Dodaj do ulubionych

Relaks na urlopie

20.08.18, 21:23
Miałyście? Tak zeby leniwie gapic się na chmury cały dzień i sączyć drinka z palemką.
Ja nie bardzo. Jak byłam nad woda to pilnowałam dzieci. A poza tym zwiedzanie albo planowanie zwiedzania. Ale tak żeby usiąść i pomyśleć nad sensem życia to nie.
Obserwuj wątek
    • jeziorowa Re: Relaks na urlopie 20.08.18, 21:34
      Cały dzień nie, ale wieczór cały -tak😀 (nawet kilkakrotnie). Bez drinków z palemkami (nie to tygrysy lubią najbardziej😝) ale za to z dobrym winem, lokalnymi specjałami, gwiazdy, cykady czy tam inne świerszcze (nie znam się). Cudowny, bardzo ważny czas😀
    • dziennik-niecodziennik Re: Relaks na urlopie 20.08.18, 21:56
      Nie caly dzien, bo tak nie potrzebuje, ale tak, jak najbardziej mialam relaks.
      • bominka Re: Relaks na urlopie 20.08.18, 22:02
        Tak miałam dużo takich chwil relaxu, kiedy się np. opalałam. Przy okazji wyspałam się porządnie nie raz. Czas mi się zatrzymał na wakacjach, dlatego musimy je powtórzyć.
    • black-cat Re: Relaks na urlopie 20.08.18, 22:03
      Taksmile Leżałam na leżaku, na wielkim tarasie z widokiem na jezioro, piłam wino, patrzyłam jak mąż z córką pływają w wodzie, czasami czytałam a jak mi się znudziło umawiałam się na masaż albo upiększałam u kosmetyczki. Fajnie było.
    • aqua48 Re: Relaks na urlopie 20.08.18, 22:06
      Tak, miałam. Kwestia organizacji i priorytetów. Ale zwiedzać też lubię.
    • lady-z-gaga Re: Relaks na urlopie 20.08.18, 23:22
      Jednego drinka przez cały dzień? uncertain niby można, ale do myślenia nad sensem życia trzeba więcej.
      • thank_you Re: Relaks na urlopie 21.08.18, 10:12
        Następnego dnia są myśli o sensie picia. big_grin
    • werdipurke Re: Relaks na urlopie 20.08.18, 23:24
      mialam oj mialam smile
    • kanna Re: Relaks na urlopie 20.08.18, 23:56
      Tak smile

      Moje dzieci są na tyle duże, że samodzielnie kursowały między plażą a hotelem.
      A ja sobie cały dzień siedziałam na leżaku, czytając książki.
      A po kolacji na mieście też same szły do hotelu (zahaczając po drodze o lodziarnię) a my sobie przy winku jeszcze siedzieliśmy.

      To było kilka dni, jako przerwa w zwiedzaniu.
    • jola-kotka Re: Relaks na urlopie 21.08.18, 00:00
      Ja mialam takie plany. Niestety skomplikowala mi sie sytuacja rodzinna przez chorobe bliskiej osoby i w tym roku nie lezalam na lezaczku z drinkiem a bawilam dziecko z mezem. Odbije sobie jak mam nadzieje problemy mina bo nie chce sie oddalac narazie. Moge sie jeszcze przydac .
      • kanna Re: Relaks na urlopie 21.08.18, 00:07
        Jak się nie ma dzieci, to taki wypoczynek jest banalnie prosty :p
        • cauliflowerpl Re: Relaks na urlopie 21.08.18, 10:12
          No wlasnie mialam pisac hehe. Nawet urlop do tego nieszczegolnie potrzebny.
        • jola-kotka Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 21:55
          Jak sie ma mojego meza to nie jest prosty chyba ze bez niego.
      • ewa_mama_jasia Re: Relaks na urlopie 21.08.18, 10:04
        A jak mama tej małej?
        • jola-kotka Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 21:53
          Po operacji. Co trzy tygodnie teraz chemia.
    • wapaha Re: Relaks na urlopie 21.08.18, 10:09
      Relaks na urlopie to sex a nie jakieś tam gapienie się na chmury suspicious
      • leanne_paul_piper Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 18:18
        O nienienie, seks to mimo wszystko wysiłek, nie relaks. Dla obu stron. Sama taka łechtaczka potrzebuje ca. 15 minut, aby dojść do szczęśliwego końcawink.
        A relaks na leżaku z dobrą książką jest bardzo potrzebny. Wieczorne gapienie się w gwiazdy i księżyc z dobrym drinkiem też.
    • kosmos_pierzasty Re: Relaks na urlopie 21.08.18, 10:10
      Drinki to mi akurat zbędne. Ale trochę tak.
      Choć dla mnie urlop to faktycznie okazja do zwiedzania i poznawania. Odpoczywam to w domu - od września, więc już niedługo smile
    • wapaha Re: Relaks na urlopie 21.08.18, 10:15
      Dla mnie takie chwile- gapienie się w chmury cały dzień i sączenie drinka przez CAŁY dzień to nie relaks ale KOSZMAR wink

      Mam dużo chwil relaksu i uwolnienia głowy- jak biegam i pływam do tego urlop niepotrzebny, co najwyżej korzystna aura, żeby móc wypłynąć sobie na środek/koniec jeziora, połozyć się na plecach i gapić chwilę na te chmury, łapać refeksy słońca, czuć wokół siebie aksamit wody wink
    • luvyana Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 18:33
      Tak 😎😁
    • inka40plus Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 18:41
      Tak.
      Tylko i wyłącznie relaks
    • kkalipso Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 19:05
      Niestety nie. Planowaliśmy spontan w te wakacje ale mąż na kilka dni przed urlopem złamał nogę(jutro ściąga gips) więc wiadomo zostaliśmy w domu. Potem w połowie sierpnia goście, pełna chata i ja zalatana jak głupia, ale super było. Nocki na balkonie z winkiem i dobrym towarzystwem jak bachorki poszły spać. Byliśmy parę razy nad morzem ale ganianie za mała 21 m. to udręka, z mężem pilnujemy na zmianę. Ale też fajnie było. Mąż obiecuje że za rok będę leżeć i pachnieć całeeeee wakacjetongue_out
    • lot_w_kosmos Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 19:24
      Oczywiście, że miałam. Drinki, palemki w drinku i na plaży.
    • ruscello Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 19:52
      O wiele za mało w stosunku do zapotrzebowania. Właściwie bardziej się relaksuję w domu, z urlopu wróciłam zmęczona. Mam nadzieję, że się to zmieni, gdy córka podrośnie.
    • ewkadrzewka Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 21:11
      Miałam i myślałam, że umrę z nudów. No nie dam rady tak.
      • strasznymruk Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 21:17
        ewkadrzewka napisała:
        > Miałam i myślałam, że umrę z nudów. No nie dam rady tak.

        Potomstwo chłopstwa tak ma. Musi coś robić.
        Arystokracja nic nie robi i jakoś nie umiera znudów.
    • black_halo Re: Relaks na urlopie 26.08.18, 22:06
      Mialam trzy tygodnie. Pol dnia codziennie bo z rana staralam sie zadbac i kondycje i zdrowie.
    • magazynka Re: Relaks na urlopie 27.08.18, 00:06
      Relaks mam na codzień, bo nie pracuję i nic nie muszę.

      Na urlopie - galop. Zwiedzanie, przejazdy, pływanie, zdjęcia, bilety, występy i pilnowanie planu, by nie zmarnować ani jednego dnia.
      Wracam zmęczona, ale szczęśliwa i pełna wrażeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka