Dodaj do ulubionych

Dzieci same w nocy

19.07.17, 12:01
Chcecie iść na imprezę - wesele, 40-tka, wieczór panieński - cokolwiek, gdzie wiadomo że będziecie piły alkohol i wrócicie do domu nad ranem. Mąż w tym czasie wyjeżdża, babcie, sąsiedzi niedostępni. W jakim wieku byście zostawiły same dzieci na noc, bez stresu i wyrzutów sumienia? Dzieci z 3-letnią różnicą wieku.
Obserwuj wątek
    • black.sally Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:03
      moje tak zostały raz. Szłam na 40tkę kolegi wraz z mężem. Mieli po prawie 10 i7 lat.
      • juuuu7 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:58
        Szok...dla mnie to mysle ze 15lat. Ale ja mam 3latka, wiec to dla mnie jakas abstrakcja obecnie.
      • suchawloszkana3 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:41
        U mnie podobnie.
    • sfornarina Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:11
      Wszystko zależy od dojrzałości starszego dziecka, ale młodsze zostawiłabym z 15-letnim.
      15-latki dorabiają sobie już jako babysitterki, więc - o ile jest w miare rozgarnięte i odpowiedzialne - powinno sobie poradzić w sytuacji kryzysowej smile
      • verdana Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:07
        14 i 11 - zostawiłabym bez problemu.Przy 13 i 10 zastanowiłabym się, bardzo zależałoby to od dojrzałości starszego. Pod warunkiem, ze mogłabym wrócić w każdej chwili.
    • c2h6 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:12
      feliz_madre napisała:

      > Chcecie iść na imprezę - wesele, 40-tka, wieczór panieński - cokolwiek, gdzie w
      > iadomo że będziecie piły alkohol i wrócicie do domu nad ranem. Mąż w tym czasie
      > wyjeżdża, babcie, sąsiedzi niedostępni. W jakim wieku byście zostawiły same dz
      > ieci na noc, bez stresu i wyrzutów sumienia? Dzieci z 3-letnią różnicą wieku.

      Zależy jeszcze, jakie dziecko, ale dziesięcioletnie prawdopodobnie bym zostawił bez problemu. Jeżeli miałoby się przy tym opiekować jakimś młodszym, takim do pięciu lat, to trochę starsze.
      • pade Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:19
        na całą noc?
        • bergamotka77 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:32
          Tak. Ja jako 15-16 latka zostawalam sama w dużym domu na dwa tygodnie gdy rodzice wyjezdzali na urlop. Teraz 15-latka z 7-latkiem nie zdecydowałam się zostawić samych gdy byliśmy na weselu - pojechali do babci. Ale 15-latek z 12-latkiem zostaliby sami. Mają dziadków półtora km od siebie więc ok, ale i tak miałabym obawy, bo to dom wolnostojący a nie blok z ludźmi wokół. Mieliby antynapadowke, ale i tak lęk zatrulby mi zabawę.
        • c2h6 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:37
          pade napisała:

          > na całą noc?

          Oczywiście, w czym problem?
          • pade Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:45
            W tym, że 10 latek może się obudzić w środku nocy wystraszony, tak samo jak 6 latek.
            Mnie by było szkoda dziecka.
            • c2h6 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:52
              pade napisała:

              > W tym, że 10 latek może się obudzić w środku nocy wystraszony, tak samo jak 6 l
              > atek.

              No to włazi do łóżka dowolnemu rodzeństwu i tyle.
            • sfornarina Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:56
              > W tym, że 10 latek może się obudzić w środku nocy wystraszony, tak samo jak 6 latek.
              Mnie by było szkoda dziecka.

              Bez przesady.
              Starsze powinno być na tyle kumate, żeby umieć obslużyć telefon i zadzwonić do mamy "mamo wracaj, bo młodsze się boi i płacze". A mama powinna być w takim stanie, żeby w każdej chwili mogła odebrać telefon i czym prędzej taksówką do domu wrócić i dziecko z powrotem do snu utulić. Innej sytuacji sobie nie wyobrażam.

              Przecież jak zostawiam dziecko (małe) z nianią czy wieczorem z babysitterką, to umowa wygląda dokładnie tak samo. Jeśli dziecko płacze dłużej niż 10 minut, ma natychmiast po mnie/męża dzwonić, bo niezależnie od imprezy jesteśmy pod telefonem i w ciągu 15-20 minut jesteśmy w stanie być z powrotem w domu.
              • pade Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:36
                Jak wygląda umowa? Zostawiasz dziecko z nianią starszą od niego o trzy lata?
                A co jak starsze się boi?
                • sfornarina Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:45
                  Ranyboskie, to starsze bierze telefon i dzwoni do rodzica: wracaj, bo się boję.

                  No ja cię, piętnastoletnie dziecko ma nie umieć wybrać numeru i przeprowadzić rozmowy telefonicznej z rodzicem? Ciebie nigdy rodzice w wieku 15 lat samej w domu nie zostawili? Czy zbyt dawno to było i nie pamiętasz?

                  Ja miałam 7 lat, klucz na szyi i po szkole odbierałam 3 lata młodszą siostrę z przedszkola pod domem. Mama do domu wracała 2 godziny później.
                  Z tego co kojarzę, 30 lat temu każdy tak robił big_grin

                  W USA mieliśmy babysitterkę - sąsiadkę - piętnastolatkę. Zresztą dziewczyna obsługiwała wszystkie dzieci z sąsiedztwa i tak sobie dorabiała.
                  Jak się moje małe roczne dziecko spłakało, to po prostu wyciągnęła z łóżeczka, przytuliła i młody usnął na niej, póki my do domu nie wróciliśmy. Bo ona "dała sobie radę i nie chciała nam przerywać wieczoru". Cudowna i odpowiedzialna była smile
                  • pade Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 14:55
                    big_grinbig_grinbig_grin
                    Strasznie śmieszne.
                    Moi rodzice zostawiali mnie samą w domu jak miałam 5 lat!
                    Są lepsi od Ciebie jak widać.
                    • daszutka Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:04
                      Ja miałam 7 lat moja siostra 4 a pilnowała nas córka sąsiadów o których byli zdaje się, że ok 12 letnia. To były lata 80-te i było to wtedy normą.
                      • pade Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:16
                        Może i wtedy to była norma.
                        Dla mnie to nienormalne.
            • black.sally Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:04
              pade napisała:

              > W tym, że 10 latek może się obudzić w środku nocy wystraszony, tak samo jak 6 l
              > atek.
              > Mnie by było szkoda dziecka.
              >

              moje na ten dzień/noc miały przyzwolenie grania na ps do upadłęgo, więc sznasy na przebudzenie sie nie było smile
              I uważam,że moje sa odpowiedzialne , dlatego ich zostawiłam .Ale też była opcja że podejdzie sąsiad, kolega o każdej porze nocy.
    • dziennik-niecodziennik Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:14
      Przynajmniej jedno musialoby byc nastolatkiem.
    • bergamotka77 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:17
      Ja 14-15 latka i starsze z młodszym rodzeństwem. Na pewno nie młodsze starsze niż 13 lat i to tylko jeśli się by nie bały. To ważna uwaga bo mieszkam w domu przy leśnej ulicy, brak bezpośrednich sąsiadów więc byłoby ciężko poprosić sąsiadów o pomoc.
    • asia_i_p Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:22
      Starsze musiałoby być pełnoletnie, no może rozsądny szesnastolatek. W domu zostawiałam córkę bardzo wcześnie (6 letnią na kilka godzin), ale zostawienie na noc, z małą możliwością interwencji, to co innego i tu wyobraźnia zaczyna mi mocno pracować.
    • kwietniowka2011 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:28
      mój najstarszy ma 10 lat i chyba jeszcze bym go nie zostawiła, szczególnie z młodszym rodzeństwem
    • alpepe Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:30
      swoje, 15 i 10 lat. No i dwa lata wstecz też.
    • edelstein Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:31
      Nie zostawilabym dziecka samego wiedzac, ze w poblizu nie ma osoby trzezwej jesli ide na impreze i bede tam pic alkohol w wiekszej ilosci.Moj syn zostaje sam,ale rzut beretem mieszkaja dziadkowie
      • feliz_madre Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:49
        No właśnie dla mnie alkohol jest tu główną kwestią - co innego zostawić dzieci i wyjść na noc np. do pracy, a co innego pójść na balety.
        • black.sally Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:06
          z pracy możesz sie nie urwać, w razie "wu", a idąc na imprezę nie oznacza,że będziesz sie zataczać.
    • liliawodna222 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:51
      My naszej 15-latki jeszcze nigdy nie zostawiliśmy samej.
      • alpepe Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:05
        Współczuję twoim dziecią.
        • lalkaika Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 14:28
          ja jako 15 latka juz zostawialam samych rodzicow na noc.Ale tylko w soboty i to bylo 30 lat temu ..smile
          • eliszka25 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 19:38
            To tak jak ja. Zwykle wychodziłam ok. 21 i wracałam gdzieś w okolicach 4 rano. Jednak moim rodzicom się to chyba nawet podobało, bo przed wyjściem zawsze dostawałam od mamy dofinansowanie, żeby na całą noc baletów starczyło big_grin
        • dotcomhaha Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:44
          Ja raczej współczuję kilkulatkom zostawianym na noc,kosmos.nawet 10 latek to jeszcze gowniarz.i jak się sam źle poczuje albo młodsze rodzeństwo to już nie pitol głodnych kawałków,,że ogarnalby sytuację.nieraz dorośli mają problem z opanowaniem stresu i szybka reakcja.masakra,współczuję ,pewnie gdyby istniały hotele dla dzieci podobne jak dla psów,niejedna mamunia by chętnie skorzystała 😀nie zostawilabym na noc dziecka młodszego niż 15 lat.dla mnie to patola jak się patrzy,co tu niektóre wypisują.
          • pade Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:48
            Pierwszy raz się z Tobą zgadzam.
          • ichi51e Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 17:24
            Kazdy najlepiej chyba zna swoje dziecko i jest w stanie ocenic - np sa dzieci ktore jak zasna sie nie budza.
          • 3-mamuska Re: Dzieci same w nocy 20.07.17, 01:04
            dotcomhaha napisał(a):

            > Ja raczej współczuję kilkulatkom zostawianym na noc,kosmos.nawet 10 latek to je
            > szcze gowniarz.i jak się sam źle poczuje albo młodsze rodzeństwo to już nie pit
            > ol głodnych kawałków,,że ogarnalby sytuację.nieraz dorośli mają problem z opano
            > waniem stresu i szybka reakcja.masakra,współczuję ,pewnie gdyby istniały hotele
            > dla dzieci podobne jak dla psów,niejedna mamunia by chętnie skorzystała 😀nie
            > zostawilabym na noc dziecka młodszego niż 15 lat.dla mnie to patola jak się pat
            > rzy,co tu niektóre wypisują.


            Dla mnie patologia jest nazwywanje dziecka gó...arzem, No tez uważanie ze dzieci sa na tyle głupie zeby nie ogarnąć , ale cóż skoro twoj gó...arz nie jest na tyle kumaty, zeby sobie obejrzeć film i jak sie skonczy isc spac. To tylko jemu/ jej współczuć ze matka nie nauczyła.
            I nawet jak sie młodsze złe czuje to dzwoni po rodziców ,nikt mu leków nie każe dawac.
            A stać sie cos moze zawsze, nawet jak rodzic spi obok w pokoju. Nie mówimy o wyjeździe poza miasto duza odległość.
            • dotcomhaha Re: Dzieci same w nocy 20.07.17, 15:58
              Po.pierwsze chyba nie ogarnelas za bardzo o czym mowa ale z tego co się orientuję to u Ciebie norma 😀tzw swobodny strumien swiadomosci.ale ad rem -gown%niarz został tu użyty celowo aby podkreślić ,że dziecko jest małe wbrew wywrotowym teoriom gluptaskow twojego pokroju,które gdyby mogły poslalyby kilkulatki do pracy,paaaani nie przeeesaaaadzaaajmy to już duża dziewczyna ect ect przykład oczywiście przerysowany ale jakże adekwatny.nie imputuj mi więc łaskawie ,że wyzywam dzieci.po drugie zdaje się ,ze przynajmniej w Polsce (dzięki ci Boze)pozostawienie bez opieki dziecka poniżej 7 roku życia jest karalne.i nie,10 LEtni brat nie liczy się jako prawny opiekun.Lol.po trzecie moje 4 letnie dziecko jest nad wyraz rozwinięte natomiast pozostaje wciąż małym dzieckiem.i szczęśliwie nie posiada mamusi patolki ,która zostawia go samego -bitch please.Ja rozumiem ze szeroko pojęte niziny przekładają rozrywkę własną ponad dobro dziecka ale nie rób z tego normy.widuje takie brudne rozwydrzone dzieci,paletajace się po ulicach ,kiedy dawno powinny być w domu,wystarczy przejść się koło pewnych dzielnic we Wrocławiu ,nie daj buk tam mieszkać brrr...i nie posuwaj tych farmazonow-dużo rzeczy może się stać pod nieobecność rodzica,rzeczy których małe dziecko nie ogarnie żeby skały sraly. Usprawiedliwiaj się więc dalej we własnych oczach.żenada.
              • dotcomhaha Re: Dzieci same w nocy 20.07.17, 16:13
                A pozatym jeszcze dodam,ze twoja retoryka mamuska,przypomina mi tą stosowana u antyszczepionkowcow.oj tam ojtam przecież nic się nie stało nigdy,moje dziecko to czy sro, nie choruje,ogarnia wszystko ,zostaje samo i jeszcze 3 daniowy obiad zrobi w wieku 5 lat.rotfl.wszystko do czasu taka jest prawda.małego dziecka nie zostawia się samego bo to zwyczajnie niebezpieczne.i tak jeśli rodzic jest obecny ,szansę że w razie W zadziała odpowiednio i szybko są niewspomiernie wyższe.Z całą pewnością dla mnie matki z ostawiajace tak małe dzieci same to 200%patologii.i ani mnie to ziebi ani grzeje w sumie ,dzieci szkoda tylko.
              • 3-mamuska Re: Dzieci same w nocy 21.07.17, 17:13
                dotcomhaha napisał(a):

                > Po.pierwsze chyba nie ogarnelas za bardzo o czym mowa ale z tego co się orientu
                > ję to u Ciebie norma 😀tzw swobodny strumien swiadomosci.ale ad rem -gown%niarz
                > został tu użyty celowo aby podkreślić ,że dziecko jest małe wbrew wywrotowym t
                > eoriom gluptaskow twojego pokroju,które gdyby mogły poslalyby kilkulatki do pra
                > cy,paaaani nie przeeesaaaadzaaajmy to już duża dziewczyna ect ect przykład oczy
                > wiście przerysowany ale jakże adekwatny.nie imputuj mi więc łaskawie ,że wyzywa
                > m dzieci.po drugie zdaje się ,ze przynajmniej w Polsce (dzięki ci Boze)pozostaw
                > ienie bez opieki dziecka poniżej 7 roku życia jest karalne.i nie,10 LEtni brat
                > nie liczy się jako prawny opiekun.Lol.po trzecie moje 4 letnie dziecko jest nad
                > wyraz rozwinięte natomiast pozostaje wciąż małym dzieckiem.i szczęśliwie nie p
                > osiada mamusi patolki ,która zostawia go samego -bitch please.Ja rozumiem ze sz
                > eroko pojęte niziny przekładają rozrywkę własną ponad dobro dziecka ale nie rób
                > z tego normy.widuje takie brudne rozwydrzone dzieci,paletajace się po ulicach
                > ,kiedy dawno powinny być w domu,wystarczy przejść się koło pewnych dzielnic we
                > Wrocławiu ,nie daj buk tam mieszkać brrr...i nie posuwaj tych farmazonow-dużo r
                > zeczy może się stać pod nieobecność rodzica,rzeczy których małe dziecko nie oga
                > rnie żeby skały sraly. Usprawiedliwiaj się więc dalej we własnych oczach.żenada
                > .


                Hehe ciekawe gdzie wyczytałam ze przekładam dobro dziecka nad własne rozrywki?
                Nie muszę się usprawiedliwiając ani przy toba ani przed soba.
                Syn ma lat 19, corka lat 14. W mojej rodzinie nie było wypadków , moje dzieci nie miały złamań. A głowę do szycia syn "przyniósł " jak był pod opieka osoby z zewnątrz.
                Chyba doczytałas czy nie, ze byłam w ciazy i nie piłam alkoholu i wyjście do restauracji. Raz na 5 lat to wielkie stawianie własnych rozrywka nad dzieci. Hehe
                Śmieszna jestes...
                I tak nie mozna zyc w wielkim wiecznym strachu bo sąsiadce w drewnianym kościele cegła spadła na głowę, bo przy takim myśleniu to nie wyjdziesz w domu nie użyjesz gazu. Ani nie wsiądziesz do auta.

                Moje dzieci nie chodzą po ulicy same. Ani nie c hodżą brudne ani głodne , i nie mieszkam miedzy patologia.

                Żenada to jest przyrośniecie do dziecka na stałe i nie dać mu oddychać ani nie uczyć odpowiedzialności.
                A w polskim prawie jak jest? Ze dziecko 7 letnie moze przebywać pod opieka starszego 10 latka na ulicy, moje były w domu.
      • black.sally Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:06
        liliawodna222 napisał(a):

        > My naszej 15-latki jeszcze nigdy nie zostawiliśmy samej.

        poważnie???

        ożesz
    • volta2 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:52
      jeśli dzieci są przyuczane do samotnego zostawania to zostawiłabym 6-9 latki, przy założeniu że przy mnie jeszcze zjadają kolację, są przygotowane do spania, po filmie na dobranoc mają się polożyć, może jeszcze poczytać jeśli nie są śpiący i są w kontakcie telefonicznym do czasu położenia się spać.

      dzieci nieprzyuczanych tak wcześnie bym nie zostawiła, czyli 9 latka może ze starszym o te 3 lata bratem.

      uwaga nr 1. rodzieństwo musi być zgodne, niezgodnych rodzeństw się podobno nie zostawia, bo są zagrożeniem jeden dla drugiego. mojej matce ktoś podrzucił do pilnowania 8 i 13 latka i zanim z nimi dotarła do autobusu to młodszy już leżał w rowie z rozwalonym nosem.
    • jatojagodnik Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:58
      Syn został sam na noc jako 15-latek. W dużym domu, pod opieką dwóch dużych psów smile. Musiałam wyjechać 250km od domu, ale zapowiedziałam, że jakby coś się działo (brała go choroba i obawiałam się gorączki lub wymiotów) lub gdyby się bał, to wsiadam w samochód i wracam w środku nocy. Przetrwał bez żadnych sensacji, dziwił się moim obawom smile
    • koza_w_rajtuzach Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 12:59
      Moje dzieci mają 8 i 11 lat i tak, gdyby była taka potrzeba, to zostawiłabym je na noc, abstrahując już od tego, że nie lubię takich imprez i nie piję alkoholu. Wiem jednak, że dzieci poradziłyby sobie.
      Nawet mając możliwość sprowadzenia jakiejś babci, ciotki do opieki nad nimi nie skorzystałabym z tego, no bo i po co? I tak całą noc by przespali, pewnie razem, bo oni ogólnie są bardzo ze sobą związani.
    • luciolalu Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:02
      Znajoma zostawiła tak 12 latka. Ale to ogarnięty i całkiem samodzielny chłopak był. Sam już jeździł do szkoły na rowerze itd.
      • c2h6 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:21
        luciolalu napisała:

        > Znajoma zostawiła tak 12 latka. Ale to ogarnięty i całkiem samodzielny chłopa
        > k był. Sam już jeździł do szkoły na rowerze itd.

        Na rowerze do szkoły to dziesięciolatki jeżdżą. A sensu dodawania "sam" to w ogóle nie widzę, przecież dziecko powyżej 7 lat chodzi do szkoły samo. Chyba że jakieś niepełnosprytne.
        • luciolalu Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:26
          Większość dzieci w okolicy (centrum miasta) jest wożone do szkół samochodami rodziców. Chyba że mówisz o jakiejś wsi gdzie do szkoły i przedszkolaki same tuptają jedną dróżką.
          • sfornarina Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:34
            > Większość dzieci w okolicy (centrum miasta) jest wożone do szkół samochodami rodziców. Chyba że mówisz o jakiejś wsi gdzie do szkoły i przedszkolaki same tuptają jedną dróżką.

            Przecież to zależy gdzie - wyściub nos poza swoje centrum, to może zrozumiesz, że nie ma to nic wspólnego z dojrzałością dzieci, tylko z poziomem zagrożeń w danej okolicy.

            W UK dunastolatki wożone są kilkaset metrów do szkoły, a w Szwajcarii już sześciolatki (w centrum miasta) dreptają samodzielnie do przedszkola. Chyba nie dlatego, że szwajcarskie dzieci wcześniej dojrzewają? big_grin
            • mikams75 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 22:37
              w Szwajcarii to zaczynaja w wieku 4,5-5 lat nawet.
          • c2h6 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 14:13
            luciolalu napisała:

            > Większość dzieci w okolicy (centrum miasta) jest wożone do szkół samochodami r

            No to to jest problem tej okolicy.

            > odziców. Chyba że mówisz o jakiejś wsi gdzie do szkoły i przedszkolaki same tu
            > ptają jedną dróżką.

            Widzę, że peron z realiami to Ci daleeeeeko odjechał.

          • black.sally Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:08
            luciolalu napisała:

            > Większość dzieci w okolicy (centrum miasta) jest wożone do szkół samochodami r
            > odziców. Chyba że mówisz o jakiejś wsi gdzie do szkoły i przedszkolaki same tu
            > ptają jedną dróżką.

            hahhahha,spokojnie. Na wsiach gminy mają autobusy, które zwożą dzieci z okolicznych, mniejszych wsi. Nie na każdej polskiej wsi psy doopami szczekają.
            • memphis90 Re: Dzieci same w nocy 20.07.17, 07:29
              Eee, u mnie (na wsi) rejon szkoły jest wyliczony dokładnie na 2,5 km, żeby nie trzeba było załatwiać żadnego gimbusu... uncertain Więc nam wypada akurat te 2,5 km po drodze z wąskim chodniczkiem i sporym natężeniu ruchu. Póki co moje dzieci są wożone, jak gmina załatwi przeniesienie przystanku z dala od monopolowego, to może rozważę puszczanie starszej autobusem. 2,5km pieszo - nie, nie i nie.
    • kkalipso Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:16
      Zostawiłabym spokojnie moją ledwo 8 latkę ze starszym rodzeństwem. Jednak wróciłabym max do 3 taksówką skoro bym piła. Trzeba odespać.
    • tol8 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 13:38
      Zaczynamy zostawiać 12 i 14 lat. Ale tylko ze względu na ewentualny pożar czy inny kataklizm tak późno. Do 1-2 w nocy zostają już długo.
      Mam sposób, że informuję sąsiadów o naszej nieobecności, by w razie np ewakuacji pamiętali o dzieciach.
    • julek_i_ja Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 14:19
      Powyzej 16 roku zycia. Nie mam ochoty na wizyty social services.
      • c2h6 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 14:20
        julek_i_ja napisała:

        > Powyzej 16 roku zycia. Nie mam ochoty na wizyty social services.

        Jakie "social services"? Myślałem, że rozmawiamy o normalnym kraju.
      • 3-mamuska Re: Dzieci same w nocy 20.07.17, 01:09
        julek_i_ja napisała:

        > Powyzej 16 roku zycia. Nie mam ochoty na wizyty social services.


        Co za bzdura socjal tak z doskoku wpada?
        Poza tym 12 latek chodzi sam do szkoły, wiec moze zostać sam w domu.
        A jeśli nie pije sie przy dzieciach nie zatacza ani nie poje codziennie, to socjal ci nie grozi.
        • julek_i_ja Re: Dzieci same w nocy 21.07.17, 22:33
          Wiesz, 12-latek moze sam zostac w dzien, ale na noc nie wolno zostawiac dzieci teoretycznie wlasnie do 16 roku zycia. Pomimo, ze technicznie rzecz biorac nie ma to zadnej podstawy prawnej:
          www.anglia.today/dziecko/510-rodzicow-zostalo-aresztowanych-za-pozostawienie-dzieci-samych-w-domu-w-2015-roku
          Moj sasiad jest mental ( nie jest to niestety przenosna) i nieobliczalny pod tym wzgledem, wiec nie bede ryzykowac, ze zadzwoni na policje, bo dzieciaki sie rozbrykaja. Zadne wyjscie nie wydaje sie tego warte.
          Ponadto po prostu w tym wieku nie mam takiego parcia na calonocne imprezy z pijanstwem, zebym az musiala zostawiac dzieci bez opieki.
    • andaba Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 14:36
      Zawsze w takich wątkach powtarzam, że nie wiek jest ważny, tylko dziecko.
      Ja, gdy miałam 9-10 lat chodziłam się opiekować dziećmi w wieku 6mies -3 lata właśnie w takich wypadkach, więc na pewno nie miałabym oporów zostawić swojego 10-latka z młodszym rodzeństwem. Ale moje były i są odpowiedzialne, a młodsze niy nie podskakiwały, gdy musiały się starszym podporząkować.
      Gdy miały 8, 7 i 5 lat wylądowałam w szpitalu z najmłodszym i musiały sobie same radzić przez 8 godzin dziennie, radziły sobie. Ale na noc nie zostawały same nigdy, na szczęści nigdy nie było takiej potrzeby, na wesela szły z nami lub nie szedł nikt.
      Myślę, że noc może być bardzej stresująca niż nawet całodzienna niebecność opiekunów, ale toteż zależy od dziecka, większość sobie radzi.
      • 3-mamuska Re: Dzieci same w nocy 20.07.17, 01:12
        Myślę, że noc może być bardzej stresująca niż nawet całodzienna niebecność opiekunów, ale toteż zależy od dziecka, większość sobie radzi.

        A ja mysle ze jest zupełnie odwrotnie, całodzienne opieka to pilnowanie jak oka w głowie i posiłki, gorące zupy/woda itp.
        W nocy dziecko spi i spokoj.
    • kaz_nodzieja Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:24
      Zależy od charakteru dzieci. Jeżeli nie odbiega od normy to 10 lat i 13 lat.
    • muchy_w_nosie Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:44
      Zostaam kiedyś sama jako 6 latka na 2h, obudzilam się, plakałam strasznie, koledzy ojca - sąsiedzi wyciągneli mnie przez otwarte okno - w domu mieszkalismy i siedziałam z nimi przy ognisku bo akurat impre mieli . W dzisiejszych czasach nie do pomyślenia.
      • czarna_kita Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 15:57
        Moje 14 i 9. Samego starszego bym zostawiła bo jest rozsądny ale młodsze ma pstro w głowie więc raczej mialabym obawy ich zostawiać razem.
      • 3-mamuska Re: Dzieci same w nocy 20.07.17, 01:13
        Pewnie oni cie obudzili ta impreza to niech pilnują hihi
    • leona_1900 Zależy bardzo od dziecka, moje 7 i 9 zostawały 19.07.17, 16:10
      same na noc.
    • ekasia27 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 16:18
      starsze 16
    • milva24 Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 16:25
      Na chwilę obecną myślę, że zostawilabym na noc samych trzynastolatka i szesnastolatka ale ja mam dzieci małe na razie.
    • cosmetic.wipes Re: Dzieci same w nocy 19.07.17, 16:31
      Starsze z 15 musiałoby miec co najmniej.
      Nasz młody został sam na prawie całą noc jak miał 14 lat, z siostrą wtedy bym go nie zostawiła bo u nas jest 6 lat różnicy. No i jedno z rodziców nie piło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka