tinatin
15.01.18, 14:29
Znam co najmniej kilka. Dziewczyny od dawna samodzielne, nieźle zarabiające, z doktoratem albo drugim fakultetem, mnóstwem zainteresowań, bogatym życiem towarzyskim - i same. Nie, to nie do końca ich wybór. Bo one chciałyby mieć już męża i dzieci, tylko kandydatów na poziomie brak. Albo koleś nie wie, jak się trzyma młotek, albo w życiu w operze nie był, albo mieszka u mamusi.
Czemu tak jest?