Dodaj do ulubionych

Koci dylemat

03.02.17, 16:54
Po dłuugim czasie zapadła decyzja o kotach w domu, o kocim dwupaku konkretnie. No i teraz pytanie - mam do wyboru trzyletnie siostry z domu stałego i parkę młodziaków (6 i 10 miesięcy) z tymczasowego. No i coś mi mówi, że powinnam te młodsze przytulić, bo prędzej się zadomowią u nas. Mylę się? Siostry też są cudne, ale obawiam się, że trudno im będzie przestawić się na nowy dom i nową rodzinę. No i pewnie mają już swoje przyzwyczajenia... Co robić?
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:04
      Bierz któe ci podpowiada serce ale młodziaki to bedzie petarda. Wykastruj jak najszybciej.
      • ominika Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:13
        To już ogarnięte u młodziaków. No patrzę na te trzylatki i bym je jednym tchem. No tak jakoś. Nie znam się na kocich charakterkach i pewnie czysto po ludzku obstawiam, że młodsze się szybciej do nas przyzwyczają niż starsze, ale może to błędne założenie. Te starsze emigrują ze swojego domu z powodu kłopotów zdrowotnych w rodzinie.
        • przeciwcialo Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:05
          ja wzięłam piecioletnia kotke po przejściach. Weszła w dom jak w masło, czysta, zgodna, nie niszczyła niczego. ja wogole jestem zwolennikiem odchowanych zwierząt wink
        • cauliflowerpl Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:42
          To bierz trzylatki.
          Ja wzięłam dwulatkę ze schronu, pierwszej nocy już wpakowała mi się do łóżka.
    • kaz_nodzieja Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:08
      Młode rozwalą Ci dom. Trzyletnie - też rozwalą Ci dom. Decyduj.
      • fifka02 Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:17
        > Młode rozwalą Ci dom. Trzyletnie - też rozwalą Ci dom. Decyduj.
        >

        Gdybyś w związku z tym wolała ośmioletnie spokojne rodzeństwo, ona i on, zdrowe, wykastrowane i wysterylizowane, spokojne, przytulaski, jak dotąd niewychodzące, zadbane. Ich pani odeszła niedawno niespodziewanie i rodzina szuka dobrego domu. Zorganizują transport na terenie całej Polski jeśli trzeba.
        Więc gdybyś wolała... Daj znać, podam numer telefonu do rodziny, gdzie niezobowiązująco możesz zasięgnąc informacji.
        • ominika Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:21
          Fifka, ja mam na oku trzyletnie rodzeństwo i tylko rozkminiam, czy mi się odnajdzie na nowym miejscu. Trzeba mi tu podpowiedzi doświadczonej kociary, ale dziękuję.
          • fifka02 Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:26
            Wiem, tak chciałam zarekamować podpinając się pod wątek,że może ktoś... Nieładnie wyszło. Sorry.
            • ominika Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:40
              Ej, no co ty smile
        • verdana Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:23
          Ale jesli chcesz te trzyletnie, to bierz! Te młodsze tez nie są prosto od matki i będzie im tak samo trudno sie przestawić. A te starsze i tak ktoś w końcu weźmie - a mogą zostać rozdzielone. Póki mają swoje towarzystwo, to nie bedą narzekać na nowy dom.
          Bierz trzylatki, skoro Ci tak serce dyktuje. To jeszcze bardzo młode koty.
    • magic.marker Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:20
      Oba źródła wypytaj o wszystko: zdrowie, zachowanie, co lubią, czego nie. Opowiedz o swojej rodzinie i sposobie życia. Może któraś para psuje bardziej.
      Spotkaj się i zobacz jak na siebie reagujecie.
      Jedne i drugie dzięki temu, że bierzesz oba łatwiej się przyzwyczają. Poproś o ich kocyki czy posłanka czy ręczniki, coś z zapachem.
      To tyle poprawnie. A teraz od serca: starszym trudniej znaleźć nową rodzinę, chyba że to dwie tricolorki wink więc bierz starsze. Pomijając, że młodsze to sobie lubią tornado w domu porobić zupełnie bez złej woli, po prostu są dzieciakami.
      I wielki szacun, że adoptujesz dwa! big_grin
      • ominika Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:56
        No dobra. Poszłoooo. W niedzielę jadę po dziewczyny smile
        I będzie dobrze, dobrze, dobrze...
        • ominika Re: Koci dylemat 03.02.17, 17:57
          wyszło na to, że jednak w zasadzie to bardziej czułam niż wiedziałam, ale ok.
          • peonka Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:04
            Ja też bym brała trzylatki, im będzie ciężej znaleźć dom. Są koty, które się szybko adaptują i takie, które gorzej, ale każdy prędzej czy później się zadomowi. Jak przywieziesz dziewczyny, pamiętaj, żeby dać im trochę czasu na adaptację, to normalne.
            Czekamy na zdjęcia po niedzieli smile
          • ga-ti Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:09
            My przygarnęliśmy naszego przybłędę, ma 2-3 lata i jak na razie to mega spokojny jest, całymi dniami by sobie leżał na kanapie (ma swoje ulubione miejsce przy poduszkach, jak dziś dziecko rzuciło tam kurtkę, to kot nie mógł się odnaleźć, stał i czekał aż zabierze), ewentualnie na krześle pod stołem. Przychodzi do kuchni gdy poczuje, że surowe mięso szykuję na obiad wink
            Jest nieufny ciągle, prawie 2 tygodnie jest w domu, wcześniej koczował na korytarzu, a od lata na działce, zna nas, nasze zapachy, ale ciągle jest czujny. Uczymy się siebie nawzajem.
            Powodzenia z kotkami! Są dwa więc będzie im raźniej, a poza tym będziesz mogła się jak najwięcej o nich dowiedzieć, wypytać, wziąć ich rzeczy. Kciuki trzymam!
            • magic.marker Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:10
              Ga-ti, nie martw się, jeszcze się chłopak rozkręci tongue_out
            • olinka20 Re: Koci dylemat 03.02.17, 20:03
              Gati daj mu czas. Mysmy przygarneli młodą, wtedy na oko weta około 4 miesieczna kotkę, terz jej stuka 3 miesiac u nas.
              I do dzisiaj na nasz widok potrafi bryknąc pod kanapę tak szybko, ze zastanawiam się czy ja ją faktycznie widziałam, czy to jakiś zwid wink
              A niby młoda i powinna się szybko wdrozyc.
              Pierwsze 1,5 miesiaca przespała, az się martwilismy czy aby ona jakas zepsuta jest wink Fakt, była powypadkowa, ale jak się wszystko zrosło to nadal spała.
              Teraz juz nie spi. Tęsknimy za czasami kiedy spała big_grin
          • magic.marker Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:09
            GRATULACJE!!!
            Pokaż foty jak już będą i się pochwal, co? suspicious
            PS. okazało się, że napisałam "psują" niż "pasują"
            Mam nadzieję, że to nie wpłynęło na decyzję wink
            • ominika Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:20
              Nie, nie wpłynęło smile ja matka specjalna jestem i generalnie mało co mnie przeraża, ale dziewczyny mnie kliknęły konkretnie smile tak w środku. Dzięki za pomoc. Jakoś łatwiej rozwiały mi się wszelkie "ale".
              • magic.marker Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:33
                Powodzenia!
                A czemu one były do oddania tak w ogóle? Ciąża/alergolog/wyjazd/nowy partner życiowy? suspicious
              • cauliflowerpl Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:44
                O, gratulacje i też czekam na zdjęcia smile
              • mysiulek08 Re: Koci dylemat 03.02.17, 19:39
                Bedzie dobrze, to rodzenstwo, wazne dla nich, ze beda razem, a miejsce sobie szybko oswoja smile

                Dwojka braci, jeden po ucieczce z domu tymczasowe wrocil od razu do nas, drugi niestety przez tydzien bytowal na podziemnym parkingu (cud, ze nie wylazl na ulice, ze nikt u krzywdy nie zrobil i dal sie zlapac na klatke lapke). Przywitanie dwojki braci bylo, hmmm, rozczulajace.

                Dwie siostry osierocone przez matke, jedna bardziej przebojowa, druga mniejsza, strachliwa. I ta odwazniejsza opiekowala sie ta mniejsza do czasu kiedy obie nie poczuly sie bezpiecznie. Tak, ze nei martw sie smile poradza sobie szybciej niz mylisz, a te mlodziany to bylyby zywiol nad zywioly smile
              • olinka20 Re: Koci dylemat 03.02.17, 20:05
                Od razu jak czytałam pierwszy wpis to czułam, ze zdecydowana jestes na te kociczki 3 letnie.
                Powodzenia!
                Jak coś, to tu stado kociar i na pewno w razie czego pomogą!
                • ominika Re: Koci dylemat 03.02.17, 22:11
                  No ba wink A gdzie ja miałam iść po radę jak nie tu.
                  • aankaa Re: Koci dylemat 03.02.17, 22:22
                    gratuluję decyzji !!
                    pochwal się dziewczynami jak już będziesz mogła cyknąć im fotkę
    • iziula1 Re: Koci dylemat 03.02.17, 18:38

      Ja w grudniu wzięłam do adopcji 3 letnią kotkę i też miałam dylematy, czy nas zaakceptuję.
      I pierwsze kilka dni tylko potwierdzały moje obawy. Kotka była nieśmiała, lękliwa, stroniła od nas, wyglądała na nieszczęśliwą.
      Ale pomalutku zdobywaliśmy jej zaufanie, łagodnością i czułością.
      I wiesz co ? Z wielką radością obserwowałam jak się otwiera, jak robi się co raz bardziej śmiała.
      Krok po kroku zdobyłam jej zaufanie a ona moje.
      Jest cudowna. A obawy...już o nich nie pamiętam smile

      Z pewnością młode kociaki też mają same plusy ale ja bym wzięła odchowane rodzeństwo.
    • chocolate_cake Re: Koci dylemat 03.02.17, 21:13
      Wzięłam 3 letnią kotkę z domu tymczasowego, potem doszedł sam kocurek 2-3 letni i jestem bardzo zadowolona. Koty spokojne, teraz już mają 7-8 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka