Dodaj do ulubionych

Samopomoc przy nerwicy

04.04.18, 15:28
Tak, tak, byłam u lekarza, skierował na terapię, tak, zaraz zaczynam spotkania z terapeutą.
Tylko że to potrwa, a ja potrzebuję czegoś na szybko. Mam serię bardzo stresujących wydarzeń, z którymi sobie nie radzę, a mój organizm reaguje kołataniem serca i silnym bólem. EKG "typowe dla nerwicy", fizycznie jestem zdrowa jak koń. A ja się co drugi dzień boję, że zaraz umrę.

Czy można coś zrobić "domowym sposobem" jak mnie już złapie? W pracy mnie najczęściej dopada, w domu mam nieco większą nad tym kontrolę i większy zakres działań uspokajających.
Obserwuj wątek
    • mamma_2012 Re: Samopomoc przy nerwicy 04.04.18, 15:41
      Spróbuj zapoznać się z „Umysł ponad nastrojem” plus nauczyć się jakiejś metody autorelaksacji.
    • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 04.04.18, 15:45
      1. Trening relaksacyjny co wieczór, Jacobsona, Schultza
      2. Techniki oddechowe
      3. Tabletki uspokajające Labofarm, Nervosol, albo podwójna meliska
      4. Regularny ruch, choćby szybki spacer
      5. Regularny sen
      6. Codzienne przyjemności
      7. Powolne rozwiązywanie problemów, z wypisaniem na kartce, np. podjęcie decyzji za - przeciw
      8. Zmiana sposobu myślenia z lękowego na realistyczne, np. przy pomocy książek
      • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 04.04.18, 15:47
        Ups, o pracę Ci chodzi. To koniecznie książki opierające się na CBT, dzięki nim nauczysz się samej wyciszać, zamiast dokładać sobie do pieca. A na szybko techniki oddechowe. I myśl "nie umieram to TYLKO nerwica".
        • korag100 Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 00:35
          Siła sugestii. Mnie lekarz przepisał relanium i powiedział nie polykaj. Miej w torebce. Jak to poczujesz pomysl jak wezmę przejdzie. Nie musiałam brać. Ważne że miałam.
          • taki-sobie-nick Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 00:39
            Ciekawy chwyt. tongue_out
      • capa_negra Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 01:37
        Lista pobożnych życzeń
        pade napisała:

        > 1. Trening relaksacyjny co wieczór, Jacobsona, Schultza - możliwe
        > 2. Techniki oddechowe - mozliwe
        > 3. Tabletki uspokajające Labofarm, Nervosol, albo podwójna meliska - była u lekarza wiec prawdopodobnie dostała leki, nie tylko skierowanie na terapię
        > 4. Regularny ruch, choćby szybki spacer - załóżmy
        > 5. Regularny sen - ahahahahaha przy nerwicy i zaburzeniach lękowych o sen raczej trudno
        > 6. Codzienne przyjemności... powiedzmy
        > 7. Powolne rozwiązywanie problemów, z wypisaniem na kartce, np. podjęcie decyzj
        > i za - przeciw.. taaaa
        > 8. Zmiana sposobu myślenia z lękowego na realistyczne, np. przy pomocy książek - ahahahahaha

        Chorowałaś kiedyś?
        >
        >
        • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 09:03
          Weź coś kobieto poczytaj na ten temat a potem się wypowiadaj. Obśmiać to każdy głupi potrafi.
          • capa_negra Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 12:19
            Weź kobieto zachoruj, sprawdź na sobie jak skuteczne są te rady, a potem się wypowiadaj. Piękne teorie snuć każdy głupi potrafi.
            • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 15:12
              Ja, kobieto, wypróbowałam te rady, wciąż się do nich stosuję i są skuteczne.
              Czy Ty naprawdę sądziłaś, że przepisałam je z zapytaj.pl, czy co?
              Rozumiem, że jesteś z opcji "tabletka", no to gratuluję psychiatry.
              • butch_cassidy Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 07:54
                Pade, ja się zgadzam z tym co napisałaś, to są b. dobre rady, ale... przy cięższej nerwicy niestety nie działają. Byłam kiedyś w takim stanie, że nie działało na mnie nic, ale to nic, dopiero ta nieszczęsna tabletka - tak, syf, ale czasem inaczej się nie da.
                Natomiast teraz po latach, gdy dawno z tego wyszłam, jak najbardziej stosuję to, o czym piszesz - raz w sytuacjach stresujących, dwa dla zwykłej higieny psychicznej, na zasadzie, że lepiej zapobiegać niż leczyć. I to się sprawdza w 100%.

                Tak że fajnie, że wymieniłaś te wszystkie sposoby, z pewnością to są dobre i sprawdzone rady, tyle że nie wiemy, w jakim stanie jest założycielka wątku. Nawet jeśli na teraz by to miało być za mało, to ja osobiście polecałabym z doświadczenia wcielić rzeczy, o których piszesz do codziennego życia, żeby więcej tak się nie zaorać, że działa tylko tabletka...
                • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 10:28
                  Autorka pisze, że jest pod opieką psychiatry i czeka na wizytę u terapeuty. Pyta o samopomoc więc jej odpowiadam.
                  • butch_cassidy Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 11:43
                    I ok, tyle że tej "opcji tabletka" też nie ma powodu potępiać, o ile jest stosowana z głową.
                    • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 15:20
                      Potępiam przepisywanie leków bez kierowania na terapię i bez instruowania pacjenta, że w swoim leczeniu powinien czynnie uczestniczyć.
                      • butch_cassidy Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 15:42
                        Nie każdy pacjent zgodzi się na terapię. Dla mnie to oczywistość - tabletka to pomoc doraźna. Jednak są różne przypadki i to też rozumiem. Jesteśmy tylko ludźmi... Tak, trudno zaakceptować fakt, że ktoś jest w na tle kiepskim stanie, że potrzebuje tabletek, a z drugiej strony nie pójdzie na terapię. Jednak to wolność wyboru. Patrząc z boku myślę, że lepiej pomóc sobie "tylko" tabletką niż nie pomóc wcale. Zgadzam się natomiast, że lekarz powinien do terapii przekonywać, nawet jak pacjent ma opory, a może wtedy szczególnie.
                        • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 15:57
                          Butch, ale pytanie z wątku brzmi m/w "jak sobie pomóc" oprócz, to odpowiadam, a na to dostaję odpowiedź mądralińskiej, że to głupoty z palca wyssane. Skoro ona nie ma pojęcia, że wymienione przeze mnie postępowanie jest zalecane no to tylko lekarza pogratulować. Zresztą sama też mogłaby sięgnąć po literaturę, badania i dowiedzieć się co nieco. Bo antydepresanty też kiedyś trzeba przestać brać, nie wspominając o benzodiazepinach.
                          Tak, wiem, tu na forum 90% musi brać leki do końca życia. No to ja do tych 10% piszę.
                          • butch_cassidy Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 16:17
                            No ja tak na marginesie zwracam uwagę na te fakty i trochę chciałam tę forumkę bronić, bo też ma rację, Ty piszesz mądrze, ale i ona z sensem (choć może średnio grzecznie, jednak to tu drugorzędne) - potwierdza to moje doświadczenie sprzed lat.
                            Zaś Autorka wątku nie wypowiedziała się w tych kwestiach wcale. Może jednak podczytuje smile Z resztą wiesz przecież, że emamę czytają też osoby niewypowiadające się. Dlatego m.in. może warto pociągnąć temat i przedstawić z różnych stron.
                            • butch_cassidy Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 16:17
                              Zresztą... smile
                            • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 16:28
                              No to mam nadzieję, że ludzie czytają od początku i ze zrozumieniem.
                              Autorka się wypowiedziała, robiła Schultza.
                              • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 16:31
                                Butch, sorry, ale ja mam dosyć tłumaczenia na forum (a robiłam to wielokrotnie), że takie postępowanie to nie zabobony, że jak pacjent nie zmieni trochę trybu życia, podejścia, sposobu myślenia to objawy po odstawieniu tabletek mogą wrócić.
                                • butch_cassidy Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 16:36
                                  Nikt Ci nie zarzuca, że to zabobony. Chyba jednak tym razem sama sobie to wkręciłaś. Kilka razy napisałam, że masz rację, jednak tego nie czytasz. Co jest grane?

                                  A swoją drogą tłumaczyć zawsze warto smile
                                  I można też mieć tego dość big_grin
                                  • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 18:04
                                    Wiem co Ty napisałaś i wiem, że Tobie niczego nie muszę tłumaczyć.
        • princess_yo_yo Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 10:12
          a ty? chyba nie...
      • tinatin Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 10:17
        Ruch, sen i przyjemności mi się udaje zapewnić smile
        Jacobson&Schultz mnie straszliwie nudzą, ale to chyba dobry trop, mam w pracy możliwość odizolowania się na te 15-20 minut (bo w domu ich nie potrzebuję). Tylko trudno mi jest uspokoić się na tyle, żeby móc się skoncentrować na ćwiczeniu. Będę próbować. To samo z oddechem, wychodzi mi coś w rodzaju "jestem, krówa, chromoloną oazą spokoju, krówa".
        Nic to, będę działać. Dzięki!
        • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 10:30
          Owszem, nudząsmile Ale... ja np. dzięki Jacobsonowi odkryłam, które konkretnie mięśnie napinam w stresowej sytuacji. A to napinanie zwiększało napięcie psychiczne. Nauczyłam się puszczać to napięcie, ale o kilka lat za późno, bo teraz czeka mnie wiele wizyt u fizjoterapeuty.
          Joga i techniki oddechowe też bardzo pomagają. Przede wszystkim relaksacja uczy słuchać i czytać z ciała, a sygnały z ciała pojawiają się często szybciej niż w głowie. I nie mam tu na myśli ataku paniki, tylko tego wszystkiego co go poprzedza. Medytacja natomiast ułatwia ogarnięcie chaosu w głowie i odkrycie myśli, które nie pomagają.
          Ogólnie rzecz ujmując to najlepsze jest podejście holistyczne.
          • tinatin Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 10:40
            No i se spróbowałam Schultza. I nie wiem co mysleć. Bo z jednej strony spoko się rozluźniłam i zasnęłam. A z drugiej - ja tego używałam w bardzo stresujących okolicznościach dwa miesiące temu. Wyrwałam się stamtąd, ale nie chcę o tym pamiętać. A tu z jednej strony się rozluźniam, z drugiej przypominam sobie dokładnie okoliczności i wszystkie nieprzyjemne uczucia z tym związane. I czuję, jak ta ręka, co to niby jest bardzo ciężka i nie mogę jej podnieść, rzeczywiście jest ciężka, ale jednocześnie ma diablo napiętą, nie wiem, skórę chyba.
            Jacobsona wtedy nie robiłam, może się przerzucę na Jacobsona smile
            • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 15:22
              Mózg się niestety szybko uczy kojarzyć nieprzyjemne zdarzenia z wykonywanymi wtedy czynnościami. Możesz podczas Schultza świadomie wizualizować sobie przyjemne obrazy, urozmaicić trening muzyką, albo przerzucić się na Jacobsonasmile
              Nudny, długi jest, ale cholera skuteczny.
    • milva24 Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 06:46
      Ja sobie powtarzałam "spokojnie, to tylko nerwica, jeszcze nie umierasz". I starałam się w miarę możliwości skupić na czymś innym. U mnie obyło się i bez terapii i bez leków. Chociaż...w związku z czymś innym brałam spore dawki witamin z grupy B.
      • karen_ann Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 10:57
        Stres potęguje zużywanie witamin. Mi też poprawia się samopoczucie jak biorę duże dawki witamin B i do tego
        kąpiele w magnezie i suplementacja magnezu naprawdę sporo. Polecam Ci tą stronę z opisem kompletnych terapii i
        suplementacji. W połowie przypadków nerwicy suplementacja magnezem opisana na tej stronie pomaga po kilku dniach i daje wyciszenie.
        Tylko że to są inne dawki niż powszechnie stosowane. Poczytaj to co tam jest napisane w kolejnych zakładkach

        www.nerwica.vegie.pl/terapia.html
        • qs.ibidem Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 11:25
          Poczytalam na tej stronie sporo o suplementacji. Brzmi wiarygodnie, ale to zupelnie nie moja dzialka, czy ktos zorientowany lepiej tez moglby rzucic okiem? No.kwestie zakeznosci D3 z magnezem, tegoz z wapniem, i obydwu z cynkiem (by nie brac razem) tudziez sam panel badan jaki tam jest polecany?
          • pade Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 11:32
            Brzmi wiarygodnie, bo magnezu nie powinno się łączyć z wapniem ani z cynkiem, ani z żelazem. Magnez jest niezbędny do wchłaniania D3.
        • tinatin Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 12:11
          Fajny link, dzięki.
          Magnez, D i B daję już dziecku, widzę bardzo fajne efekty, sama też powinnam brać.
    • werdipurke Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 07:38
      no najlepiej to by bylo gdyby ci ten psychiatra dal leki...
    • princesswhitewolf Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 09:44
      dlaczego lekarz nie skierowal cie do psychiatry a ten nie zapisal ci lekow przeciwdepresyjnych?

      poza tym: sport = Serotonina.
      • tinatin Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 10:06
        Sport mam dwa razy dziennie po godzinie. Ten lekarz JEST psychiatrą. Nie wiem, czemu nie zapisał leków przeciwdepresyjnych, może uznał, że to łagodny stan jest.
        Staram się dbać o higienę psychiczną, najgorszy stresor wyeliminowałam, choć mi się jeszcze czkawką odbija samo wspomnienie, ale drugiego czynnika wyeliminować się nie da, tylko zmienić myślenie, stąd terapia.
        Spróbuję z tym relanium w torebce.
        • noxnegra Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 10:46
          Dziwne, że nie dostałaś leków skoro masz silne ataki lęku. Samodzielne zabawy z benzodiazepinami jak relanium - szczerze odradzam. Można się szybko uzależnić fizycznie.
          • noxnegra Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 10:48
            Doczytałam o noszeniu w torebce smile
      • taki-sobie-nick Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 22:15
        poza tym: sport = Serotonina

        yyyy u mnie wzmaga objawy nerwicy
    • evee1 Re: Samopomoc przy nerwicy 05.04.18, 12:44
      Metoda na atak paniki tu i teraz. Sprawdź, może zadziała.
      Rozejrzyj się wokoło. Nazwij 5 rzeczy, które widzisz, 4 rzeczy, które możesz dotknąć, 3 rzeczy, które słyszysz, 2 rzeczy, których zapach możesz poczuć i jedna rzecz, której możesz spróbować.
      • blue_meerkat Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 08:12
        To co napisaly pade i evee1, poczytaj tez o treningu uwaznosci. 'Umysl ponad nastrojem'to dobry poczatek.
    • owmordke Re: Samopomoc przy nerwicy 06.04.18, 08:27
      Nie lubie medytacji i cwiczen oddechowych, wiec robie jedynie te najprostsze, najlatwiejsze.

      Jedno cwiczenie to skupic sie na odczuciach fizycznych ciala, np. moja lewa stopa dotyka gladkiej zimnej podlogi, prawa jest na miekkim dywanie, czuje szortki material spodni, itd. kolejne czesci ciala. Naprawde pomaga (przynajmniej mi) i jest super proste.

      Drugie proste cwiczenie to oddech i liczenie do 5 czy 6 przy kazdym oddechu i wydechu.

      I tak jak pisze Pade - sen, aktywnosci fizyczna, drobne przyjemnosci, ja jeszcze dodam hobby (cokolwiek), dobre jedzenie i spotkania z ludzmi, ktorych lubisz - to powinny byc priorytety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka