nangaparbat3
13.04.17, 22:55
Szukam czegoś, i oczywiscie znaleźć nie mogę, za to natknelam się na zbiorek wierszy napisanych przez corke kiedy chodzila do drugiej lub trzeciej klasy. Przepisuje z zachowaniem osobliwości zapisu:
CHIGIENISTKA
Pujść do chigienistki to straszna żecz.
Zbada nam uszy, szyję czy nos?
Może nas zmierzy zwarzy lób sprawdzi włos?
Złapmy się za ręce!
Pójźmy razem tam, na stos!
Razem to przeżyjemy.