Dodaj do ulubionych

A taki trzylatek- help

    • asia_i_p Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 12:23
      Mój tak ma, a ma już 4 lata. Nic nie doradzę, proponuję nowe rzeczy, dieta się poszerza bardzo powolutku. U nas jest to związane z afazję i zaburzeniami SI (toleruje smaki neutralne +, z niewiadomych powodów, przecier pomidorowy i oregano - u nas nawe słodycze nie pójdą w każdej ilości, lubi suche herbatniki, czekolady nie tknie, bo za słodka), ale jeżeli twój synek płacze "gdzie jest moje mleczko" i deklaruje, że "nie będzie jadł obiadku", to raczej afazja odpada. Baw się z nim tym jedzeniem i jeżeli już gada, to da się negocjować - widziałam kiedyś w jakimś programie, jak takiemu niechętnemu nowościom pedagog zrobiła tablicę wyzwań i odznaczali razem, czego już odważył się spróbować, to przynosiło efekty.
    • bombalska Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 12:26
      > Chce pić prawie wylacznie mleko modyfikowane.

      Słusznie. Organizm domaga sie bialka. Mleko krowie sluzy cielakom. Mleko modyfikowane to mleko krowie ale dostosowane do naszych ukladow trawiennych. I nie ograniczaj miarek, bo to mleko bedzie za cienkie.
      Sadze, ze polowa trzylatkow zachowuje sie tak, jak Twoj synek. Jesli przybiera na wadze i nie ma anemii to jest ok i nie ma co go uszczesliwiac na sile.

      Moja trzylatka je połowę Waszego menu: rzadką kaszke na mleku (manna, ryżowa, platki owsiane drobno zmielone + przemycony banan), platki kukurydziane z mlekiem, bułke kajzerke (czasami da sobie posmarowac maslem), suchy chleb, kotlet "płaski", ziemniaki gotowane w dowolnych ilosciach, rosół, naleśniki suche i suche gofry, hot-dogi bez ketchupu, pizza margerita (ale nie wie, ze to z wierzchu to ser zolty, bo by nie zjadla), frytki, paluszki rybne, galaretka (od niedawna), herbata zielona, woda niegazowana, woda z sokiem, kompot, cukier trzcinowy jedzony łyżeczką, monte, żelki, delicje, petibery i ptasie mleczko w dowolnych ilosciach. Jedyna zdrowa rzecz jaka je to orzechy nerkowca.
      Tez nie lubi nowych smakow, tez po wiekszej ilosci mleka krowiego (200ml) boli ja brzuszek. W przedszkolu panie narzekaja, ale byl dzien, kiedy zjadla jablko i caly obiad.
      Cokolwiek zdrowego - musi byc przemycone: do kaszki banan, zmielone daktyle, olej lniany, jedna truskawke zmiksowana z mlekiem (zeby nie wyczula), czasem wrzuce zawartosc kapsulki B-complex. Dostaje wit.D. Kiedys miala faze na jogurty do picia z lidla, ale juz jej przeszlo.

      Nie oszukujmy sie. Dzieci siegaja intuicyjnie po jedzenie. Ponoc w tym okresie organizm domaga sie w pierwszej kolejnosci weglowodanow, potem bialek. Chyba jedyny sposob, na dostarczenie im witamin i mikroelementow to przemycanie w malych ilosciach.
      • zabka141 Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 13:34
        Przepraszam bombalska ale glupoty pleciesz o tym mm ze to takie potrzebne. No ale jak pozwalasz dziecku jesc cukier lyzkami?!
      • agaaa80 Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 13:45
        Dziewczyny dziękuję za słowa wsparcia, górę pomysłów i za konstruktywną krytykę też. Dużo pracy przed nami. Wieczorem bardziej się do waszych wypowiedzi odniosę. Dzisiaj wybieramy się z młodym pierwszy raz do stomatologa na przegląd zębów. Gołym okiem ubytków nie widzę ale zdaje sobie sprawę z wpływu mm na szkliwo. Zęby myjemy rano i wieczorem, ale między gornymi jedynkami tworzy się osad. pozdrawiam smile
      • black-cat Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 14:50
        I ten cukier, żelki, delicje i ptasie mleczko pizwalasz heść dziecku w dowolnych ilościach? Twoja córka je całkiem sporo, gdybyś wykluczyła słodki syf to nie byłoby źle i być może okazałoby się, że chętnie w to miejsce zje np owoce.
    • rozamund Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 13:55
      Mój syn tak jadał, do 6 roku życia mniej więcej. Zawsze był drobny, malutki i szczuplutki. Potem zaczął szybko rosnąć i apetyt też się zmienił, zaczął jeść prawie wszystko i w dużych ilościach. Teraz ma 15 lat i 175 cm wzrostu, trenuje, więc apetyt nadal spory. Pamiętam jednak, jak załamywałam ręce i jakich sztuk musiałam dokonywać, żeby zapewnić mu zbilansowaną dietę. Czy Twój synek pójdzie wkrótce do przedszkola? Mój zdecydowanie lepiej jadł wśród innych dzieci.
      • rozamund Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 13:56
        Dodam jeszcze, że przegłodzenie nic nie dawało. Starałam się zawsze zapewniać mu dużo ruchu na świeżym powietrzu i dodatkowy sport, po tym zawsze apetyt był lepszy.
    • black-cat Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 14:11
      Rozcieńczać coraz bardziej mleko. Dawać pić w normalnym kubku (żaden niekapek ani butelka). Uregulować godziny posiłków, mleko ma być po posiłku albo jako oddzielny posiłek i nie karmić pomiędzy nimi (nawet owoców). Do picia - woda, niesłodzone herbatki, żadnych kompotów (cukier). Zlikwidować słodycze. Jeżeli koniecznie chcesz dziecku podać coś słodkiego niech to będzie coś w ramach podwieczorku (kawałek ciasta, owoce, jogurt naturalny z owocami - ale to wtedy, gdy ograniczysz mleko, naleśnik z miodem). Pozostałe posiłki nie powinny być na słodko. Danonki i tym podobne świństwa wyrzucić, w jednym opakowaniu są 4 łyżki cukru. Frytki rób pieczone, krój ziemniaki w kształt frytek, skrop oliwą i do piekarnika. Zdrowsze niż smażone w głębokim tłuszczu. Początki bywają trudne, ale Twoje dziecko nie waży mało i je bardzo niezdrowo. Bułka z budyniem to cukier, biała mąka i często utwardzone tłuszcze trans. Zdrowiej będzie, jeżeli nic nie zje. Dzieci lubią zupę pomidorową, makarony z sosem pomidorowym, rosół - próbowałaś dawać?
      • memphis90 Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 15:57
        Nie wymyślaj, Danonek ma 50g, a trzy łyżki cukru to 45g. W danonku masz niecałe 6 cukru, wliczając w to cukier mleczny.
    • alpepe Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 14:59
      On nie chce gryźć. Tu widziałabym problem. Mleko modyfikowane bym usunęła z diety, po co to trzylatkowi? Zwykłe mleko, jak musi. Reszta zostawiłabym, waga jest normie, nic się nie dziej.
      • ichi51e Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 17:18
        Modyfikowane przynajmniej udaje ludzkie a nie krowie to w sumie tylko krowie.
    • ela.dzi Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 16:02
      Dzieci w rodzinie same zrezygnowały z MM dopiero będąc w szkole. Do tego momentu też były 'niejadkami' będąc naprawdę sporymi dziećmi. MM z rana tak je zamulało, że nawet obiadu nie chciały jeść. Dla dobra własnego dziecka zacznij ograniczanie mleka.
    • ela.dzi Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 16:08
      Mając prawdziwego, drobnego niejadka naprawdę polecam Ci podawanie tylko i wyłącznie wody do picia oraz ograniczenie słodkiego do minimum. Trzymanie się tych zasad oznaczało, że dziecko zje coś zdrowego lubi. Inaczej posiłki były w plecy. Gotuj to co lubi w różnych wariantach - u nas o dziwo buraki i szpinak były hitem. W sosach możesz przemycać kaszę, ryż czy warzywa. Oddzielnie były niejadalne.
      • ela.dzi Re: A taki trzylatek- help 11.07.18, 16:13
        I nieodkrywczo powiem, że dziecko o wiele lepiej jadło w placówkach. W domu te same posiłki były niejadalne. Kumple nawzajem się napędzają. Podejrzewam, że Twój syn wie, że wymusi na Tobie mleko, a Ty mu dasz, żeby tylko coś zjadł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka