14.07.18, 15:14
Widzieliście kiedyś pożar na żywo? To dopiero jest żywioł.

Mieszkam w bloku na skraju miasta. Z balkonu mam widok na pola, parędziesiąt hektarów. Widok piękny.

Od paru tygodni sucho. Ani grama deszczu. Zamiast trawy, suche wióry na polu.

I dziś. Siedzę sobie przy komputerze i nagle czuję swąd. Pierwsza myśl to, że ktoś grilluje. Wyglądam przez okno a tym żywioł. Suche na wiór pola (jedyny plus, że zboże już ścięte) płoną w tempie ekspresowym, zwłaszcza, że wiatr wieje. Wieje prosto na bloki. Ludzie z okien i balkonów wylewali wodę na trawę, a ogień coraz bliżej bloków. W pewnej chwili widoczność spadła do zera z powodu dymu.

Straż pożarna przyjechała natychmiast. Pierwszy raz widziałam akcję ratowniczą na żywo. Mimo, iż pożar ugaszony ponad godzinę temu nadal strażacy łażą po polu...

Pożar zatrzymany został 5 metrów od mojego bloku...

I właśnie się dowiedziałam, że paliło się rzut beretem od skrzynki z gazem, skąd gaz doprowadzany jest do naszych bloków....

Obserwuj wątek
    • zurekgirl Re: Pożar 14.07.18, 15:26
      Palil sie dacg nowopowstalego domu zaraz obok mojego. Co mnie zszokowalo najbardziej? To ze z malego zrodla, takiego doslownie plomyczka, ktory zostal zaraz zauwazony (zapalila sie wadliwie zalozona instalacja paneli slonecznych) buchnelo, huknelo, zadymilo i w jakies 15 minut spalil sie caly dach i pietro plus wiekszosc na szczescie jeszcze pustego wnetrza. Myslelismy, ze to bedzie taki pozar na dwie straze, a ostatecznie pol dzielnicy zastawili i mocno sie pocili, zeby to opanowac. Smrodu, dymu, pylu, kolorow ognia nie zapomne. Bardzo szanuje zawod strazaka, za nic bym nie wlazla z sikawka w zywiol.
      • lellapolella Re: Pożar 14.07.18, 15:35
        Widziałam w czasie wakacji pożar stodoły pełnej siana czy słomy - nie pamiętam, zresztą, jako dziecko nie odróżniałam chyba jednego od drugiego. Coś zupełnie nieprawdopodobnego, ten huk i światło. Byłam zafascynowana, nie mogli mnie oderwać.
      • melmire Re: Pożar 14.07.18, 15:55
        Mowi sie ze w pierwszej minucie wystarczy szklanka wody, w drugiej potrzeba wiadra, w trzeciej - cysterny.
    • butch_cassidy Re: Pożar 14.07.18, 15:39
      Rany, współczuję wrażeń. Dobrze, że się udało opanować sytuację.
      Tak widziałam pożar w kamienicy z okna bloku. Koszmar.
    • izabela1976 Re: Pożar 14.07.18, 15:52
      Zlali nam wodą pozostałą trawę pod domami, nie na długo to wystarczy. Do wieczora będzie znów sucha na wiór... Opadów deszczu na najbliższy tydzień nie zapowiadają

      Pod moim balkonem pożar zatrzymał się z 5 m od bloku, u sąsiadów obok - 2 duże kroki strażaka.

      A 2 tygodnie temu paliła się inna część pola, ze 300 m od nas, ale oddzielona od nas kanałem wodnym. Wtedy spaliło się ponad 10.000 m2.

      Ciekawe ile teraz poszło z dymem. Wieczorem będzie pewnie informacja na stronie straży.
    • 3-mamuska Re: Pożar 14.07.18, 15:54
      Widziałam rok temu we własnym ogrodzie po 3 tygodniowej gorączce 35s mniej wiecej , wszystko suche, domek drewniany , drewniany płot ,trawa.
      Na 4 metry nie dało sie podejść drzwi od tarasu z gorąca sie wygięły ,4 minuty to trwało odkąd zauwazylam a do przyjazdu meza i próby gaszenia, dzieki temu udało sie uratować dach i strop ,rynna się stopiła , dzieki specjalnej listwie i wodzie z wiader udało sie zminimaliwac straty. Przez następne 3-4 minuty do przyjazdu straży. Godzinę zajęło zanim ugasili zgliszcza sprawidzi dach wybili okna które tez sie spaliły na czarno.
      Żywioł ,chciałam sama lać woda ale syn mnie zatrzymał mowi nie idz juz za pozno, i w tej chwili płomienie wysiadły sie z domu na zewnątrz od raz na 3 metry dosięgło by mnie gdybym podeszła z wiadrem.
      Domek to taki zamknięty shed składzik stad tak jakby wybuchło gdy płomienie dostały tlenu i wydostały sie na zewnątrz.
      Dzieki synowi nic mi się nie stało, on tez zachował zna krew i zadzwonił po straż ja zebrałam zwierzaki koty i psa na smycz i syna. I wyprowadziłam na zewnątrz.
      Ja z nerwo nie mogłam sobie przypomnieć jak odblokować telefon. A przeciez nie trzeba 😢

      Ale jedna z pan z taka fascynacja mowila o tych płomiennych jak z nami rozmawiali , ze to jest piękne i jak narkotyk. Dlatego pracuje blisko płomieni bo sa fascynujące. Choć niszczą.
      • 3-mamuska Re: Pożar 14.07.18, 16:02
        Jako dziecko w moim miasteczku paliła się fabryka Aida. Mieszkałam w odległości drogi i 2 bloki od niej.
        Do dzis pamietam jak spod tych metalowych drzwi cześciowo otwartych wyciągnęli powykrzywiane zwęglone ciało.

        O znalałam w necie :
        Pożar w fabryce mebli w Oleśnicy

        Aida w ogniu

        Pięć osób zginęło w pożarze, który wybuchł w piątek wieczorem w oleśnickiej fabryce mebli tapicerowanych należącej do polsko-belgijskiej spółki Aida. Akcja gaśnicza trwała całą noc

        W piątek wieczorem w zakładzie było ok. 200 osób. Ogień wybuchł w hali montażowej na kilka minut przed godziną 20.

        - Paliło się błyskawicznie - opowiada mieszkaniec pobliskiego bloku. - Zanim zdążyłem wykręcić numer straży pożarnej, zajął się cały dach. W mieszkaniu mieliśmy chyba ze czterdzieści stopni. <...
    • izabela1976 Re: Pożar 14.07.18, 15:56
      Moja córka pewnie będzie żałowała, że jej nie było w domu. Uwielbia straż pożarną, umie gasić pożary (kontrolowane) i wie wszystko, co i jak, i po kolei robią strażacy. Teraz jest na obozie strażackim.
    • mamma_2012 Re: Pożar 14.07.18, 18:08
      Gdzie jest tak sucho? Od kilku dni w centrum, a to burza, a to ulewa. Pewnie Mazury i morze mają jeszcze gorzej. Dziękuję za takie latouncertain
      • izabela1976 Re: Pożar 14.07.18, 19:07
        Nie mieszkam w Polsce. To pierwsze takie lato odkąd tu mieszkam (od 7 lat) kiedy jest tak sucho, gorąco - ponad 30 stopni to norma, bezchmurnie. Nigdzie nie ma zielonej trawy tylko żółte, suche jak wiór niewiadomo co.
    • y_y Re: Pożar 14.07.18, 18:25
      tak, w kotlowni.
      w srodku nocy.
      cud że się obudziliśmy.
      strażacy dojechali w 5 min, bo to srodek nocy byl.
    • andaba Re: Pożar 14.07.18, 18:26
      Widziałam kilka razy. Ostatnio ciężarówkę przed naszą bramą, straż wzywałam.
      Kąpiel w pianie można było robić, rzeka płynęła ulicą. Bez ofiar, może nawet część ciężarówki uratowali, paliło się za szoferką.
      Muszę przyznać - straż przyjeżdża błyskawicznie, czy pożar, czy czad.
    • ania-z-lasu Re: Pożar 14.07.18, 19:25
      Widziałam prawdziwy pożar, taki wysokości czteropiętrowej kamienicy. Imponujący, fascynujący. Widziałam też pożar kontrolowany we wnętrzu wozu szkoleniowego. Obezwładniający. Ze szkolenia wniosek jeden: dzwonić po straż, nie gasić, ratować bliskich i siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka