Dodaj do ulubionych

Różaniec dostalam

07.10.17, 00:44
Pocztą przyszedł. Jak zobaczyłam kopertę to mnie lekko zatrzęsło, ponieważ nadawcą był osławiony Instytut Ks. Piotra Skargi z Krakowa.

W kopercie rzeczony różaniec, folder kolorowy pod hasłem Z różańcem w dłoni oraz list kierowany do mnie imiennie, na temat różańca, objawień, odkupień, przebudzeń sumień i takie tam podobne...
I do tego przekaz pocztowy, częściowo wypełniony - tzn moje dane wpisane, tylko kwota nie, bo sama mam zadeklarować wysokość datku na ów "instytut".
Zastanawiam się nad opcjami
1. Wywalenia wszystkiego jak leci (Leniwa jestem i pewnie na tym się skończy)
2. Odesłania zawartości - a tak, jest koperta zwrotna, żeby móc odesłać zobowiązanie do wspierania tego całego przedsięwzięcia - z uwagą, że nie życzę sobie takich przesyłek, że nigdy nie udostępniałam im moich danych (ani zbliżonym do tego nurtu instytucjom) i żądam wykreślenia moich danych z ich bazy.

Pytanie brzmi - czy mam prawo żądać, żeby usunęli moje dane? Zdobyte, jak sądzę, w sposób nielegalny. Dane są pełne - mam podwójne nazwisko, ale na co dzień posługuję się jednym. Wszelkie zamówienia przez internet, adres do wysyłki itp zawsze podaję tylko na jedno nazwisko. Podwójne jedynie w sprawach urzędowych.
Obserwuj wątek
      • wipsania Re: Różaniec dostalam 07.10.17, 01:09
        No nie, nie mam nikogo w rodzinie zdolnego do takich akcji. Poza tym nie wiem, czy odprawianie mszy mieści się w ich działalności, bo to instytucja świecka - aczkolwiek świętsza od papieża. Parę lat temu nawet kuria się od nich odżegnywała, ale może coś się zmieniło.

        Tak czy owak mojej rodzinie i znajomym wybitnie z nimi nie po drodze.
        • ravny Re: Różaniec dostalam 07.10.17, 01:14
          a przepraszam, to faktycznie zwykli naciągacze na kasę pod pretekstem wiary

          pila.naszemiasto.pl/artykul/kalendarz-z-maryja-prezent-ale-nie-od-kosciola,3611965,art,t,id,tm.html
      • lodomeria Re: Różaniec dostalam 07.10.17, 02:25
        Jaki Bóg? Jest prawo, są odpowiednie organy, trzeba wyegzekwować, co się należy zamiast patrzeć z rozdziawioną gębą, że są tacy, którym się wydaje, że wszystko mogą i nikt ich nie powstrzymuje.
        • arwena_11 Re: Różaniec dostalam 07.10.17, 08:44
          Taaa, prawo. Ile razy do mnie wydzwaniali różni domokrążcy, z którymi nigdy nie miałam nic wspólnego - a nigdy nie daje zgód na przekazywanie danych.
          Za każdym razem po upewnieniu się, że nagrywają mówiłam, że mają wykreślić moje dane z bazy i więcej nie dzwonić. Od roku nie zdzwonią z Netii, bo zagroziłam im zgłoszenie kolejnego telefonu do GIODO i na policje o nękanie ( kazałam sobie podać jeszcze raz nazwisko tego kto dzwonił ).
          Teraz czeka mnie przeprawa z CITI - bo ich bezczelność już przekroczyła wszystkie normy. Dzwonią o 7 rano, o 22 wieczorem, w weekendy.

          A tak apropos przysyłania różnych rzeczy i kazania sobie za nie płacić. Swego czasu dostawaliśmy jakieś zbiory z przepisami. Nigdy nie były zamawiane, odesłanie ich wiązało się z pójściem na pocztę itd. Rzucane były w jedno miejsce i nikt ich nie używał. Kiedyś przyszło jakieś pismo z windykacji - że mamy nie zapłacone fv na kwotę X. Mąż im wyjaśnił, że mogą się cmoknąć, bo my żadnego zamówienia nie robiliśmy, przysyłali bo chcieli. Mogą sobie odebrać jak zapłacą koszt magazynowania w kwocie Y - albo niech idą do sądu. Napisali jeszcze z jeden list, że jak nie zapłacimy idą do sądu. Został już przez nas olany. Minęło już chyba z 10 lat i cisza. Książki poszły na makulaturę.
          Myślałam, że już teraz nikt tak nie robi ( w sensie wysyłania czegoś co się nie zamawiało ). To było modne na przełomie wieków.
    • anorektycznazdzira Re: Różaniec dostalam 07.10.17, 07:02
      Przesłałabym żądanie usunięcia wraz z żądaniem potwierdzenia, że to zostaje uczynione. Najlepiej mailowo, bo mniej zachodu, a może się okazać, że na pierwsze nie otrzymasz odpowiedzi.
      Różaniec bym chyba odesłała, ewentualnie wręczyła jakiemuś żarliwemu wyznawcy, którego znam, żeby nie musieć łazić na pocztę.
    • memphis90 Re: Różaniec dostalam 07.10.17, 09:22
      Opcja 3- podziękuj za zainteresowanie, wyślij pakiet materiałów od ŚJ i zapytaj, kiedy są gotowi porozmawiać 😂 Różańca bym nie wyrzuciła, jestem przeciwna bezczeszczeniu jakichkolwiek symboli religijnych, odniosłabym do najbliższego kościoła. Tak, wiem, nie masz takiego obowiązku.
    • wipsania Jaki mail - przecież pisałam, że pocztą przyszlo 07.10.17, 17:08
      taką zwykła w kopercie. Myślałyście, że różaniec jako załącznik do maila, do wydrukowania na 3D?
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Kiedy zaczęłam szukać, czy może jednak jest tam jakiś adres mailowy podany, zauważyłam na samym końcu stopkę, oczywiście petitem wydrukowaną, że moje dane zostały pozyskane z bazy Call4You do jednorazowego wykorzystania w celach marketingowych.
      Nie będę nic odsyłała, wywalę to do śmieci. Łącznie z różańcem, bo jeszcze na dodatek jest na nim ich logo. I nie, nie mam z tym problemu. Osoby wierzące pocieszę, że raczej nie był poświęcony.
    • julitak123 Re: Różaniec dostalam 18.10.17, 12:52
      Dzień dobry, gdyby chciała podzielić się pani tą historią (i mam nadzieje ostrzec potencjalnych oszukanych ludzi) na łamach gazety - to proszę o kontakt na e-maila: julita.kolodziej55@gmail.com
      pozdrawiam
    • xdonutella Re: Różaniec dostalam 20.10.17, 23:59
      Poczytaj na ten temat artykuł tongue_out tvn juz się chciał zająć tą sprawą jednak nikt nie chciał udzielić im wywiadu. Kuria nie wyraża zgody na takie przesyłki a uniwersytet Piotra Skargi robi co chce. Zainteresowałam się tematem bo do babci męża przyszedł taki cudowny list.
      Tez nie mamy pojęcia skąd mają jej dane, tym bardziej że ona nie kupuje nic przez internet itd. Nie trzeba nic odsyłac, za nic płacić. Jednak sama chyba tam zadzwonie i spytam skąd mają dane...
    • bo1 Re: Różaniec dostalam 21.10.17, 10:03
      Od jakiegoś już czasu funkcjonuje "obowiązek informacyjny", którego jak widać z Twojego i nie tylko Twojego przypadku, Instytut nie dopełnił. Ze strony
      biznes.onet.pl/wiadomosci/marketing/skad-telemarketerzy-maja-nasze-dane/5gmywl
      wklejam cytat, który objaśnia, jak to działa:

      "Jak wyjaśnia dyrektor zespołu rzecznika prasowego GIODO, podmiot, który pozyskuje dane osobowe nie od osoby, której one dotyczą, stając się ich administratorem, musi dopełnić tzw. obowiązku informacyjnego. A więc musi powiadomić tę osobę m.in. o swojej nazwie i adresie, o tym, skąd pozyskał jej dane, oraz o prawie wniesienia pisemnego żądania zaprzestania przetwarzania danych bądź wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Podmioty, które uchybiają obowiązkowi informacyjnemu, naruszają przepisy ustawy o ochronie danych osobowych, za co przewidziana jest odpowiedzialność karna."

      Dobrze byłby więc zgłosić sprawę do GIODO albo do UOK, albo do obu instytucji. Oczywiście masz też prawo żądać od nadawcy przesyłki podania źródła pozyskania Twoich danych, nakazać ich niezwłoczne usunięcia z bazy itd. itp.
    • agathehb Re: Różaniec dostalam 17.11.17, 00:34
      dostałam taki sam list, oni twierdzą w liście - małymi literkami napisane, że zakupili te dane osobowe ZA ZGODĄ od firmy IMP i IMP MG sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Ksawerów 20/2 Warszawa. Sprawdziłam, owszem firmy są wpisane w KRS, ale nie działają żadne telefony i moim zdaniem jest to firma krzak, gdy zadzwoniłam do tej fundacji skargi z zapytaniem, skąd mają moje dane, zaczęli się pultać, że oni wykupili te dane jednorazowo, a ja pytam - w jaki sposób, skoro z tą firmą nie ma żadnego kontaktu? no to oni, że korespondencyjnie, bzdura..... umówiłam się z rzecznikiem praw konsumenta na rozmowę,
    • maadzik3 Re: Różaniec dostalam 17.11.17, 08:12
      Ja podpowiadam jeszcze jeden krok: jeżeli nie prowadzisz działalności i nie udostępniałaś danych w ten sposób że mogą je mieć legalnie (z opcją przekazania podmiotowi trzeciemu) to wysłać wezwanie do zapłaty tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych - twoich danych osobowych (nie musisz dołączać blankietu przekazu wink)
    • fornitta69 Re: Różaniec dostalam 17.11.17, 15:50
      A ja dzis dostalam kartki swiateczne wykonane przez artystow malujacych ustami i nogami. I wywale do kosza, sorry, nienawidze takiego zmuszania do pomagania. Nic mnie nie obchodzi, czy to oszusci, czy nie, ja zadnych kartek nie chce i juz uncertain

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka