kfugktru23
06.12.16, 21:41
Przeglądasz posty na Facebooku, widzisz kolejną osobę, która wrzuca ciągle zdjęcie swojego pieska, pisze, że jest przeszczęśliwa i… zazdrościsz. Bo nie dalej jak dwa tygodnie temu adoptowałeś wspaniałego psa, czekałeś na niego prawie trzy miesiące, bo odkąd go ujrzałeś na zdjęciu na wallu pewnej fundacji, to się w nim zakochałeś. Ale po drodze okazało się, że pies zachorował, o czym informuje cię fundacja. Ok., przecież poczekasz, bo uważasz, że psy to nie zabawki w supermarkecie, by przebierać w nich i wybierać. Potem, gdy już pies zawita w twoje progi, trudno przyznać przed sobą samym, że jednak to nie był najlepszy wybór, gdy zwierzak, który miał być ukochanym towarzyszem, okazuje się agresywnym tyranem, z którym momentami trudno cokolwiek zrobić. dla wszystkich miłośniczek psów