Dodaj do ulubionych

8tc, slaba praca serduszka

28.06.18, 12:43
Witam, jestem stalym czytaczem tego forum, ale nigdy nie pisałam, bo trochę się Was boję.
Teraz jednak potrzebuję rady i pomocy: jestem w 8tc, na usg wyszla slaba praca serduszka fasolki, 87, Lekarz miał nieciekawą minę, kazal czekac 2 tyg. do kolejnej wizyty, ale nie robil mi dużych nadziei, powiedzial, ze najwyżej 10% szansy, ze dzieciatko przezyje. Jestem w totalnej rozsypce. Zapisal mi acard, luteinę.
Sama nie wiem czego od Was oczekuję.. Moze nadziei.. Moze slyszalyscie o happy endzie w takiej sytuacji? Wszystkie pozostałe parametry bobaska sa dobre..
Obserwuj wątek
    • semihora Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:00
      Bardzo mi przykro, naprawdę współczuję. Nie łap się jednak fałszywej nadziei, żeby się nie rozwalić jeszcze bardziej, jeśli happy endu nie będzie. Trzeba czekać, trzymać kciuki, nic więcej się nie da zrobić.
    • ertyla Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:01
      💟💟💟💟
      • ertyla Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:02
        To oznacza, że przesyłam ci dużo pozytywnej energii i bsaardzooo mocno trzymam kciuki za Was.
        • paniciasteczko Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:05
          Dziękuję. Nie mogę się poddać. Jeszcze nie
          • sofia_87 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:18
            Nie poddawaj sie, bierz leki i staraj sie nie denerwowac. Tak wiem, latwo powiedziec, ale po prostu staraj sie o tym nie myslec.
            Trzymam kciuki
    • pani_libusza Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:05
      Pierwsza ciaza problematyczna, w drugiej dluuugo nie było słychać serca. Lekarz, specjalista z patologii ciąży, przekonywal mnie ze nie ma sensu brać nic na podtrzymanie (zreszta nie musiał mnie za bardzo przekonywać, w pierwszej ciąży długo byłam na patologii i co widziałam i przeżyłam to moje) i ze natura wie co robi, wiec byłam nastawiona ze się nie uda i generalnie starałem się o tym nie myśleć tylko zajmować się straszakiem. Podczas kolejnego badania już było słychać serce, „reszta” ciąży bez problemów, córka ma teraz ponad pol roku.
    • bergamotka77 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:07
      Współczuję i trzymam kciuki żeby się udało. Przygotuj się jednak psychicznie na wszystko. Do 3 miesięca niestety często się tak zdarza sad
    • chyba.ze Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:08
      "Fasolki"??- ile masz lat dziecinko?
      Chyba zarodka.
      Trochę słabe tętno ale z nie takich rodziły się zdrowe dzieci.
      Sprawdzasz poziom bHcg?
      • ertyla Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:10
        Weź sobie odpuść umoralnianie w takim momencie...
      • milamala Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:14
        chyba.ze napisała:

        > "Fasolki"??- ile masz lat dziecinko?

        Co z tego ze ty jestes taka wielce dorosla jak serca nie masz ani odrobiny.
        • katie3001 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 15:44
          Jestem mniej więcej w tym samym momencie ciaży. Nigdy nie nazwałabym zarodka fasolką. To takie infantylne i pretensjonalne. Jeśli to pierwsza ciaza to tak się zdarza. Natura sama odrzuca wadliwe zarodki. Mozna oczywiscie na własną rękę próbowac diagnozowac przyczynę poronienia bo po stracie pierwszej ciazy raczej nikt takich badan nie zaleci. z drugiej strony mój lekarz mowl mi, że widział ciaże ze spadającą betą, które doczekały się porodu.
          • chyba.ze Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 16:52
            katie3001 napisała:

            > Jestem mniej więcej w tym samym momencie ciaży. Nigdy nie nazwałabym zarodka fa
            > solką. To takie infantylne i pretensjonalne.

            O to i to.
            Dorosłe kobiety, a komunikowanie się na poziomie wczesnej podstawówki.
            Najpierw owulka i tempka, potem fasolka, cysie, brzusio, mlesio i marfefka. I dziubdziuś vel synio.
            Czytać się tego nie da.

            Ps. Dla autorki spokoju i pomyślnego zakończenia ciąży.
            • morgen_stern Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 16:55
              To może nie czytaj, skoro nawet w takim wątku nie możesz sobie darować? Polecałabym, jak tak kojarzę twoje wypowiedzi, forum nic nie straci moim zdaniem. A może nawet zyska.
              • livia.kalina Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 21:04
                Zgadzam się - zdecydowanie zyska.

                A za założycielkę wątku trzymam mocno kciuki!
            • milamala Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 17:34
              chyba.ze napisała:

              > Czytać się tego nie da.

              To nie czytaj, zmusza cie ktos do tego. 5 lat masz, ze nie wiesz, ze nie we wszystkich watkach musisz sie wypowiadac? Swiat sie nie kreci wokol ciebie.
          • milamala Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 17:32
            katie3001 napisała:

            > Nigdy nie nazwałabym zarodka fa
            > solką. To takie infantylne i pretensjonalne.

            Noi w zwiazku z tym jestes boska. Zal mi cie.
      • jola-kotka Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 17:49
        Co to trzeba miec w glowie zeby w takim watku sobie pozwalac na cos takiego?
      • ponis1990 Re: 8tc, slaba praca serduszka 29.06.18, 00:06
        … baranka w ścianę polecam
      • pelissa81 Re: 8tc, slaba praca serduszka 30.06.18, 09:30
        ojp...laska w pierwszym zdaniu napisała, że się nas boi a ty to doskonale udowodniłaś.
    • umzak Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:13
      Trzymam kciuki. Do 3 miesiąca często zdarzają się poronienia. Z drugiej strony jestem w 5 miesiącu ciąży bliźniaczej i z dziewuchami teraz wszystko w porządku, a w pierwszym trymestrze jedna była sporo mniejsza i dwóch lekarzy mi powiedziało że dużą szansa że skończy się na ciąży pojedynczej... tak że wiesz... lekarz pewnie musi Cię uprzedzić o ryzyku. Ale to jeszcze nie oznacza że musi się źle skończyc
    • milamala Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:17
      Nie wiem czy to cie pocieszy, ale ja cala ciaze mojej corki nie czulam, zadnych ruchow. Balam sie cala cieze, kazali mi biegac co chwile na sprawdzanie czy dziecko zyje. Okazalo sie, ze lozysko umiejscowilo sie centralnie miedzy powloka brzyszna a dzieckiem i dziecko kopalo w lozysko i dlatego nic a nic nie czulam.
      Zdarzaja sie przerozne rzeczy, z dobrej prawidlowej, ksiazkowej ciazy rodzi sie chore dziecko, a z ciazy problemowej zdrowiusienkie. Nie rob sobie na wszelki wypadek nadzieji, ale tez jej nie trac, sama wiesz jak jest w zyciu, wszystko sie moze zdarzyc, a male dzieciatka tez chca zyc i walcza.
    • paniciasteczko Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:26
      Dziękuję.
      I niech tam, moge byc infantylną mamą fasolki, byle byla..
      To moja ostatnia szansa na dziecko. Nie pytajcie dlaczego.
      Zdaję sobie sprawę z zagrożenia, przeczytałm wszystko co Google wypluly..dlatego osmielam się miec nadzieję.
      • nie.bylo.wolnego.nicka Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:30
        Trzymaj sie. Będzie dobrze🙂
      • gaskama Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:31
        "To moja ostatnia szansa na dziecko. Nie pytajcie dlaczego."

        Kurcze, trzymam kciuki. Ja krwawiłam w pierwszych tygodniach, lekarz do 12 tygodnia nie chciał karty ciążowej zakładać. Dostałam leki na podtrzymanie ciąży. Młody ma 16 lat. Ściskam ciepło.
        • bergamotka77 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:56
          Ja przy jednej tak wczesnej ciąży miałam bóle brzucha i bylam na podtrzymaniu w szpitalu, przy drugim krwawilam na tym etapie. Dorosne byki maja teraz prawie 16 i 8 lat. Badz dobrej myśli!
      • iwles Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 14:00

        nie czytaj internetu.
        Leż, odpoczywaj i spokój, spokój najważniejszy !
        • black_magic_women Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 17:07
          iwles napisała:

          >
          > nie czytaj internetu.
          >


          Najważniejsze!!! Ja raz poroniłam, znalazłam w necie tyle samo kobiet co mimo krwawień urodziły, jak i nie urodziły. Nakręcałam się, stresowałam, szukałam cudownego leku. Teraz po prostu wyłączyłabym neta...
          >
      • asia_i_p Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 17:32
        Bardzo mocno trzymam kciuki.
      • peonka Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 20:46
        Trzymam kciuki bardzo. Niech rośnie szybko i zdrowo!
    • princy-mincy Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:30
      Lekarz moze prognozować, ale różnie bywa. Nie rozsypuj się jeszcze, jeszcze nie poroniłaś.
      Wiem, ze 2 tyg to długi czas, ale kto wie, jak bedzie na kolejnej wizycie?

      Ja znam przyklad, gdy dziewczyna była w ciazy, bicie serca bylo bardzo slabe, poszla do innego lekarza i ten mowil o zanikajacej pracy serca, kolejny nie slyszal/ nie widzial nic. Miala juz skierowanie na lyzeczkowanie, ale gdy zrobila usg u jeszce innego specjalisty ten powiedzial, ze serce bije i on uwaza by nie lyzeczkowac. Dzis ten chlopiec ma prawie 11 lat.

      • karme-lowa Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:35
        Trzymam kciuki za Was!
      • princy-mincy Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:41
        Dodam jeszcze, ze ja sama bylam w zagrozonej ciazy (drugiej). Serce bilo co prawda dobrze, zarodek duzy jak na dany tydzien, ale kosmowka byla odklejona na ponad polowie dlugosci, krwiak i duze ryzyko poronienia. Lezalam przez miesiac, co nie bylo latwe, bo to byl poczatek wakacji a w domu ponad 3 letnia corka.
        Dzis moj synek ma juz ponad cztery lata, udalo sie donosic ciaze, krwiak sie wchlonal.
    • werdipurke Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:38
      mialam podobnie, tyle ze mi nikt wtedy przy usg nic nie powiedzial, a szkoda bo wszystkim rozglosilam ze ciąża potwierdzina a po 2 tygodniach stwierdzono ze płód obumarl i dopiero ten drugi lekarz powiedzial ze przy takim tetnie widac bylo ze zarodek nie przezyje...
      mogl mi ten pierwssy od echo jednak cos powiedziec, przygotowalabym sie, a tak byl ogromny szok i najgorsze bylo to ze musialam teraz z polową swiata rozmawiac o tym ze poronilam,wyjasniac. wolalabym cofnac czas zeby nikt o niczym nie wiedzial...
      • paniciasteczko Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:51
        Ja jeszcze nie mowilam. Wiedzą tylko domownicy. Leżę i patrzę w sufit, jak wytrzymam to oczekiwanie?...
        • sofia_87 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 14:03
          Mysl pozytywnie, tutaj kilka dziewczyn opisalo Ci swoje dobrze zakonczone przezycia.
          Jak nie mozesz wytrzymac z myslami obejrzyj komedie lub poczytaj cos zabawnego
        • sacea Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 14:13
          Pani ciasteczkowa, przytulam mocno, może zrób bete w odstepie 2 dni i zobacz czy przyrasta? jak przyrasta to będzie dobrze, mi lekarz mówił (przy kolejnych), że usg można robic nawet co kilka dni, nawet po to, żeby się nie stresować niepotrzebnie
          sama zanim się doczekałam zaliczyłam 5 poronień i to czekanie jest najgorsze, ale nigdy nie wiemy co z tego czekania wyjdzie, dobrze, że masz domowników przy sobie
        • aqua48 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 15:02
          paniciasteczko napisał(a):

          > Leżę i patrzę w sufit, jak wytr
          > zymam to oczekiwanie?...

          Leż wygodnie i myśl pozytywnie o dziecku i jego rozwoju, wspomagaj je myślą, dopinguj, wspieraj, głaszcz, wyobraź sobie, że otaczasz je tam w łonie kokonem dobrych myśli. Wystrzegaj się czarnych przewidywań. Ja Was oboje bardzo mocno przytulam i posyłam pozytywną energię.
        • berdebul Re: 8tc, slaba praca serduszka 30.06.18, 09:57
          Leż, słuchaj Bacha, czy tam pieśni wielorybów i się zrelaksuj, żeby Fasolka się zrelaksowała i spokojnie rosła.
      • juuuu7 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 14:14
        Dlatego o moich ciazach informowalam rodzine/przyjaciol dopiero po usg genetycznym...oczywiscie maz wiedzial od momentu zrobienia testu.
    • jeszcze_blizniaki Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 13:47
      Trzymaj się. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze. Bardzo trzymam kciuki!
    • joanna05 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 14:04
      Ja tak miałam. Po 2 tyg. brania luteiny, polegiwania i stresu pobiegłam na kolejne kontrolne USG. Dziś ten od "słabego tętna" ma 18 lat, we wrześniu idzie do klasy maturalnej, zdrowy byczek smile. A miałam "się nie nastawiać na dziecko", nie dawali mi dużych szans. Także możesz mieć nadzieję, na pewno!
    • aerra Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 14:11
      A progesteron jaki masz?
      Trzymam kciuki, chociaż u nas akurat skończyło się źle - ale znam też podobne przypadki zakończone pomyślnie, dzieci już nastoletnie.
    • eliszka25 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 14:24
      w drugiej ciazy mialam podobnie. na usg w 8 tc lekarz nie mogl znalezc serca. wyznaczyl mi wizyte tydzien pozniej i serce bilo juz wyraznie. poniewaz wszystkie inne parametry tez byly dobre, moj ginekolog orzekl, ze najprawdopodobniej ciaza byla mlodsza niz by wynikalo z daty ostatniej miesiaczki. chyba faktycznie tak bylo, bo synek urodzil sie dokladnie tydzien po wyznaczonym pierwotnym terminie.

      nie chce ci robic falszywych nadziei, ale po prostu na tym etapie jeszcze moze byc roznie. staraj sie nie denerwowac, bierz zapisane leki, odpoczywaj i nie szukaj za duzo na ten temat w internecie. trzymam za was mocno kciuki i wierze, ze bedzie dobrze i niedlugo uslyszysz serduszko swojego malucha.
    • lady-z-gaga Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 15:49
      Dopiero ósmy tydzień? w takim razie bardzo się dziwię, że lekarz tak Ci powiedział sad czekaj na kolejne badanie i nie trać nadziei
    • magdalenka79k Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 16:42
      Łojezu bo w Polsce to sie biegnie na usg jak jeszcze nogi drżą. Też taka byłam nadgorliwa w 1 ciązy w tc nie bylo akcji serca lekarz kazal jechac do szpitala i czekac na poronienie ewent łyżeczkowanie. Pojechałam tydzięn leżałam dawali mi jakieś zastrzyki, po tygodniu dopiero zaobserwowano bicie serca czyli już prawie 10tc lekarz prowadzacy odmlodził mi cíaze o 2 tyg a jak urodzilam to sie pół oddziału zbieglo wypytywac co za głupoty mam w karcie że koniec 38 tyg skoro widac ze przenoszone poxniej tlumacz im ze to ich madry ordynator mi tak ciąże odmłodzil.
    • nena20 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 16:52
      Trzymam kciuki.
    • mamma_2012 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 17:26
      Byłam w podobnej sytuacji prawie 18 lat temu, szczegółów już w sumie nie pamiętam. Zdecydowałam się zaryzykować, nie wykupiłam leków na podtrzymanie, zdałam
      się ma naturę, teraz wynik eksperymentu ma prawie 18 lat.
    • jola-kotka Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 17:50
      Trzymam kciuki, zeby bylo wszystko dobrze.
    • bei Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 21:04
      Trzymajmy kciuki. Wiesz, czytałam na forach wątki zrozpaczonych kobiet kiedy usg w 8 tc widziało tylko pusty pęcherzyk, a po tygodniu czy dwóch serduszko pięknie biło. Na pewno u Ciebie tez tak będzie. Będzie dobrze!
    • 1papryczka.chili Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 22:30
      Tak, ja słyszałam. Moja koleżanka też miała taką diagnozę. Powiedzieli jej że w tej sytuacji niech się szykuje na poronienie. Tymczasem ona za 2,5 tygodnia ma termin porodu i wszystko z dzieckiem jest dobrze.
      • paniciasteczko Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 23:12
        Dziękuję Wam z całego serca za slowa wsparcia. Bardzo ich potrzebuję.
        Tym od krytyki 'fasolki' powiem, że dla mnie to tez nie jest najsensowniejsze okreslenie, ale po pierwsze na usg wyglada jak fasola, a po drugie nie mogłabym nazywac swojego dziecka płodem czy zygotą..
        Pójdę spac podbudowana Waszym wsparciem. Jestescie wspaniale.
        Choć ciągle się Was trochę boję 😉
        • mamolka1 Re: 8tc, slaba praca serduszka 28.06.18, 23:56
          Trzymam za powodzenie..na tym etapie każdy dzień na +/- robi różnicę...wierzę, że ten fasolek się dobrze wyhoduje ( u mnie były alieny 😉)...
          A bab tutejszych się nie bój... Są wredne, złośliwe, pamiętliwe, zgryźliwe ale jak trzeba to do pluszowego 😉😉 serduszka przytulą..i dobrze w jędzowym kotle mieszają
        • bakis1 Re: 8tc, slaba praca serduszka 30.06.18, 09:13
          Trzymam za Was kciuki.
        • pelissa81 Re: 8tc, slaba praca serduszka 30.06.18, 09:37
          u mnie na pierwszym to jak kijanka, więc tak długo to nazywałambig_grin Olej maruderów, jedni mówią dzieciątko a inni "TO". Ich sprawa
        • gryzelda.a Re: 8tc, slaba praca serduszka 30.06.18, 17:32
          Pani Ciasteczko, trzymaj się ciepło, staraj się myśleć pozytywnie o dziecku i jak już ktoś wyżej pisał otaczać Maleństwo dobrą energią.
          Miałam w ciąży różne przejścia, od samego początku skurcze, w 6 TC był tylko pęcherzyk widoczny, potem było NT na granicy normy, później plamienia, nadciśnienie indukowane ciąża, nawracające zapalenia dróg moczowych przez pół roku, wreszcie przedwczesny poród z komplikacjami. Syn ma dziś 8 lat, jest radosny, samodzielny.
          Trzymaj się i myśl pozytywnie!
          Nie czytaj internetu, to doluje. Co najwyżej pomysł, czy nie pójśćna konsultacje USG do jakiegoś uznanego specjalisty...
          Trzymama kciuki, żeby wszystko było dobrze i przytulam!
    • pelissa81 Re: 8tc, slaba praca serduszka 30.06.18, 09:34
      A jak przyrasta betaHCG? 8-9 tydzień są kluczowe, w tych dowiesz się czy "z tego coś będzie". Ale powiem ci, że połowa ciąż nie przetrwa a ty masz na to bliskie 0 plywu. Nie denerwuj się (łatwo mówić, wiem), ale nie masz na to wpływu. Z 1/3 lub moich koleżanek ma za sobą poronienia, ale o tym wiesz dopiero jak wejdziesz na rozmowę o tym, otwierają się. Dlatego zawsze nam się wydaje, że "tylko nas to spotyka'.
      Ja wiedziałam po fatalnym przyroście bety, że nic z tego nie będzie a też biło serce. Ale Znajoma nie słyszała bicia serca do chyba 9tc. Więc na tak wczesnym etapie usg jest psu na budę.

      • pelissa81 Re: 8tc, slaba praca serduszka 30.06.18, 09:36
        a i oczywiście -trzymam mocno kciuki, daj znać proszę w tym wątku potem jak się rozwinęła sprawa. Naprawdę życzę powodzenia wam obojgu!
    • treasure_peeker Re: 8tc, slaba praca serduszka 30.06.18, 10:15
      Sprawdzaj regularnie przyrosty beta hcg,bierz leki i odpoczywaj.Trzymam kciuki!Na pocieszenie mogę Ci napisać,że ja wg. lekarzy (kilku)dzieci w ogóle nie mogłam mieć,a mam dwoje i to spłodzone w pierwszym cyklu starań,bez zadnych wpomagaczy.Pierwszej ciąży lekarz w ogóle nie widział na usg i w 6 tc stwierdził,że na pewno w nie jestem w ciąży a w związku z pozytywnym testem zlecił mi badania hormonalne.😀😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka