Dodaj do ulubionych

Do byłych studentek

02.02.17, 20:27
A moze są studentki w troszkę starszym wieku tak jak ja. Studiuje pedagogike na drugim roku i mam do napisania taką mini pracę licencjacka. Mam sobie wybrac temat i zrobic mini projekt na 10 stron. Problem w tym ze bylo to z nami omówione tak po łebkach,że nie wiem jak mam się zabrac za rozdzial metodologiczny. A meczy mnie jak mam cos do zrobienia a ruszyć z miejsca nie mogę.
Te badania to dla mnie jakiś naciagany temat jest.
Zainteresowal mnie temat zabawa dziecka przedszkolnego i nijak nie mogę do tego dobrac problemu głównego. Czy to bedzie np. Jaka jest rola zabawa w rozwoju dziecka? A jakie szczegółowe problemy? Kogo mam w związku z tym przebadać? Rodziców? Nauczycielki w przedszkolu?
Pewnie mnie zjedziecie, więc od razu mówię,nie nie będę uczyła dzieci smile
Obserwuj wątek
    • livia.kalina Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:33
      Moim zdaniem to są pytania do promotora.
      • redheadfreaq Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:40
        Jeżeli autorka jest na drugim roku, to jest co najwyżej "wprawka" do licencjata i nie ma promotora, tak to rozumiem.
        • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:48
          Mam juz promotora, ale nasza promotor wlasnie zadała nam teraz taki mini projekt jak jeszcze nawet pojęcia nie mamy jak takie prace pisac. Podala tylko termin oddania, 10 stron calosc, 4-5 stron teorii,metodologia bez wyjaśniania pojęć tylko problem glowny i szczegolowe i hipoteza, badania na kilku osobach.
    • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:38
      no bo tu nie ma problemu glownego, w badaniu stawiasz jakas hipoteze i po ten na podstawie zaprojektowanych badan albo ja uzasadniasz albo ja obalasz. Ja akurat pisalam o dzieckach w wieku przedszkolnym z tzw. teorii umyslu, wlasnie chodzilo m.in o zabawe w udawanie.
      • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:42
        Hipoteza np. Ze zabawa ma bardzo duży wplyw na rozwoj dziecka w wieku przedszkolnym?ale przecież to oczywiste. Jak to udowodnić? Nie potrafię tych badań przeprowadzicsad
        • mamma_2012 Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:48
          W badaniach nie stawiasz hipotezy, że ma bardzo duży wpływ, raczej coś w stylu, że ma wpływ, czy silny i jaki to mają wykazać badania.
        • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:48
          Dobra. to czekaj zaraz na spokojnie to napiszemy. Zabawa ma bardzo duzy wplyw na rozwoj dzieci - to fakt i mozesz napisac o tym prace pogladowa.

          Jezeli to ma byc praca empiryczna to musisz zalozyc jakas hipoteze i zaprojektowac badanie. Dla przykladu - ja pisalam o rozwoju (kontrloa hamowania, procesy umyslowe) i innych czynikach a styl wychowawczy rodzicow. Wiec badalam i dziecki i rodzicow. Zalozylam ze sa 3 postawy rodzicielskie i dzieci wychowane demokratycznie beda bardziej rozgarniete niz te wychowywane w sposob autokratyczny. Rozumiesz o co mi chodzi ? Przepraszam ale moglam napisac to chaotycznie. Jak cos to dopytuj.
          • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:03
            Wiesz ze ja podalam podobny temat na seminarium i promotorka powiedziala ze nie za bardzo ten temat. Ja powiedzialam dokladnie postawy rodziców w rozwoju wychowawczym dziecka. Drugi moj temat to znaczenie pracy domowej w edukacji szkolnej i ten przyjęła.
            • mamma_2012 Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:05
              Do przyjęcia po uszczegółowieniu
          • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:05
            Sory ale jak na przykladzie kilkumiesiecznych? (Zakladajac optymistycznie) obserwacji dzieci przedszkolnych mozna udowodnic teze "zabawa ma wplyw na rozwoj dzieci" przeciez to niemozliwe.
            • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:17
              No pewnie, że niemożliwe. Próba musi być reprezentatywna.
            • mamma_2012 Re: Do byłych studentek 03.02.17, 09:17
              Można zaprojektować badanie, gdzie rodzice/nauczyciele dostarczą ci informacji o tym jak bawiły, bawią się i spędzają czas konkretne dzieci, a ty zbadasz coś u tych dzieci (IQ, zasób słownictwa czy cokolwiek innego, co cię interesuje).
              Oczywiście wnioski wyciągane na podstawie 5-10 osób są bez wartości, ale tu chodzi o to, żeby studenci przećwiczyli podstawy.
              • ichi51e Re: Do byłych studentek 03.02.17, 17:30
                A skad wiadomo ze to zabawa na nie wplynela a nie np ogladanie tv? Jak zdefiniujesz zabawe u dzieci?
                • mamma_2012 Re: Do byłych studentek 03.02.17, 19:39
                  Trzeba postawić jakąś sensowną hipotezę i pytania.
                  Można np. próbować udowodnić, że istnieją jakieś różnice np. w inteligencji/ rozwoju mowy/ czy czymkolwiek, co jesteśmy w stanie zmierzyć między dziećmi, które w wolnym czasie oglądają tv, a tymi, które bawią się.
                  Można dzieci podzielić ze względu na preferowane zabawy, możliwości jest mnóstwo, ale na szeroko ujęty temat nie da odpowiedzi proste badanie.
                  Wpływ zabawy na rozwój to temat na grubą książkęwink
                  • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 20:11
                    Przeczytajcie wątek do końca i nie piszcie już nic nie wnoszących do tematu ogólników. Autorka zdecydowała się już na tematykę projektu. A kolejnym jej problemem jest nieznajomość metod i narzędzi badawczych.
                  • ichi51e Re: Do byłych studentek 03.02.17, 20:21
                    Kontynuujac nasz off top wink problem jest taki ze ciezko o dobra grupe... fajne sa takie badania btw
    • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:39
      Metodologie bedziesz robila w SPSS ?
      • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:49
        Dopiero wygooglalam co to :-\ kiepsko to widzę.
        • fomica Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:54
          Ale masz w ogóle zamiar przeprowadzić badania, opracować wyniki czy tylko zaprojektować, ale bez realizacji?
          • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:58
            Tak, muszę przeprowadzić badanie. W tym mini projekcie tylko na kilka osób.
            • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:47
              Ciekawe, jakie można wysnuć wnioski z badania obejmującego kilka osób?
              • a.va Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:54
                Przecież nie chodzi o to, żeby wysuwała wnioski, tylko żeby się nauczyła robić badania.
                • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:19
                  Ma się nauczyć robić POPRAWNIE badania.
      • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:18
        Na te kilka obserwacji wystarczy Excel.
    • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:53
      Może ktos moglby podrzucic temat ktory bylby prosty do zrozumienia i zbadania.
      • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 20:56
        W sensie tych problemów badawczych i hipotez. Bo w kazdej pracy musi byc problem glowny i szczegółowe i.Hipoteza? Tak zrozumialam z zajęć
      • mamma_2012 Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:04
        Napisałam ci kilka propozycji, ale skasowałam z kilku powodów.
        Dam wskazówki. Co to jest zabawa? Jaki jej aspekt Cię interesuje? Z jakimi cechami u dziecka ma się wiązać? A może jakieś cechy dzieci powodują, że chętniej się bawią w grupie? (Wariacji i pomysłów jest z milion z tego 99% dobrze zbadanych)
        Jeżeli chciałaś wykazać coś typu
        "Dzieci, które się bawią są bardziej kreatywne", to nie da się prosto.
        • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:44
          Napisała wyżej, że badanie w projekcie ma obejmować tylko kilka osób. Jak sobie wyobrażasz weryfikację którejkolwiek z podanych przez ciebie hipotez?
          • mamma_2012 Re: Do byłych studentek 03.02.17, 03:42
            Nie postawiłam żadnej hipotezy, przecież napisałam, że propozycji nie będziesmile
            Pytania miały naprowadzić dziewczynę na zawężenie tematu i badanie rzeczy jakoś mierzalnych.
            • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 09:06
              mamma_2012 napisała:

              > Nie postawiłam żadnej hipotezy, przecież napisałam, że propozycji nie będziesmile
              > Pytania miały naprowadzić dziewczynę na zawężenie tematu i badanie rzeczy jakoś
              > mierzalnych.

              W takim razie, twoje pytania w żaden sposób nie są naprowadzające, a już zawężające na pewno. No i oczywistym jest, że bada się rzeczy, które można jakoś zmierzyć.
              • mamma_2012 Re: Do byłych studentek 03.02.17, 09:22
                Ale intencje miałam dobrewink
                To, że bada się rzeczy mierzalne, jest zupełnie nieoczywiste dla studentów, i świadczy o tym choćby ten wątek.
                • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 10:24
                  zgadzam się, nie dla wszystkich oczywiste wink
      • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:50
        A jakimi metodami chcesz go badać?
        • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:08
          Przeciez sek wlasnie w tym ze ona w ogole nie ma pojecia co to jest metodologia i jak to sie bada.
          Do biblioteki i czytac.
          • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:23
            Też mam wdrażanie, że autorka nie ma zielonego pojęcia o tym co ma zrobić.
    • beataj1 Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:03
      Po pierwsze musisz porządnie zdefiniować temat/hipotezę.
      Przez porządnie mam na myśli wąsko - to musi być bardzo konkretne założenie oparte na bardzo ścisleustalonych kryteriach - czyli jeśli zabawa to czym/jaka (konkretnie) i jakieś w miarę ściśle ustalone warunki (grupa etc). Najlepiej by miało to oparcie w konkretnej teorii - bo wtedy badasz pod jakimś konkretnym kątem.
      Jak już będziesz mieć zarys to wybierasz metodę badawczą (jak jestem z nieco innej bajki ale wydaje mi się że założenia teoretyczne sa mniej więcej podobne). Może to być praca opisowa na zasadzie: zaobserwowano że dzieci częściej podejmują takie a nie inne aktywności lub że wchodzą w jakieś relacje lub że się czegoś tam nauczyły.
      Może też być metoda gdzie policzysz statystyki (i tu może sprawdzić się SPSS) ale problemem może byc interpretacja tychże wyników które uzyskasz w SPSS. A to tak naprawdę sprawa kluczowa.

      Jeżeli zaproponujesz za szeroki temat to nie dasz rady napisać sensownej pracy, będziesz mieć problem z literaturą, z udowodnieniem tezy a przede wszystkim z objętością pracy - bo ciężko będzie się zmieścić w 10 stronach.

      Moja propozycja jest taka - popatrz co badali inni. Znajdź coś co ci sie podoba i dasz radę to udowodnić przeprowadzić. Następnie spróbuj to lekko zmodyfikować i możesz pisać. Nikt na 2 roku studiów nie będzie od ciebie wymagał przełomu naukowego. Masz ogarnąć jak to się robi i pokazać że rozumiesz czego się od ciebie wymaga.
      • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:16
        Dzięki. Szukam w sieci jakis przykładowych prac a tam tylko np. Pierwszy rozdział i wyslij sms lub zamów pracę :-\ I teraz doczytalam w zeszycie ze kwestionariusz ankiety ma miec 6 pytan i wypelnione przez 5-10 osob.
        Właśnie mam najwiekszy problem z tematem, hipotezą zeby bylo wąsko i latwo do przeprowadzenia a pozniej jeszcze wnioski, masakra.
        I strasznie trudno o tym myslec wieczorem jak juz dzieciaki pójdą spac i sama tylko marzę o śnie.
        • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:21
          a na kiedy masz termin oddania ?
          • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:26
            18 marca
            • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:29
              aaa to z palcem w ....nosie zdazysz. Przekopuje wlasnie neta zeby dac Ci jakies prosty temat pracy i potem zastanowimy sie jak dalej. Ale z tego co piszesz to pestka - mala proba, nieskompliowana metodologia. Luz.
              • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:38
                Tak wiem ze jeszcze sporo czasu ale ja wolę zrobic i miec z glowy.
                Tak naprawdę w ciagu dnia to tego czasu nie ma, caly dzien z dziećmi, a to obiad szkoła sprzatanie, zakupy itp.
                Najgorzej ze od nastepnego tygodnia maz przez kilka miesięcy bedzie w domu tylko na weekendy , wiec caly czas ja z dziecmi a do tego zaczynam praktykę w przedszkolu.
              • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 10:28
                adriana.la.cerva napisał(a):

                > aaa to z palcem w ....nosie zdazysz. Przekopuje wlasnie neta zeby dac Ci jakies
                > prosty temat pracy i potem zastanowimy sie jak dalej. Ale z tego co piszesz to
                > pestka - mala proba, nieskompliowana metodologia. Luz.

                Co???? Z palcem... to co najwyżej zdąży skopiować, ale na samodzielne zrobienie pracy to ma bardzo, bardzo mało czasu.
                Nieskomplikowana metodologia? Tak, ale czy dla autorki?
        • mamma_2012 Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:29
          Może poczytaj trochę dostępnych prac/ publikacji, żeby zrozumieć o co chodzi z tymi problemami badawczymi.
          Tematy na tym poziomie to raczej z półki rude dzieci chętniej bawią się z piegowatymi.
          • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:49
            Nie moge znaleźć dostepnych prac.
            • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:10
              Biblioteki wydzialowej nie masz? Idziesz i mowisz ze chcesz 5 prac licencjackich z zeszlego roku w temacie dzieci i zabawa.
              • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:11
                Albo jakimkolwiek - masz na nie spojrzec od strony technicznej nie tresci
                • verdana Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:17
                  Aby pozyczyć prace licencjackie trzeba mieć poświadczoną zgodę promotora - przynajmniej u nas.
                  • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:24
                    U nas do wgladu dawali bez zadnych papierkow. Tyle ze wynosic nie mozna bylo.
    • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:31
      Nie musi byc ten temat z zabawą akurat, dopiero szukam.
      • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:34
        www.pracemagisterskie.pl/39-prace-pedagogika.html
        • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:36
          O ! Albo napisz o empatii - czy dzieci w wieku przedszkolnym ja maja czy nie (wg badan ona sie tworzy dopiero pozniej kolo 7 rz. ale sa pewne zachowania u dzieci ktore maga obrazowac empatie, wspolczucie itd).
          • verdana Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:50
            Przede wszystkim, skoro masz zrobić badania i mieć wyniki - to nie możesz brać żadnego tematu, który da sie zbadać tylko "rozciągnięty w czasie". To znaczy, ze jeśli chcesz badać "wpływ zabawy na rozwój dziecka", to jak zbadasz po tygodniu ten rozwój? Musiałabyś poczekać minimum parę miesięcy, jak nie lat.
            Jaką masz możliwość zrobienia badań? Do ilu grup przedszkolnych możesz dotrzeć? Bo zrobienie ankiety w badaniu z udziałem dzieci raczej nie ma sensu.
            Krótkie badanie - czytasz jednej grupie opowiadania o jakimś dziecku, które kogoś pocieszało, na przykład dzieląc się cukierkami. Przez parę dni różne opowiadania o pomocy, pocieszaniu i dzieleniu się. Drugiej grupie czytasz opowiadanie o zupełnie czym innym. Po dwóch dniach przychodzisz do grupy, rozdajesz po trzy cukierki (wersja ze zdrową żywnością - po trzy suszone morele, mandarynki, cokolwiek) i dla Ciebie juz nie starcza . Po czym zaczynasz udawać okropnie smutną. Pytanie - czy grupa pierwsza chętniej podzieli sie z tobą jedzeniem, niz druga?
            • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:13
              Moim zdaniem najlepiej cos w rodzaju "na jakiej zasadzie dzieci z przedszkola X z grupy tygryski wybieraja sobie towarzyszy zabaw"
              • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:30
                O, najlepsza i jedyna poprawna podpowiedź.
        • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:43
          Wlasnie ja chciałam całą prace zobaczyc jak to wygląda razem z hipotezą i badaniami a wszedzie jest niedostępne, tylko ceny za pracę podane.
          • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:46
            poprosze Twojego mejla onewoman
            • verdana Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:52
              Badania - najpierw piszesz jaka metodologia (ankieta, badanie, jak wygląda badana grupa, jak wygląda grupa kontrolna). Szczegółowy opis badania, sposobu jego przeprowadzenia i tego, jak zostało w rezultacie przeprowadzone.
              Hipoteza "Czytanie wpływa na konkretne zachowanie dzieci".
              Wynik badania - czy hipoteza została zweryfikowana, czy nie.
              Problem w tym, ze sposób napisania pracy zależy od sposobu, w jaki przeprowadzasz badanie i od tematu badania.
              • verdana Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:55
                www.empik.com/jak-napisac-prace-dyplomowa-z-pedagogiki-poplawska-agata,p1048873780,ksiazka
                Jak wejdziesz na chomika...
              • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:36
                Ona tego typu hipotezy nie zweryfikuje. Poza tym wynikiem badania nie jest to, czy hipoteza została zweryfikowana czy nie. Ona ma zostać zweryfikowana, może być prawdziwa lub nie.
                • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:42
                  Nie mowiac juz o tym ze ciezko sobie wyobrazic jak takie badania mialyby wygladac z punktu widzenia kogos kto pisze licencjat. Czyzbysmy szli stara droga kiedy naukowcy badali glownie swoje dzieci i dzieci znajomych i na ich podstawie wyciagali wnioski generalne?
            • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 21:52
              Pinecha24@tlen.pl
              • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:01
                poszlo
    • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:03
      Wydaje mi sie ze masz bardzo ambitny temat. Zreszta jaki masz temat w sumie?
      Zabawa dziecka przedszkolnego to temat pracy doktorskiej moze jakis aspekt wybierz?
      Jaka zabawa cie interesuje konkretnie? W co sie dzieci bawia w wolnym czasie? Czy sa jakies zabawy ktorych dzieci sie ucza od pan (lisek np) Prace reczne? Pretend play? Co dziecko widzi w powtarzalnosci i nieopisanej nudzie zabaw dzieciecych? Czy mozliwe jest wychowanie dziecka bez zabawy? Nic dziwnego ze metodologii nie masz jak tyjeszcze nie masz pojecia o czym chcesz pisac.
      Jak bedziesz miec temat to obserwacja wywiady z paniami z rodzicami z dziecmi... moze wybierz jakies jedno typowe dziecko i przestudiuj jego zabawy w okresie 2 tygodni np?
      Idz do biblioteki pozyc 5 prac kolegow z wczesniejszych lat (biblioteka ma obowiazek posiadac prace z poprzednich lat - licencjaty w twoim wypadku) i przejrzyj sobie czesc z metodologia w celu zapoznania sie jak taki rozdzial ma wygladac
      • verdana Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:19
        Ale licencjaty i prace magisterskie sa udostępniane studentom tylko za zgodą promotora - właśnie po to, aby ich nie przepisywaćsmile
        • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:26
          O kurcze, a myślałam że w sobotę pójdę do biblioteki i poczytam sad
        • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:27
          piekne czyli prace naukowe sa pisane do szuflady a nie po to zeby ktos sie czegos nauczyl big_grinDd
        • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:38
          verdana napisała:

          > Ale licencjaty i prace magisterskie sa udostępniane studentom tylko za zgodą pr
          > omotora - właśnie po to, aby ich nie przepisywaćsmile
          Bez przesady. Nie wszędzie.
    • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:33
      Czy mnie troszkę olśniło?
      Może napisać o adaptacji dzieci 3-letnich do przedszkola?
      Czy problem badawczy może być taki: od czego zależy prawidłowy przebieg procesu adaptacji?czy co wpływa na prawidłowy przebieg procesu adaptacji?
      JAk sformułować hipotezę?
      • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:39
        OT - A masz jakies przemyslenia na temat bo moje dziecko nie przeszlo pomyslnie adaptacji i zastanawiam sie gdzie byl blad w sumie... mozemy nawet o tym watek zalozyc jestem ciekawa czy ktos mial taka sytuacje..
        • bergamotka77 Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:52
          Ichievale twoje dziecko chyba nie jest zdrowe do konca wiec może to ma znaczenie ze się nie mogło zaklimatyzowac? Bo szczerze to nie znam takiego dziecka...
          • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:58
            No wlasnie jestem ciekawa czy sa dzieci ktore po prostu kategorycznie mowia ze nie sa zainteresowane i ze wola zostac w domu.
            • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:15
              Tak, mój syn. Ma 3 lata i nie chce, mówi że chce zostać w domu. Ale idę na praktykę do grupy mojego dziubdziusia wink
            • zlababa35 Re: Do byłych studentek 03.02.17, 08:16
              Do pewnego momentu wink. Zazwyczaj mówią to przez jakieś 2 tygodnie.
              Podzielę się z Tobą cennymi spostrzeżeniami big_grin - ponoć strasznie płakałam i nie chciałam chodzić na samym początku.
              Z perspektywy czasu, zaliczywszy podstawówkę, klimatyczne LO i 2 kierunki studiów plus rok jeszcze jednego - uważam, że to przedszkole to była najlepsza i najukochańsza placówka big_grin.
              Zresztą ogromnie żałowałam wtedy, że już się kończy...
              • tol8 Re: Do byłych studentek 03.02.17, 09:06
                Mój starszy protestował przez cztery lata. Typ samotnika i indywidualisty
      • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:42
        Ty takiej hipotezy nie zweryfikujesz.
        Możesz natomiast opisać proces adaptacji dzieci trzyletnich w przedszkolu X.
        Jakie znasz metody takich badan?
      • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:45
        Masz pol tytulu. Adaptacja dzieci 3 letnich do srodowiska przedszkolego a / w swietle ... To co wymieniasz to nie jest problem badawczy a czesc teoteryczna pracy. Dopiero jak bedziesz miala problem badawczy mozna zastanowic sie nad hipoteza.
        • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:18
          To może czy szybciej w badanej grupie zaadaptowali się chłopcy czy dziewczynki?
          • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:26
            Ciezko mi zobaczyc sens takiego badania powiem szczerze bo jakkolwiek ciekawe co to wnosi do ogolnej puli wiedzy? Masz trzy mozliwe opcje ktore wszystkie sa tak same prawdopodobne i brak grupy reprezentatywnej wiec wnioskow nie da sie w zaden sposob wykorzystac
            • onewoman Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:28
              A co mogę zbadać?
              • adriana.la.cerva Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:32
                To zbadaj kto sie szybciej i lepiej zaadoptowal - czy dziecie ktore posiadaja rodzenstwo czy jedynacy. Hipoteza - ze dzieci ktore posiadaja rodzenstwo adaptuja sie sprawniej, bo juz maja trening z innymi dziecmi, w grupie (jezeli jest wieksza liczba rodzentwa) itd.
              • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:33
                onewoman napisała:

                > A co mogę zbadać?

                A jakie czynniki według ciebie mogą wpływać na proces adaptacji dziecka w przedszkolu?
                • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:34
                  Wyżej masz jedna podpowiedź: rodzeństwo. Pomyśl co jeszcze.
                  • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 08:01
                    Samodzielnosc dziecka
                    • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 09:10
                      onewoman napisała:

                      > Samodzielnosc dziecka
                      No to pomyśl co jeszcze i będziesz miała kilka czynników, które moga wpływać na adaptację. Z tego da sie juz coś zrobić. Jak się ogarnę (jestem chora) to napiszę ci wskazówki jak zrobić to badanie.
                • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:36
                  Ja osobiscie uwazam ze determinacja rodzica
                  • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:50
                    ichi51e napisała:

                    > Ja osobiscie uwazam ze determinacja rodzica
                    >
                    No to autorka ma już drugi czynnik do zbadania.
            • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:31
              Grupy reprezentatywnej nie będzie miała i tego nie zmieni.
              Ale jakby tak może zbadała ten proces adaptacji w tym konkretnym przedskolu, biorąc pod uwagę płeć dziecka i jeszcze inne czynniki to może by coś z tego wyszło. Niestety to wymaga warsztatu badawczego.
    • ichi51e Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:36
      Tu zobacz - moze cos ci sie przyda
      michalgracki.blogspot.com/2015/01/pisanie-rozdziau-metodologicznego-do.html?m=1
    • ga-ti Re: Do byłych studentek 02.02.17, 22:45
      No to może wybierz sobie jakieś przedszkole ukierunkowane na coś, są różne, zależy co wybierzesz do badania, np. szukasz sobie w literaturze, że udowodniono, zaobserwowano coś - np. w dziedzinie rozwoju muzycznego (nie znam się, że śpiewają, naśladują, grają, i na jakim poziomie), później bierzesz przedszkole z super edukacją muzyczną - w pracy opisujesz to przedszkole, metody pracy, co je wyróżnia, co jest takiego super muzycznego, co przedszkole zakłada, że dzieci dzięki tej super muzyce wyniosą. I badasz dzieci z konkretnej grupy. I tu dobrze mieć dobrą literaturę, gdzie napiszą co konkretnego dzieci robią/umieją w danym wieku, Ty badasz te swoje dzieci w podobny sposób i tadam: udowadniasz, że intensywna nauka muzyki daje super efekty, bo te badane dzieci wypadły lepiej niż dzieci z literatury.
      A najlepiej jeśli masz przeprowadzić ankietę to przepytać rodziców dzieci i nauczycieli.
      Możesz porównać dwa przedszkola, jedno jakieś tam specyficzne, czymś się wyróżniające (w sporcie, muzyce, czy z gatunku Montesorii czy innego cuda) i jakieś drugie 'normalne'. Zakładasz, że dzieci z tego super będą w czymś tam lepsze/inne, pytasz rodziców z obu przedszkoli i porównujesz wyniki.
      Np. przedszkole mające w statucie zdrowe odżywianie i przedszkole zwykłe (opisujesz co takiego robią super), pytasz rodziców w 2 przedszkolach, co dzieci jedzą w domu najlepiej, jakie przegyzki, słodycze, napoje, owoce... (konkretne pytania!) i porównujesz jak to wygląda w obu przypadkach. Zakładasz, że intensywna nauka zdrowego żywienia ma wpływ na wybory jedzeniowe dzieci, podliczasz, co wyszło z badań. Potwierdzasz hipotezę lub nie.

      Co do konkretnej terminologii to musiałabym poszperać, dziś nie dam rady smile
      • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:07
        Sugerujesz, że na podstawie dwóch przedszkoli autorka wątku może wnioskować o całej populacji?

        Do autorki. Zbadaj sobie jedno czy dwa przedszkola, albo grupę przedszkolna i opisz. Ale nie możesz na tej podstawie wnioskować o całej populacji. Możesz powiedzieć, ze intensywna nauka zdrowego żywienia ma wpływ na wybory jedzeniowe dzieci uczęszczających do tego, badanego przez ciebie przedszkola (oczywiście musi to wynikac z badan empirycznych, z wykorzystaniem odpowiednich metod). Ale nie możesz twierdzić, że ten wniosek jest prawdziwy dla całej populacji przedszkolaków.
      • magata.d Re: Do byłych studentek 02.02.17, 23:15
        ga-ti napisała:

        > No to może wybierz sobie jakieś przedszkole ukierunkowane na coś, są różne, zal
        > I tu dobrze m
        > ieć dobrą literaturę, gdzie napiszą co konkretnego dzieci robią/umieją w danym
        > wieku, Ty badasz te swoje dzieci w podobny sposób i tadam: udowadniasz, że inte
        > nsywna nauka muzyki daje super efekty, bo te badane dzieci wypadły lepiej niż d
        > zieci z literatury.

        Piękne wink

        A jak to udowadnia? Możesz przybliżyć? Bo jestem ciekawa. Gdzie się tego nauczyłaś?


        • ga-ti Re: Do byłych studentek 03.02.17, 10:45
          Czepiasz się. Oczywiście, że pytanie, problem badawczy, jaieś tezy, czy hipotezy dziewczyna sobie zawęzi. Tocz nikt nie wymaga od niej by na drugim roku studiów pisała prace badawcze całej populacji przedszkolaków.
          Np. dzieci z przedszkola nr 3 z Pcina Dolnego, z grupy 5 latków, uczone intensywnie przez 3 lata muzyki/śpiewu/tańca/ itp. metodami takimi a takimi osiągną lepsze/większe/szybsze/szersze 'wyniki' niż dzieci pięcioletnie niestymulowane wyżej wymienionymi metodami. Te dzieci to jakaś średnia rozwojowa w danej dziedzinie w określonym wieku.
          A metody badawcze trzeba dobrać do badanego problemu. I dlatego jeśli dziewczyna nie potrafi badać przedszkolaków, czy nie ma na tyle dojścia do przedszkola, by mogła spędzić tam więcej czasu to trudno jej będzie.
          I może lepiej zbadać coś, co można zwykłą ankietą skierowaną do ludzi piśmiennych wink
          I też zawęża swój problem badawczy, hipotezy i wnioski. Dzieci 4 letnie z przedszkola nr 2 z Pipidówka, przedszkola które prowadzi system zdrowego odżywiania/pracuje na programie o zdrowym odżywianiu, intensywnie edukuje, stymuluje, praktykuje zdrowe odżywianie (a na czym ono polega autorka opisze charakteryzując placówkę) będą miały większą/różną/inną świadomość żywieniową niż dzieci z grupy 4 latków z przedszkola nr 6 w Psich Dołach, które to przedszkole nie prowadzi specjalnej edukacji 'prożywieniowej'. Jeśli w ankietach wyjdzie, że du.pa i jedne i drugie pałaszują słodyczowy syf to albo można hipotezy nie udowodnić (zresztą hipotez to chyba trzeba mieć kilka pod problem badawczy) albo sobie ją zmienić na bardziej 'neutralną' wink Albo 'czy nawyki żywieniowe dzieci z przedszkola .... są różne niż nawyki żywieniowe dzieci z przedszkola....?'

          Moje zdanie jest takie, że te wszystkie prace badawcze są psu na budę, pic i fotomontaż, ale jak trzeba to trzeba tongue_out
          • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 10:50
            A co to średnia rozwojowa? wink

            Daj spokój. Nie doradzaj komuś, jak sama nie masz o czymś pojęcia.
    • aankaa Re: Do byłych studentek 03.02.17, 00:03
      Problem w tym ze bylo to z nami omówione tak po łebkach
      ...
      Szukam w sieci jakis przykładowych prac a tam tylko np. Pierwszy rozdział i wyslij sms lub zamów pracę :-\ I teraz doczytalam w zeszycie ze kwestionariusz ankiety ma miec 6 pytan i wypelnione przez 5-10 osob.
      Właśnie mam najwiekszy problem z tematem, hipotezą zeby bylo wąsko i latwo do przeprowadzenia a pozniej jeszcze wnioski, masakra.
      I strasznie trudno o tym myslec wieczorem jak juz dzieciaki pójdą spac i sama tylko marzę o śnie
      ...
      zaczynam praktykę w przedszkolu
      ===
      i potem taka "absolwentka" pojawia się na rynku pracy - nie, "nie będę uczyła dzieci" - ale studia "zrobiłam"... za radą "Biblioteki wydzialowej nie masz? Idziesz i mowisz ze chcesz 5 prac licencjackich z zeszlego roku w temacie dzieci i zabawa"
    • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 09:31
      To co zdecydowałaś się na to badanie adaptacji dzieci w przedszkolu X? Spróbuję Ci pomóc i napiszę parę wskazówek.

      Roboczym tytułem (na końcu, po zrobieniu badań ustali się ostateczny tytuł) może być np. Czynniki wpływające na adaptację dzieci w przedszkolu (na przykładzie przedszkola X w mieście XYZ).

      W pierwszej części pracy robisz przegląd literatury dotyczący tematu, czyli syntetycznie opisujesz co w tym temacie mieli do powiedzenia inni.

      W drugiej części robisz badanie empiryczne.
      W trzeciej umieszczasz wnioski ze swojego badania i ewentualnie odnosisz je do tego co napisałaś w pierwszej części.
      • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 09:46
        Zamiast hipotezy postaw sobie pytanie/pytania badawcze. Np. Jakie czynniki wpływają na adaptację dziecka w przedszkolu? W jakim stopniu posiadanie rodzeństwa wpływa na szybkość adaptacji w przedszkolu? Itp.
        Następnie przeprowadź badanie statystyczne według następujących etapów:
        1. Ustal cel (to już masz) oraz metodę badania, określ zbiorowość statystyczną oraz cechy objęte badaniem,
        2. Zbierz dane do badania. Np. zrób ankietę z pytaniami dla rodziców dzieci z tego przedszkola.
        3. Po otrzymaniu danych z ankiet dokonaj ich wstępnego opracowania czyli pogrupuj, zlicz, przedstaw w odpowiednich szeregach, tablicach, wykresach, diagramach. Tu ci podpowiem, że żeby to zrobić musisz dokładnie zdefiniować badane cechy i określić ich rodzaj. Pamiętaj też żeby ankieta miała poprawne pytania i odpowiedzi, bo inaczej nie zrobisz tego. Np. pytania muszą być zamknięte a odpowiedzi precyzyjnie zkwantyfikowane (będzie pewnie miała większość cech jakościowych).
        4. Badanie opisowe zebranych danych. I tutaj w zależności od rodzaju cechy liczysz podstawowe statystyczne miary opisowe (to dla ilościowych) wraz z interpretacją oczywiście, no i najważniejsze w twoim badaniu to policzenie miar współzależności (pamiętaj o rozsądnym wyborze miar) i ich interpretacja. Wszystko możesz zrobić w excelu.
        Powodzenia.
        • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 09:52
          No i najważniejsze. Wnioski z twojego badania będą dotyczyły tylko i wyłącznie badanej próby. Postaraj się, żeby ta próba była jak największa. Na pewno nie może to być 5 czy 10 ankiet tylko raczej -dziesiąt, 30 minimum (choć to bardzo mało).
          I jest to kawał roboty jak na miesiąc.
          • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 09:55
            Jak masz pytania, pytaj.
            • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 16:45
              Dziękuję. Myślę, że to chyba dobry temat i pomysł. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
              • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 17:30
                onewoman napisała:

                > Dziękuję. Myślę, że to chyba dobry temat i pomysł. Nic innego nie przychodzi mi
                > do głowy.

                Jak to dobrze zrobisz, to będziesz mieć badanie pilotażowe do pracy licencjackiej.
            • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 16:52
              Punkt 3 i 4 to dla mnie czarna magia. Jeszcze nic na ten temat nie mieliśmy.
              • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 17:18
                onewoman napisała:

                > Punkt 3 i 4 to dla mnie czarna magia. Jeszcze nic na ten temat nie mieliśmy.

                Jak to nie mieliście? To zadano wam coś, czego nie jesteście w stanie wykonać? Statystykę mieliście już czy jeszcze nie? Bo jak nie, to nie jesteś w stanie przecież zrobić tego badania. Na drugim roku jesteś, to już powinniście mieć.

                • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 17:21
                  Konieczne idź na konsultacje do tej osoby, która zadała ten projekt i porozmawiaj.
                • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 20:30
                  Nie mielismy
                  • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 21:01
                    No to jak ty chcesz zrobić projekt badawczy jak ty nie znasz metod badawczych?
                    • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 21:09
                      Cały czas tutaj na forum piszesz, że masz problem ze znalezieniem tematu pracy, wszyscy ci w tej kwestii próbują pomóc, a teraz okazuje się że ty nie znasz metod, czyli czegoś co jest niezbędne do zweryfikowania postawionych hipotez.
                      A może ty nawet nie wiesz, że to przerabialiście na jakiś zajęciach?
                      • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 22:43
                        Wiem, że można zrobić badania ilościowe lub jakościowe. My mamy skupić się na ilościowych. Na następnych zajęciach mamy omawiać narzędzia, tzn. jesteśmy podzieleni na grupy i każda ma coś innego do przedstawienia. Będziemy też mówić o kwestionariuszu ankiety.
                        • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:28
                          Ale wiesz tylko, że można zrobić badania ilościowe lub jakościowe, czy wiesz na czym one polegają i jak się je przeprowadza, znasz metody? O ankiecie nic jeszcze nie było, ale ty jesteś już gotowa, żeby ją przygotować do swojego badania, tak? wink
    • menodo Re: Do byłych studentek 03.02.17, 10:12
      OMG, szukasz wiedzy akademickiej na ematce?
      Sorry, nie pomogę, bo uważam, że jeśli samodzielnie - we współpracy z promotorem - nie potrafisz napisz napisać tej pracy, nie należy ci się licencjat uncertain

      • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 10:33
        Może do licencjatu to się jeszcze nauczywink
        Może ematka ją zmobilizuje wink
        Niech bierze książki i czyta, i robi.
        A, i ja jeszcze proponuję autorce wątku, żeby poszła na konsultacje do nauczyciela, który jej to zadał.
        Mam podejrzenia, że tu nie tylko kuleje podejście i wiedza studenta ale też nauczyciela.
        • menodo Re: Do byłych studentek 03.02.17, 12:20
          Przeraża mnie, że np. verdana - w końcu profesorka wink - wspiera ten proceder sad
          • verdana Re: Do byłych studentek 03.02.17, 17:29
            Jaki proceder? Dziewczyna nie chce kupić pracy, tylko dostać wskazówki. Skoro nie dostała ich na uczelni - a wierzę, niestety, ze tak moze byc, to dlaczego jej nie powiedzieć, co moze zrobić? Nie istnieje żaden warunek pisania pracy, zakładający, że student nie moze nikogo zapytać o nic, a ma prawo wykorzystywać tylko wiedzę , którą dostał na zajęciach.
            • ichi51e Re: Do byłych studentek 03.02.17, 17:38
              Dokladnie. Burza mozgow w takiej sytuacji dobrze robi. Czesto czlowiek w ogole nie ma z kim pogadac bo promotor zniecierpliwiony i zajety inni studenci tak samo nic nie wiedza a nie kazdy sie obraca w srodowisku ludzi ktorzy prowadza prace naukowa
            • menodo Re: Do byłych studentek 03.02.17, 22:47
              Weź przestań, a tak btw, czy gdyby zgłosiła się tu z podobnym dylematem studentka budownictwa czy medycyny też tak lajtowo traktowałabyś jej problemy z ogarnięciem jakiejś pracy empirycznej?
              Naprawdę uważasz, że pedagogika to "lajtowy" kierunek, którego ukończenie przez byle kretyna ma niską szkodliwość społeczną?

              • verdana Re: Do byłych studentek 03.02.17, 22:50
                Uważam w związku z tym, ze należy pomóc takiemu studentowi zrozumieć, jak powinien robić badania ZANIM dostanie dyplom na tak olewającej studentów uczelni.
                Rozumiem, że lepiej , aby dyplom dostała studentka, która nie ma pojęcie o badaniach, niż taka, która szuka pomocy poza uczelnią, skoro na zajęciach nie dostaje potrzebnych informacji?
                • menodo Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:00
                  Uważam, że nie każdemu należy się licencjat, ale rozumiem, że niektórzy zarabiają na głupich studentach i dlatego mamy tyle wyższych uczelni wink
                  • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:07
                    Pewnie lepiej żeby dostała dyplom studentka, która kupiła sobie pracę.
                    • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:17
                      Ale, czy ty po tych radach z forum (czyli poza uczelnią) jesteś w stanie zrobić ten projekt sama?
                      • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:29
                        Dużo mi te rady rozjaśniły, a czy dam radę zrobić to nie wiem.
                        Może ja za bardzo to komplikuję.
                        Jeśli to mini projekt na 10 stron to może wystarczy jak napiszę w pierwszym rozdziale teorię, w drugim rozdziale przedstawię przedmiot, cel, problem główny i hipotezy.
                        Zrobię ankietę krótką i w trzecim rozdziale przedstawię jej wyniki i krótkie wnioski.
                        • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:44
                          Ale wyniki czego przedstawisz, skoro nie znasz metod analizy? Jakie wnioski, z czego wnioski?
                          • magata.d Re: Do byłych studentek 04.02.17, 00:03
                            Może zajrzyj sobie jednak do jakiejś książki ze statystyki. Myślę ze dobra i przystępną dla ciebie będzie np. "statystyka w zadaniach nie tylko dla psychologów i pedagogów", Mikulska, Malarska.
                  • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 14:41
                    To fakt. Ale z dwojga złego wole, aby te głupie uczelnie opuszczali odrobinę mądrzejsi studenci.
              • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:47
                Jeżeli autorka wątku wykorzysta moje rady, to wykona kawał dobrej roboty i nauczy się tego, co powinna umieć.
                • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:50
                  To była odpowiedź do menodo, dotycząca sensu szukania pomocy na forum.

      • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 11:52
        Ale to jeszcze nie jest praca licencjacka. I.dlaczego nie mogę szukac podpowiedzi na ematce jeśli sa tu osoby które to robily, mają wiedzę i jak widać chęci zeby pomóc
        • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 12:34
          Idź jutro do tej biblioteki, poproś panią w czytelni, żeby przygotowała Ci literaturę do problemu który cie interesuje (czyli adaptacja w przedszkolu), poczytaj, pomyśl, zrób notatki, napisz pierwszą część pracy.
          Wypożycz do domu jakąś książkę ze statystyki opisowej z przykładami. Poczytaj o badaniu statystycznym, zobacz jak to się robi.
          Zrób ankietę. Zastanów się na pytaniami i odpowiedziami do wyboru.
          To na początek.
          • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 12:37
            I pamiętaj, że część ankiet do ciebie nie wróci, część będzie zawierała błędy (będziesz je musiała pominąć w analizach). Więc wyjściowo przyjmij większą próbę.
          • menodo Re: Do byłych studentek 03.02.17, 12:54
            Szacun smile
    • tamarabuk Re: Do byłych studentek 03.02.17, 14:37
      Dokładnie zapytaj dokładnie promotora- wykładowcy u jakiej piszesz ta pracę. Jak już powiedziano, przedwszyskim musisz postawić hipotezę którą następnie potwierdzisz lub zaprzeczysz. Piszesz o roli zabawy w rozwoju dziecka, ja studiowałam już chwile temu ale o ile dobrze pamiętam to było dużo literatury na ten temat. Poszukaj i może to Ci podsunie jakis pomysł.
      • bazia8 Re: Do byłych studentek 03.02.17, 21:47
        nieśmiało zapytam: czy tego typu kształcenie, któremu poddaje się wątkodajka ma jakikolwiek sens? Po jakiego grzyba idzie się do takiej szkoły?
        Zakładam, że winny jest system, a nie autorka wątku.
        • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 22:15
          Ja też mam ochotę zapytać autorkę wątku, po co studiuje. Pisze, że ma obowiązki, dzieci, mało czasu na naukę, no i widać, że nie przykłada się jak należy, nie wie za bardzo co się dzieje na tych studiach.
        • ichi51e Re: Do byłych studentek 03.02.17, 22:29
          Wina systemu jest taka ze nie ma zajec z metodologii. Albo sa takie ze studen sie nie orientuje ze to to. Np u mnie wygladalo to tak ze na "metodologii" rozpatrywalismy z zacietoscia godna lepszej sprawy trojkat Ogdena i "hermeneutyke" przy czym studenci przygotowywali referaty i nikt nie wiedzial o czym gada i hak ten trojkat ma sie wpisac w to co robi. Nie ma zajec uczacych krytycznego czytania nie ma rozpatrywania struktury pracy naukowej. Wszystko masz to studencie wiedziec bo to oczywiste a promotor to moze cie pouczyc czy na koncu przypisu stawia sie kropke czy nie.
          Zostaja ci ktorzy sami to rozkminia.
          • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 22:45
            Biedny student każą mu robić to czego go nie nauczyli wink
            • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 22:53
              A na poważnie. Każdy przedmiot teraz jest rozpisany na cele i efekty kształcenia. Każdy student ma dostęp do programu studiów, kart przedmiotów z celami i efektami, treściami kształcenia. Co za problem tam zajrzeć, jak się ma wątpliwości co do treści zajęć?
              • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 12:26
                Cele kształcenia to coś w rodzaju K/87/56 , sa wpisywane tak, aby sie kontrola nie przyczepiła i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Na szczęście od października ma ich nie być.
                • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 12:55
                  Nieprawda. Są wpisywane normalnie, np. w punktach, podobnie efekty kształcenia i treści. Przecież to jest dostępne na stronach internetowych. Ta są tak zwane ECTS lub karty przedmiotu. Wystarczy wejść na stronę wydziału, kierunek studiów itd.
                  • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 13:21
                    wneiz.pl/plany-studiow-i-sylabusy

                    Proszę, tu przykład. Losowo wybrana uczelnia i wydział. Masz kierunki studiów, programy i karty przedmiotów ECTS (zwane też sylabusami), w których są jasno rozpisane cele, efekty, treści, prowadzący, formy zaliczenia, liczba godzin itp., wszystko ogólnodostępne. I to jest wymóg obowiązujący już jakiś czas.
                    • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 13:24
                      I nauczyciel ma obowiązek realizacji zajęć zgodnie z treścią w takiej karcie.
                      • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 13:45
                        01 –S1A_W02
                        02 –S1A_W06
                        03 –S1A_W08
                        04 –S1A_U02… -
                        To sa efekty kształcenia z sylabusa na mojej uczelni. Sądzisz, że przydatne dla przeciętnego studenta?
                        • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 13:58
                          Ale te symbole przecież mają swoje znaczenie. To są skróty i ty je znasz, ale co tam, po co student ma to wiedzieć, tak? Twoja uczelnia powinna to jak najszybciej zmienić. I ma to wyglądać tak, jak na zalinkowanej przeze mnie stronie. Student ma prawo, a nawet powinien przed rozpoczęciem zajęć z danego przedmiotu zapoznać się z prawidłowo zrobiony sylabusem.
                          • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 16:35
                            No nie mów, że jakiś wydział, jakiegokolwiek uniwersytetu czy politechniki, czy innej uczelni państwowej nie ma strony internetowej.
                            To, że kiedyś nie miały to oczywiste. Ale teraz?
                            • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 16:38
                              Źle odpowiedziałam. Miało być niżej do ichi51.

                              Prywatne też mają strony. To dla nich reklama.
                          • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 19:42
                            No to się zapozna "Student umie w praktyce wykorzystywać literaturę i metodologię tego czy owego". I co jej z tego przyjdzie?
                            • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 23:32
                              verdana napisała:

                              > No to się zapozna "Student umie w praktyce wykorzystywać literaturę i metodolog
                              > ię tego czy owego". I co jej z tego przyjdzie?

                              Jak można w praktyce wykorzystywać literaturę? No jak?
                              Jak można to ocenić w ogóle?

                              Kto wymyśla takie efekty?

                              Efekty to np.:
                              Student zna podstawowe pojęcia dotyczące...
                              Student potrafi wybrać metodę i rozwiązać zadania ......

                              • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 23:48
                                Verdana, dla studenta istotne są efekty dla konkretnego przedmiotu, bo pokazują co on ma umieć i co wiedzieć. Ty chyba cały czas piszesz o tych efektach ogólnych dla kierunków studiów, bo one są ogólnie sformułowane i oznaczane symbolami.
                                • magata.d Re: Do byłych studentek 07.02.17, 10:33
                                  Verdana, dałaś mi do myślenia tym co napisałaś. To Wy te ogólne efekty dla kierunków studiów wpisujecie w sylabusy dla przedmiotów i to jeszcze w postaci symboli? Nie chce mi się wierzyć. Ja rozumiem, że kiedyś nie zwracano na to takiej uwagi, ale przynajmniej od paru lat się dużo się w tym kierunku robi na uczelniach (przynajmniej na mojej). Jest u Was jakaś komisja ds jakości kształcenia czy coś takiego? Co na to PKA?
                                  • verdana Re: Do byłych studentek 07.02.17, 13:27
                                    To uwierz. Przepisałam to z sylabusa. PAKA (czy teraz jakoś to sie inaczej zwie) tego wymaga. Mieliśmy w zeszłym roku i bardzo zostaliśmy pochwaleni, m.in. za sylabusy. Uczelnia prestiżowa, państwowa.
                                    • magata.d Re: Do byłych studentek 07.02.17, 19:56
                                      Rozumiem, aczkolwiek nie ukrywam że jestem zaskoczona. Dzięki za odpowiedź (myślałam, że już nie dojrzysz pytania). Czyli PKA (kiedyś była PAKA teraz jest POLKA, z państwowej zrobiła się polska wink) wszystko przyjmuje wink Zostało u was, jak dawniej. Dobrze wiedzieć.
                    • ichi51e Re: Do byłych studentek 05.02.17, 14:47
                      No coz az ciekawosci chcialam znalezc czy moj wydzial ma cos takiego - "ostrzezenie ta strona moze uszkodzic twoj komputer" czyli i tak jest postep kiedys nawet tego nie bylo - byal jakas smetna strona z nazwiskami kadry (nieaktualne oczywiscie)
          • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 22:50
            Pani dr zadała projekt i chyba myśli, że my wszystko wiemy.
            • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 22:56
              A powiedzieliście jej, zenie wiecie?
              • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:02
                Powiedzieliśmy, że nie będziemy teraz mieć zjazdów, bo jedna grupa miała dłuższą przerwę, w sensie takim, że nie poznamy jak mamy to robić, a ona na to, że właśnie będziemy mieć dużo czas u na zrobienie projektu.
                • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:09
                  Jednak do studiów trzeba dorosnąć.
                  Nie, nie każdy musi studiować.
                  • aankaa Re: Do byłych studentek 04.02.17, 00:53
                    ale to onewoman powinna sama zrozumieć i zaakceptować
      • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:21
        tamarabuk napisał(a):

        > Dokładnie zapytaj dokładnie promotora- wykładowcy u jakiej piszesz ta pracę. Ja
        > k już powiedziano, przedwszyskim musisz postawić hipotezę którą następnie potw
        > ierdzisz lub zaprzeczysz. Piszesz o roli zabawy w rozwoju dziecka, ja studiował
        > am już chwile temu ale o ile dobrze pamiętam to było dużo literatury na ten tem
        > at. Poszukaj i może to Ci podsunie jakis pomysł.

        Pomysł to ona już ma, tylko nie ma warsztatu badawczego.
        • onewoman Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:33
          Czynniki determinujące efektywność pracy domowej uczniów - myślicie, że to dobry temat na licencjat?
          • magata.d Re: Do byłych studentek 03.02.17, 23:52
            onewoman napisała:

            > Czynniki determinujące efektywność pracy domowej uczniów - myślicie, że to dobr
            > y temat na licencjat?

            Jeszcze nie zrobiłaś projektu, a już piszesz pracę licencjacką?wink
          • ga-ti Re: Do byłych studentek 04.02.17, 00:02
            A czego Ty sobie życie utrudniasz?
            Był pomysł z adaptacją dzieci, literatury znajdziesz sporo pewnie, bo to temat chodliwy wink
            Możesz założyć kilka czynników rodzeństwo (młodsze, starsze ewentualnie)-jedynak, chłopiec-dziewczynka, żłobek-brak żłobka (dom, opiekunka), może wiek rodziców (jak nie wyjdzie ci korelacja to nie ujmiesz w pracy i tyle), adaptacja rodziców, może swoje złe wspomnienia przelewają na dzieci wink Tylko jak sprawdzisz czy i kiedy dzieciaki się zaadaptowały? Jakie czynniki na to wskazują? Poszukaj w literaturze, co mądrzy ludzie uznają za proces z pozytywnym wynikiem wink
            Zaraz się Magata.d czepnie, że się nie znam, no nie znam, to nie moja działka, ale jak kobieta studiuje, w literaturze tematycznej siedzi, to powinna coś mądrego napisać smile

            I na Boga, nie wymagajcie od dziewczyny pracy doktoranckiej, to dopiero wprawka, piszą projekt, by się zorientować o co chodzi, poczytać literaturę, poznać metody badawcze, porozkminiać, że to co fajne się wydaje na pierwszy rzut oka, wcale takie cud miód nie jest, ot wnioski do których dochodzimy w tej dyskusji wink
            • magata.d Re: Do byłych studentek 04.02.17, 00:08
              Nie, akurat tego się nie czepnewink
              Ale już metod badawczych takwink najpierw się je poznaje, a potem wykorzystuje. Nie odwrotnie.
              • ga-ti Re: Do byłych studentek 04.02.17, 00:45
                Masz rację, najpierw powinni mieć statystykę, metodologię badań, poznać teorię, a później brać się za samodzielne dobieranie i tworzenie metod badawczych. Ale wiadomo jak bywa na zaocznych studiach, sorry za uogólnianie, może kogoś skrzywdzę, ale wykładowcy są 'z łapanki', mają swoje zobowiązania na uczelniach państwowych, dziennych, na zaocznych dorabiają, ustawia się programy pod ich możliwości czasowe i dochodzić może do takich nielogiczności wink

                Pamiętam jak jeden z profesorów się uparł, że pokaże wszystkim, że źle ułożyli program i jego przedmiot powinien być później, wcześniej inny, jakby wprowadzający w zagadnienia szczegółowe, zaparł się, że on ma rację i studenci bez poznania przedmiotu ogólniejszego nie ruszą z jego szczegółowym, no i pokazał, oblewał i oblewał ile się dało wink
                • magata.d Re: Do byłych studentek 04.02.17, 11:07
                  Być może opisujesz uczelnie prywatne i tu się nie wypowiem, bo nie mam doświadczenia. Natomiast na uczelniach państwowych, nauczyciele na studiach zaocznych są ci sami co na dziennych, nie są z żadnej łapanki, te zajęcia są normalnie wliczane do ich pensum dydaktycznego. Programów nie ustawia się pod ich możliwości, bo programy są analogiczne, jak dla dziennych, tylko liczba godzin mniejsza, zwykle może mniejsze trochę wymagania. A jeżeli chodzi ci o plany zajęć (bo chyba o to ci chodziło) to w takim samym stopniu ustala się je pod możliwości nauczyciela, jak i studenta (żeby nie miał okienek itp.), jak i dostępność sal dydaktycznych.
                  Pewnie są uczelnie prywatne, gdzie można łatwo uzyskać dyplom i rzeczy które opisujesz mają miejsce, i ludzie świadomie się na to decydują. Ale przecież każdy ma wybór uczelni. Najlepiej wybieram porządne uczelnie.
                  No i wreszcie, ludzie są różni, nauczyciele również, lepsi i gorsi. Student natomiast ma swoje prawa, powinien z nich korzystać . Sytuacja opisana przez ciebie w drugiej części postu niedopuszczalna i wymagająca interwencji u Dziekana. Natomiast absolutnie nie powszechna, jak próbujesz zasugerować.
                  • ga-ti Re: Do byłych studentek 04.02.17, 14:34
                    Sytuacja na studiach dziennych magisterskich, państwowych, co prawda miała miejsce prawie 20 lat temu, profesor starej daty.
                    Miałam do czynienia z zaocznymi prywatnymi podyplomówkami i bywało bardzo różnie wink

                    Ale masz rację, jaka uczelnia takie praktyki, a ludzie wybierają, bo taniej i łatwiej, a 'papierek' się liczy.
          • magata.d Re: Do byłych studentek 04.02.17, 20:08
            onewoman napisała:

            > Czynniki determinujące efektywność pracy domowej uczniów - myślicie, że to dobr
            > y temat na licencjat?

            Zostań już przy tym temacie, co wymyśliłyśmy i weź się uczciwie za ten projekt. Może kontynuując te badania wyjdzie ci praca licencjacka. Nie szukaj już tematu tylko weź się do pracy nad tym co już masz, bo czas ucieka.
            • onewoman Re: Do byłych studentek 04.02.17, 20:28
              Na mini projekt chcę zostac przy adaptacji dzieci, ale mamy mieć tez juz temat na pracę licencjacka.
              Ale dzisiaj to juz zalamka. Pojechalam 50 km w jedną stronę żeby zapisać się do biblioteki pedagogicznej i wypożyczyć książki a na miejscu okazało się ze nie wzięłam portfela i żadnych dokumentów. Nie mogłam się zapisać.
              Dowiedzialam się tez ze zabrakło mi dwie setne by otrzymac stypendium rektora za oceny na pierwszym roku.
              DOBIJCIE MNIE.
              • menodo Re: Do byłych studentek 04.02.17, 21:26
                Jesteś trollem, prawda?
                • onewoman Re: Do byłych studentek 04.02.17, 22:10
                  Bo?
                  • menodo Re: Do byłych studentek 05.02.17, 09:33
                    Bo robiłam badania na trollach wink
              • magata.d Re: Do byłych studentek 04.02.17, 21:27
                Pech to pech. Współczuję.
                Poszukaj sobie artykułów naukowych w Internecie. Poczytaj, żeby nie tracić czasu. Na artykuły też się możesz powoływać w swojej pracy. A przy okazji zobaczysz jak się robi badania, wyciąga wnioski itp. Właściwie taki artykuł naukowy (który prezentuje wyniki badań) to taki miniprojekt.
                • menodo Re: Do byłych studentek 04.02.17, 21:36
                  Nie, no sorry, tłumaczysz takie rzeczy osobie, której niewiele zabrakło do stypendium rektora?
                  Ciekawe, co to za uczelnia wink
                  • magata.d Re: Do byłych studentek 04.02.17, 21:45
                    Chyba jej się pomyliło z tym rektora. Pewnie chodzi o stypendium dziekana dla np. 20 najlepszych studentów na roku. Studia zaoczne, pierwszy rok, ma chęci (reszta roku pewnie czeka aż ktoś im dwa dni wcześniej da gotowy projekt), może i możliwe. Daj jej jeszcze szansewinkwinkwink
                    • menodo Re: Do byłych studentek 04.02.17, 21:58
                      Stypendia dziekana dla 20 najlepszych na roku? Gdzie takie rozdają?
                      • magata.d Re: Do byłych studentek 04.02.17, 22:39
                        menodo napisała:

                        > Stypendia dziekana dla 20 najlepszych na roku? Gdzie takie rozdają?

                        Dobra, za szybko napisałam (zanim pomyślałam wink ). Teraz prostuję.
                        Po pierwsze chodzi o procenty. Czyli 10 procent najlepszych studentów (na roku lub kierunku studiów, kiedyś było 20). I to jest stypendium rektora (nie dziekana jak napisałam wyżej).
                        Piszę o jednej z największych uczelni państwowych w Polsce. Pewnie jest różnie, aczkolwiek myślę, że podobnie. Regulaminy są dostępne na stronach uczelni, więc można sprawdzić.
                        Nie wiem jakie jest kryterium przyznawania stypendium na uczelni autorki wątku.
                        • menodo Re: Do byłych studentek 05.02.17, 09:33
                          Nie, no to to wiem wink
                          • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 12:39
                            Założyłam, że dziewczyna jest prawdziwa. Postanowiłam jej pomóc, bo to dla mnie żaden wysiłek. A może jeszcze ktoś inny przeczyta i skorzysta. Siedzę w domu, bo jestem chora, forum to jedna z moich leniwych rozrywek wink
                            Aż jestem ciekawa, czy coś z tego wyjdziewink
                • magata.d Re: Do byłych studentek 04.02.17, 22:05
                  www.przegladpedagogiczny.ukw.edu.pl/page/pl/archive/

                  Proszę, masz tu np. Przegląd pedagogiczny, artykuły w pdf. Wyszukaj sobie inne czasopisma jeszcze, większość ma strony internetowe z dostępem do całych tekstów artykułów.
                  • onewoman Re: Do byłych studentek 04.02.17, 22:12
                    Dziękuję
    • stara-a-naiwna Re: Do byłych studentek 05.02.17, 12:00
      zależy
      jeśli np. założysz temat:
      Wpływ zabawy na świerzym pwietrzu na sen popołudniowy
      to wtedy możesz no:
      - dać ankietę rodzicom albo nauczycielom i niech oni ocenią : ilośc czasu an dworze , rodzaj zabaw, intensywność tychże i potem to korelujesz z długością snu, łatwością zasypiania albo % ile dzieci w ogóle zasnęło
      albo sama obserwujesz czy dzieci i ile spało + mierzysz czas


      ps. roli zabawy w rozwoju dziecka nie badała bym w krótkiej / szybkiej pracy
      to temat na dłuższe / długofalowe badania (słowo rozwój zakłąda długofalowość)
      moze raczej wpływ zabawy na postrzeganie placówki przedszkolnej przez dzieci

      i możesz zaproponować przez 4-5 wtorków w miesiącu dzieciom różne zabawy i potem pytać je czy lubią chodzić do przedszkola, czy im się podoba, co im się najbardziej podoba, czy jutro będa chciały tu wrócić...

      problem główny :
      1. czy zabawa ma wpływ na postzreganie atrakcyjności przedszkola

      problemy szczegółowe
      I czy rysowanie ma wpływ na postrzeganie przedszkola jako atrakcyjnego?
      II czy układanie puzzli wpływa...
      III czy spacer i zabawa na dworze
      IV i tutaj sobie wymysl jakąs formę aktywności


      tak mi sie wydaje
      ale skonsultuj to osbie bo nie ejstem specjalistką i studia kończyłam wiele lat temu


      • onewoman Re: Do byłych studentek 05.02.17, 17:26
        Tylko jak 3-latki zbadam? Przecież nie wypełnią ankiety
        • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 17:40
          Już nie czytaj tych ogólników, nic ci to nie da. Masz już temat.
          Poczytałaś artykuły?
          • onewoman Re: Do byłych studentek 05.02.17, 19:06
            Myślę ze temat Czynniki wpływające na adaptację dzieci 3 letnich w przedszkolu.
            Na dniach wezmę się za pierwszy rozdzial teoretyczny, gdzie chcę wyjasnic definicję adaptacji i jakie czynniki na nią wpływają .
            Rozdział drugi- cel badań,- jakie czynniki wpływają na adaptację. Podmiot badań- dzieci 3 letnie. Tylko co wpisac jako glowny problem? W szczegółowych czy samodzielność dziecka wplywa na adaptacje, czy wcześniejsze uczeszczanie do zlobka wplywa na adaptację?moze czy plec dziecka wplywa na adaptację?
            • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 19:36
              Czy w tym przedszkolu, w którym chcesz przeprowadzić badanie przyjmowane są tylko 3-latki czy w różnym wieku? Bo wydaje mi się, że do przedszkola przyjmowane są dzieci w różnym wieku. Pewnie większość rozpoczyna edukację przedszkolna w wieku 3 lat, ale są też takie które w wieku 2,5 albo 4 czy 5. Dlatego nie ograniczałabym się do 3-latków. Wtedy dajesz ankietę wszystkim rodzicom z przedszkola a wiek dziecka rozpoczynającego przedszkole jest jedna z cech, które badasz.
              Zostaw na razie te cele, masz je roboczo sformułowane, potem je dopracujesz.
              A określając podmiot badań musisz to zrobić precyzyjnie. Czyli kogo badasz? gdzie? Kiedy? Musisz podać precyzyjnie też badane cechy jednostek, czyli jaka cecha, jaki rodzaj, jakie warianty lub wartości może przyjmować. Musisz napisać w jaki sposób te informację uzyskałaś (ankieta). Itd.
              • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 19:45
                Prawdę mówiąc ręce mi opadły po zdaniu, ze trzylatki nie wypełnią ankiety...
                A poza tym, nawet jakby te trzylatki biegle pisały i czytały, to na badanie dzieci musisz uzyskać zgodę ich rodziców albo opiekunów prawnych.
                • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 20:36
                  verdana napisała:

                  > Prawdę mówiąc ręce mi opadły po zdaniu, ze trzylatki nie wypełnią ankiety...

                  A ja się uśmiałam wink

                  I znów trzeba by wytłumaczyć, że ankieta nie jest jedyną formą pozyskiwania danych do badań. Pewnie, że mogłaby zbadać te 3-latki poprzez tzw. obserwację czy pomiar bezpośredni, np. mogłaby je zważyć, zmierzyć, zobaczyć w co i jak długo się bawią itp.
                  Szkoda, że studenci nie czytają książek. Bo to ewidentny brak odbycia w temacie.
                  • onewoman Re: Do byłych studentek 05.02.17, 20:43
                    Ale ja wiem o tym ze sa rozne metody badania, eksperyment, monografia, wywiad, metoda indywidualnych przypadków... ale my mamy zrobic ankietę.
              • onewoman Re: Do byłych studentek 05.02.17, 19:45
                Mam mieć najwyżej 10 ankiet w tym mini projekcie
                • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 19:52
                  NIE MOŻNA robić badań ilościowych na podstawie 10 ankiet.
                • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 20:21
                  Wiesz co, powiedz pani doktor, która ci kazała zrobić projekt badawczy na podstawie 10 ankiet, że to jest niewykonalne.
                  • onewoman Re: Do byłych studentek 05.02.17, 20:34
                    wink
                  • kj-78 Re: Do byłych studentek 05.02.17, 20:47
                    Ale z tego, co pisze autorka, to ma byc taka wprawka, przeciez 10 stron to jest nic! Mysle, ze pani doktor nie chodzi o prawdziwe badania ilosciowe z uzyciem SPSS, tylko o pierwsza probe: sprobowac wmyslic temat, zawezic go, sformuowac pytanie badawcze, ulozyc pasujaca ankiete, opisac krotko i na temat, wysunac prawidlowe wnioski na podstawie ankiet. A ze statystycznie nieistotne, bo za malo ankiet - to w tego typu pracy moim zdaniem bez znaczenia. To bedzie miala znaczenie w pracy licencjackiej.
                    • onewoman Re: Do byłych studentek 05.02.17, 20:53
                      Tak właśnie
                      • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 21:10
                        Tyko to nie jest badanie ilościowe. To może być ankieta najwyżej. Ale policzyć 10 ankiet, jeśli ma to być ilościowe badanie sie zwyczajnie nie da. To znaczy da sie podsumować pytania, ale naprawdę nawet wniosków się nie wyciągnie. Nie mówię - uwaga! - prawidłowych wniosków. Tylko być moze żadnych.
                        • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 21:14
                          verdana napisała:

                          > Tyko to nie jest badanie ilościowe. To może być ankieta najwyżej. Ale policzyć
                          > 10 ankiet, jeśli ma to być ilościowe badanie sie zwyczajnie nie da. To znaczy d
                          > a sie podsumować pytania, ale naprawdę nawet wniosków się nie wyciągnie. Nie mó
                          > wię - uwaga! - prawidłowych wniosków. Tylko być moze żadnych.
                          Dokładnie.
                      • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 21:33
                        onewoman napisała:

                        > Tak właśnie

                        To zrób tę ankietę i zlicz odpowiedzi i to opisz. Tyle. Ale niestety odpowiedzi na pytanie które czynniki i w jakim stopniu wpływają na adaptację w przedszkolu nie dostaniesz odpowiedzi.
                    • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 21:27
                      kj-78 napisała:

                      > Ale z tego, co pisze autorka, to ma byc taka wprawka, przeciez 10 stron to jest
                      > nic! Mysle, ze pani doktor nie chodzi o prawdziwe badania ilosciowe z uzyciem
                      > SPSS, tylko o pierwsza probe: sprobowac wmyslic temat, zawezic go, sformuowac p
                      > ytanie badawcze, ulozyc pasujaca ankiete, opisac krotko i na temat, wysunac pra
                      > widlowe wnioski na podstawie ankiet. A ze statystycznie nieistotne, bo za malo
                      > ankiet - to w tego typu pracy moim zdaniem bez znaczenia. To bedzie miala znacz
                      > enie w pracy licencjackiej.

                      Tu nie chodzi o to ze wnioski będą nieistotne statystycznie (to zupełnie inna kwestia i to zostawmy, bo to nie ten poziom merytoryczny dyskusji). Tylko o to, że tych wniosków nie da się wyciągnąć. Rozumiesz?
                      To, że na 10 ankietowanych osób 4 powiedziały, że ich dziecko ma starsze rodzeństwo, nie jest wnioskiem z badania.
                      • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 21:34
                        Hipotetycznie. Na 10 dzieci jedno ma czworo rodzeństwa, troje ma starsze rodzeństwo, jedno dziecko dwoje młodszych, jedno- brata bliźniaka, reszta to jedynacy. Doskonale zaadaptował się jeden jedynak, jedno dziecko ze starszym rodzeństwem, jedno z mlodszym. Poważne problemy z adaptacją ma jeden jedynak i jedno ze starszym rodzeństwem. Reszta przeciętnie - popłakało dwa tygodnie, przedszkola nie kocha, ale chodzi. Jaki z tego wniosek?
                        • kj-78 Re: Do byłych studentek 05.02.17, 22:25
                          No zgadzam sie. Ale mimo wszystko uwazam, ze moze opisac wlasnie to, ze wyniki tej niewielkiej ankiety pozwalaja wyciagnac nastepujace wnioski: 1. Badana grupa byla za mala, zeby mozna bylo na jej podstawie napisac cos o wplywie rodzenstwa na adaptacje (ale jesli w ankiecie bylyby tylko opcje: rodzenstwo tak/nie, i okazaloby sie, ze 4 jedynakow i jeden z rodzenstwem sie zle adaptowal, to jakis wniosek mozna opisac). 2. Dzieci rodzicow nie majacych alternatywy do poslania dziecka do przedszkola ( w ankiecie odpowiednie pytanie z opcja tak/nie) zaadoptowaly sie szybciej ( a moze wolniej, a moze nie mialo to znaczenia w badanej grupie - napisac, na co wkazuja konkretne wyniki), itp.

                          Wciaz twierdze, ze po prostu wystarczy wykazac, ze potrafi sie wyciagnac prawidlowe wnioski z posiadanych (ubogich i niedostatecznych), gdzie opisanie, ze nie dalo sie wyciagnac ciekawych wnioskow z powodu XYZ, rozniez jest wnioskiem.

                          Ja bym taka krotka wprawke interpretowala w ten sposob. Naprawde uzywajac 10 ankiet tez mozna sie czegos nauczyc, i o ich formuowaniu, i o zawezaniu i konkretyzowaniu pytania badawczego, i o wyciaganiu wnioskow. A takze o tym, dlaczego do prawdziwych badan potrzebna jest reprezentatywna grupa. I jeszcze pisania w sposob naukowy (studenci czesto mnie zadziwiaja sposobem formuowania mysli, brakiem samokrytyki i logiki wypowiedzi).
                          • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 22:35
                            Pierwszy wniosek da się wyciągnąć przed przystąpieniem do badania. Jeśli badanie "wyszłoby" - np czerech jedynaków adaptowałoby sie gorzej i wyciągnięto by jakikolwiek wniosek, to byłby błąd i tak powinien zostać potraktowany. To samo dotyczy rodziców bez alternatywy, bo mogłoby ich najwyżej być o kilku więcej. Wszelkie wnioski wyciągnięte z tego badania sa właśnie nieprawidłowe, sa wręcz horrendalnym błędem - i na tym polega podstawowy problem. Potem z trudem oducza sie studentów wyciągania wniosków z takich danych.
                            Do studenckich badań niekonieczna jest grupa reprezentatywna. Wtedy po prostu wyciąga się wnioski dla grupy, a nie dla społeczeństwa. Ale do badań ilościowych grupa w żaden sposób, nawet po to, by studenta czegoś nauczyć, nie moze liczyć 10 osób. Można, owszem, uczyć w ten sposób konstruowania i przeprowadzania ankiety, nic ponadto.
                            • onewoman Re: Do byłych studentek 05.02.17, 22:44
                              Więc właśnie w tym też mam i miałam trudność największą, jaki wybrać temat i co zbadać przez te 10 ankiet. Z tego co piszecie to bez sensu, bo jakie ja wnioski wyciągnę?
                              Może pani dr chce tylko zobaczyć czy wiemy co powinno znajdować się w poszczególnych rozdziałach smile
                          • magata.d Re: Do byłych studentek 05.02.17, 22:43
                            kj-78 napisała:

                            > No zgadzam sie. Ale mimo wszystko uwazam, ze moze opisac wlasnie to, ze wyniki
                            > tej niewielkiej ankiety pozwalaja wyciagnac nastepujace wnioski: 1. Badana grup
                            > a byla za mala, zeby mozna bylo na jej podstawie napisac cos o wplywie rodzenst
                            > wa na adaptacje (ale jesli w ankiecie bylyby tylko opcje: rodzenstwo tak/nie, i
                            > okazaloby sie, ze 4 jedynakow i jeden z rodzenstwem sie zle adaptowal, to jaki
                            > s wniosek mozna opisac). 2. Dzieci rodzicow nie majacych alternatywy do poslani
                            > a dziecka do przedszkola ( w ankiecie odpowiednie pytanie z opcja tak/nie) zaad
                            > optowaly sie szybciej ( a moze wolniej, a moze nie mialo to znaczenia w badanej
                            > grupie - napisac, na co wkazuja konkretne wyniki), itp.
                            >

                            Wniosek z badania: badana grupa jest za mała żeby można było wyciągnąć wnioski!!!!!! tongue_out
                            To chciałaś napisać? Bo tak wyszło wink

                            W sumie to niech autorka to napisze w swoim projekcie winkwinkwink
                        • little_fish Re: Do byłych studentek 05.02.17, 23:10
                          Wniosek z tego taki, że próba badawczą była zbyt mała 😁
                          Pracuję jako nauczyciel, pedagog i teraz przestaję się dziwić dlaczego studentki przychodzą do nas z takimi idiotycznymi ankietami, że odpowiedzieć się na nie nie da, albo te odpowiedzi kompletnie nic nie dają. I z sentymentem wspominam swojego promotora
              • ichi51e Re: Do byłych studentek 05.02.17, 22:52
                Akurat to w jakim wieku dzieci sa przyjmowane nie ma znaczenia bo o ile nie mowa o krzedszkolu pnastwowym dzieci w roznym wieku nie znajda sie w jednej grupie
                • magata.d Re: Do byłych studentek 07.02.17, 10:42
                  ichi51e napisała:

                  > Akurat to w jakim wieku dzieci sa przyjmowane nie ma znaczenia bo o ile nie mow
                  > a o krzedszkolu pnastwowym dzieci w roznym wieku nie znajda sie w jednej grupie
                  >
                  Zarówno w przedszkolu państwowym, jak i niepaństwowym w jednej grupie mogą znaleźć się dzieci w różnym wieku.
                  Ale tutaj to i tak nie ma znaczenia.
                  • ichi51e Re: Do byłych studentek 22.02.17, 10:21
                    jakim cudem w panstwowym przedszkolu w jednej grupie moga sie znalezc dzieci z roznych rocznikow?
                    • onewoman Re: Do byłych studentek 22.02.17, 10:56
                      Mogą. U mojej corki tez tak bylo
                      • little_fish Re: Do byłych studentek 22.02.17, 11:01
                        W małych wiejskich przedszkolach do częste. Ale i w większych spotykane. U synów w przedszkolu tak było 3/4 latki i 4/5 latki.
                        • magata.d Re: Do byłych studentek 22.02.17, 11:24
                          U mojej siostrzenicy tak było, w jednym z największych miast w Polsce, w przedszkolu państwowym. U mojego syna w przedszkolu tak jest, dużą wieś i przedszkole niepaństwowe. Tak więc, to nie cuda.
                          Dla badania autorki wątku (takiego jak zaproponowałam) nie ma to żadnego znaczenia.
        • stara-a-naiwna Re: Do byłych studentek 05.02.17, 21:15
          no tak się składa, ze nie tylko ankieta jest metodą badawczą

          >Tylko jak 3-latki zbadam? Przecież nie wypełnią ankiety
          • onewoman Re: Do byłych studentek 05.02.17, 21:22
            Wiem. Ale zadane mamy przeprowadzic ankietę
            • verdana Re: Do byłych studentek 05.02.17, 21:29
              Tak. To rozumiem. Tylko przeprowadzenie ankiety to nie jest jeszcze badanie ilościowe.
    • magata.d Re: Do byłych studentek 06.02.17, 12:07
      Z tego co napisałaś w całym wątku jesteś w stanie zrobić pracę w następujący sposób (i tak zrób):

      Temat (roboczy jeszcze): Wybór czynników, które mogą mieć wpływ na adaptację dzieci w przedszkolu (na podstawie ankiety przeprowadzonej w jednym z przedszkoli w mieście XYZ)

      Cel: Analiza wyników ankiety dotyczącej potencjalnych czynników wpływających na adaptację dzieci w przedszkolu

      1. Przygotowujesz ankietę, definiujesz badane jednostki (kogo badasz?, gdzie? kiedy?), opisujesz cechy (już o tym pisałam), układasz pytania itp.
      2. Zliczasz odpowiedzi i je opisujesz, umieszczasz w szeregach, na wykresach itp.
      koniec.
      • magata.d Re: Do byłych studentek 06.02.17, 12:29
        Twojej pani doktor pewnie to wystarczy wink
        • onewoman Re: Do byłych studentek 06.02.17, 15:08
          Dzięki wielkie
          • onewoman Re: Do byłych studentek 22.02.17, 07:54
            Napisalam rozdzial pierwszy o adaptacji i blokada. Nie wiem jak napisac drugi. Co zbadac jaki cel i problem główny
            • stara-a-naiwna Re: Do byłych studentek 22.02.17, 09:30
              mam duże watpliwości odnośnie
              - twojego poziomu intelektualnego
              - poziomu uczelni na którym studiujesz
              - jakości pracy wykładowców
              - zaradności odnośnia informacji szukania w necie, literaturze...
              • onewoman Re: Do byłych studentek 22.02.17, 09:40
                No nie dziwię się wink straszny mętlik mam w glowie. Szkola raczej ok.
                Chcialabym odnośnie tego tematu dac rodzicom ankiety do wypełnienia ale problem mam z rozdzialem metodologicznym. Moze zrobic tak ze zbadam jakie czynniki wpływają na adaptację dziecka w przedszkolu ale w opinii rodziców.
                • magata.d Re: Do byłych studentek 22.02.17, 11:36
                  onewoman napisała:

                  > No nie dziwię się wink straszny mętlik mam w glowie. Szkola raczej ok.
                  > Chcialabym odnośnie tego tematu dac rodzicom ankiety do wypełnienia ale problem
                  > mam z rozdzialem metodologicznym. Moze zrobic tak ze zbadam jakie czynniki wpł
                  > ywają na adaptację dziecka w przedszkolu ale w opinii rodziców.

                  Najpierw opracuj te ankietę, potem zbierz wyniki. Potem myśl o rozdziale metodologicznym. To raz. Dwa, już uzgodniłyśmy, że nie masz żadnego warsztatu badawczego więc jedyne co możesz zrobić to zliczyć i opisać odpowiedzi respondentów.
            • magata.d Re: Do byłych studentek 22.02.17, 11:30
              onewoman napisała:

              > Napisalam rozdzial pierwszy o adaptacji i blokada. Nie wiem jak napisac drugi.
              > Co zbadac jaki cel i problem główny

              No przecież już ci to wyżej napisałam. skoro napisałaś część teoretyczna to masz już jakiś pogląd na problem. czego nie rozumiesz?
              Ankietę zrobiłaś?
              • onewoman Re: Do byłych studentek 22.02.17, 11:43
                A ankieta nie na koncu? Jakie pytania umieszczę w ankiecie skoro nie sformułowalam pytania głównego i pytan szczegółowych?
                • magata.d Re: Do byłych studentek 22.02.17, 12:04
                  onewoman napisała:

                  > A ankieta nie na koncu? Jakie pytania umieszczę w ankiecie skoro nie sformułowa
                  > lam pytania głównego i pytan szczegółowych?
                  No przecież sformułowałaś! To znaczy ja ci sformułowałam wink zobacz wyżej.
                  • onewoman Re: Do byłych studentek 22.02.17, 13:28
                    Celem chyba nie moze byc analiza wynikow ankiety :-\
                    • magata.d Re: Do byłych studentek 22.02.17, 13:34
                      onewoman napisała:

                      > Celem chyba nie moze byc analiza wynikow ankiety :-\

                      A co ty możesz więcej zrobić nie znając metod badawczych? Ty nawet porządnej analizy ankiety nie zrobisz, bo nie znasz metod statystycznych.
                      • magata.d Re: Do byłych studentek 22.02.17, 13:38
                        Ty porządnie opracuj kwestionariusz ankietowy, bo sądząc po tym co tu piszesz i z tym będziesz mieć problemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka