fxe
08.04.18, 09:31
Czy ktoś z Państwa ma może dziecko w klasie siódmej dwujęzycznej w SP39 (dawne gimnazjum nr 7) i może podzielić się opiniami?
Prowadzą nabór na kolejny rok, ale ciężko stworzyć im klasę bo brakuje chętnych. Zastanawiam się jakie są przyczyny. Między innymi na tym forum czytałam, że do klas dwujęzycznych ciężko się dostać. Czy jest to wina szkoły, braku informacji o naborze, czy może krakowianie nie są zainteresowani takimi klasami. W obecnej klasie córki ( słaba podstawówka, lekcje na zmiany) pytani rodzice odpowiadali: "po co dojeżdżać?", "a tutaj już wszystko znają", " za naszych czasów też były lekcje popołudniami i nic się takiego nie działo", " na dwa lata się nie opłaca" itp. Powszechne było też pytanie: "a co to te klasy dwujęzyczne?". Pytali o to również nauczyciele, a nawet z-ca dyrektora w pewnej podstawówce. Córka nudzi się w obecnej klasie na lekcjach j. angielskiego więc miałam nadzieję, że po przeniesieniu do tej szkoły w końcu będzie pracować na swoim poziomie ( miał być test predyspozycji). Teraz szkoła przyjmie prawdopodobnie każde chętne dziecko byle tylko stworzyć klasę.