No i jazda bez trzymanki.
Na forum wąteczek w którym, zainteresowanie kobietą starsza od faceta o 8 lat to prawie nekrofilia, a mnie mój 13 lat młodszy znajomy/

( żonaty zresztą) pyta się mnie mężatkę, co 2gi dzień czy wszystko ok.
Nie napiszę ani pół komentarza w tym wątku, ani dalej nie będę rozwijać tematu, ale moje drogie, mołode laskodupki

pomyślcie o tym, że dojrzałe kobiety mogą być atrakcyjne i że wasz miś niekoniecznie poleci na ileś tam młodszą. Straszne i niepokojące, bo jak żyć droga redakcjo skoro nawet "starsze koleżanki" bezpieczeństwa nie gwarantują??? Miłego weekendu.