wiosennaburza1
11.12.17, 20:40
taki teks rozbrzmiewa w domu mojej przyjaciółki co wieczór. chodzi o wypuszczenie na wieczorne siku psa i kotów. a bywa różnie, pasożyty wychodzić nie chcą, bo zimno i trzeba je wypraszać siłowo. inaczej budzą państwo w nocy.
otóż wczoraj była znajoma z pracy , zasiedziała się i była świadkiem wywalania. oburzyła się strasznie. bo to brak szacunku dla zwierząt . i zły przykład dają dzieciom
serio? też tak sądzicie?
pasożyty są wpuszczane z powrotem po dziesięciu minutach. nazywanie tak niesamowicie rozpuszcoznych zwierząt domowych to ich taki prywatny żart.