Dodaj do ulubionych

do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyczeń

10.10.04, 16:55
Poczytałam posty które napisała devil. I reszte postów które napisały mamy.
Wstyd mi za was. Rozumiem ze poniosły was emocje ale kazdy ma prawo do
wyrazenia własnego zdania po to jest forum!!!! Sama uważam ze mama która
straciła dziecko powinna napisac na bardziej odpowiednim tematycznie forum.
Ale skoro napisał tutaj to ok. Ja też nie potrafie publicznie"drzeć szat"
moze to żle ale nie potrafie i głupio sie czuje jezeli osoba robi to przy
mnie.
Pozatym uważam ze zyczenie komus zeby nie miał dziecka itd jak to zrobiły
nasze forumowe kulturalne, wykształcone , miłe i elokwentne na codzień emamy
jest nie na miejscu. W każdej sytuacji nalezy zachowac klasę, bo to co
piszemy daje obraz tego jakie jesteśmy. I jeszcze jedna uwaga - nie nalezy
źyczyć nikomu źle bo to zło wróci do nas trzykrotnie wzmocnione! I życzenie
zle to nie jest po chrześcijańsku!!!Wiec trosze pomyślcie zanium napiszecie
tak jak kiedyś napisałyście mnie.
Pozdrawiam i życze wiekszego opanowania
Obserwuj wątek
    • madelaine6 Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 19:03
      A wyzywanie od ogolonych pipek (i gorzej)devila
      czynione m.in przez mamanie jest dla mnie poniezej wszelkiej
      krytki.Zrobilo mi sie niedobrze czytajac tamten watek,ale
      nie przez to,co napisala devil,ale przez agresje i chamstwo
      skierowane w jej strone.
      Zwykle,prostackie i jadowite wypociny podszyte swietym oburzeniem.
      • mamania Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 20:20
        madelaine6 napisała:

        > A wyzywanie od ogolonych pipek (i gorzej)devila
        > czynione m.in przez mamanie jest dla mnie poniezej wszelkiej
        > krytki.

        skoro już o mnie tu wspomniano, to napisze
        ja nikogo nie wyzywałam, wyraziłam swoje zdanie na temat jej postów
        skierowanych do osieroconej matki
        o goleniu krocza własnego ta osoba pisał sama dość obszernie, ja jej to tylko
        przypomniałam w kontekście jej opinii jakoby jej wspomnienie po zmarłej
        córeczce było zbyt intymne jak na publiczne forum
        zapytałam dlaczego jej wolno zamieszczać ekshibicjonistyczne wywnętrznienia a
        innym tego zabrania
        personalnie w wołaczu nie nazwałam nikogo goloną pipką, wybacz
        więc jeśli masz mi coś do zarzucenia, to proszę chociaż nie fantazjuj

        • madelaine6 Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 20:32
          Watek zostal skasowany,ale pamietam,ze na pewno
          twoja wypowiedz i wielu innych mamusiek do milych nie nalezala.
          Dlatego zreszta Gosia skasowala tamten watek-za obelgi!
          Nie bede sie licytowac z toba,wyrazilam swoja opinie.
          Poza tym przypominanie devilowi tamtego watku i epatowanie przykladami
          ogolonego krocza w watku matki,ktora pisze o stracie dziecka jest zenujace!
          Na litosc boska,bez przesady!!!
          Mozna zwrocic komus uwage w kulturalny sposob!!!
          • mamania Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 20:43
            madelaine6 napisała:

            > Watek zostal skasowany,ale pamietam,ze na pewno
            > twoja wypowiedz i wielu innych mamusiek do milych nie nalezala.

            dlatego przypomniałam ci co napisałam
            do miłych nie należała, bo mnie również jej wypowiedź oburzyła, to uważam, że
            i tak była łagodna

            > Dlatego zreszta Gosia skasowala tamten watek-za obelgi!

            kto sieje wiatr ten zbiera burze, tu tez są tylko ludzie, a do tego niektózy
            maja jakąś wrażliwość i czasem ich poniesie
            uważam że nie mam ci sie z czego tłumaczyć tym bardziej że nikomu nic nie
            życzyłam, nikogo nie wyzywałam

            > Nie bede sie licytowac z toba,wyrazilam swoja opinie.
            > Poza tym przypominanie devilowi tamtego watku i epatowanie przykladami
            > ogolonego krocza w watku matki,ktora pisze o stracie dziecka jest zenujace!

            to nie był wątek ali, to był wątek devila
            nie ośmieliłabym sie w jej wątku szarpać sie w ogóle na ten temat
            niektórzy nie mieli takich oporów, vide devil
            i prosze cie nie wpieraj mi teraz że powiązałam sprawe ali z jej depilacją

            > Na litosc boska,bez przesady!!!

            otóż

            > Mozna zwrocic komus uwage w kulturalny sposob!!!

            pewnie, teraz kiedy wątek został skasowany możesz mi wmówić wszystko
            a ja wcale nie mam zamiaru przekonywać cie, że nie jestem wielbłądem
            w jednym sie zgodze na pewno nie byłam dla niej miła, a dlaczegóż to miałabym
            być? powtórze, kiedy przeczytałam jej wypociny zrobiło mi sie słabo, że można
            być aż tak bezmyślnym i okrutnym, to mniej wiecej napisałam w swoim poście
            i chyba tylko jeden do niej skierowałam
            a sprawa depilacji łagodnie ujmując wyszła w kontekście jej rzekomych fanek i
            mojego pamietania, zresztą już mi sie nie chce tłumaczyć bo nie mam z czego
            baj milutkie obrończynie devili (b - ?)


            • michiko mamania 10.10.04, 20:50
              teraz zostałyśmy obrończyniami devil. Wiesz z ciebie to chyab nie opadły do
              końca emocje moze faktycznie weź cos na nerwy i zimny prysznic. Mnie zrobiło
              sie słabo jak poczytałam teksty świetych emam. One nie kwalifikowały sie nawet
              do kosza!!! Tobie moja droga tez nic nie brak, jak chesz dać upuś frustaracji
              czy negatywnych emocji to idz gdzieś na pole i pokrzycz. Zapewniam ze ci ulzy.
              A tutaj to trzymaj nerwy na wodzy, trzymaj fason i przestrzegaj zasad dobrego
              wychowania. Jak nie potrafisz dyskutowac to nie dyskutuj. Bo po co??
              • mamania Re: mamania 10.10.04, 21:05
                michiko napisała:

                > teraz zostałyśmy obrończyniami devil. Wiesz z ciebie to chyab nie opadły do
                > końca emocje moze faktycznie weź cos na nerwy i zimny prysznic.

                zupełnie spokojnie odpowiadam na zarzuty, co chcesz mi teraz udowodnić, że nie
                bronie devila bo jestem zdenerwowana, otóż nie, jestem zupełnie spokojna a i
                tak bronić go nie bede, bo go nie znosze
                i nie uważam ze twoje psoty sa mniej zaangazowane niz np moje wiec propozycje
                prysznica moge złozyć również tobie, zresztą czy to są jakieś argument w tej
                dyskusji?

                >Mnie zrobiło
                > sie słabo jak poczytałam teksty świetych emam. One nie kwalifikowały sie
                nawet
                > do kosza!!!

                no cóż, niektóe były dość mocne, zreszta zarówno po jednej jak i po drugiej
                stronie

                >Tobie moja droga tez nic nie brak, jak chesz dać upuś frustaracji
                > czy negatywnych emocji to idz gdzieś na pole i pokrzycz. Zapewniam ze ci
                >ulzy.

                to jest próbka twojego dobrego wychowania i tej dyskusji na wysokim poziomie, o
                który tak apelujesz i ganisz wszystkie emamy za jego brak?
                napisze to co madelaine mi zarzuciła - twoja wypowiedź do najmilszych nie należy
                w czymś jesteś lepsza, to jest ta woja wysoka kultura?
                może też zrób coś co ci ulży, w ogóle co za idotyczna pyskówka
                naprawde kochana
                jeśli chcesz tu zebrane panie uczyć netykiety to zacznij od siebie

                > A tutaj to trzymaj nerwy na wodzy, trzymaj fason i przestrzegaj zasad dobrego
                > wychowania. Jak nie potrafisz dyskutowac to nie dyskutuj. Bo po co??

                o własnie
                zacznij od siebie
                i moje nerwy sie nie martw, luzik
    • ligia76 Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 19:22
      michiko (lady_safiro, impalo), akurat w tym temacie zgadzam się z Tobą.
      Niezależnie od tego co napisała devil, życzenie jej, aby nigdy nie miała dzieci lub by straciła dziecko, jest poniżej poziomu (każdego).



      Pozdrowienia
      Ligia
      • michiko ligia76 10.10.04, 20:42
        masz jaką obsesje zwiazana z tamtymi nickami ?? moze cos na nerwy ??
        • ligia76 Re: ligia76 10.10.04, 21:45
          Nie, nie mam obsesji.
          Dziwi mnie tylko fakt ciągłego zmieniania nick-ów.
          Po co to robić ?
          Wcale mnie to nie denerwuje, możesz mieć 120 wcieleń.

          Pozdrowienia
          Ligia
    • bea.bea Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 20:30
      napisałam to w poscie devil...teraz powtórze...popieram cie michiko

      Uważam , i ta uwaga do kolezanek, że jeśli tak strasznie potępiacie i tak nisko
      oceniacie devil...co jest waszym prawem, to uzywając podobnych sformuowań, albo
      i gorszych znizacie sie do jej poziomu, albo i nizej....
      po raz kolejny powtażam , ze kazdy ma prawo do swobodnej wypowiedzi ,
      nizależnie czy mnie się to podoba czy nie, a jeśli nie podoba mi się
      wypowiedż , to dyskutuje o niej właśnie, a nie o osobie która je wypowiada...

      rozumiem , ze czasami może kogos ponieść ( mnie tez sie to zdażyło)...ale takie
      nagonki jakie niektóre panie tu stosują sa po prostu bez klasy....

      i chyba warto się nad tym zastanowić...

      warto równiez zastanowic sie nad tym, ze często bezkrytycznie wieszamy psy na
      niektórych osobach, i jest to tak bezsensu, że nawet jeśli osoba ta w swej
      wypowiedzi ma 100% racji, to z zasady należy ja zakrzyczeć...

      dla mnie dewil , jest tak samo wartosciową osoba jak i inne kolezanki, i tak
      samo szanuje jej wypowiedzi jak wasze...niezależnie czy podobaja mi sie czy
      nie....

      ...

      apeluje tylko by zastanowic sie nad sobą ( to apel do wszystkich , do mnie tez)


      • madelaine6 Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 20:34
        Wlasnie bea.bea-slusznie zauwazylas,to byla nagonka a nawet szczucie...
        Dawno nie przeczytalam nic bardziej jadowitego i wstretnego.
        I to w wykonaniu tych,ktore maja sie za kogos lepszego...
    • michiko emamy jeszcze się nie opamiętały 10.10.04, 20:38
      w swej zajadłości i nienawiści do devil.... a może w ten sposób dają upus
      swojej złości na wszystko i wszystkich . Ot, trafiła sie okazją- ulżę sobie co
      mi tam w necie jestem anonimowa. I tak mamuśk odkrywaja przed wszystkim ciemna
      strone swojego charakteru na codzień skrzętnie skrywana .Bo muszą być miłe
      słodkie itd.
      Owszem nie jestem idealna - jestem złośliwa, podła, wyrafinowana, mściwa, bedę
      jak lwica broniła do ostatniej krwi mojego zdania, jestem pamiętliwa oj długo
      by wymieniac moje wady. Ludzie wiedzą jaka jestem i albo to akceptuja albo nie.
      A wy udajecie świete matka a plujecie jadem. WSTYD!!!!!!!!!!!!!!
      Mozna przytoczyć powiedzenie " Modli sie pod figura a diabła ma za skóra"
      Opamietajcie sie kobiety
    • sakada Paskudy... NIE MATKI ! 10.10.04, 21:51
      Życzenie KOMUKOLWIEK tego, ażeby jego dziecko UMARŁO bądź się nigdy nie
      narodziło - jest obrzydliwe. Jak można pragnąć by kobiete spotkało coś takiego?
      Jak można życzyć dziecku ŚMIERCI? Tylko dlatego, że jego (domniemana) matka
      jest winna nietaktu??? To nieludzkie.
    • bea.bea Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 22:07
      to też komuś juz napisałam...
      teraz przy okazji podtykam jako temat do przemyślenia paniom które wyznają
      zasadę.......

      oko za oko ....
      to straszne....
      jeśli ktos bije innych , ja bije jego...
      jeśli ktos kradnie innym , ja bez skrupułów okradam jego...
      jeśli ktoś nie dba o dzieci innych, ja moge popychac jego dziecko....
      czy o to wam chodzi?
      myslę że nie....
      czy do tego ma sprowadzać sie to forum?
      ja tego nie chcę , mysle , ze wy również
      i na koniec skoro uważacie sie za lepsze od dewil....to po prostu nimi
      bądźcie...
      pozdrawiam
      • mamania Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 22:19
        bea.bea napisała:

        > to też komuś juz napisałam...
        > teraz przy okazji podtykam jako temat do przemyślenia paniom które wyznają
        > zasadę.......
        >
        > oko za oko ....
        > to straszne....
        > jeśli ktos bije innych , ja bije jego...
        > jeśli ktos kradnie innym , ja bez skrupułów okradam jego...
        > jeśli ktoś nie dba o dzieci innych, ja moge popychac jego dziecko....
        > czy o to wam chodzi?
        > myslę że nie....
        > czy do tego ma sprowadzać sie to forum?
        > ja tego nie chcę , mysle , ze wy również
        > i na koniec skoro uważacie sie za lepsze od dewil....to po prostu nimi
        > bądźcie...
        > pozdrawiam

        bardzo słuszny apel bea.
        cała ta sprawa jest tak bardzo nieprzyjemna, zwłaszcza, że cały czas obraca sie
        wokół tego ogromnego dramatu nic nie winnej ali
        kwestia życzeń (brrrr) jest bezdyskusyjna, to okropne i nie powinno mieć
        miejsca, zresztą dziwie sie dlaczego nie zostały jeszcze wykasowane, a
        wykasowano dużo mniej burzliwe posty
        ale prawda jest taka że devil sam jest sobie winien niektórych ,mało grzecznych
        odpowiedzi
        i to, że ktoś w sposób jej podobny odpowiadał na jej posty nie znaczy ze jest
        złym czy mściwym człowiekiem i chciałby kwrzywdzić czy popychac czyjeś dzieci
        jak sugerujesz
        po prostu ona sam narzuca taki a nie inny styl dyskusji bezinteresownie raniąc
        innych
        moze to i dobrze, ze juz sie pozegnała
        bardzo nieprzyjemna jest ta sprawa
        • bea.bea Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 22:27
          nie napisałam , ze są tu osoby złe...
          uważam jednak , ze sztuką jest
          po pierwsze nie dać się sprowokować
          a po drugie zachować własna klasę w najbardziej chamskiej dyskusji..

          bo nadzal uważam , ze jeśli zniżę sie do poziomu takiej osoby, to jakbym
          traciła własna godnośc... ( co oczywiście i mnie sie zdaża, moze częściej w
          życiu niz tu na forum _ ale staram sie nad tym pracować)

          bo przecież jeśli ktoś pisze po chamsku, to nieoznacza , że wszyscy muszą też w
          taki sposób pisać...prawda...nikt niczego nikomu nie narzuca...sama wybierasz
          ton własnej wypowiedzi...
          pozdrawiam
          • mamania Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 22:32
            bea.bea napisała:
            > uważam jednak , ze sztuką jest
            > po pierwsze nie dać się sprowokować

            to prawda największą władzą jest panowanie nad sobą w każdej sytuacji

            > a po drugie zachować własna klasę w najbardziej chamskiej dyskusji..
            > bo nadzal uważam , ze jeśli zniżę sie do poziomu takiej osoby, to jakbym
            > traciła własna godnośc... ( co oczywiście i mnie sie zdaża, moze częściej w
            > życiu niz tu na forum _ ale staram sie nad tym pracować)


            > bo przecież jeśli ktoś pisze po chamsku, to nieoznacza , że wszyscy muszą też
            w
            >
            > taki sposób pisać...prawda...nikt niczego nikomu nie narzuca...sama wybierasz
            > ton własnej wypowiedzi...
            > pozdrawiam

            tak, ale jednym z podstawowych praw fizyki jest to, że akcja równa sie reakcji
            nikt nie jest bez winy, padło niejedno przykre słowo (zaznaczam nie bronie tu
            ani nie tłumacze zyczliwie zyczących)
            ale robienie ofiary z devila uważam za nieporozumienie
            • bea.bea Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 22:44
              wydawało mi się, że rozmawiamy o sposobie wypowiadania opini...
              nie o kolezance devil....
              moze cos przeoczyłam....

              myslę , ze jeśli nie uda ci sie "wyprosić" choć na chwilę devil "za drzwi"
              nasza rozmowa zupełnie nie będzie miała sensu...
              każda z nas bedzie mówiła zupełnie o czymś innym smile))
    • milka_milka Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 22:16
      Przeczytałam swoje posty i nigdzie nie życzyłam devil, aby nie miała dziecka.
      Życzyłam jej, aby nigdy nie dowiedziała się, co oznacza upadek malutkiego
      dziecka z wózka. To tak gwoli wyjaśnienia, a że devil zniknęła z forum mnie
      tylko cieszy, bo uważam, że to wyjątkowo egoistyczna, zarozumiała i
      nieprzyjemna osoba.
    • betty_julcia Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 10.10.04, 23:12
      Postów było kilka. Nie generalizujcie. Nie byłam miła dla Devil. Może mnie
      poniosło, może nie. Jestem osobą wykształconą, opanowaną a to że nie byłam miła
      i tolerancyjna za wszelką cenę to nie znaczy że zniżam sie do czyjegoś poziomu
      bądź daję upust swoim emocjom albo jakiejś utajonej złości. Po prostu to jest
      forum i każdy ma prawo się na nim wypowiadać (to jest argument tak często przez
      niektórych przytaczany ale chyba nie do końca rozumiany albo tylko częsciowo),
      ale nigdzie nie jest powiedziane że ma zawsze być miły. Poza tym nieuprzejma
      była Devil a to nie wiem dlaczego umyka niezwykłej uwadze niektórych
      tolerancyjnych. Szkoda że tej tolerancji brak np dla Ali. Jedna z dziewczyn
      twierdzi że to Ala była nie na miejscu umieszczając swój post na emama od
      devil, która beszczelnie ją skrytykowała w poscie wyrażającym uczucia, rozpacz.
      bo przecież jakby pisała o tym kto kogo w Barze zdradził to byłoby bardziej na
      miejscu. Jak mogła w taki sposób wtrącić się w wątek Ali??? Przecież mogła
      zwrócić jej uwagę wysyłając emaila. No tak!!! Ale nie zwróciłaby na siebie
      uwagi!!! A przeciez to o to najbardziej chodzi.
      Nie podpisuję się natomiast pod postem gdzie ktoś życzy Devil, żeby poczuła co
      to strata dziecka. Także uważam że to okropne i w ogóle nie powinno być
      napisane wręcz niesmaczne.
      -----------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11383787
    • michiko miłe posty które napisały nasz milutki emamy 11.10.04, 07:52
      to sa miłe posty, które nie zostły skasowane a powinny być
      dona14 09.10.2004 17:11 + odpowiedz


      Jestes zalosna po co ty tutaj wrocilas?????? Myslisz ze nowy nick Devil ukryje
      cie ? Mylisz sie potwornico! Wracaj skad przyszlas ! Nie masz pojecia co to
      znaczy stracic dziecko ! I wiesz co?? Zycze ci aby kiedys poczula ten bol bez
      zadnej skruchy .



      • Re: 18 lipiec
      petto 09.10.2004 19:56 + odpowiedz


      dona masz rację, ja tez jej tego zycze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • kachwi1 Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 11.10.04, 11:02
      przeczytałam wszystkie wspomniane wątki i posty. i uważam, że
      jeszcze "życzenia" dla devil można wytłumaczyć wzburzeniem i po prostu
      emocjami. natomiast komentarz devil skierowany do zrozpaczonej mamy - tego nie
      da się niczym wytłumaczyć, ani tym bardziej wybaczyć. dla mnie devil za ten
      tekst powinna mieć dożywotni zakaz wchodzenia na forum, jakiekolwiek forum
      dotyczące macierzyństwa/dzieci/mam itd.
      proszę wszelkie obrończynie devil o nie naskakiwanie na mnie - gdyż zdania nie
      zmienię. to było okrutnie i nie do wybaczenia.
      poza tym - nasze forum nazywa się emama. opisane jest tak: "tu się możesz
      wyżalić, poradzić, pośmiać, pogadać o kłopotach ze sobą, z mężem, teściową,
      szefem." nie ma ani słowa o bezdusznym krytykowaniu, podjudzaniu, prowokowaniu.
      nie rozumiem, co tu devil robi. czy naprawdę nie może sobie znaleźć forum dla
      osób jej pokroju?
      powtarzam, zachowanie się devil w obliczu czyjeść ogromnej tragedii, jest
      karygodne.
    • melka_x Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 11.10.04, 11:28
      Nie znoszę odzywania się w tego typu wątkach, ale ta sprawa jest dla mnie
      bardzo ważna.

      Ja chyba wiem o kogo chodzi. Córeczka Ali była rówieśniczką mojej, obie zmarły
      tego samego dnia, w tym samym szpitalu (10 pażdziernika 2003). Rozumiem, że Ala
      napisała w pierwszą rocznicę śmierci lub coś koło tego. Nie widziałam tego
      postu, ale domyślam się, że chciała prosić (nawet jeśli tego w ten sposób nie
      zwerbalizowała) o chwilę zadumy czy modlitwę, może czekała na jakieś słowo
      wspracia, jakiś ciepły gestsad

      Nie uważam, żeby życzenie komukolwiek by stracił dziecko było w porządku, ale
      potwornie mi przykro, że tyle macie zrozumienia dla Devil, a tak mało Was
      obeszło w kogo Devil uderzyła, kogo tu naprawdę skrzywdzono i w jak okrutny i
      brutalny sposób. To nie Devil jest tutaj ofiarąsad.

      Ja też kiedyś napisałam na tym forum o odejściu Natalii. Nie było jeszcze
      Devil, ani osób jej pokroju. Dostałam więc wiele wyrazów wsparcia i propozycji
      konkretnej pomocy (linki do tematycznych stron, numery telefonu do Fundacji
      prowadzacej grupy wsparcia itd). Wszystkim osobom, które wtedy się odezwały
      dziękuję, z niektórych propozycji pomocy skorzystałam. Szkoda, że doświadczenie
      Ali z tego forum jest skrajnie różnesad((
      • devil1981 Re: Wiem że przesadziłam i przepraszam. 11.10.04, 11:46
        Ale jej post przywołał moje bolesne wspomnienia i nie myslałam za bardzo pisząc
        to co pisałam...
        • michiko wiesz devil1981 nie myślałaś 11.10.04, 11:48
          ale to ze mamy pojechały aż tak po tobie było niesmaczne! tylko ze zaczynam
          żałować ze cie broniłam. Chyba nie warto było.
        • milka_milka Re: Wiem że przesadziłam i przepraszam. 12.10.04, 16:13
          Teraz przepraszasz, a kiedy zarzucano Ci bezduszność, broniłaś się, ile sił, że
          to nie mniejsce na takie wyznania itp... . A tak w ogóle, to miałaś nie wracać!
      • danik1 Zgadzam sie z melka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.10.04, 12:12
        I dokladnie to samo napisalam w poscie ponizej. Teraz przeczytalam Twoj post i
        ciesze sie, ze myslimy tak samo, ze sa osoby, ktore potrafia opowiedziec sie po
        wlasciwej stronie!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • danik1 Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 11.10.04, 12:07
      Nie czytalam postu odnosnie devil na cale szczescie z tego co tu czytam!!!
      Musze jednak wtracic swoje 3 grosze bo czegos tu nie rozumiem. Zarzucacie
      dziewczynom, ktore jak mniemam stanely po stronie matki, ktora stracila
      dziecko, ze obrzucily devil "klatwami" poronien, nieplodnosci itp. Fakt to bylo
      co najmniej nie w porzadku, ja sama balabym sie pomyslec o takim zyczeniu dla
      kogokolwiek a co dopiero o tym pisac!!! Jednak nie rozumiem dlaczego takich
      atakow nie kierujecie na devil vel 18lipiec kiedy to ona rani ludzi na tym
      forum, bo przyklady tego typu mozna mnozyc bo jest ich cale mnostwo na tym
      forum!!! Dlaczego kiedy to ona wbija komus szpile to jest to ok, a gdy jest
      odwrotnie to bronicie jej tak zaciekle??? Wlasciwie to nie musicie odpowiadac,
      TV dokladnie pokazuje jak w naszym kraju traktuje sie ofiary a jak
      przestepcow!!!
      • brn Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 12.10.04, 05:10
        Danik1 - pamiętasz mnie jeszcze?
        Miesiąc temu to ty obrzucałaś mnie błotem na tym forum, bo ośmieliłam się mieć
        zdanie odmienne od twojego - więc proszę Cię nie udawaj święcie oburzonej, bo
        bez winy nie jesteś.

        Większość Pań nie potrafi oddzielić dyskusji o problemie od osoby dyskutującej.
        Wymiana poglądów bardzo szybko przechodzi w wycieczki personalne i obrzucanie
        się błotem. No cóż, to taka kobieca przypadłość, za którą jest mi wstyd przed
        płcią przeciwną.
        A te tony lukru to często tylko maski przykrywające "prawdziwe" oblicza - jak
        to jedna z Pań trafnie opisała. Zgadzam się w całej rozciągłości.
        • marianka15 Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 12.10.04, 09:09
          Słychajcie, ja już nie wiem, co myśleć - co jakiś czas sugerujecie, że Devil
          jest Lipcem... Podobieństwa zapewne są...
          Przypomniał mi się pewien dawny post Lipca, posłuchajcie:

          Dziewczyna (nie pamiętam, jaki miała nick) pisze z wielkim smutkiem, że
          ponownie nie udało się jej zajść w ciążę. Oczekuje słów otuchy i wsparcia.
          Dziewczyny są ciepłe - tak być powinno. Ale nagle do akcji wkracza Lipiec:
          "I co, tragedia jakaś się stała?" (zacytowałam chyba dokładnie)

          Czujecie te klimaty? Ten sam styl? Mam nadzieję, że jednak niesłusznie
          podejrzewam Devil o bycie LIpcem, jednak pragnę Waszą uwagę zwrócić na pewien
          fakt. Otóż kiedy osoba bezdzietna, bez rozbudzonych uczuć macierzyńskich
          wkracza do akcji i zabiera głos tam, gdzie przez zwykłą przyzwoitość nie
          powinna się odzywać, to zawsze wyjdą tego typu "kwasy". I tutaj nie przekonuje
          mnie argument, że na forum każdy ma prawo coś powiedzieć. Są granice, których
          inteligentny człowiek nie przekracza. W zasadzie tutaj nie trzeba inteligencji,
          ale zwykłej wrażliwości, empatii. Post można pod wpływem chwili napisać, ale
          można go też skasować przed wysłaniem. Devil tego nie zrobiła... To, co później
          nastąpiło, było łatwe do przewidzenia.

          Nie jestem zwolenniczką obrzucania błotem forumowiczek, ale zacytowana pozyżej
          sytuacja jest kolejnym dowodem na to, że udzielanie sie bezdzietnych,
          młodziutkich jeszcze kobiet w tak delikatnych wątkach jest po prostu głupotą.
          I za tę głopotę płacą. Która z Was, matek, dojrzałych matek, wystosowała
          podobny post? Która skrytykowała tak bezczelnie publiczną rozpacz Ali? Żadna -
          bo łączy nas solidarność, która bierze się z bólów rodzenia, nabrzmiałych
          piersi pełnych mleka, nieprzespanych nocy. Wreszcie tej potwornej rozpaczy nad
          łóżkiem chorego dziecka. I ..... śmierci. Tej ostatniej nie każda z nas
          doświadczyła, ale każda czuje intuicyjnie, czym jest. Taką potworną czarną
          dziurą, przepaścią, na której dnie nie ma już chyba nic. Ile z Was poczuło
          ukłucie w sercu, kiedy Ala pisała o pękniętej trzustce?...
          Kobieta, która czuje to wszytko, co powyżej pisałam, szybciej ominie wątek ze
          łzami w oczach, niż napisze wprost: Po co to piszesz publicznie?

          Wyrażam osobiste NIE dla wszytkich tego typu bezmyślnych uwag kierowanych pod
          adresem matek przez bezdzietne gówniary. Wyrażam też NIE dla wszystkich matek
          obrzucających sie błotem... Teraz powinnam też - z przyzwoitości - wyrazić NIE
          dla siebie za to, że nazwałam Devil i Lipca gówniarami...
          • kawka74 Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 12.10.04, 15:22
            Myślę, że to nie jest kwestia 'dzietności' czy bezdzietności, ale zwyczajnych
            ludzkich uczuć. Podział na mamy i bezdzietne (czyli te niedobre) jest
            krzywdzący. Rozumiem Twoje wzburzenie, Marianko, ale taka generalizacja jest
            dla mnie przykra.
            bezdzietna Kawka
          • le_lutki Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 12.10.04, 15:52
            "Która z Was, matek, dojrzałych matek, wystosowała
            podobny post? Która skrytykowała tak bezczelnie publiczną rozpacz Ali? Żadna -
            bo łączy nas solidarność, która bierze się z bólów rodzenia, nabrzmiałych
            piersi pełnych mleka, nieprzespanych nocy. Wreszcie tej potwornej rozpaczy nad
            łóżkiem chorego dziecka. I ..... śmierci"

            Powiem Ci Marianko, ze niestety te same mamy (niektore) potrafia napisac cos
            takiego, ze krew sie scina w zylach i odechciewa sie w ogole pokazywac na forum.
            Nie raz i nie dwa zyczliwe i "przwdziwe" mamy daly dowod na to, ze sa wyzute z
            uczuc, z empatii, ze zwyklej ludzkiej zyczliwosci a przede wszystkim z
            jakiegokolwiek dystansu.
            Jesli, wg Twojej teorii, macierzynstwo "uswieca" i sprawia, ze kobiety sa
            lepsze (nadal wg Twojego podzialu, ktory uwazam za skrzywiony) to ja sie pytam
            kto pisal te wszystkie zlorzeczace posty pod adresem Devil i nie tylko zreszta -
            przy roznych okazjach.

            Nawiasem mowiac Devilowi mozna zarzucic brak delikatnosci i niefortunne
            sformulowania postow (co moze swiadczyc wlasnie o jej niedojrzalosci,
            dziecinnosci) ale jako zywo nie przypominam sobie zeby w tych postach
            zlorzeczyla innym tak, jak zlorzeczono jej samej... I to kto? Te dojrzale
            emocjonalnie i rozsadne mamy...
            Pozdrawiam
            • melka_x Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 13.10.04, 09:32
              > Powiem Ci Marianko, ze niestety te same mamy (niektore) potrafia napisac cos
              > takiego, ze krew sie scina w zylach i odechciewa sie w ogole pokazywac na
              forum
              > .

              To prawda Le Lutki niemniej trudno porównać te nazwijmy je eufemistycznie
              najmniej delikatne posty, ze sposobem w jaki odezwała się Devil. Devil
              przeprosiła, doceniam to i nie zamierzam jej kopać, ale skoro już wracasz do
              tego tematu, to Le Lutki proszę pamiętaj o proporcjach, i co było PRZYCZYNĄ, a
              co SKUTKIEM. Życzenie Devil by poznała co to strata dziecka było bardzo
              nieładne, ale sposób w jaki Devil potraktowała mamę dziecka zmarłego na sepsę
              był czymś równie okropnym, jeśli nie gorszym. Dziewczyna pisze w rocznicę
              śmierci swojej córeczki, że nie potrafi się z tym pogodzić, czeka na dobre
              słowo, może jakaś radę (np. kontakt do specjalisty) a Devil ją z tego forum w
              tym szczególnym i kurewsko bolesnym dniu wyprasza i ocenia jej sposoby radzenia
              sobie z śmiercią jej dziecka.
              To nie był nietakt, czy niezręczność, to było Le Lutki okrutne i nieludzkie.
              Ja się cieszę, że tego postu nie widziałam, bo 10 października był również
              rocznicą śmierci mojej córki i zapewniam Cię, że gdybym wtedy przeczytała
              wypowiedzi Devil byłabym znacznie gorsza niż inne mamy. Może dlatego, że nasze
              córki zmarły tego samego dnia, wypowiedzi Devil potraktowałam bardzo osobiste i
              chyba wiem, co mogła poczuć Ala.
              Śmierć dziecka boli wystarczająco mocno by móc jeszcze wysłuchiwać w jaki
              sposób i gdzie powinnyśmy to przeżywać. Znając Twoj zapał polemisty (to nie
              jest zaczepne) mam jeszcze prośbę, zanim odpiszesz pamiętaj, że te posty czyta
              też Ala, osoba którą uderzono w najczulszy punkt.
              • le_lutki Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 13.10.04, 14:38
                Ja zawsze odpisujac mam na uwadze, ze moje posty moze przeczytac KAZDA mama na
                forum - dlatego z zasady sa wywazone, melko - nie wazne czy sie zgadzam, czy
                nie. Tak mi sie przynajmniej do tej pory zdawalo.
                Ali nie mam nic do zarzucenia, bo niby co? Wspolczuje jej bardzo, podobnie jak
                Tobie, wierz mi. I to przeciez nie do Ali odnosil sie moj komentarz o tym,
                jakie sa niektore mamy, bo ona nic takiego nie napisala! Ja po prostu zauwazam
                roznice miedzy "grubym nietaktem" devila, ktory zapytal prosto z mostu i
                niedelikatnie, po co Ala pisze o swoim cierpieniu na forum, a pelnym jadu
                zyczeniem "mamy" zeby innej kobiecie dziecko zmarlo... Nie wiem jak Tobie, ale
                mnie tu kluje w oczy dysproporcja. Ponadto moja reakcja odnosila sie w duzej
                mierze to tego sztucznego podzialu, ktory tu panuje na forum na "dobre" (czyli
                mamy) i "zle" (czyli bezdzietne) - jest to podzial delikatnie mowiac "chybiony".
                Pozdrawiam cieplo
                • umasumak Le_lutki 13.10.04, 14:57
                  le_lutki napisała:
                  Ja po prostu zauwazam
                  > roznice miedzy "grubym nietaktem" devila, ktory zapytal prosto z mostu i
                  > niedelikatnie, po co Ala pisze o swoim cierpieniu na forum, a pelnym jadu
                  > zyczeniem "mamy" zeby innej kobiecie dziecko zmarlo...

                  Życzenie komukolwiek śmierci, jest okrutne i nie powinno mieć miejsca. Jednak
                  nazwanie zachowanie Devila "niedelikatnym" uważam za trochę zbyt oględne i
                  łaskawe. Jej zachowanie było niedpuszczalne i poprostu szczeniackie. Nie
                  zuważam żadnej różnicy in plus dla którejkolwiek ze stron konfliktu.

                  Ponadto moja reakcja odnosila sie w duzej
                  > mierze to tego sztucznego podzialu, ktory tu panuje na forum na "dobre"
                  (czyli
                  >
                  > mamy) i "zle" (czyli bezdzietne) - jest to podzial delikatnie
                  mowiac "chybiony"

                  Domyślam się, że chodzi Ci o wypowiedź Marianki. Ja ją odczytałam nieco
                  inaczej. Marianka napisała że nie daje przyzwolenia na tego typu występy wobec
                  tragedii matek jakie zaprezentowały Lipiec i Devil. Napisała też że nie powinny
                  się one wypowiadać w takich kwestiach, skoro nie potrafią uszanować uczuć osób
                  dotkniętych nieszczęściem i wyraziła przekonanie, że osoby które posiadają
                  dzieci, na takie zachowanie by sobie nie pozwoliły. Wiesz w tym względzie się z
                  nią zgadzam. Natomiast nie twierdzę, że wszystkie osoby bezdzietne są tak
                  pozbawiane empatii, zeby wyrażać takie opinie. Marianka też tego nie
                  powiedziała.
                  > .
                  Uma
                  >
                  • le_lutki Re: Le_lutki 13.10.04, 15:07
                    hej Uma,
                    mowisz, ze marianka "wyraziła przekonanie, że osoby które posiadają
                    dzieci, na takie zachowanie by sobie nie pozwoliły."
                    Kiedy wlasnie fakty swiadcza o tym, ze wlasnie sobie pozwolily co prawda nie na
                    chamska i - jak piszesz- szczeniacka odpowiedz do Ali, ale na cos tak podlego
                    jak zyczenie innej kobiecie smierci dziecka. Pomine juz milczeniem, jako
                    niesprawdzona, informacje, ze osoba, do ktorej to pisaly sama twierdzi, ze
                    stracila dziecko...

                    Nie chce usprawiedliwiac devila - daleko mi do tego (sama bym sie tak nigdy nie
                    odezwala, ani do Ali ani do nikogo) ale jestem rownie daleka od "uswiecania"
                    niektorych mam cokolwiek by nie powiedzialy, tylko dlatego, ze sa matkami.
                    Wrecz przeciwnie - skoro sa matkami, to powinny umiec uzywac chocby i
                    miazdzacych kontrargumentow, ale na jakims poziomie. Bo czym to jest, jesli nie
                    podwojna miarka: do jednej z cieplym slowem (i tym lepiej) a do drugiej z
                    przeklenstwem. Matka, ktora pociesza inna matke , ktora stracila dziecko (Ale)
                    a potem zyczy tego samego innej (chocby ta inna zasluzyla na potepienie ogolu!)
                    jest dla mnie niewiarygodna (bardzo delikatnie mowiac) w swoich pocieszeniach.
                    Nie potrafie szanowac takiej postawy (podobnie jak nie szanuje niektorych
                    odzywek devila -zeby byla jasnosc).
                    Pozdrawiam
                • melka_x Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 13.10.04, 16:03
                  > Ja po prostu zauwazam
                  > roznice miedzy "grubym nietaktem" devila, ktory zapytal prosto z mostu i
                  > niedelikatnie, po co Ala pisze o swoim cierpieniu na forum, a pelnym jadu
                  > zyczeniem "mamy" zeby innej kobiecie dziecko zmarlo...

                  Widzisz Le Lutki ja też widzę dysproporcję i będę się upierać, że to jak
                  zachowała się Devil było okrutne i żadną miarą nie można tego nazwać nietaktem,
                  nawet grubym. I biorąc to pod uwagę, po prostu oczy przecieram ze zdumienia, że
                  nagle na główny problem awansowało jak odpowiedziano (nieładnie, i to bardzo,
                  fakt) na okrucieństwo Devil, a nie to co te reakcje sprowokowało, czyli jak się
                  zachowała Devil wobec Ali. To jest postawienie problemu na głowie.

                  Widzisz niestosowność zachowania osób, które zaatakowały Devil - ok, masz
                  prawo, ja też to widzę, ale proszę zauważ i ogromną hmmm... niestosowność tego
                  jak zachowała się sama Devil.
                  Pozdrawiam

                  • le_lutki Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 13.10.04, 16:27
                    Wydaje mi sie, ze juz ja zauwazylam, melko...
                    • melka_x Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 13.10.04, 17:16
                      Ja widziałam tylko posty, w których surowo oceniasz osoby atakujące Devil, nie
                      widziałam tych, gdzie w podobny sposób komentujesz wypowiedzi Devil. Jeśli więc
                      byłam wobec Ciebie niesprawiedliwa, to tylko dlatego, że jakieś Twoje posty mi
                      umknęły, za co przepraszamsmile
            • sakada Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 13.10.04, 18:09
              Le_lutki nie mogę się z Tobą niezgodzić. Ja także nie uspawiedliwiam devila,
              ale życzenie w wątku matki, która straciła dziecko - innej kobiecie tego samego
              jest moim zdaniem skarjanie wręcz głupie i bezmyślne. Ja nie życzyłabym czegoś
              takiego nikomu - nawet najgorszemu wrogowi. Nie ma, po prostu NIE MA osoby,
              która zasłużyła na tak potworną tragedię. Nie ważne co zrobiła/powiedziała. Nie
              wspominając już o samym dziecku, którego "życzące" nie wzięłby chyba w ogóle
              pod uwagę.
              • marianka15 Re: wycieczka w dyskusję z przeszłości... 13.10.04, 19:35
                Widzę, że nie wszystkie mamy zrozumiały intencje mojego postu.

                Wyobraźcie sobie sytuację:

                Na pogrzebie podchodzi do zapłakanej młodziutkiej wdówki niezamężna koleżanka i
                mówi: "Po co ryczysz, wkrótce może znajdziesz sobie drugiego męża?"

                Otóż wdówka bardzo kochała swojego zmarłego tragicznie męża, jego strata wydaje
                sie ogromna, nie do udźwignięcia. Za sobą ma dwa cudowne lata życia, wspólne
                plany, marzenie o dziecku... Nagle go nie ma, nie ma też marzeń. Jest pustka,
                po prostu NIC.
                Koleżanka: młoda, robiąca karierę. Ma chłopaka, któregoś z kolei. Z żadnym nie
                wiąże planów. Po co? Dobrze jej tak, jak jest. Dobry seks i towarzystwo męskie
                do bywania na prywatkach - to wystarcza.

                Więc tak: z jednej strony - koleżanka chciała dobrze, pragnęła pocieszyć.
                Z drugiej... Czy to była odpowiednia chwila, miejsce i forma?

                Czy niezamężna koleżanka zupełnie nie powinna się odzywać? Ależ powinna, jak
                najbardziej... Ale taka chwila wymaga odpowiednich słów. Już lepsze będą
                oklepane kondolencje, niż roztaczanie perspektywy udanego życia u boku
                kolejnego męża, kiedy po tamtym jeszcze łóżko zupełnie nie ostygło...

                Ja nie dzielę kobiet na: dzieciate i niedzieciate.
                Ja dzielę kobiety na: dzieciate z taktem, dzieciate bez taktu, niedzieciate z
                taktem, niedzieciate bez taktu.
                W której szufladce umieścić Devil? Pytanie pozostaje otwarte.

                Aha, podpowiadam, że w pozostałych szufladkach jest też dużo wolnego miejsca,
                więc może byśmy tak powkładali tam odpowiednie mamy? Ooooo, zabawa byłaby
                przednia, tylko PO CO?
                Taką refleksją kończę mój post...
        • danik1 Brn - odpusc sobie juz!!! 13.10.04, 14:24
          brn napisała:

          > Danik1 - pamiętasz mnie jeszcze?
          > Miesiąc temu to ty obrzucałaś mnie błotem na tym forum, bo ośmieliłam się
          mieć
          > zdanie odmienne od twojego - więc proszę Cię nie udawaj święcie oburzonej, bo
          > bez winy nie jesteś.


          Dziwi mnie, ze piszesz cos takiego, zapewne ludzisz sie, ze machne reka na
          Twoje zarzuty i nie odpowiem! Otorz pomylilas sie! Zadalam sobie nawet trudnosc
          i przejrzalam swoje wypowiedzi do Twoich postow i tak jak przypuszczalam,
          nigdzie, w zadnej odpowiedzi do Ciebie nie obrzucilam Cie blotem!!! Ty masz
          chyba paranoje!?!? Domyslam sie ,ze chodzi Ci o post odnosnie zdrobnien jakich
          matki uzywaja zwracajac sie do swoich dzieci! Z tego co pamietam toczylas wtedy
          spor z Madelaine6! To wlasnie Ty wtedy rzucalas blotem a mi dostalo sie przy
          okazji bo osmielilam sie wyrazic swoja opinie!!! Ciskalas sie tam strasznie a
          teraz wypisujesz bzdury, ze to niby ja obrzucilam Cie blotem!!??!? Daruj
          sobie!!!!!!!!!!!!!!!

          >
          > Większość Pań nie potrafi oddzielić dyskusji o problemie od osoby
          dyskutującej.

          Dziwne, zdawalo mi sie ze wlasnie internet jest takim miejscem gdzie taki
          rozdzial istnieje, ale szanuje Twoje zdanie i po wyrazeniu swojej opini koncze
          dyskusje na ten temat!!!

          >
          > Wymiana poglądów bardzo szybko przechodzi w wycieczki personalne

          jw. Nie znam nikogo osobiscie z forum, wiec to co napisalas wydaje mi sie, ze
          nie odnosi sie do mojej osoby!!! Wiem jednak, ze niektore osoby z tego forum
          znaja sie blizej, wiec niech to one sie wypowiedza!!!

          i obrzucanie
          > się błotem.

          Tu sie zgodze, jednak nie czuje sie adresatem tej wypowiedzi!!!

          No cóż, to taka kobieca przypadłość, za którą jest mi wstyd przed
          > płcią przeciwną.

          Czy ktoras z kobiet prosila Cie, abys zostala jej rzecznikiem w kontaktach z
          mezczyznami??? Nie za duzo na siebie wzielas??? Skoro jestesmy tak podle i
          wredne to pewnie duzo musisz sie nawyjasniac!!!!!!

          > A te tony lukru to często tylko maski przykrywające "prawdziwe" oblicza - jak
          > to jedna z Pań trafnie opisała. Zgadzam się w całej rozciągłości.

          Oczywiscie kochaneczko!!! Juz mnie twarz boli od tego wiecznego usmiechanie
          sie!!! Dziekuje, ze zdarlas ze mnie te maske falszu, teraz dopiero wiem, ze
          zyje!!!

          Zegnam!!! Ide poszalec na forum!!! Wreszcie wolna moge zaczac obrzucac blotem,
          a co mi tam!!! W koncu jestem kobieta, juz nic mi nie pomoze!!!!!!


          P.S. Nie pisz juz do mnie, bo mnie meczysz!!! Znam Twoje zdanie, Ty znasz moje
          i uszanujmy to!!!
          • brn Re: Brn - odpusc sobie juz? :) NIE!!! 17.10.04, 21:25
            Są osoby, które nie zdzierżą, gdy ktoś myśli inaczej i ośmiela się jeszcze
            wyrażać swoje poglądy. Trzeba takiej osobie KONIECZNIE naprostować myślenie,
            prawda moje panie? 18 Lipiec ma dość specyficzne poglądy i często tylko
            dlatego jest obiektem ataków wojujących, histeryzujących, infantylnych mam.
            Faktem jest, że czasem przegina - jednakże śmiem twierdzić, że większość
            piszących tutaj forumowiczek ma w swoim "forumowym życiorysie" jakąś skazę. A
            18lipiec wprowadza trochę ruchu w "towarzystwa wzajemnej adoracji", jakie
            często się tworzą (Poczytajcie te same wątki na forum "feminizm" - znajdziecie
            diametralnie odmienne wypowiedzi. Ile pan tam zagląda?)

            Danik - ty znowu wojujesz?
            Odmienna opinia to twoim zdaniem bluzgi? Wyraziłam tam swoją opinię, zostałam
            zaatakowana, więc nie pozostałam dłużna.
            W zdumienie wprawiło mnie to, co wypisywałaś - wkładałaś mi w usta (a raczej w
            klawiaturęwink ) słowa, których nie powiedziałam.
            "Znam Cię dobrze, ty jesteś do tego zdolna!" - to twoje słowa, pamiętasz? A
            teraz co piszesz? "Nie znam nikogo osobiscie z forum, wiec to co napisalas
            wydaje mi sie, ze nie odnosi sie do mojej osoby!!!" - odkręcasz kota ogonem,
            moja droga.

            Twoja gwałtowna, przyznasz, reakcja na mój post też o czymś świadczy.

            Znów naginasz fakty i wyolbrzymiasz, danik. Jesteś niezłą histeryczką, wiesz.
            Chcesz cytaty na potwierdzenie powyższego?

            > zapewne ludzisz sie, ze machne reka na Twoje zarzuty i nie odpowiem! PUDŁO

            > Ty masz chyba paranoje!?!? BLUZG. TO RACZEJ TY MASZ PARANOJĘ - VIDE POWYŻSZA
            WYPOWIEDŹ.

            > wypisujesz bzdury (HMMM, RZECZOWA DYSKUSJA) Chcesz odpowiedzi na tamten post?
            Proszę!
            Danik, dla mnie jesteś osobą niezmiernie infantylną, a do tego pełną
            kompleksów - za wszelką cenę starasz się przedstawić siebie w pozytywnym
            świetle (ja zawsze, ja nigdy), kreujesz jakiś przesłodzony, nierzeczywisty
            świat. Do tego łatwo wpadajsz w histerię i jesteś skłonna "dopowiadać" sobie
            fakty, które nie miały miejsca (oglądałaś Amelię - co ona sobie nie wyobrażała,
            kiedy ukochany spóźniał się na spotkanie).

            > Czy ktoras z kobiet prosila Cie, abys zostala jej rzecznikiem w kontaktach z
            > mezczyznami??? Nie za duzo na siebie wzielas??? Skoro jestesmy tak podle i
            > wredne to pewnie duzo musisz sie nawyjasniac!!!!!!
            ZNÓW HISTERYZUJESZ DANIK, I MOCNO WYOLBRZYMIASZ.
            NIE JESTEM RZECZNIKEM PAŃ TAKICH JAK TY, DANIK I NIKOMU NIE TŁUMACZĘ ZACHOWAŃ
            TAKICH OSÓB, BO PO PROSTU NIE WIDZĘ W TYM SENSU. MAM SWOJE ZDANIE NA TEMAT
            TAKIEJ POSTAWY, ALE ZAPEWNIAM CIĘ, ZE NIE CHCIAŁABYŚ GO ZNAĆ. GDYBYŚ
            DYSKUTOWAŁA Z FACETEM, TO PO TAKIEJ HISTERYCZNEJ ODPOWIEDZI NIKT BY CIĘ
            POWAŻNIE NIE POTRAKTOWAŁ I GŁUPIO MI, BO NIEKTÓRZY MYŚLĄ, ŻE TAKIE WŁAŚNIE
            ZACHOWANIE TO NORMA U KOBIET. ALE PRZECIEŻ SAMA NAPISAŁAŚ, ŻE - W koncu jestem
            kobieta, juz nic mi nie pomoze!!!!!! TO MIAŁO BYĆ SARKASTYCZNE, A JEST ŻAŁOSNE.
            >Nie pisz juz do mnie, bo mnie meczysz!!! BOLI CIĘ GŁOWA, PRAWDA? wink

            > Znam Twoje zdanie, Ty znasz moje i uszanujmy to!!! WOW, NARESZCIE COŚ MĄDREGO!

            • danik1 Re: Brn - odpusc sobie juz? :) NIE!!! 18.10.04, 14:16
              brn napisała:

              > ZNÓW HISTERYZUJESZ DANIK, I MOCNO WYOLBRZYMIASZ.
              > NIE JESTEM RZECZNIKEM PAŃ TAKICH JAK TY, DANIK I NIKOMU NIE TŁUMACZĘ ZACHOWAŃ
              > TAKICH OSÓB, BO PO PROSTU NIE WIDZĘ W TYM SENSU. MAM SWOJE ZDANIE NA TEMAT
              > TAKIEJ POSTAWY, ALE ZAPEWNIAM CIĘ, ZE NIE CHCIAŁABYŚ GO ZNAĆ. GDYBYŚ
              > DYSKUTOWAŁA Z FACETEM, TO PO TAKIEJ HISTERYCZNEJ ODPOWIEDZI NIKT BY CIĘ
              > POWAŻNIE NIE POTRAKTOWAŁ I GŁUPIO MI, BO NIEKTÓRZY MYŚLĄ, ŻE TAKIE WŁAŚNIE
              > ZACHOWANIE TO NORMA U KOBIET.

              Oj brn, piszesz, ze jestem histeryczka, ale tak jak Ty sie pieklisz na tym
              forum to raczej dobrze o Tobie nie swiadczy!!!!!!!!!!!!! Krzyczysz i wypisujesz
              bzdury!!! Tak, wypisujesz bzdury! Na szczescie nie jestem jedyna osoba, ktora
              zauwazyla Twoja niekonsekwencje, natomiast Ty jestes pierwsza osoba na tym
              forum (i w ogole), ktora mi napisala, ze jestem histeryczka! No coz kazdy moze
              miec swoja opinie! Szczerze mowiac nie wiem co Ci napisac, bo nie chce sie
              powtarzac. Moze jeszcze tylko, ze idealna nie jestem, ale daleka od "bluzgania"
              na innych lub potepiania kogokolwiek za to, ze ma inne zdanie. Jestes strasznie
              pamietliwa. Nigdy nie odpuscisz, co???
            • danik1 Re: Brn - odpusc sobie juz? :) NIE!!! 18.10.04, 14:18
              Przeczytalas odpowiedz Wegatki???? Pewnie Twoim zdaniem to nastepna
              histeryczka!!! Co tam przeciez i tak Ty masz racje!!!
            • danik1 Re: Brn - odpusc sobie juz? :) NIE!!! 18.10.04, 19:28
              Przejrzalam niektore Twoje posty, aby sprawdzic jaka osoba zarzuca mi tak wiele
              niedoskonalosci!!! Nie ma chyba osoby ktorej bys nie dopiekla lub nie
              ponizyla. Nic Ci sie nie podoba i tylko Ty we wszystkim masz racje. W jednym
              watku grozilas, zeby Cie nie krytykowc w innym zwymyslalas dziewczyne uzywajac
              wulgaryzmow! Czysty ideal!!! Powstrzymam sie od reszty komentarzy ktore cisna
              mi sie na usta, chociaz jako histeryczna osoba nie wiem jak sobie z tym poradze.
        • wegatka Re: do wszystkich mam - opinia po przecztaniu zyc 13.10.04, 17:54
          brn napisała:

          > Danik1 - pamiętasz mnie jeszcze?
          > Miesiąc temu to ty obrzucałaś mnie błotem na tym forum, bo ośmieliłam się
          mieć
          > zdanie odmienne od twojego - więc proszę Cię nie udawaj święcie oburzonej, bo
          > bez winy nie jesteś.


          brn - nie chcę być niemiła, ale pamiętam pewien wątek, który wywołał ostrą
          dyskusję. Może warto przypomnieć sobie swoją reakcję na odmienne zdanie innych?
          O ile dobrze pamiętam, też obrzuciłaś błotem kilka osób, zdarzało ci się to z
          resztą nie tylko w tym wątku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka