Dodaj do ulubionych

Wyścig szczurów

03.02.17, 10:38
Wydawało mi się, że już jakiś czas temu wyścig szczurów stał się niemodny. Że stawiamy na zrównoważony rozwój, nie podkręcamy wymagań, pozwalamy na lenistwo i cieszenie się życiem. Że nas - przynajmniej jako społeczeństwo - kręci wyrównywanie szans, co nie oznacza jednoczesnego równania w dół.
A w wątku obok znów "przecież edukacja powinna być ważna dla rodzica". Czy dobra zmiana przesunęła nasze pojmowanie świata o x lat wstecz, kiedy liczył się sukces-sukces-sukces, najlepsza podstawówka, doskonałe gimnazjum, liceum z top 10 w kraju, dyplom polibudy? Bo teraz nawet jeśli liceum nie będzie top 10, to żeby się dostać do tego średniego trzeba się będzie bardziej postarać, bo dwa roczniki itd. Znów dajemy się zwariować?
Obserwuj wątek
    • vaikiria Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 10:41
      Jaka dobra zmiana. Ci sami rodzice, ktorzy teraz zaganiają dzieciaki do wyścigu to samo robili trzy lata temu. A ci, którzy mają inne poglądy też ich raczej nie zmieniają.
    • iwoniaw Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 10:56
      Dajemy się zwariować? Uważasz, że chęć, by dziecko przynajmniej zdało maturę w rzeczywistości, gdy na posadę byle fakturzystki czy pana przybijającego pieczątki w urzędzie wymagany jest dyplom ukończenia studiów, to wyścig szczurów? O_O
      • 1234wxyz Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:02
        Nie no serio, 'przynajmniej zdanie matury' jest argumentem za tymi lamentami, ktore tu odchodza? Akurat mature mozna zdac w kazdym liceum. Te masowe histerie ze w gorszym liceum dziubdziusie matur nie pozdaja sa smieszne.
        • iwoniaw Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:10
          Spoko, jeśli cię to śmieszy, to poślij swoje dziubdzisie do jakiejś szkoły biorącej uczniów z łapanki - zapewnisz mu wyśmienite towarzystwo rówieśnicze i uchronisz kilku(nastu) nauczycieli nie najwyższych lotów przed bezrobociem.
          • 1234wxyz Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:27
            No zaraz. Mowilas o zdaniu matury. Mature mozna zdac wszedzie i nie znam przypadku zeby w miare ogarniety uczen jej nie zdal, niezaleznie od szkoly. Rozumiem ze jak dziecko (lub rodzice) ma ambicje studiowac jakis trudny kierunek to wybor szkoly moze i ma znaczenie, ale histerie jakby chodzilo o habilitacje z astronomii, kiedy chodzi o zwykle zdanie matury sa zabawne.
        • agni71 Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:27
          Najpierw trzeba sie do niego dostać. Co nie będzie takie łatwe, gdy jest się dzieckiem z rocznika 2003 i 2004, a także 2005 (i poszło się do szkoły w wieku 6 lat).
        • bei Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:50
          Aby zdac mature, dziecko wpierw musi sie dostac do liceum.
          Wymagajace liceum to gwarancja dobrze zdanej matury i radzenia sobie na wymagajacej uczelni.
          Takie sa nasze doswiadczenia, taka droga poszlo juz trzech synow.
      • sayyida Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:20
        Ale lament jest taki, jakby, przykładowo, na 111 publicznych i 40 niepublicznych liceów w Warszawie tylko Władek, Batory i Nazaretanki umożliwiały zdanie matury...
        • 1234wxyz Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:35
          O to, to. O tym mowie. Histerie i darcie szat bo tylko ta jedna jedyna szkola jest dobra, reszta to patologia, niedouczona kadra i ogolny koniec swiata. I zdac matury sie tam nie da, no nijak. Zastanawiajace jest to ze te genialne dziubdziusie sa tak genialne ze tylko najlepsze liceum w okolicy jest w stanie zadbac o ich niezwykle intelekty, ale rownoczesnie na tyle nieogarniete ze w tzw. gorszym liceum nie dadza rady zdac matury.
        • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:43
          Mnie np. kompletnie nie zależy na Władku, Batorym czy Nazaretankach, a nadal jestem wku...ona na ten burdel w edukacji. Do każdego liceum będzie się trudniej dostać, a niektórym zależy również, żeby ich dziecko oprócz przygotowania do matury miało ze szkoły średniej trochę radości i nie za wiele nerwów, żeby nie musiało jeździć na drugi koniec Warszawy, żeby przynajmniej dostało się do klasy o interesującym je profilu, żeby miało wybór uczyć się tych języków obcych, które chce poznać itd.

          Wam wszystko pasuje, to siedźcie cicho, ale odczepcie się do reszty.
          • sayyida Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:51
            Mnie nie pasuje. Ja nie chcę tej reformy realizowanej w taki sposób. Ja też chciałabym wiedzieć najpóźniej pod koniec V klasy, gdzie będzie się uczyło moje dziecko, a nie wiem tego nadal, nie wiem nawet, czy szkoła, którą widzę z okna będzie rejonowa.
            Ale bajzel okołoreformowy znów bardzo mocno podkreślił podział rodziców na tych, dla których "dobre" znaczy "100% z rozszerzeń" i tych, dla których "dobre" znaczy "zostawia coś z życia".
            • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:56
              Nic nie podkreślił. Ten podział jest tylko w Twojej głowie. Ludzie po prostu chcą, żeby ich dzieci miały wybór zamiast być skazanym na uczenie się tam gdzie znajdzie się jakieś wolne miejsce.
              • agni71 Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:29
                Podpisuję się pod spanish_fly
      • fifiriffi Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:51
        te byle fakturzystki czy panowie przybijający pieczątki też są po maturze i studiach zazwyczaj.
        Znam na pęczki "czerowonopaskowców" w szkole podstawowej , potem dobre studia itp
        Dzisiaj babki siedzą z dzieciakami w domu, a facetom odbiło.Bo każdy z ich myślał, że są ci jedyni , że skończyli te super hiper studia, pokończyli szkoły podstawowe z wynikami ponad przeciętną, że te szkoły licealne, z pierwszych miejsc na liście zrobią z nich super hiper pracowników i każdy sie bedzie o nich bił. A dzisiaj? dzisiaj są daleko gdzieś tam, na rencie, po zawałach , bo jednak sie okazało,że nie tylko oni pokończyli szkoły, ale również sa tacy, co to skończyli studia z dalszych miejsc i zyja i mają sie dobrze
        • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:58
          O rany, co za bzdury. Takim pseudo-logicznym wywodem można udowodnić każdą tezę. Edukacja to jest wartość sama w sobie i nie trzeba wcale się zapisywać do wyścigu szczurów, żeby czuć dyskomfort na myśl, że dziecko będzie pozbawione wyboru, jaki miały i będą mieć inne roczniki.
          • fifiriffi Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:07
            napisałam o ludziach których ja! znam i którzy tak własnie skończyli.Tak sie składa,że rozmawiałam na ten temat kilka dni temu.
            Nie chodzi o pozbawianie dziecka wyboru, tylko to,że zapisujesz dziecko na trylion zajęc pozaszkolnych, noo a poprzedzając oczywiście dobrym, sorry, najlepszym w okolicy przedszkolem momentalnie "zapisujesz" go do wyścigu szczurów.
            • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:18
              Ale czego to dowodzi, że ludzie, których znasz "tak skończyli". Czy bycie w domu z dziećmi to jest jakaś życiowa porażka? Czy gdyby te osoby nie miały czerwonych pasków na świadectwach w podstawówkach to na bank zrobiłyby wspaniałe kariery? Co to ma jedno z drugim wspólnego?

              Na etapie liceum to się moje dziecko samo będzie zapisywać na co chce, ja po prostu chcę, żeby miało wybór.
              • fifiriffi Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:23
                nie ,że zyciowa porażka. Absolutnie.
                Pokazuje to tylko,że w sumie nie ma większego znaczenia jakie studia skończyłas, tylko czy w ogóle skończyłaś.Nie ma znaczenia czy miałaś czerwony pasek czy jechałaś na trójach i czwórach.

                Zresztą w dzisiejszych czasach nawet nie to sie liczy.
                Na etapie liceum może i twoje dziecko bedzie sie zapisywało same, ale przedszkole, szkoła niestety raczej ty je tam zapisałaś.
                • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:30
                  >>>Pokazuje to tylko,że w sumie nie ma większego znaczenia jakie studia skończyłas, tylko czy w ogóle skończyłaś.Nie ma znaczenia czy miałaś czerwony pasek czy jechałaś na trójach i czwórach.

                  Nie, to tego nie pokazuje. W ogóle to nie jest prawda, że nie ma większego znaczenia jakie studia kończyłaś i jest to tak oczywiste, że aż mi się tego nie chce tłumaczyć. Można zrobić jakąś karierę i pieniądze bez wykształcenia, można mimo wykształcenia nie zrobić kariery ani pieniędzy, ale niektórych zawodów bez odpowiedniego wykształcenia nie da się wykonywać.

                  Nawet gdyby przyjąć, że to co piszesz to prawda to nadal jak sama zauważasz, trzeba zdać maturę i trzeba jakieś studia skończyć. A żeby to zrobić, trzeba się dostać do szkoły w której Cię do matury przygotują, a potem na studia.
                  • iwoniaw Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:37
                    W ogóle to nie jest prawda, że nie ma większego znac
                    > zenia jakie studia kończyłaś i jest to tak oczywiste, że aż mi się tego nie chc
                    > e tłumaczyć. Można zrobić jakąś karierę i pieniądze bez wykształcenia, można mi
                    > mo wykształcenia nie zrobić kariery ani pieniędzy, ale niektórych zawodów bez o
                    > dpowiedniego wykształcenia nie da się wykonywać.


                    Otóż to. I dziwi mnie zdziwienie, że rodzice chcą, by dziecko miało raczej więcej niż mniej możliwości - od wyboru szkoły średniej począwszy, na wyborze drogi życiowej skończywszy.
    • maesstra Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:10
      myślę że dbałość o takie elementarne wykształcenie jest niezmienna, natomiast bardzie stonowało się posyłanie dzieci na miliard zajęć edukacyjnych - pozalekcyjnych z postawieniem na te które sprawiają dziecku przyjemność. Większość szkół się już "wyrobiła" poziom był, że tak powiem do ocenienia. A teraz kiedy zbliża sie taka niepewność ciśnienie wzrasta.
      • iwoniaw Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:12
        Sądzę, że masz rację.
        • fifiriffi Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:52
          tez tak uważam.
    • bei Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:35
      Skad, zadne zwariowanie.
      Nie chcialabym, by brak wyksztalcenia stanal na drodze realizacji planow mego dziecka.
    • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:37
      Moim zdaniem dobra edukacja zapewnia właśnie zrównoważony rozwój. Co jest w tym sprzecznego?
      • joa66 Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 11:39
        Moim zdaniem dobra edukacja zapewnia właśnie zrównoważony rozwój.

        Dokładnie.
        • sayyida Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:00
          Ale dobra edukacja w ogóle, jako system, czy konkretne liceum?
          Ja się uczyłam w takim "dobrym". Coś pewnie jak Władek w Warszawie. Po liceum miałam zagwarantowane dostanie się na dowolne studia w kraju, ludzie od nas szli głównie na SGH i medycynę i nie słyszałam o nikim, kto by się nie dostał.
          Ale nie wiem, czy było warto. Bo to oznaczało 4 lata spędzone na ryciu na przemian z polowaniem na podręczniki akademickie, bo nie uczyliśmy się z tych "dla gawiedzi". Nie uważam, że to była dobra edukacja. Nie miałam czasu uczyć się tego, co lubię, co mnie interesuje, co mnie rozwija. Nie miałam czasu czytać książek, które mnie ciekawiły. Nawet wyjazd na olimpiadę przedmiotową był wyzwaniem - nie dlatego, że trudno się było do niej przygotować, ale dlatego, że opuściłam klasówkę z geografii. Nie miałam czasu na kurs tańca irlandzkiego ani na szkołę muzyczną (w moim mieście nie było OSM).

          Myślę, że zdecydowanie szczęśliwsza byłabym z inaczej spędzonym czasem nastoletnim, nawet kosztem studiowania w mniejszym ośrodku akademickim, niż Warszawa, i na mniej prestiżowej uczelni, niż UW.
          • zlababa35 Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:08
            Ale to, co opisujesz, to skrajność. Wymagające szkoły też są różne. W moim bardzo dobrym LO były i wymagania, i czas na zajęcia dodatkowe czy harcerstwo, no i ogólne docenianie przodujących uczniów bez gnojenia tych trójkowych. Była dyscyplina, dobrze prowadzone lekcje, ale ni stresy i zakuwanie dla zakuwania. I tak, chciałabym, żeby moje dziecko miało wybór i mogło dostać się np. do szkoły tego rodzaju.
          • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:08
            I jako system i jako konkretne liceum.

            Dla mnie Władek wcale nie jest dobrym liceum skoro wymaga 4 lat rycia bez chwili czasu wolnego. Ale to nadal nie znaczy, że mojemu dziecku będzie dobrze w każdym liceum.

            Ile razy trzeba Ci powtarzać? Ten jeden rocznik będzie miał znacznie trudniej dostać się do każdego liceum, nie tylko do Władka. Dzieci będą skazane na szkoły np. znacznie dalej od miejsca zamieszkania (a to w warunkach warszawskich może oznaczać np. o dwie godziny czasu wolnego dziennie mniej), o innym profilu niż ich zainteresowania itp.
            • sayyida Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:15
              Ależ ja się z Tobą zgadzam! Zgadzam się, że ten konkretny rocznik (w którym jest i moje dziecko) ma przekichane na całej linii! Ja też się wkręcam w wyścig szczurów i będę np. biła batem dzieciaka, żeby się przygotował do konkursu kuratoryjnego, który normalnie by mi zwisał, bo mi zależy na tym, żeby mój dzieciak mógł wybrać takie liceum, jakie mu się spodoba.

              Ale ja słyszę o "najlepszej podstawówce w okolicy" i "przepisywaniu do szkół prywatnych" od rodziców pierwszaczków. 7-letnich. Po dwujęzycznych przedszkolach.
              • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:20
                Ja nie będę dziecka biła batem, więc z łaski swojej przestań mi zarzucać, że niezadowolenie z jego położenia w związku z kumulacja roczników to objaw "wyścigu szczurów". Chyba nie rozumiesz tego pojęcia.

                >>>Ale ja słyszę o "najlepszej podstawówce w okolicy" i "przepisywaniu do szkół prywatnych" od rodziców pierwszaczków. 7-letnich. Po dwujęzycznych przedszkolach.

                To jakaś nowość? Naprawdę usłyszałaś o czymś takim po raz pierwszy dopiero teraz?
                • sayyida Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:25
                  Ja Ci wyścigu szczurów nie wkręcam. Ja się zgadzam, też jestem niezadowolona, wkurzam się, że moje dziecko będzie miało mniejszy wybór i musi robić rzeczy, których by normalnie nie robiło, gdyby poszło do szkoły rok później albo rok wcześniej.

                  Zawsze byli rodzice, dla których edukacja od przedszkola była absolutnym priorytetem. Ale jakoś nie w moim otoczeniu. A teraz pojawili się i w moim. Katalizatorem dyskusji jest właśnie fakt mniejszego wyboru dla obecnych 6-klasistów, i to mnie właśnie zaskakuje. Nie fakt, że dyskutują rodzice 6-klasistów, bo to normalne, że są, hmm, poirytowani. Ale przy tej okazji mnóstwo innych rodziców, co do których wydawało mi się, że mamy podobny światopogląd, nagle się "wyszczurzyło".
                  • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:32
                    Przejdzie im jak ich pociechy skończą zerówkę, zaręczam Ci.

                    A teraz przeczytaj sobie swój pierwszy post i może go przeformułuj, bo zrobiłaś w nim mnóstwo nieuprawnionych założeń.
                    • kk345 Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 13:06
                      >Przejdzie im jak ich pociechy skończą zerówkę, zaręczam Ci.

                      Są w 6 klasie, zakładajmy więc, ze już skończyli zerówkę...
                      • spanish_fly Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 13:08
                        Odnosiłam się do wypowiedzi Sayyidy:
                        "Ale ja słyszę o "najlepszej podstawówce w okolicy" i "przepisywaniu do szkół prywatnych" od rodziców pierwszaczków. 7-letnich. Po dwujęzycznych przedszkolach."
              • butch_cassidy Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 13:25
                sayyida napisała:


                >
                > Ale ja słyszę o "najlepszej podstawówce w okolicy" i "przepisywaniu do szkół pr
                > ywatnych" od rodziców pierwszaczków. 7-letnich. Po dwujęzycznych przedszkolach.
                >
                Ale wiesz, jak duży wpływ na podejście dziecka do nauki ma właściwe prowadzenie właśnie w pierwszym kontakcie ze szkołą, w pierwszych latach? To wtedy dziecko jest bardzo chłonie i nabyte postawy będą procentować lub wręcz przeciwnie. A w sytuacji gdy nie ma gimnazjów, to z dobrej podstawówki dużo łatwiej trafić do dobrego liceum.

                Jestem właśnie takim rodzicem, któremu się dziwisz. I dziwię się, że się dziwisz tongue_out
            • memphis90 Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 18:30
              Nie "ten jeden rocznik", bo roczniki 2008/2009 też są zdublowane i będą borykać się z tym samym problemem....
          • joa66 Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:13
            Ale dobra edukacja w ogóle, jako system, czy konkretne liceum?

            System a efektem systemu będą konkretne szkoły.

            To, że po liceum X można się dostac na dowolne studia wcale nie świadczy o tym, że edukacja w nim jest zrównoważona i "dobra".
          • butch_cassidy Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 13:21
            sayyida napisała:

            > Ale dobra edukacja w ogóle, jako system, czy konkretne liceum?
            >

            Bo są dobre w sensie z ogromną presją na wyniki kosztem dzieci oraz dobre, bo mają dobre podejście do uczniów, a i tak łapią się na pierwsze 5 -7 np. na kilkadziesiąt liceów w mieście. Jak tym pierwszym mówię zdecydowane "nie", to do jednego z tych drugiego typu bardzo bym chciała, żeby córka poszła.
    • mama.nygusa Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 12:52
      Wyscig szczurow wprowadzaja TYLKO rodzice.U nas w szkole jest taka jedna klasa, rodzice jeden przez drugiego.Dramat.
    • butch_cassidy Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 13:18
      Ale często przecież właśnie, żeby dziecku zapewnić "zrównoważony rozwój" i właściwą kadrę, to trzeba starannie wybierać szkoły oraz tak prowadzić, aby w przyszlości jednak nie musiało zasówać 12h na dobę, aby się utrzymać...

      Nie widzę tej sprzeczności, o jakiej piszesz. Sama zdecydowanie praktykuję 'slow living' smile a dziecku zapewniłam najlepszą szkołę podstawową, jaką mogłam, zastanawiam się, czy międzynarodowa matura miałaby sens i mam też nadzieję, że skończy dobrą szkołę wyższą. No chyba że będzie mieć inny pomysł na siebie, to ok. Ale to też nie oznacza: odpuszczam (olewam?) i rób co chcesz... szczególnie w wieku lat np. 12 czy nawet 15. Na uszach bym stanęła, aby wyperswadować głupie pomysły na tym etapie edukacji.
      • butch_cassidy Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 13:30
        ZASUWAĆ big_grin O matko jedyna smile
    • nena20 Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 13:34
      Jaki wyścig szczurów, to konieczność aby rodzic zadbal o wykształcenie dziecka. Posłałam do szkoły prywatnej ponieważ od 1 klasy angielski jest codziennie a nie dwa razy w tygodniu. Świetlica składa się z max 30 osób a nie 100 itd.
    • paloma_blauwinder Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 14:45
      Podziękuj PIS-owi, który postawił na elitaryzację liceów, a reszta wypad do branżówek.
    • alchemy_alice Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 15:54
      Poszłam do super hiper elitarnego liceum, dostałam się bez problemu bo świadectwo z paskiem i olimpiady i po 2 latach przeniosłam się do normalnego liceum, w którym owszem uczyć się było trzeba, ale nie 48/7 i mówię serio, bo w tym super hiper nie dało się żyć. Potworna presja, wszyscy z bólem brzucha, głowy, nerwicami, bo przecież trzeba być najlepszym. Otóż nie trzeba. Skończyłam to drugie lo ze średnią powyżej 5.0, dostałam się na fajne i trudne studia, które o dziwo nie były takie straszne. Pracuję w urzędzie, może nie jestem wąską specjalistką i nie zarabiam kokosów, ale lubię swoją pracę, mam czas dla rodziny i na pasje. Z głodu nikt nie przymiera u nas, jest ok. I teraz z perspektywy czasu żałuję, że przez 2 lata dawałam się tłamsić w imię nie wiem czego.
    • undoo Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 18:47
      Wyscig szczurow jest okropny, bedziemy miec pokolenia wypalonych maturzystow albo narcyzow, ktorym sie wydaje, ze sa tacy cudowni, ze caly swiat powinien ukleknac przed nimi i oddac im czesc, bo chodzili do Wladka czy innych Nazaretanek (to akurat jest straszne miejsce).
      Dlatego obowiazkiem rodzicow jest domagac sie od panstwa edukacji na super poziomie w kazdej szkole i nie ma zmiluj - akurat w temacie edukacji i sluzby zdrowia powinna byc urawnilowka. Chca robic zmiany - b prosze, ale niech kazde dziecko dostanie super edukacje na wysokich poziomie, ktora odpowie na potrzeby tego dziecka. A tymczasem my tu sobie do oczu skaczemy, a oni sie ciesza, ze o tlusta kosteczke walczymy, gdy powinni zapewnic rowny dostep do edukacji, co zdaje sie to i owo nam gwarantuje?
      No ale tak - rodzice nie wyjda na ulice, latwiej walczyc o miejsca w paru wypasionych placowkach i pozwolic panstwo E. rzadzic przyszloscia naszych dzieci.
    • tola1990 Re: Wyścig szczurów 03.02.17, 21:56
      jaka dobra zmiana uncertain To efekt tego, że coraz więcej rodziców pracuje w korpo i tak bardzo podobają im się te zasady, że przedkładają je na swoje dzieci (oczywiście w dobrej wierze,bo uważają, że to droga do sukcesu) i nie dajmy się zwariować, że liceum, jest lepsze i gorsze bez przesady, ja chodziłam do jednego z najgorszych niby, a studia skończyłam, tam gdzie chciałam, wystarczy, że dziecko samo będzie chciało pracować, to nikt z biczem nie będzie musiał nad nim stać.
    • eulalia_bardzo_przecietna Re: Wyścig szczurów 04.02.17, 18:06
      Wez pod uwage, ze to forum zbiera raczej rzesze zaangazowanych, poinformowanych i myslacych przyszlosciowo matek. Warto pamietac, ze sa tez takie, ktore maja w zyciu wieksze zmartwienia niz deliberacje na temat tego czy od nauki na druga zmiane w budynku takim a takim niuniusiowi nie zalamie sie kariera.
      Tez jestem przeciwna tej reformie, ale odpycha mnie kazdy rodzaj fundamentalizmu, w tym tego typu postawa, jaka czasem prezentuja wszelkiego typu wojownicy o maluchy (niezaleznie czy niunius idzie do zerowki, do liceum czy na politechnike). Jak dziecko ma sobie poradzic w zyciu, to sobie poradzi. Nie samymi ocenami czlowiek buduje droge do kariery. Warto o tym pamietac .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka