izabela1976
14.07.18, 15:14
Widzieliście kiedyś pożar na żywo? To dopiero jest żywioł.
Mieszkam w bloku na skraju miasta. Z balkonu mam widok na pola, parędziesiąt hektarów. Widok piękny.
Od paru tygodni sucho. Ani grama deszczu. Zamiast trawy, suche wióry na polu.
I dziś. Siedzę sobie przy komputerze i nagle czuję swąd. Pierwsza myśl to, że ktoś grilluje. Wyglądam przez okno a tym żywioł. Suche na wiór pola (jedyny plus, że zboże już ścięte) płoną w tempie ekspresowym, zwłaszcza, że wiatr wieje. Wieje prosto na bloki. Ludzie z okien i balkonów wylewali wodę na trawę, a ogień coraz bliżej bloków. W pewnej chwili widoczność spadła do zera z powodu dymu.
Straż pożarna przyjechała natychmiast. Pierwszy raz widziałam akcję ratowniczą na żywo. Mimo, iż pożar ugaszony ponad godzinę temu nadal strażacy łażą po polu...
Pożar zatrzymany został 5 metrów od mojego bloku...
I właśnie się dowiedziałam, że paliło się rzut beretem od skrzynki z gazem, skąd gaz doprowadzany jest do naszych bloków....