paniciasteczko
28.06.18, 12:43
Witam, jestem stalym czytaczem tego forum, ale nigdy nie pisałam, bo trochę się Was boję.
Teraz jednak potrzebuję rady i pomocy: jestem w 8tc, na usg wyszla slaba praca serduszka fasolki, 87, Lekarz miał nieciekawą minę, kazal czekac 2 tyg. do kolejnej wizyty, ale nie robil mi dużych nadziei, powiedzial, ze najwyżej 10% szansy, ze dzieciatko przezyje. Jestem w totalnej rozsypce. Zapisal mi acard, luteinę.
Sama nie wiem czego od Was oczekuję.. Moze nadziei.. Moze slyszalyscie o happy endzie w takiej sytuacji? Wszystkie pozostałe parametry bobaska sa dobre..