Dodaj do ulubionych

intymny dylemat - wstydliwy problem

04.06.18, 11:05
Mąż wywiera na mnie presję, żebym depilowała miejsca intymne całkowicie. Jestem brunetką, więc włosy mam wszędzie mocne i gęste. Tradycyjna depilacja jest mocno kłopotliwa i nie daje super efektu, zwłaszcza w moim odczuciu. Mam większy dyskomfort po depilacji niż przed. Z pewnych względów zdrowotnych odpada depilacja laserowa. No ale nie w tym rzecz. Mąż twierdzi, że całkowicie wygolone miejsca intymne bardzo go podniecają, nawet sam sie wygolił. Problem w tym, że mnie chyba odwrotnie. Ponadto, gdy tak naciska, to mnie do siebie zraża, bo nie czuję się akceptowana taka jaka jestem. Niby w żartach robi jakieś miny nt mojego bikini itp. Czy to ze mną coś nie tak czy z nim?
Obserwuj wątek
    • bei Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:11
      Z nim!
      Ta święta intymność ma być dla obojga przyjemna, nic na siłę, jeśli dwoje akceptuje pomysły jest wszystko OK, jeśli jednemu przynosi to dyskomfort, albo jedno na drugim coś wymusza to nie nie jest dobry związek.
      • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:28
        Związek niby dobry. A ten szczegół mocno jednak pokopuje moja pewność siebie.
      • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:39
        Bez przesady smile ze zwiazek zly. Wszystko opiera sie na kompromisie nie tak ze on chce ty nie i juz ok bo jak dalej o to prosi to juz wymusza. Moze zamiast nic nie zrobie to pogadac i znalezc kompromis. Natomiast zgadzam sie z panem ze kobieta powinna sie depilowac chaszcze raczej podniecajace nie sa u faceta tez nie. Do autorki. To tak nie dziala nigdy ze ktos nas akceptuje taka jaka jestesmy zawsze nawet jak o siebie nie dbamy. No sory kobiety tez nie akceptuja zapuszczonego meza .
        • kingusiausia Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 15:48
          A ja jestem ciekawa na ile u mężczyzn takie preferencje a u kobiet taka moda jest dyktowana właśnie pornosami, gdzie umowmy się mamy do czynienia z totalnymi łysinkami w tych miejscach. Jak mialyście swój pierwszy raz to też bylyscie wydepilowane? Chyba bylabym się być młoda i niewygolona w dzisiejszych czasach. Brunetki mają gorzej
          • mae224 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 16:07
            A myślisz, że blondynki są zawsze i wszędzie blond?
            • kingusiausia [...] 04.06.18, 16:13
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 16:23
            A tak całkiem serio, co złego/niewłaściwego jest w posiadaniu preferencji jak z pornoli ( u kobiet i u mężczyzn). Zakładając, że pewne rzeczy działy się zawsze i od zawsze a pornole je tylko ukazały szerszej publiczności.
            Golenie intymnych miejsc u kobiet/mężczyzn, dziki seks w aucie/windzie, gangbangi, seks homoseksualny, fetysze w różnych postaciach itp ? Co w tym kurde złego- każdy robi co lubi. Po co rozliczać z wiary, wagi i kurde cipki ? tongue_out
            • kingusiausia [...] 04.06.18, 16:30
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • triss_merigold6 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 16:39
                Kto wybrzydza ten nie r...a.
                • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 16:44
                  buahaha big_grin
                  • triss_merigold6 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 16:52
                    Tak mówi święta księga ulicy. big_grin
                    • biceps_of_steel Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 23.06.18, 10:49
                      Owszem coś w tym jest, ale jak już się szuka partnerki na stałe to wybrzydzać jednak trzeba.
                      Znam facetów, bo bzykali bez zobowiązań brzydkie panny i przy kolegach na ulicy by im cześć nie powiedzieli, bo by się wstydzili. Znam też przypadki, że facet jako eksperyment traktował kobietę z dużym, ale obwisłym biustem, na stałe jednak by takiej nie chciał.
                • kingusiausia [...] 04.06.18, 16:45
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • majenkir Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 17:11
                  big_grinbig_grinbig_grin
                  Przyslowia sa madroscia narodow wink
                  • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:12
                    Ja bym dodała, że duży chłopiec się w buszu nie zgubi...
              • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 16:41
                Tak, pytam całkiem serio. Nie znam prac na ten temat. Gdzieś tam kołacze o syndromie Madonny i Ladacznicy który można może pod to też podciągnąć.
                Jestem ciekawa- jaki rodzaj wagin wiesz może ? Bo filmów tego typu oglądałam/oglądam sporo, wpływu większego nie zauważam ( na wybór penisa wink ) i ciekawe jak to jest. Czy to zjawisko powszechne , że pornografia jest uzaleznieniem i fałszywym obrazem ( zaburza) czy też ma taki wpływ w niektórych podatnych przypadkach ?
                • kingusiausia [...] 04.06.18, 16:54
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 17:01
                    A wcześniej się nie stykałaś ? Tzn Ty nie oglądałaś pornoli, Twój mąż. Chyba każdy kiedyś oglądał pornola tak jak każdy dłubał w nosie i jadł kozy tongue_out chociaż nikt się nie przyzna tongue_out

                    ja wierzę, że to może uzaleznić i zwichrować -ale tak samo na podatną psychikę będą miały inne bodźce i nałogi .
                    • kingusiausia [...] 04.06.18, 17:10
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 19:42
                        Czyli psychiki to Twojej nie zaburzyło ani nie uzależniło, chociaż było trudnym przeżyciem...
                  • kingusiausia [...] 04.06.18, 17:02
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • dzikka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 14:40
                  Nie mam zdania, ale wczoraj leciał bardzo dobry film pt."Uwiązani". Polecam
                  • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 18:29
                    Oglądalłam. Świetny
            • kingusiausia [...] 04.06.18, 16:37
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:07
          Czyli kompromis polega na tym, że kobieta ma się depilowalac, bo Jolce się owłosienie na piczy nie podoba...?
        • kubek_w_kubek Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 19:30
          Przeciez Autorka nie napisala, ze ma chaszcze i jest zarosnieta. Po prostu nie ma ochoty wygolic sie na zero, ma prawo. Ja z kolei spotkalam sie z opinia faceta, ze taka wygolona wyglada jak dziecko i z tego powodu go nie podnieca. Najrozsadniej byloby znalezc zloty srodek - czyli jakas gustowna fryzurka. Obiekcje odniesnie depilacji bardzo dobrze rozumiem, mnie kiedys kosmetyczka naderwala mocno skore, krew sikala! na pol salonu. Robienie czegos wbrew sobie, bo facet tak chce, to gwalt na samej siebie. Predzej czy pozniej spowoduje to niechec do partnera.
      • nowi-jka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 14:45
        ja sie zastanawiamjak w takim miejscu mozna miec owłosienie, jak? przeciez to niehigieiczne
        • madzioreck Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 22:23
          nowi-jka napisała:

          > ja sie zastanawiamjak w takim miejscu mozna miec owłosienie, jak? przeciez to n
          > iehigieiczne


          Myj się, a będzie higienicznie.
    • anberte1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:13
      1234kosma napisała:

      > Tradycyjna depilacja jest mo
      > cno kłopotliwa i nie daje super efektu, zwłaszcza w moim odczuciu.

      Nie rozumiem. A zwykly krem depilacyjny? Nakladasz, czekasz ok.20 min i zmywasz. Wlosy nie wrastaja potem w skore. Mamy lato...a wiec tym bardziej polecam.
      • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:18
        Stosuję właśnie kremy depilacyjne. Ale przy ciemnych włosach efekt odrastania jest nieładny no i włoski kłują. Latem stosuję ten krem na całości, żeby w stroju czuć się swobodnie, ale wcale nie czuję się atrakcyjna taka "łysa".
        • anberte1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:33
          Rob co chcesz. Imo problem z de wziety. Polecam odwiedziny na onkologii, hospicjum czy innej placowce - tam gdzie zobaczysz realne problemy ludzkie.
          • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:46
            Ja wiem, że problemy sa w życiu większe, ale mój w tej chwili jest dla mnie jak najbardziej realny. Wpływa na całokształt relacji w małżeństwie.
            Nie troluję. Piszę na forum zdominowanym przez kobiety, by sie dowiedzieć czy tylko ja jestem taka staroświecka. Chcociaż ja uważam w głębi ducha, że po prostu wolę byc naturalna niż kreować się na gwiazdę 'filmu dla dorosłych". A Wasi faceci depilują miejsca intymne?
            • kkalipso Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 12:39
              Tak depiluje, pod pachami również się goli co mnie bardzo cieszy.
              Ja na Twoim miejscu po prostu od czasu do czasu przyjemność/niespodziankę dla męża zrobiła, osobiście nie dziwię się facetom że wolą wydepilowane kobiety nie widzę nic w tym złego.
              • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 12:42
                Całkowicie?
                Na drugi dzień włoski odrastają i wg mnie miejsce intymne z z takimi odrastajacymi włoskami prezentuje sie jakoś żałośnie.
                • kkalipso Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 12:48
                  Mąż nie całkowicie, ja tak, tyle że mi po latach depilacji depilatorem (góry) nie rośnie prawie nic, a resztę traktuję w ciągu kilku sekund co drugi dzień maszynką Venus i jest ładnie gładko. Widzisz co kto lubi, mnie obrzydza owłosienie i nic na to nie poradzę.
                  • annajustyna Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:58
                    Jak jest brunetka, to laser niewiele by jej pomogl.
                    • thea19 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 15:06
                      laser jest przeciez dla brunetek wlasnie
                      • annajustyna Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 16:35
                        Silny je rani, a slaby jest za slaby.
                        • pani_tau Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 18:28
                          Dobrze, że o tym nie wiedziałam i już po trzech sesjach mogłam się cieszyć niemowlęco gładkimi pachwinkami. A jestem ormiańską brunetką brana za Latynoske bądź Arabke.
                        • thea19 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 09:56
                          to dla kogo jest laser w takim razie?
                          • pani_tau Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 15:26
                            thea19 napisała:

                            > to dla kogo jest laser w takim razie?

                            Dla tych, które mają grube, czarne włosy. Wtedy efekt jest więcej niż spektakularny.
                            • thea19 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 12:03
                              czyli dla brunetek
                            • cat4 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 12:54
                              zgadzam sie, laser to rewelacja smile jestem dopiero po pierwszej sesji z szesciu, a nie odroslo z 80% wlosow. Jestem brunetka.
                  • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:15
                    Skoro mąż nie całkowicie, to czemu kobieta musi...?
                • lemasakr Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:23
                  Zgadzam sie, lepsze golenie plus przyciecie do 1 cm reszty.
              • kingusiausia [...] 04.06.18, 12:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • vasaria Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:33
                  ja też jestem staroświecka. rozumiem ze względów higienicznych, jeśli ktoś ma taką potrzebę. mnie na totalnie "łyso" się nie podoba. nie jestem dziewczynką, jestem kobietą i dobrze czuję się z "fryzurką" tongue_out. mnie z kolei brzydzi facet, który wymaga na swojej kobiecie, żeby było zupełnie bez owłosienia - jakoś mi się z zapędami pedofilskimi kojarzy. brak owłosienia intymnego to mają małe dziewczynki. żeby nie było - busz też mi się nie podoba wink.
                  • frey.a86 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 15:07
                    O zapędy pedofilskie można ew. podejrzewać faceta, który lubuje się w kobietach o dziecięcej figurze (drobna budowa ciała, brak piersi, tyłka, bioder), ale nie takiego, który lubi kobiety wydepilowane, już bez przesady. Nóg i pach też nie golisz, żeby nie wyglądać jak dziecko? big_grin
                  • 3-mamuska Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 00:48
                    vasaria napisał(a):

                    > ja też jestem staroświecka. rozumiem ze względów higienicznych, jeśli ktoś ma t
                    > aką potrzebę. mnie na totalnie "łyso" się nie podoba. nie jestem dziewczynką, j
                    > estem kobietą i dobrze czuję się z "fryzurką" tongue_out. mnie z kolei brzydzi facet,
                    > który wymaga na swojej kobiecie, żeby było zupełnie bez owłosienia - jakoś mi s
                    > ię z zapędami pedofilskimi kojarzy. brak owłosienia intymnego to mają małe dzie
                    > wczynki. żeby nie było - busz też mi się nie podoba wink.


                    Raczej nie musza wyciągać kłaków z miedzy zębów 😁😝
                    Gładkiej lepiej się dogadza nie drapie w język.
                    To tak jak facet z broda daje buzi drapie kłuje.
              • umzak Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 15:03
                Popieram kkalipso. Od czasu do czasu zrobiłabym te przyjemność mężowi , w końcu bo chyba kochasz , a to nie duże poświęcenie w zwìązku.
          • hanusinamama Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 07.06.18, 21:35
            Bez sensu gadasz. Zawsze znajdzie sie "wiekszy" problem. Jestes na onkologii ale masz 30 lat ...no sorry dzieci maja gorzej.
        • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:41
          O matko
        • zabka141 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 16:49
          Sprobuj wosku w salonie. Zadnego dyskomfortu po. Nic nie kluje. Przy odpowiedniej pielegnacji tez nic nie wrasta.

          Moze sprobuj i dopiero wtedy zdecyduj czy lubisz bez czy z wlosami. Przy goleniu czy kremach tez nie czulabym sie komfortowo.
          • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 18:12
            Mam małoplytkowość. Kiedyś woskiem zrobilam nogi. Były dosłownie fioletowe. Dlatego napisałam na początku, że moja niechęć do calkowitej depilacji wynika trochę z rozsądku - mogę być wydepilowana i syna. Skutki uboczne mnie odstraszają.
        • 3-mamuska Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 00:44
          1234kosma napisała:

          > Stosuję właśnie kremy depilacyjne. Ale przy ciemnych włosach efekt odrastania j
          > est nieładny no i włoski kłują. Latem stosuję ten krem na całości, żeby w stroj
          > u czuć się swobodnie, ale wcale nie czuję się atrakcyjna taka "łysa".


          Kwestia przyzwyczajenia tez kiedys czuł sie łyso jak depilować tylko latem lub tylko pachwiny.
          Raz drugi dziesiąty całość co 2-3 tygodnie i teraz złe sie czuje z włosami. Jak odrastają sa delikatne, i nizbyt długie.
          Krem tez uszkadza cebulki i za jakos czas włos bedzie miękki.
      • kafana Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 07.06.18, 22:58
        U mnie krem nie działa ( nie tam) i jeśli autorka jest brunetka może mieć podobnie.
    • konstancja16 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:13
      Ani z Toba ani z nim, po prostu sie roznicie. Jedni sa rudzi i chudzi, inni grubi. Jedni lubia marchewke, inni kotlety schabowe. Jeśli to dla Ciebie bariera nie do przeskoczenia to zaproponuj cos w zamian, a jak możesz to się jednak wydepiluj i zazadaj za to ustępstwa na innym polu. Przeciez musicie się jakos dogadywac w innych sprawach (kupno mieszkania, wybor samochodu, wyjazd na wakacje, sposób wychowywania dzieci) wiec wygolenie bikini to naprawdę nie jest cos warte klotni.
      • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:24
        Niby tak, ale depilacja całkowita mnie podrażnia i wcale mi się nie podoba. No i kompromis w takiej sprawie przestaje mi pasować. Nie zmienię sobie okolic intymnych przecież.
        • szmytka1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:33
          kupm depilator z nasadką, któa bedzie mieć trymer i golarkę. Zgolisz nad skórą i już, nie bedziesz podrażniona przez odrastające owłosienie, ine swedzi. Nie jest też jednak całkowicie gładko, choć łyso tongue_out Jest to jakiś kompromis moim zdaniem.
    • pani-noc Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:14
      Wyszłaś za mąż za pedofila czy tylko odklepało mu od przedawkowania pornosów?
      • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:21
        Zaczynam podejrzewać to drugie. Bo skąd u dorosłego mężczyzny fałszywy obraz nagiej kobiety. Wiem, że sa szczęściary z niedużym owłosieniem, ale w większości jednak wśród koleżanek w moim wieku sa takie, które ten problem mają.
        • leann32 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:16
          Jaki falszywy? Kurde, bez jaj. Jako kobieta napisze to wyraznie, owlosione miejsca intymne sa koszmarne. Jak czarny wasik na twarzy albo kłaki na nogach i pachach. No nie i koniec. Sa ciemne - trudno. Wiem cos o tym, bo mam ciemna karmacje i czarne wlosy. Ale nie wyobrazam sobie zaniechac depilacji wszedzie poza brwiami i glową, no po prostu nie.
          • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:25
            ja również nie lubię "owłosienia".
          • milva24 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:26
            Fałszywy, fałszywy. Dorośli ludzie są w pewnych miejscach owłosieni. Mnie tam nie przeszkadza, jak ktoś lubi u siebie na goło byle mnie nie nakazywał tak samo.
            • 3-mamuska Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 00:59
              milva24 napisała:

              > Fałszywy, fałszywy. Dorośli ludzie są w pewnych miejscach owłosieni. Mnie tam n
              > ie przeszkadza, jak ktoś lubi u siebie na goło byle mnie nie nakazywał tak samo
              > .

              Tak mozna było myslec 100 lat temu, teraz inna świadomość.
              Włosy śmierdzą nawet jak je myjesz , okres pocisz się itp.

              Jak facet nie depiluje pach wyglada obżydliwe ble fuj i zaniedbany ,jak tluste włosy czy nieogolony (nie ,zadbana broda)
              To samo z kobieta ,czemu golisz pachy nogi czy pachwiny do stroju? Tez naturalne owłosienie tych miejsc ,wiec powinny zostać skoro takie naturalne jest wiec z czym problem? Powinnaś nie golić.
              Jak golisz w niektórych miejscach to czym się różnią te inne miejsca?

              Po co goli do stroju? Skoro natural to natural.
              Brwi tez nie rob zostaw naturalne nich rosną jak chcą.

              Wiec to trochę na przekór , nie poddam sie pornusom bo nie jestem dziwka jak te z ekranu ja jestem naturalną kobieta prawdziwą..
              Wiec odstaw golenie wogole nóg pach nie reguluj brwi.
              • milva24 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 06:42
                Dla mnie facet depilujący pachy wygląda dzwinie. Co nie znaczy, że ma długie kłaki zapuszczać ale jakaś sensownie przystrzyżona kępka wygląda dla mnie ok. Taki ciut nieogolony (kilkudniowy zarost) też mi się podoba. Może niech jeszcze nogi goli, co? Zupełnie gładcy mężczyżni nie są dla mnie atrakcyjni seksualnie.
                A jeśli chodzi o miejsca intymne, pomiędzy całkowitym naturalem a golizną jest wiele etapów przejściowych tak samo jak pomiędzy brakiem regulacji brwi a ich zgoleniem i wytatuowaniem sobie w to miejsce czarnych kresek.
                • biceps_of_steel Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 23.06.18, 10:45
                  Wygolone pachy to wygoda.
              • milka_milka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 07:30
                A Ty dyktujesz, co o kiedy myśleć? Jeśli wg. Ciebie umyte włosy śmierdzą, to sobie głowę ogół na łyso . Umyty człowiek nawet z włosami pod pachami i w miejscach intymnych nie śmierdzi!
              • madzioreck Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 15:03
                3-mamuska napisała:

                > Tak mozna było myslec 100 lat temu, teraz inna świadomość.
                > Włosy śmierdzą nawet jak je myjesz , okres pocisz się itp.
                (...)
                > Jak golisz w niektórych miejscach to czym się różnią te inne miejsca?

                Ogól głowę, będziesz wtedy wiarygodna. Jak włosy śmierdzą, to śmierdzą. Jak golisz w niektórych miejscach, to czym się różnią...? suspicious
              • monka_linijka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 16:22
                @3-mamuska Wez no nie przasadzaj. Prezentujesz najgorszy typ argumentow, jaki moze byc. "Coooooo???? Nie chcesz golic cipki????? To przestan golic tez nogi i pachy i brwi, a w ogole to przestan tez zeby myc". Jestes niepowazna.

                Do autorki postu 1234kosma Nie sluchaj forumowiczek, ktore mowia ci ze twoj maz to pedofil albo ze jest uzalezniony od pornsow. Owlosienie lub jego brak to kwstia indywidulana, i zalezy od gustow. Jako wlascicielka rzeczonej cipki ty masz prawo do decyzji, jak ona wygladac bedzie, a twoj maz jako "korzystacz" z tej cipki ma prawo ci powiedziec co mu sie podoba i co go podnieca. Mozesz to wziac pod uwage lub nie. A on nie moze wywierac na ciebie presji. Moze ogol sie raz i zobacz jak wplynie to na wasze zycie seksualne, moze nagrodzi cie nieziemskim orgazmem. I moze brak wlosow mimo ze estetycznie ci sie nie podoba, ocenisz na plus.
          • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:20
            Dla mnie są sexy. Może trudno będzie Ci w to uwierzyć, ale Twoje preferencje nie są wyznacznikiem dla całego świata.
      • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:43
        Pierdzielenie glupot. Lata 70 gdzie laski chodzily jak goryle owlosione dawno minely.
        • milka_milka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 22:49
          Wcale nie. Niech się goli ta, która chce.
          • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 00:26
            Tylko niech nie placze ze chlop jeczy smile
            • milka_milka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 00:34
              A zawsze msi być, jak chłop chce?
              • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 07:43
                Nie zawsze ale w tych sprawach akurat warto dojsc do porozumienia.
                • alpepe Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 14:56
                  buahahaha, normalnie strażniczka patriarchatu jak ta lala.
                  • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 19:38
                    Nic nowego... U Jolki zawsze chłop ma ostatnie słowo i decyduje o wszystkim, łącznie z wyglądem babskiej cipki.
                    • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 03:00
                      Jak juz jestes w zwiazku to nie jest to juz tylko twoja " cipka" smile .
                      • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 23.06.18, 15:43
                        A co - nasza wspólna cipka? Cipka jest moja i wara innym do dyktowwania co i jak mam z nią robić.
                    • jowita771 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 13.06.18, 07:10
                      > Nic nowego... U Jolki zawsze chłop ma ostatnie słowo i decyduje o wszystkim, łą
                      > cznie z wyglądem babskiej cipki

                      To nie w porządku! Niech mężczyźni decydują o męskich cipkach. wink
        • hanusinamama Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 07.06.18, 21:39
          MIedzy "gorylem" a brazylijska depilacją...jest jeszcze cos pod srodku. Warto tez zapytac ginekologa...moja kolezanka przez kilka lat sie depilowała na zero i miała czeste zakazenia. lekarz powiedział zeby odpusciła depilacje na zero...
      • kitka20061 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 23.06.18, 19:51
        Bez przesady, nie tylko pedofile czy miłośnicy pornosów lubią wygolone miejsca intymne.
    • vessss Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:21
      Jeśli powiedziałaś mężowi to co tutaj napisałaś, że jest to dla Ciebie problemem i nie dotarło, to narzuć mu całkowitą i regularną depilację pach, długo nie wytrzyma i może zrozumie.
    • piernicola Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:22
      Miałam napisać, żeby mąż odstawił pornografię na miesiąc.
      Ale nie. Napiszę tylko "sio, trollu".
    • woman_in_love jezu lupus, uspokój się już 04.06.18, 11:25
      sam się wydepiluj i celuj w segment gejów: zwiększysz swoje szanse.
    • kanna Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 11:33
      Nie karmić troli, bp.
      • karme-lowa Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 12:08
        Lupus nie daje za wygraną😂😂.
    • fraudes Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 12:28
      Troll nie-troll, problem mo zliwy; ja bym zasugerowała, ba - wymagać zaczęła, żeby i on depilował się całkowicie - pachy, klata, strefa int, jajka, no i nogi i ręce. big_grin
      • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 12:38
        Mąż jest z tych jasnych i mało owłosionych. I jeszcze miejsca intymne sobie wygolił. Złośliwie mam ochotę mu wtrącić, że jest za mało owłosiony tu i ówdzie, bo dla niego "owłosić" sie tak nagle byłoby takim samym problemem jak dla mnie pozbyć sie tych włosów. Ale ja wiem że taka krytyka mimochodem jest bolesna, wiec tego nie robię. Chociaż może powinnam, to wtedy w pięty by mu poszło.
        • pani_tau Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 18:30
          Pedofil.
          • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 07:49
            Wiesz ze wyzywanie niesluszne ludzi w taki sposob to juz nie jest byle co?
        • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 07:48
          Z postu startowego absolutnie nie wymika ze on cie w jakis chamski sposob krytykuje tylko ze oznajmia co by chcial widziec u swojej kobiety, z calosci tego co piszesz wnioskuje ze to ty robisz bardziej z tego tragedie i traktujesz jako wielka krytyke sadzac ze mezczyzna nie moze wyrazic swojego zdania i ma cie akceptowac taka jaka jestes nawet gdybys sobie plotla tam wsrkocze wiec lepiej nie krytykuj.
    • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 12:47
      z wami ogólnie- bo się dogadać nie możecie. powiedz mu niech się wali..
      ( nie mam problemu, lubię być łysa tongue_out )
      • leann32 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:13
        No ja tez zgodze sie z mezem autorki. Nie wyobrazam sobie wloskow na ciele kobiecym gdzie indziej niz na glowie, no i rece oczywiscie tez spoko jesli wloski sa delikatne. Mozna miec w tej kwestii pewne estetyczne upodobania - dla mnie np wlosy w miejscach intymnych czy u kobiet czy u facetow to cos na maksa odrzucajacego.
        Z tym wrastaniem bym nie przesadzala. Nie jest tak zle, o higienie nie wspominajac.
        • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:20
          No to może macie to owlosienie delikatniejsze. A ja mam mocne owlosienie i delikatną skóre z naczynkami. W każdym razie calkowita depilacja nie wychodzi mi na zdrowie. Na drugi, trzeci dzień wyglądam jak skrzyżowanie kurczaka nieopierzonego z jeżem. Przy tradycyjnej depilacji nie osiągnę efektu jak z wspomnianych filmów.
        • triss_merigold6 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:37
          No to ja się nie zgodzę. Wygolony facet kojarzy mi się z pływakiem (ze sportowcem) albo z gejami, aseksualnie.
          U dorosłej kobiety nie tyle busz, co przynajmniej ten pasek wygląda IMO ok i nie ma potrzeby jechać się na łyso.
          • bergamotka77 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:52
            Podzielam zdanie Triss.
            • kruella83 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:55
              Ale prawda jest taka ,że znaczna przewaga mężczyzn woli wygolone miejsca intymne u kobiety niż jak je natura stworzyła
              • a.va Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:59
                Pomiędzy "jak je natura stworzyła", a "na zero" jest mnóstwo innych możliwości.
                • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:44
                  Tez prawda
              • triss_merigold6 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:33
                Między wersją całkowicie naturalną/dziewiczym buszem, a wersją zero jest sporo wariantów zarówno estetycznych, jak i higienicznych.
                • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 15:05
                  Ja mam z wiadomego powodu schize na tym punkcie. I oglądając film zwykły fabularny wspolczesny zaznaczam, przy scenach z neglizem mocno wytezam wzrok. I nie widzę u tych aktorek lysiny ani paseczka tylko czarny trójkąt. Jak stoje gola przed lustrem to jakoś z tym trojkatem piekniejsza jestem. Całkiem wygolona jakbym była jakąś niedorobiona
                  • nessuno Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 11:41
                    Dziewczyno, Kobieto.
                    Chyba masy problem z postrzeganiem siebie, skoro piszesz, że po wygoleniu jesteś niedorobiona.
                    Idę o zakład, że i z futerkiem i bez niego wyglądasz równie kobieco i atrakcyjnie.
                    Ale nie dziw się swojemu facetowi, że chciałby u Ciebie łysinkę.
                    Wydepilowana cipka wygląda uroczo. U pani w każdym wieku.
                    Natomiast jestem zniesmaczony wpisami co niektórych, że skoro facet preferuje łysinkę to pewnie albo gej, albo pedofil. Byście się wstydziły.
                    Facet 50+, depilowany.
                    • loginyzajete Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 15:47
                      Nessuno - Tylko serio dla niektórych w tym mnie I mojego męża wygolenie jest całkowicie aseksualne. Pamiętam jak pierwszy raz takie dziwo zobaczyłam. Prawie zwymiotowałam!
                      • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 03:02
                        Ulala to slabo jak tylko prawie. Hahaha
              • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:22
                Bo ja wiem...
          • a.va Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 13:56
            Mam dokładnie to samo zdanie, gołe są dzieci, dorośli mają owłosienie. Dla mnie wygolone do zera dorosłe osoby są kompletnie aseksualne.
            • vasaria Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:36
              zgadzam się w 100%
    • gryfna-frelka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:10
      Napisze tak : bywam w miejscach w ktorych obowiazuje zakaz kostiumow kapielowych, gdzie bywaja tez inni przecietni ludzie i jednak wiekszosc (ponad 90%) ma owlosienie intymne. Dluzsze, krotsze, zupelnie zapuszczone czy przyciete, ale ma. Dlatego nie ma sensu czuc sie odmienna jezeli Tobie pasuja wloski jakiejstam dlugosci a myslisz ze wszyscy inni sie depiluja. To forum nie odzwierciedla rzeczywistosci. Zreszta, dokladnie wszystkie ksztalty cial i ich czesci wystepuja w naturze i w takich miejscach mozna sie tylko przekonac ze jest sie czescia spoleczenstwa jak kazdy inny.

      Ad rem : probowalas miec wlosy przystrzyzone dosc krotko, ale na tyle dlugie zeby nie wygladaly jak jezyk i nie sprawialy dyskomfortu? Wizualnie wyglada duzo lepiej niz zapuszczone dlugie wlosy, w praktyce tez sie sprawdza a nie uszkadza skory. Mezowi mozesz powiedizec ze to kompromis miedzy Twoja uluniona wersja a zupelna depilacja ktora jest dla Ciebie uciazliwa i szkodliwa (a cos szkodliwego dla Ciebie nie powinno byc jego zachcianka). Powodzenia.
      • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:14
        Bywam często na basenach ( różnych w Polsce ) i u sporej większości dziewcząt i kobiet przeważa mocno wygolona fryzurka lub jej brak. Owłosienie okolic intymnych najczęściej mają panie 55-60+
        • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:31
          Na basen też kremem się depiluje calkowicie na ile mogę, ale w intymnych sytuacjach wcale się nie czuję komfortowo z taką udawaną łysiną.
          • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:40
            rozumiem odczucia
            każdy lubi co innego wink
            dlatego jak napisałam wyżej - niech stary się wali wink
        • mae224 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:37
          Bzdura. Jak zwykle Polki przodują w narzucaniu sobie idealnego świata. Europa zachodnia nie robi z włosów intymnych tematu.
          • gryfna-frelka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 16:20
            +1
          • milamala Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 18:36
            mae224 napisał(a):

            cyt. > Bzdura. Jak zwykle Polki przodują w narzucaniu sobie idealnego świata. Europa z
            > achodnia nie robi z włosów intymnych tematu.

            dokladnie to samo zaobserwowalam.
        • milamala Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 18:35
          wapaha napisała:

          > Bywam często na basenach ( różnych w Polsce ) i u sporej większości dziewcząt i
          > kobiet przeważa mocno wygolona fryzurka lub jej brak. Owłosienie okolic intymn
          > ych najczęściej mają panie 55-60+

          Bywam czesto na basenach, saunach, fitnes, ogolnie miejscach gdzie panie (najczesciej mlode, choc starszych nie brakuje) sie wspolnie rozbieraja i prysznicuja (w Holandii) i prawie nikt nie jest tam lysy. Ale to Holandia, gdzie jej tam do postepowej Polski
          • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 19:49
            Myślisz-serio pytam- że z czego to może wynikać ?
            Że Polki na polskich basenach chcą być modne ( ktoś im mówi, pokazuje że to taki trend ) i dlatego się golą ?
            • milamala Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 19:55
              Ja nie wiem czym kieruja sie Polki. Ja ostatni raz na polskim basenie bylam 30 lat temu. Uswiadomilam sobie podczas tej dyskusji, ze tylko raz w zyciu na zywca widzialam zupelnie ogolona pania (na oko chuda, pomarszczona pani po 50tce) wlasnie wHolandii. I bylam zdziwiona jakbym ufo zobaczyla. To dziwny widok, dorosla kobieta ogolona na zero.
              Nie wiem skad Polki czerpia inspiracje. Ufam, ze nie z pornosow swoich wybrankow.
              A tak powaznie to mysle, ze Polki sa wciaz nieco (niepotrzebnie) zakompleksione, niepewne siebie. Nie mam pojecia. Moze ty mi powiesz, jak myslisz dlaczego Polki sa takie chetne do golenia na zero tego czego golic nie powinny chocby z uwagi na zdrowie.
              • kingusiausia [...] 04.06.18, 20:00
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • kingusiausia [...] 04.06.18, 20:03
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:08
                  A co miałoby być w tym niezdrowego poza łatwiejszą higieną( np. w okresie miesiączki )
                  • a.va Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:22
                    Owłosienie intymne chroni przed zakażeniami.
                  • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:25
                    Zwiększone ryzyko otarc i podrażnień. Ginekologia jest przeciwna goleniu na zero.
                    • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:07
                      Nie mówię, że nie. Nie interesowałam się tym. Ale szczerze mówiąc biorąc na jedną szalę swoje preferencje i to co jest dla mnie wygodne i mi pasuje i stanowisko przeciwnej ginekologii- ginekologia przegrywa

                      i tak technicznie - w jaki sposób ogolenie na łyso wzgórka łonowego nie chroni przed zakażeniem i w jaki sposób zwiększa ryzyko obtarć i podrażnień ?

                      ( stanik do biegania obartł mnie juz wielokrotnie ale kurde majtasy nigdy wink )
                      • kingusiausia [...] 04.06.18, 21:16
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:21
                          Hm. Jakoś myślę i nie wydaje mi się by owłosienie na wzgórku łonowym miało jakies powiązania z gruczołami, ph czy grzybicą.
                          Z płynami ok, zgodzę się, używam raz na jakiś czas od lat tego samego (lactacyd)
                  • damajah Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 11:29
                    każdy ginekolog powie że na zero jest niezdrowo. Większe ryzyko infekcji oraz podrażnień!
                • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:10
                  Poza tym owłosienie TAM to drogowskaz dla jaskiniowca gdzie ma się zbliżyć by przedłużyć swoje geny wink. No by chyba nie po to, żeby we wzgórek łonowy ciepło było ? wink
              • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:07
                Ja też nie wiem czym kierują się Polki , ja wiem czym ja się kieruję. Hm. Chyba wiem, Bo tak całkiem na zero golę się od kilkunastu lat, wcześniej skucesywnie coraz więcej depilowałam, okresowo też całkowicie. Dlaczego ? Bo..tak ? tongue_out Heheh-serio, nie przypominam sobie żeby było za tym coś więcej, bo nie pamiętam w zasadzie jak to było, gdy coś tam było big_grin
                A co masz na myśli mówiąc o zdrowiu ? Golenie intymne powoduje jakieś zakażenia, skutki uboczne itp ? Ja nic jak dotąd nie zarejestrowałam..

                p.s. rozumiem też, że w Holandii Polek jest mało, i te co widujesz to są jakby tak mocno zasymilowane, że faktycznie golenie to nie jakaś tam cecha osobnicza ale narodowa, związana konkretnie z krajem zamieszkania ? tzn.poza Polską nie występuje ?
          • kaludyna Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 25.06.18, 19:08
            milamala napisała:

            > wapaha napisała:
            >
            > > Bywam często na basenach ( różnych w Polsce ) i u sporej większości dziew
            > cząt i
            > > kobiet przeważa mocno wygolona fryzurka lub jej brak. Owłosienie okolic
            > intymn
            > > ych najczęściej mają panie 55-60+
            >
            > Bywam czesto na basenach, saunach, fitnes, ogolnie miejscach gdzie panie (najcz
            > esciej mlode, choc starszych nie brakuje) sie wspolnie rozbieraja i prysznicuja
            > (w Holandii) i prawie nikt nie jest tam lysy. Ale to Holandia, gdzie jej tam d
            > o postepowej Polski


            Ja tez mieszkam za granica i mam te same wrazenia co Ty w Holandii. Moja opinia jest taka, ze Polacy generalnie gonia slepo za wszelaka moda (ciuchy, wystroj domow, styl zycia) znacznie bardziej niz inne narodowosci, ktore maja w nosie mody. Tylko pytanie: z czego to wynika.
      • 1234kosma Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:26
        Właśnie włoski wolę mieć przycięte, bo są miękkie, no i taki trójkąt na wzgórku wydaje mi się naturalniejszy i ładniejszy. Nie jestem teź zapuszczoną babą. Wg mnie przy mocnym wlosie udawanie, że tego owlosienia nie ma mija się z celem.
        • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:46
          Ale ty jestes w zwiazku z facetem i to co ty to polowa . Czyli rozmowa i kompromis.
          • triss_merigold6 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:53
            Niemniej, to wciąż jej podwozie.
          • vasaria Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 14:54
            ale to jest JEJ ciało, nie jego. pomimo, że jest z nim w związku.
            • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:20
              Zgadza sie no ale zwiazek to zwiazek w sprawach intymnych trzeba sie zgrac jak kazy przy swoim i nie ustapi na krok to lipa, az w koncu trzeba szukac innego partnera lub innej partnerki. Co jest niczym zlym bo ta strefa zycia jest istotna.
              • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:27
                Sorry, Jolka, to, że Ty lubisz golic się na zero nie znaczy, że każda kobieta ma dostosowywać swoje ciało do żądań chłopa, skoro jej to nie służy.
                • zabka141 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:42
                  Ale co wy z tym goleniem? Woskowanie lub cukrowanie to jedyny sposob na te okolice, przeciez to by sie trzeba bylo co 2 dzien golic. Ja sie przyzwyczailam do calkowotego woskowania, takze kilka wloskow na odbycie i wszystkie moje kolezanki tez tak robia. Bo wtedy nic z bikini nie wystaje, jest wygodnie. Mam tak teraz ze jesli za duzo wlosow mi odrosnie to wlasnie wtedy skora jest podrazniona i wysuszona. Sprobujcie woskowania i dajcie po znac jak lepiej.
                • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 00:27
                  Ale to nie chodzi o to co ja lubie a czego nie, oczywiscie nie musi sie golic dla faceta nic nie musi ale potem niech nie placze smile
                  • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 19:43
                    Aha, a co facet ma zrobić ze swoim ciałem dla kobiety? Może wazektomię? Jakoś nie widać tłumów chętnych do poświęcenia się dla kobiety, ale kobieta ma bobra depilowac "żeby potem nie płakać"? Rany, jakie to żałosne...
                    • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 03:05
                      Jak facet jest facetem a nie egoista to uszanuje potrzeby kobiety tak jak kobieta jego potrzeby tak to normalnie dziala. A to widac ktory po wazektomi , nie wiedzialam.
                    • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 09:53
                      mój mąż sobie zrobił wazektomię. i terminy były zapełnione a pielęgniarka która asystowała lekarzowi mówiła, że jest coraz więcej chętnych mężczyzn
    • zasiedziala Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:24
      1234kosma napisała:

      > Mąż twierdzi, że całkowicie wygolone mie
      > jsca intymne bardzo go podniecają, nawet sam sie wygolił.

      No to niech sobie wcześniej na siebie popatrzy, a jak się już podnieci, to może przejść do rzeczy i po problemie.

      wink
      • niu13 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:39
        Jest teraz moda wśród mężczyzn na podniecanie się wygolonymi łonami u kobiet. Mój mąż kiedyś po pijaku przeprowadził ankietę wśród kumpli- niemal wszyscy byli za całkowitą depilacją. Jak dla mnie to jest przemijająca moda. Też nie znoszę się tam golić, zwłaszcza tego uczucia, gdy po paru dniach odrastają. Wolę częściową depilację, tzn. pachwiny obowiązkowo, ale trochę włosków na środku dorosła kobieta powinna mieć.
        • zasiedziala Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 20:57
          niu13 napisała:

          > M
          > ój mąż kiedyś po pijaku przeprowadził ankietę wśród kumpli- niemal wszyscy byli
          > za całkowitą depilacją.

          Zrób ankietę wśród pijanych koleżanek na temat - jakie parametry męskich części intymnych są dla nich zadowalające. A potem przedstaw wyniki mężowi. Od razu mu się odechce ankiet po pijaku smile
          • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:09
            big_grin
          • niu13 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:11
            😀😀😀😀
        • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:09
          tzn. pachwiny obowiązkowo, ale trochę włosków na środku dorosła kobieta powinna mieć.

          ale dlaczego powinna ?
          • niu13 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:12
            Bo to wygląda lepiej niż całkiem łysy wzgórek łonowy. IMO ofc.
            • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:15
              Czyli kobieta powinna mieć trochę włosków na środku bo uważasz, że to wygląda lepiej ? wink
              • kingusiausia [...] 04.06.18, 21:22
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:26
                  yyy..no ale wagina nie jest widoczna przecież -gdy ktoś patrzy z zewnątrz

                  poza tym- znowu błędne koło- czyli lepiej wygląda ( dla innych) więc dbając o to co widzą inni róbmy to co im sie podoba ? Przecież sprawa owłosienia w miejscu intymnym to rzecz osobista, zakrywana ( pomijam ekhm wymogi zawodowe ). Nie ma się podobać nikomu poza samą zainteresowaną i ew.partnerowi . Co resztę obchodzi co mam w majtkach ? wink
                  • kingusiausia [...] 04.06.18, 22:33
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 09:50
                      no ale nawet wagina NIE MUSI lepiej wyglądać.
            • kingusiausia [...] 04.06.18, 21:20
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 04.06.18, 21:23
                Spoko, rozumiem smile Tylko śmiesznie wyżej zabrzmiało, że kobieta powinna mieć wink Coś jak : Słowacki wielkim poetą był

                Ja się w sumie nie zastanawiałam czy mi się bardziej podoba łyso, czy bilecik czy coś tam jeszcze. Na pewno jednak nie chciałabym mieć pełnego bujnego owłosienia- to mi się nie podoba. Ale jak komuś dobrze to...każdemu jego porno wink
              • 3-mamuska Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 01:11
                kingusiausia napisała:

                > wg mnie tez wyglada lepiej taka naturalny trójkat włosów, niż cienki pasek np,
                > a obok , wokół krótsze odrastające.


                TAKi cienki pasek po środku kojarzy mi sie z Hitlerem i jego wąsikiem ble.
                Ani to wąs ani gładkie lico.
                Okropne.
            • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 05.06.18, 00:29
              Ale to wedlug ciebie czy calej ludzkosci?
    • rts44 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 07.06.18, 21:27
      no wychodzi na to,że Twój partner ma skłonności do pedofilii
      • jola-kotka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 03:05
        Ojp
    • glinda53 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 07.06.18, 22:34
      Nie widze problemu wygolenie, zmienienia koloru czy stworzenie pioropusza ,warto sprobowac o moim eksperymencie bede zmuszona napisac ksiazke ,ale chyba wielu juz sie wyleczylo z pewnych problemow smile))))
    • p.bera Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 07.06.18, 23:48
      moja ma czarny gesty las i jest ok, lono jak lono
    • chmjel Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 04:38
      Kochasz go? To się ogól. Nie kochasz? Chodź sobie zarośnięta. Męskie fetysze są proste do ogarnięcia - gładkie cipki, długie nogi, fajny cycek. W ogień skoczy za ogoloną. W dupie będzie mieć zarośniętą, farmazony o akceptacji schowaj sobie na rozmowę z psychologiem.
      • ochacha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 14:11
        A co Ty byłbyś w stanie zmienić w swoim wyglądzie dla ukochanej? A co zostawiłbyś jednak na rozmowę z psychologiem?
      • jarek_srarek Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 17:48
        Daj Jej spokój. Niech sobie zarasta. Faceci nie lubią zpuszczonych kobiet. Znajdzie sobie na boku taką jaka mu się spodoba i po kłopocie. Ona nawet tego nie zauważy bo jej włosy przesłonią oczy.
        • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 19:45
          Ojp, co się dzieje - bracia samcy zinfiltrowali ematkę w ramach zemsty za przesmiewcze wątki???
    • marold77 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 07:45
      "do slubu dam mu czego tam sobie chce, a po to niech juz mnie akceptuje taka jaka jestem"
      albo
      "ON: lubie to" "ONA: ale mi sie nie chce - naciskasz mnie - juz mnie nie kochasz"
      • jarek_srarek Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 17:51
        Właśnie! Przed ślubem wszystko co chcesz, a gdy kwit podpisany - widziały gały co brały - goryla.
    • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 09:47
      Owłosienie miejsc intymnych , w sferze intymnej uchodzi obecnie za nieestetyczne.
      Ale pytanie jest o co innego. Ludzie fundują sobie trójkaty , związki otwarte, kluby swingersów, wymyślają skomplikowane układy i sytuacje, żeby tylko zwiększyć doznania w erotyce. Autorka wpisu nie chce nawet wykonać głupiej depilacji dla partnera i jeszcze ona i chór ciotek wyspiewuje wersję o tym jakie to jest okey. No to ja wam powiem, że głupio sobie radzicie. Facet ( mąż) odrzucony lub potraktowany połowicznie, znajdzie sobie kogoś , kto go naprawde podnieca. O ile juz nie ma takiej osoby, o czym może świadczyć dokanywana przez niego regularna depilacja miejsc intymnych. Dla zony tego nie robi, bo ona seks traktuje zdawkowo i po macoszemu! Co innego facet.
      • kryssttyna_011 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 10:34
        Jak facet chce zdrady, to zawsze sobie znajdzie powód, jak chce pozostać wierny, bo kocha i mu zależy, to skrawek owłosionego miejsca mu w tym nie przeszkodzi. Dobry seks w związku nie powinien krzywdzić jednej z osób, ja nie mogę się w pełni depilować, bo natychmiast dostaję uczulenia, pryszczy i stanu zapalnego i wtedy już żaden seks nie wchodzi w grę przez dwa tygodnie, więc co jest lepsze: trochę włosów czy leczenie podrażnień i brak seksu? Mój mąż to rozumie i zupełnie nie robi problemu, podobnie jak ja nie robię problemu z tego, że pewne pozycje są dla niego niedostępne z uwagi na dawny uraz - a ostatecznie też mogłabym powiedzieć: a co mnie obchodzi, że cię boli, skoro mnie to podnieca? Wymuszanie na drugiej stronie zachowań nieakceptowalnych lub szkodliwych to nie jest droga do udanego związku, jak ktoś tego nie rozumie - droga wolna, sąd by się uśmiał po pachy z rozwodu, którego powodem są ... włosy łonowe.
        • milva24 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 10:46
          Wymuszan
          > ie na drugiej stronie zachowań nieakceptowalnych lub szkodliwych to nie jest dr
          > oga do udanego związku, jak ktoś tego nie rozumie - droga wolna, sąd by się uśm
          > iał po pachy z rozwodu, którego powodem są ... włosy łonowe.

          100% racji smile
        • jarek_srarek Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 17:57
          Albo on jest dobrym aktorem albo Ty ślepa. On ma to w doopie bo ma na boku taką jaka mu się podoba. A że Ty dobrze gotujesz i sprzatasz - dla niego idealnie. Spróbuj znaleźć sobie kogoś kto będzie chciał spojrzeć na tą Twoją włochaciznę.
      • damajah Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 11:14
        Jeśli facet z takiego powodu ma znaleźć kochankę to na serio, na serio i jeszcze raz na serio - niech spada!!! Twierdzenie że brak całkowitej depilacji jest oznaką traktowania seksu zdawkowo jest po prostu bardzo głupie.
        Jeśli warunkiem wierności męża ma być depilacja to małżeństwo do bani, mąż niedojrzały baran a żona może się spodziewać jego zdrad bo jak nie brak depilacji to małżonek zaraz coś innego wymyśli, np. że jego potrzeby wymagają seksu z 20 latką a tego już żona nie przeskoczy jak jest starsza big_grin
        • jarek_srarek Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 17:59
          Tylko, że Ona nigdy się nie dowie o kochance. Przykro mi. Prędzej sfiksuje niż zdobędzie twarde dowody.
      • hanusinamama Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 12:11
        Jezeli facet ma ja zdradzaic bo sie nie wygoliła na zero...to niech Pan idzie w siną dal. Teraz sie musi wygolic mimo ze to dla niej jest nieprzyjemne...za pol roku to juz bedzie nudne. Co wtedy? Ma sie zgodzic na 2 kobiete w łózku? palnij sie w głowe.
        • jarek_srarek Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 18:00
          Jak kocha to się zgodzi.
          • cat4 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 13:32
            A on jak kocha, to zgodzi sie na drugiego faceta? wink
      • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 12:33
        Kobiety - a zupełnie bez zrozumienia głebi emocji jakie ze soba niesie seks. Więc w skrócie: jest to zjawisko wielopłaszczyznowe, a nie tylko włóż i wyjmij. Napisałem, że ludzie próbuja rożnych rzeczy żeby wzmocnić swoje doznania, a w miarę upływu lat coraz ważniejsza jest jakość i głebia doznań , a nie prosty stosunek. Mężczyzna chce uczynic swoją zonę bardziej atrakcyjna dla siebie, wiec prosi ja o depilację łona. Ona odmawia, ale być może sprawa jest głębsza, a jego prośba i jej odmowa mają podteks znudzenia czy zniechęcenia partnerem. Kobiety są mało uważne jesli chodzi o potrzeby emocjonalne swoich mężów ( takie jest moje doświadczenie ) , tak więc od czasu do czasu , któryś się zniechęca i odlatuje. Więc ja zachęcam do myslenia, czy kwestia golenia cipki nie jest tylko pretekstem ujawniającym kryzys tego związku. I to mówię ja, doświadczony życiem mężczyzna ( dwa małżeństwa , trójka dzieci, kilka kochanek). Pozdrowienia.
        • milva24 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 12:54
          Taki skupiony na sobie i swoich potrzebach, jak to mężczyzna. Kobieta wie, że po depilacji czuje się źle, ma podrażnienia, swędzi ją poza tym czuje się mniej atrakcyjna i nie ma wtedy ochoty na seks. Więc może ten mąż ma problemy z potencją i celowo chce żonę do współżycia zniechęcić bo za nią nie nadąża w łóżku?
          • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 13:47
            Dlaczego tak nie lubisz facetów? W związku sa dwie strony i każda z nich ma swoją rację. I wszystko byłoby dobrze , gdyby akceptowały wzajemnie swój punkt widzenia i nie robiły sobie świństw . Jak mówiła kiedyś moja teściowa: każdy jest jakiś. I zaakceptuj to proste stwierdzenie, a nie patrz tylko ze swojego , feminocentrycznego punktu widzenia. W wiekszości przypadków kobieta musi się sporo namęczyć, żeby odepchnąć od siebie swojego męża/partnera. Niestety w Polsce 70-90% kobiet popełnia ten błąd. Swędzi łono po depilacji ( mnie też swędzi i co z tego) . Oby to tylko było to, to jeszcze nie byłoby problemu. Bo ludzi łączy pewnie jeszcze powazniejsza więź. Ale jesli za każdym razem boli ją głowa, albo jest zestresowana, albo ma tyle obowiazków, że jej się nie chce. Zapewniam cię, że sa takie , których głowa nie boli nigdy ( przynajmniej do czasu hahaha) i można znaleźć babke, która zaakceptuję faceta takiego jakim jest ( przynajmniej do czasu hahaha!).
            • milva24 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 14:39
              A kto powiedział, że nie lubię? Napisałeś, że dobrze, żeby ludzie wzajemnie akceptowali swój punkt widzenia a jednocześnie doradzasz autorce, żeby próbując utrzymać zainteresowanie męża postępowała wbrew sobie.
              • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 18:00
                Nic takiego jej nie doradzam. To jest jej decyzja czy zlekceważyć prośbę męża czy raczej pójść na kompromis.
                • milva24 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 18:44
                  A jak Ty widzisz kompromis w tej sytuacji?
            • alpepe Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 15:02
              Generalnie to z tego, co piszesz, jesteś obrzydliwym typem, ale jedną rzecz napisałeś mądrze, facet być może już kogoś ma.
              • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 17:14
                Dlaczego obrzydliwym typem? Ja patrzę na ludzi jak terapeuta i do tego wiele rzeczy w życiu już widziałem i przemyślałem (zwłaszcza w temacie swoich związków) . Dlatego jestem tolerancyjny, otwarty i staram się niczemu nie dziwić. Jeśli żyjesz sobie w szcześliwym pierwszym małżeństwie to tego nie zrozumiesz, bo nie wiesz jak ludzie potrafią być wobec siebie podli gdy wygasa miłość i pojawia się czysta nienawiść. Ludzie żyjący sobie bogobojnie tego nie potrafią zrozumieć. Mnie tez bogobojne koleżanki nie potrafiły zrozumieć, za wyjątkiem jednej, która planowała drugie dziecko, a okazało się , że mąż prowadzi drugi dom w sąsiedniej miejscowości. Ale facetowi od początku xle z oczu patrzyło! Ale zazwyczaj każda ze stron ma do tego swój wkład w nieszczęście, a większość facetów wcale nie pragnie zdradzać (tylko jakieś 10 % to notoryczni bigamiści). Dla większość facetów liczy się spokój , seks i lubią być doceniani. Stąd prosty wniosek dla kobiety, która chce utrzymać związek: nie ciosać facetowi kołków na głowie i nie używac określen : bo ty zawsze, bo ty nigdy ; doceniać swojego partnera i zapewnić mu seks , żeby nie frustrował. Jest też coś, co ja nazywam regułą pięciu: jeśli byłeś(aś) przykra dla partnera, to powinnaś zrobić dla niej/niego 5 przyjemnych rzeczy żeby rozładować złą atmosferę.
                • madzioreck Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 17:24
                  Ale z tego wątku nie wynika, aby autorka odmawiała mężowi seksu, coś Ci się pomyliło. Patrzysz ze swojego miejsca, jak wszyscy, nie wstawiaj bajek o terapeutach. Z jednej strony piszesz o akceptacji, a z drugiej nie widzisz nic złego w naciskaniu na żonę, żeby się wygoliła. Sorry, jeśli piszesz o akceptowaniu faceta takim, jaki jest (Twój post wyżej), to czemu u licha kobieta nie ma być akceptowana taka, jaka jest? Drugi John Grey z Ciebie czy jak?
                  • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 17:58
                    Nie dziel włosa ( i mojej wypowiedzi) na czworo! Wszystko co pisze jest o zrozumieniu , tolerancji i akceptacji w związku. Nic nie wiemy jak istotne dla męża autorki jest jej wygolenie. Może to tylko fanaberia, a może kropla która przepełni czarę ( bo np czuje się nieakceptowany ze swoimi potrzebami). To autorka powinna wiedzieć jak jest i podjąć własną decyzję czy zlekceważyć prośby męża czy raczej pójść na kompromis.
                    Wszystkie małżeństwa, o których wiem, że im się powiodło, regularnie się pieprzą ,włącznie z odgrywaniem gierek erotycznych, przy których wygolenie łona to niewinna igraszka. Słucham tego, bo mnie się na przykład nie powidło ze stabilizacją związków.
                    • madzioreck Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 18:47
                      jedenz1 napisał:

                      To autorka po
                      > winna wiedzieć jak jest i podjąć własną decyzję czy zlekceważyć prośby męża czy
                      > raczej pójść na kompromis.

                      Jaki kompromis widzisz w tej sytuacji?

                      > Wszystkie małżeństwa, o których wiem, że im się powiodło, regularnie się pieprz
                      > ą ,włącznie z odgrywaniem gierek erotycznych, przy których wygolenie łona to ni
                      > ewinna igraszka.

                      No to supcio, a pytałeś też, czy któraś strona zmuszała do czegoś tą drugą, czy może jednak obojgu się podobało to, co robią? suspicious
                      • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 22:35
                        Nikt nikogo do niczego nie zmusza . Mąż jedynie sugeruje, że odpowiada mu bardziej wygolone łono .Można tę sugestię zlekceważyć albo i nie, zależnie od tego czy związek jest czy też nie jest w kryzysie. I to jest właśnie pole do kompromisu. Wiekszość was, bogobojnie żyjących kobiet żyje w złudnym przeswiadczeniu, że związek, zwłaszcza kościelny jest dany raz na zawsze. Nic bardziej złudnego. Wszystko mozna zaprzepaścić krótkowzrocznym postepowaniem z partnerem. Bo w obecnych czasach nic nie jest dane raz na zawsze i wszystko się może zmienic. Ja mam takie doświadczenie, że pytałem pierwszą zonę: Przysięgałaś przeciez przed ołtarzem, że będziesz ze mną aż do śmierci. I co Ty na to? A drugą , żonę : Przeceiż obiecywałaś, że będziesz mnie zawsze kochać? I co? Ale wnioski z tego są takie, że wszystko jest kwestią pieniędzy. Z nimi łatwiej pokonać przeciwności życia emocjonalnego.
                        • madzioreck Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 22:47
                          jedenz1 napisał:

                          > Nikt nikogo do niczego nie zmusza . Mąż jedynie sugeruje, że odpowiada mu bardz
                          > iej wygolone łono

                          Nie manipuluj. Mąż wywiera nacisk, a to co innego.

                          Wiekszość was, bogobojnie żyjących kobiet żyje w złudnym przeswiadczeniu, ż
                          > e związek, zwłaszcza kościelny jest dany raz na zawsze. Nic bardziej złudnego.

                          Nie wiem, skąd żeś tę bogobojność wytrzasnął. Ale jeśli któraś jest, to cóż, bierzecie sobie bogobojne żony, a potem jesteście zdziwieni.

                          > Wszystko mozna zaprzepaścić krótkowzrocznym postepowaniem z partnerem. Bo w obe
                          > cnych czasach nic nie jest dane raz na zawsze i wszystko się może zmienic.

                          Na szczęście jesteśmy z mężem razem bo chcemy, a nie dlatego, że musimy. I na szczęście jesteśmy ze sobą od wielu lat szczęśliwi bez naciskania na drugą w stronę w tak delikatnych sprawach. Gdyby jednak miał mnie opuścić z powodu niespełnienia jakiejś fanaberii tego kalibru, to naprawdę, krzyżyk na drogę/noga/dupa/drzwi, czy jak to się tam mówi. Nie chciałabym być z kimś, kto traktuje mnie jak przedmiot.

                          Ja m
                          > am takie doświadczenie, że pytałem pierwszą zonę: Przysięgałaś przeciez przed o
                          > łtarzem, że będziesz ze mną aż do śmierci. I co Ty na to? A drugą , żonę : Prze
                          > ceiż obiecywałaś, że będziesz mnie zawsze kochać? I co?

                          Poniosło Cię. Kochać nie znaczy pozwolić się zmuszać do czegoś wbrew sobie. Nikt nie przysięga ani nie oświadcza, że spełni każde życzenie współmałżonka. Czyli Twoje ma być na wierzchu. Tylko co to ma wspólnego z miłością? Jak dobrze się czujesz, zmuszając do czegoś kobietę, którą ponoć kochasz, dobrze Ci, kiedy ona robi coś tak bardzo wbrew sobie?


                          Ale wnioski z tego są t
                          > akie, że wszystko jest kwestią pieniędzy. Z nimi łatwiej pokonać przeciwności ż
                          > ycia emocjonalnego.

                          Yyy...? Żeniłeś się dla kasy, czy co, bo nie wiem, o co Ci się rozchodzi.
                          • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 23:14
                            Bogobojna powinno byc w cudzysłowie - w rozumieniu bez doświadczenia życiowego i wiedzy o możliwości różnych zdarzeń w zyciu.
                            To, że sobie słodko żyjecie z mężem jak dwa gołąbki, to pozostaje mi tylko wam pogratulować. Ale tego rodzaju jednostkowe doświadczenie nie jest rozstrzygające. Popatrz na swoje kolezanki . Czy wszystkie mają tak dobrze jak Ty. Nie ma wśród nich rozwiedzionych , zdradzonych czy nieszczęśliwych w zwiazku ?
                            Co do przysięgi małżenskiej . Ja nalężę do dziwnych ludzi, którzy jesli zawierają umowę chociażby ustną, która okazuje się dla mnie niekorzystna, to pomimo to staram się ją wypełnić. Umowę ustną , a co dopiero przysięgę na wspólne życie aż do śmierci przed ołtarzem. I w tym kontekście trzeba rozumieć moje pytania do współmałżonek - jako gorzką ironię! Przeciez obiecywałaś! I co z tego zostało?
                            A pieniądze? Miłość zwykle przechodzi w nienawiść ,zwłaszcza u kobiet. Wiec jesli można zaspokoic roszczenia materialne byłej , to mozna stosunki z nią utrzymać na stopie neutralnej. Jest to szczególnie ważne jesli są wspólne małe dzieci. No i pieniądze nie przeszkadzają w zdobyciu sobie następnej kobiety. Albo i kilku ! Pozwala ci to wyjśc z dołka psychicznego.
                            • anberte1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 23:21
                              A niech sobie zdobywaja nastepne kobiety. Ja - po 11 latach malzenstwa, calkiem niedawno odkrylam, ze niewygolona = brak checi na seks u pana meza...
                              I napisze, ze z pelna swiadomoscia zapuszczam busz aby zrobic na zlosc i nie miec seksu. A niech szuka i zdobywa smile daje moje blogoslawienstwo!
                              • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 23:26
                                No i widzisz, co ci zostało z przysięgi małżeńskiej. Tak go nie lubisz, że robisz mu na złość. Ale jest to manipulacja seksem z Twojej strony. Jakie problemy sobie tym kompensujesz. Co tak naprawdę rozsadza wasz związek.
                                No i zdajesz sobie sprawę, że oficjalnie zwalniasz go z tej częsci waszej umowy małżeńskiej dotyczącej życia seksualnego?
                                • anberte1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 23:47
                                  Manipulacja seksem to pikus w porownaniu z manipulacja do ktorej wy jestescie zdolni uncertain
                                  • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 02:55
                                    Oj tam !Oj tam! Może niektórzy mężczyźni, ale jednak większość kobiet jest bardziej zdolna.
                            • madzioreck Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 00:24
                              jedenz1 napisał:

                              > Bogobojna powinno byc w cudzysłowie - w rozumieniu bez doświadczenia życiowego
                              > i wiedzy o możliwości różnych zdarzeń w zyciu.

                              Ach, skarbnico wiedzy o życiu... czego więc nie zrobiłeś, a mogłeś, że Cię dwie żony opuściły?
                              Wydaje mi się, że po kilkunastu latach w związku jakieś jednak doświadczenie człowiek ma. mam świadomość możliwości różnych zdarzeń w życiu. Ta świadomość nie wpływa na to, że nie pozwoliłabym się w związku szantażować. Człowiek jest jaki jest, jeśli druga strona nagle zaczyna mieć jakieś wydumane wymagania, to naprawdę, droga wolna.

                              > To, że sobie słodko żyjecie z mężem jak dwa gołąbki, to pozostaje mi tylko wam
                              > pogratulować. Ale tego rodzaju jednostkowe doświadczenie nie jest rozstrzygając
                              > e.

                              Oczywiście, że nie. Niemniej jednak wygolenie cipki też o niczym nie rozstrzyga, ani uleganie wbrew sobie zachciankom pana męża.

                              Popatrz na swoje kolezanki . Czy wszystkie mają tak dobrze jak Ty. Nie ma wś
                              > ród nich rozwiedzionych , zdradzonych czy nieszczęśliwych w zwiazku ?

                              A, jasne. Znam takie, które dla mężów wiele poświęciły, a i tak zostały z ręką w nocniku. Mała podpowiedź, Panie Doświadczony: w miłości nie ma niczego takiego, jak gwarancje i kwestie przesądzające o trwałości i szczęściu związku. Natomiast są rzeczy, które przesądziłyby o tym, żeby mężowi wskazać drogę do szukania szczęścia gdzie indziej, skoro w domu go nie znajduje.

                              > A pieniądze? Miłość zwykle przechodzi w nienawiść ,zwłaszcza u kobiet. Wiec jes
                              > li można zaspokoic roszczenia materialne byłej

                              Zupełnie nie rozumiem, czemu wplątałeś pieniądze do tego wątku. Ale skoro chcesz - od jakichś 80% tatusiów nie idzie wyegzekwować alimentów na ich własne dzieci, więc o czym my tu...?
                              • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 03:02
                                Nie mówimy tylko o miłości, ale o małżeństwie, które jest czymś ciut większym i bardziej zobowiązującym niż miłość. Małżeństwo tradycyjnie jest gwarancją materialną dla kobiet ( dla mężczyzn jest gwarancją genetycznej zgodności potomstwa). Ale jeśli wy kobiety-feministki chcecie z tej gwarancji rezygnować, to tym lepiej dla mężczyzn. Im facet bogatszy tym lepiej sobie radzi w świecie pozbawionym zobowiazań. Stawiajcie na miłość i samorealizację!
                                • madzioreck Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 09.06.18, 22:31
                                  jedenz1 napisał:

                                  > Nie mówimy tylko o miłości, ale o małżeństwie, które jest czymś ciut większym i
                                  > bardziej zobowiązującym niż miłość. Małżeństwo tradycyjnie jest gwarancją mate
                                  > rialną dla kobiet ( dla mężczyzn jest gwarancją genetycznej zgodności potomstwa
                                  > ). Ale jeśli wy kobiety-feministki chcecie z tej gwarancji rezygnować, to tym l
                                  > epiej dla mężczyzn. Im facet bogatszy tym lepiej sobie radzi w świecie pozbawio
                                  > nym zobowiazań. Stawiajcie na miłość i samorealizację!

                                  Czy kolega nie jest przypadkiem od braci samców...? Ty rozmawiasz ze mną, czy z własnymi projekcjami...? Nie odpowiedziałeś na ani jedno wprost zadane pytanie. Wystarczyło "tak" lub "nie".
                                  Tak, jestem feministką. Nie, wychodząc za mąż nie zakładałam, że to do grobowej deski bez względu na wszystko. Nie widzę powodu męczyć siebie ani drugiej strony, jeśli się nie uda. Nie przewidywałam też, że będę żoną przy mężu. Wręcz odrzuca mnie pomysł bycia na wyłącznym utrzymaniu męża i zależności od jego ewentualnych kaprysów - wiele historii kobiet pokazuje, że to głupi pomysł. To niektórzy panowie chcą mieć żonę-zabaweczkę, co ma mieć, cytuję zdaje się Ciebie, długie nogę i, fajny cycek i spełniać wszystkie mężowskie zachcianki... i jak to jest, to tracicie rozum, czy też przenosi się on w inne niż standardowo rejony. A potem żale do całego świata.
                            • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 23.06.18, 15:54
                              "Bogobojna powinno byc w cudzysłowie - w rozumieniu bez doświadczenia życiowego i wiedzy o możliwości różnych zdarzeń w zyciu"
                              Niuniuś, fora pomyliłeś....
                              Zresztą wchodząc gdzieś po raz pierwszy wypada się przedstawić, zapoznać z forum (czy to forum może bogobojne matki? A może osiemnastki świeżo po ślubie?) i dopiero potem ewentualnie zabierać głos w dyskusjach.
                    • milva24 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 18:52
                      Zgadzam się, że z czasem ludzie poszukują w długotrwałych związkach urozmaicenia w życiu erotycznym. Niemniej musi to być taki rodzaj urozmaicenia, który będzie odpowiadał obu stronom. W tym wątku pojawiło się dziś sporo wpisów sugerujących, że jeśli kobieta nie dostosowuje się do oczekiwań estetycznych a nawet seksualnych mężczyzny to znaczy, że jej na nim nie zależy. Są nawet wpisy insynuujące, że jeśli czyjś mąż nie naciska na kobietę w kwestii wyglądu okolic intymnych to ma kochankę. Sprowadzają one kobietę do roli przedmiotu a nie podmiotu w akcie seksualnym.
                      • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 22:20
                        Nie dostosuje się albo dostosuje to już jej sprawa. Ale zwracam uwagę, że jest z mężem ileś tam lat i jest z nim nie dostosowana estetycznie a nawet seksualnie. To o czym ona myślała i o czym wy myślicie przez lata w których jesteście w związku z mężczyzną, po których nagle okazuje sie, że jesteście niedostosowani estetycznie i seksualnie. Gdy ja coś takiego słyszę to od razu zapala mi się czerwone światełko : może ta sprawa jest tylko wierzchołkiem góry lodowej problemów tego związku. Kobieta jest bardzo zadowolona z siebie i nie zwraca uwagi na potrzeby męża, ale może mąz już przekroczył czerwoną linię frustracji. I tu jest właśnie ogromne pole dla kompromisu, ale tego się nie dowiemy bo nie dowiemy się czy w tym związku jest to sprawa ważna czy nieistotna. Wiemy tylko, że autorce jest z tym niewygodnie. Ale ona nie mysli w kategoriach związku.
                        Wiadomo ogólnie, że kobiety mają statystycznie mniejsze potrzeby seksualne od mężczyzn i dzięki temu mogą mężczyznami , zwłaszcza młodymi manipulować posługując się seksem. I wiele z nich niecnie to wykorzystuje, zwłaszcza w polskiej kulturze matrialchalnej. Tu obok jest watek, w którym mąż skarży się, że nie uprawiał z zoną seksu od trzech lat. To jest właśnie typowa sytuacja w polskiej rodzinie i to powinien być punkt wyjścia do dyskusji ten temat . Bo co ta kobieta sobie wogóle myśli? Dlaczego wyszła za mąż i dlaczego więzi swojego męża w klatce frustrującego związku. Jeszcze 100 lat temu kazdy sąd stanąłby po stronie męża , bo istniało pojęcie obowiązków małżeńskich. Obecnie Polkom wydaje się, że nic nie muszą. Nawet depilować łona!
                        • kryssttyna_011 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 09:52
                          A czy jej mąż myśli o jej potrzebach i jej zadowoleniu w seksie? Nie, myśli jedynie o swoich potrzebach, które usiłuje na niej wymusić nawet jeżeli ma mieć podrażnienia. I być może do tej pory byli dopasowani seksualnie i estetycznie, tylko się mężowi odmieniło, nie jej. Oczywiście, ona może spełnić jego fanaberię, ale nie musi, jeżeli jej to nie pasuje. I nie ma sensu dalej wypisywać tych głupot o manipulowaniu seksem, o potrzebie nowych wrażeń albo o znajdywaniu kochanki, więżeniu męża w klatce małżeństwa - bo to świadczy o tym, że to TY chciałbyś jednak zmanipulować tą kobietę, aby mimo wszystko spełniła zachciankę męża. Nie te czasy, nie te kobiety, nie ta świadomość praw - kobieta-żona nic już nie musi, podobnie jak mężczyzna-mąż. Układ jest dobrowolny i albo sie dogadają i znajdą kompromis, albo każdy może odejść, znaleźć kochanka czy co tam zechce. O związek i potrzeby OBOJGA w tym związku powinni oboje dbać, to nie jest tylko zadanie kobiety, to se ne wrati smile
                          • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 10:45
                            I to jest według Ciebie dobre, że nikt nic nie musi? To nie jest dobre , ale przede wszystkim jest nieprawdziwe. Związek dwojga ludzi opiera się na różnego rodzaju zobowiązaniach. A małżeństwo opiera się na dwustronnych zobowiazaniach zformalizowanych. Ja to odczuwam bardzo silnie, bo moje zobowizania co do drugiej osoby są dla mnie bardzo, bardzo ważne. Dziwne, że tego nie rozumiesz! A może wygodniej Ci nie rozumieć? Jeszcze raz powtarzam , że małżeństwo i zobowiazania ze strony mężczyzny są bardzo istotne dla kobiety, w okresie gdy ma małe dzieci. Na braku zobowiązań tracą to własnie one tracą. Ale za te zobowiązania trzeba czymś zapłacić i najczęściej jest to seks. Taki jest pierwotny sens małżeństwa- stabilizacja zycia seksualnego. Badania seksuologów wskazują, że gdy takie zobowiązania istniały, kobiety w małżeństwach częściej wspólżyły ( lata 50-te) niz obecnie. Ale oczywiście feminizm i państwo opiekuńcze daje alternatywne rozwiązania. Ale czy to jest dobre? Przecież brak zobowiązań i dostęp do kobiet bez nich , w pewnym stopniu zmienia mężczyzn. Ale oczywiście nic na siłę - wszystko trzeba uzgodnić.
                            PS W ubiegłym tygodniu wybieraliśmy meble i ogladaliśmy włoską kanapę za 44 tysiące. Identyczną kupił w tym sklepie niedawno rozwiedziony stomatolog. Pytanie , oczywiście ogólne bo szczegółów nie znam; Jak bardzo pokręcone musi mieć w głowie kobieta , która rozwodzi się z facetem , który kupuje kanapę za 44 tysiące?
                            • milka_milka Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 10:50
                              Ha, ha.... uważasz, że kanapa za 44 tys. załatwia sprawę dobrego małżeństwa? Że warto trwać w związku z jakimś palantem, bo może kupić taką kanapę? Istny brat samiec.
                              • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 11:01
                                Kanap za 44 tysiące określa jego duże możliwości , co dla kobiety powinno być istotne. Poza tym zwracam Ci uwagę, ze tego rzekomego "palanta", to ona sama wybrała na męża, moze nawet była do szaleństwa zakochana. A potem dopuściała do rozpadu związku w imie swoich chimerycznych emocji. Wasze babki były rozsądniejsze w tym względzie i dobry facet była dla nich cenny, więc przymykały oko na jego pewne defekty. Wy już zatraciłyście możliwość kompromisu. Jak kochacie to macie na oczach różowe okulary i nie widzicie nawet rogów i kopyt, a jak nienawidzicie, to facet nie ma szans choćby nie wiem jak się starał i był pozytywny. Nie ma w zyciu nic gorszego niż nenawiść kobiety , z którą jesteś w związku. Zna wszystkie Twoje tajemnice i potrafi cię w sensie dosłownym zniszczyć psychicznie. Ja przeszedłem ciężką depresję z myślami samobójczymi . Teraz zupełnie nie wiem w imię czego to wszystko było.
                                • milva24 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 13:38
                                  jedenz1 napisał:

                                  > Kanap za 44 tysiące określa jego duże możliwości , co dla kobiety powinno być i
                                  > stotne.

                                  Doprawdy? A kto tak twierdzi?
                                • evee1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 14:13
                                  Całe szczęście obecnie wiele kobiet nie musi wychodzić za mąż za kogoś, kto może im kupić kanapę, bo same sa w stanie sobie kanapę kupić. Niekoniecznie za 44 tysiące, ale posiadanie takiej akurat kanapy raczej nie jest koniecznoścua życiową. Za to ludzie biorą ślub, czy wchodzą w związek z kimś, kto ma być ich partnerem w życiu i nie muszą akceptować jego defektów w ramach transakcji kupna-sprzedaży. Po prostu są ze sobą, bo chcą ze sobą być, co oczywiście nie oznacza, że nie miewają kryzysów, innego zdania, czy ich życie nie wymaga pójścia czasem na kompromis. I dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
                                  Rozumiem, że na Twoja opinię mają wpływ Twoje doświadczenia, ale niekoniecznie są one reprezentatywne dla wszystkich ludzi. Może Ci z nas, którzy są od lat w szczęśliwych związkach nie tyle są "bogobojni" ile mają większe umiejętności w zakresie kompromisu. Nie przyszło Ci to do głowy?
                                  • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 14:42
                                    Ale ona wyszła za tego faceta! Ona go wybrała sama!!!!! Nikt chyba jej do tego nie zmuszał. A potem gdy dysponował zasobami to się z nim rozwiodła! Są liczne kobiety , które są z facetem tylko dla pieniędzy i pozycji ( np Melania Trump) , a rozwód to jest niechęć lub nienawiść.
                                    Nie ma ludzi be defektów, a związek to akceptacja partnera takim jakim jest. Ale kobiety wspólczesne , bez wsparcia rodziców , c iotek, wójów swatek, chcą sobie wybierać same i chca wychodzić zz maż z miłości. A miłość przed trzydziestką je ogłupia , stąd złe wybory. A potem rozwody.
                                    Tymczasem bycie w zwiazku i posiadanie dzieci nakłada na człowieka pewne zobowiazanie i miłość nie ma nic do tego.
                                    • evee1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 13.06.18, 00:12
                                      I to tylko kobiety sa zaslepione i rozwody to ich wina, bo glupie za zlego faceta wyszly?
                                      I czy lepiej by bylo gdyby rodzina dalsza i blizsza aranzowala im malzenstwa, bo glupie same nie potrafia? Bo taki mniej wiecej jest sens Twojej wypowiedzi.
                            • panpaniscus Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 14:23
                              To i ja podyskutuje z bratem-samcem:

                              >Jak bardzo pokręcone musi mieć w głowie kobieta , która rozwodzi się z facetem , który kupuje kanapę za 44 tysiące

                              Jak bardzo pokręcone musi mieć w głowie mężczyzna, który uważa, że zasoby materialne to jedyny wyznacznik wartości człowieka i jego odpowiedniości jako życiowego partnera, ew. ojca jej dzieci?
                              Nie ważne jakim jest człowiekiem (bije, pije, gwałci staruszki), ważne że ma kasę...
                              • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 14:50
                                Wiesz kolego, pieniadze wiele ułatwiaja. Jesli je masz, możesz mieć wiele partnerek seksualnych, jesli ich nie masz to musisz się bardzo ograniczyć i czasami nie masz wyboru tylko szklankę wody zamiast.
                                Oczywiście miłość, uczciwość , oddanie , zaufanie jest bardzo istotne, ale pieniądze temu nie przeszkadzają. Odrobina luksusu , kanapa za 44 tysiace , wakacje na Bali, dobry samochód. apartament bardzo dobrze nastrajają panie - poza tą jedną slubną, która weszła w fazie totalnej , zaślepiającej nienawiści.
                                Więc proszę nie spłycać moich poglądów, kanapa jest tylko jednym z symptomów i przykładem, którego uzyłem , a nie istotą związku.
                                • panpaniscus Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 15:31
                                  Weź mnie nie koleguj, świń razem nie paśliśmy.

                                  To ty sam się sprowadziłeś do kanapy "Jak bardzo pokręcone musi mieć w głowie kobieta , która rozwodzi się z facetem , który kupuje kanapę za 44 tysiące". Mogła wyjść za mąż za sensownego facet, który przestał być sensowny. Mogły im się zmienić priorytety życiowe itd.
                                  Ja tam nie wiem co kieruje Melanią Trump i nie będę jej osądzać.
                                  • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 16:00
                                    "To i ja podyskutuje z bratem-samcem:"
                                    Rzeczywiście nie jesteśmy braćmi-samcami ani kolegami! Ze świniopasami się nie bratam, ani nie koleguję!
                              • hosta_73 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 15:52
                                A jak juz zgwałci staruszkę to i seksu sie nie domaga, wiec spokojnie można sobie żyć niskolibidowo z niekochanym kasiastym mężem 😁
                                • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 16:04
                                  I nie trzeba wtedy wygalać muszelki! Hahaha!
                                  Dlatego jeśli związek to na jasnych zasadach: nie masz ochoty na seks, to pozwól się zastapić innej! Zajmij się domem, dziećmi , zakupami, czytaniem książek i oglądaniem seriali, ale pozwól działać innym paniom, które jeszcze są w fazie seksualnej.
                                  • hosta_73 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 17:29
                                    Ale to musi działać w obie strony😏
        • jarek_srarek Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 18:01
          Gadał dziad do obrazu smile
    • delfina77 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 10:32
      Dziwne, że to dla męża takie ważne. Mój mnie akceptuje taką, jaka jestem i jeśli coś sobie depiluję czy farbuję to robię to dla własnej wygody niż jego akceptacji. Ile macie lat??
      • jarek_srarek Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 17:43
        Ma inną na boku, a Ciebie do sprzątania.
        • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 18:15
          Ta już nawet nie chce się swojemu facetowi podobać - bo i po co! Robi to dla własnej wygody. A żebyś ty po tej swojej czterdziestce musiała znowu zacząć chodzić na randki! Zobaczyć delfino77 jak szybciutko się zaczniesz depilować - wszędzie ! Hahaha!
    • damajah Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 11:06
      Co innego na zero a co innego żeby nie było lasu na pół brzucha. Mój mąż też lubi na zero, ja nie przepadam bo a) dla mnie wygląda to dziwnie, nie jestem dzieckiem, dorosłe kobiety mają włosy łonowe i już, b) zaraz swędzi niemiłosiernie i jestem w kropki. Przycięcie i podgolenie po bokach dla mnie jest dobre z powodów higienicznych oraz wizualnych przy np. stroju kąpielowym. Czasem dla męża "robię się na zero" ale szczerze mówiąc odrastanie i kłucie wkurza mnie potem. Depilacji woskiem w okolicach krocza nie uznaję, raz spróbowałam, było strasznie, nigdy więcej. Nie będę też depilować się laserem bo jak pisałam - nie jestem dzieckiem żeby mieć na stałe bezwłosą c. Mężowi to "od czasu do czasu" wystarcza, ma wtedy dodatkową radochę ale nie robi problemu, nie prosi, nie wymusza. No bez przesady to moje krocze!
      • hosta_73 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 15:58
        Robię podobnie tzn od czasu do czasu, z tym, że ja to lubię i seks sprawia mi więcej przyjemności gdy jestem wydepilowana.
    • valla-maldoran Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 12:42
      Pytanie nie na to forum. Proponuję rzucić temat na „mężczyźnie” wtedy będzie wiadomo, jakie preferencje ma większość panów. Włosy łonowe po coś są i głupotą jest upierać się, że ginekolog nie ma racji – do czasu pierwszej większej infekcji z piekącym bólem jest fajnie, a potem te włosy nagle okazują się takie milusie.
      • wapaha Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 14:02
        tzn. miałaś infekcję po zgoleniu łona ?
      • majaa Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 12.06.18, 16:02
        "Większość panów" nie ma znaczenia, bo tu chodzi o tego jednego, konkretnego, niestety. Ale ja bym się jednak nie poddawała temu "terrorowi" golenia na łyso, bo ze zdrowotnego punktu widzenia to zdecydowanie nie każdemu służy. A zdrowie najważniejsze i chyba raczej małżonek nie będzie sądził inaczej. Tym bardziej, że sprawia to autorce autentyczny dyskomfort, więc zmuszanie się nie wchodzi w grę i nie ma żadnego sensu.
    • mikjanosik1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 14:33
      Za nim. Zafiksował się chłop na jakiś porno-modelach. Szkoda, niepotrzebnie. Niech doceni co ma. Okolica intymna, gdy nie jest pustynią, podobno lepiej zatrzymuje feromony. Nie daj się namówić, by wyglądać jak opitolony kurczak z ubojni wink
    • jarek_srarek Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 17:41
      Zmień płeć
      • jedenz1 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 18:17
        HahAha! Trzeba być tolerancyjnym - faceci tez potrafią być dziwni! Feromony mówisz zatrzymują - mówisz . HAHAHA! No to próbuj z tymi feromonami.
      • memphis90 Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 08.06.18, 19:48
        Ale masz dziwne fantazje...
    • biceps_of_steel Re: intymny dylemat - wstydliwy problem 23.06.18, 10:38
      Co facet to gust. Nikogo nie dziwi, że facet nie zaakceptuje owłosionych nóg i pach lub wąsów u kobiety czy włosów na piersiach, to może trzeba zaakceptować że owłosienie łonowe dla niektórych będzie równie nieakceptowalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka