black_halo
12.08.18, 16:14
Taki wniosek pourlopowy mi się nasunął. Jest lato, jest woda, jest basen, morze, piasek, dmuchane materace we wszystkich wzorach i kolorach. I na tej plaży czy nad basenem zawsze znajdzie się jakieś jedno czy dwoje, które jęczą. Od rana do wieczora psując zabawę wszystkim innym. Siedzę właśnie nad basenem i jest tu chłopiec na oko lat siedem. I ciągle jęczy. Jak przyjdzie z rodzicami rano to potrafi tak do wieczora z małymi przerwami. Nie mówię w tym języku ale męczybuła okropna. Nie wiem czy w ciągu tygodnia wypowiedział jedno zdanie bez naruszenia, ani razu się nie zaśmiał.