16.07.18, 20:52
Czytalyscie?

Wg mnie gniot, na dodatek naszpikowany bledami (skladnia, literowki, powtorzenia, a nawet bledy ortograficzne!). T r a g e d i a.

Nie dotrwalam, oddalam szybciej niz pozyczylam i chyba sie wstydze, ze toto w ogole dotknelam.
Edipresse Książki, totalne rozczarowanie uncertain
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: 365 dni 16.07.18, 21:25
      www.swiatksiazki.pl/365-dni-6384340-ksiazka.html
      "Obrzydliwie romantyczna, skrajnie prawdziwa i inspirująca....

      Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół, wyjeżdżają na wakacje na Sycylię. Drugiego dnia pobytu – w swoje dwudzieste dziewiąte urodziny, dziewczyna zostaje porwana. Porywaczem okazuje się głowa sycylijskiej rodziny mafijnej, szalenie przystojny, młody Don – Massimo Toricelli. Mężczyzna kilka lat wcześniej przeżył zamach na swoje życie. Postrzelony kilka razy prawie umarł – a kiedy jego serce przestało bić, przed oczami zobaczył dziewczynę, a dokładnie Laurę Biel. Gdy przywrócono go do życia, obiecał sobie, że odnajdzie kobietę, którą zobaczył.

      Massimo daje dziewczynie 365 dni na to, by go pokochała i została z nim."

      Czego się spodziewałaś, skoro notka opisowa mówi w zasadzie wszystko?
      • taki-sobie-nick Re: 365 dni 16.07.18, 21:29
        kk345 napisała:

        > www.swiatksiazki.pl/365-dni-6384340-ksiazka.html
        > "Obrzydliwie romantyczna, skrajnie prawdziwa i inspirująca....
        >
        > Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół, wyjeżdżają na waka
        > cje na Sycylię. Drugiego dnia pobytu – w swoje dwudzieste dziewiąte urodziny, d
        > ziewczyna zostaje porwana. Porywaczem okazuje się głowa sycylijskiej rodziny ma
        > fijnej, szalenie przystojny, młody Don – Massimo Toricelli. Mężczyzna kilka lat
        > wcześniej przeżył zamach na swoje życie. Postrzelony kilka razy prawie umarł –
        > a kiedy jego serce przestało bić, przed oczami zobaczył dziewczynę, a dokładni
        > e Laurę Biel. Gdy przywrócono go do życia, obiecał sobie, że odnajdzie kobietę,
        > którą zobaczył.
        >
        > Massimo daje dziewczynie 365 dni na to, by go pokochała i została z nim."
        >
        > Czego się spodziewałaś, skoro notka opisowa mówi w zasadzie wszystko?

        Ja już nawet wiem, jak książka się kończy. Ona zostaje z nim, on porzuca mafię.

        Zgadłam? (Nie korzystałam z żadnych spoilerów ani niczego takiego).
        • szeptucha.z.malucha Re: 365 dni 16.07.18, 21:43
          Kurcze, myślałam, że to Laura z Jeżycjady😛
        • frey.a86 Re: 365 dni 16.07.18, 21:46
          Na okładce jak byk masz napisane: "Ojciec chrzestny w połączeniu z Pięćdziesięcioma twarzami Greya".

          Spodziewałaś się arcydzieła literatury? big_grin
          • greenbutterfly Re: 365 dni 16.07.18, 22:20
            Nie, wrecz przeciwnie. Czulam, ze to gniot, chcialam sie przekonac jak wielki. Autorka ksiazki kojarzy mi sie bowiem z ignorancja znajomości podstawowych zasad posługiwania się językiem polskim, zarówno w formie mówionej, jak i pisanej wink
            Utknelam wlasnie przez te bledy jezykowo-gramatyczno-ortograficzne. Na 18 stronie big_grin



            • taki-sobie-nick Re: 365 dni 16.07.18, 22:26
              greenbutterfly napisała:

              > Nie, wrecz przeciwnie. Czulam, ze to gniot, chcialam sie przekonac jak wielki.
              > Autorka ksiazki kojarzy mi sie bowiem z ignorancja znajomości podstawowych zasa
              > d posługiwania się językiem polskim, zarówno w formie mówionej, jak i pisanej ;
              > -)

              Podobno jej bohaterka, która ma być młodą wykształconą na stanowisku przypomina raczej - dzięki używanemu językowi - raczej osobę ze środowisk patologicznych, a dzięki nadmiarowi alkoholu - pijaczkę.
            • kk345 Re: 365 dni 16.07.18, 22:56
              >Nie, wrecz przeciwnie. Czulam, ze to gniot, chcialam sie przekonac jak wielki. Autorka ksiazki kojarzy mi sie bowiem z ignorancja znajomości podstawowych zasad posługiwania się językiem polskim, zarówno w formie mówionej, jak i pisanej wink

              Czekaj, bo nie pojmuję- wiedziałaś, ze autorka ma problemy z poprawnością językową, robi błędy i ignoruje gramatykę, i JEDNOCZEŚNIE dziwisz się, ze książka jednak jest gniotem, łamiącym zasady gramatyki i ortografii? Osobliwa logika.
              • taki-sobie-nick Re: 365 dni 16.07.18, 23:00
                kk345 napisała:

                > >Nie, wrecz przeciwnie. Czulam, ze to gniot, chcialam sie przekonac jak wie
                > lki. Autorka ksiazki kojarzy mi sie bowiem z ignorancja znajomości podstawowych
                > zasad posługiwania się językiem polskim, zarówno w formie mówionej, jak i pisa
                > nej wink
                >
                > Czekaj, bo nie pojmuję- wiedziałaś, ze autorka ma problemy z poprawnością język
                > ową, robi błędy i ignoruje gramatykę

                Mamy rok 2018, proszę państwa! Proszę sobie wyobrazić literaturę tego typu za 50 lat...
                • memphis90 Re: 365 dni 15.10.18, 17:30
                  Eeeee, pokoloruj Greya....?
                  • same-old_mona Re: 365 dni 16.10.18, 12:20
                    😂
            • taki-sobie-nick Re: 365 dni 16.07.18, 23:16
              greenbutterfly napisała:

              > Nie, wrecz przeciwnie. Czulam, ze to gniot, chcialam sie przekonac jak wielki.
              > Autorka ksiazki kojarzy mi sie

              To ona coś wcześniej pisała? Bo wyczytałam, że to jej debiut.

              Czy to taka młoda niunia o krótkiej, zadziornej fryzurze?
              • greenbutterfly Re: 365 dni 17.07.18, 11:47
                > Czy to taka młoda niunia o krótkiej, zadziornej fryzurze?

                Zobacz tutaj:
                www.instagram.com/blanka_lipinska/?hl=pl.
          • feliz_madre Re: 365 dni 16.07.18, 22:20
            frey.a86 napisała:

            > Na okładce jak byk masz napisane: "Ojciec chrzestny w połączeniu z Pięćdziesięcioma twarzami Greya".

            Ja bym jeszcze dodała Piękna i bestia big_grin
        • heca7 Re: 365 dni 16.07.18, 22:39
          Takie tam pitolenie. 365 dni to czas na pojawienie się syndromu sztokholmskiego i tyle tongue_out
        • nowi-jka Re: 365 dni 17.07.18, 10:26
          normalnie piekna i bestia
      • kota_marcowa Re: 365 dni 16.07.18, 22:15
        big_grin big_grin big_grin
      • samawsnach Re: 365 dni 16.07.18, 22:31
        I okładkawink
      • taki-sobie-nick Re: 365 dni 16.07.18, 23:09
        No, prawdziwa zwłaszcza. Nic tylko porywają nas włoscy mafiozi w celach towarzysko-matrymonialnych.
      • marianna_gers Re: 365 dni 17.07.18, 10:08
        kk345 napisała:

        > , skrajnie prawdziwa

        big_grin
      • mama-ola Re: 365 dni 17.07.18, 10:33
        > "Obrzydliwie romantyczna,
        to mogę sobie wyobrazić

        > skrajnie prawdziwa
        tego nie

        > i inspirująca....
        tego też nie

        "Ojciec chrzestny i 50 twarzy Greya w jednym"
        OJP smile)))))))))))))))))
        Na pewno się sprzeda!
        • zla.m Re: 365 dni 17.07.18, 10:36
          mama-ola napisała:

          > > "Obrzydliwie romantyczna,
          > to mogę sobie wyobrazić
          >
          chyba z akcentem na obrzydliwość. Związek oparty o przemoc, takie romantyczne...
      • janja11 Re: 365 dni 17.07.18, 12:23
        kk345 napisała:

        >
        > Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół, wyjeżdżają na waka
        > cje na Sycylię. Drugiego dnia pobytu – w swoje dwudzieste dziewiąte urodziny, d
        > ziewczyna zostaje porwana. Porywaczem okazuje się głowa sycylijskiej rodziny ma
        > fijnej, szalenie przystojny, młody Don – Massimo Toricelli. Mężczyzna kilka lat
        > wcześniej przeżył zamach na swoje życie. Postrzelony kilka razy prawie umarł –
        > a kiedy jego serce przestało bić, przed oczami zobaczył dziewczynę, a dokładni
        > e Laurę Biel. Gdy przywrócono go do życia, obiecał sobie, że odnajdzie kobietę,
        > którą zobaczył.
        >
        > Massimo daje dziewczynie 365 dni na to, by go pokochała i została z nim."
        >

        Wow, wow... To ten opis mi wystarczy.
        Nie czytałam i po tym opisie czytać na pewno nie będę.
        Historia jak z Harlequina. Nie moje klimaty, ale jestem w stanie zrozumieć, że są miłośnicy tego gatunku.
        Sprawdziłam i seria Harlequina nadal istnieje.
    • ginger.ale Re: 365 dni 17.07.18, 10:44
      Nie czytałam i nie zamierzam. Czym jesteś rozczarowana, skoro znałaś opis gniota? Ciesz się, że pożyczona, a nie kupiona...
      • greenbutterfly Re: 365 dni 17.07.18, 11:42
        Nie znalam gniota, rozczarowana jestem wydawnictwem wink
        Szczerze, nic o tej ksiazce nie wiedzialam, nic a nic. Pozyczylam ja od kogos, kto rowniez utknal w otchlani beznadziei. Musialam sie przekonac dlaczego tongue_out

        Surfuje, tak "poznalam" autorke. Reszte napisalam juz wyzej wink








        • szeptucha.z.malucha Re: 365 dni 17.07.18, 21:53
          Nie szkoda Ci czasu? W tym samym momencie mogłaś poczytać coś wartościowszego.
        • lellapolella Re: 365 dni 31.01.20, 23:53
          Rozczarowana jesteś wydawnictwem? Którym? Od marca 2019 roku Bianka Lipińska jest autorką Agory i to dopiero jest ROZCZAROWANIE WYDAWNICTWEM. Promowano ją nawet W "Książkach"
          wydawnictwoagora.pl/tag/blanka-lipinska/

          Pecunia non olet.
    • feel_good_inc To prawdopodobnie tzw. vanity press 17.07.18, 12:09
      Czyli książka wydana za pieniądze ałtorki. Pisownia zamierzona, bo takie książki to w 99,9% koszmarne gnioty, których żadne normalne wydawnictwo by nie wydało. Jak sama zauważyłaś, książki tego typu pozbawione są redakcji, bo przecież i tak wydawnictwu nie zależy na sprzedaży, więc litrówki czy błędy ortograficzne to w nich całkowicie normalne zjawisko.
      Teraz, po przeczytaniu opisu z okładki i następnie zagłębieniu się w lekturę, powinnaś wstać do komputera, podejść do najbliższego lustra i spojrzeć sobie głęboko w oczy, zadając sobie jedno, ważne pytanie - czego oczekiwałaś?
      https://media.giphy.com/media/CdaAoomgMmfJe/giphy.gif
      • kk345 Re: To prawdopodobnie tzw. vanity press 17.07.18, 12:48
        >więc litrówki czy błędy ortograficzne to w nich całkowicie normalne zjawisko.
        Zgadzam się, bez litrówki się nie obejdziebig_grin
      • greenbutterfly Re: To prawdopodobnie tzw. vanity press 17.07.18, 14:37
        Hahaha, fajnie Ci sie napisalo smile








      • taki-sobie-nick Niestety, obawiam się 17.07.18, 21:48
        że nawet jeżeli masz rację, to i wydawnictwom coraz bardziej obojętne stają się zasady ortografii, gramatyki, składni, interpunkcji i co tam jeszcze mamy.


        Redaktor kosztuje, a klient nie wybrzydza.
    • martusiax978 Re: 365 dni 15.10.18, 17:26
      chcę sprawdzić, czy autorka coś zmieniła w stylu pisania, dlatego zamówiłam drugą część w przedsprzedaży
      ksiegarniainternetowa.co.uk/en/ten_dzien-9788381179140

      a że mieszkam w UK, to sprawdzę, jak dobrze wyjdzie mi wyłapywanie błędów smile
      • kolibeer2 Re: 365 dni 15.10.18, 20:38
        idź z tym spamem gdzie indziej tongue_out
    • memphis90 Re: 365 dni 15.10.18, 17:36
      Eeeee, nie ma na Niezatapialnej Armadzie...
      • jehanette Re: 365 dni 16.10.18, 11:32
        Jak nie ma, jak jest? Już 3 części i końca nie widać!
        niezatapialna-armada.blogspot.com/2018/09/358-cae-zdanie-porywacza-czyli-to-jest.html
      • jehanette Re: 365 dni 16.10.18, 11:33
        Jak nie ma, jak jest? Już 3 części i końca nie widać!
        niezatapialna-armada.blogspot.com/2018/09/358-cae-zdanie-porywacza-czyli-to-jest.html
    • jak_matrioszka Re: 365 dni 16.10.18, 17:30
      Czepiasz sie. Bardzo dobra ksiażka na długie zimowe wieczory. Kupujesz kilkanaście kartonów wina oraz kilka skrzynek szampana i za każdym razem kiedy Laura pije, pijesz i Ty wink
      • stephanie.plum Re: 365 dni 31.01.20, 23:56
        no chyba, że tak...
    • salwoska [...] 31.01.20, 23:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pitupitt Re: 365 dni 31.01.20, 23:44
        😂😂😂😂😂😂
        • memphis90 Re: 365 dni 01.02.20, 00:05
          No i teraz nie zasnę z ciekawości. CO TAM BYŁO TAKIEGO ZABAWNEGO??? I wykletego jendoczesnie?
          • poecia1 Re: 365 dni 01.02.20, 00:09
            Niby link do filmu
    • stephanie.plum Re: 365 dni 31.01.20, 23:55
      już wolę markiza de Sade poczytać, jak mają być takie klimaty,

      jeśli chodzi o tę książkę, to zwiewam na sam widok okładki
    • memphis90 Re: 365 dni 01.02.20, 00:04
      Jaka tragedia, toż to dzieło Autorki Wyklętej!
    • claudel6 Re: 365 dni 01.02.20, 02:24
      ojp, trafiłam dzięki temu odkurzonemu wątkowi na Niezatapialną Armadę big_grin
      k..a kto to wydaje??? błagam! ja rozumiem, zysk pieniądze, ale no są jakieś standardy (nie ma??)
      btw idealnym targetem tego gówna jest nasz Józio! przecież to są jego role models - te legendarne cycate pustaki, co lecą na bogatych prymitywnych napakowanych kolesi - wszytko tu jest, kropka w kropkę!
      • disco-ball Re: 365 dni 01.03.20, 13:33
        Ja tez!! I teraz wiem, ze nie mogę tego czytać przy usypianiu dziecka. Płacze ze śmiechu.
        • hanusinamama Re: 365 dni 01.03.20, 13:44
          NO ja własnie armade z tym dziełem czytałam jak młodszą usypiałam. Musiałam przerwać bo dziecko wybudzałam śmiechem
      • lauren6 Re: 365 dni 01.03.20, 13:50
        > k..a kto to wydaje???

        Agora. Tak, ta Agora.
    • hanusinamama Re: 365 dni 01.03.20, 13:43
      Japrzeczytałam kilka stron i zrezygnowałam. Natomiast w wersji z komenatrzami niezatapialnej armady bardzo juz mi się podobało smile i tam przeczytałam całośc (4 częsci). Polecam...tylko nic nie pić bo można sie popluć.
    • tanebo001 Re: 365 dni 09.10.21, 16:09
      www.wirtualnemedia.pl/artykul/365-dni-film-netflix-gdzie-ogladac-nowe-czesci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka