1234kosma
04.06.18, 11:05
Mąż wywiera na mnie presję, żebym depilowała miejsca intymne całkowicie. Jestem brunetką, więc włosy mam wszędzie mocne i gęste. Tradycyjna depilacja jest mocno kłopotliwa i nie daje super efektu, zwłaszcza w moim odczuciu. Mam większy dyskomfort po depilacji niż przed. Z pewnych względów zdrowotnych odpada depilacja laserowa. No ale nie w tym rzecz. Mąż twierdzi, że całkowicie wygolone miejsca intymne bardzo go podniecają, nawet sam sie wygolił. Problem w tym, że mnie chyba odwrotnie. Ponadto, gdy tak naciska, to mnie do siebie zraża, bo nie czuję się akceptowana taka jaka jestem. Niby w żartach robi jakieś miny nt mojego bikini itp. Czy to ze mną coś nie tak czy z nim?