisania jest nie do podrobienia i zeby sie nie wiem jak ktos staral, to tego nie zmieni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka