adriana.la.cerva 02.04.17, 19:20 Dziewczyny, blagam podrzuccie mi jakies linki z sensownymi dietami. Do zrzucenia mam 20 kg zywej wagi. Bardzo dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaagna Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:26 Żadne tam linki z dietami. Poszukaj dietetyka, który ustawi ci jadłospis. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:28 Laato iidzie? [ziewa z kanapy]. A ileż to ważysz, ile mierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:29 Najprostsza 1000 kcal. Działa zawsze bez zarzutu. Zwróć też uwagę na nabiał tzn..niewiele tego. Owoce tylko do południa. I też bez przesady. Główny składnik diety optymalnie to chude mięso. Gwarantuje średni spadek wagi 1 kg na tydzień. Początkowo z taka nadwaga szybciej. Przez pierwszy miesiąc powinno spaść 6- 8 kg, zależnie jako tryb życia prowadzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:54 Tylko nie jakieś diety 1000 kcal. To nie jest dobry pomysł. Zdrowe zbilansowane posiłki, odpowiednie proporcje, co 3 - 4 godz. posiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:58 dieta 1000kcal i chudniecie 8k/mc daje piekne jojo natychmiast po zakonczeniu odchudzania Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:16 Jak się wróci do poprzednich nawyków, to tak. Ale jeśli człowiek się pilnuje i racjonalnie odżywia to nie ma mowy o jojo. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:28 Dokładnie. Jeżeli po zakończeniu odchudzania kontroluje się bilans czyli nie je się więcej niż się spala to żadnego jo jo nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 21:10 tylko, ze jak sie schudnie szybko na kiepskiej diecie, to potem ten rezim (dozywotni) jest duzo gorszy niz na normalnej, optymalnej diecie. zywienie nie ma polegac na katowaniu sie dietami, bo nie po to czlowiek zyje. odchudzanie nie musi byc meka. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:29 przy chudnieciu 8kg/mc? to jest szkodliwe dla zdrowia. po takim odchudzaniu nawet od salaty sie utyje. Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 21:34 Na diecie 1000kal chudnie się 4-5kg na miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 23:07 kazdy i zawsze? ciekawe. wez sie dowiedz u jakiegos rozsadnego i wykwalifikowanego dietetyka jak wyglada odchudzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 16:36 thea19 napisała: > kazdy i zawsze? Ja ta dietę przerabiałam 3 x zyciu i zawsze była skuteczna. Pierwszy raz upasłam się rzeczywiście konkretnie po studiach, jak poszłam do pracy, zupełna zmiana trybu zycia i w kilka lat przybyło mi bardzo dużo. Drugi raz jak przez jakiś rok z powodu rozmaitych problemów życiowych sporo sobie poluzowałam ( no niestety ale zajadam problemy ) i trzeci raz po ciąży. I żadnych kłopotów zdrowotnych nie miałam. Moim zdaniem dieta 100 kcal jest bardzo prosta "w użyciu", można jeść właściwie co się chce, nie trzeba tak bardzo koncentrować się na doborze składników i w dodatku można ją sobie rozliczać w stosunku tygodniowym, czyli np. jak w weekend trafiło mi się jakiś wyjście to pozwalałam sobie na więcej, a potem to "odrabiałam" w tygodniu. Cała trudność to liczenie kalorii ale szybko można opanować tym bardziej że przecież nie trzeba liczyć co do każdej jednej kcal. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 17:27 Skoro ją 3 razy w życiu przerabiałaś to był nieskuteczna, bo za każdym razem po niej na nowo przytyłaś. Podstawa to zmiana nawyków żywieniowych. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: biore sie za siebie - dieta 05.04.17, 16:12 Ale przecież wyraźnie napisałam w jakich okolicznościach stosowałam tą dietę. Pierwszy raz to w ogóle pierwszy raz, a w drugim i trzecim zwyczajnie nie stosowałam się do kardynalnej zasady nietycia czyli niepochłaniania więcej niż się spala. Bo tak naprawdę 1000 kcal jest kwestią umowną, wszystko zależy jaki kto tryb zycia prowadzi i ile kcal spala dziennie. Przyjmuje się że dorosła kobieta prowadząca siedzący tryb zycia potrzebuje ok 1800 kcal, żeby zwyczajnie utrzymać wagę czyli jeżeli nie zwiększa wyraźnie ilości kcal spalanych to musi wyraźnie obniżyć ta ilość pochłanianych, właśnie do ok 1000 kcal. Jak osiągnie pożądaną wagę powinna ( ale stopniowo ) wrócić do diety, której kaloryczność odpowiada zwyczajnie spalanym kaloriom = ok 1800 kcal. Jeżeli ktoś wydatkuje 2500 kcal to na diecie może być 1500. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:50 Największy problem jest taki, że większość osób mających problemy z wagą je nieodpowiednio, a podczas diety za mało. Na czym polega to pilnowanie? Zamiast 1000 kcal, 1500? To droga do choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana.la.cerva Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:34 No lato idzie, slub sie zbliza a sadlo jak bylo tak jest. Zapisalam sie wczoraj na silownie, bede cwiczyla w domu rowniez. Mierze 173 cm i waze 91 kg. Juz pisalam wczesniej, ze moja figura to odwrocony trojkat - szczuple nogi, plaski tylek, za to bary jak u radzieckiej lekkoatletki. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:39 adriana.la.cerva napisał(a): > No lato idzie, slub sie zbliza a sadlo jak bylo tak jest. A co kochana sądziłaś? Że zakrzyknie "o, ślub bierzesz, to ja spadam!"? Chciałam wiedzieć, czy nie jesteś kolejną niunią, która za "sadło" uważa 20 dag, ale nie. Powodzenia w każdym razie. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:45 Wystarczy jak bedziesz chodzic 3-4 razy w tygodniu na silownie ale cwiczyc tam porzadnie 1.5 godz. Trener musi ulozyc ci plan treningowy. Zadna dieta ale zdrowe normalne odzywianie bez slodyczy i zbyt duzej ilosci chleba, ziemniakow, makaronow. Wszedzie jesli mozliwe chodzic lub jezdzic na rowerze. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:47 Wez pod uwage ze jak bedziesz cwiczyc porzadnie to.bedziesz - zwlaszcza na poczatku bardzo glodna. Wiec na trening z jakas maslanka, serkiem wiejskim, bananem do przegryzienia po. Odpowiedz Link Zgłoś
aj_riszka Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:35 Nic sensownego nie znalazlam, wiec sorry, nie pomoge Natomiast z checia sie przylacze do 'biore sie za siebie' Zobaczymy jak nam pojdzie Ja ogolnie chcialabym zdrowiej jesc i codziennie robic taki szybki marsz, przez ok.1h. Mieszkam w bardzo 'usportowionym' miasteczku, wiec moze bedzie latwiej z motywacja (?) Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:45 Witam Zacznij od kopenhaskiej. Jak ważysz 90 kilogramów to możesz zrzucić w 13 dni nawet 13 -15 kg. Szczuplejsze osoby chudną mniej, po 4 - 6 kg. Dieta trwa 13 dni właśnie. Potem jedz już normalnie, tylko mniejsze porcje (5 dziennie) i dorzuć sport. Podczas diet typu kopenhaska raczej się nie zaleca uprawiania sportu, bo jednak sama dieta to szok i wysiłek. Diety typu kopenhaska są idiotyczne generalnie, ale spadek wagi daje kopa do dalszego odchudzania. I to już nie jest takie głupie Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:46 inguszetia_2006 napisała: > Witam > Zacznij od kopenhaskiej. A dorobisz się efektu jojo. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 19:59 A do tego tak padniesz z sił, że o ćwiczeniach nie będzie mowy. Jak nie masz sama pojęcia o dietetyce, idź do specjalisty, który ułoży bogaty, sycący jadłospis oparty o zmianę nawyków i jedzenie pokarmów nietuczących i wartościowych, a nie o bezsensowne ograniczenie samej wartości kalorycznej. Wielu trenerów na siłowni jest niezłymi dietetykami po kursach, w Gdańsku na przykład spotkać ich można w kaźdej większej siłowni. Bardzo dobrym krokiem jest wzięcie sobie na początek kilku indywidualnych spotkań treningowych z instruktorem plus opracowanie przez niego diety, a potem (w wersji niskobudżetowej) opłacanie tylko konsultacji dietetycznej i aktualizowanie indywidualnego planu treningowego raz w miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:32 I będziesz na zdjęciach ze ślubu wyglądać jak własna babcia. Odpowiedz Link Zgłoś
prophetess.pl Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 23:39 Babcia nie babcia, olac to, jak nie zrzuci tych 20kg to żadnego slubu może nie byc. Jesli fianee wezmie nogi za pas, ona z tym sadłem go nie dogoni na bank . Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: biore sie za siebie - dieta 05.04.17, 00:34 Jak przejdzie na restrykcyjną dietę i zacznie mieć humory (bo jak człowiek głodny to zły) to narzeczony też może zwiać Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:01 idiotyczna porada. absolutnie niezdrowo jest chudniac 1kg/dzien (to chyba odwodnienie tylko a nie utrata tluszczu co jest fizycznie niemozliwe). aby trwale chudnac nalezy to robic powoli i systematycznie. organizm nie moze byc potraktowany szokowo a powoli przyzwyczajac sie do zmian, ktore musza byc trwale. idiotyczne diety prowadza tylko do rozwalenia metabolizmu i efektu jojo. nie mozna chudnac wiecej niz 4kg/mc, najlepiej nawet mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kfugktru23 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:00 Skuteczna tak naprawdę jest tylko jedna - mż. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:04 nie trzeba mniej zrec, wystarczy jesc regularnie zbilansowane posilki a nie smieciowe zarcie w nieregularnych odstepach. jak ktos przez caly dzien zje jedna srednia pizze to kcal dostarczy za caly dzien a niczego odzywczego. Odpowiedz Link Zgłoś
kfugktru23 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:11 Po pierwsze - zero cukru. Po drugie zero żywności przetworzonej. Zwłaszcza napojów. Po trzecie - warzywa, chude mięso, nabiał. Po czwarte - najadamy się do syta. Po piąte - dużo ruchu. Tylko komunikacja publiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 11:51 o to to, zgadzam się z kfugktru23. jedzenie w proporcjach warzywa 50%, węglowodany 25 i białko 25% (pół obiadku to zielenina, 1/4 mięsko lub jajeczko i 1/4 ryż lub kasza lub makaron razowy). pozostałe posiłki analogicznie. zdrowe odżywianie to podstawa, a ruch to nie tylko ćwiczenia na siłowni. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 14:22 Nie da się "zero cukru" w rozsądnej diecie. Cukier jest przecież w owocach (w niektórych dużo) i warzywach. Z nieprzetworzoną żywnością może być w niektórych sytuacjach dość ciężko zaplanować (i przygotować) posiłki, chociaż faktycznie należy ją radykalnie ograniczyć. Co do najadania się do syta - moja koleżanka (dietetyczka) mówi, że raczej trzeba najadać się "do pełna" czymś mało kalorycznych, ale bardzo objętościowym, a większość warzyw w tym celu siekać albo szatkować, bo optycznie zwiększają objętość. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:18 thea19 napisała: > nie trzeba mniej zrec, wystarczy jesc regularnie zbilansowane posilki a nie smi > eciowe zarcie w nieregularnych odstepach. jak ktos przez caly dzien zje jedna s > rednia pizze to kcal dostarczy za caly dzien a niczego odzywczego. No nie do końca...zgadzam się, że należy jeśc regularnie i normalne jedzenie, ale aby chudnąć musi być zachowany ujemny bilans energetyczny. Po prostu trzeba jeść mniej, tyle, że początkowo wystarczy zrezygnowanie z cukru, by już zauważyć pierwsze efekty, niestety na kolejne trzeba sobie zapracować obniżaniem kaloryczności posiłków i albo jeść większe porcje ale o niskiej kaloryczności, albo jeść wysokokaloryczne posilki, ale porcje o polowę mniejsze. I Koniecznie jeść zdrowe tłuszcze: orzechy, avokado, olej kokosowy na zimno, olej lniany. Odpowiedz Link Zgłoś
kfugktru23 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:22 Ale bez przesady bo organizmu i tak nie oszukasz - przy ujemnym bilansie zacznie oszczędzać. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 22:57 kfugktru23 napisał: > Ale bez przesady bo organizmu i tak nie oszukasz - przy ujemnym bilansie zaczni > e oszczędzać. Nie zacznie, jeżeli posiłki spożywane będą w odpowiednich odstępach czasu. Ja nie piszę o głodówce, a o zmniejeszeniu zapotrzebowania o 200-500 kalorii. Wystarczy jeść mniej żeby to osiągnąć a nie odmierzać co do grama ilości zjadanych potraw. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 11:52 nie tyle jeść mniej (objętościowo), co inaczej. warto sobie sprawdzić, ile kalorii ma miseczka rzodkiewek, a ile miseczka ciastek. no właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 21:16 kanga_roo napisała: > nie tyle jeść mniej (objętościowo), co inaczej. warto sobie sprawdzić, ile kalo > rii ma miseczka rzodkiewek, a ile miseczka ciastek. no właśnie. No ale z cukru należy zrezygnować w ogóle, więc nie ma co porównywać ciastka do kanapki. Należy założyć, że osoby otyłe nie jedzą miseczki rzodkiewek a raczej bardziej kaloryczne rzeczy, dlatrgo ograniczenie kalorii jako zmniejszenie ilości spożywanej żywności jest najlepszym wyjściem. Jeżeli ktoś raptem wymienia kotleta schabowego na rzodkiewki i sałatę, to efekt jojo gwarantowany. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:25 wystarczy dieta 1500kcal i regularny sport. olej kokosowy juz podobno nie jest zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 22:51 thea19 napisała: > wystarczy dieta 1500kcal i regularny sport. olej kokosowy juz podobno nie jest > zdrowy. Nie słyszałam o niezdrowym kokosowym, chyba że tym przetworzonym. Ja używam nierafinowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 23:05 a pelno w necie ostrzezen by nie szalec z nim. to tylko wykreowana moda a nie zaden hit. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 07:21 Thea, a możesz zalinkować jakieś, bo szukam i nie mogę znaleźć? Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 11:15 Zawiera dużo tłuszczów nasyconych, więc do najzdrowszych nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 21:18 black-cat napisała: > Zawiera dużo tłuszczów nasyconych, więc do najzdrowszych nie należy. No to może przeczytaj sobie to: zdrowokracja.pl/olej-kokosowy-najzdrowszy-olej-na-swiecie/ Podważasz większość badań i zaleceń dietetyków. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 10:54 Zalinkowałaś artykuł, który nie przedstawia badań i zaleceń dietetyków, ale jest zbiorem krążących od lat mitów na temat tego oleju. Wśród dietetyków zdania są podzielone, ci, z którymi mam okazję pracować na uczelniach zdecydowanie zalecają ostrożność. Jeżeli masz tendencje do wysokiego cholesterolu LDL to polecam zbadać. W moim przypadku stosowanie oleju kokosowego (nierafinowanego) w diecie było przyczyną utrzymywania się wysokiego poziomu LDL pomimo rygorystycznej diety. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 15:04 black-cat napisała: > Zalinkowałaś artykuł, który nie przedstawia badań i zaleceń dietetyków, ale jes > t zbiorem krążących od lat mitów na temat tego oleju. Wśród dietetyków zdania s > ą podzielone, ci, z którymi mam okazję pracować na uczelniach zdecydowanie zale > cają ostrożność. Jeżeli masz tendencje do wysokiego cholesterolu LDL to polecam > zbadać. W moim przypadku stosowanie oleju kokosowego (nierafinowanego) w dieci > e było przyczyną utrzymywania się wysokiego poziomu LDL pomimo rygorystycznej d > iety. Ten artykuł ma mnóstwo przypisów. Ty natomiast napisałaś jedno zdanie i uważsza, że posiadasz monopol na prawdę, zełaszcza, że w twoim przypadku nie sądzę by ktokolwiek udowodnił, że twój wysoki cholesterol to wynik stosowania oleju kokosowego. Mogłabyś chociaż pofatygować się i określić czym według ciebie jest stosowanie oleju i jakiego, bo nie wierzę, że łyżeczka dziennie oleju organicznego spowodowała u ciebie wzrost tego cholesterolu. Odpowiedz Link Zgłoś
julek_i_ja Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:14 Im mniej dieta bedzie sie roznila od Twojego stylu zycia, tym wieksza szansa, ze nie przytyjesz z powrotem. Czyli nie zaczynaj gwaltownie ograniczac kalorii, ilosci spozywanego pokarmu czy stosowac forsownych cwiczen. Wyeliminuj z diety cukier i wszystkie jego przetwory, wysoko przetworzone skladniki i pol produkty, ogranicz weglowodany. 3 posilki do sytosci, nie pogryzaj miedzy nimi. Lekki ruch np spacer. Dobrze sie wysypiaj i ogranicz stres. Na poczatku gubilam ok. kilograma na tydzien, teraz tylko ok. 0.5kg. Ale systematycznie w dol. Nie czuje sie na diecie i nie katuje cwiczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:17 Ja proponuję wszystko co jadłaś podzielone na pół. I 45-1 h treningu co drugi dzień. W trzy miesiące zgubisz 10 kg.Zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:19 Wg mnie i mojego organizmu sama dieta,bez ruchu nie działa albo działa na krötko i wraca jojo Odpowiedz Link Zgłoś
lianis Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:21 Jesli moge poradzic to bez liczenia kalorii, odrzuc calkowicie make i produkty maczne oraz cukier we wszelkiej postaci, ogranicz rowniez kasze i ryz do pelno i gruboziarnistyh od czasu do czasu, zostaw nabial, mieso, warzywa w ilosci dowolnej, z ograniczeniem warzyw skrobiowych, mozesz owoce, ale jako dodatek, deser. Jedz do syta w ten sposob, ale sprawdzaj sklady produktow ktore kupujesz, bez cukru i maki. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 10:53 Warzywa skrobiowe? Które to? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:05 pozdrawia poznanska pyra Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:22 Wiosna jest, kup sobie kijki do nordiku i śmigaj codziennie na godzinę do parku, poleci samo zanim się zaczniesz odchudzać. Odpowiedz Link Zgłoś
sara.korska Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:24 Poczytaj sobie qchenne-inspiracje. Dziewczyna ma gotowe jadłospisy. Pomyśl o wizycie u dietetyka, jedzeniu mniejszych porcji 4-5 razy dziennie i aktywności fizycznej Odpowiedz Link Zgłoś
best_bej Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:27 Koleżanka schudła na diecie z vitalii. Jest ona o tyle skuteczna, że raz na jakiś tam czas (nie pamiętam dokladnie chyba tydzień) dostaje jadłospis.idzie do sklepu, kupuje to co na liście i się nie zastanawia. Nie doprowadza tez sytuacji, że nie ma nic jutro na obiad, wiec kupuje po drodze słodka bułę. Codziennie porostu robi pudełka i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 20:45 Wczoraj bylam na obiedzie u znajomych. Facet schudl 15 kg od 15-go stycznia eliminujac TYLKO weglowodany. Zadnych ziemniakow, makaronow, ryzu, chleba. I zadnych silowni. Moze warto sprobowac? Odpowiedz Link Zgłoś
ongoing Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 21:08 wcześniej żywił się tylko węglowodanami? Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 20:06 ongoing napisała: > wcześniej żywił się tylko węglowodanami? Oczywiscie nie tylko, ale teraz ma je eliminowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ongoing Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 20:56 najwyraźniej jadł ich sporo, a do tego masło/inne smarowidłą do chleba, sosy do makaronów i inne dodatki - to rezygnacja z tego wszystkiego sprawia, że się chudnie, nie z samych tylko węglowodanów Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 21:20 ongoing napisała: > najwyraźniej jadł ich sporo, a do tego masło/inne smarowidłą do chleba, sosy do > makaronów i inne dodatki - to rezygnacja z tego wszystkiego sprawia, że się c > hudnie, nie z samych tylko węglowodanów Masla nie wyeliminowal, wyeliminowal makarony, ziemniaki, ryze, chleb. Dieta LCHF Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:02 no i zapewne wyeliminowal tez slodycze, -prawda. ( dla przypomnienia, warzywa to tez weglowodany ...) Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 17:20 princesswhitewolf napisała: > no i zapewne wyeliminowal tez slodycze, -prawda. > > ( dla przypomnienia, warzywa to tez weglowodany ...) Slodyczy nie musial eliminowac, bo nie jadl. To, co jadl, to czekolada min.70% kakao i to nadal moze jesc. Warzywa je te, ktore rosna nad ziemia. Jest ich dosc duzo do wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:15 To raczej ty doczytaj o tej diecie. Lchf to dieta niskowęglowodanowa, a nie eliminująca węglowodany. Takiej diety nie wdraża się samemu, tylko pod kontrolą specjalisty, który ustali co należy jeść i w jakich ilościach. Eliminując samemu na oko można odżywiać się bardzo niezdrowo, co na stare lata się zemści np uszkodzeniem nerek. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:30 aaa to cos jak ta paskudna dieta Kwasniewskiego? Teraz rozumiem opor. no to okropnosc faktycznie i nie zdrowa dieta. Prosba o chorobe wiencowa Myslalam ze to taka ze nie je sie nic na bazie przenicy ani slodyczy. Warzywa chude mieso i odrobina owocow. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 17:26 princesswhitewolf napisała: > aaa to cos jak ta paskudna dieta Kwasniewskiego? Teraz rozumiem opor. > > no to okropnosc faktycznie i nie zdrowa dieta. Prosba o chorobe wiencowa > > Myslalam ze to taka ze nie je sie nic na bazie przenicy ani slodyczy. Warzywa c > hude mieso i odrobina owocow. Sadze, ze tej diecie daleko do paskudnej Kwasniewskiego. Facet nie zre tluszczu na sile, ale np. lekarz powiedzial, ze to, co jest np. przy plasterku szynki, moze spokojnie zjesc. Pszenicy i innych zboz unika, ale oczywiscie, jak sa zaproszeni na jakis obiad, to nie wybrzydza, tylko np. ziemniakow czy makaronu nie je. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 17:29 lauren6 napisała: > To raczej ty doczytaj o tej diecie. Lchf to dieta niskowęglowodanowa, a nie eli > minująca węglowodany. Ja nie musze nic doczytywac, sama tej diety nie stosuje, bo nie mam potrzeby stosowania zadnych diet. Takiej diety nie wdraża się samemu, tylko pod kontrolą sp > ecjalisty, który ustali co należy jeść i w jakich ilościach. Eliminując samemu > na oko można odżywiać się bardzo niezdrowo, co na stare lata się zemści np uszk > odzeniem nerek. Znajomy jest pod kontrola kardiologa i ta dieta nie ma byc na cale zycie, tylko tymczasowo. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 17:42 Skoro się nie znasz i nic nie wiesz to po co zabierasz zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 19:16 lauren6 napisała: > Skoro się nie znasz i nic nie wiesz to po co zabierasz zdanie? Dzieki za mila odpowiedz. Znac sie nie musze, bo diet nie potrzebuje, Ty najwyrazniej potrzebujesz, stad sie znasz. Glownie na tym, jak TWOJ organizm reaguje na diety. Ja napisalam, ze znajomy schudl 15 kg w ciagu troche ponad dwoch miesiecy i czuje sie bardzo dobrze. Napisalam, co je, a co wyeliminowal. Nic nikomu nie narzucam, wiec nie wiem, dlaczego sie rzucasz. Nazwe diety podalam, kazdy moze sobie poczytac. Tobie nie sluzy? No, coz? Niektorzy cale zycie probuja nowych diet i nic nie skutkuje. Wydaje mi sie jednak, ze jesli zaczyna chodzic o aspekty zdrowotne i lekarz cos sugeruje, to moze warto sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 21:13 bzdura. weglowodany sa podstawa zywienia. trzeba umiec tylko wybrac te dobre. brak wegli to doskonala droga do ketonurii i chorych nerek. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 20:08 thea19 napisała: > bzdura. weglowodany sa podstawa zywienia. trzeba umiec tylko wybrac te dobre. b > rak wegli to doskonala droga do ketonurii i chorych nerek. Poczytaj o LCHF. Kardiolog mu to zalecil po zakrzepicy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:04 ona mowi o produktach na bazie zboza glownie.... wiec nie wszystkie weglowodany. Warzywa to tez weglowodany tylko zlozone. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 17:21 princesswhitewolf napisała: > ona mowi o produktach na bazie zboza glownie.... wiec nie wszystkie weglowodany > . Warzywa to tez weglowodany tylko zlozone. Pieka chleb paleo. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 21:39 > Pieka chleb paleo. > W erze paleo nie było chleba, a na pierwszej lepszej stronie o paleo efekty tejże diety zilustrowane są rzeźbą "Dyskobol". Obawiam się jednak, że starożytni Rzymianie chlebek i ziemniaki jadali, a już na pewno występowała wśród nich nadwaga, będąca efektem diety paleo. Odpowiedz Link Zgłoś
anka_z_lasu Re: biore sie za siebie - dieta 05.04.17, 08:53 Ekhm, naprawdę myślisz, że Rzymianie sprowadzali kartofelki z nieodkrytej wówczas Ameryki? Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: biore sie za siebie - dieta 05.04.17, 16:33 taki-sobie-nick napisała: > > > Pieka chleb paleo. > > > W erze paleo nie było chleba, a na pierwszej lepszej stronie o paleo efekty tej > że diety zilustrowane są rzeźbą "Dyskobol". > Kupuja mieszanke do pieczenia owego chleba, ktora zawiera tylko rozne ziarna i orzechy. Maki pszennej nie, ani zadnej innej. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: biore sie za siebie - dieta 05.04.17, 17:11 Taki-sobie-nick napisała: > Obawiam się jednak, że starożytni Rzymianie chlebek i ziemniaki jadali,... Co do chlebka - możliwe, co do ziemniaków - bardzo wątpię, bo skąd by wzięli. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 21:13 To brzmi jak I, dwutygodniowa faza diety South Beach. Jakieś 15 lat temu miałam rewelacyjne efekty stosując te zasady. Poza schudnięciem, wyleczyłam się z uzależnienia od słodyczy, co zresztą obiecał autor diety, kardiolog zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:11 Tak, super dieta. Któregoś pięknego dnia na diecie SB obudziłam się i po prostu nie byłam w stanie wstać z łóżka. Wtedy dokonałam epokowego odkrycia: węglowodany są jednak potrzebne dla zdowia. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:28 no przeciez weglowodany sa w warzywach...a nikt nie zabronil ich jesc w tej diecie... tu mowa glownie o zbozach. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 16:46 Ale lauren, po dwóch, tygodniach, naprawdę? Nie zaleca się ani dnia dłużej, niż te 14 dni. Kolejne fazy włączają już węglowodany. Poza tym, masz też węglowodany w warzywach, których nie musisz ograniczać. Może się wtedy zwyczajnie głodziłaś, jadłaś za małe porcje? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 17:47 Po 5-6 dniach. Widocznie węglowodany z roślin to zdecydowanie za mało dla mojego organizmu. Dieta SB to najgorsze g... wśród diet, o których słyszałam lub testowałam na sobie. Nic nie zastapi zbilansowanej diety ustalonej przez dietetyka. Odchudzanie się na własną rękę, szczególnie z większej wagi, stosuhac diety z netu to czysta głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 22:43 Każdy organizm ma swoje potrzeby. Odczuwałam brak świeżego pieczywa i makaronu bardzo boleśnie, ale to była tylko taka psychiczna tęsknota. Nie byłam ani osłabiona ani głodna. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 21:13 napiszę ci o tym, co pomogło mojemu niemężowi zrezygnował z cukru (takiego do słodzenia kawy i herbaty) i słodyczy (raz na kilka- kilkanaście dni jada gorzką czekoladę, ew kulkę lodów) jada tylko ciemne pieczywo (ale naprawdę ciemne, a nie tylko barwione karmelem) wszyscy jemy dużo kaszy zamiast makaronu i ziemniaków (ew ryż brązowy) żadnych zawiesistych sosów (no tego akurat było u nas zawsze mało), eliminacja majonezu i gotowych sosów więcej warzyw - jemy tez sporo strączkowych - ciecierzyca, soczewica, czarna fasola trochę owoców (mandarynki, ze słodkich banany, ale z umiarem) poza tym jemy wszyscy "normalnie", ale dość dietetycznie. Jeśli mięso, to chude i pieczone, ryby, sery, jajka. Zaczęliśmy też od czasu do czasu (1-2 razy w tygodniu) gotować coś wegetariańskiego - kalorii w tym nie ma wiele, a można przemycić sporo warzyw wysiłek fizyczny najważniejsze - leki -bo już był stan przedcukrzycowy, sprawdź to też wyniki są, ale chudnie wolno - ok 2 kg na miesiąc, za to liczę, że nie będzie jojo (co kiedyś już się zdarzyło przy durnej diecie) Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 21:49 Nie dieta a swiadomosc tego, czym sie odzywiasz oraz drastycznie zmiejszenie porcji i regularnosc posilkow sprawia, ze schudniesz. Sport poprawi ci szybkosc spalania. Codzienny sport, 5-6 dni w tygodniu - moze Chodakowska? Bieganie? Ogranicz cukry, jedz slodycze ale za to maluska porcyjke od czasu do czasu. Nie przesadzaj z tluszczem a wybieraj wysokoproteinowe produkty. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: biore sie za siebie - dieta 02.04.17, 22:53 lucerka napisała: > Nie dieta a swiadomosc tego, czym sie odzywiasz Cokolwiek absurdalne. Z którego portalu odchudzaniowego to ściągnęłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 08:23 Wielu ludzi nie wie, ze w wiekszosci produktow ukrywa sie cukier. Trzeba czytac etykietki. Nie musze czytac portali - jestem szczupla bo mam po prostu dobrze zbilansowany sposob odzywiania sie. Zrzucilam 10 kg i od lat sie utrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
joan_na1 Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 00:10 Ja zaczęłam zrzucenie zbędnych kilogramów 9 tygodni temu. Startowałam z bardzo podobnego poziomu jak u Ciebie. Dieta opracowana przez dietetyka po bardzo dokładnych badaniach i konsultacji lekarza. Wyliczone, ile mój organizm do normalnego funkcjonowania potrzebuje kcal dziennie, a ile ich trzeba zredukować w celu zdrowego chudnięcia - zredukować z jedzenia, ale i też spalić w ruchu. Zgodnie z dietą jem pięć razy dziennie, całkiem spore porcje - czasem wręcz na siłę (zgodnie z zaleceniem dietetyka). Bilans- czuję się lekko, zdecydowanie poprawiła mi się kondycja, nie mam potrzeby podjadania, nie kuszą mnie słodycze ani słone przekąski (moja dawna zmora). Efekt najbardziej widoczny to 9 kilogramów na minusie. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 07:32 Ja zrzuciłam 11 kg, w ciągu pół toku zmieniając jedynie nawyki żywieniowe. Więcej nie planuję bo ważę 51 kg, więc wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 21:22 lucerka napisała: > A ile masz wzrostu? > 164 cm Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: biore sie za siebie - dieta 03.04.17, 21:58 Swietna waga. Ja waze 55 przy wzroscie 170 - taka sama proporcja jak u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 11:32 Jesli masz 173 i 91 kg to chyba potrzeba zrzucić trochę wiecej niz 20 kg. dietetyk. Najlepiej kliniczny. Jak się teraz za to wezniesz to może do lipca sierpnia zrzucic chociaz 10 kg. Nie próbuj sama to rozwalisz sobie organizm. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 11:57 nie przesadzaj, ona nie ma 20 lat zapewne i nie aspiruje do wygladu modelki z nadmiarem skory po odchudzaniu. nie wiesz tez jak jest zbudowana Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:08 Mam 185 cm wzrostu i ważyłam 96 kg. dietetyk ustalił mi wagę na docelową na 75 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:14 wiesz moze niech schudnie te 20 kg, popatrzy w lustro i pomysli. Nie od razu z motyka na slonce. Dietetycy costam sobie ustalaja a ma sie to nijak do realiow tego co ludzie moga osiagnac i utrzymac. Wiekszosc nie daje rady. Jojo to bohater dzisiejszych czasow. tu 4 panie w srodku maja bardzo podobny wzrost i identyczna wage a wygladaja inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 11:34 nie jedz pieczywa ani niczego z maki ( makaron, kluski) + zadnych slodyczy czy ciast+ zero cukru. 50% posilku musi sie skladac z warzyw. Schudniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:24 ja walczę o zmianę kodu, zostało mi już tylko niecałe 2 kilogramy. u mnie sprawdził się jaglany detoks, kupiłam sobie książkę, pominęłam rozdziały o wybaczaniu, wyrzuciłam z szafek i szuflad słodycze i jadę z tym koksem. od kiedy jest ciepło to chodzę na kijki i raz w tygodniu basen, co prawda z dziećmi, więc niby nie trening, ale wracam zmachana jak po treningu. nie jem po 18, piję czystka, herbatki ziołowe, dużo warzyw, kasze, troche owoców i mięso rybie oraz drobiowe. jak zgrzeszę, to powtarzam słowa autora jaglanego detoksu - pamiętaj, robisz krok w tył, żeby zaraz zrobić dwa kroki do przodu powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:26 >wyrzuciłam z szafek i szuflad słodycze i jadę z tym koksem. + > i raz w tygodniu basen, co prawda z dziećmi, i dzieci slodyczy nie jedza tez czy jak? to jest moj problem jak te dwie zmienne ogarnac. Zwlaszcza ze toto zostawia zawsze niedojedzone. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 13:11 w domu eksperymentujemy z tak zwanymi zdrowymi słodyczami, ale u babć, chociaż w ograniczonym zakresie jedzą normalnie słodkie. teraz są już chyba tak wygłodniali, że ostatnio im nawet mus jaglano-awokadowo-mangowo-kokosowy smakował. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 13:14 tylko na poczatku pewno ciezko przestawic takowe stworzenie na cos zdrowszego? Juz widze ta moja mala draca sie paszcze co chce czekolade. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 22:59 > pominęłam rozdziały o wybaczaniu, i slusznie ( serio). Odpowiedz Link Zgłoś
quesuerte Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:54 Na basen na rowerze, z basenu na rowerze. Rzuc slodycze i przetworzone produkty (parowki, gotowe sosy itp) Wiecej zdrowych zapychaczy, surowa marchew, jablka. A potem znow na basen (na rowerze... Odpowiedz Link Zgłoś
eve-lynn Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 12:59 Ja mam 6-7 a plan mam taki, żeby nie żreć słodyczy. W pracy mam nieograniczone ilości napoi gazowanych i ciasteczek i ciężko, ale napisałam sobie na ręku - na prawej dłoni - moja aktualną wagę i kiedy tylko wyciągam rękę po ciasteczko od razu widzę tą liczbę i ręka sama się cofa Do tego sezon na rower - i jezdżę do pracy 17 km w jedną i 17 w drugą. Jak dodać jedno do drugiego to może coś cię ruszy w dół. Jedyne "słodycze" na jakie będę sobie pozwalać to cukier do kawy rano. No, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.scarlett Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 13:49 Na pewno, ja robiłam 3-4 razy w tygodniu trasę ok 20 km na rowerze od kwietnia do października i schudłam ok 7 kg bez diety. Odpowiedz Link Zgłoś
pina_colada88 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 14:21 Tylko nie diety 1000 kalorii. Tragedia. Na takiej w pół roku schudłam 30 kg w 6 miesięcy. Kolejne 6 zajęło mi wychodzenie ze stanu kompulsywnego jedzenia i jeszcze nie jest idealnie. Jadłam na przemian mięso ze słodyczami. Paradne jest, że rodzina nadal namawia mnie na tę dietę Na szczęście waga nie wzrosła. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana.la.cerva Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 17:27 Dziewczyny bardzo, bardzo dziekuje za wszystkie rady. Powoli wdrazam sie w to cale odchudzanie. Boje sie ale musze dac sobie rade. Odpowiedz Link Zgłoś
ongoing Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 19:38 no to jeszcze jedna rada - nie bój się. Czego tu się bać? najważniejze w odchudzaniu, to się nie napinać, i jak ktoś już wyżej pisał - nie porywać się na jedzenie bardzo różne od dotychczasowego (o ile podstawą Twojej obecnej diety nie są chpsy i pizza), bo wtedy przy pierwszym lepszym odstępstwie od diety stwierdzisz, że to koniec i się podddasz. Robisz to dla siebie - dla zdrowia i lepszego wyglądu, ale nie daj się zwariować. Polecam Ci książkę/audiobooka "Schudnij z kaizen" Jarosława Gibasa - nawet jeśli nie skorzystasz z tej filozofii małych kroków, to warto poczytać, bo Gibas w zabawny sposób, na podstawie własnych doswiadczeń opisuje zmagania z odchudzaniem i w bardzo sugestywny sposób przedstawia też skutki zdrowotne otyłości - warto o nich pamiętać w chwilach zwątpienia Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 20:14 Zupełnie nie ma się czego bać, bo dieta ułożona przez fachowca dietetyka na pewno nie będzie restrykcyjna. Może sie okazać że odkryjesz to jak świetnie człowiek sie czuje, gdy zdrowo się odżywia Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 19:30 tak czytam o tych dietach.... zastanawiam sie. Bo przeciez to logiczne,że jak przechodze na dietę a potem wracam do swojego jedzenia to siłą rzeczy będzie jo-jo. Ja nie mam żadnej diety.No, nie jem jak wcześniej, ale nie głodze się.Cwiczę, biegam, rowerem to jeżdzę cały rok.Od zeszlego lipca schudłam 8/9kg tylko Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 20:11 A co myślicie o diecie Dąbrowskiej? Znajoma schudła 16 kg w miesiąc z jednej strony to owoce i warzywa, więc samo zdrowie, a z drugiej to jednak zero np kawy, mięsa, nabiału, to jednak dość restrykcyjna dieta. Jestem ciekawa jak uda sie znajomej utrzymać ten wynik bo sama po sobie wiem że schudnąć jest łatwiej niż utrzymać tę wagę Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 21:11 16 kg/miesiąc brzmi trochę strasznie. Jak czuła się znajoma, nie była osłabiona ? No i skóra, obawiam się, że po takiej dużej utracie wagi w bardzo krótkim czasie, skóra nie nadąży i można wyglądać nieciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 21:12 znowu.to.samo napisała: > A co myślicie o diecie Dąbrowskiej? Znajoma schudła 16 kg w miesiąc z jed > nej strony to owoce i warzywa, więc samo zdrowie, a z drugiej to jednak zero np > kawy, mięsa, nabiału, to jednak dość restrykcyjna dieta. Jestem ciekawa jak ud > a sie znajomej utrzymać ten wynik bo sama po sobie wiem że schudnąć jest łatwie > j niż utrzymać tę wagę > Był tu na forum osobny wątek dotyczący tej diety. Wrzuć w wyszukiwarkę Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 22:52 Fajne chudnięcie,po którym skóra nie obwisa i organizm nie doznaje szoku to 10 kg w trzy miesiące.Też szybkie,Ale bez przeginania. 16 kg w miesiąc to masakra i wyniszczenie jak ciężka choroba I nie wierzę że się ta waga utrzymuje i nie ma jo-jo. Odpowiedz Link Zgłoś
prophetess.pl Re: biore sie za siebie - dieta 04.04.17, 23:44 A ile ma się utrzymac? Miesiac to akurat styknie. Nim fotograf zdjęcia wywoła to ona bedzie chodzic w tych ciuchach co teraz albo i wiekszych. Milion razy tu bylo, ze najskuteczniejsza dieta "mniej zrec" + "rusz d..." Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 05.04.17, 07:42 prophetess.pl napisała: > A ile ma się utrzymac? Miesiac to akurat styknie. Nim fotograf zdjęcia wywoła t > o ona bedzie chodzic w tych ciuchach co teraz albo i wiekszych. Milion razy tu > bylo, ze najskuteczniejsza dieta "mniej zrec" + "rusz d..." O właśnie, popieram i dodam jeszcze opcję "żreć zdrowe tłuszcze", bo osoby odchudzające się mają tendencję do mimowolnego ograniczania wszystkich tłuszczów, również tych dobrych, a ja jem avokafo, wpieprzam orzechy, piłam rano olej lniany (fuj!)-na szczęście się skończył i kawę z olejem kokosowym (do tego można się przyzwyczaić) i chudnę;P Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: biore sie za siebie - dieta 05.04.17, 13:27 Mówi że dobrze sie czuje, natomiast problem ze skórą pozostał. W sumie sporo ma tych posiłków. Okazuje sie jednak że aby utrzymać tę wagę nadal będzie musiała przestrzegać dosyć restrykcyjnych zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: biore sie za siebie - dieta 05.04.17, 15:03 znowu.to.samo napisała: > Mówi że dobrze sie czuje, natomiast problem ze skórą pozostał. No nie dziwię sie przy takim drastycznym spadku wagi W sumie sporo m > a tych posiłków. Okazuje sie jednak że aby utrzymać tę wagę nadal będzie musiał > a przestrzegać dosyć restrykcyjnych zasad. > I najprawdopodobniej nie będzie tego robił, bo to nie jest normalne, zbilansowane odżywianie. Żadna dieta eliminacyjna nie jest dobrym rozwiązaniem. Dobrym rozwiązaniem jest utrzymywanie dobrych proporcji tłuszczów, białka i węgli i zrezygnowanie z cukru (w tym cukru dodawanego do produktów-w ketchupie 430g jest go ok. 28 łyżeczek, w przetworzonym żarciu również go nie szczędzą Odpowiedz Link Zgłoś