anorektycznazdzira
08.10.17, 00:30
wściekła mnie jedna znajoma, bo mi docinała.
Jezu, chyba mi gorzej, rozdarłam się na pół knajpy z wulgaryzmami. Milisekundy brakło, żebym jej wylała pół litra piwa na głowę. Pieprznęłam rzeczami i wyszłam, jeszcze mało nie wywaliłam stolika, bo kolega coś próbował, że żebym nie wychodziła.
Nie powinnam pić czy właśnie powinnam częściej???