Dodaj do ulubionych

Kierunek Gruzja

20.06.17, 16:06
Drogie Panie i Panowie kto byl w Gruzji? Poleccie miejsca, ktore absolutnie nalezy zwiedzic. Jak najlepiej podrozowac? Wynajetym autem, pociagiem? Podobno mozna tez wynajac przewodnika na miejscu. Za wszystkie praktyczne rady z gory bardzo dziekuje.
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 17:22
      Byłam 2 razy. Za każdym razem wynajmowałyśmy terenówkę (babskie towarzystwo), ja byłam kierowcą wink Zdecydowanie polecam góry, przede wszystkim Swanetię. Jeżeli lubicie to również Tuszetię (uwaga! droga bardzo trudna). Niesamowite wrażenie zrobiła na mnie Chiatura ze starymi kolejkami linowymi z czasów górniczej stalinowskiej przeszłości. Wardzia i (mniej) Upliscyche to must do wśród skalnych miast. Przed Kazbegi warto odbić na Dolinę Sno i Jutę (znów góry wink ) W Achalciche jeśli Was wiatry zawieją koniecznie do pensjonatu Jasmin Butique Guesthouse - wart każdego lari. Klasztory to przede wszystkim Zarzma, Sappara, Dawid Gareja (dla mnie). Uwielbiam Signagi, małe miasteczko w Kachetii. Nad morzem nie byłam, nie ciągnie mnie wink
      • bergamotka77 Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 17:26
        Poczytaj książkę Mellerow "Gaumardzos".
      • agua_de_coco Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 18:42
        Szacun za bycie kierowcą - ja poruszałam się głównie marszrutkami (busy, różnej jakości) i nie wiem czy odważyłabym się samochodem z nie-Gruzinem wink
        Co do miejsc, to w zasadzie wymieniłaś wszystko co i ja bym polecała - w Swanetii Mestia i stamtąd można do Uszguli - ale raczej z przewodnikiem i dobrą terenówką - najwyżej położonej wioski w Europie. Signagi, Dawid Gareja, Wardzia, jeszcze klasztor Cminda Sameba koło Stepancmindy. Warto dla widoków przejechać Drogę Wojenną. Tbilisi też jest super.
        Nad morze dotarłam do słynnego Batumi i przyznam, że to było jedyne miejsce, które mnie rozczarowało. Miasto brzydkie, plaża kamienista, więc też nie sprzyja pełnemu relaksowi. Ale reszta - absolutnie fantastyczna smile
        • maadzik3 Re: Kierunek Gruzja 21.06.17, 09:01
          Byłam w Uszguli 2 razy, 2 lata temu to było wyzwanie (w sensie dojazdu), w tym roku już robią tam powoli drogę sad jeszcze daleko ale jednak. Chciałyśmy jechać z Lentheki ale drogę otworzyli 1 dzień za późno żebyśmy miały frajdę na dzikiej drodze
      • beaucouptrop Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 19:03
        Wlasnie w Signagi znalazlam super miejscowke wiec sie chyba tam na troche zatrzymamy. Na razie zaczelam planowac trase. Urlop w sierpniu a my nawet jeszcze biletow lotniczych nie mamy. Ale przegladajac zdjecia i informacje ja juz sie zakochalam w Gruzji.
        • mamusia1999 Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 20:31
          a tych biletów to będziesz szukać gdzie? tzn. na jaka trasę i na jakim portalu? ja dopiero być może za rok, albo i dwa, ale wącham temat. na pierwszy rzut wyskoczyły mi jakieś kosmiczne ceny wink 1500€ to ja płaciłam jak loty były jeszcze luksusem.
          • maadzik3 Re: Kierunek Gruzja 21.06.17, 09:02
            tanio zwykle lata wizzair do Kutaisi, lot robipromocje na loty do Tbilisi (ale trzeba polować i dużo zależy od daty). Ostatnio płaciłam 880 zł. w obie strony
          • beaucouptrop Re: Kierunek Gruzja 21.06.17, 20:35
            Mozesz szukac na skyscanner. My chyba ostatecznie polecimy Lotem. W sezonie chyba i tak nie mozemy liczyc na super atrakcyjne ceny. Jestesmy tez ograniczeni urlopem.
    • maadzik3 Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 17:24
      Przydaje się rosyjski, nawet średni, sam angielski to mało
      • agua_de_coco Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 18:46
        Oj tak, a najgorzej jak się trafi na pokolenie, które rosyjski już nie bardzo, a angielski jeszcze nie wink my tak miałyśmy z panią w informacji na dworcu autobusowym (gdzie, nie pamiętam, ale na pewno żadna mała miejscowość) - angielski, rosyjski, niemiecki, nawet włoskiego próbowałyśmy big_grin ale z drugiej strony lubią Polaków i są pomocni - przynajmniej tak było 5 lat temu, teraz podobno już się trochę skomercjalizowali turystycznie.
        • kk345 Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 20:00
          Nadal lubią Polaków, są bardzo gościnni i pomocni- a toasty za granicę polsko-gruzińską zapadły mi w pamięć szczególnie. Niazaleznie od miejsca spróbujcie zaprosić się na suprę do gruzińskiego domu, z tamadą snujacym opowieści, piętrowymi toastami i powalajaco smacznym jedzeniem, domowy winem i bimberkiem. Bez tego nie ma prawdziwej Gruzji...
          Gruzja to dla mnie góry, ludzie i smaki, za adżarskie chaczapuri, badridżani, cinkali z kolendrą czy kurczaka czkmeruli warto oddać kawałek duszysmile

          Kominikacyjnie- zdałabym się na transport busowo-terenowy, w Polsce dużo jeżdżę, ale w Gruzji nie odważyłabym się prowadzić auta (jakby co, uważajcie na krowy na jezdni)
    • valtho Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 19:08
      Bylismy 5 lat temu z dwójką przedszkolnych dzieci. Nie wiem ile/ czy sie zmienilo. Terenówka to najwygodniejsze rozwiązanie, ale trzeba uważać, bo nie wszędzie są stacje benzynowe. Polecam Tbilisi, Kazbegi, Kachetię smile i Dawid Gareja koniecznie. Bylismy tylko 9 dni i z dziećmi, wiec zrezygnowaliśmy ze Swanetii. Było bardzo miło i przyjaźnie, czasami śmiesznie jak w post komunistycznych krajach bywa i spokojnie da radę bez rosyjskiego.
      • ardzuna Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 23:05
        Dawit Garedża pliz - nie wiem, skąd się wam ta dziwaczna pisownia wzięła. Dobrze jest tak jak w Wikipedii pl.wikipedia.org/wiki/Dawit_Gared%C5%BCa
        • valtho Re: Kierunek Gruzja 20.06.17, 23:10
          Chyba z anglo lub francusko jezycznych przewodników, dzięki za sprostowanie
    • solvig Re: Kierunek Gruzja 21.06.17, 08:36
      Przed wyjazdem proponuję "wzmocnić się" teoretycznie na temat Gruzji. Polecam książki Wojciecha Góreckiego "Toast za przodków" (od niej zaczęła się moja miłość do Kaukazu) i Wojciecha Jagielskiego "Dobre miejsce do umierania". Dają świetny obraz dlaczego w Gruzji jest tak jak jest smile.
      Dziewczyny napisały już wszystko - każdy region w Gruzji ma swój urok. Na pewno Swanetia, Droga Wojenna z Kazbegi, ale i Kachetia - senna majestatyczna i zarąbiste wińsko za grosze. Tuszetia - trudna i dzika - nie byłam, ale marzę o niej. Jeśli już coś odpuścić, to Batumi.
      My poruszaliśmy się marszrutkami (wszędzie ich pełno) - ostrzegam przed pierwszą jazdą - myślisz, że zginiesz, że czas żegnać się z życiem (tak jeżdżą tamtejsi kierowcy), potem już jest o wiele lepiej - można nawet w nich kimać smile. Sieć pociągów słabo rozwinięta - o ile dobrze kojarzę, to oprócz trasy Batumi-Tbilisi nie ma ich za prawie wcale.
    • volta2 Re: Kierunek Gruzja 21.06.17, 11:00
      najlepiej podróżować marszrutkami i zaoszczędzone w ten sposób pieniądze na ewentualnym kierowcy czy wynajmie z wypożyczalni - w punktach gdzie tej marszrutki zabraknie - brać taxi, to jest tania usługa w gruzji.

      na długich dystansach warto brać nocny pociąg - odpada cena noclegu w hotelu, resztę trasy pokonać marszrutką, która pracuje pod pasażerów pociągu.

      do miejscowości położonych wysoko i dalego w górach - hmmm? nie umiem doradzić, dojeżdżałam własnym autem, więc się nie wypowiem, nie chcę nikogo wpuszczać w maliny. ale usługa privet driver sporo kosztuje bo maszyna musi być bardzo dobra.
    • beaucouptrop Re: Kierunek Gruzja 21.06.17, 20:45
      Dzieki za wszystkie rady. Plan wycieczki powoli nabiera ksztaltow. Bedziemy miec baze w okolicach Signaghi a potem Tibilisi. Nad morze pewnie juz nie zdazymy dotrzec, ale z tego co mowicie i widzialam na zdjeciach to chyba az tak wiele nie tracimy. Koncepcja leniwego plazowego urlop przeksztalcila sie w gorskie i nie tylko wloczegi., dobre zarcie i wino smile
      Jeszcze tylko jedno pytanie. Probuje sobie wyobrazic jak to wyglada z tym prowadzeniem samochodu w Gruzji. Chyba najbardziej hardcorowo dla mnie bylo w Albanii. Czy da sie porownac. Jest lepiej gorzej? Moze ktos wie.
      • valtho Re: Kierunek Gruzja 21.06.17, 22:15
        Nie byłam w Albanii, ale np w porównaniu z Bliskim Wschodem jest dużo spokojniej. Najbardziej trzeba uważać na dziury/brak asfaltu lub osoby/zwierzęta na drodze. Jeździć wolniej i ostrożniej, nie oczekiwać, że kodeks drogowy jest traktowany poważnie przez innych.
        • beaucouptrop Re: Kierunek Gruzja 21.06.17, 22:29
          Acha czyli tak jak w Albanii. Wyrwy w drodze i osiolki na szosie oraz 100 km w mininum 3 godziny. Stresujace, ale do przezyciasmile
          • valtho Re: Kierunek Gruzja 22.06.17, 07:30
            smile i nie wiem jak jest teraz, ale te kilka lat temu nawet główne drogi odcinkami bywały szutrowe. Za pierwszym razem byłam przekonana, że się zgubiliśmy, bo przecież to niemożliwe smile. Wtedy warto było zainwestować w wynajem terenówki. Wynajmowaliśmy z lokalnej wypożyczalni, bo sieciowe były bardzo drogie.
            • valtho Re: Kierunek Gruzja 22.06.17, 07:31
              Ale przede wszystkim są to jedne z najmilej wspominanych przez nas wakacji, na plus dobre, chociaż ciężkie jedzenie i bardzo dobre wino.
              Baw się dobrze!
          • maadzik3 Re: Kierunek Gruzja 22.06.17, 07:51
            drogi poprawiają się w szybkim tempie, tam gdzie pamiętam szutrówki są już częściowo asfaltówki (oczywiście nie wszędzie), przede wszystkim ubyło tureckich tirów (chyba coś mają ostatnio na pieńku z Turcją, ale to bardzo poprawiło bezpieczeństwo na drogach). Dziur zdecydowanie mniej niż na Ukrainie. Nie jest źle smile Jeżdżą agresywnie, fakt, ale na ogół rozsądnie. Tylko jazda po Tbilisi to sport ekstremalny z gatunku hardcorowych (też lepiej niż 2 lata temu ale wciąż strasznie), ale to się robi tylko zaraz po wypożyczeniu albo zaraz przed oddaniem auta, nikt normalny z turystów po Tbilisi autem nie jeździ smile
            • maadzik3 Re: Kierunek Gruzja 22.06.17, 08:01
              między Tianeti a wojenną drogą gruzińską była gruntowa droga, teraz jest równiuteńki asfalt smile myślałam że drogi pomyliłam big_grin
              • gruzinkatbilisi Re: Kierunek Gruzja 25.06.17, 14:53
                Nasz przyjaciel z Tbilisi od lat zajmuje się turystyką, między innymi organizuje wszelkiego rodzaju indywidualne wycieczki. My też dzięki niemu poznaliśmy prawdziwą Gruzję, zobaczyliśmy miejsca, do których sami, czy też z biurem podróży, nie mielibyśmy szans dotrzeć. Vano jest też wspaniałym, przesympatycznym, człowiekiem i artystyczną duszą /pieśni gruzińskie gwarantowane😉/. Ma również mieszkanie w Tbilisi dla turystów, świeżo po remoncie. I, co ważne, porozumiewa się po angielsku 😊. Jeśli byłabyś zainteresowana kontaktem z nim to pisz. Na pewno będziecie zadowoleni. Gruzja jest cudowna. My w przeciągu roku byliśmy już tam kilka razy. W sierpniu kolejna wyprawa. Jeśli przewidujecie pobyt w Signaghi i Tbilisi to tylko LOT. W okresie wakacyjnym ceny Wizzair i LOT są porównywalne, a z lotniska w Kutaisi jedzie co prawda bezpośrednio bus do Tbilisi, jednak jest to męczące /szczególnie, jeśli lecicie z dziećmi/ no i jak doliczysz koszty busa to wychodzi, że nie ma to sensu. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka