Mam nadzieje ze ktos porzadnie za to beknie. Podobno ogien rozprzestrzenial sie blyskawicznie, zadnego alarmu nie bylo, informacje o zachowaniu ws pozaru zawisly dopiero pol roku temu i nakazywaly pozostanie w mieszkaniach!! Nie wiadomo ile osob jest nadal poszukiwanych, rodziny podobno rozpaczliwie szukaja bliskich... w budynku byla co najmniej setka mieszkan. I te dramatyczne zdjecia ludzi wolajacych o ratunek. To jest Londyn a nie slamsy w Brazylii