kotagus
30.07.18, 19:39
Jestem na wakacjach w Kudowie z dziećmi. Tak się złożyło ze sama. I staram się spędzić z nimi czas aktywnie. Zrobiliśmy wszystkie główne trasy, ale np. wczoraj wybralam się na Białe Skały. Przepiękne tereny, naprawdę jestem pod wrażeniem... jednak tę przyjemność ścina mi strach, gdzieś tam... Przez długie kawałki trasy na szlaku nikogo... W sumie nie wiem czego się boję, moze jestem miastowa do kości, może gdzieś jest lęk, że spotkam złą osobę na swojej drodze i nikt mi nie pomoże. W Bieszczadach doszedł by mi jeszcze lęk, ze spotkam duże zwierzę. Tu na szczęscie nie... Ostatnio sama zwiedzalam Paryż i ani przez sekundę takiego lęku nie czulam, co tu sama (z dziećmi) w pięknym lesie... Ciekawa jestem czy to jakiś rodzaj fobii, ale lęk/lekka panika była wręcz namacalna... I do rzeczy, rozważam trasę między Kudową na Nachodem ale górami, nikt z lokalsów, z którymi rozmawiałam tych szlaków nie zna. Poszłybyście? Czy jednak iść grzecznie drogą? Kto był w Kudowie wie, ze to blisko, okolo 8 km w jedną stronę. Transport stety/niestety w grę nie wchodzi żaden...