Dodaj do ulubionych

niemowlak karmiony krupicą

10.07.18, 12:49
Byłam świadkiem karmienia dwumiesięcznego dziecka krupicą czyli kaszą manną, dodatkowo posłodzoną. Wiem, że od czasu, gdy sama miałam niemowlęta zmienił się model ich karmienia, ale chyba nie aż tak. Mam nadzieję, że kochająca babcia nie rozwaliła wnukowi układu pokarmowego.
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 12:58
      Kiedys sie karmilo dzieci mąką z rozcienczonym mlekiem krowim i cukrem. Bo matki nie mialy czasu karmic, bo musialy isc w pole...
      • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 13:04
        A do niedawna lekarze zalecali specjalną mieszanke: Za Kuchnią polską z 1996 r.:
        - 9 g mleka w proszku (3 płąskie łyżeczki),
        - 100 g wody, 2 g mąki (1 b. płaska łyżeczka), mąka, taka zwykła, z glutenem, 
        - 7 g. cukru (1,5 płaskiej łyzeczki).
        big_grin
        Sama dostawalam takie cos. Mam w wypisie ze szpitala, jak wroce to przepisze skład tego cuda...
        • milka_milka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 13:55
          To się nazywało melka.
        • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:30
          I w sumie tez nie ma sie z czego smiac, bo to bardzo dobra mieszanka o ile ktos nie ma alergii albo celiakii.
      • ertyla Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:50
        "Kiedyś" jak dziecko chorowało, to się je do pieca wkładało na trzy zdrowaśki, albo "zamawiało" chorobę.
        Sprawdź sobie jeszcze średnią życia ludzi na przstrzeni ostatnich 200 lat...
        • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:01
          Srednia zycia to jeden z tych faktow, ktorymi latwo manipulowac. Otoz jesli jeden czlowiek dozyl 60 lat a drugi umarl w pierwszym roku zycia. To srednia z ich zywota wynosi 30lat smile
          • ertyla Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:17
            Średnia życia wynika z dużej bądź małej śmiertelności niemowląt między innymi i to ten czynnik najbardziej ją zawsze obniżał ....
            • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:59
              Dlatego trzeba liczyc stednia zycia tych, co dozyli doroslosci, przezyli pierwszy porod, itp. i wtedy okazuje sie, ze czy 1000 lat temu, czy 10000 lat temu, to srednia zycia wynosila 60 lat. Nawet w sredniowieczu, w okresie brudu, epidemii i nadmiernego zageszczeni ludnosci, ludzie masowo przekraczali 50-tke.
              • ichi51e Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 16:15
                i co przezyli dziecinstwo karmienia krupica
                • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 16:16
                  😁
        • angeka2 Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 14:14
          Ja grzebię w genealogii i powiem Ci, że zarówno od strony mojej, jak i męża zauważyłam, że poza XVIII wiekiem, kiedy to umieranie w wieku 40 - 50 lat było normą, to wiek XIX przedstawia się lepiej niż XX (nie biorę pod uwagę osób, które ucierpiały w wyniku wojny). W XIX wieku dożywali 80 lat, w XX umierali koło 60tki. Wiem, że to nie ma wartości naukowej, bo to tylko opracowane drzewa dwóch rodzin. Ale u obu jest podobnie (z czego moja rodzina to chłopstwo, a męża - wykształcone osoby z miast, a gdzieś tam wcześniej trochę domieszki szlachty). W obu przypadkach śmiertelność dzieci poniżej 1 roku życia PORAŻAJĄCA (jak przeglądałam księgi parafialne byłam w szoku.
    • majaa Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 12:59
      Dwumiesięczniak jest zdecydowanie za młody na taką kaszkę. Jeśli byłaś pewna, że to kasza manna, to dlaczego nie zwróciłaś tej babci uwagi?
      • gosia.w40 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 13:50
        babcia z tych najmądrzejszych, wychowała piątkę na krupicy, w wieku kilku miesięcy jadły rosół i schabowego i nie miały alergii. Moje metody polegające na karmieniu wyłącznie piersią uważała za dziwne. Wymądrzać się nie chcę, bo wiem, jak mnie wkurzały "dobre rady" wszelkich ciotek.
        • majaa Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:45
          Rozumiem... no cóż, babcia chowa "po staremu"... Jak dziecko okaże się odporne i bez skłonności do alergii, to wszystko dobrze. Gorzej, kiedy trafi się egzemplarz problemowy (teraz rozmaite alergie i nietolerancje są zdecydowanie częstsze) i wyjdzie na to, że babcia jednak narobiła bigosu. No, ale miejmy nadzieję, że wszystko będzie OK.
    • same-old_mona Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 13:07
      Z jakiego regionu ta krupica? Nigdy nie słyszałam takiej nazwy kasza manny.
      • myszomle Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:39
        Krupica to po słowacku mąką, a po chorwacku kasza manna. Krupka to po rosyjsku kasza manna.
        • same-old_mona Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:41
          Dzięki. Ale autorka chyba jest polką I to też jakiś krajowy regionalizm?
          • karme-lowa Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:27
            U mnie Śląsku Cieszyński do dziś tak mówią.
            • karme-lowa Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:27
              karme-lowa napisała:

              > U mnie Śląsku Cieszyński do dziś tak mówią.
              U mnie na Śląsku Cieszyńskim....
              • same-old_mona Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:39
                Ja z okolic szczecina i nigdy nie słyszałam takiego słowa. Nie brzmi mi specjalnie ładnie, jak choroba skóry :p
                • arwena_11 Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 10:24
                  Ja z Warszawy i też pierwsze słyszę.
        • pani_libusza Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:43
          myszomle napisała:

          > Krupica to po słowacku mąką, a po chorwacku kasza manna. Krupka to po rosyjsku
          > kasza manna.
          >

          A mąka krupczatka ma manna cos wspólnego?
          • andaba Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:46
            Krupczatka jest grubsza od mąki zwykłej, to coś pośredniego między mąką a drobną kaszką.
          • myszomle Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:56
            Nie. Krupy to dawne określenie "grudek". Mąką krupczatka to mąka grudkowata czyli z grubszego przemiału.
            • ichi51e Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 18:11
              Krupy to jest kasza jeczmienna
    • lucyjkama Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:12
      Ja jadłam mleko krowie z mąką i cukrem a popijałam glukozą i żyję big_grin
      • leann32 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:16
        Moja babcia od urodzenia byla karmiona rosolem przez ojca i sasiadki - bo matka jej nie przezyla osmego porodu.
        Pomimo ze masz racje - dziecku nic nie bedzie.
        • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:27
          Babcia mi opowiadala, ze mojemu ojcu dawala rosoł z cukrem, kiedy byl niemowlęciem. I bardzo dobrze zreszta, bo niemowlęta mają bardzo duze zapotrzebowanie na węglowodany.
      • niu13 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:37
        Żyć to można, pytanie, czy zęby masz wszystkie. Bo pokolenie mojej matki, czyli ur. wczesne l.50, nosi już protezki całościowe. Cukier w niemowlęctwie niszczy potwornie zęby.
        • mikams75 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:52
          ja mam slabe zeby i tez uwazam, ze to wina ladowania cukru do czego sie dalo od niemowlectwa. Ale pretensji do wlasnej matki nie mam, takie byly zalecena lekarzy wtedy. Kto sie co za 40 lat wyjdzie po obecnym MM.
          • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:56
            "Kto wie co za 40 lat wyjdzie po obecnym MM."
            No wlasnie...
        • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:53
          Bialy cukier owszem, niszczy. Ale lepsze to, niz smierc z glodu. A poza tym ciekawa jestem, czy cukier z mleka modyfikowanego nie niszczy? Bo ten z piersi podobno nie.
          • ertyla Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:55
            Śmierć z głodu.....
            Naprawdę uważasz, że mamy w imię solidarności z Afryką karmić dzieci, jakbyśmy niczego innego nie mogli im zaoferować ?
            • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:57
              Czyzbys zgubila kontekst?
              • ertyla Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:24
                Nie, ale Ty głupoty piszesz, i nawet tego nie widzisz ....
        • milka_milka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:54
          Bzdura. To nie zależy od pokolenia tylko od osobnika.
          • niu13 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:32
            Zgadzam się z jednym: cukier, mąka i krowie mleko , czy słodzona kasza na m krowim może i były piorunującą mieszanką glukozowo- białkowo- glutenową, po której można chorować na próchnicę i otyłość, ale przynajmniej są naturalne. Składy dzisiejszych mm przerażają.
            • kiddy Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 10:05
              A co takiego cię w nich przeraża?
        • arwena_11 Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 10:27
          Żadna z moich ciotek, ani moja mama czy teściowa ( wszystkie początek lat 50 ) nie mają protez tylko swoje zęby.
          Podobnie jak mój ojciec. Zęby to chyba też uwarunkowane genetycznie.
          Moja babcia, przeszła sowiecki łagier do którego trafiła mając jakieś 16-17 lat i do końca życia ( zmarła mając 75 ) miała swoje zęby - wszystkie.
    • jdylag75 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:23
      Byłam karmilna krupicą od 2 mieisąca życia, jestem po 40, jelita rozwalił mi 10 lat temu pan lekarz laryngolog swymi decyzjami o przepisywaniu antybiotyku za antybiotykiem, kiedy trzeba było zrobić operację.
      Nie jest to optymalny sposób karmienia dziecka ale nie jest to tez zbrodnia.
      • hanusinamama Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:28
        Piiędzy zbrodnią a karmieniem wg wytycznych jest jeszcze cos takiego jak zdrowy rozsądek. Nie wiem co ta kasza manna ma dać niemowlakowi ktory w tym wieku powinien jesc wyłacznie mleko ( nie wazne czy z piersi czy modyfikowane). Dziwie sie ze matka na cos takiego pozwoliła...
        • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:32
          Poczytaj od kiedy w Polsce bylo dostepne jakiekolwiek mleko modyfikowane.
          • memphis90 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:41
            Ale nie mówimy o międzywojniu, tylko o niemowlęciu karmionym manną w 2018 roku. Jakie znaczenie dla niego ma rok wprowadzenia pierwszej mieszanki mm?
            • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:53
              Znaczenie ma takie, ze nie trzeba sie za bardzo ekscytowac, bo do lat 90 wszyscy, co nie na piersi, byli karmieni mieszanką z mleka, wody, maki i cukru, i zyją.
              • landora Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 16:21
                O? Rocznik 82, karmiona Milupą z darów kościelnych.
              • lady-z-gaga Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 22:05
                >do lat 90 wszyscy, co nie na piersi, byli karmieni mieszanką z mleka, wody, maki i cukru, i zyją.

                Ja urodziłam córkę w 1988, o takiej mieszance w życiu nie słyszałam. I nikt z najbliższej rodziny, ani żadna z koleżanek nie karmiła tym dziecka.
                • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 22:16
                  A czym karmili? Przepis jest z ksiazki z 96 r.
                  • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 22:19
                    No ale moze to bylo ktores z kolei wydanie bez poprawek. Ja w roku 1980 bylam czyms podobnym karmiona. Moj brat rok 1985 takowoz. Byl tez szal na milupe ale slabo dostepna.
                    • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 22:37
                      Pare dni po urodzeniu trafilam spowrotem do szpitala z powodu rozwolnienia. W ramach leczenia bylam karmiona marchwianką. Na wypisie ze szpitala: 5 razy mieszanka ll bez mąki, 2 razy mieszanka ll bez maki na marchwiance.
                      • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 22:38
                        *Z powrotem
                  • landora Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 13:28
                    Bez jaj. Kuzynka rocznik 93 była karmiona Bebiko. Bylo normalnie dostępne.
                    • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 13:34
                      Do lat 90-tych.
                • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 22:45
                  Schemat żywienia niemowląt z 1980 roku 
                  wg norm Instytutu Matki i Dziecka:
                  "Skład mieszanki II:

                  mleko w proszku 9 g (tj. 3 płaskie łyżeczki), cukier 7,5 g (półtorej płaskiej łyżeczki), mąka 2 g (1 bardzo płaska łyżeczka), woda 100 g

                  Skład mieszanki III:

                  mleko w proszku 13 g (tj. 4,5 płaskich łyżeczek), cukier 5 g (1 płaska łyżeczka), mąka 3 g (1 płaska łyżeczka), woda 100 g

                  1-14 dni

                  7 razy mieszanka II bez mąki – 10-90 g 
                  płyny obojętne, lekko osłodzone (herbata, rumianek, woda przegotowana) 
                  Karmienie naturalne + woda osłodzona

                  15 dni – 1 miesiąca

                  6 razy mieszanka II bez mąki – 90-120 g 
                  soki z owoców i warzyw 5-10 g (1-2 łyżeczki dziennie) 
                  wit. C – 50 mg; wit. A – 1700 j.m.; wit. D3 – 1000-1500 j.m.; wit. B1 – 1,5 mg (pół tabletki) 
                  Karmienie naturalne + woda słodzona, rumianek + soki +witaminy A, B1, C, D, itd..."

                  ronja.pl/karmienie-piersia-w-czasach-prl/
              • conena Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 23:04
                1matka-polka napisała:

                > Znaczenie ma takie, ze nie trzeba sie za bardzo ekscytowac, bo do lat 90 wszysc
                > y, co nie na piersi, byli karmieni mieszanką z mleka, wody, maki i cukru, i zyj
                > ą.
                >

                Nieprawda, w roku 1980 doiłam mleko modyfikowane. Moja Mama po zapaleniu piersi straciła pokarm, a Ojciec załatwiał przydziały mm dla mnie. Z różnych źródeł, krajowych i zagranicznych.
                • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 23:24
                  Cytowalam juz zalecenia Instytutu Matki i Dziecka i swoj wypis ze szpitala z lat 80-tych.
                  • conena Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 10:20
                    Zacytuj jeszcze milion razy, a i tak nie zmieni to faktu, ze klepnęłaś bzdurę, bo nie wszyscy w latach 80 byli tak karmieni.
                    • ichi51e Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 10:47
                      Ci co nie byli kp ani mm (ktore bylo choc wcale nie latwo dostepne na recepty albo z drugiego obiegu) to byli - bo jak inaczej?
                      • truscaveczka Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 11:00
                        Mamki wbrew pozorom dość długo funkcjonowały. Babcia męża (no, wcześniej trochę, ale jednak) wykarmiła kilkoro poza swoją trójką.
                    • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 11:11
                      Wiem, ze was najbardziej boli wyraz "wszyscy". Specjalnie tak napisałamwink
        • mikams75 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:50
          moze nie pozwolila, bo nawet o tym nie wie;
          40 lat temu taka kasza z cukrem byla zalecana bo byla sycaca - tak zalecali pediatrzy - ja mam nawet w swojej ksiazeczce zdrowia dziecka wpisany przepis. Oczywiscie, ze od dawna juz sie tak nie karmi, ale babcia pewnie uwaza, ze wykarmila tak 5cioro dzieci i dobrze bylo.
          • andaba Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 16:31
            No bo było.
            Jakoś alergicznych mimoz w naszym pokoleniu jakby mniej.
            A krupica to chyba czeskie, u nas chyba była kasza manna importowana z Czechosłowacji i to się krupica nazywało. Może autorka wątku z południa Polski, albo kucharka ma stare zapasy smile
            • madzioreck Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 16:52
              andaba napisała:

              > No bo było.
              > Jakoś alergicznych mimoz w naszym pokoleniu jakby mniej.

              Dobrze mówisz, "było" - ale już nie koniecznie nadal jest. Gdzie się nie obrócę, to ktoś na coś uczulony, i nie mam na myśli dzieci i bardzo młodych osób.
              • andaba Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 16:57
                Z pewnością ta kaszka manna się odzywa po pół wieku smile
                • madzioreck Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:22
                  andaba napisała:

                  > Z pewnością ta kaszka manna się odzywa po pół wieku smile

                  Nie wiem, czy tylko kaszka, raczej ogólny sposób żywienia, którego każde pokolenie broni zaciekle, a potem się okazuje, że jednak dobrze nie było. Z jakiegoś powodu zaleca się dziś gluten wprowadzać dość mocno później, niż w 2 miesiącu życia.
                  • andaba Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:35
                    Z jakiegoś powodu 20 lart temu gluten wprowadzać wolno było po skończeniu roku. Teraz ten próg chyba mocno zjechał?

                    Ja się nie będę kłócić, ale uważam, że żywienie dzieci (i nie tylko żywienie) jest przedmiotem największych przekrętów. Bo na czym można tak zarobić dobrze, jak na pragnących wszystkiego co najlepsze dla swoich dzieci matkach?
                    Stąd ten przemysł cały, te wytyczne, te cuda-mieszanki, a efekt karmienia krowim mlekiem z grysikiem jest dokładnie ten sam (jeżeli oczywiście ktoś przyswaja gluten i laktozę, gdy nie przyswaja wprowadzenie diety jest oczywiste).
                    • wilowka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 20:51
                      Przekręt przekrętem, ale komu daje korzyść obecne zalecenie WHO, żeby karmić najlepiej mlekiem matki do 6miesiaca wyłącznie tym, a dopiero potem wprowadzać nowości?
                    • madzioreck Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 21:17
                      andaba napisała:

                      > Ja się nie będę kłócić, ale uważam, że żywienie dzieci (i nie tylko żywienie) j
                      > est przedmiotem największych przekrętów. Bo na czym można tak zarobić dobrze, j
                      > ak na pragnących wszystkiego co najlepsze dla swoich dzieci matkach?
                      > Stąd ten przemysł cały, te wytyczne, te cuda-mieszanki, a efekt karmienia krowi
                      > m mlekiem z grysikiem jest dokładnie ten sam (jeżeli oczywiście ktoś przyswaja
                      > gluten i laktozę, gdy nie przyswaja wprowadzenie diety jest oczywiste).

                      O ile mi wiadomo, na topie jest jak najdłuższe karmienie piersią.
                      • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 22:25
                        "na topie jest jak najdłuższe karmienie piersią."

                        A jednak tylko 4% dzieci w Polsce jest karmionych wylacznie piersia do 6 mca zycia.
                        wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,22239171,dlaczego-w-polsce-butelka-wygrywa-z-karmieniem-piersia.html

                        Wczesniej czytalam podobny artykul we Wprost ale nie moge znalezc.
                    • taki-sobie-nick Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 00:31
                      andaba napisała:

                      > Z jakiegoś powodu 20 lart temu gluten wprowadzać wolno było po skończeniu roku.
                      > Teraz ten próg chyba mocno zjechał?
                      >
                      > Ja się nie będę kłócić, ale uważam, że żywienie dzieci (i nie tylko żywienie) j
                      > est przedmiotem największych przekrętów.

                      Stawiałabym, że większe przekręty robi się w przemyśle farmaceutycznym, zwłaszcza przy lekach związanych z ciężkimi (ale nie śmiertelnymi) chorobami.

                      Złośliwi twierdzą, że chodzi o to, żeby leczyć, a nie żeby wyleczyć, bo na stałym kliencie firma zarabia.
              • ichi51e Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:01
                Ja i moj ojciec przeczymy tej tezie jako obdarzeni dziedziczna pokrzywka. Do tego tz ma astme. A i babcia moja i najmlodsza siostra mojej mamy rowniez astma.
    • ertyla Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:36
      Krupica to jakaś regionalna nazwa? Pierwszy raz słyszę.
      • ertyla Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:42
        Aha, i dowiedziałaś się, że o kant d.ooo..py potluc wszystkie zasady żywieniowe, ematki wiedzą lepiej i śmieją się w kułak ze zdrowego, rajonalnego żywienia dzieci. Patrz, jakie dorodne i zdrowe wyrosły od urodzenia karmione rosołem i cukrem.
        • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:54
          "że o kant d.ooo..py potluc wszystkie zasady żywieniowe"
          Dopiero teraz to odkrylas?
          • ertyla Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:56
            Och, jakaś Ty światła i "do przodu" ....
            • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:59
              Az mam ochotę sama siebie zacytowaćwink
        • taki-sobie-nick Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 22:38
          ertyla napisała:

          > Aha, i dowiedziałaś się, że o kant d.ooo..py potluc wszystkie zasady żywieniowe
          > , ematki wiedzą lepiej i śmieją się w kułak ze zdrowego, rajonalnego żywienia d
          > zieci. Patrz, jakie dorodne i zdrowe wyrosły od urodzenia karmione rosołem i cu
          > krem.

          E? Mnie tam karmili mlekami dla dzieci.
    • mikams75 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:42
      40 lat temu sie tak karmilo i cale pokolenia przezyly, wiec i temu dziecku pewnie nic nie bedzie, choc oczywiscie masz racje, do idealu to jest dalekie.
      znasz matke tego niemowlaka? moze nalezy ja uswiadomic, bo moze nie wiedziec o pomyslach babci.
      • mikams75 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 14:45
        ludzie maja rozne pomysly... pamietam jaka asertywnoscia musialam sie wykazac, zeby przekonac niektore osoby, ze moje 4miesieczne dziecko nie jada lodow i co z tego, ze jest upal uncertain
    • edor67 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:02
      Moje dziecko dostawało zagęszczacz do mleka. Wyglądało ono jak kasza manna. Może to niemowlę również nie może samego mleka.
    • ichi51e Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 15:37
      ale caly czas? mam ksiazke z zaleceniami zywieniowymi dla niemowlakow z lat 70 tych i tam nie takie rzeczy odchodza. nic mu nie bedzie skoro mu od razu nie zaszkodzilo.
    • andaba Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 16:00
      Podejrzewam, że ciebie też karmili...

    • lilia.z.doliny Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 16:58
      No i to jest tytuł wątku! Normalnie zamarlam w indolencji swej, nie wiedząc co to krupica. Cos jak skrzyżowanie krupu że sliwowica
      • eliszka25 Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:22
        tez weszlam, zeby sie dowiedziec o co chodzi, bo mi sie krupica z jakas nieprzyjemna choroba kojarzy big_grin
        • 21mada Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:46
          Coś jak 'ospa party'. Karmisz dziecko krupica, żeby nie zachorowało na krupice. 😂
        • anka_z_lasu Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 18:00
          Połączenie krupu i gruźlicy wink
    • bei Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:28
      Kiedyś - np 44 lata temu- zalecenia dla mojego brata
      Marchwianka- od pierwszych dni życia , w szpitalu w kuchńi można było brać do woli. Sugerowano by karmić marchwianką przy złych stołach dziecka, lub gdy nie mamy pokarmu..
      Były tez gotowe mieszanki- ale trudno dostępne, mleko dla niemowląt pakowane w srebrną,foliową torebkę z wizerunkiem nie walka, te gotowe mieszanki również były w takich torebkach, tylko margines był w innym kolorze-żółtym.
      -od 2 miesiąca życia mieszanka I, mąka, cukier, mleko w proszku . - to oczywiście dla tych, co karmili butelką
      Od 3 miesiąca soki- od 5ml, zwiększana ilość stopniowo
      Od 4 miesiąca mieszanka II- czyli więcej maki niż w I, cukier, mleko w proszku.
      Od 6 miesiąca życia kasza manna
      Od IV miesiąca wprowadzane tez żółtko jaja kury,
      Od V miesiąca życia zupa warzywna- od zupy trzyskladnikowej- mięso kurczaka, marchew, ziemniak. Co kilka dni dokładane jedno warzywo do zupy.
      Nie było wytycznych, by tak młode niemowlaki karmić kaszą manną, ale znam mamy, które dosypywaly kaszy by posiłek był bardziej syty.
      Świat się zmienia, jemy zdrowiej, uprawiamy sporty, a naukowcy prognozują, ze młodsze pokolenia nie będą tymi, które przeżyją dłużej nic rodzice, bo organizmy są coraz słabsze. To, co nie szkodziło dziadkom może zaszkodzić wnuczkom
      • 1matka-polka Re: niemowlak karmiony krupicą 10.07.18, 17:50
        Nasi dziadkowie byli ostatnim pokoleniem, ktore podlegalo selekcji naturalnej a w polowie zycia zostali wzmocnieni przez leki na cukrzyce, cisnienie, serce...
        • tsaria Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 09:07
          I tym te starsze pokolenie różni się od nas, a my tym samym będziemy różnić się od swoich dzieci.
          Babcia opowiadał mi, że jak w latach urodziła sama w domu syna i on urodził się za wcześnie, prawdopodobnie z rozszczepem kręgosłupa to nakarmiła go i położyła do kołyski. I tak chłopiec odchodził przez kilka dni, przebierany i karmiony tylko, dziś miałby szanse na przeżycie, wtedy tej szansy nikt mu nie dał.
          W latach 80 neonatologia kiełkowała, ratowano tylko późne wcześniaki, dziś ta granica stale się przesuwa, jakie to będzie miało skutki? dowiemy się za 20 lat.
          • sion2 Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 14:33
            Moja ciocia lat 82 jest emerytowanym neonatologiem, pracowała od lat 60. XX w szpitalu na oddziale noworodkowym. NIeprawda że w latach 80 kiełkowała neonatologia, oczywiście w porównaniu do dzisiejszej medycyny to była jeszcze w lesie, ale jej początek datuje się raczej na lata 70 XX w. Moja ciocia pracując w wojewódzkim szpitalu uratowała w latach 80 dziecko ważace 500 g. Można było...
            • jatojagodnik Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 14:51
              Mój wujek urodził się w czasie wojny na wsi pod Augustowem w 7 miesiącu. babcia miała wadę genetyczną - nie miała przewodów mlecznych w piersiach. Po każdym z trzech porodów otarła się o śmierć z powodu zapalenia piersi - gruczoły produkowały mleko, ale ono nie miało ujścia. Babcię i wujka wcześniaka ratowała ruska lekarka z armii czerwonej stacjonującej w pobliżu. Oboje przez miesiąc byli na granicy śmierci, ale uratowała ich. Nie wiem czym wujek był karmiony, pamiętam za to, że babcia opowiadała, że w chałupie było napalone w piecu i temperatura ponad 30 stopni, i że lekarka zabraniała kąpać wcześniaka - nie wolno było zmyć z niego mazi płodowej przez cały ten czas, dopóki się nie wzmocnił i nie ustabilizował.
    • bella_roza Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 10:39
      mój ojciec też był karmiony mieszanką mleka z mąką i cukrem, jest po 70 i w dobrym zdrowiu. ale jego brat nie przeżył niemowlęctwa.
    • sion2 Re: niemowlak karmiony krupicą 11.07.18, 14:35
      Ja się spotkalam z tym że w rodzinach patologicznych, z marginesu społecznego własnie tak się dokarmia, ta nieszczęsna kasza manna to często jest podawana w butelkach przez lata, aż dziecko nie pójdzie do szkoły... Kasza manna jest bardzo tania więc zapycha się nią dziecko kilka razy dziennie. Przynajmniej tak jest w rodzinach patologicznych które ja poznałam jako wolontariuszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka