black_halo
30.12.17, 13:05
Nie wiem ile z was oglada ale tak chcialam zaczac dyskusje. Mnie ten serial popsul humor ale chlop sie wciagnal.
W sumie wiem, ze fikcja ale jakas taka realistyczna.
Nastolatki psute przez rodzicow - Veronica pijaca alkohol z ojcem, jej ojciec czestujacy whisky jej nastolatniego chlopaka. No szok jakis.
Historia Jugheada, ktorego wlasna matka nie wziela do domupo tym jak tutus wyladowal w pierdlu (obejrzalam w wigilie i strasznie mi sie smutno zrobilo). I ogolnie fakt, ze mieszkal na zapleczu kina, w kanciapie po schodami w szkole.
Natolatki rozwiazujace zagadki kryminalne, nastolatki kupujace bron, nastolatki organizujace sie w grupy paramilitarne.
historia z Black Hood, ktory dzwoni do Betty.
Jakas patologicznie chora rodzina Blossomsow gdzie ojciec prowadzi biznes narkotykowy, zabija wlasnego syna a matka nie chroni corki.
W sumie jakos bym to przelknela, gdyby to byli dorosli, nawet studenci. Ale zdaje sie, ze byla mowa, ze Jughead obchodzil w serialu szesnaste urodziny.
Czy to sie dzieje naprawde?