Planujecie? Niech to będzie wątek raportujący dla perfekcyjnych podróżniczek, maniaczek planowania, doświadczonych realistek (bo teraz taniej, albo później nie będzie dobrych ofert) czy też dla „nienawidzących-jesieni i zimy-wiec-myślących-o-lecie”.
Ja już zaczęłam. Zarys wyjazdu mam, jeden hotel zarezerwowany, z wielkim trudem i fartem, bo to mała miejscowość - 1000 mieszkańców, do której w tym czasie przyjeżdża kilka tysięcy - więc w promieniu do 20 kilometrów nie było już nic, żadnego hotelu, pokoju czy apartamentu. Ale po moich mailach jeden z hoteli napisał kilka dni później, że ktoś zrezygnował i mają dla mnie pokój. Ekscytacja ogromna, bo marzyłam zawsze, żeby mieszkać parę dni w takiej toskańskiej wioseczce, a ta jest szczególna - bo to miejsce koncertu, na który jedziemy, w tygodniu poprzedzającym zawsze są tam eventy, mini koncerty, próby itp. Mam też bilety na koncert i wycenę transferu z większego miasta do wioseczki (nie chcemy wypożyczać samochodu). Muszę jeszcze kupić bilety na samolot - ale poczekam na rozwój wydarzeń z Ryanairem i zarezerwować drugi hotel na pozostałe dni.
Przy tym, co widzę za oknem, gdy robi się coraz szarzej i zimniej to takie planowanie jest dla mnie niczym przeniesienie się na chwilę w słoneczne miejsce, więc wybaczcie