Dodaj do ulubionych

Most na implancie

15.12.17, 10:18
Jakoś nie mogę się zdecydować.... Nie mam 5 i 6 zęba. Piątkę można zastąpić implantem, szóstki nie, bo brakuje kości (nie zdecyduję się na odbudowę kości). Miałam robione TK szczęki . Stomatolog zaproponował usunięcie siódemki (która jest w takim sobie stanie, ma odbudowaną jedną ze ścian) i zastąpienie jej implantem. No i na implantach (5 i 6) zrobić most. Właściwie to szkoda mi tego siódmego zęba i tak myślę, myślę, a czas leci...
Czytałam, ze można zrobić most na implancie i własnym zębie, ale mój stomatolog nie zaproponował takiego rozwiązania.
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Most na implancie 15.12.17, 10:51
      Chyba na implantach 5 i 7? Poza tym moge polecic swietna stomatolog we Wroclawiu.
      • alfa36 Re: Most na implancie 15.12.17, 10:52
        Tak tak, pomyliłam się, na 5 i 7.
      • szarsz Re: Most na implancie 16.12.17, 16:41
        Polecaj! Może być na priv. Dzięki!
        • 1matka-polka Re: Most na implancie 16.12.17, 17:39
          Wyslalam
    • alfa36 Re: Most na implancie 15.12.17, 13:07
      Doczytałam, że połączenie implant-most-ząb nie jest stabilne.
      • aandzia43 Re: Most na implancie 16.12.17, 01:03
        No nie jest. alfa36 napisała:

        > Doczytałam, że połączenie implant-most-ząb nie jest stabilne.

        No nie jest stabilne jeśli jeden filar to implant, a drugi swój ząb. Implant osadzony jest za zasadzie kościozrostu, ząb w strukturach zębodół, okostna i inne ma lekką ruchomośc. Po jakimś czasie działania takiego połączenia ząb zaczyna się poważnie obluzowywać - fizyka. Czasem stosuje się połączenia implanty-zęby w dużej pracy protetycznej, w której zblokowanych jest dużo zębów naprzemiennie z implantami. Wtedy jest bezpiecznie.
    • majenkir Re: Most na implancie 15.12.17, 13:37
      alfa36 napisała:
      > Czytałam, ze można zrobić most na implancie i własnym zębie, ale mój stomatolog
      > nie zaproponował takiego rozwiązania.


      Nie ryzykowalabym. Jak zab sie zacznie sypac (a to tylko kwestia czasu), to stracisz caly mostek.
      A implanty bedziesz miec do smierci smile.
      • bistian Re: Most na implancie 16.12.17, 16:53
        majenkir napisała:

        > Nie ryzykowalabym. Jak zab sie zacznie sypac (a to tylko kwestia czasu), to str
        > acisz caly mostek.
        > A implanty bedziesz miec do smierci smile.

        Nie jest to prawda z implantami. Rozmawiałem z dobrym dentystą, który stwierdził, że implant w środku, jako uzupełnienie, spełnia rolę, ale sam czy w kilka sztuk, niekoniecznie, implanty nie nadają się do żucia, bo tam są za duże siły. Potrafią się poluzować, a nawet złamać z czasem, w każdym razie niekoniecznie są wieczne. Reasumując, musiałby to obejrzeć fachowiec, więc to nie jest dobre pytanie na forum.
    • alfa36 Re: Most na implancie 15.12.17, 23:33
      Zaczęłam zastanawiać się, czy jednak nie warto odbudować kości i założyć dwa implanty. Ech... moja decyzyjnośćsad
      • bergamotka77 Re: Most na implancie 16.12.17, 00:51
        Dlaczego nie chcesz odbudować kości? Mnie niebawem czeka wyrok - piątka dolna prawa mnie boli i nie mogę nią gryźć. Czyżbym miala stracić piewszego zęba w życiu? Jest próchnica od środka i ząb sie troche rusza więc albo zwichniety albo korzeń złamany sad To drugie oznacza pewnie implant. Jestem załamana, bo dbam o zęby i regularnie chodzę do dentysty sad
        • riki_i Re: Most na implancie 16.12.17, 01:33
          bergamotka77 napisała:

          > Jestem załamana, bo dbam o zęby i regularnie chodzę do dentysty sad

          No niestety, dbanie o zęby ma tu często wpływ znikomy. Pękł mi korzeń pod cyrkoniową koroną i dupa zbita - morduję się właśnie z zakładaniem implantu. A o zęby dbam regularnie.
          • bergamotka77 Re: Most na implancie 16.12.17, 01:52
            Łącze się w bólu riki bo mnie to chyba tez czeka sad Już się dowiedziałam, ze 5 koła to kosztuje u mojego dentysty a właściwie protetyka 😲
          • koronka2012 Re: Most na implancie 18.12.17, 00:02
            Ja też w tym klubie niestety, właśnie czekam na wariantową wycenę. Mozna wiedzieć ile cię ta przyjemność kosztowała?
      • aandzia43 Re: Most na implancie 16.12.17, 01:07
        alfa36 napisała:

        > Zaczęłam zastanawiać się, czy jednak nie warto odbudować kości i założyć dwa im
        > planty. Ech... moja decyzyjnośćsad

        Szczęka czy żuchwa? Odbudowa kości preparatem kościotwórczym czy jakieś przeszczepy z własnej kości?
        • thaures Re: Most na implancie 16.12.17, 01:52
          Hej. Sytuacja chyba jak u Ciebie. Od lat nie miałam górnej 6, dwa lata temu pękł mi korzeń w 5-tce, była więc do wyrwania. Moja dentystka stwierdziła, że należy wyrwać też martwą czwórkę, z którą nic się nie działo, no ale mogło.... Wstawiłam dwa implanty, mam na nich most, ale kość musiała być nadlana. Wszystko na razie ok. Ja długi czas się zastanawiałam czy wydawać taką kasę na zęby, ale teraz twierdzę, że to najlepiej zainwestowane pieniądze.
          • bergamotka77 Re: Most na implancie 16.12.17, 02:00
            W to nie wątpię to dobrze i trwałe wydana kasa choć koszty leczenia protetycznego powalają . Ale ja myślę wtedy ile to kosztuje w USA i na Zachodzie i chwale polskich dentystów- nigdy mi nic nie schrzanili z wyjątkiem tych rzeźników z PRL ale od kilkunastu muzę nawet 20 lat mam dobrego dentyste z renomowanej kliniki i się go trzymam choć mam teraz do niego daleko... Drogo ale to niezbędna rzecz. Nie wyobrażam sobie siebie bez zęba, nawet niewidocznego w uśmiechu, poza osemkami of kors.
          • alfa36 Re: Most na implancie 16.12.17, 20:14
            Rzeczywiście, sytuacja bardzo podobna. Rozumiem, ze masz implant zęba 4 i 6, a most zamiast 5? Dlaczego kazano Ci wyrwać czwórkę? Moja siódemka też martwa, aczkolwiek szkoda mi tego zęba i dlatego nie mogę podjąć decyzji. Napisz, dlaczego nie zdecydowałaś się na implant zamiast mostu, skoro i tak musiałaś mieć odbudowaną kość (względy inne niż finansowe?)? Ech, chodzę i myślę, a czas leci...
        • alfa36 Re: Most na implancie 16.12.17, 20:18
          Nie dopytywałam, bo właściwie nie brałam tego pod uwagę ale z rozmowy wynikało, ze preparat.
          • thaures Re: Most na implancie 16.12.17, 23:26
            Moja dentystka stwierdziła, że lepiej usunąć od razu czwórkę, bo jest słaba i za moment może się rozpaść. Może chodziło o to, że w sąsiedztwie miał być wstawiany implant i to mogło ją osłabić? Nie wiem, uwierzyłam, bo mam do mojej dentystki zaufanie. Jeden implant jak pisałam mam na granicy chyba 5 i 4. Całość, na Śląsku, kosztowała mnie ok 13 000. Mniej niż mówiono, bo za odbudowę kości zapłaciłam ok 1500 zł mniej, bo nie trzeba było tak dużo podsypać jak się wydawało. We wrześniu miałam wyrwany ząb z pękniętym korzeniem, po dwóch miesiącach martwa czwórkę. W marcu miałam wstawiane implanty, a w lipcu zakładane zęby. Wszystko ciągnęło się masakrycznie, byłam zła, że ta czwórka została wyrwana po 2 miesiącach od piątki, bo przecież można było zaoszczędzić sporo czasu. No ale trudno, minęło. No i w zasadzie do końca nie wiedziałam ile wszystko będzie kosztowało.
            • alfa36 Re: Most na implancie 16.12.17, 23:35
              A most na którym zębie? Jak przetrwałaś odbudowę kości?
              • thaures Re: Most na implancie 17.12.17, 01:55
                Ja na dwóch implantach mam trzy zęby, w zasadzie dwa, bo jeden jest większy i wyprofilowany jak dwa. Tak zadecydowała dentystka. Ona nie mówiła na to mostek- ja sobie to tak wyobrażam, że na jednym implancie mam 1,5 zęba. Bardziej obrazowo nie potrafię.
                Odbudowa kości? Nie mam pojęcia w którym momencie to było, nie mogę słuchać takich rzeczy i prosiłam, by nic mi w trakcie nie mówić. Nic nie bolało, ale wkręcanie śruby- niesamowite. Miałam wrażenie, że wiercą mi w mózgu, a potem, że wyłamią mi pozostałe zęby. No, ale nie bolało. Dlaczego tak się obawiasz tej nadbudowy? To podobno w szczęce w zasadzie standard. Mnie tylko martwiło, że tego materiału dużo pójdzie i będę musiała dużo za to zapłacić.
      • karola2122 Re: Most na implancie 17.12.17, 07:40
        alfa36 napisała:

        > Zaczęłam zastanawiać się, czy jednak nie warto odbudować kości i założyć dwa im
        > planty. Ech... moja decyzyjnośćsad

        Ja mam odbudowaną kość i wszczepiony implant. Trochę to potrwało, ale jest OK. Na Twoim miejscu nie usuwałabym siódemki, tym bardziej że chyba nie jest przeleczona kanałowo? A nawet gdyby tak... Teraz brakuje Ci dwóch zębów, a będzie brakować 3. Finansowo chyba też bardziej opłaca się odbudowanie kości, bo jak się uda, to będzie jednorazowa akcja, a potem będziesz musiała czas od czasu wymieniać 2 korony zamiast 3.
        • alfa36 Re: Most na implancie 17.12.17, 23:44
          No..., siódemka jest leczona kanałowo (leczenie trzeba by było powtórzyć). Podpytam jeszcze, co z tą odbudową.
          • hermenegilda_zenia Re: Most na implancie 18.12.17, 02:18
            A dlaczego na 7 nie może być założona korona tylko od razu każą ci go rwać i zakładać implant? Ja rozumiem, ze wtedy stomatolog ma mniej roboty i lepszy zarobek, ale szczerze powiedziawszy przeraża mnie z jaka łatwością ludzie sobie zeby wyrywają zamiast próbować je ratować.
    • bei Re: Most na implancie 16.12.17, 16:12
      Inaczej amortyzuje ząb, inaczej implant, myślę, ze lepszy będzie most na implantach- bo 7 i tak byś po,czasie straciła, osłabiłaby się w tym moście. Zrób od razu docelowe uzupełnienie.
      • thaures Re: Most na implancie 16.12.17, 23:34
        Z tym się zgodzę. Ja też myślałam chwilami o moście na swoich zębach, ale jak nieraz oczami wyobraźni widziałam późniejsze problemy, to wszystko przemawiało za implantami. Ta piątka to ząb pod koroną... Nagle sobie pękła.. Ja jeszcze tłumaczyłam to sobie tym, że teraz z bólem , ale na te implanty jakoś uzbieram. A za parę czy paręnaście lat? Tu już nie wiadomo jak życie się potoczy i czy mnie błony na to stać
        • alfa36 Re: Most na implancie 16.12.17, 23:39
          Ja miałam koronę na szóstce z doczepionym mostem zamiast piątki. I też korzeń szóstki pękł. Teraz myślę, ze te kilka lat temu miałam to źle zrobione.
          • aandzia43 Re: Most na implancie 18.12.17, 00:22
            alfa36 napisała:

            > Ja miałam koronę na szóstce z doczepionym mostem zamiast piątki. I też korzeń s
            > zóstki pękł. Teraz myślę, ze te kilka lat temu miałam to źle zrobione.

            To jest ryzyko mostów z dowieszonymi zębami - jeden filar plus dowieszony punkt. Filar czyli korzeń zęba na którym cała konstrukcja stoi może się po jakimś czasie rozchwiać. Fizyka. Ale trzeba dokonać jakiegoś wyboru: zrobić to co powyżej albo szlifowac żywą zdrową czwórkę żeby zrobić z niej drugi filar na bardziej stabilną konstrukcję czyli most na dwóch filarach (4-6) i przęsłem między nimi. Nie ma idealnych rozwiązań, idealne to są własne zdrowe zęby wink
            • alfa36 Re: Most na implancie 18.12.17, 00:35
              Tutaj są pewnie różne szkoły. NIe wszyscy stomatolodzy zaproponują takie rozwiązanie, bo ryzyko jednak duże. Mi akurat wielokrotnie ta dowieszka wypadała i zawsze można było ją "dokleić". Aż złamał się korzeńsad W każdym razie wtedy, te ok 10 lat temu tak bardzo się nie interesowałam, ot zaproponowano mi rozwiązanie i przystałam. Podejrzewam, ze dziś, będąc świadoma ryzyka utraty zęba nie zdecydowałabym się na takie rozwiązanie. Tyle, ze wtedy nie było jeszcze mowy o implantach.
        • bei Re: Most na implancie 17.12.17, 12:53
          Thaures, nie masz teraz pieniędzy, to nim nazbierasz uzupełnij proteza ruchomą, właściwie protezką. Albo weź kredyt- lepiej na uzupełnienie niż na telewizor 😊
          • thaures Re: Most na implancie 17.12.17, 13:41
            Implanty zrobiłam, bo chociaż cena mnie przerażała, to mogłam uzbierać. Nie wiem co byłoby za parę lat.
    • aandzia43 Re: Most na implancie 18.12.17, 00:11
      alfa36 napisała:

      > Jakoś nie mogę się zdecydować.... Nie mam 5 i 6 zęba. Piątkę można zastąpić imp
      > lantem, szóstki nie, bo brakuje kości (nie zdecyduję się na odbudowę kości). Mi
      > ałam robione TK szczęki . Stomatolog zaproponował usunięcie siódemki (która jes
      > t w takim sobie stanie, ma odbudowaną jedną ze ścian) i zastąpienie jej implant
      > em. No i na implantach (5 i 6) zrobić most. Właściwie to szkoda mi tego siódmeg
      > o zęba i tak myślę, myślę, a czas leci...
      > Czytałam, ze można zrobić most na implancie i własnym zębie, ale mój stomatolog
      > nie zaproponował takiego rozwiązania.

      Po usunięciu siódemki trzeba będzie czekać aż miejsce po korzeniu zęba zaleje się kością. Kilka miesięcy. Potem wszczep i znowu czekanie kilka miesięcy. Ja bym zdecydowała się na implanty na miejscu piątki i szóstki i preparat kościotwórczy przy szóstce. Będzie szybciej i taniej niż w wariancie z implantami 5 i 7. Od momentu wszczepienia implantu będziesz czekać tylko 4 miesiące (żuchwa) lub 6 miesięcy (szczęka) do wykonania i zamontowania koron. Rozszczepianie wyrostka w miejscu po szóstce proponowali czy niepotrzebne?
      • alfa36 Re: Most na implancie 18.12.17, 00:37
        A co to jest "Rozszczepianie wyrostka w miejscu po szóstce".Nie było mowy o czymś takim..
        • aandzia43 Re: Most na implancie 18.12.17, 11:55
          alfa36 napisała:

          > A co to jest "Rozszczepianie wyrostka w miejscu po szóstce".Nie było mowy o czy
          > mś takim..

          Nie było mowy bo pewne, jak się potem jeszcze raz doczytalam, szóstkę straciłaś niedawno, więc nie nastąpił jeszcze zanik wyroska (kość się nie.zrobiła cienka i płaska w miejscu po zębie, po polsky wink). Preparat kościotwórczy chcą ci założyć przy szóstce pewnie dlatego, że od ekstrakcji nie minęło dużo czasu i zebodol się nie zalał kością. Czyli nie ma tematu smile
          • alfa36 Re: Most na implancie 18.12.17, 23:21
            Tak, dokładnie szóstkę straciłam niedawno (piątkę dawno ale zaniku kości nie ma). Chyba jednak zdecyduję się na odbudowę i dwa implanty a siódemkę raz jeszcze przeleczę kanałowo. Koszty sporo większe, ale cóż...
            • aandzia43 Re: Most na implancie 18.12.17, 23:51
              alfa36 napisała:

              > Tak, dokładnie szóstkę straciłam niedawno (piątkę dawno ale zaniku kości nie ma
              > ). Chyba jednak zdecyduję się na odbudowę i dwa implanty a siódemkę raz jeszcze
              > przeleczę kanałowo. Koszty sporo większe, ale cóż...

              Tak bym zrobiła, ale jeszcze bym się upewniła u rozsądnego lekarza, że kanały w siódemce nie.są.tragiczne, nie ma zmian okołowierzchołkowych, ząb nie.składa się.wyłącznie z korzeni, a leczenie reendo ma bardzo duże szanse powodzenia. Bo spróchniałej skorupy ze znacznymi zmianami okołowierzchołkowymi nie.warto reanimowac. Aha, zawsze warto skonsultować się.u więcej niż.jednego lekarza.
              • alfa36 Re: Most na implancie 19.12.17, 14:49
                Racja. Wczoraj dopytywałam, korzeń siódemki niby ok, tyle, ze ząb nie ma jednaj ściany. Skonsultuję z kimś jeszcze. Tak naprawdę najbardziej boję się odbudowy kości. Jak długo trzyma opuchlizna i jest się wykluczonym z normalnego funkcjonowania?
                • aandzia43 Re: Most na implancie 19.12.17, 15:24
                  alfa36 napisała:

                  > Racja. Wczoraj dopytywałam, korzeń siódemki niby ok, tyle, ze ząb nie ma jednaj
                  > ściany. Skonsultuję z kimś jeszcze. Tak naprawdę najbardziej boję się odbudow
                  > y kości. Jak długo trzyma opuchlizna i jest się wykluczonym z normalnego funkcj
                  > onowania?

                  Z obserwacji niektórych lekarzy wynika, że dolegliwości po założeniu preparatu kościotwórczego są trochę większe niż po wszczepieniu implantu. Widocznie kość musi wykonać więcej pracy żeby przyswoić i zintegrować ten preparat, śruba tytanowa nie jest już takim twardym orzechem do zgryzienia wink A poziom dolegliwości w ogóle to kwestia organizmu, systemu implantowego (jaki rodzaj implantu), struktury kości w miejscu działań chirurgicznych, przebiegu zabiegu (np. krwawienia). Średnio trzy dni nieciekawego samopoczucia, ogólnie dostępne środki przeciwbólowe (ibuprofen, ketonal) wystarczają każdemu żeby nie cierpieć szczególnie. Jak po każdym zabiegu chirurgicznym zabroniona siłownia, sprzątanie, częste nachylanie się, wystawianie na słońce, przegrzewanie się. Po preparacie kościotwórczym częściej niż po implancie są obrzęki i siniaki na twarzy. Ale to też kwestia tego, jaką kto ma skłonność do sińców. Za to przy wkładaniu preparatu nie ma wiercenia w kości i tych okropnych wstrząsów w głowie wink
                  Czy proponowane jest jednoczasowe założenie preparatu i wszczepienie implantu czy implant po jakimś czasie po preparacie?
                  • alfa36 Re: Most na implancie 19.12.17, 18:37
                    Planowane jednocześnie odbudowa kości i wszczepienie implantów (dwóch, w tym drugi w miejscu, gdzie nie trzeba preparatu). Czy nie za dużo jak na jeden raz? Stomatolog twierdzi, ze nie... około godzinę/półtorej na fotelu.
                    • aandzia43 Re: Most na implancie 19.12.17, 20:41
                      alfa36 napisała:

                      > Planowane jednocześnie odbudowa kości i wszczepienie implantów (dwóch, w tym dr
                      > ugi w miejscu, gdzie nie trzeba preparatu). Czy nie za dużo jak na jeden raz? S
                      > tomatolog twierdzi, ze nie... około godzinę/półtorej na fotelu.

                      Nie, nie za duzo. Powodzenia smile
                • aandzia43 Re: Most na implancie 19.12.17, 15:32
                  alfa36 napisała:

                  > Racja. Wczoraj dopytywałam, korzeń siódemki niby ok, tyle, ze ząb nie ma jednaj
                  > ściany. Skonsultuję z kimś jeszcze. Tak naprawdę najbardziej boję się odbudow
                  > y kości. Jak długo trzyma opuchlizna i jest się wykluczonym z normalnego funkcj
                  > onowania?

                  Jeszcze jedno: jeśli nie ma złamania korzenia, jeśli kanały są dobrze przeleczone kanałowo (albo jest szansa je dobrze przeleczyć raz jeszcze), jeśli nie ma zmian okołowierzchołkowych, jeśli ściana korony zęba nie pękła wzdłuż pod linię dziąsła - jest dobrze dobrze jest, fajny ząb i warto ratować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka