Dodaj do ulubionych

Moje dziecko

22.03.17, 18:55
lat niespełna 15 dostało indywidualny tok nauki z przedmiotu, który uwielbia, bo jest ponoć ponadprzeciętne uzdolniony (a inteligencję jak udowodniono naukowo dziedziczy się po matce tongue_out )
I mam teraz pytanie: czy to mu coś w życiu da tzn. czy ten fakt można wykorzystać w przyszłości np. w dalszej rekrutacji / nie wiem wpisac do sekcji wybitne osiągnięcia? Czy to tylko daje satysfakcję? Ktoś był w takiej sytuacji? Tak, jestem dumna z niego i przyszłam się pochwalić dziubdziusiem wink Za złośliwości dziękuję smile
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Moje dziecko 22.03.17, 18:57
      Moze mozna jak ktos ma taka potrzebe. Nigdy nie wpisywalam big_grindd
      • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:05
        a gdzie sobie chciałaś wpisywać? Generalnie to nauczyciel wpisuje na świadectwie w stosownym do tego miejscu
        • ichi51e Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:07
          W dalszej rekrutacji? suspicious
          • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:09
            W rekrutacji do liceum. Nie uwierzę, ze miałaś ichie jakiekolwiek osiągnięcia naukowe. Nie z taką inteligencją wink
            • aka10 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:14
              bergamotka77 napisała:

              > W rekrutacji do liceum.

              Postaraj sie, zeby przerabial program licealny z tego przedmiotu i mial potem wpisana ocene licealna na swiadectwie koncowym.
            • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:18
              Uwielbiam, po prostu uwielbiam te diagnozy czyjejś inteligencji, stanu majątkowego, stopnia wychowania/zdolności dzieci, a, i jeszcze oczywiście chorób tarczycy, przez internet big_grin.
            • ichi51e Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:24
              Coz wyobraz sobie ze mialam indywidualny tok za wybitna inteligencje - i to ze wszystkich przedmiotow :p
              • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:30
                ichi51e napisała:

                > Coz wyobraz sobie ze mialam indywidualny tok za wybitna inteligencje - i to ze
                > wszystkich przedmiotow :p
                >
                Co ty sobie kompensujesz ichie? Nie ma indywidualnego toku ze wszystkich przedmiotow bo nie da się byc wybitnym ze wszystkiego. Pewnie w realu ledwo liceum ukończyłas i oblalas maturę za pierwszym podejściem tongue_out
                • ichi51e Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:37
                  ale ja serio mialam. mialam autorski program - przrobilam liceum w skroconym czasie. nigdy mi sie to potem nie przydalo tyle ze studia wczesniej skonczylam. egzamin i tak zdawac musialam. czemu sie mnie czepiasz ja tylko napisalam ze nigdzie nigdy nie podawalam bo nie widzialam sensu i nikt nie pytal.
                  • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:38
                    ale zrobiłaś liceum w skróconym czasie, czy w rozszerzonym programie?
                    • ichi51e Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:40
                      normalny program w skroconym czasie. nie wiem czy wtedy bylo cos takiego jak rozszerzone przedmioty.
                      • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:45
                        no to nie było sensu tego nigdzie zaznaczać, bo niby w jakim celu - wiedzę (teoretycznie) miałaś jak każdy inny absolwent LO. Byłaś co prawda rok młodsza, ale dla uczelni to bez różnicy, czy poszłaś jako sześciolatka do szkoły, łyknęłaś drugą i trzecią klasę podstawówki w rok, czy liceum w czasie o rok krótszym - liczy się "końcowy stan wiedzy". Jeżeli syn bergamotki będzie realizował program autorski, rozszerzony, to będzie dysponował większą od rówieśników wiedzą i to może mieć dla rekrutacji znaczenie - zwłaszcza, jeśli pójdzie "po kierunku". Dlatego na świadectwie jest miejsce na taki wpis.
                        • ichi51e Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:58
                          system polski raczej za tamtych czasow w ogole nie przewidywal zadnych benefitow z tym zwiazanych - egzaminy i tak trzeba bylo zdawac - ale np mature dziecki temu zdawalam tylko pisemna bez ustnych (choc byla to konsekwencja posrednia bo po prostu dobrze napisalam bo bylam dobrze przygotowana) obecnie kiedy licza sie wolontariaty zaangazowanie i wlasnie sa egzaminy z podstawy i rozszerzone to jesli jest rubryka wpisac na pewno nie zaszkodzi. jak juz ktos napisal korzystac z tego ze wiecej pracy i tak sie wklada i startowac na olimpiadach ktore maja realne przelozenie.
                          • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:03
                            Z tym, że regulamin rekrutacji jasno mówi ile punktów za co. Nie przypominam sobie, żeby były punkty za ITN.
                            p.s. Mój syn miał wpisane parę rzeczy na świadectwie, które miały zerowe znaczenie w rekrutacji.
                            • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:31
                              też napisałam, że na pewno zależy to od szkoły. Wpisać na pewno nie zaszkodzi.
                              • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:42
                                Najlepsze jest to moj syn nie ma nawet 6 z historii smileIt Polska szkoła nie masz samych 6-tej to nie masz 6 na koniec a on nie ma z czego dostawać bo program obejmuje 5 jako maksymalną ocenę. Z wypowiedzi ustnej może byc 6 ale i tak 6 nie wychodzi że ze średniej big_grin
                                • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:43
                                  *przyjmuje ze 5 to max ocena.
                                • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:50
                                  Nie polska szkoła, tylko szkolny system oceniania. Plus osobista polityka nauczycieli. Jak powszechnie wiadomo różnie bywa z tymi szóstkami.

                                  Mój syn miał szczęscie do dziwnie wymagaących nauczycieli ze "swoich" przedmiotów i nigdy nie miał z nich nawet piątki dopóki nie wygrywał olimpiad przedmiotowych i wtedy musieli wstawić (chyba szóstkę)

                                  Zdarzało mu się mieć za to piątki i szóstki z przedmiotów, z których był sporo słabszy.

                                  Na tym polega zaleta egzaminów zewnętrznych - ten sam system oceniania.
                          • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:35
                            Eeeee , ja tez zdawałam tylko pisemną, z ustnych byłam zwolniona mimo braku wybitności i indywidualnego toku nauki wink
                            Wtedy faktycznie inaczej to wyglądało. Matura była zamknięciem pewnego etapu nauki, a nie otwarciem nowego (choć oczywiście była do niego niezbędna) . Dlatego wodotryski na świadectwach potrzebne nie były - jak ktoś był zdolny, miał wiedzę, to gładko zdawał egzaminy wstępne i był przyjmowany na studia
                          • bookends Re: Moje dziecko 23.03.17, 09:34
                            ja nie miałam żadnego programu autorskiego i LO kończyłam normalnie, a maturę miałam tylko pisemną. Wpływ na to miała średnia na koniec roku i chyba oceny na półrocze z przedmiotów, z których maturę pisałam i oceny z matury pisemnej.
                            • ichi51e Re: Moje dziecko 23.03.17, 09:55
                              Dokladnie taki system byl - ocena koncowa semestralna i z pisemnej. Innymi slowy jak juz pisalam nic to specjalnie mi nie dalo wink
                            • zlababa35 Re: Moje dziecko 24.03.17, 07:16
                              Pytanie, co się liczy teraz, bo widzę, że coraz to dziwniejsze rzeczy w rekrutacji hi hi hi.
                      • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:46
                        Ja miałam polski rozszerzony. Matura ponad 20 lat temu.
                        • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:49
                          nie przeczę, ale pisałam konkretnie do ichi, dlatego pytałam o ten indywidualny tok nauki w liceum
                    • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:43
                      Można w jednym i drugim smile.
                      • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:46
                        wiem, ale pytałam o konkretny przypadek ichi
                  • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:39
                    Jakbym o sobie czytała... Tylko szkoda, że później niekoniecznie przekłada się to na sukces w życiu sad.
                    • ichi51e Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:40
                      no wink ale jak mowie "krocej sie czlowiek meczyl"
                      • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:45
                        Fakt. Towarzysko to wolałam studia, choć z niektórymi moimi nauczycielami wykładowcy nie mogli się równać, zwłaszcza jeśli chodzi o podejście, zaangażowanie. Żaden nauczyciel w LO nie pokazywał nam , że ma nas w odwłoku, na uczelni zaś, hmmm.... jak to na polskiej feudalnej uczelni wink.
                  • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:43
                    A to zwracam honor wink Nigdy nie słyszałam o takim programie. To prywatne czy państwowe liceum było? Szkoda dziewczyny, ze nie wykorzystano waszych zdolności.
                    • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:48
                      Państwowe. Bardzo dobre, bardzo klimatyczne.
                      Nie to, że nie wykorzystano, mamusia namówiła mnie na polonistykę na prowincjonalnej uczelni w naszym mieście. Fakt, że humanistyka mi leżała najbardziej, ale już lepiej było prawo skończyć i zostać notariuszem, od biedy panią radcą wink.
                      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:54
                        O tak radca godnie zarabia, mam kilkoro przyjaciół w tym zawodzie i żyją na przyzwoitym poziomie. Tylko nie każdego prawo kręci, mnie nie kręciło, choć pochodzę z rodziny prawników.
                        • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:17
                          Mnie może by i kręciło, ale zostało przedstawione, jak zostało wink.
                          • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:34
                            To znaczy jak? Myślałam, że jesteś po jakiejś lingwistyce. Na polonistyke fakt szkoda Cię było, zwłaszcza nie na jakimś dobrym uniwersytecie jak UW czy UJ. Ja mogłabym być lekarka, bardzo lubię programy medyczne, nie brzydze się krwi czy widoki martwego ciała. Lubię oglądać operacje i interesuje mnie medycyna wink Ale miałam beznadziejne biologiczki przez całą edukację za to wybitne polonistki.
                            • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:46
                              Skończyłam jeszcze romanistykę, ale tu już pary mi starczyło jedynie na licencjat wink.
                              A prawo - no cóż, było przecież dla ludzi nudnych, ograniczonych, którzy kują tylko na pamięć, za to taki absolwent polonistyki po uczelni, która ledwo co wyszła na ludzi z byłej WSP, tak, to było cooooś big_grin big_grin big_grin.
                              Czasami to ja się zastanawiam nad dziwacznymi meandrami inteligencji mojej mamusi wink.
                            • milka_milka Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:59
                              Lingwistyki w Polsce jeszcze do niedawna były tylko dwie, jedna w Warszawie i jedna w Poznaniu.
                              • milka_milka Re: Moje dziecko 23.03.17, 06:23
                                Tak piszę, bo mam wrażenie, że mylisz filologię językową z lingwistyką.
                                • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 06:53
                                  Nie, miałam na myśli lingwistyke stosowana - bardzo prestiżowy za moich czasów kierunek na UW i dosc unikalny. Planowałam tam zdawać nawet, ale dostałam się wcześniej na inne ważniejsze dla mnie studia. A o lily pomyślałam bo wiem, ze tłumaczy z dwóch języków a tam się właśnie wybieralo dwa, jeden wiodący drugi nie smile Mam znajomych po tych studiach, są tlumaczami w instytucjach europejskich w Brukseli. Sorry, ale naprawdę odróżniam lingwistyke od filologii wink
                • gama2003 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:42
                  Oczywiście, że jest indywidualny tok nauczania ze wszystkich przedmiotów.
                  A ty co sobie kompensujesz, tak ubliżając innym? Fakt, że dziubdziuś tylko z jednego przedmiotu wybitny ? Po takiej mamusi ?
          • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:10
            ale w dalszej rekrutacji czyli gdzie? Bo w sprawie rekrutacji dostarcza się świadectwo i wynik egzaminu. Chciałaś dołączyć karteczkę czy dopisać na marginesie? No chyba, że o rekrutacji do pracy piszesz ...
            • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:14
              little_fish napisała:

              > ale w dalszej rekrutacji czyli gdzie? Bo w sprawie rekrutacji dostarcza się świ
              > adectwo i wynik egzaminu. Chciałaś dołączyć karteczkę czy dopisać na marginesie
              > ? No chyba, że o rekrutacji do pracy piszesz ...

              Tobie jednak Little fish przebywanie z upośledzonymi mentalnie obniża zdecydowanie zdolności poznawcze. Kobieto zmień robotę bo niedługo to tobie będzie potrzebne wsparcie by ogarnąć proces myślenia i wyciągania wniosków. Lekcja pierwsza: tak, jest rekrutacja do szkoły i na uczelnie wyższe, nie tylko do pracy big_grin Ale mamy ograniczonych nauczycieli w tym kraju.
              • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:20
                zanim się rozpędzisz to doczytaj, że odpowiadałam ichi, która twierdzi, że niczego sobie nigdzie w dalszej rekrutacji nie wpisywała - to zapytałam ją grzecznie, gdzie chciała sobie SAMA to dopisać? Na świadectwie? Czy na dodatkowej karteczce? Czy może w związku z tym, że SAMA chciał to pisać, to zamierzała to umieścić w CV w rekrutacji do roboty. Mam nadzieję, że wyjaśniłam
                • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:26
                  Sorry myslalam ze sie wyzllosliwiasz little fish.
                  • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:27
                    rzadko to robię na forum wink
                    a serio - to jeśli będzie to miał wpisane na świadectwie być może pomoże w dalszej rekrutacji, choć to z pewnością zależy od konkretnej szkoły i jej regulaminu
                  • wielki_uscisk Re: Moje dziecko 22.03.17, 21:25
                    bergamotka77 napisała:

                    > Sorry myslalam ze sie wyzllosliwiasz little fish.

                    Jak na razie, nikt do Ciebie nie dołączył jeszcze - pomimo Twoich wycieczek do ichi i rypki smile
                • ichi51e Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:27
                  Lol ja cytowalam bergamotke wiec wszystko sie zgadza... suspicious
                  • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:29
                    ale ona nie mówiła, że syn sam sobie to wpisze, w przeciwieństwie do Ciebie - "Nigdy nie wpisywalam big_grindd" wink
        • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:08
          Ja nie chciałam, chciałam by jemu wpisano. Zadowolona?
    • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 18:59
      Nic nie daje. Moje dziecko odmówiło.
      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:06
        A dlaczego odmówiło? Moje jest zachwycone bo poszerzony program odpowiada jego zainteresowaniom. Nie zgadzam się na taki tryb dla korzyści on to kocha po prostu i lubi robić. Tak się tylko pytam z ciekawości. Jest inteligentny i ma określone zainteresowania, więc w życiu sobie poradzi. Zastanawiam się tylko jak się w PL wspiera wybitwybitnie uzdolnionych. Choć niewykluczone, ze wylądujemy za oceanem.
        • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:14
          Krótko mówiąc własnie dlatego, że przedmiot lubił i sam go rozszerzał i tak. Teoretycznie byłby zwolniony z zajęć z klasą, ale jeżeli te zajęcia były w środku planu to na wiele mu się to nie przydało. Musiałby za to zostać dłuzej, żeby posiedzieć z nauczycielem w ramach ITN. Do tego jego zainteresowania mimo, że związane z przedmiotem w dużej częsci wykraczały poza wiedzę nauczyciela (nie krytykuję nauczyciela, nie każdy jest super specjalistą w "poddziedzinie")
        • milka_milka Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:16
          Tak jak w UK?
          Tak, to było złośliwe.
          • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:26
            milka_milka napisała:

            > Tak jak w UK?
            > Tak, to było złośliwe.
            >

            Tak big_grin Akurat jestem za oceanem i jestem zachwycona.
            • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:30
              bergamotka, serio. Jeżeli jesteś teraz w Stanach kup mu DOBRE szkolne podręczniki do historii - na poziomie szkoły średniej.
              • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:33
                Jestem w Kanadzie ale mąż będzie jutro w Stanach. Faktycznie to dobry pomysł, dzięki joa. A jak nie to zamowimy on-line. Jestem zachwycona Kanada i Kanadyjczykami. Już wiem dlaczego bi_scotti jest taka fajna.
                • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:42
                  Mogą być kanadyjskie, aby po angielsku (zakładam, że Twój syn zna/uczy się tego języka). Podręcznik jest pisany specyficznym językiem, innym niż literatura piękna. Z jednej strony łatwiejszym, z drugiej wprowadzającym w język akademicki. Jeżeli Twój syn interesuje się historią, może poznać tę jej częśc, której nie ma w polskich programach. Jeżeli podręcznik porusza kwestie znane też z naszych podręczników, będzie porównanie jest sprawa X wyglądała z perspektywy Polski a jak z perspektywy Kanady czy USA.

                  Nie chodzi o to, żeby on te podręczniki "przerabiał" w domu tylko czytał sobie od czasu do czasu - sporo zostaje w głowie.
                  • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:43
                    p.s. zakup ksiązki na miejscu ma tę zaletę, że możesz zajrzeć do środka i wybrać to co jest Waszym zdaniem najlepsze.
                  • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:47
                    Dobry pomysł. Tak zna w jakimś tam stopniu i uczy się nadal. Na pewno się wybiorę obejrzeć te podręczniki.
                • kaz_nodzieja Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:54
                  W Kanadzie czy Stanach nawet ja zostałabym uznana za dziecko nadprzeciętnie uzdolnione. To kraj matołów.
                  • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 21:45
                    Kaznodzieja pochlebiasz zbyt polskiej szkole..Ale jeśli to Cie ucieszy to w PL został uznany za takiego big_grin Moje dzieci sa jeszcze w polskich szkolach. W Kanadzke jestem sama z mężem na rekonesansie wink Spójrz ile polskich uniwersytetów jest w rankingach najlepszych uczelni na swiecie a ile z USA i Kanady a potem wróć i ładnie przeproś obywateli tych krajów wink
                    • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:00
                      Nie myl rankingów uniwersyteckich (w których jest np sporo punktów za umiędzynarodowienie, czyli ile "maturzystów" z innych państw uczy się danej uczelni) z poziomem szkoł średnich smile
                      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:05
                        Zgadzam suecsna konczylsm dodkonake poldkie liceilum pi ktitym misksm wuedze baprawde hak nuekyirzy po studiach. Ale wiesz w rankingach bierze się pod uwagę poziom.kadry i jej idusgnuevua np. Nobliści itd. Oraz pracę jak zapewnia wykształcenie. W szkołach średnich w auTA i w Kanafzue z tego co wiem wybiera się poziom na którym będzie due uczyło przedmiot u więc jeśli ktoś zdolny i ambitny yo sobie poradzi. Plus oni promują całą postawę życiową typu sukcesy w sporcie , wolontariat i i nie nietypowe hobby czy działanie na rzecz community. Patrzą na kandydatów całościowo nie tylko na wyniki szkolne. Plus mixba chyba załączyć listy rekomendacyjne. Ale na razie znam to z teorii, wszystko jednak wskazuje, ze się tu przenosimy więc może będzie okazja i w praktyce.
                        • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:09
                          Sorry, miało być : skończyłam doskonale polskie liceum, po którym miałam wiedzę niemal taką jak niektórzy po studiach. Sorry za błędy, właśnie wychodzę i tak naprędce nagryzmolilam i nie przeczytałam. Mea culpa!
                          • milka_milka Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:10
                            Przepraszam, ale chyba przesadziłaś z tą wiedzą nawet po doskonałym polskim liceum.
                            • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:21
                              Wiedza jest wypadkową ucznia i nauczyciela. Nasi maturzyści na uczelniach zachodnich naprawdę nie mają czego się wstydzić. Mogą co najwyżej być bardziej zakompleksieni jeżeli "dorośli" codziennie im trują jak beznadziejne mają wykształcenie.

                              Dobranoc.smile
                            • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:58
                              Naprawdę milka wtedy, kończąc liceum, miałam 18 lat i byłam w szczycie swoich możliwości intelektualnych mowilam biegle w w trzech językach obcych, kolejny znalam biernie bo starożytny - głowę miałam chłonną jak gąbka a umysł, cytując Oleksego "ostry k*** jak brzytwa" big_grin
                              • edelstein Re: Moje dziecko 24.03.17, 08:39
                                I nawet wyemigrowac nie potrafisz,ba w anglii po tym prestizowym liceum nie znalazlabys pracy w zawodzie.Emigrowac mozesz tylko na zasadzie podnozka meza.Normalnie zalosc bierze jak sie czyta te twoje mrzonki.
                        • milka_milka Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:09
                          "Zgadzam suecsna konczylsm dodkonake poldkie liceilum pi ktitym misksm wuedze baprawde hak nuekyirzy po studiach. Ale wiesz w rankingach bierze się pod uwagę poziom.kadry i jej idusgnuevua np. Nobliści itd. Oraz pracę jak zapewnia wykształcenie. W szkołach średnich w auTA i w Kanafzue z tego co wiem wybiera się poziom na którym będzie due uczyło przedmiot u więc jeśli ktoś zdolny i ambitny yo sobie poradzi."

                          Różnica czasu czy nadużycie alkoholu? wink
                          • aankaa Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:45
                            milka_milka napisała:

                            > "Zgadzam suecsna konczylsm dodkonake poldkie liceilum pi ktitym misksm wuedze b
                            > aprawde hak nuekyirzy po studiach. Ale wiesz w rankingach bierze się pod uwagę
                            > poziom.kadry i jej idusgnuevua np. Nobliści itd. Oraz pracę jak zapewnia wykszt
                            > ałcenie. W szkołach średnich w auTA i w Kanafzue z tego co wiem wybiera się poz
                            > iom na którym będzie due uczyło przedmiot u więc jeśli ktoś zdolny i ambitny yo
                            > sobie poradzi."
                            >
                            > Różnica czasu czy nadużycie alkoholu? wink

                            bergamotka77 22.03.17, 22:09
                            Sorry, miało być : skończyłam doskonale polskie liceum, po którym miałam wiedzę niemal taką jak niektórzy po studiach


                            chyba nadużycie i zakochanie w dziecku big_grin
                            • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:47
                              Moze wy naduzywacie o tej porze bo u mnie jest aktualnie 15:47 a to bylo kilka godzin temu wink
                          • rosapulchra-0 Re: Moje dziecko 24.03.17, 15:52
                            To samo pomyślałam wink
                        • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:18
                          Każdy może mieć swoje zdanie na temat edukacji w szkołach średnich, sa też raporty typu PISA.

                          Nie można jednak mieszać edukacji podstawowej i średniej z uniwersytecką, bo to dwie zupełnie inne bajki. A podbajka Rankingi w ramach uniwersyteckiej, to kolejne zagadnienie szeroko dyskutowane (np tu www.nordforsk.org/en/news/new-report-dubious-ranking-of-universities-426

                          Among the factors that make these rankings so dubious, the authors mention:

                          predominance of American or other anglo-saxon universities
                          uneven attention to different academic fields, where science, technology and medicine are favoured because of their tradition of publishing journal articles instead of books
                          the rankings are partly based on information from private companies


                          Mam trochę znajomych/przyjaciół na zachodnich uczelniach, w tym najlepszych brytyjskich. Są to ludzie "starszego" pokolenia, które od lat ubolewa nad polityką rankingów( prowokuje milion niepotrzebnych publikacji i zaniedbywanie nauczania)

                          Tak więc ten problem jest złożony sam w sobie, mieszanie do tego szkół średnich jest całkowicie bez sensu.
                  • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 21:46
                    kaz_nodzieja napisała:

                    > W Kanadzie czy Stanach nawet ja zostałabym uznana za dziecko nadprzeciętnie uzd
                    > olnione. To kraj matołów.
                    >
                    Poza tym...jak by nie patrzeć to dwa różne kraje big_grin
                    • kaz_nodzieja Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:16
                      Trudno mi zdecydować który ma więcej matołów.
                      • wielki_uscisk Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:49
                        kaz_nodzieja napisała:

                        > Trudno mi zdecydować który ma więcej matołów.

                        Gabinet Premiera Trudeau (ang.)

                        https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2015/11/06/22/2E2F96AD00000578-3307767-image-a-49_1446847972304.jpg
                        • wielki_uscisk Re: Moje dziecko 22.03.17, 22:52
                          Zapomniałem dopisać pod spodem

                          Ciekawe, gdzie wg tego jest najwięcej idiotów.
                          • zlababa35 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:25
                            Uścisk, chyba musisz koledze przetłumaczyć, bo nie skuma big_grin.
                            • wielki_uscisk Re: Moje dziecko 23.03.17, 19:59
                              zlababa35 napisał(a):

                              > Uścisk, chyba musisz koledze przetłumaczyć, bo nie skuma big_grin.

                              Oh... Kot Dymitr!
                              Na przyszłość się pohamuję smile
                              OK, za obrazkiem:

                              Po raz pierwszy Kanadyjczycy są dumni (a być może nawet odrobinę napuszeni) ze swojego gabinetu.
                              Z przeprowadzonych poszukiwań:
                              Mamy Ministra Środowiska i ZMIANY KLIMATU.
                              Mamy ministra ds. Imigracji, obywatelstwa i UCHODŹCTWA.
                              Nasz premier jest prawdziwym fan(atyki)em sci-fi.
                              Nasz Minister Zdrowia jest prawdziwym lekarzem.
                              Nasz Ministrem ds. Rodzin, Dzieci i Rozwoju Społecznego jest ekonomistą zajmującym się zjawiskiem ubóstwa.
                              Nasz Minister ds. Naukowych jest prawdziwym naukowcem (i laureatem Nagrody Nobla).
                              Nasz Minister ds. Kobiet jest prawdziwą kobietą!
                              Nasz Minister ds. Weteranów jest tetraplegikiem, ponieważ został postrzelony z przejeżdżającego samochodu.
                              Nasz Minister ds. Zatrudnienia, Rozwoju Zawodowego i Pracy jest zawodowym geologiem.
                              Nasz Minister Instytucji Demokratycznych (równouprawnienia?) jest muzułmańskim uchodźcą.
                              Nasz Minister Sportu i Osób Niepełnosprawnych jest paraolimpijczykiem.
                              Nasz Minister Obrony jest prawdziwym twardzielem - bohaterem wojskowym, żołnierzem czynnej służby w Afganistanie, i policjantem.
                              Nasz Minister Transportu jest ASTRONAUTĄ, do jasnej!

                              Połowa naszych ministrów to kobiety.
                              Połowa naszych ministrów to mężczyźni!
                              Dwóch Ministrów jest pochodzenia rdzennego (Kwakwaka'wakw, Inuit).
                              Trzech Ministrów jest urodzonych poza Kanadą (Indie, Afganistan).
                              Dwóch Ministrów jest Sikhami.
                              Przynajmniej jeden Minister jest muzułmaninem.
                              Przynajmniej dwóch Ministrów jest ateistami.
                              Jeden Minister walczy z rakiem piersi!
                              Jeden Minister jest inwalidą na wózku.
                              Jeden Minister jest niewidomy.
                              Jeden Minister jest zadeklarowanym gejem.
                              Jeden Minister jest zadeklarowanym rudzielcem.
                              I w końcu, Minister Navdeep Bains ma świetnie zakręcone wąsy.
                              • zlababa35 Re: Moje dziecko 23.03.17, 20:29
                                Ha, gazet zaraz Ci napisze, że fakt bycia muzułmaninem czy gejem nikogo nie czyni lepszym ministrem wink.
                                • wielki_uscisk Re: Moje dziecko 23.03.17, 23:31
                                  zlababa35 napisał(a):

                                  > Ha, gazet zaraz Ci napisze, że fakt bycia muzułmaninem czy gejem nikogo
                                  > nie czyni lepszym ministrem wink.

                                  A Ty co podpowiadasz? Przez jakieś szpagaty mnie przepuszczasz tutaj!
                                  - Przetłumacz smile
                                  - (20-30min przez konwersję to txt, i poprawiania translatora)
                                  - Teraz to wytłumacz smile

                                  Ja piszę tutaj STOP! Jak chcesz podyskutować, to się wyźlij pod swoim nickiem na mnie big_grin
                                  • zlababa35 Re: Moje dziecko 24.03.17, 04:50
                                    Nie mam potrzeby big_grin.
                                    Sądzę tylko, że do gazeciarza i tak nie dotrzesz wink.
                                    • wielki_uscisk Re: Moje dziecko 24.03.17, 19:47
                                      zlababa35 napisał(a):

                                      > Nie mam potrzeby big_grin.
                                      > Sądzę tylko, że do gazeciarza i tak nie dotrzesz wink.

                                      Wyrobił numer: sprowokował - udało się, i już sobie poszedł.
                        • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:53
                          Niestety uścisku z polskiego podwórka trudno to dostrzec a niektorzy nigdy nie wychylili nosa poza swoje miasto/ miejsce zamieszkania nie mówiąc o kraju, więc skąd mają to wiedziec smile Wychowani ze w PL wszystko jest najlepsze a my najmądrzejsi, tylko świat nas nie docenia smile
                          • zielonagreen3 Re: Moje dziecko 23.03.17, 20:23
                            bergamotka77 napisała:

                            > tylko świat nas nie docenia smile
                            >

                            Ojjj, to prawda ! A 'tubylcy' to taakie niemoty i wogole.... 2 do 2 nawet poprawnie nie dodadza! ehhh, nie wiem skad u nas (nie wszyscy, naturalnie smile ) jakies takie przeswiadczenie o 'narodowej wyzszosci' ??
                            • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 20:35
                              My Polacy mamy problem z kompleksami pomieszanymi z poczuciem wyższości względem innych nacji.
                • aankaa Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:37
                  bergamotka77 napisała:

                  > Jestem w Kanadzie ale mąż będzie jutro w Stanach.

                  pół godziny temu napisałaś
                  Zastanawiam się tylko jak się w PL wspiera wybitwybitnie uzdolnionych. Choć niewykluczone, ze wylądujemy za oceanem.

                  wybierasz się do Japonii ?
                  • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:44
                    aanka jestem z dwutygodniowa wizyta w Kanadzie a tam pisałam o przeprowadzce na stałe, która może nastąpić latem. Pudło big_grin "Słuchaj uchem a nie brzuchem" mówiło się gdy byłam dzieckiem wink
            • milka_milka Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:31
              Ja nie byłam. Choć muszę przyznać, że promowania zdolnych uczniów powinniśmy się uczyć od Amerykanów.
              • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:35
                milka_milka napisała:

                > Ja nie byłam. Choć muszę przyznać, że promowania zdolnych uczniów powinniśmy si
                > ę uczyć od Amerykanów.
                >
                W ogóle promowania siebie, nie tylko swojego kraju i kultury. Amerykanie to mistrzowie autopromocji, ale i pracy w zespole, wspierania się i doceniania - mojemu mężowi super się z nimi pracuje.
        • issa-a Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:47
          >Zastanawiam się tylko jak się w PL wspiera wybitwybitnie uzdolnionych.

          he he, nie wspiera się, stawia się 6, co najwyżej. Choc takze przyciera nosa, w razie potrzeby.
          Nie wiem, czy moj syn kwalifikuje się do "wybitnie uzdolnionych", w kierunku, w którym obecnie pracuje. Na pewno przez wszystkie etapy szkoly był ponad przeciętną i nauczyciele to widzieli. Oceniali różnie, kiedy syn zadzierał nosa to potrafili sprowadzic go na ziemie, co akurat nie uważam za błąd.
          Syn przerwał studia w polowie bo, jako "wybitnie uzdolniony" uważał, że nie sa mu potrzebne, że marnuje czas bo "wszystko i tak wie". Mimo braku studiow bez problemu dostał pracę, w której zarabia pewno wiecej niż jego ojciec a na pewno wiecej niz jego matka, czyli ja.
          Tak, ze "w życiu sobie radzi', nawet bardzo dobrze, zważywszy na jego wiek. Tyle, że nie wiem, czy tak dokladnie o to chodzilo. Przynajmniej nam, rodzicom. Moze bardziej widzielibyśmy go jako uzdolnionego naukowca a nie zdolnego pracownika? jako odkrywcę a nie jako kogoś, kto umiejętnie potrafi przekladac swoją wiedzę na pieniądze i powielanie cudzych odkryć.
    • milka_milka Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:06
      Moje dziecko było objęte programem dla wybitnie uzdolnionych i, poza wsparciem szkoły przy przygotowywaniu się do konkursów, która i tak wspierała mocno wszystkich startujących, nie dało żadnych dodatkowych punktów przy rekrutacji.
    • aka10 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:06
      Dziecko uczy się dla siebie. Czy mu to potem cos da? Nie wiadomo. Satysfakcje i wiecej wiadomosci z danego przedmiotu na pewno, chec szukania dodatkowych zrodel wiedzy z danego przedmiotu rowniez.
    • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:16
      To daje, że będzie wiedział coś z przedmiotu ponad standard? wink
      Ja miałam indywid. tok i program nauki, wcześniej o rok skończone LO, ale nie przypominam sobie, żeby jakkolwiek to liczyło się przy egzaminach na uczelnie.
      Jedno, co mi to dało, o wiele bardziej rozległą wiedzę, egzamin na studia to był pryszcz wink.
      Jaki to przedmiot? Historia?
      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:18
        Tak.
        • zlababa35 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:21
          Moje dziecko też bardzo lubi.
          A ja zazdroszczę kolorowych podręczników... i możliwości obejrzenia np. piramidy Cheopsa w 3D w necie, kiedyś ten przedmiot nie miał tak atrakcyjnych pomocy, jak obecnie. No i mnie mamusia nie zabierała do Berlina, żebym sobie obejrzała Pergamon wink.
      • kaz_nodzieja Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:56
        I czemu inteligentna babeczka skończyła tak marnie?
        • zlababa35 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:16
          Znaczy się ja? Idiotyczny wybór kierunku studiów, niechęć do pracy w szkole po tymże kierunku, dość przypadkowe prace za niespecjalnie fajne pieniądze, przy drugim kierunku poprzestanie na licencjacie, później brak czasu i kasy na kontynuację. Podziwiam ludzi, którzy pracując jakoś się jeszcze rozwijają, ja po pracy do 18 albo po powrocie z pilotażu padałam po prostu na ryj.
          Zawsze czułam się taka "niby" wykształcona, "niby" kompetentna, w mojej miejscowości nikt za bardzo moich kompetencji nie potrzebował. Trzeba było wtedy czytać ematkę i wyjechać za pracą big_grin.
    • lauren6 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:33
      Niech sobie do CV wpisze. I wszystkie czerwone paski i odznaki harcerskie. Rektuterzy się pośmieją.
      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:40
        lauren6 napisała:

        > Niech sobie do CV wpisze. I wszystkie czerwone paski i odznaki harcerskie. Rekt
        > uterzy się pośmieją.

        Następna napisała co wiedziała. A mówiłam, ze zlosliwcom dziękuję.
    • chyba.ze Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:46
      Gratuluję syna, niech pogłębia wiedzę w dziedzinie z której jest the best smile
      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:50
        Dziękuję. Choć żałuję, ze nie ma po tacie smykalki do IT smile Jeszcze drugiego mlodszego mam na stanie, może on wink
    • agata_abbott Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:48
      Ale indywidualny tok nauki powinien skutkować jakimś osiągnięciem - np. wygraną olimpiadą przedmiotową. I właśnie tę olimpiadę można wpisać na świadectwo.
      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:52
        Nie musi bo wiesz niekoniecznie tematy olimpiad pokrywają się z zainteresowaniami np. Ostatnio były takie z biografii Lecha Kaczyńskiego więc wiesz...
        • agata_abbott Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:07
          Ale wygrana olimpiada, konkurs czy cokolwiek - jest jakimś miernikiem wiedzy. Indywidualny tok nauczania - nie. (bo jak zmierzyć - bez załączania dokładnego syllabusa takich zajęć - na jakim poziomie uczeń opanował wiedzę? zakładamy, że program danej klasy opanował w 100%. Ale ponad to - zrobił 5% więcej? 10%? 50%?)
      • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:54
        Czasami jest odwrotnie - wygrane olimpiady przedmiotowe (z normalnych przedmiotów smile ) dają prawo do indywidulnego toku nauki.
      • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 19:55
        indywidualny tok nauki, który generalnie powinien skutkować większą wiedzą z przedmiotu, też można wpisać na świadectwo
        • verdana Re: Moje dziecko 22.03.17, 20:56
          Na świadectwie jest wpisywane, przy rekrutacji do liceum nie ma znaczenia.
          • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 21:06
            a to już chyba zależy od konkretnego liceum, prawda?
            • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 21:09
              Wszystkie licea państwowe maja takie same zasady rekrutacji.

              W niepublicznych mogą brać pod uwagę co chcą.
              • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 21:19
                no właśnie o to mi chodziło, nie byłam pewna jak to wygląda.
                • verdana Re: Moje dziecko 22.03.17, 21:50
                  Nie, to sie nie liczy w żadnym liceum - tylko prywatne mogą brać pod uwagę.
                  • little_fish Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:03
                    No czyli nie w żadnym, skoro w prywatnym może się liczyć 😉
                    • joa66 Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:09
                      O ile dobrze kojarzę, bergamotka ma na myśli szkoły warszawskie. W Warszawie sytuacja wygląda tak (upraszczając) , że na poziomie szkół podstawowych i gimnazjów lepsze są te niepubliczne, a na poziomie liceum lepsze są publiczne. Do większości niepublicznych i tak przyjmą każdego chętnego (chyba, że sprawia jakieś kłopoty wychowawcze).
                      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:46
                        Zgadza się, joa dobrze napisała. Najlepsze licea stołeczne są publiczne i ja też takie kończyłam. Nawet nie biorę pod uwagę niepublicznych.
                        • aankaa Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:58
                          które skończyłaś ?
                        • milka_milka Re: Moje dziecko 23.03.17, 05:31
                          LO im. Jasienicy nie jest publiczne, a od lat jest w czołówce zaraz po Staszicu.
                          • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 05:46
                            Ok ale w moich czasach nie liczyło się żadne niepubliczne. Nawet Staszic nie był pierwszy tylko chyba Batory. Moje było w pierwszej trójce stołecznych aanka jesli jesteś taka ciekawa. Nieważne czy skończyłam Batorego Reytana Wladka Reja czy Staszica. To było bardzo dobre liceum, z tradycjami.
                            • milka_milka Re: Moje dziecko 23.03.17, 06:06
                              No to jestem ciekawa. Bo ja kończyłam swego czasu drugie liceum po Batorym w Warszawie i śmieszy mnie puszenie się tradycjami i miejscem w rankingu, bo nie wiem czy zauważyłaś, ale po studiach i w pracy nie ma to potem żadnego znaczenia. Chyba że zakończyłaś edukację na liceum. To wtedy tak.
                              • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 06:17
                                Ma znaczenie o tyle, że praktycznie cała moja klasa się super odnalazła zawodowo - wielu to prawnicy, naukowcy, dyplomaci, ludzie mediów, część wyjechała za granicę i tam też świetnie sobie radzi. Dostawalismy się na czołowe i obiecane kierunki bez problemu- myślę, że to duża zasługa liceum, które było wymagające, ale i liberalne swiatopogladowo i to przyniosło efekty.
                              • zlababa35 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:23
                                Ma znaczenie, kiedy zdajesz egzamin na studia i się dostajesz, potem to już faktycznie nie wink.
                                • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:29
                                  A ja przyznam sie, ze mialam sytuacje zawodowe, gdy fakt skonczenia mojego liceum byl doceniany.
                          • joa66 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:34
                            Po piewrsze to jest wyjątek, po drugie często nie ma naboru, bo miejsca zapełniają uczniowie tamtejszego gimnazjum - z tego powodu "my" zrezygnowaliśmy, bo na stronie były takie ostrzeżenia - nikt nie chciał czekac na informację czy w "naszym" roku ten nabór będzie czy nie.
                            • milka_milka Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:43
                              Do Jasienicy? Rok temu nabór był, moje dziecko dostałoby się bez egzaminów i problemów, ale nie chciało.
                              • joa66 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:57
                                Nie twierdzę, że nie ma naborów. Twierdzę, że strona szkoły ostrzega(ła), że nie zawsze ten nabór jest (jeżeli wszytskie miejsca zajmą ich gimnazjaliści) , po co się więc nastawiać?
                                • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:59
                                  Znajomej córka w tym roku tam startuje to będę na bieżąco. Mój do liceum szedlby dopiero za rok ale możemy juz być wtedy gdzie indziej.
                      • zlababa35 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:22
                        Nie tylko w Warszawie tak jest, joa.
                        W podstawówkach niepublicznych mało liczne grupy pozwalają zadbać o tzw. poziom klasy, jak nie siłami nauczycieli, to wykształconych i dbających o własne dzieci rodziców (bo moje ma obecnie piątki z matmy i chwyta tematy dzięki mnie, a nie dzięki pani wink). No i wiadomo, że nie ma problemu ze zbieraniem pieniędzy na wyjścia, wycieczki itp.
                        U nas z kolei zapytałam kiedyś dyrektorkę jednej podstawówki, dlaczego nie chcą utworzyć sobie gimnazjum jako kontynuacji, mieli możliwości lokalowe. Powiedziała mi o prywatnych gimnazjach dokładnie to samo, co Ty o liceach wink. Mamy kilka bardzo dobrych gimnazjów publicznych, trochę dobrych i to wystarcza na wszystkie dobrze uczące się dzieci. A właściwie to mieliśmy sad.
      • aankaa Re: Moje dziecko 22.03.17, 23:56
        agata_abbott napisała:

        > Ale indywidualny tok nauki powinien skutkować jakimś osiągnięciem - np. wygraną
        > olimpiadą przedmiotową. I właśnie tę olimpiadę można wpisać na świadectwo.

        żeby wygrać olimpiadę nie trzeba mieć indywidualnego toku nauczania
        • agata_abbott Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:07
          No nie trzeba. W ogóle to kiedyś nikt nie dawał indywidualnego toku nauczania (formalnie) olimpijczykom, przynajmniej o niczym takim nie słyszałam (a kilkoro olimpijczyków znałam). Ale jak sie juz ma indywidualny tok, to wypadałoby coś wygraćsmile
          • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:27
            Czasu się zmieniają i nauczyciele doceniaja wiedzę wykraczająca poza program. Też taką miałam i byłam olimpijka choć z innego przedmiotu - dostałam się do wybranego liceum bez egzaminów. On nie musi, jeśli tematy konkursów historycznych będą tak chore bo jego interesuje XVI i XVII wiek a nie katastrofa smoleńska big_grin
            • agata_abbott Re: Moje dziecko 23.03.17, 09:33
              No dobrze, ale chodzi mi o to, że stwierdzenie "wiedza wykraczająca poza program" powinno zostać jakoś skwantyfikowane - bo samo w sobie nic nie znaczy i nijak nie daje się ocenić.
        • zlababa35 Re: Moje dziecko 23.03.17, 07:24
          Nie trzeba, ale to wiele ułatwia, bo nauka wygląda inaczej.
    • black_halo Re: Moje dziecko 23.03.17, 09:46
      Mozna napisac w CV ale predzej rekruter parsknie smiechem niz bedzie czytal dalej. Indywidualny tok sie przydaje jak sie przygotowujesz do olimpiady przedmiotowej (tez mialam) ale nie przyszlo mi nigdy do glowy, zeby to wpisywac w CV. Zajecie dobrego miejsca na olimpiadzie dawalo indeks na niektore kierunki. Chwalenie sie tym po skonczeniu szkoly sredniej nie jest w dobrym tonie.

      Zwaz tez, ze kiedys Twoje dziecko moze trafic na zdolniejszych i inteligentniejszych od siebie.
    • lilly_about Re: Moje dziecko 23.03.17, 09:58
      Gratuluję syna wink
      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 20:12
        Dziekuje Black halo musiała oczywiście na koniec dowalic. I to ty mieszkasz za granica gdzie takie zachowania sa zle widziane? Musiałaś sobie upuscic jadu z zazdrości ? Tak jakbym uważała syna za najbardziej inteligentne dziecko świata a reszta byla jego konkurencja. Otóż nie, ja się cieszę, gdy inne dzieci sa inteligentne, mają pasję i zainteresowania i im kibicuje, nie tylko swoim. A moj nie jest geekiem, lubi grać na kompie i spędza na tym sporo wolnego czasu tylko ze od małego lubił gry historyczne i strategiczne. Nie gral w nawalanki choć teraz i w takie czasem pogra. Otoz tak, mój syn spotkał, spotyka i spotykać będzie inteligentniejszych od siebie i bardzo dobrze dla niego. Co nie zmienia faktu, że sam tez jest b.inteligentny, do tego charyzmatyczny. Jest dosc dojrzaly zyciowo, ma swoje zdanie, jest fajnym starszym bratem i ma ze mną bliski kontakt, podobnie jak z tatą. Ostatnio powiedział mi, że jego koledzy nie mają tak dobrych relacji z rodzicami i on się cieszy, że może z nami pogadać o wszystkim. I to jest mój duży sukces tak naprawdę. Gdy mówi to 15-latek w fazie buntu i naporu.
        • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 20:13
          Dziekuje lily about oczywiscie.
        • black_halo Re: Moje dziecko 23.03.17, 22:17
          Akez jestes przewrazliwiona na punkcie swojego dziecka. Moja droga, to co napisalam to nie jest dowalanie tylko zwykla prawda o tym jak jest. W doroslym zyciu ten indywidualny tok nauczania sie w niczym nie przydaje.

          Po co wlasciwie napisalas caly ten elaborat o tym jaki mlody jest super?
          • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 22:35
            Napisałam to abyś zobaczyła, ze inteligencja to nie jedyna jego cecha i naprawdę nie zachwyca mnie to "Jaki on mój Boże jest mądry i inteligentny, drugiego takiego nie ma" Cieszę się, że jest fajnym człowiekiem.
          • zlababa35 Re: Moje dziecko 24.03.17, 04:53
            Bosz, no dobra, chciała się pochwalić umiejętnościami i zainteresowaniami dzieciaka, nie wolno?
            Pewnie, że w dorosłym życiu to i tamto się nie przydaje, ale do tego dorosłego życia jakaś droga prowadzi, zwana dzieciństwem i dorastaniem, która młodego człowieka kształtuje i formuje. I lepiej, żeby kształtował się ucząc się tej historii niż obrywając lacze z lenistwa i pykając w tablet non stop.
            • zlababa35 Re: Moje dziecko 24.03.17, 04:55
              Ja się cieszę np. ogromnie, że młoda załapała matmę i będę podkreślać, że to raczej moja zasługa, a nie nauczycielki, bo taka prawda. Pewnie, że w perspektywie matury, studiów i pracy to g... znaczy, że panna X w klasie IV SP zaczęła z matmy dostawać bdb na sprawdzianach i rozumieć, czego od niej chcą. Ale na dzień dzisiejszy, tu i teraz, jej jest zdecydowanie lepiej z tym rozumieniem matmy, z tymi umiejętnościami, no i właśnie o to chodziło.
              • bergamotka77 Re: Moje dziecko 24.03.17, 06:55
                No to pogratuluj sobie lily. Ja nie wiem skąd moj młody ma taki pęd do historii, chyba po dziadku, który z jest po prawie i z historii wymiata, bo ja lubiłam głównie historię najnowszą, no może tak od XIX wieku. Wolę współczesne czasy i bardzo mnie interesowała zawsze II wojna światowa, Holocaust, powstanie w getcie i warszawskie. Kiedyś jako młoda osoba czytałam mnóstwo żydowskich autorów w tym Singera, jeździłam sama już jako nastolatka do Auschwitz. Miałam taką zajawkę historyczną zw. z losami Żydów w Polsce. Bardzo poruszyło mnie przy tym muzeum Pollin, które niedawno odwiedziłam z dziećmi. Duzo też na pewno dały mu podróże bo ciągalismy go po świecie od 6. miesiąca życia a on to uwielbial i zawsze był chętny do zwiedzania.
        • wielki_uscisk Re: Moje dziecko 23.03.17, 23:27
          bergamotka77 napisała:

          > Dziekuje Black halo musiała oczywiście na koniec dowalic. (...)
          > Musiałaś sobie upuscic jadu z zazdrości?

          Come on! Ty tak naprawdę? big_grin
          Jakiej zazdrości? Jaki jad?
          Za skojarzenia czytelnika autor nie odpowiada.
          (sam nie wierzę, że tu bronię black_halo... no halo?! smile)
          Przecież napisała normalnie, co myśli (że (1) chwalenie się nie jest w dobrym tonie, (2) na pewnym poziomie wieku to traci już moc sprawczą, i (3) że taka przechwałka przytoczona w gronie inteligentn(iejsz)ych ludzi może mieć wręcz odwrotny rezultat do zamierzonego).

          Ale to pewnie piszę ja - ociekający jadem z zazdrości o Twojego męża, że ma taką fajną babkę!
          Wakey wakey, bergamotka - kąpiele w mleku (czy śmietanie? big_grin) Ci tak na samopoczucie i dowartościowanie dobrze robią? smile
          Zdradź mi swój sekret - bo jako kurduplowi czasem by mi się taki confidence boost przydał smile

          > Tak jakbym uważała syna za najbardziej inteligentne dziecko świata a reszta byla
          > jego konkurencja. Otóż nie,

          Tak jakbyś każde ostrzegawczo-sceptyczne zdanie uważała za atak na bergamotkowe dziecko a autora za zazdrośnika. Otóż tak.

          > ja się cieszę, gdy inne dzieci sa inteligentne, (...)
          > [ale bardziej z tego, że moje bardziej big_grin parafraza moja big_grin]
          > I to jest mój duży sukces tak naprawdę. Gdy mówi to 15-latek
          > w fazie buntu i naporu.

          Ja też się cieszę, i dziewczyny również się cieszą Twoim szczęściem - ale nie wal nam w zęby jeśli czegoś nie zrozumiesz/aprobujesz (nawet bez zapytania, dlaczego się tak szczerzymy smile)

          Peace, Sis - so don't take a piss.
          • bergamotka77 Re: Moje dziecko 24.03.17, 01:43
            Uscisk z tym trzeba sie urodzic big_grin No i byc kochanym i wspieranym przez rodzicow i spotykac wlasciwych partnerów i miec fajne kobiety wokół jak mama, babcia, przyjaciolki. Mam wymieniać dalej? wink
            I nie, nie mam hopla na punkcie moich dzieci jak np. Iziula. Staram się ich mądrze wychowywac - nie rozpieszczac do przesady, choć kocham i okazuje im wsparcie, to tez wymagam od nich, a kiedy trzeba daje bure czy karę. Nie wierzę w bezstresowe wychowanie, choć jestem dość wyluzowana mamą jak twierdzi moja rodzicielka. Ja wyrastalam w dużo większej dyscyplinie.
            • wielki_uscisk Re: Moje dziecko 24.03.17, 19:57
              bergamotka77 napisała:

              > Uscisk z tym trzeba sie urodzic big_grin No i byc kochanym i wspieranym przez
              > rodzicow i spotykac wlasciwych partnerów i miec fajne kobiety wokół jak
              > mama, babcia, przyjaciolki. Mam wymieniać dalej? wink

              Niiiby coś tam jest.... no ale nie.
              Jak z tym Emilem smile
              Emil powoli kosztuje jedzenie
          • zielonagreen3 Re: Moje dziecko 25.03.17, 06:09
            wielki_uscisk napisał:

            > bergamotka77 napisała:
            >
            > > Dziekuje Black halo musiała oczywiście na koniec dowalic. (...)
            > > Musiałaś sobie upuscic jadu z zazdrości?
            >
            > Come on! Ty tak naprawdę? big_grin
            >

            Ojjj ! Ona zartuje - przecie to nie piaskownica, prawda? wink
            ( mialam juz nic nie pisac, ale zmienilam zdanie )
            A i zarliwe dyskusje spac spokojnie nie daja, a jak juz to po nocach sie snia smile
            Prawie jak na Gali WWE Smackdown ( fanka The Undertaker'a jakby co smile ) ... a i zawsze intrygowalo mnie ' czy to jest/bylo wyrezyserowane ' ?? ( to dopiero pytanie godne uwagi i byc moze nawet nowego watku smile )
            • wielki_uscisk Re: Moje dziecko 25.03.17, 22:23
              zielonagreen3 napisał(a):

              > > Come on! Ty tak naprawdę? big_grin
              > Ojjj ! Ona zartuje - przecie to nie piaskownica, prawda? wink

              Tak, tak - dostrzegajmy w ludziach dobro.

              > A i zarliwe dyskusje spac spokojnie nie daja, a jak juz to po nocach sie snia

              No nie żartuj - ja zasypiam jak dziecko, jak już te posty o 01:00 wyślę smile ale mi już entuzjazm świeżynki mija pomału smile

              > Prawie jak na Gali WWE Smackdown (fanka The Undertaker'a jakby co smile)

              On się jeszcze tam udziela? Balkonikiem ludzi bije teraz? smile
              To przecież w latach 90. postać była (taki Brandon Lee z KRUKA, z mokrą włoszką na twarzy smile).
              Nie pamiętam, kogo lubiałem wówczas, ale Yokozuna był nie do zdarcia no i chyba Hogan powrót wielki zrobił, żeby komuś nielubianemu tam włoić wink

              > ... a i zawsze intrygowalo mnie ' czy to jest/bylo wyrezyserowane '??

              No mnie w latach 90. też smile

              > (to dopiero pytanie godne uwagi i byc moze nawet nowego watku smile )

              Czyli podważamy autentyczność bergamotki czy wprost zakładamy, że jest Undertakerem/Yokozuną? smile
    • suchawloszkana3 Re: Moje dziecko 23.03.17, 22:31
      Jasne, ze wpisywalabym takie rzeczy w cv, skoro to nie osiągnięcia przedszkolaka, a mlodego człowieka.
      Trzymam kciuki, zeby pasja pozostala i dala wymierne korzysci. Nie ma chyba nic lepszego, niz zarabianie na czyms, co sie zwyczajnie lubi i w czym sie jest dobrym.
      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 23.03.17, 22:37
        Boże shell chyba Cię ktoś podmienil wink Dziękuję i Tobie za te słowa i szczerze życzę żebyś sobie wszystko poukladala i była szczęśliwa, cokolwiek da Ci to szczęście.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Moje dziecko 24.03.17, 06:59
      Raczej to nikogo nie będzie w przyszłości obchodzić. Shit happens.
      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 24.03.17, 07:03
        Masz jeszcze coś do dodania zuleyka czy już ulalas sobie z zawiści? big_grin
        • zuleyka.z.talgaru Re: Moje dziecko 24.03.17, 07:11
          Zawiści (znow sadzisz wszystkich swoja miara)? Kogo doroslego bedzie obchodzic ze inny dorosly w szkole mial indywidualny tok? A już w cv to będzie kuriozalne.

          • bergamotka77 Re: Moje dziecko 24.03.17, 07:17
            Masz coś z głową, ze użyje mojej ulubionej formułki? Gdzie wyczytałaswyczytałas, ze ja pisałam o dorosłym człowieku i jego cv? Różnica jest taka, ze ja nie jestem zawistna i cieszę się z sukcesów innych dzieci. Znamienne ze w wątku tym mamy mające mądre dzieci gratuluja i traktują temat normalnie a te mające z nimi dowolnego rodzaju problemy traktują to jako odobista obrazę i muszą sobie ulac. Typowo polskie podejście.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Moje dziecko 24.03.17, 09:26
              Spytałaś o to czy mu to coś w życiu da i czy będzie to mógł wykorzystać w rekrutacji. To Ci podpowiedziałam na zadane pytanie. Rzucasz się jakbyś musiała coś sobie udowadniać.
              • bergamotka77 Re: Moje dziecko 24.03.17, 09:29
                Czy rozumiesz że chodzi o rekrutację szkolną a nie w pracy? Czytaj najpierw zanim się wypowiesz nie na temat. Współczuję ci bardzo, musisz mieć bardzo niezdolnego dziubdziusia ze się tak rzucasz.
                • zuleyka.z.talgaru Re: Moje dziecko 24.03.17, 09:30
                  Tak. Mam nierokujace warzywo. Lepiej Ci? big_grin
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Moje dziecko 24.03.17, 09:31
                    Cieszymy się, że oddycha. Rotfl.
                  • edelstein Re: Moje dziecko 24.03.17, 09:57
                    Bergamota sie podnieca,ze dzieciak w wieku lat 15zostal doceniony z historii.
          • zlababa35 Re: Moje dziecko 24.03.17, 07:20
            Especially 4 U jeszcze raz moja wypowiedź, bo nie będę się powtarzać
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,163619184,163619184,Moje_dziecko.html?t=1490336168#p163627991

            Wiesz, raczej mało co z dzieciństwa, jakieś sukcesy, porażki, szkolne pasje czy tam ich totalny brak, mają bezpośredni i mierzalny wpływ na nasze życie - ale nas kształtują, rozwijają i o to w tym wszystkim chodzi.
            • bergamotka77 Re: Moje dziecko 24.03.17, 07:26
              Ale dziecinstwo nas jakoś kształtuje. Ja widzę często taka prawidłowość, że osoby, które miały szczęśliwe dzieciństwo są szczęśliwsze w dorosłym życiu, ale może to przypadek. Wydają się miec więc optymizmu, wiary w siebie i życzliwości niż tacy z pokiereszowanymi życiorysami.
    • raczek-nieboraczek Re: Moje dziecko 24.03.17, 08:15
      Mam kolegę (teraz ma 40 lat), który jako dziecko podstawówkowe chodził na wybrane przedmioty do LO.
      Potem poszedł normalnie do liceum i na studia. Na studiach zaliczał jak każdy, wszystkie podstawy. Potem dostał indywidualny tok studiów i robił dodatkowe przedmioty na innej uczelni. Wszystkie nasze plus inne, pełna karta i dwie sesje w jednej. Nie ma zmiłuj się, dostał w d..ę dwa razy. Teraz ma spore osiągnięcia, jest doceniany w środowisku. Ale to efekt zdolności i katorżniczej pracy. Gdybym ja taki talent miała to bym go zmarnowała.

    • minerallna Re: Moje dziecko 25.03.17, 06:55
      Hmm, to co z tym mężem i ojcem?
      Prawie zero wkładu w potomka, a przepraszam-jeden "wkład" bo inteligencja po matce? A co z resztą ?
      • bergamotka77 Re: Moje dziecko 25.03.17, 08:02
        Mineralna coś piłaś? Bo tak niespójne się wypowiadasz smile Z ojcem świetnie, równie wysoka inteligencją jak mamusi. Cokolwiek stwierdzilyby badania nie miał wyjscia, wybrałam mu dobry materiał genetyczny na ojca smile
        • sasanka4321 Re: Moje dziecko 25.03.17, 08:34
          > Z ojcem świetnie, równie wysoka inteligencją jak mamusi.

          Bergamotka, skad Ty bierzesz to przekonanie o swojej inteligencji???? Niesamowite wrecz to jest...
          • ichi51e Re: Moje dziecko 25.03.17, 10:49
            Coz jako osoba w ktorej inteligencje bergamotka watpi moge tylko napisac ze zapewne ma taki dar od Boga - po prostu wie kto jest inteligentny a kto nie. Mozemy tylko zaszumiec z podziwem i schowac sie pod kamien z pod ktorego wylwzlismy.
            • zlababa35 Re: Moje dziecko 25.03.17, 10:56
              Taki typ.
              Ja się szczerze wczoraj uśmiałam, jak córka mi opowiadała, że na angielskim pan odpytywał ze słówek - cech.
              I na pytanie, co to znaczy "clever" chłopczyk mający średnią w pobliżu 6 odparł z niekłamaną dumą: "to ja" wink.
            • sasanka4321 Re: Moje dziecko 25.03.17, 17:24
              >Coz jako osoba w ktorej inteligencje bergamotka watpi moge tylko napisac ze zapewne ma taki dar od Boga - po prostu wie kto jest inteligentny a kto nie.

              No ja jak zyje nie widzialam takiej rozbieznosci pomiedzy tym, co widze (czytam w tym wypadku) a czyjas samoocena. big_grin I tak sie zastanawiam, czy reszta wywodow bergamotki ma tyle samo sensu, co jej opinia o wlasnej inteligencji...
              • zuleyka.z.talgaru Re: Moje dziecko 25.03.17, 17:35
                Zapewne big_grin
    • bialeem Re: Moje dziecko 25.03.17, 09:00
      Nic nie daje. Może być podstawą do stypendium za wyniki ale to małe, jednorazowe kwoty. Jak nauczyciel dobry to może dużo dać w przygotowaniu do olimpiady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka