tinatin
04.04.18, 15:28
Tak, tak, byłam u lekarza, skierował na terapię, tak, zaraz zaczynam spotkania z terapeutą.
Tylko że to potrwa, a ja potrzebuję czegoś na szybko. Mam serię bardzo stresujących wydarzeń, z którymi sobie nie radzę, a mój organizm reaguje kołataniem serca i silnym bólem. EKG "typowe dla nerwicy", fizycznie jestem zdrowa jak koń. A ja się co drugi dzień boję, że zaraz umrę.
Czy można coś zrobić "domowym sposobem" jak mnie już złapie? W pracy mnie najczęściej dopada, w domu mam nieco większą nad tym kontrolę i większy zakres działań uspokajających.