Dodaj do ulubionych

booking leci w kulki, part2

03.01.17, 16:48
Jest tak:
rezerwujemy hotel za granicą, w rezerwacji podaliśmy kartę (ale na niej 8zł środków dostępnychtongue_out) nic nie płacę z góry, i mam jeszcze pełne 2 tygodnie żeby bezpłatnie zrezygnować z tej rezerwacji.
i nagle SMS, że "transakcja nie została zrealizowana".
JAKA TRANSAKCJA? ???
Otóż, telefon do banku, i okazuje się, że w momencie rezerwacji hotel postanowił sobie pobrać 30euro z naszego konta. Za nic.
Czytamy kolejny raz to, co dostaliśmy na meila z booking i ZERO info, że hotel będzie pobierał jakąkolwiek opłatę przedwstępną.

Oczywiście z tej rezerwacji zrezygnujemy, jak znajdę inne lokum, o co nie trudno, bo to nie jest sezon turystyczny (w tym kraju) i hotele mają miejsca dość.


Jakies rady, jak nie dać się oszukać?suspicious
Obserwuj wątek
    • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 16:57
      solejrolia napisała:

      > Otóż, telefon do banku, i okazuje się, że w momencie rezerwacji hotel postanowi
      > ł sobie pobrać 30euro z naszego konta. Za nic.

      Nie pobrać tylko sprawdzić czy jesteś wypłacalna i czy karta jest prawdziwa. Zakłada się blokadę na chwilę w celach weryfikacyjnych.

      Gdybyś używała karty kredytowej to byś zapewne tego nawet nie zauważyła...

      Ty chyba bardzo nowa w karty płatnicze jesteś prawda? I w transakcje internetowe.

      > Oczywiście z tej rezerwacji zrezygnujemy, jak znajdę inne lokum, o co nie trudn
      > o, bo to nie jest sezon turystyczny (w tym kraju) i hotele mają miejsca dość.

      Tak znajdziesz inne lokum, ale większość będzie działała bardzo podobnie.
      • solejrolia Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:04
        Inaczej, ta karta uzywana jest od lat, ale b.sporadycznie, natomiast z booking.com korzystałam jedynie w kraju, i jeśli było jak byk, że nie płacę przed przyjazdem, to nie płaciłam aż pojawiłam się na mijescu. A tu ...no zaskoczyli mnie.
        • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:13
          solejrolia napisała:

          > Inaczej, ta karta uzywana jest od lat, ale b.sporadycznie, natomiast z booking.
          > com korzystałam jedynie w kraju, i jeśli było jak byk, że nie płacę przed przyj
          > azdem, to nie płaciłam aż pojawiłam się na mijescu. A tu ...no zaskoczyli mnie.

          Ja pierdykam dziewczyno. Miliony sprzedawców tak działa na całym świecie.

          Jak kupujesz coś na amazon.co.uk to w chwili zamówienie zakładają Ci blokadę na 1 funta, żeby sprawdzić czy karta prawdziwa i czy nie zablokowana. Zamówienie idzie do realizacji i w momencie wysłania karta jest obciążana pełną kwotą.

          Jak zamawiasz taksówkę przez aplikacje mobilne to też w momencie zamówienia często jest robiona blokada na jedną jednostkę waluty.

          Hotele również, zwykle na równowartość pierwszej nocy, ale czasami też na całość rezerwacji.

          Taka blokadka jest sobie założona, nikomu nie wadzi i nie przeszkadza i jest po pewnym czasie zwalniania. Trwa to różnie od kilku dni do jakiś dwóch tygodni.

          Jest to jeden z zasadniczych argumentów dlaczego warto jest mieć kartę kredytową (przynajmniej jedną)
          • solejrolia Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:23
            Serdecznie dziekuję za uświadomienie mnie - mam prawo nie wiedzieć, prosta baba jestem, i ze wsi, tylko trochę swiata łaknę, stąd to wszystko. Najważniejsze, że poszło w te stronę- wolę się pięć razy ośmieszyć, niż chociaż raz pozwolić oszukać. wink
            • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:42
              solejrolia napisała:

              > Serdecznie dziekuję za uświadomienie mnie - mam prawo nie wiedzieć,

              Masz prawo nie wiedzieć, ale nie masz prawa oskarżać bookingu o lecenie w kulki!

              > prosta baba
              > jestem, i ze wsi, tylko trochę swiata łaknę, stąd to wszystko. Najważniejsze,
              > że poszło w te stronę- wolę się pięć razy ośmieszyć, niż chociaż raz pozwolić
              > oszukać. wink

              I zasadniczo bardzo dobrze. Jak masz jakiś tam dostęp internetowy do swojego konta, to - niezależnie od rodzaju karty - czy to debetowa czy kredytowa - powinna być zakładka czy też pole z tytułem "transakcje nierozliczone", "blokady" czy jakoś tak podobnie. To się różni w zależności od banku.

              I tam się pojawiają wszelkie żądania sprzedawców czy innych podmiotów, które chcą obciążyć Twoja kartę. Data, kwota, waluta i kto zwykle można tam przeczytać. Jeżeli jest to zwykła sprzedaż w sklepie stacjonarnym to po 2-3-4 dniach transakcje jest rozliczana, bank się zgadza zapłacić i przechodzi z zakładki "transakcje nierozliczone" do zakładki "transakcje wykonane", "transakcje rozliczone" czy też po prostu "obciążenia" . I dopiero wtedy zapłaciłaś prawdziwe pieniądze.

              W przypadku karty kredytowej jeżeli ktoś się nie interesuje, nie kontroluje albo po prostu nie ma dostępu online to nawet nie wie o tym co się dzieje na rachunku karty ponieważ dostaje raz na miesiąc wyciąg, ale tylko z transakcjami rozliczonymi.

              Natomiast jeżeli używa się karty do płatności w internetach, to dobrze jest mieć podgląd on line do takiej karty i kontrolować co się tam pojawia, bo można wychwycić szybko i w porę pewne nieprawidłowości.

              i tyle w dużym skrócie
              • solejrolia Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:51
                ok, przyjęłam do wiadomości.
            • dziennik-niecodziennik Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 11:03
              ja szczerze mowiac tez o tym nigdy nie słyszałam. i nigdy sie z czyms takim nie spotkałam. mimo że na kartach płatniczych i rezerwacjach internetowych różnego typu jade od bardzo dawna...
          • ewa_mama_jasia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 09:44
            Ok, ale można umieścić taką informację na stronie, prawda? A tutaj - z tego co pisała solejrolia - było postępowanie niezgodne z podanymi informacjami. Skoro jest zapis, że zapłata następuje w trakcie pobytu, to nie powinny być zakładane jakiekolwiek blokady.
            • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 10:23
              ewa_mama_jasia napisała:

              > Ok, ale można umieścić taką informację na stronie, prawda?

              Proszę bardzo:

              --------------------------
              "Prosimy pamiętać, że w przypadku niektórych cen lub ofert specjalnych (np. bezzwrotnych) Dostawcy wymagają zapłaty z góry, np. przelewem bankowym lub kartą kredytową, dlatego mogą dokonać preautoryzacji Państwa karty lub ją obciążyć (czasami bez możliwości zwrotu środków) w momencie dokonywania rezerwacji. "
              ----------------------------

              ale kto by to czytał, czytanie jest nudne....

              > A tutaj - z tego co
              > pisała solejrolia - było postępowanie niezgodne z podanymi informacjami. Skoro
              > jest zapis, że zapłata następuje w trakcie pobytu, to nie powinny być zakładane
              > jakiekolwiek blokady.

              W przypadku każdej rezerwacji zabezpieczonej kartą może być zrobiona blokada.
        • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:31
          zrobili preautoryzacje, sprawdzają czy w razie braku przyjazdu są w stanie pobrac z konta ( a maja prawo) 100% kwoty za pierwszą dobę.
          Może zrobili preautoryzacje na 10zł-robi sie róznie, niektórzy robia na złotówkę-goście w uja wala "az miło" więc tak sie sprawdza karty podane przy rezerwacjach.Inaczej pewnie odrzucają rezerwacje.
      • lauren6 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 09:52
        Korzystasz z bookingu? Są tam wyraźnie napisane warunki rezerwacji. Jeśli hotel zamierza zablokować jakieś środki w ramach rezerwacji to powinno to być wyraźnie napisane. Jeśli takiej informacji nie było, a próbowali zablokować 30 euro, to znaczy że oni są nie w porządku, a nie autorka wydziwia.

        Trochę jeżdżę z bookingiem, również po hotelach 3*-5* i nikt mi nic nie blokował na kredytówce, choć numer mam zapisany w bookingu, więc teoretycznie by mogli. Nie pisz więc, że to taka norma, a autorka wątku niewiele wie o świecie i się nie zna. Jeśli nie było na bookingu informacji, że hotrlel ma prawo zablokować środki na karcie kredytowej, a to próbował zrobić to znak, że faktycznie lecą w kulki i ja bym to zgłosiła bookingowi.
        • ewa_mama_jasia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 10:04
          Dokładnie, Ja raz czy dwa podałam numer karty płatniczej, do konta na którym sporadycznie mam pieniądze (głównie korzystam z innego konta) i nie zdarzyła mi sie taka sytuacja. Fakt, w porównaniu z tutejszymi globtroterkami niewiele jeżdżę i super doświadczoną turystka nie jestem. Ale też uważam, że wszystko powinno być zapisane, a nie wynikac z doświadczenia, bo "hotele tak robią".
          • sumire Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 10:39
            Ale hotele tak robią big_grin Nie jest naprawdę niczym nadzwyczajnym, że hotel robi blokadę na kwotę pierwszego noclegu, zwłaszcza jeśli wyjazd niedługo.
            I wierz mi - to jest napisane. Booking swoje wady ma, ale zawsze podaje warunki rezerwacji i może w nich pojawić się zdanie, że hotel ma prawo preautoryzować transakcję.
            • ewa_mama_jasia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 11:11
              Ok. Przyjmę do wiadomości wszystko, każdą praktykę hoteli, pośrednika itp. Tylko niech wiem, że tak ma być. Wtedy się decyduję na przedstawione warunki albo nie. Ja się odniosłam do postu autorki wątku. Nie wiem, gdzie rezerwowała pokój i jakie pry konkretnej ofercie były zapisy. Informacja o możliwości czasowej blokady jest przy karcie kredytowej (nie wiem, czy w każdym wypadku). Czy tak było u autorki, nie wiem. Zakładam, że nie, skoro o tym wspomniała.
            • lauren6 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:59
              No właśnie pytanie czy było napisane. Autorka twierdzi, że nie było.
              • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:09
                A może podać link do tego hotelu?
        • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:33
          hahahhahhha

          ad1-nigdzie nie napisałam, że" autorka wątku niewiele wie o świecie i się nie zna"
          ad2- niie napisałam, że wszyscy! tak robia, ale wiem,że robią.
          Pobieraja jakąś znikoma zaliczke, żeby wiedziec czy karta działa.

          Mozliwe,że autorka czegos nie doczytała. A to,że gość" nieodczytuje" to norma.
          • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:40
            black.sally napisała:

            > Mozliwe,że autorka czegos nie doczytała. A to,że gość" nieodczytuje" to norma.

            Zwłaszcza, że booking pisze naprawdę wszystko, albo, ze 4 piętro bez windy, albo, że winda prywatna za 2 euro, albo, że parking na platformach, albo, że tylko przy użyciu parkingowego za 20 euro... Albo inne tego typu ciekawostki....
            • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:46
              to nie booking pisze, tylko hotele piszą same o sobie big_grin
              • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:47
                black.sally napisała:

                > to nie booking pisze, tylko hotele piszą same o sobie big_grin

                no dopsze, ale booking te wszystkie informacje dzielnie przekazuje....
                • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:10
                  dyzurny_troll_forum napisała:

                  >
                  > no dopsze, ale booking te wszystkie informacje dzielnie przekazuje....


                  udajesz głupiego czy nie kojarzysz ?
                  hotel! pisze sam o sobie, a booking to powiedzmy wkleja ....Ty możesz napisać co chcesz, booking nie ma nic do tego!
            • lauren6 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:08
              > booking pisze naprawdę wszystko

              Booking nie docenia Januszy biznesu, o tym wiadomo nie od dziś. Nie wiem czy już to naprawili czy nie, ale jeszcze niedawno cena pokoju wyśwetlana przez booking nie uwzględniała obowiązkowych kosztów "małym drukiem". Ktoś rezerwował sobie pokój za 200 zł, a musiał zapłacić 350 zł, bo dochodziło 150 zł za obowiązkową usługę sprzątania. Janusze biznesu w ten sposób kombinowali by ich obiekt dobrze się pozycjonował w bookingowej wyszukiwarce. Kto nie doczytał, że wyświetlająca się cena nie jest ostateczną sam sobie jest winien.

              Do bookingu jako takiego nic nie mam, ale na Januszy polskich i zagranicznych trzeba uważać.
              • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:12
                no własnie.... usłgę sprzatania ...wszystko jest napisane trzeba tylko czytac smile

                ale fakt//1 straszne mnie to wkurza, bo cena za pokój w normalnych hotelach zawiera własnie sprzatanie, pranie poscieli itp...
              • peonka Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 17:08
                Ja wynajmuje swoje domy przez Booking. Usługi płatnego sprzątania nie można dopisać sobie samemu, tylko przez Booking, i ta opłata jest wyświetlana przy rezerwacji, tak, że niespodzianek nie ma.
                Po drugie, opcje płatności / blokowania karty też są zautomatyzowane przez Booking. Właściciel hotelu określa, czy będzie sam autoryzowal płatności, czy zleca to im, jakie ma warunki odwołania rezerwacji, i jeśli oddał to w ręce Booking, dzieje się to przez nich. Ja np dostaje tylko info, że ktoś coś zarezerwowal, i ze na początku miesiąca po końcu rezerwacji dostanę pieniądze z Booking (o ile gość nie anuluje rezerwacji w terminie).
                Booking ma całkiem fajną infolinię dla klientów, można zadzwonić i dopytać, nie ma się co bać.
          • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:54
            Nieprawda. Nie pobierają znikomej zaliczki. Wszystko zależy od danego hotelu.
            Rezerwuję przez Booking i Agodę od lat. Z reguły nie pobierają (Agoda chyba pobiera z góry całość), ale ostatnio jechałam do hotelu, który w opisie ma pobranie za pierwszą dobę. Pobranie, nie blokadę. I mi pobrali. Normalnie ściągnęli z karty razem z prowizją i opłatą za przewalutowanie. Resztę zapłaciłam na miejscu.
            W innych hotelach nie pobierali lub pobierali od razu całość. Co hotel to inna sytuacja.

            I przywołany wcześniej Amazon.
            Mnie przy zamówieniu zrobiono blokadę nie na 1 euro czy funt a na całą kwotę! I potem pobrano taką, jaka wynikała z kursu w danym dniu.

            Pisanie, że "zawsze tak się dzieje" jest bzdurą.
            • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:59
              pitahaya1 napisał:

              > I przywołany wcześniej Amazon.
              > Mnie przy zamówieniu zrobiono blokadę nie na 1 euro czy funt a na całą kwotę! I
              > potem pobrano taką, jaka wynikała z kursu w danym dniu.

              A to jest ciekawa sprawa. Korzystałaś może z opcji przewalutowania przez Amazon (czy jak się ta usługa nazywa)?

              I jaki typ karty - kredytowa czy debetowa?
              • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:08
                Karta debetowa. Kupowałam z niemieckiego Amazona, nie brytyjskiego. Wybrałam opcję ściągnięcia z karty w euro.
                • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:27
                  pitahaya1 napisał:

                  > Karta debetowa.

                  I to jest myślę klucz do tajemnicy.
                  • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:26
                    A bardzo możliwe smile U mnie to w zasadzie bez znaczenia, bo wysyłka była następnego dnia. Odniosłam się tylko do tego, że "się pobiera". Jak widać, co osoba to sytuacja.
                    Sporo osób płaci debetówkami. Kredytowych się pozbyłam. Nie potrzebuję.
            • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:06
              przeciez piszę,że w sumie każdy hotel ma swój regulamin. Jedni pobierają 1zł nawet, inni 50zł, inni całoć za pierwszą dobę.

              Jesli masz rez.bezzwrotną taki np sheraton pobiera ci z karty od razu i raczej niech sie wali i pali nie oddają.
          • lauren6 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:10
            > hahahhahhha

            To jakiś śmiech upośledzonego dziecka czy próbujesz coś napisać w temacie?
    • 18lipcowa3 Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:04
      oszukac? przeciez odejmą ci to od kwoty ktora bys zaplacila
      pierwszy raz cos rezerwujesz?
      • solejrolia Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:05
        w tym kraju pierwszy raz.
      • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:06
        18lipcowa3 napisała:

        > oszukac? przeciez odejmą ci to od kwoty ktora bys zaplacila

        myślę a nawet jestem przekonany, że do żadnej transakcji w ogóle by nie doszło...
    • iwles Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:08

      Za rezerwację zawsze musiałam płacić zaliczkę, a bezpłatna rezygnacja z rezerwacji to chyba polega na tym, że w razie rezygnacji (w ciągu tych 2 tygodni) nie ponosisz dodatkowych kosztów. Później za rezygnację ponosisz jakąś opłatę.
      • solejrolia Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:19
        w polsce nigdy nie musiałam nic płacic z góry. nigdy żadnej zaliczki nie płaciłam, a cała płatność odbywała się na miejscu,. no ale ok, muszę sie wczytac jeszcze raz w warunki rezerwacji hotelu.
      • beata985 Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:23
        Ja z kolei za rezerwację nie placilam nic a zrezygnować moglam do ostatniej chwili-doba przed datą przyjazdu to oczywiście była większa cena....do pobytu w końcu nie doszło, kwota zadna nie została pobrana.
        • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:34
          bo to wzystko zalezy od hotelu. Masz rezerwacje bezzrotną-ale niższa cena za dobę, masz rezerwację z mozliwościa odwołana nawet na dobe przed przyjazdem, ale wtedy cena wyższa.To ustala hotel a nie bukin big_grin
        • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:56
          Bo to od hotelu zależy big_grin
          Jeden daje możliwość bezkosztowej rezygnacji nawet w dniu przyjazdu, drugi nie. Jeden pobiera opłatę z góry za pierwszą noc, drugi nie.
          Booking nie ma tu nic do rzeczy.
    • hermenegilda_zenia Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:21
      Całkiem normalna sytuacja - nawet jeżeli masz możliwość rezygnacji i płatności dopiero po przyjeździe to poprzez blokadę kwotą równą np. 1 noclegowi w danym obiekcie weryfikowana jest prawdziwość twojej karty/dostępność środków etc. Jeszcze trochę doświadczenia zbierzesz przy różnych okazjach to takie oczywistości przestaną cię bulwersować. I to nie booking leci w kulki, tylko ty nie masz pojęcia jak odbywają się transakcje internetowe.
      • solejrolia Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:24
        Ok, dzięki za wytłumaczenie mi tej zawiłości smile
        • butch_cassidy Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 10:04
          Ja też bym była zaskoczona. A teraz już nie będę jakby co wink
          Z bookingu korzystałam dotąd w przypadku polskich i szwedzkich hoteli i też zawsze wszystko płaciłam na miejscu dopiero.
      • ewa_mama_jasia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 09:39
        Nie, to nie jest normalna sytuacja. Jeśli człowiek rezerwuje hotel przez stronę pośrednika, to wszystkie niezbędne informacje powinien mieć na tej stronie. Nie musi mieć doświadczenia, czytać na stronach hotelu itd. Jeśli booking podaje, że płatność nastąpi w trakcie pobytu, to nie powinna być pobierana żadna kaucja. A jeśli jest pobierana kaucja, przedpłata, zaliczka, jakakolwiek blokada srodków, nawet czasowa, powinny być te informacje na stronie pośrednika.
        Nie każdy musi być doświadczonym turystą, nie każdy musi znać w szczegółach przebieg transakcji internetowych. Po to są umieszczane informacje, instrukcje, regulaminy, żeby - przeczytawszy je - móc się do nich stosować.
        Jeśli hotel boi się niewypłacalnego klienta i robi blokadę środków, niech to napisze na stronie booking.
        • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:36
          to jest normalne!!! i wszystko jest opisane w rezerwacji. Tylko że mało kto czyta i potem robi wielkie oczy.

          Ne trzeba być " doświadczonym turystą" wystarczy czytac co sie rezerwuje i na jakich warunkach.
        • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:58
          Podaj nazwę tego hotelu. Informacje są nie na stronie hotelu tylko po wejściu na dany hotel (na bookingu), przy rezerwacji. Nie trzeba odrębnie szukać na stronie hotelu.
    • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:26
      ludzie... to nie bukin, to hotel.Bukinowi nic do tego.
      sprawdź dobrze, czy hotel nie ma info na swojej stronie że pobiera takie zadatki,
      ps. to żadne oszustwo.
      • solejrolia Re: booking leci w kulki, part2 03.01.17, 17:49
        Racja, powinno stać w tytule hotel, sorry
        PS. i super, bardzo się cieszę, że to nie była próba oszustwa.
        (a ostatnio zeznawałam w sądzie jako świadek- młody łepek na kilka milionów pln w interencie zrobił przewałki, ja nie wpłaciłam mu nic, ale gdybym wpłaciła, to już nie odzyskałabym nawet 1zł, więc naprawdę lepiej w tę stronę, wolę się ośmieszyć pięc razy, niż choć raz dać oszukać)
      • ewa_mama_jasia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 09:41
        Jeśli rezerwuje się noclegi na stronie booking, a nie bezpośrednio w hotelu, to wszystkie niezbędne informacje powinny być na stronie booking. Jakby człowiek chciał zarezerwować bez pośrednika, to by sie kontaktował z hotelem, nie z booking.
        • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:38
          hotel na stronie bookingu!
          Booking to tylko jedna wspólna platforma z hotelami, apartamentami itp, ale opisuj każdy hotel siebie osobno, a nie booking. tam też jest wszystko napisane.W rezerwacji tak samo. Ale ludzie patrza na cenę"klikaja" w najniższą a potem sie okazuje że wielu rzeczy nie doczytali
          • ewa_mama_jasia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:52
            Jasne, ludzie winni. Nawet nie "niektórzy ludzie", nie "zdarza się że nie czytają". Nie hotel, który wynajmuje sobie pokoje które zgłosił do booking. Powtarzam raz jeszcze - booking jest pośrednikiem, bierze za pośrednictwo pieniądze (które przecież nie płaci hotel tylko klient) i powinien w trosce o swoją wiarygodność przekazywać pełne i prawdziwe informacje.
            • kai_30 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:07
              Akurat na temat kart i płatności wszystkie informacje są.
    • anorektycznazdzira Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 12:23
      Nie. Albo Ci źle w banku powiedzieli, albo źle zrozumiałaś.
      System sprawdza czy karta "może" być użyta, co w wypadku kart przedpłaconych oznacza, że powinna być aktywna i powinny być na niej środki. Jak nie ma, to jesteś dla systemu niewypłacalna i rezerwacja zabezpieczona kartą nie może być zrobiona.
      Używałam pisiąt razy tego samego systemu (booking + wirtualna przedpłacona karta), wiem jak działa.
      • mamkaantka Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:16
        A to ciekawe, bo ja na swojej zawsze mam blokadę i nigdy dotąd nie było to żadnym problemem podczas rezerwacji.
        • kai_30 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:03
          Widocznie nigdy akurat nie trafiłaś na hotel, który dokonuje preautoryzacji. W zeszłym roku hotel w Hiszpanii preautoryzował mi kartę na całą kwotę (oferta była bezzwrotna, może to dlatego). Obciążenie zniknęło w ten sam dzień, w który się pojawiło. W tym roku z kolei rezerwowałam cztery pokoje w hotelu w Belgii, na sporą sumę, której nie miałam, karta nie została preautoryzowana. Więc to naprawdę zależy.
    • kai_30 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 12:40
      U mnie przy rezerwacjach z bookingu raz tak, raz inaczej. Czasem hotel nie autoryzuje karty wcale, ale rok temu autoryzowali na całą kwotę (oferta była bezzwrotna) i musiałam szybko przelewać pieniądze, żeby rezerwacja nie przepadła. To obciążenie było chwilowe, kasa zaraz wróciła (jeszcze w ten sam dzień), ale w momencie autoryzacji pieniądze musiały być na koncie. Płatności dokonywałam normalnie, przy wymeldowywaniu się. A booking o tym pisze w każdym mailu i na stronie też, może niedokładnie czytałaś albo nie zrozumiałaś określenia "hotel ma prawo do preautoryzacji karty".
    • solejrolia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 13:30
      Jeszcze mały komentarz do sytuacji:

      Okazuje się, że hotel ma przestarzały system. Hotel chciał dokonać autoryzacji (o kt. nie zostaliśmy o tym uprzedzeni, ale dobra, tu wyszedł nasz brak doświadczenia, że czasem tak hotele robią, my dotąd sie z tym nie spotkaliśmy) ALE ten hotel nie przyjmuje kart chipowych, a magnetyczne. Zaś bank nie dopuszcza do realizacji takich transakcji. I tego również nie ma na stronie booking com.
      A POWINNO BYĆ! jaką kartą należy dokonać płatności.
      Z kolei mail od booking com dostaliśmy po pewnym czasie. tzn. po czasie jak już powstał ten watek, i wyjaśniły się moje wątpliwości, że to nie oszustwo, oraz po naszej (pierwszej, a nie jedynej) konsultacji z bankiem.
      Więc to nie tak że booking com jest w porządku i nie ma się do czego przyczepić, bo właśnie uważam, że nie jest OK.
      I korzystając z oferty pośrednika powinnam zostać poprowadzona jak za rączkę, dokładnie tak jak miałam to do tej pory, fakt, w większości przypadków to było w Polsce, ale i tak. Bo w sumie jak ktoś wyżej bardzo słusznie zauważył: mogłabym zarezerwować sobie hotel bez pośrednika.
      • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:09
        solejrolia napisała:

        > ALE te
        > n hotel nie przyjmuje kart chipowych, a magnetyczne. Zaś bank nie dopuszcza do
        > realizacji takich transakcji. I tego również nie ma na stronie booking com.

        To jest jakaś ciężka bzdura, albo znowu czegoś nie zrozumiałaś.

        > A POWINNO BYĆ! jaką kartą należy dokonać płatności.

        Chyba wymagasz zbyt dużo od świata....

        -----------------
        Odpowiedzialność za opóźnioną płatność, wprowadzenie nieprawidłowych danych banku, karty kredytowej lub debetowej, nieważną kartę kredytową/debetową lub niewystarczające środki na karcie ponosi Gość
        -------------------

        > Więc to nie tak że booking com jest w porządku i nie ma się do czego przyczepić
        > , bo właśnie uważam, że nie jest OK.

        Myślę, że skoro booking jest nie w porządku to może po prostu powinnaś nie używać!?
      • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:06
        Ty się uparłaś, że winien jest Booking. Nie hotel, który ma w duszy poprawność informacji.
        To ja Ci powiem, jak nas hotel, nie Booking, załatwił.
        I jak Booking z tego wyszedł.
        Zarezerwowałam hotel. Coś mnie tknęło i dzień przed wyjazdem zadzwoniliśmy dopytać o parking, bo w informacji było to dość niejasne.
        I co się okazało? Że pomimo dostępności pokoi, hotel ma wszystkie pokoje wynajęte (część poza systemem Booking, o czym serwis nie wiedział, bo i skąd ma wiedzieć, jeśli go hotel o tym nie powiadomił, że sobie na lewo wynajmuje).
        Skontaktowaliśmy się z infolinią Bookingu, oni zaskoczeni sytuacją z hotelem.
        Efekt był taki, że hotel z systemu wyleciał a nam Booking w ciągu niecałej godziny podał najlepsze propozycje zmiany hotelu.
        • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:21
          nienienienie.... to nie jest wynajmowane pokoi "na lewo'
          to normalne wynajmowanie hoteli. Mnóstwo ludzi rezerwuje telefoniczne np. Jest program, powiązany z bookinem i innymi hrsamii czy travelami. Ty rezerwujesz pokój i on momentalnie staje sie niemozliwy do zarezerowania przez jakikolwiek portal.
          Wynajem pokoi w hotelu nie idzie tylko przez bukinbig_grin

          " Że pomimo dostępności pokoi, hotel ma wszystkie pokoje wynajęte"- jes too prawie że niemzoliwe, chyba, że była jakaś awaria.Nikt normalny nie bedzie miał dostępnych pokoi na bukinie skoro mają wszystko zajęte. A to dlatego że bukin ma akurat takie wymaganie, że jesli rezerwacja została dokonana, wszystko gra, Ty przyjeżdzasz i nagle okazuje sie,że "pokoju dla ciebie nie ma" z obojętnie jakiej przyczyny hotel w którym dokonałas rezerwacji musi! zapewnić ci nne lokum w tym samym , bądź wyższym standarcie, gdzie ewentualną róznicę w cenie pokrywa tenże hotel.

          Jesli hotel z systemu wyleciał to była to grubsza sprawa, bo obowiązuje umowa hotel i booking.Mogli ich tymczasowo zablokoać, ale nie usunąć.
          • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:32
            Może i ich zablokowali. Ja w to już nie wnikam. Po całej tej sytuacji hotelu nie widziałam, ale i nie śledziłam, czy się za jakiś czas nie pojawił.
            Pokoje były dostępne i można je było przez system rezerwować. Ponieważ był to tzw. gorący okres przed Sylwestrem, po rozmowie z kimś z hotelu okazało się, że oni chyba jakby zawiesili możliwość wynajmu przez serwis tylko na miejscu (być może za inną opłatą) resztę pokoi wynajęli.

            Ja naprawdę wiem, że dany hotel wisi w różnych systemachwink Nie po raz pierwszy rezerwuję cokolwiek i tylko ten jeden raz mieliśmy problem.
            Booking niemal od razu dał nam inne propozycje, ale że był to gorący okres, sami szybko zrobiliśmy inną rezerwację.
        • bachula_gr Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:41
          pitahaya1 napisał:
          > I co się okazało? Że pomimo dostępności pokoi, hotel ma wszystkie pokoje wynaję
          > te (część poza systemem Booking, o czym serwis nie wiedział, bo i skąd ma wiedz
          > ieć, jeśli go hotel o tym nie powiadomił, że sobie na lewo wynajmuje).
          > Skontaktowaliśmy się z infolinią Bookingu, oni zaskoczeni sytuacją z hotelem.
          > Efekt był taki, że hotel z systemu wyleciał a nam Booking w ciągu niecałej godz
          > iny podał najlepsze propozycje zmiany hotelu.

          Powiem tylko z pozycji hotelu mala 'ciekawostke'.
          Hotel nie ma obowiazku wystawiac na booking 100% swoich pokoi.Jest ustalone minimum pokoi w danym okresie w ramach umowy z booking.
          • ewa_mama_jasia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:46
            Owszem. Ale pula zgłoszona na booking musi być dostępna. Nie można sobie wynajmować samodzielnie pokoi zgłoszonych do wynajęcia przez pośrednika. I o takich praktykach serwis powinien być poinformowany.
            • kai_30 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:54
              To prawda. Dlatego też na booking widnieje często informacja, że nie ma wolnych pokoi, a bezpośrednio w hotelu można się dowiedzieć, że są. Bo zwyczajnie hotel udostępnia tylko część swoich zasobów (i czasem np. tylko pokoje standard, apartamenty trzeba rezerwować bezpośrednio).
              • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:39
                Ale nie w drugą stronę, że pokoje są dostępne a ktoś na miejscu je wynajął.
            • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:38
              I właśnie o czymś takim poinformowaliśmy.
          • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:35
            Wierzę, że nie musi. O wynajęciu na lewo miałam na myśli sytuację, kiedy to dany pokój w systemie wisi jako dostępny a na miejscu ktoś ten pokój wynajął, nie informując nas czy Booking.
            Gdybyśmy nie dzwonili a po prostu przyjechali to pewnie bylibyśmy odesłani z kwitkiem. Pewnie, że coś by nam znaleźli, ale nie w tej lokalizacji i pewnie nie w tej cenie. To było przed Sylwestrem.
      • kai_30 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:52
        Solej, to czy karta jest chipowa czy magnetyczna nie ma absolutnie żadnego znaczenia przy płatnościach online. Przecież ona nie "przejeżdża" fizycznie przez żaden czytnik! Należność z karty ściąga się wyłącznie na podstawie danych, które podajesz (numer, data ważności, kod CCV). Jeśli w banku Ci coś takiego powiedzieli, to ktoś czegoś nie zrozumiał. Prawdopodobnie prawdą jest ta część: "bank nie dopuszcza do realizacji takich transakcji" - czyli jeśli musisz na kogoś zwalać winę, to na bank, bo najwyraźniej wydał Ci kartę, którą nie można płacić w internecie, nie informując Cię o tym.

        Booking nie ma tu nic do rzeczy, i moim zdaniem oni właśnie PROWADZĄ za rączkę, wszystko jest wyraźnie napisane, w razie wątpliwości można przeczytać FAQ, gdzie o preautoryzacji kart też piszą. A płatności można dokonać każdą kartą, którą można dokonać płatności wink Twoją najwyraźniej nie można, ale to nie do bookingu pretensje, do hotelu też nie (rezerwowałam przez booking i dokonywałam płatności różnymi kartami, do różnych kont w różnych bankach - kredytówką, debetową do konta w euro, debetową do konta w złotówkach. Wszystkimi można płacić online.)

        • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:08
          kai_30 napisała:

          > Solej, to czy karta jest chipowa czy magnetyczna nie ma absolutnie żadnego znac
          > zenia przy płatnościach online.

          Warto jeszcze dodać, że KAZDA karta chipowa to jednocześnie karta magnetyczna - wystarczy ją obrócić, żeby się o tym przekonać.
    • mamkaantka Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:13
      Dlatego właśnie, jak już muszę podać dane karty, by dokonać rezerwacji, to zawsze wprowadzam tam limit, by nikt bez mojej wiedzy i zgody nic sobie sam nie pobrał. Niestety za granicą to dość częste praktyki.
      • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 14:45
        rezerwując termin w hotelu, gdzie wymagana jest karta kredytowa, są hotele, które po preautoryzacji jesli zobaczą ,że nie ma np srodków na koncie na pierwszą dobę, rezerwacje anulują.To normalne.

        Co do kart.Pytanie, gdzie zarezerwowałaś ten hotel. Zdarza się-powtarzam-zdarza się, że płatność kartami spoza UE bywa niemozliwa, Zdarza sie to z kartami np z USA.


        Droga autorko wątku.
        Alez boking prowadzi cie za rączke i innych rezerwujących, ale ludzie NIE CZYTAJĄ co im booking wysyła.
        I booking jest tylko jak juz pisłam wcześniej, jest ylko platformą mającą wszystkie hotele(kytóre sie do nich zgłoszą) w "jednym miejscu|''
        Jaki regulamin ma hotel to bookingowi nic do tego.
    • ewa_mama_jasia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:36
      Ciekawe, dlaczego black sally i dyżurny tak zażarcie bronią booking? Prawie jak Rejtan. Albo pracownicy tego portalu smile Można wytknąć autorce wątku niewiedzę czy nieuwagę w sposób stonowany, np. "czy czytałas informacje napisane przy płatnościach, przy symbolu karty kredytowej"? Można również zrobić to pokazując swoje braki w wychowaniu, wyśmiewając brak doświadczenia.
      No cóż, można się turystycznie realizować nie tylko jak sie jest obieżyświatem i doświadczonym globtroterem.
      Oczywiste jest, że bookingowi powinno zależeć na pełnych i prawidłowych informacjach dotyczących poszczególnych podmiotów (hoteli, pensjonatów, apartamentów itp.). Po pierwsze buduje w ten sposób swoją wiarygodność, po drugie - za pośrednictwo bierze prowizję (nie pamiętam, 15 czy 25%). I za taką informację od klienta powinien podziękować i wezwać hotel do uzupełnienia informacji.
      • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:46
        ewa_mama_jasia napisała:

        > Ciekawe, dlaczego black sally i dyżurny tak zażarcie bronią booking? Prawie jak
        > Rejtan.

        Ponieważ mi płaci, tak jak banki, Tunezyjczyk z Ełku, i Ali Nafa z wrocławskiego Ołbina. Przecież to oczywiste. Jak mogłaś na to sama nie wpaść?

        > Można wytknąć autorce wątku niewiedzę
        > czy nieuwagę w sposób stonowany,

        Ale proszę Cię tyle czasu i cierpliwości ile ja poświęciłem na wytłumaczenie w sumie rzeczy oczywistych to nie wiem czy jej rodzony mąż poświęci.

        To jest bardzo dobry przykład co Cię spotyka jak próbujesz ludziom pomoc - zostajesz pracownikiem bookingu....

        > I za taką informację od klie
        > nta powinien podziękować i wezwać hotel do uzupełnienia informacji.

        Ale konkretnie jakie informacje chcesz uzupełniać?
      • bachula_gr Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:46
        ewa_mama_jasia napisała:
        > Oczywiste jest, że bookingowi powinno zależeć na pełnych i prawidłowych informa
        > cjach dotyczących poszczególnych podmiotów (hoteli, pensjonatów, apartamentów i
        > tp.). Po pierwsze buduje w ten sposób swoją wiarygodność, po drugie - za pośred
        > nictwo bierze prowizję (nie pamiętam, 15 czy 25%). I za taką informację od klie
        > nta powinien podziękować i wezwać hotel do uzupełnienia informacji.

        Prowizje bookingowi placi hotel, nie klient. Jej wysokosc zalezy od umowy i zmienna jest smile
        • ewa_mama_jasia Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 15:55
          Owszem, hotel ale z pieniędzy uzyskanych od klienta. Jeśli mi w pewnym hotelu powiedzieli, żeby rezerwować bezpośrednio u nich i dadzą mi cenę niższą od bookingowej o 15 czy 25% (wartość prowizji dla booking) to chyba wiedzieli co mówią.
          • kai_30 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:12
            A to już zależy od hotelu. W tych, które rezerwowałam przez booking cena podawana przez hotel była albo identyczna, albo wręcz wyższa (zawsze sprawdzam). To nie zawsze działa tak, że hotel temu samemu klientowi podnosi cenę za pokój wynajęty przez booking - to hotelowi zależy, żeby mieć pełne obłożenie i opłaty bookingowe traktuje jak koszt marketingowy. Podobnie jest z innymi serwisami zresztą - często płacę za wyjazdy z punktów w systemie MyBenefit, tam się rezerwuje albo przez platformę serwisu (oferty promocyjne, tańsze niż ogólnie dostępne), albo bezpośrednio w hotelu, cena przy płatności punktami nie może być wyższa niż normalna oferta dla klienta "z ulicy", mimo że hotel płaci prowizję.
          • pitahaya1 Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:38
            A to mnie z kolei hotel dał taką cenę, że zarezerwowałam przez system. Wyszło taniej wink
            Przy meldowaniu się dostaliśmy informację, żebyśmy następnym razem bezpośredni rezerwowali. No to spróbowaliśmy big_grin Taniej nie było.
            • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 16:43
              pitahaya1 napisał:

              > Przy meldowaniu się dostaliśmy informację, żebyśmy następnym razem bezpośredni
              > rezerwowali. No to spróbowaliśmy big_grin Taniej nie było.

              Nigdy, zaprawęde powiadam Wam nigdy , a pytałem milion razy hotel nie zaproponował mniej niż mieli na bookingu.

              Raz, we Włoszech, zapytałem recepcjonistę czy mi da jeszcze jedną noc po rate z bookingu, odrzekł, że sprawdzi, otworzył komputer, i roześmiał się szczerze. Gdy opanował śmiech, odparł "No sir, no no no it is realy not possible" wink
              • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 22:43
                dyzurny_troll_forum napisała:

                > pitahaya1 napisał:

                >
                > Nigdy, zaprawęde powiadam Wam nigdy , a pytałem milion razy hotel nie zapropono
                > wał mniej niż mieli na bookingu.


                zatem nigdy nie dzwonies do mnie.wink
                zawsze daję niższe ceny, ale bez przesady.
                Po pierwsze mniej niż na bookingu, bo to gościa zachęca, po drugie mam pieniądze na czysto, po trzecie po takich akcjach gość zazwyczaj wraca smile
                >
                > Raz, we Włoszech, zapytałem recepcjonistę czy mi da jeszcze jedną noc po rate z
                > bookingu
                , odrzekł, że sprawdzi, otworzył komputer, i roześmiał się szczerze. G
                > dy opanował śmiech, odparł "No sir, no no no it is realy not possible" wink

                nie rozumiem.
                • bachula_gr Re: booking leci w kulki, part2 05.01.17, 07:31
                  black.sally napisała:

                  > zatem nigdy nie dzwonies do mnie.wink

                  ani do nas tongue_out

                  > zawsze daję niższe ceny, ale bez przesady.
                  > Po pierwsze mniej niż na bookingu, bo to gościa zachęca, po drugie mam pieniądz
                  > e na czysto, po trzecie po takich akcjach gość zazwyczaj wraca smile

                  Dokladnie.
                  Ale to nie dziala w wielkich sieciowych hotelach. Raczej w malych, rodzinnych, bo tam recepcjonista najczesciej jest wlascicielem I moze zonglowac cenami.
                  • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 05.01.17, 10:16
                    bachula_gr napisała:

                    > Dokladnie.
                    > Ale to nie dziala w wielkich sieciowych hotelach.

                    Zwykle wybieram wielkie sieciowe hotele, bo nigdy nie ma problemu, że zjadłem całą szynkę przewidzianą na śniadanie wink

                    Potem mniejsze obiekty, ale o statusie hoteli, bo nigdy nie ma problemu zameldować się w środku nocy.

                    Wszelkie B&B to ostatni wybór, gdy już nie ma nic innego wolnego (cena nie gra roli - B&B nie biorę nawet za darmo jak jest coś innego)
                • dyzurny_troll_forum Re: booking leci w kulki, part2 05.01.17, 10:12
                  black.sally napisała:

                  > > Raz, we Włoszech, zapytałem recepcjonistę czy mi da jeszcze jedną noc
                  > po rate z
                  > > bookingu
                  , odrzekł, że sprawdzi, otworzył komputer, i roześmiał się s
                  > zczerze. G
                  > > dy opanował śmiech, odparł "No sir, no no no it is realy not possible" wink
                  >
                  > nie rozumiem.

                  Recepcjonista nie był mi wstanie sprzedać kolejnej nocy nawet po tej samej cenie jak oferowana przez booking.
      • black.sally Re: booking leci w kulki, part2 04.01.17, 22:38
        ja bronię? big_grin

        jesli takie odnioslaś wrażenie to sorry, ale nie ma tu nic do bronienia. Wystarczy czytać.

        totez autorce napisałam,że albo czego nie doczytała, albo cos przeoczyła.
        Nic nie bronię, ale nie lubię, jak sie kogoś , cos oskarża nie doczytawszy poprostu.Na to wychodzi tutaj, nie ma sie co pieklic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka