Dodaj do ulubionych

Z Wwy do BB

14.01.18, 07:33
Tak sobie myślę o przeprowadzce. Całe życie spędziłam w Wwie, tu mam rodzinę i znajomych. Niestety coraz mniej mi się w Wwie podoba. Jest zbyt tłoczno, szkoły przepełnione ( wobec tego byle jakie), bardzo dużo życia marnuję na dojazdy.
Bielsko Biała bardzo mi się podoba, obok są góry i woda, ogólnie ładnie jest. I tyle wiem. Nie znam nikogo, praca jest ponieważ bezrobocie jest na bardzo niskim poziomie. Przeprowadzali byśmy się jednak z małymi dziećmi i najbardziej bym się bała tego, że w razie czego nie będę miała nikogo do pomocy.
Jest ktoś z BB? Jak się żyje? Jak wygląda kwestia miejsc w żłobkach i przedszkolach? Napiszcie coś please o tym mieście.
Obserwuj wątek
    • ra-sowa Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 11:32
      Czyli chcesz się przenieść nie mając tam pracy, mieszkania, nie wiedząc jak daleko będzie jedno od drugiego, ile czasu zajmie ci dojazd, jaką pracę znajdziesz/znajdziecie ?
      Moim zdaniem dziwne i ryzykowne.
      • aaa-aaa-pl Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 11:38
        Ale jej się to miasto podoba!
        • whitney85 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 16:16
          Wiedz, że są na świecie mobilni i elastyczni ludzie którzy dodatkowo bardzo lubią zmiany.
          • aaa-aaa-pl Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 18:05
            Toć wiem- ale zwykle mają jakiś punkt zaczepienia( praca/ rodzina).A nie tylko: " się podoba".
      • whitney85 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 16:06
        Właśnie tak 😐
    • arwena_11 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 11:37
      Jeżeli uważasz, że w Warszawie szkoły są kiepskie ( chociaż nawet państwowe są w czołówce ogólnopolskiej ), to popatrz sobie na szkoły w BB - czy znajdziesz jakieś w rankingach. Ja wiem, że to nie wszystko, ale jakieś porównanie daje na początek.

      Co do wyprowadzki. Bez pracy, mieszkania, znajomych - to i na pustynię można się wynieść. Pytanie po co.
      • niennte Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 11:39
        Akurat co do szkół, to BB ma najwyższe notowania w województwie i od wielu lat jest to niezmienna tendencja.
        Pod tym względem BB nie ustępuje Warszawie.
      • whitney85 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 16:09
        Ja póki co mam do czynienia z rejonową szkołą podstawową, przepełniona i nie mającą żadnej oferty zajęć pozalekcyjnych, funkcjonującą na zmiany. I owszem, jest kiepska. Niewiele pewnie trzeba by ją pobić.
      • kasiamat00 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 17:03
        V LO w BB jest od lat bardzo wysoko w rankingach, maja jednego z najlepszych nauczycieli matematyki w Polsce, miewali wyniki OM porownywalne z warszawskim Staszicem (a czasami moze i lepsze).
    • norra.a Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 11:56
      Hej, ja mieszkam w Bielsku. Mi się tu mieszka fantastycznie, wcześniej kilka lat mieszkałam w Krakowie i przeprowadzka była jedną z lepszych decyzji jakie podjęłam. Czasem muszę wyjechać do jakiegoś większego miasta i zawsze wracam do Bielska z ulgą. Góry na horyzoncie, dużo terenów zielonych, przyjaźni ludzie. Duży minus to smog w zimie, jak to na poludniu Polski. Bezrobocie podobno wyjątkowo niskie, ale tu się szerzej nie wypowiem, bo osobiście nie weryfikowałam.
      Moje dzieci akurat chodzą do przedszkola prywatnego, ale dzieci znajomych raczej w większości dostawały się do państwowych. Ostatnio czytałam, ze jedno liceum jest w pierwszej 20-ce liceów w Polsce, a na pierwszym miejscu w wojewodztwie.
      Gdybyś miała jakieś jeszcze pytania, to pisz konkretnie.
      • aqua48 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 16:05
        Mam koleżankę w Bielsku. Mieszka na obrzeżach w ładnej zielonej okolicy. Jest spokój, jak ktoś lubi i uprawia sporty zimowe wędrówki po górach i długie spacery to miłe miejsce. Mieszkania i domy - ceny do sprawdzenia. Płace raczej na pewno są natomiast niższe niż w Warszawie smile Radziłabym od szukania pracy zacząć.
      • whitney85 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 16:14
        Na razie to taki pomysł kiełkuje w głowie, trochę bym się bała braku znanych mi ludzi wokół ale zawsze można poznać nowych 😊Ja się pracy nie boje, mogłabym zacząć od jakiejkolwiek i z czasem sobie czegoś szukać ciekawszego.
        Ludzie są w BB otwarci? Bo w Wwie chyba coraz mniej. Albo źle trafiam.
        • aqua48 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 16:43
          whitney85 napisała:

          >Ja się pracy nie boje, mogłabym z
          > acząć od jakiejkolwiek i z czasem sobie czegoś szukać ciekawszego.
          > Ludzie są w BB otwarci?

          Ludzie nie są ani mniej ani bardziej otwarci. Natomiast z tym zaczynaniem od jakiejkolwiek pracy i szukaniem czegoś ciekawszego może być problem. W jakiejkolwiek pracy zarobisz dużo mniej niż na takim samym stanowisku w Warszawie, a ciekawszej pracy możesz w ogóle w Bielsku nie znaleźć. To jest małe miasto. I zwyczajnie nie ma w nim tylu ofert pracy, żeby można było jak w Warszawie - przebierać i wybierać. Zacznij od zorientowania się jaki jest rynek i co Ci oferuje oraz za jakie wynagrodzenie, żebyś nie skończyła na kasie w jarzynowym marząc o 100 zł podwyżki i martwiąc się, że wygryzie Cie za chwilę kuzynka szefa.. W małych miejscowościach w szukaniu pracy nadal liczy się to skąd ktoś jest, czyim jest krewnym czy znajomym i jakie ma plecy.
        • norra.a Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 18:46
          Jakiejkolwiek pracy w Bielsku jest mnóstwo. Wszedzie sa ogloszenia o pracę, a w usługach coraz czesciej dominującym językiem staje sie ukrainski. Pewnie w stosunku do warszawskich zarobki średnie zarobki sa nizsze, ale jest troche korporacji, ktore płacą na tyle przywoicie, ze sprowadzają się tu ludzie ze Śląska czy Krakowa.
          • whitney85 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 21:42
            Pracuję w Wwie, w zawodzie, z wymaganym wyższym wykształceniem ale zarabiam mocno przeciętnie, dlatego też raczej mocno bym nie zjechała finansowo w innym miejscu.
        • taki-sobie-nick Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 23:52

          > Ludzie są w BB otwarci? Bo w Wwie chyba coraz mniej.

          To dziwne, przecież wedle teorii przyjezdnych prawie już nie ma warszawiaków, kto zatem jest otwarty?

          Ludzie są otwarci wszędzie, pod warunkiem, że do nich pasujesz. sad
          • taki-sobie-nick Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 23:52
            taki-sobie-nick napisała:

            poprawka:
            >
            > To dziwne, przecież wedle teorii przyjezdnych prawie już nie ma warszawiaków, k
            > to zatem NIE jest otwarty?

    • heca7 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 16:11
      Hmmm praca pewnie jest tylko zdajesz sobie sprawę , że nie zarobicie tyle ile w Warszawie? Czy jesteście w stanie to przełknąć? Często ten sam zawód a zarobki niższe.
      • niennte Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 16:34
        Prawdopodobnie relatywnie do cen.

        W każdym razie znam kogoś, kto pracował w korpo w Warszawie, a wybudował dom i zamieszkał w Pszczynie (czyli koło Bielska). Nie słyszałam, żeby żałował.
        • nolus Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 17:21
          Miałam znajomą poznaną przez neta, która mieszkała z facetem w BB. To, że się tam osiedlili wynikało z dwóch powodów - dla niego było to korzystne ze względu na działalność zawodową, a jeśli chodzi o nią, to za wszelką cenę chciała uciec od swojej (toksycznej) rodziny. Dlatego BB na drugim krańcu kraju było korzystnym wyborem. No ale co do samego mieszkania tam to...Z tego co zapamiętałam, to niespecjalnie jej się tam podobało. Poza naturą/przyrodą i pięknymi krajobrazami narzekała trochę na mentalność mieszkańców, pewną zaściankowość.Wg mnie się tam dusiła,miejsce z jednej strony przyjaźnie spokojnie,tak samo w sobie (biorąc pod uwagę same jego warunki), a z drugiej strony chyba niestety zapyziałe. Jeśli chodzi o pracę, to chyba trudno o obiektywną ocenę, bo oboje nie funkcjonowali w realiach lokalnego rynku pracy - ona nie pracowała, a on miał swoją własną działalność, co do której miał pewność, że będzie można z tego żyć smile Takich osób nie porównuje się do Kowalskiego - szeregowego pracownika, chociaż oni nie byli specjalnie zamożni, to wiadomo o co chodzi. Co innego kreować sobie rzeczywistość, a co innego być na nią niejako skazanym.
          A co było dalej? Babka po 30 - ce zaszła w ciążę i krótko po urodzeniu dziecka podjęli decyzję o przeprowadzce. Wyprowadzili się do Wrocławia i wydaje mi się, że odetchnęła z ulgą, bo w poprzednim miejscu po prostu się dusiła.

          Na Twoim miejscu zdobyłabym solidne rozeznanie od mieszkających i znających BB. Wiesz, czasem miejsca sprawiające wrażenia urokliwych, nie są tak fajnie urokliwe w rzeczywistości. I mówię Ci to z ręką na sercu, jako osoba, która spędziła ponad 20 lat życia w takim pełnym uroku mieście, które jest takie wg mnie tylko pozornie. Bo co innego jest oglądać ładną fasadę, a co innego widzieć te miejsca "od środka".I żyć w nich. Mało tego - ja swoje miasto też postrzegałam raczej pozytywnie jako nastolatka czy będąc ledwo po 20 - ce. Problem zaczyna się tak naprawdę dopiero wtedy, kiedy musisz sobie znaleźć miejsce na lokalnym rynku pracy, znaleźć odpowiednie mieszkanie i posyłać dzieci do placówek edukacyjnych. Ludzie naprawdę widzą urok starówki jak turyści "na chwilę" co oglądają pocztówkę, a tak naprawdę nie wiedzą, co to znaczy naprawdę żyć w takim miejscu - że nie musi być różowo, a można napotkać sporo trudności, których w nieprzyjaznej Wawie akurat nie ma (tak,wiem że są inne).To nie jest proste - dla mnie takie prawdziwe spojrzenie dorosłej osoby na miasto, w którym się urodziłam okazało się wielkim rozczarowaniem.
          • norra.a Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 18:42
            Zupełnie nie rozumiem jak w dzisiejszych czasach gdy ludzie mają jednakowy dostęp do Internetu, korzystają z telewizji, czasopism, podróżują po calym swiecie są jeszcze zaszufladkowani wg miejsca zamieszkiwania i przypisuje się im jakieś dziwne atrybuty. Myślisz, że dostęp do kultury, mediów czy edukacji nie wychodzi poza stolicę? Czy to chodzi o ilość mieszkańców? Wielkość miasta? Jak w takim razie postrzegasz np mieszkańcow Bergen (drugiego co do wielkosci miasta Norwegii) ktore ma rozmiary jak Bielsko? Oni to pewnie zachód i wyższe sfery, a w Bielsku prowincjonalizm i ciasność umysłowa.

            Jak ktoś ma pecha i wciaz spotyka nieprzyjaznych i nieufnych ludzi, to może powinien się zastanowić czy wszystko z nim jest w porządku.
            • kotomama Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 18:53
              Zapisz się na zaoczną socjologię. Może coś zrozumiesz.
              • norra.a Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 18:59
                Nie, sorry. Studia humanistyczne to dla mnie strata czasu.
                • kotomama Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:02
                  I dlatego nie rozumiesz świata.
                  • norra.a Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:12
                    Cieszę się jesli Ty rozumiesz. Mam nadzieję, że to zrozumienie niesie ze sobą pokój i szczęście w Twoim życiu.
                    Bo mi niczego nie brakuje.
                    • kotomama Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:24
                      Oprócz wiedzy i rozumu.
          • whitney85 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 21:46
            Może i racja, niestety nie znam nikogo z Białego by zasięgnąć porad z innej ręki. Warszawa na pewno pozwala być sobą, jest tolerancyjna, taki plus tej anonimowości.
        • jolie Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 17:34
          Pszczyna ma fatalne powietrze, smog gorszy niż w Krakowie.
    • heca7 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 17:34
      Nie łatwiej byłoby przenieść się do innej dzielnicy i zmienić dziecku szkołę? Nie wszędzie w Warszawie jest tłoczno i dzieci chodzą na zmiany.
      • arwena_11 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:00
        Może takie przenosiny są za drogie?
      • whitney85 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 21:49
        Szkoła to jedna rzecz, druga sprawa to ten tłum wszędzie i korki.
    • katriel Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:18
      Ja nie jestem z BB, ale znałam ludzi stamtąd.
      Potwierdzam, że mają świetne liceum. W kategorii "możliwie dobra szkoła w możliwie małym mieście" prawdopodobnie najlepsze w Polsce.
      Mentalność ludzi... no z mojej perspektywy to siedzi w nich jednak góral beskidzki. Tradycjonalistyczny, pracowity, trochę chciwy, trochę zadufany w sobie, mało zainteresowany światem poza własnym grajdołkiem. Jak ktoś ma na taki typ alergię, to odradzam.
      • wanda_co_nie_chciala_niemca2 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 21:53
        to nie jest małe miasto, ok 200 tys mieszkańców. Dla nas tu to duże miasto.
        • taki-sobie-nick Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 22:14
          wanda_co_nie_chciala_niemca2 napisał(a):

          > to nie jest małe miasto, ok 200 tys mieszkańców. Dla nas tu to duże miasto.

          Bo ono jest duże, ale przyjedź do nas i postój w korkach, przejedź pół miasta w godzinie szczytu, wrażenia bezcenne. sad
      • kasiamat00 Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 17:46
        > W kategorii "możliwie dobra szkoła w możliwie małym mieście" prawdopodobnie najlepsze w Polsce.

        Az sprawdzilam ranking Perspektyw, dobrze mi sie wydawalo: Liceum Akademickie w Toruniu i III LO w Gdyni nadal sa wyzej, miasta podobnej wielkosci jak BB. Nic sie nie zmienilo w tym temacie przez ostatnie 15 lat big_grin
        • taki-sobie-nick Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 22:15
          Nic
          > sie nie zmienilo W TEN SPRAWIE przez ostatnie 15 lat big_grin
    • kotomama Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:29
      W takim mieście będziesz zawsze obca. Mieszkasz w mieście, które daje największe możliwości w Polsce a chcesz wyprowadzać się na zadupie. Jeśli już musisz to do miasta gdzie ludzie są napływowi. Tam inaczej traktuje się przybyszów.
      Jest jedno miejsce w Polsce gdzie mogłabym się przenieść. W sumie dwa Gdansk albo Gdynia.
      • niennte Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:49
        Hm, czy kotomama to dawny gazeciarz vel kaznodzieja?
        • kotomama Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:51
          Pogrzało cie na łeb?
          • niennte Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:54
            Zapytać nie można? Styl jakby podobny.
            • kotomama Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 20:10
              Pewnie, że wolno spytać. Ale żeby zaraz takie obelżywe porównanie?!
            • rosapulchra-0 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 20:14
              To krejzi. Styl zgoła odmienny.
              • claudel6 Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 18:00
                a czemu teraz jest koto-? ociepla wizerunek? wink
                • arwena_11 Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 18:08
                  Nie, pewnie w ramach solidarności, po namiętnym kasowaniu przez moderacje wątków o szukaniu nowych właścicieli dla 3 kociaków jednej z forumek.
                  Wtedy był wysyp Kotowątków.
                  • heca7 Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 18:17
                    Tak to wtedy zmieniła. Pamiętam nawet jak to deklarowała.
        • norra.a Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:54
          niennte napisała:

          > Hm, czy kotomama to dawny gazeciarz vel kaznodzieja?
          Pozdrawiam serdecznie

          Nie, nie obrażaj gazeciarza, on miał wyjątkowy styl smile
          • niennte Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 19:58
            Ale podobne poglądy i czepialstwo wink
            • heca7 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 20:03
              To Krejzi wink
              • grey_delphinum Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 20:26
                Mamy w Bielsku rodzinę. Miasto rzeczywiście jest ładne, tzn. z oddechem - blisko natury i dość duzo się inwestuje w turystyczną infrastrukturę (ścieżki rowerowe, siłownie na świeżym powietrzu itp.). Pod tym względem mogłabym tam mieszkać - zupełnie inne powietrze niz w Kraku wink
                Z przedszkolami raczej nie ma problemu, podstawówki są różne, ale raczej przeciętne, liceum świetne (ale duża konkurencja podczas rekrutacji, bo zbiera młodzież z miasta i okolicznych miejscowości).

                To prawda - inna mentalność, ale raczej na plus - żyje się spokojnie, bez szarpania, zwyczajnie.
                Jak ktoś nie lubi zgięłku wielkiego miasta i męczy go chaos i wyścig szczurów, może się tam odnaleźć.

                I jeszcze jedno - za cenę mieszkania (75 m2) w Kraku, w Bielsku można kupić dom lub mieszkanie powyżej 100m2 naprawdę ładne, z komórką, miejscem w garażu podziemnym itp.

                To czasami ma duże znaczenie dla komfortu życia.


                • jolie Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 21:35
                  Bielsko ma dobre powietrze? Może jeśli ktoś ma dom na górce blisko lasu. Położone też w niecce, a domki dają czadu.
        • taki-sobie-nick Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 22:15
          niennte napisała:

          > Hm, czy kotomama to dawny gazeciarz vel kaznodzieja?

          Nie, to krejzi.
    • ida_listopadowa Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 21:23
      Opcja z gatunku "po moim trupie", ale ja akurat naleze do tych troche inaczej myslacych i troche inaczej zyjacych. Jak sie jest standardowa, wdomusiedzaca rodzina z 2 dzieci (a nue zadna patchworkowa, nie chodzaca do kosciola itp) to i kazda spolecznosc przygarnie.

      Niestety, oprocz malomiasteczkowej mentalnosci przeraza mnie tez brak dostepu do kultury i edykacji na miejscu. Bliska mi osoba przeniosla sie z Warszawy do Trojmiasta i jest ogromnie zawiedziona brakiem teatrow, kin studyjnych w zblizonym chociaz wyborze jak w Wawie. Co gorsza, nie moze kontynuowac nauki portugalskiego w grupie (nie ma!) - tylko korepetycje przez skype... A to jest milionowe miasto.
      • whitney85 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 21:55
        Jestem standardowa, może poza tym kościołem.
        Natomiast lubię spędzać czas na świeżym powietrzu, czyli Kampinos, Liwiec i Wkra a nie kluby, puby, festiwale.
        Obok BB zaraz są góry, czyli szlaki i kompleksy narciarskie plus niedaleko jezioro. Baseny też mają fajne. I to wszystko mnie zachęca.
        • norra.a Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 22:03
          Jak lubisz gorskie wedrowki i narty to bedzie Ci sie podobalo. Zapraszam na kawę jak przyjedziesz na rekonesans smile
      • simply_z Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 22:18
        Z tym portugalskim to bym nie przesadzała, bo sporo obcokrajowców siedzi w Trójmieście..więc pewnie jakieś
        zresztą przykładowo Instytut Camoes mieści się w takim Lublinie, a już go nie ma w Krk...
    • wanda_co_nie_chciala_niemca2 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 21:49
      ja mieszkam w okolicy, w prównaniu z Warszawa piękne okolice, góry, górale niskopienni. Miasto dla warszawianki może wydawać się nieco peryferyjne, ale to dość duże miasto jednak. Duzo się dzieje. Przede wszystkim - nadchodzi wiosna, podjeżdżasz kilka przystanków autobusem i idziesz w góry smile Prosto i przyjemnie smile
      • heca7 Re: Z Wwy do BB 14.01.18, 22:10
        No dla mnie górale niskopienni to opcja po moim trupie wink są równie pociągający jak wczorajszy Nasz dziennik. Ale to już temat na inny wątek. Za to w górach smog jest równie wielki jak nie większy niż w Warszawie, duża dostępność taniego drewna i masz efekt londyńskiej mgły.
        • mandy2002 Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 17:48
          Całe szczęście w BB problem smogu w zasadzie przestaje istnieć wraz z nadejściem wiosny, a Wwa się kisi w smrodzie spalin cały rok tongue_out
          • przystanek_tramwajowy Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 17:58
            Ostatnio w naszej strefie klimatycznej sezon grzewczy trwa pół roku albo i dłużej. Można się nawąchać tak, ze starczy na cały rok. wink
            • jolie Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 18:07
              Zgadza się, ale w Warszawie zimą również jest smog, choć ma dobre położenie i mnóstwo domostw podłączonych do sieci ciepłowniczej.
          • heca7 Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 18:11
            Mieszkam w takim miejscu Warszawy, że najwyżej mnie dzik może zeżreć tongue_out a ilość samochodów przejeżdżających po mojej ulicy i w okolicy to jakieś...15 na godzinę. Przy czym nie mieszkam na zadupiu i do autobusów (3 linii) mam 200 metrów.
            • yoma Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 18:20
              Aleksandrów? smile
              • thea19 Re: Z Wwy do BB 16.01.18, 00:39
                bialoleka w rejonie aresztu, Heca kiedys pisala.
                • yoma Re: Z Wwy do BB 16.01.18, 00:56
                  To nie trafiłam, dzięki smile
          • taki-sobie-nick Re: Z Wwy do BB 15.01.18, 22:19
            mandy2002 napisała:

            > Całe szczęście w BB problem smogu w zasadzie przestaje istnieć wraz z nadejście
            > m wiosny, a Wwa się kisi w smrodzie spalin cały rok tongue_out

            To przez najdroższych przyjezdnych, z których każdy czuje się w obowiązku nabyć samochodzik, i przez najdroższych deweloperów, którzy likwidują kaniony uliczne i budują co się da na każdym trawniku.

            Naprawdę tak cię cieszy, że oddychamy zanieczyszczonym powietrzem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka