Dodaj do ulubionych

Do kociar-karma Sheba

12.11.25, 14:02
Dziewczyny,mój kocurek oszalał!!!od roku karmię go karma Catsfinefood konina.Teraz już mu nie smakuje konina.Raz przyniosłam od znajomej pojemniczek karmy Sheba i oszalał na jej punkcie.Nic innego nie zje tylko tą Shebę!!!!!Koniny nie tknie.Woli nie jeść.I co teraz?zdrowotnie wszystko dobrze ale troszkę więcej się drapie.Zamowilam inna karmę,też mono ale wołowinę.Karmic tą Shebą?.????Dziennie zje z 4-5 pojemnikczkow Sheby.
Obserwuj wątek
    • mava12 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 14:25
      Koty jedzą co chcą a nie to, co ty chcesz, to wiadomo.
      Natomiast...ja kiedyś czytałam artykuł jakiś, że w naturze koty (kotowate) zmieniają "jadłospis" = miejsca polowania, żeby dać szansę odrodzić się naturze. Czyli, w naszch warunkach (i nie dosłownie traktując), nie wcinają myszy do ostatniej ale przenosza się na inne żerowisko, gdzie głównie są nornice i tam na nie polują.
      Generalnie chodzi o to, że koty mają zmienny jadłospis, atawistycznie niejako. Nie "lubią" monotonnego jedzenia.
      Ja kiedyś kupiłam puszki puriny, które cieszyły się dobrymi opiniami, i mój kot "rzucił się" na nie. Po kilku dniach mu przeszło i już jadł, jak każdą inną karme.
      Generalnie to dobrze jest zamieniać karmę a nie ciągle to samo. Ja kupowałam różne saszetki (nie sheba akurat), raz koty dostawały rybę, następnego dnia królika a kolejnego jeszcze coś innego.
      • siedemkropek82 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 14:30
        Nic innego mój Tuptuś nie tknie.Zawsze jak przychodzę z pracy,podbiega i czeka.Czeka aż mu dam coś dobrego do zjedzenia.Miseczka z koninką leży nietknięta ale jakbym wyciągnęła karmę Sheba ...miseczka do dna wylizana.Ciagle się waham czy to podawać czy też nie????
        • babcia47 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 15:11
          Moje koty jadały ja długo, znamiennie z innymi karmami bo ja stosuję to o czym piszę maca choć z innych powodów tj. bywa że nagle kotom coś się przestawia z jakimś rodzajem karmy, nagle, niespodziewanie i nieodwołalnie . Tak swego czasu stało się z shebą i teraz z jedzą czasem i bez entuzjazmu. Co do potencjalnej szkodliwości(??) . Moje ówczesne koty, które jadły głównie tą bo była zamawiana w większych ilościach , dożyły 15, 17 i 21 roku życia bez problemów zdrowotnych poza tymi wynikającymi z wieku, obecne które ją już jadły lub czasem jadają nie mają żadnych problemów zdrowotnych ( odpukać) Generalnie najbezpieczniej jest proponować różne karmy, różne składniki też surowe czy naturalne właśnie dlatego że nagle tej ulubionej może zabraknąć, producent zmieni składu smak albo kociastym się odwiedzi i już. Przy tym koty mają w nosie markowe produkty i wypasione składy a raczej mają własny punkt widzenia na to
    • danaide2.0 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 14:31
      Karmiłam ileś lat Shebą. Przeniosłam się z nią z karmy Rossmana. Kot miał 13 lat i był ogólnie zdrowy, gdy mi go ukradli.
    • chatgris01 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 14:32
      Sheba to taki lepszy fastfood. Ok jako przysmak od czasu do czasu, ale na stałe nie karmię, są karmy z lepszym składem.
      • siedemkropek82 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 14:50
        Ale ja mogę kupować karmy nawet z najlepszym składem.Tylko,że ten gówniarz mały nie będzie nic jadł poza Shebą.
        • raczek47 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 15:17
          Moja też tylko tę bu jadła, ale to marketowy szajs, zwykle zaczyna po niej kichać, ewidentnie alergia. Po co Ci to? Dostaje czasem saszetkę tego badziewia, jak dziecko coca- colę, ale na stałe nie. Z saszetkowych , tych lepszych uwielbia Miamor.
        • babcia47 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 15:18
          Z tymi najlepszymi składami to jest tak że teoretycznie spełniają najlepsze warunki i dostarczają cuda niewidy, niby powinny zapewnić najlepszy rozwój czy funkcjonowanie ale może w nich zabraknąć jakiegoje śladowej ilości składnika którego kotom może brakować a który przypadkiem znajduje się w tej gorszej. Nie bez przyczyny można zauważyć u zwierzaków czasem wręcz dziwne zachcianki, upodobania. To tak jak z dzieckiem które zaczyna jeść kredę bo organizm się dopomina. Dlatego dobrze jest zwracać uwagę na skład karmy ale jednak często proponować też inne a gdy kot zaczyna wcinać np ogórki kiszone to mu nie bronić
    • madame_edith Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 15:15
      Moja arcywybredna kocica też tą shebę lubi, ona z niej głównie wylizuje sos. Daję jej dziennie jedną saszetkę, a prawdziwe jedzenie i tak suche, bo jedną karmę z insektów łaskawie je. No cóż, najlepsze karmy mokre jej nie smakowały, w sensie nawet nie raczyła spróbować 🤷‍♀️
    • siedemkropek82 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 15:49
      Cała lodówka puszek i saszetek z firmy Catsfinefood konina.I cóż ja z tym zrobię jak nie smakuje?
      • szare_kolory Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 16:18
        Potraktujesz jako nauczkę, że jak kotu smakuje, to nie należy kupować dużego zapasu. Ewentualnie, kup dużo sheby. Masz wtedy gwarancję jak w banku, że przestanie jeść. Nie wiem skąd te małpiszony wiedzą jakie zapasy robimy. Ale wiedzà i robią na przekór.
      • alpepe Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 16:26
        To się przechowuje w lodówce?
        • babcia47 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 16:54
          No właśnie! Ja w lodówce przechowuje tylko otwarte puszki a i to muszę porcje wyjąć 1-2 godziny przed karmieniem bo zimnego nie ruszą. Zresztą nie pachnie nawet. Saszetki idą na bieżąco a sucha zamknięta w szczelnym opakowaniu.
          • siedemkropek82 Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 17:37
            Mam tryb wakacyjny włączony.
    • qrka Re: Do kociar-karma Sheba 12.11.25, 16:35
      > zdrowotnie wszystko dobrze ale troszkę więcej się drapie

      To ten kot, co zaliczył wszystkich wetów w okolicy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka