Dodaj do ulubionych

Czy to jest znęcanie się nad psem

29.08.18, 18:16
Taka oto sytuacja:

www.tvn24.pl/chojnice-poszukuje-goscia-ktory-poczestowal-mojego-psa-gazem,864612,s.html
Moim zdaniem jest. Pies rzeczywiście jest bardzo blisko przechodnia, można się przestraszyć, szczególnie małe dzieci, nieszczęśliwie odskoczyć. Ale takie rzeczy załatwia się inaczej, z właścicielem, a nie w ten sposób.
Obserwuj wątek
    • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:31
      Dlaczego ten pies biega bez nadzoru i wystawia pysk za ogrodzenie? Facet będzie się bronił, że to była samoobrona i będzie miał rację. Ogrodzenie jest zbyt niskie i agresywny pies mógł ugryźć przechodnia. To jest paranoja, że człowiek, który bronił się przed wielkim agresywnym psem rzucajacym się na ogrodzenie by go ugryźć będzie odpowiadał z tego samego przepisu co ta pańcia, która w okrutny sposób próbowała zamordować królika:
      www.tvn24.pl/milicz-krolika-wsadzila-do-klatki-i-wyrzucila-do-smieci-zarzuty,864589,s.html
      • mallgosia76 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:40
        Jak biega bez nadzoru?
        Przecież jest na swoim podwórku, ogrodzonym podwórku.
        Broni swojego terytorium, zapewne szczeka.
        Nikt nie każe człowiekowi stykać się z ogrodzeniem.
        Pani noc- bzdury wypisujesz! Tak to jest znęcanie się nad psem!!!!!
        • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:49
          Jak broni swojego terytorium skoro facet idzie ulicą, a nie po działce wokół domu?
          Uważasz, że przechodzień w miescie nie ma prawa przejść spokojnie ulicą by nie zostać obszczekanym przez agresywnego psa.
          A teraz wysil wyobraźnię i zastanow się jakby zamiast faceta było to dziecko, które podeszło za blisko płotu.
          • basiastel Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:08
            A pies nie był na ulicy, tylko na ogrodzonej działce. Mężczyzna w żaden sposób nie był zagrożony. Psiknął w momencie, gdy już mijał posesję.
            • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:13
              Facet psiknął po tym jak pies wystawił pysk za ogrodzenie.
              • basiastel Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:48
                No, ale to chyba nie było konieczne, facet nie ocierał się o płot i nic mu nie groziło. Zrobił to dla.., no sama nie wiem dlaczego.
      • ania-z-lasu Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:41
        Gdzie ty tu widzisz pysk za ogrodzeniem?
        • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:46
          W okolicach 14 sekundy filmu.
          • megg76 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 20:30
            pani noc to ten który psiknął psu gazem!
    • triss_merigold6 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:44
      IMO niespecjalnie, chociaż sama bym gazu nie użyła, tylko obeszla dużym łukiem ogrodzenie z rzucającym się psem.
    • lily_evans11 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:47
      Czy naprawdę nie można wyszkolić psów tak, żeby atakowały i darly jape dopiero, kiedy ktoś wchodzi nieproszony na posesję? Ileś razy, kiedy chodzę w pobliżu domków jednorodzinnych, przeżywam niemal zawał z zaskoczenia, jak mnie taki basior znienacka usiłuje atakować zza płotu. A naprawdę nie idę bezpośrednio przy ogrodzeniach, tylko w sensownej odległości. Myślę, że właścicielom bardzo pasuje to, że zwierzak dziko ujada, skacze na ten płot i straszy przechodniów. Taki rodzaj ludzi.
      • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:51
        > Myślę, że właścicielom bardzo pasuje to, że zwierzak dziko ujada, skacze na ten płot i straszy przechodniów. Taki rodzaj ludzi.

        W punkt. A potem jest płacz, bo facet zapragnął przejść w ciszy i potraktował Burka gazem.
        • nenia1 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:58
          Żaden w punkt. Takie sprawy się załatwia z właścicielem psa, a nie wyrządza krzywdę zwierzęciu.
          Przepraszam bardzo, ale dlaczego za głupotę właściciela ma płacić zwierzę? Bo łatwiejsze do skrzywdzenia?
          • lily_evans11 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:59
            Zapewniam cię, że w życiu bym takiego psa nie skrzywdzila. Ale co myślę o buractwie i chamstwie właścicieli, to na ematce nie nadaje się do powtórzenia.
            • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:12
              Szkoda psa, ale wlasciciel ma nauczke i zapamieta na dlugo.
              Pies nie powinien terroryzowac kazdego przechodnia i zaklocac szczekaniem calej okolicy. To skandal zeby nie bylo innego sposobu niz gaz. Mam nadzieje ze to tylko jakies mocne perfumy czy inny lakier do wlosow. Temu facetowi pewnie sie miarka przebrala jesli codziennie tam przechodzi.
              Psa nalezy przeszkolic dla jego dobra - dobrze ustawiony pies nie reaguje na przechodniow. I wcale to nie jest trudne.
              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 13:54
                Ja mam nadzieje ze "przechodzień" będzie miał nauczke, która zapamięta na długo. To skandal żeby tak potraktować zwierze i skandal, ze sa paniusie które takie zachowanie usprawiedliwiają. Skoro facetowi nie pasuje atmosfera kolo posesji na której jest ten pies to może wybrać inna droge, pies jest u siebie
                • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:28
                  sofia_87 napisał(a):

                  > Ja mam nadzieje ze "przechodzień" będzie miał nauczke, która zapamięta na długo
                  > . To skandal żeby tak potraktować zwierze i skandal, ze sa paniusie które takie
                  > zachowanie usprawiedliwiają. Skoro facetowi nie pasuje atmosfera kolo posesji
                  > na której jest ten pies to może wybrać inna droge, pies jest u siebie

                  A facet jest na publicznie dostępnej ulicy. Jak się psu nie podoba, że tam chodzą ludzie i niesprowokowany wpada w szał i rzuca się na płot, żeby atakować, to albo trzeba go wychować, albo konieczne będzie uśpienie.
                  • sofia_87 [...] 30.08.18, 15:04
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:44
                      sofia_87 napisał(a):

                      > Jest na chodniku, nie na ulicy.

                      A chodnik to jest część niby czego?

                      > Na filmie widać, ze pies był prowokowany, zresztą to on był u siebie, a od tamt

                      Kłamiesz. Spojrzenie na ujadającego psa to nie jest prowokacja, a nic innego ten człowiek nie robi.

                      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:55
                        Chodnik to czesc ulicy? Szkoda tylko ze odsniezanie tego chodnika należy do wlasciela posesji, a nie zarządcy ulicy smile

                        To Ty kłamiesz, na tym filmie nie ma czlowieka
                        • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:59
                          sofia_87 napisał(a):

                          > Chodnik to czesc ulicy? Szkoda tylko ze odsniezanie tego chodnika należy do wla

                          Tak, chodnik to część ulicy. Niezależnie od tego, czego Ci szkoda.
                          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:09
                            Skoro to czesc ulicy, facet może chodzic ulica i nie denerwować psa smile
                            • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:12
                              sofia_87 napisał(a):

                              > Skoro to czesc ulicy, facet może chodzic ulica i nie denerwować psa smile

                              No i idzie ulicą, a pies niesprowokowany rzuca się w jego stronę.
                              • basiastel Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 17:10
                                Pies był na terenie prywatnym i go nie przekroczył
            • nenia1 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:13
              Ależ mówić można, na tym to właśnie polega, natomiast pies temu nie winny, ma taką naturę a właściciel wręcz go pewnie do takiego zachowanie jak nie zachęca, to pewnie też nie zniechęca.
              Cieszę się, że ty byś tak się nie zachowała, bo psa szkoda, dostał za coś, co we własnym mniemaniu było dobre i słuszne, bronił domu przed obcymi.
              • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:17
                Po raz kolejny: nie bronił domu, bo obcy był poza posesją. Niesłusznie bronisz nieodpowiedzialnego własciciela, który kupił psa agresywnej rady, ale przyoszczędził na jego szkoleniu.
                Nieułożony agresywny pies to jest tykajaca bomba.
                • nenia1 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:22
                  O rany, ja nie wiem, czy na tym forum nie można myśleć w sposób bardziej złożony niż tylko "nie podoba ci się jedno, popierasz drugie"?

                  To są dwie odrębne sprawy. Jedna to nieodpowiedzialny właściciel. Druga to znęcanie się nad psem. To, że nie podoba mi się znęcanie się nad psem nie oznacza, że bronię właściciela. Bronię praw zwierząt, bo dziwnie łatwo wisi w powietrzu przyzwolenie krzywdzenia zwierząt za głupotę człowieka.
                  • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:53
                    Facet psiknął gazem dopiero gdy pies wystawił pysk za ogrodzenie by go ugryźć. To jest samoobrona, a nie znęcanie się.

                    Znęcanie to masz powyżej we wklejonym przeze mnie linku, gdzie kretynka zapakowała króliczka do worka na śmieci i wyrzuciła do kontenera. Odpieranie ataku agresywnego zwierzęcia to nie jest znęcanie się.
                    • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:05
                      Zgadzam się z Lauren, choć zwierzęta lubię bardziej od ludzi.
                    • nenia1 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:18
                      pani-noc napisał(a):

                      > Facet psiknął gazem dopiero gdy pies wystawił pysk za ogrodzenie by go ugryźć.
                      > To jest samoobrona, a nie znęcanie się.

                      Ojej, nie opowiadaj, nie mógł po prostu odsunąć się nieco od ogrodzenia, to pies, nie żyrafa.
                      • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:38
                        Czemu to ofiara miała odpuścić, a nie agresor? Niestety i tak rzucającego się na ogrodzenia psa i ja bym się bała. Nieprzyjemna sytuacja, facet może zareagował na wyrost, ale reakcji się nie dziwię.
                        Kiedyś chodziłam na paznokcie do dziewczyny, która mieszkała w ostatnim domu jednorodzinnym na ulicy. Każdorazowo witała i żegnała mnie kanonada okolicznych psów nim doszłam pod jej dom (wcale nawet nie kundli bo to były raczej podmiejskie, eleganckie domki, głównie z "rasowcami"), było to irytujące, często dla świętego spokoju schodziłam na środek jezdni (ślepa uliczka więc stosunkowo bezpiecznie), ale fajne to nie było.
                        W żaden sposób nie prowokowałam tych psów (nie biegłam, nie patrzyłam w ich stronę) i wtedy (kocham zwierzęta) po raz pierwszy pomyślałam, że chyba powoli rozumiem ludzi, którym psy przeszkadzają.
                        • nenia1 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:46
                          atja.katja napisała:

                          > Czemu to ofiara miała odpuścić, a nie agresor?

                          Bo przeciętny człowiek ma jednak trochę większy iloraz inteligencji niż pies, w związku z czym ma większe możliwości wyboru w tym takiego zachowania by nikt nie poniósł krzywdy.

                    • rosapulchra-0 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:56
                      W którym momencie pies wystawił pysk za ogrodzenie i znalazł się na tyle blisko tego faceta, że mógł się realnie poczuć zagrożony ugryzieniem?
              • lily_evans11 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:17
                Generalnie jestem zdania, że złe albo wrogie zachowanie zwierząt wynika z takich a nie innych zachowań ludzi, którzy są ich opiekunami. Toteż i opiekunom z chęcią bym przyłożyła w łeb, że nie umieją sensownie wyszkolić psa.
                • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:54
                  Niektórzy ludzie w ogóle nie powinni mieć zwierząt. Szczególnie dużych i agresywnych.
                  • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:35
                    pani-noc napisał(a):

                    > Niektórzy ludzie w ogóle nie powinni mieć zwierząt. Szczególnie dużych i agresy
                    > wnych.

                    To prawda lrcz w tym wypadku to wlasciciel jest do kitu a pies wcale nie musi byc agresywny. Pies zwyczajnie instynktownie wzial na siebie role przywodcy stada akurat przy tym plocie. Wlasciwielowi do glupiej glowy nie przychodzi ze pies powinien odpoczac od ciaglej pracy na warcie. Pies sie tylko nakreca, a stan chroniczny takiego ciaglego napiecia moze i pewnie przeksztalci sie w agresje.
                    Zamiast nagrody za wyjawnienie "gazownika" powinien te pieniadze przeznaczyc na wlasny trening i rehabilitacje psa.
              • anorektycznazdzira Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:04
                To jest jeden z powodów, dla których psy okazują się nieskończenie durne: nigdy nie mogą wykapować gdzie jest, a gdzie nie jest ich dom.
          • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:12
            Jeśli ktoś tak układa zwierzę, żeby rzucało się na ogrodzenie widząc przechodnia to ma nierówno pod sufitem.
            Tacy ludzie nie powinni mieć psów, szczególnie tak agresywnych, bo w końcu skończy się to tragedią.
            • nenia1 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:20
              Jedną sprawą jest głupi właściciel, drugą sprawą jest krzywda fizyczna jakiej doznał pies.
              Tu nie ma znaku równości i sprzeciw przeciwko znęcaniu się nad zwierzęciem nie oznacza przyzwolenie na głupie i nieodpowiedzialne zachowanie właściciela.
              Nawet w słusznym celu nie powinno się znęcać nad psem czy kotem.
            • olena.s Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:46
              Bzdura. Mam pod opieką psa wielkości sporego chomika, no, może mniejszej świnki morskiej. Szczeka na wszystko, co podleci - gdybym dysponowała domem z ogrodem robiłby to samo co spory pies z filmu, choc pewnie wyglądałoby śmieszniej.
              • kota_marcowa [...] 29.08.18, 20:08
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • nenia1 [...] 29.08.18, 20:20
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • olena.s Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:26
                  ? Twierdzę, że nie trzeba bynajmniej "układać psa" (pani-noc: "Jeśli ktoś tak układa zwierzę, żeby rzucało się na ogrodzenie") do zachowania terytorialnego. Ma to we krwi, nawet jeżeli jest wielkości gąbki. To raz. A dwa - pies, może i nieprzyjemny, był za płotem. Spryskiwanie go gazem było atakiem człowieka.
                  • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 08:59
                    olena.s napisała:

                    > ? Twierdzę, że nie trzeba bynajmniej "układać psa" (pani-noc: "Jeśli ktoś tak u
                    > kłada zwierzę, żeby rzucało się na ogrodzenie") do zachowania terytorialnego. M
                    > a to we krwi, nawet jeżeli jest wielkości gąbki. To raz. A dwa - pies, może i n
                    > ieprzyjemny, był za płotem. Spryskiwanie go gazem było atakiem człowieka.

                    Pies próbował wyskoczyć zza tego płotu.
                  • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:00
                    Płot był niski, pomiędzy szczeblami duże odległości. Pies mógł spokojnie ugryźć przechodnia, który się zgapi i będzie szedł zbyt blisko tej posesji.

                    Pies przez ogrodzenie też może kogoś pogryźć. Tutaj psy siedzące w kojcu odgryzły dziecku nos i kawałek twarzy, bo miały możliwość wystawiania pyska przez szczeble kojca:
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23339483,1-5-roczna-dziewczynka-podeszla-do-psow-z-batonikiem-odgryzly.html

                    Możliwość pogryzienia przechodnia przez tego konkretnego psa była jak najbardziej realna.
          • memphis90 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:38
            >Takie sprawy się załatwia z właścicielem

            A właściciel (taka mallgosia) Ci na to:
            "Czy można wytłumaczyć psu,aby nie szczekał? Bzdura - nie można". W wolnym tłumaczeniu "mam cie, przechodniu w d.pie, mój nieszkolony, niebezpieczny piesio będzie sobie robił co chce".
          • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 21:21
            W idealnym świecie takie sprawy załatwia się z właścicielem psa, który po wysłuchaniu racji grzecznie przeprasza i zapisuje psa na jakieś szkolenie by był mniej uciążliwy dla otoczenia. W życiu realnym taki scenariusz jest bardzo rzadko spotykany. Tak jak z niegrzecznymi dziećmi - właściciel będzie miał pretensje do zgłaszającego uwagę lub po prostu oleje.
        • 3-mamuska Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:10
          pani-noc napisał(a):

          > > Myślę, że właścicielom bardzo pasuje to, że zwierzak dziko ujada, skacze
          > na ten płot i straszy przechodniów. Taki rodzaj ludzi.
          >
          > W punkt. A potem jest płacz, bo facet zapragnął przejść w ciszy i potraktował B
          > urka gazem.


          W ciszy hihih jak jakiś dziecior będzie darł jape to tez można mu liścia przywalić ,żeby w ciszy korzystać z autobusu, metra czy w parku.
          Nawet jak w wózku będzie przypięte.😆

          Mam nadzieje ze facet odpowie odpowiedni za swój czyn.
      • triss_merigold6 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 18:53
        Żeby to chociaż był wysoki pełny płot, zza ktorego psa nie widać, a nie takie sztachetki.
        • mallgosia76 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:15
          Ale są takie rasy - psy stróżujące, że drą japę jak ktoś przechodzi i tyle. Sama mam takiego psa ( duży szwajcarski pies pasterski) i ujada zza ogrodzenia, bo broni swojego terytorium.I można grzecznie prosić takiego psiaka,ale niestety ma on to w nosie- bo taka jest jego natura.
          Czy można wytłumaczyć psu,aby nie szczekał? Bzdura - nie można.Jest u siebie, nikogo nie atakuje więc w czym problem?
          • lily_evans11 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:20
            I naprawdę potrzebujesz mieć psa drącego jape zza ogrodzenia. No niestety to rozbuchane ego właścicieli i ich bezmyslnosc sprawiają, że w mieście jest pełno ras psów, które naprawdę powinny żyć w innych warunkach. I tak, oszczekiwanie bez powodu i skoki na ogrodzenie naprawdę stresują kogoś, kto spokojnie obok przechodzi i ani mu w głowie zaczepianie psa.
            • arwena_11 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 20:52
              No popatrz - a niedawno był wątek o tym, że dzieci powinny móc drzeć japę na placu zabaw. I że dziecka nie da się nauczyć, żeby się nie darło. A tu oczekuje się, że psa nauczą właściciele być cicho. Zawsze wydawało mi się, że jednak dzieci są mądrzejsze od psów big_grin
          • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:22
            Atakuje - szczekaniem, to atak werbalny.
          • anorektycznazdzira Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:07
            Jak dziecko stoi za płotem, drze się i wyzywa przechodniów, to jest chamskie i źle wychowane, jak pies ujada ile ma pary i rzuca się na płot to jest u siebie i w czym problem.
            • kota_marcowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:10
              Dziecko, nawet jak przelezie przez płot, to cię nie zagryzie.
            • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:10
              10/10
            • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:02
              Jeśli dziecko na podwórku drze mordę na przechodniów to najwraźniej jest niepełnosprawne i przyzwoity człowiek współczuje takiej rodzinie.
          • memphis90 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:34
            Nie, pies powinien iść na SZKOLENIE. I nagle okazuje się, że pies wcale NIE MUSI ujadac zza ogrodzenia, że nie musi rzucać się na ogrodzenie. Ze pies strozujacy nie musi "bronić terytorium" przed przechodniami.

            >Czy można wytłumaczyć psu,aby nie szczekał? >Bzdura - nie można
            No i tak to właśnie wygląda, kiedy na posiadanie psa decyduje się osoba, która o psach nie ma pojęcia i ma w d. pie szkolenie...
      • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:14
        Ja choć lubię psy mam tak samo.
        Przechodzę spokojnie i na trzeźwo w biały dzień ulicę z domkami i wita mnie (oraz żegna jak wracam tą samą ulicą) kakafonia szczeków i to wcale nie wiejskich burków (Wola Justowska).
        Jest jeden gdzie na mój widok podchodzi bezszelestnie owczarek niemiecki, w ogóle nie szczeka tylko spokojnie obserwuje, gdy mijam posesję równie bezszelestnie znika wśród rzędów tuj.
        Inne psy tak nie mogą?
    • kota_marcowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:23
      Sama bym chętnie potraktowała tego kundla gazem.
    • jola-kotka Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:31
      Tak
    • martaesz Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 19:45
      No ludzie, przecież facet miał rację że go gazem poczęstował. Bydlę mało nie przeskoczyło płotu bo takiego amoku dostało.
      Jakim prawem w ogóle człowiek idący ulicą ma znosić coś takiego.
      Popieram faceta bo miał rację.
      A właściciel to szkoda słów , będzie szukał sprawcy bo biednego piesiunia mu skrzywdzilu wstrętni ludzie, za co? On by nie ugryzł ,on tak się bawi tylko🤣🤣🤣
      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:01
        Miał racje? To raczej ten facet powinien zostać potraktowany gazem za krzywdę psa.
        Facetowi nikt nie kazal przechodzić akurat obok tej posesji.
        Mam nadzieje ze wlasciciel sprawce znajdzie, a policja się nim odpowiednio zajmie, choć gdyby to był mój pies, to nie zapomialabym tez o kilku psiknieciach gazem, oczywiście w samoobronie, w oczy sprawcy
        • manon.lescaut4 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:58
          No nie, oczywiście nikt facetowi nie kazał przechodzić akurat tamtędy (zwłaszcza, ze wyglada to na wąska uliczkę wśród domów jednorodzinnych czyli mógł w sumie helikopterem podleciec tam gdzie zmierzał), w ogóle lepiej nie wychodzić z domu, żeby przypadkiem nie drażnić milusińskich czworonogów.
          W sumie to lubię psy, tak jak i koty i inne zwierzęta domowe, ale bez jakiegoś uwielbienia w ich stronę, ale ta polska narodowa miłość do psów zaczyna mnie serio dziwić. Psy masowo trzymane w mieszkaniach w blokach, na podwórkach, wszędzie ten psi jazgot i ujadanie, a gwarancji 100%, ze w końcu któryś kochany psiak się nie oswobodzi i nie „pobiegnie przywitać” nie ma. W sumie ta sytuacja przypomniała mi całe lata w domu rodzinnym, gdzie codziennie musiałam się z tym użerać wychodząc gdzieś lub wracając do domu. Nie wszyscy właściciele- sąsiedzi pamiętali o zamknięciu bramki... Wiec jakbym miała taki gaz wtedy w przeszłości, to kto wie, czy bym go nie użyła.
          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:07
            No widziszsmile niektórzy nie powinni wychodzić z domu smile.
            To dobrze, ze nie mialas, pewnym osobom nie powinno się dawac do reki niebezpiecznych przedmiotow.
            Ja mogę mowic za siebie, jakby ktoś tak potraktowal moje zwierze, to no coz, postarałabym się aby tego gorzko pozalowal
            • manon.lescaut4 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:14
              Nie mogę się przekonać do osób, dla których w ogólnym rozrachunku bardziej liczy się dobrostan zwierząt niż ludzi...
              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:24
                To już Twój problem, a faktem jest to ze sa osoby o wiele mniej warte od zwierzat., wiec jak najbardziej ich dobrostan powinien być wazniejszy
                Ja natomiast nie mogę przekonać się do ludzi, którym obojętne jest krzywdzenie zwierzęcia; tamten pies był za ogrodzeniem, dobrostan faceta nie ucierpiał, został tylko obszczekany. Na osiedlu domow to raczej norma, ale skoro pan taki wrażliwy, to może chodzic inna droga
                • kota_marcowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:44
                  Patrz, Hitler też tak twierdził.
                  • sofia_87 [...] 30.08.18, 15:52
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:08
                      sofia_87 napisał(a):

                      s
                      > twierdzam ze jesteś mniej warta od zwierzęcia,

                      Gratuluję kultury.
                      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:10
                        Coz, zeszłam do poziomu rozmowcy smile
    • anorektycznazdzira Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:01
      Pies po***ny, skacze, ujada, usiłuje atakować przez płot- można oczywiście grzecznie czekać, czy przeskoczy czy nie, jak kto lubitongue_out facetowi się nie dziwię.
      Właściciel zamiast histeryzować o łzawiących oczach pieseczka niech go wreszcie ogarnie, bo jak kiedyś nie domknie furtki to bydle, które jest tak agresywne rozniesie na strzępy jakiegoś dzieciaka albo staruszkę. I wtedy będzie "ojojoj, on jeszcze nikogo nie ugryzł". Nie, bo nie mógł, ale bardzo chciał.
      • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:23
        Sasiada halasujacego we wlasnym mieszkaniu tez mozna potraktowac gazem? Bo moze kiedys zaatakowac? Prewencyjne odparcie ataku? Do tego maprawo tylko panstwi Izrael , bombardujace sasiadow wg swoich upodoban. A poza tym, facet zaatakowal gazem cudza posesje. Dzis uzyl gazu, jutro ostrzela okna!
        • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:33
          A pojutrze...
        • anorektycznazdzira Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:55
          Dajesz jeszcze radę odróżnić sąsiada "hałasującego we własnym mieszkaniu" od sąsiada startującego na ciebie zza ogrodzenia np. z nożem i głośnym wrzaskiem co ci zrobi?

          Proszę, nie ma za co. Mam zacięcie do pracy u podstaw jak ktoś kompletnie nie ogarnia.
          • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:01
            No dobrze, sasiada zza ogrodzenia tylko potraktujesz gazem, czy zastrzelisz?
            • anorektycznazdzira Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:03
              A dlaczego mam go zastrzelić?
              • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:13
                W samoobronie! Bo kiedys moze zaatakowac.
                • kropkacom Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:36
                  Jak zaatakuje to niestety najprawdopodobniej zostanie uśpiony. Warto o tym pomyśleć.
                  • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 22:07
                    Sasiad?
            • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 10:12
              > No dobrze, sasiada zza ogrodzenia tylko potraktujesz gazem, czy zastrzelisz?

              A ten facet psa zastrzelił czy potraktował gazem?
              • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:18
                Ludzie czesciej i bardziej brutalnie zadaja bol innym ludziom, wiec i reakcja powinna byc bardziej restrykcyjna.
    • muchy_w_nosie Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:02
      Taki piesek wciągnął jorka sąsiadów idacego chodnikiem na smyczy i rozszarpał na oczach kolegi. Peszek można powiedzieć, dobrze że to nie było dziecko.
    • memphis90 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:28
      Jak dla mnie pies jest agresywny, szczeka, rzuca się na płot, wspina po nim, wystawia pysk. Jako przechodzien NIE chcę się zastanawiać, czy płot wytrzyma, czy nie ma gdzieś podkopu albo dziury, czy właściciel zamknął go porządnie. Nie chcę być zmuszana do przechodzenia na drugą stronę ulicy. To właściciel ma ogarnąć swoje zwierzę.
    • rosapulchra-0 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:44
      No ale w artykule jest wyraźnie napisane, że koleś najpierw drażnił psa, a potem poczęstował go jakimś gazem. Za takie coś ten turkusowy pan powinien dostać bezwzględną karę więzienia.
      • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:52
        Na tym filmiku nie widać, żeby drażnił psa, normalnie idzie, nie wygląda np. na pijanego, reaguje dopiero wtedy gdy pies rzuca się za nim na ogrodzenie.
        • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 20:59
          I facet nosi gaz w rece na stale? Bo nawet nie siegnal po ten gaz do kieszeni...
          • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:01
            Moje przypuszczenia są takie, że facet nie pierwszy raz przechodził koło tego płotu (może mieszka lub pracuje w tej okolicy) i nie pierwszy raz burek się na niego rzucał, za którymś razem panu cierpliwość się skończyła i zaplanował zemstę.
            • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:05
              Mily czlowiek, mogl przeciez podrzucic zatruta kielbase, mogl psa oblac kwasem czyco tam jeszcze.
              • kota_marcowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 23:04
                mogl przeciez podrzucic zatruta kielbase

                Mógł. Dlatego właściciel powinien być wdzięczny, że to "tylko" gaz i wziąć agresywnego burka na szkolenie.
                • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:57
                  mógł
                  mógł też za to w pierdlu wylądowac, więc powinien byc wdzięczny sam sobie, że mu taki pomysł nie przyszedł do głowy
                  • kota_marcowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:21
                    Co nie zmienia faktu, że kundel by już okolicy nie terroryzował. A facet by dostał góra zawiasy, o ile w ogóle by go złapali.
                    • triismegistos [...] 30.08.18, 15:16
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • kota_marcowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:24
                        Raczej nikt by nie dawał zatrutej kiełbasy przy właścicielu big_grin
                        • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:32
                          Tak Cie to bawi? Jestes odrazajaca.
                          Wiele skonalo w meczarniach przed takich zwyrodnialców.
                        • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:34
                          Czyli mozna popelnic dowolne przestepstwo, byle nie dac sie zlapac?
                          • triismegistos Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:01
                            Najwyraźniej można.
          • marcelina4 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:11
            a może przechodzi tam codziennie po drodze do pracy i codziennie ten pies się rzuca na płot i ujada jak wściekły? a właściciel nic z tym nie robi, no to się człowiek być może zabezpieczył na okoliczność kolejnego ataku tego psa i nabył gaz i użył kiedy kolejny raz pies rzucił się na ogrodzenie?
            • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:16
              Pies rzucil sie na ogrodzenie, to moze ogrodzenie powinno sie bronic a nie przechodzien?
      • memphis90 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:04
        Tja, jasne uncertain pies rzuca się na ogrodzenie ZANIM jeszcze pan pojawia się w polu widzenia...
        • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:19
          A co z naruszeniem miru domowego? Facet rozpylil gaz na posesji nie nalezacej do niego.
          • martaesz Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 08:10
            kokosowy15 napisał(a):

            > A co z naruszeniem miru domowego? Facet rozpylil gaz na posesji nie nalezacej d
            > o niego.
            OJP ,ty tak na poważnie z tym mirem domowym.
            • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 08:49
              Tak, zupelnie powaznie. W innych watkach emamy chcialy ukrzyzowac sasiada palacego na swoim balkonie, bo to narusza ich prawa.
          • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 10:16
            > A co z naruszeniem miru domowego? Facet rozpylil gaz na posesji nie nalezacej d
            > o niego.

            Założę się, że szczekanie tego psa też słychać poza posesją. Pewnie nawet dalej niz dolatuje gaz.
      • pani-noc Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:07
        O drażnieniu psa mówi właściciel, który - jak ustaliliśmy ponad wszelką wątpliwość - jest nieodpowiedzialnym idiotą.

        Przechodzień nie krzyczy, nie macha rękami, nie wykonuje gwałtownych ruchów, nie biegnie, nie uderza niczym w ogrodzie. Spokojnie idzie i rzekomo coś mówi do psa. Chodzenie i mówienie to nie jest drażnienie.
      • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 10:14
        > No ale w artykule jest wyraźnie napisane, że koleś najpierw drażnił psa

        Nie. Jest napisane: prawdopodobnie go szczuł.
        • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 10:19
          jowita771 napisał:

          > > No ale w artykule jest wyraźnie napisane, że koleś najpierw drażnił psa
          >
          > Nie. Jest napisane: prawdopodobnie go szczuł.

          Co jest zresztą z d*py oszczerstwem ze strony właściciela zaniedbanego psa, bo gdzie jest nagranie z tego "szczucia"? Tak mu się samo skasowało? I co, szczuł, szczuł, potem poszedł do domu po gaz i dopiero wrócił? Zamiast po prostu podejść do płotu i walnąć gazem spokojnie i cichutko leżącego psa, skoro taki z niego niedobly pan?

          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:59
            A gdzie jest widoczne to, ze pies był zaniedbany? Facet draznil psa, pewnie nie pierwszy raz, dlatego tez miał przygotowany gaz.
            Zycze Ci spotkania z takim "niedoblym panem" może się na własnej skorze przekonasz, ze sa ludzie nawet bardziej agresywni i sfrustrowani od Ciebie smile
            • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:04
              sofia_87 napisał(a):

              > A gdzie jest widoczne to, ze pies był zaniedbany? Facet draznil psa, pewnie nie

              Pies, który histerycznie rzuca się na ludzi spokojnie idących ulicą (co doskonale widać na zdjęciach) jest zaniedbany, tak samo, jak zaniedbane jest dziecko rzucające kamieniami w samochody, choćby miało najnowszego iPhone'a i "tyle koksu, ile zdołasz unieść".


              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:17
                Nie, nie widać tego na zdjęciach, na zdjęciach widać frustrata, który najpierw drazni psa, a potem atakuje go gazem. To raczej frustrat jest zaniedbany
                • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:20
                  sofia_87 napisał(a):

                  > Nie, nie widać tego na zdjęciach, na zdjęciach widać frustrata, który najpierw
                  > drazni psa, a potem atakuje go gazem. To raczej frustrat jest zaniedbany

                  Eeeee, dobra, nie mam co więcej gadać z trollem.
                  • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:26
                    Trollem to raczej ty jesteś, żaden normalny facet nie siedziałby na emamie
            • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:28
              > A gdzie jest widoczne to, ze pies był zaniedbany?

              Sofia, ty jednak przemysl nowe okulary jak tu juz komus innemu doradzalas. Ten pies z filmiku jest strasznie zaniedbany. Trzymany jest w "swojej" posesji tylko dla szpanu i nic wiecej oprocz pierwszej pomocy po uszkodzeniu zdrowia nie otrzymuje. Byc moze ten wlasciciel okazauje mu czulosc klepaniem po zadku, daje jesc i pic, ale to za malo. Ten pies jest w ciaglym stresie z powodu braku ustawienia, braku dyscypliny, braku poczucia bezpieczenstwa. Zyje w ciaglym strachu. To strach wywoluje ataki agresji.
              Zamiast tu gardlowac na forum wyggogluj jakies powazne strony z radami : co psom do zdrowia psychicznego potrzebne. Majac internet masz dostep do specjalistycznej informacji. Cala para idzie ci teraz w gwizdek smile
              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:36
                Tak, Ty wiesz czy ten pies jest zaniedbany i czy wlasciciel się nim zajmuje. Nie przyszlo Ci do tej malej glowki, ze może pies jest regularnie drażniony przez niektórych przechodniow. Oraz to ze może ten frustrat od gazu tez to robil za każdym razem jak przechodzil
                • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:44
                  Ten pies nie powinien nawet tam stac przy samym niskim ogrodzeniu, powinien miec swoj wybieg w dalszej czesci ogrogu/posesji. Nie musi pilnowac owiec przed wilkami, ani krow przed niedzwiedziem. Tam jest monitoring i zapewne wypasiony alarm przed zlodziejami. Ten pies jest tam do szpanowania, a wlasciciel naraza go uszkodzenia, wlasnie takie lub jeszcze gorsze. Pies narazil sie juz dostatecznie a jego wlasciciel pewnie tez.
                  Dlaczego glowki tego wlasciciela nie poddalas ocenie tylko moja?? Ze psow powieszonych na przechodniu ci nie wylicze big_grin
                  • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:52
                    To akurat fakt, pies powinien być odgrodzony od "przechodniow" dla własnego bezpieczeństwa, szkoda psa, jak widać idiotow i zwyrodnialców nie brakuje.
                    Poddaje ocenie zarówno glowke Twoja i jak frustrata od gazu
                    • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 12:28
                      > To akurat fakt, pies powinien być odgrodzony od "przechodniow" dla własnego bezpieczeństwa, ...>

                      No, chociaz czesc przekazu zrozumialas - to cieszy.

                      Tak nieustawiony i zaniedbany pies jest narazony nie tylko na szprejowa zemsto-naucze jakiegos zdesperowanego przechodnia, moze pasc ofiara powazniejszego zamachu w wykonaniu jakich zwyrodnialcow ktorych wkurza juz od dawna, alko kolesi majacych cos do wlasciciela. Chociazby ta obietnica nagrody za identyfikacje "turkusowego" zamiast profesjonalnego wyszkolenia psa juz jest wkurzajace. Juz ja bym mu nagadala zeby sie samego gadania wystraszyl, ale inni moga mu przemowic do rozumu niewerbalnie. ....a pies ucierpi albo zyciem przyplaci jesli prawdziwemu zwyrodnialcowi podpadnie. Albo wydostanie sie i kogos pogryzie i wtedy zastrzyk dostanie inny niz teraz po aerozolu.
                      . Caly czas mam nadzieje ze to jednak wsciekla, meska woda kolonska byla albo moj szampon w szpreju - splakac sie mozna az milo.
                      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 12:40
                        >>Chociazby ta obietnica nagrody za identyfikacje "turkusowego" zamiast profesjonalnego wyszkolenia psa juz >>jest wkurzajace.

                        Akurat słuszne, bandyta powinien ponieść kare

                        >>Juz ja bym mu nagadala zeby sie samego gadania wystraszyl, ale inni moga mu przemowic do rozumu >>niewerbalnie.

                        Tak, wystraszylby się Ciebie. Jakbys mi zaczela "gadac" to podalabym Ci melisse i spardzila w necie kontakt do najbliższego psychiatry

                        >>a pies ucierpi albo zyciem przyplaci jesli prawdziwemu zwyrodnialcowi podpadnie

                        Pies już "podpadl" zwyrodnialcowi, ku Twojemu zadowoleniu, jak widze. Tylko szkoda, ze "podpadl" tym ze przebywal na działce swojego wlasciciela. Jakby zwyrodnialcowi kazali zaplacic w ramach kary rownowartosc jego kilkuletnich zarobkow, to by mniej było takich zwyrodnialców, a więcej ludzi którzy zajmują się swoimi sprawami
                        • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 13:20
                          sofia_87 napisala:
                          > Pies już "podpadl" zwyrodnialcowi, ku Twojemu zadowoleniu, jak widze.

                          Nieslychanie glupio ci sie wnioski wysuwaja i nie umiesz czytac albo nic do ciebie nie dociera. Gardlujesz bez sensu - to sa moje wnioski.

                          Czy ty przypadkiem nie jestes pania tej posiadlosci w Chylicach? Czy to nie Ty wraz z Malzonkiem jestescie odpowiedzialni za tego biednego psa? To moj wniosek i powazne podejrzenie big_grin
                          Nikt inny by tego tak zapalczywie nie bronil jak pani Wisniewska big_grin
                          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 13:29
                            Nawet bez sprawdzenia nie wiem gdzie leza Chylice smile, jestem pania posiadlosci w Warszawie smile i posiadaczka kota, ale wybitnie nieagresywnego smile, on ledwie na taras ma ochote wyjść. Chociaz dla podobnych Tobie, on pewnie tez stanowilby zagrozenie; te jego pazury, zęby, 9 kg żywej wagi, taka mordercza kombinacja smile, nieważne ze lezy na kanapie, przecież może wyskoczyć i zaatakować smile.

                            Bronie tu tego psa, jak bronialabym każde zwierzę przed zwyrodnialcami, których bawi cierpienie zwierzat. Ale watpie abys była w stanie to zrozumiec
                            • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 13:46
                              sofia_87 napisał(a):

                              > Bronie tu tego psa, jak bronialabym każde zwierzę przed zwyrodnialcami, których
                              > bawi cierpienie zwierzat. Ale watpie abys była w stanie to zrozumiec

                              E, kto ci uwierzy w szlachetne deklaracje. To Ty jestes ta Wisniewska co swojego Mariuszka broni i swietego prawa posesji bez obowiazku wychowywania swojego czworonoga.
                              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 13:52
                                Weź leki dziecinko, masz urojenie i jeszcze komus krzywdę zrobisz.
                                Jestem na tym forum od jakiegoś czasu, wcześniej pod innym nickiem, możesz poszukać.
                                Ale tak bronie swietego prawa posesji i ogolnie prawa własności, gdyż za długo byliśmy jako spoleczenstwo go pozbawieni.
                                A zwierzat bronie, gdyż sa często bardziej wartościowe od ludzi
                                • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 14:09
                                  Och ty, Wiśniewsko.
                                  • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 14:15
                                    Nie obrazaj mnie trollu
                                    • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 14:44
                                      Ty sama siebie obrazasz, nie potrzeba ci zadnego trolla do psucia wlasnego wizerunku.
                                      • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 16:23
                                        Ty tak naprawde, czy dla jaj?
    • kropkacom Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 21:34
      Ten facet wyraźnie szukał okazji, nie zrobił tego ze strachu. Nazwałabym to atakiem na psa. Tylko teraz pytanie, czy to jakiś przypadkowy psychol, czy coś innego za tym stoi? Oczywiście powinien być ukarany, ale jestem ciekawa czy to planował i dlaczego.
      • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 22:36
        Dokładnie, facet nie przestraszył się, nie był zaskoczony, widac, że był przygotowany i zaplanował to, co zrobił.
        Teksty o ogrodzeniu, które mogło nie wytrzymac "ataku" psa, albo o groźnym pysku wystającym na chodnik to brednie, pies mógł sobie skakać na płot, a chodnik był wystarczająco szeroki, aby przechodzień czuł się bezpiecznie.
        Zwykły bandzior i tyle.
      • danaide Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 23:05
        Może lokals, który miał z piesiem na pieńku przez to ciągłe ujadanie. Brak zaskoczenia nawet na 3ch zdjęciach widać (przed otwarciem filmu). Koleś miał w ręce tylko ten gaz.
        • kropkacom Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:21
          Dlatego nie ma co zaklinać rzeczywistości. Faceta szukać pewnie daleko nie trzeba. Też myślę, że albo miał zatargi z właścicielem psa albo sobie gaz przyszedł potrenować.
          • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:30
            kropkacom napisała:

            > Dlatego nie ma co zaklinać rzeczywistości. Faceta szukać pewnie daleko nie trze
            > ba. Też myślę, że albo miał zatargi z właścicielem psa albo sobie gaz przyszedł
            > potrenować.

            I tak użył tego gazu dopiero jak odchodził? Śmieszne. Gaz owszem, miał przygotowany, ale użył go z powodu eskalującego się ataku psa.
            • kropkacom Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:35
              Moim zdaniem niekoniecznie, ale może wiesz więcej?
              • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:46
                kropkacom napisała:

                > Moim zdaniem niekoniecznie, ale może wiesz więcej?

                Zdanie możesz sobie mieć, na wyraźnym filmie widać, co było.
                • kropkacom Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:51
                  Aha... wink
    • escott Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 22:43
      Koleś, który truje gazem zamkniętego za ogrodzeniem psa oczywiscie, że powinien miec za to wyrok. Takich zachowań nie wolno tolerować. Pies jest na niego wściekły przypuszczalnie nie bez powodu.
      A piszę to, chociaż sama bardzo się boję psów nagle wyskakujących z rykiem na ogrodzenia jak przechodzę ulicą. Wręcz nie cierpię takich szpalerów ujadających z ogródków psów, unikam chodzenia takimi chodnikami. Po prostu jestem normlana i nie uważam, że za karę niewychowany pies powinien oberwać gazem. Za karę właściciel powinien oberwać mandatem.
      • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 08:25
        Nie bez powodu?
        Mnie też obszczekiwała kanonada psów (różne domy) gdy szłam do znajomej mieszkającej w domu jednorodzinnym.
        Nie biegłam, nie byłam pijana, zwykle szłam za dnia, nie szłam nawet specjalnie blisko ogrodzeń, nie byłam głośna.
        I zwierzęta lubię.
    • mikams75 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 29.08.18, 23:32
      czym on psiknal, ze pies mial takie objawy? Po gazie pieprzowym chyba nie ma czegos takiego. Dezodorantem? Trutka na karaluchy?
      Facet wyglada jakby byl z sasiedztwa, nie mial nic innego ze soba i najwyrazniej byl przygotowany na odwet. Ew. wyskoczyl z domu do pobliskiego sklepu po jakis sprej, dlatego mial juz w reku.
      Tez nie lubie takich psow. Owszem, szkoda zwierzaka, ale moze dopiero po takiej akcji wlasciciele postanowia ogarnac problem agresywnego psa.
      • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 08:29
        właściciele ogarnęli problem - pies jest na ogrodzonym terenie
        • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 08:39
          lady-z-gaga napisała:

          > właściciele ogarnęli problem - pies jest na ogrodzonym terenie

          I jakie to ma znaczenie skoro terroryzuje przechodniow? Wolnoc Tomku na wlasnej posesji? A gdyby sobie tak tygrysa hodowal tuz przy plocie i plujaca przez sztachety kobre ? Kto mu zabroni? I dwa wilki zeby do ksiezyca wyły. Jegoz to swieta posesja.

          A powaznie to ten pies tez sie meczy, wbrew pozorom wolnosci.
          • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 08:45
            Plujaca przez sztachety kobra okazal sie facet uzywajacy gazu. Dlaczego pies sie meczy?
            • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:44
              kokosowy15 napisał(a):

              > Plujaca przez sztachety kobra okazal sie facet uzywajacy gazu. Dlaczego pies si
              > e meczy?

              Bo to ciagle szczekanie, atakowanie wszystkiego co sie rusza za plotem jest stresujace. Pies nie ustawiony do "socjalnego" zycia jest znerwicowany. To nie jest dobre psie zycie, to jest pieskie zycie. Wlasciciel zupelnie nie jest swiadomy jak psa bardziej krzywdzi niz to psikniecie jakims swinstwem.
              Zaloze sie ze pies na spacery z posesji nie wychodzi, nie ma mozliwosci nauczenia sie wspolistnienia z innymi psami i ludzmi. Jedynym zadaniem tego zwierza jest nadawanie
              szpanu swojemu panu. ....i pieknej posesji. Kompletny brak zrozumienia potrzeb psa.
              Po co ten pies tak dziko intensywnie strozuje skoro jest tam monitoring? Zupelny idiotyzm.
              Oby tylko moda na spreje teraz sie nie rozpowszechnila. Najprawdopodobniej ucierpia psy a nie ich glupi wlasciciele.
              Dobrze byloby wprowadzic obowiazek zdobycia licencji na posiadanie psa.
              • vitreous Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 17:19
                asia.sthm napisała:

                > Bo to ciagle szczekanie, atakowanie wszystkiego co sie rusza za plotem jest s
                > tresujace. Pies nie ustawiony do "socjalnego" zycia jest znerwicowany. To nie
                > jest dobre psie zycie, to jest pieskie zycie. Wlasciciel zupelnie nie jest swi
                > adomy jak psa bardziej krzywdzi niz to psikniecie jakims swinstwem.

                W jaki sposób to krzywdzi psy?
                • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 19:41
                  vitreous napisała:


                  > >nie jest dobre psie zycie, to jest pieskie zycie. Wlasciciel zupelnie nie je st swi
                  > > adomy jak psa bardziej krzywdzi niz to psikniecie jakims swinstwem.

                  > W jaki sposób to krzywdzi psy?

                  Krotka odp.
                  Pies to zwierze stadne, i chociaz udomowiony to jednak nadal stadne. Kazde stado musi miec lidera. Jak wlasciciel nie bedzie liderem to pies z koniecznosci przejmie te role i zaczyna dominowac zarowno swoje stado jak i wszystko inne co sie da. W tym wypadku pies widzi zagrozenie w kazdym obcym pojawiajacym sie w poblizu wszystko wywoluje stres i odruch obrony swojego. Nadmiar energii i brak zaufania do otoczenia, brak lidera , ktory mu powie spoko, jest bezpiecznie, ja czlowiek mam kontrole nad tym co sie dzieje. Jednym slowem pies nie wyrabia juz psychicznie od ciaglego napiecia. Jego wlasciciel zupelnie nie kwalifikuje sie na przywodce stada i naraza swojego pupila na uszkodzenie.
                  • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 20:31
                    Dlaczego zakladasz, ze pies o ktorym mowa jest w niewlasciwych warunkach, jest z przymusu dominantem i zyje w stresie? Psy maja dobra pamiec i reaguja na ludzi, ktorzyw jakis sposob zrobili im krzywde. Jezeli ktos bedzie draznil psa kilka razy, to przy kolejnym spotkaniu pies zareaguje agresja lub ucieczka
          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:08
            Terroryzuje przechodniow? Czym? Szczekaniem?
            Mieszkam na osiedlu domow jednorodzinnych, w wielu domach sa psy, niektóre szczekaja, inne nie, chodze przeważnie z 2,5 latkiem i prawie 6 miesieczna corka i wyobrazcie sobie ze ani ja ani dzieci nie czuje się sterroryzowani.
            Po prostu przechodzimy obok, syn wie ze nie wolno się zblizac do ogrodzenia
            • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:31
              sofia_87 napisał(a):

              > Terroryzuje przechodniow? Czym? Szczekaniem?
              > Mieszkam na osiedlu domow jednorodzinnych, w wielu domach sa psy, niektóre szcz
              > ekaja, inne nie, chodze przeważnie z 2,5 latkiem i prawie 6 miesieczna corka i
              > wyobrazcie sobie ze ani ja ani dzieci nie czuje się sterroryzowani.
              > Po prostu przechodzimy obok, syn wie ze nie wolno się zblizac do ogrodzenia

              Taa... Ale zastraszeni zupełnie nie jesteście. W razie czego wina będzie syna, że za blisko podszedł.


              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:45
                Syn ma 2,5 roku, dzieci w tym wieku powinny wiedzieć ze nie wolno dotykać bez pozwolenia obcych psów, podobnie jak nie wolno dotykać ognia czy wsadzac paluszkow w kontakt albo ciagnac własnego kota za ogon.
                Nie nazywam tego zastraszeniem tylko rozsądnym wychowaniem, polecam każdemu.

                A w ogole to po co mielibysmy się zblizac do cudzego ogrodzenia, chodnik jest wystarczająco szeroki? Ja nie czuje potrzeby ocierania się o cudze ploty, podobnie jak mieszkając w bloku nie ocieralam się o drzwi sasiadow.
                • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:48
                  sofia_87 napisał(a):

                  > Syn ma 2,5 roku, dzieci w tym wieku powinny wiedzieć ze nie wolno dotykać bez p
                  > ozwolenia obcych psów, podobnie jak nie wolno dotykać ognia czy wsadzac paluszk
                  > ow w kontakt albo ciagnac własnego kota za ogon.
                  > Nie nazywam tego zastraszeniem tylko rozsądnym wychowaniem, polecam każdemu.

                  Tak, tak. Nie nazywali tego egzekucją, nazywali to dymisją. To przykre, jak psofile mają sprane mózgi nawet kosztem swoich dzieci.

                  > A w ogole to po co mielibysmy się zblizac do cudzego ogrodzenia, chodnik jest w
                  > ystarczająco szeroki? Ja nie czuje potrzeby ocierania się o cudze ploty, podobn
                  > ie jak mieszkając w bloku nie ocieralam się o drzwi sasiadow.

                  A choćby i dlatego, że z naprzeciwka może iść para grubasów. Nie mówiąc już o motylku siedzącym na płocie, którego dziecko zachce obejrzeć.
                  • sofia_87 [...] 30.08.18, 16:05
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:13
                      sofia_87 napisał(a):

                      > Idaca z naprzeciwka para grubasow i tak musiałby zejść na ulice; ja z wozkiem i
                      > 2,5 latkiem obok wozka zajmujemy caly chodnik. Ale, na szczęście, mieszkamy na

                      Zajmują cały chodnik, ale idą daleko od płotu. Taka magia. Albo ktoś tu łże jak, nomen omen, pies.

                      > zamkniętym osiedlu, dość kameralnym i grubasow na nim brak. Motylka siedzącego
                      > na plocie można tez ogladac z daleka smile
                      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:18
                        Daleko, czyli w takiej odleglosci aby syn nie miał kontakt fizycznego z plotem ani psem za nim. Syn ma 2,5 roku wiec jego możliwości w tej kwestii sa dość ograniczone.
                        Ale watpie abys poznal jakiekolwiek dziecko na tyle aby to wiedziec
        • ajaksiowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 08:41
          Psy ujadają na mnie jak hestem na działce,mój pies też obszczekuje przechodniow(za siatką) w życiu nie przyszło by mi do głowy tak się zachować!Ten zdemoralizowany patol powinien do pierdla za co$ takiego trafić .Jak u sąsiadów fziecko placze w środku nocy bo ma kolkę to też mam z gazem lecieć?
          • asia06 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:43
            No i właśnie dlatego z właścicielami psów nie da się dogadać.
        • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 08:56
          lady-z-gaga napisała:

          > właściciele ogarnęli problem - pies jest na ogrodzonym terenie

          Jak ktoś pali papierosa na balkonie to jest ból d*py na całym forum, ale jak pies ujada na całą ulicę, to przechodnie sami są sobie winni, że nie idą drugą stroną.
          • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:08
            Nie ma potrzeby iść na drugą stronę, tam też słychać. A zagrożenie jest tak samo zerowe po obu stronach.
            Poza tym tam, gdzie prywatne posesje, tam zdecydowana większość ludzi ma psy. A to znaczy, że sąsiadom niekoniecznie przeszkadza szczekanie. Bardzo prawdopodobne, że pies nie szczeka na wszystkich, tylko wtedy, kiedy jest celowo drażniony, a akurat na tym filmie widać doskonale, że to nie był zwykły, spokojny przechodzień.
            • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:32
              lady-z-gaga napisała:

              > bne, że pies nie szczeka na wszystkich, tylko wtedy, kiedy jest celowo drażnion
              > y, a akurat na tym filmie widać doskonale, że to nie był zwykły, spokojny przec
              > hodzień.

              Jako przechodzień ten facet był najzwyklejszy i najspokojniejszy. A p*erdolety o wcześniejszym szczuciu to niech pan właściciel poprze nagraniem - ciekawe, dlaczego takiego nie ma.
              Owszem, gaz wygląda na przygotowany zawczasu, ale użyty jest dopiero, kiedy agresja psa się eskaluje. Możliwe, że przechodzień po którymś razie stwierdził, że ma dosyć, i że jak pies rzuci się na niego jeszcze raz, to dostanie gazem. No i dostał.
              A te, nomen omen, łzawe historyjki o zastrzykach i kroplówkach i wiciu się z bólu to niech sobie właściciel zaniedbanego psiura zostawi dla "Życia na gorąco".
              • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:53
                >Jako przechodzień ten facet był najzwyklejszy i najspokojniejszy.

                Ty tez gadasz coś do wszystkich mijanych psów, drażnisz je gestami? bo ja nie nawiązuję nawet kontaktu wzrokowego, a dla Ciebie zachowanie faceta z nagrania jest "najzwyklejsze", może zastanów się, czy wszystko z Tobą w porządku?
                • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 10:16
                  lady-z-gaga napisała:

                  > >Jako przechodzień ten facet był najzwyklejszy i najspokojniejszy.
                  >
                  > Ty tez gadasz coś do wszystkich mijanych psów, drażnisz je gestami? bo ja nie n
                  > awiązuję nawet kontaktu wzrokowego, a dla Ciebie zachowanie faceta z nagrania j
                  > est "najzwyklejsze", może zastanów się, czy wszystko z Tobą w porządku?

                  Kłamiesz. Facet nie wykonał absolutnie żadnego gestu. Szedł normalnym krokiem. A jeżeli popatrzenie na psa i (o ile w ogóle) powiedzenie czegoś zapewne w rodzaju "Cicho", to jest drażnienie... Zastanów się, czy wszystko z Tobą w porządku, skoro uważasz, że nie wolno popatrzeć na szczekającego psa za płotem.
                  • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 10:20
                    załóż okulary i obejrzyj jeszcze raz
                    na wysokości pierwszego przęsła płotu, czyli na samym początku facet nachyla się w stronę psa i wykonuje prowokujący gest
                    • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 10:21
                      Środkowy palec mu pokazał?
                    • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 10:27
                      lady-z-gaga napisała:

                      > załóż okulary i obejrzyj jeszcze raz
                      > na wysokości pierwszego przęsła płotu, czyli na samym początku facet nachyla si
                      > ę w stronę psa i wykonuje prowokujący gest

                      Nieźle Ci peron odjechał.
                      1) Pies ujada i rzuca się na płot jeszcze zanim facet dobrze dojdzie do bramy.
                      2) Facet schyla głowę, kiedy rozwścieczony już pies odbiega od niego i jest w odległości 2-3 metrów odwrócony tyłem.
                      3) Gestu nie ma żadnego.
          • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 10:20
            45rtg napisał:

            > Jak ktoś pali papierosa na balkonie to jest ból d*py na całym forum, ale jak pi
            > es ujada na całą ulicę, to przechodnie sami są sobie winni, że nie idą drugą st
            > roną.

            O toto, pieski balkonowe potrafia byc tak upierdliwe ze oszalec mozna. Na warszawskim
            osiedlu u mojej siostry maly slodki jamniczek doprowadza do rozpaczy wszystkich dokola. Z balkonu na drugim pietrze dziamgoli na wszysko co sie rusza, na ptaszki tez. W lecie przy otwartych oknach nie da sie nawet obejrzec filmu. Na przeciwko jest pawilon uslugowo handlowy i tam juz przestali przychodzic klienci przy ladnej pogodzie. Tylko w deszcz albo przy mrozach kiedy jamniczek nie wychodzi na balkon.
            Teraz to on na tym balkonie mieszka od switu do nocy.
            A wlascicielka glupia i nieruszalna, nie ma na nia mocnych. Udusic to malo.
        • mikams75 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 13:29
          nie ogarneli, pies straszy przechodniow.
          • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 13:38
            Ja tam nie widzę psa straszącego przechodniów. Widzę jednego przechodnia, ktory jest wyraźnie wrogo nastawiony i przyszedł z zamiarem ataku na psa. Nie wiadomo, czy i ile razy tamtędy chodził i jak się zachowywał.
            Bywają psy, ktore ignorują 10 przechodzących osob, a na 11tą szczekają, nie wiemy, jak wygląda problem w tym przypadku.
            Równie dobrze mógł byc to złodziej, ktoóry kiedyś próbował przeleźć przez płot i pies go zapamiętał tongue_out tak samo prawdopodobna historyjka, jak Wasze domysły o krwiożerczej bestii, która jest postrachem miasteczka i nie daje spokojnie przejść ludziom tongue_out
            • mikams75 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:57
              wieksze jest prawdopodobienstwo, ze ten pies obszczekuje (niemal) kazdego niz to, ze przechodzien (zapewne z sasiedztwa) jest zlodziejem.
              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:53
                Jekby przechodzień był sąsiedztwa, to pewnie bylby znany, choćby z widzenia właścicielowi psa
    • pitupitt Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:10
      A co jak właściciel jest niereformowalny? Sama mam "sąsiada", który po ostrej awanturze o jego psa, celowo puszcza go luzem pod naszym płotem, żeby sobie piesek poszczekał. Tylko że to nie jest takie tam szczekanie. Pies wściekle ujada kopiąc przy tym dziurę przy siatce, albo szarpie siatkę zębami. Na kulturalną rozmowę nie ma co liczyć, zgłaszanie sprawy do dzielnicowego czy na straż miejską, to jakaś kpina, bo przyjadą, pogadają, pan obieca, że się poprawi, i na tym koniec.
      • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:24
        >Sama mam "sąsiada", który po ostrej awanturze o jego psa, celowo puszcza go luzem pod naszym płotem

        a czy przypadkiem po drugiej stronie to nie jest płot sąsiada?
        • black.emma Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:26
          Dobrze się czujesz? Może ona powinna po swojej stronie rozpylać gaz?
      • nenia1 Pozostaje droga sądowa 30.08.18, 09:33
        tu wklejam:

        Najlepszym rozwiązaniem jest pójść do sąsiada i zwrócić mu uwagę, że przeszkadza hałas. Jeśli to nie pomoże, a reakcja straży miejskiej również nie poskutkuje, sąsiedzi, którzy narażeni są na uporczywe szczekanie, mogą również skierować sprawę do sądu z powództwa cywilnego. Podstawą roszczeń może być art. 144 kodeksu cywilnego, który stanowi, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

        prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/828115,halasliwy-pies-sasiada-co-robic.html
        czasopismo.legeartis.org/2017/03/kara-szczekanie-psa.html
        psy24.pl/psy-i-prawo,ac116/glosne-szczekanie-pies-i-prawo,3398
      • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:34
        pitupitt napisał(a):

        > A co jak właściciel jest niereformowalny? Sama mam "sąsiada", który po ostrej a
        > wanturze o jego psa, celowo puszcza go luzem pod naszym płotem, żeby sobie pies
        > ek poszczekał. Tylko że to nie jest takie tam szczekanie. Pies wściekle ujada
        > kopiąc przy tym dziurę przy siatce, albo szarpie siatkę zębami. Na kulturalną r
        > ozmowę nie ma co liczyć, zgłaszanie sprawy do dzielnicowego czy na straż miejsk
        > ą, to jakaś kpina, bo przyjadą, pogadają, pan obieca, że się poprawi, i na tym
        > koniec.

        Cóż. W tym przypadku pozostaje metoda behawioralna. Czyli jak pies atakuje, walnąć go gazem. Do skutku. Aż się nauczy, że takie zachowania kończą się dla niego przykro.
        • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:17
          Coz na takich co znecaja się nad zwierzętami tez powinna mieć zastosowanie metoda behawioralna. Wiezienie, az się nauczy ze nie jest bezkarny. Chociaz wlasciciel moglby go tez walnac gazem, aby poczul co to znaczy
          • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:32
            sofia_87 napisał(a):

            > Coz na takich co znecaja się nad zwierzętami tez powinna mieć zastosowanie meto
            > da behawioralna. Wiezienie, az się nauczy ze nie jest bezkarny. Chociaz wlascic
            > iel moglby go tez walnac gazem, aby poczul co to znaczy

            Nie można się znęcać w samoobronie.
            • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:47
              No proszę, a facet z filmiku to robil, tym bardziej ze nie miał się nawet przed kim bronic; pies był za ogrodzeniem, na własnej posesji
              • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:51
                sofia_87 napisał(a):

                > No proszę, a facet z filmiku to robil, tym bardziej ze nie miał się nawet przed
                > kim bronic; pies był za ogrodzeniem, na własnej posesji

                Pies zaczynał wyskakiwać, człowiek się bronił. A jednorazowe odparcie zagrożenia nie jest znęcaniem się. No chyba że z tym Waszym syndromem sztokholmskim uważacie, że jak ktoś wykręci złodziejowi rękę broniąc portfela, to się znęca.

                • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:13
                  Wyskakiwac? A w którym momencie pies zaczynal wyskakiwać?
                  Tam nie było ZADNEGO zagrozenia, pies był po jednej stronie ogrodzenia, a facet po drugiej, nie miał czego "odpierać". Nie chodz lepiej do zoo, jeszcze lew albo aligator na Ciebie spojrzy i będziesz musial "odeprzeć zagrozenie"
                  • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:17
                    sofia_87 napisał(a):

                    > Wyskakiwac? A w którym momencie pies zaczynal wyskakiwać?

                    Chwilę przed tym, kiedy człowiek spacyfikował zaniedbane, rozhisteryzowane agresją zwierzę. Wyraźnie widać, że pies sięga łapami i pyskiem ponad płot, więc może też wyskoczyć.
                    • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:19
                      Haha, idz się leczyc człowieku, to ze siega lapami i psykiem ponad plot to jeszcze nie znaczy ze może wyskoczyć. Sam spróbuj jak nie wierzyszsmile
                      A rozhisteryzowany agresja to jesteś Ty i tamten zwyrodnialec
            • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:12
              Do zoo tez chodzisz walić zwierzaki gazem w samoobronie? są za ogrodzeniem, ale można się przestraszyć
              • mikams75 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:23
                widzialas kiedys w zoo zwierze rzucajace sie na gapiow? Bo ja nie.
                • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:30
                  A widzialas żeby ten pies się na kogos rzucal? Bo ja nie. BYL ZA OGRODZENIEM
                  • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:35
                    sofia_87 napisał(a):

                    > A widzialas żeby ten pies się na kogos rzucal? Bo ja nie. BYL ZA OGRODZENIEM

                    Idź do okulisty.
                  • mikams75 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:36
                    Tak, rzucal sie przez ogrodzenie. Zwierzeta w zoo sie tak nie zachowuja.
      • konsta-is-me Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 21:51
        Jakbys ktos chcial sie troche zaznajomic z psychologia psow-ujadanie za ogrodzeniem, to rodzaj rytualu.
        Oznacza to mniej wiecej tyle, ze czesto ten sam pies, bez ogrodzenia zmienilby sie w potulnego i merdajacego ogonem.
        Niekoniecznie-ale z duzym prawdopodobienstwem.
        Wejscie na teren mogloby sie roznie skonczyc, ale wciaz taki "atak" to w większości udawanie groznego.
        Brzmi niewiarygodnie, ale kazdy kto ma doswiadczenie z psami, wie ze tak czesto jest.
    • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 09:56
      Z jednej strony pies jest na podwórku i nie wygląda, jakby miał możliwość coś facetowi zrobić. Z drugiej strony, jak się idzie chodnikiem obok posesji, odbiór jest inny. Dwa domy od mojego jest za płotem bernardyn, który się wścieka, jak ktoś przechodzi czy przejeżdża rowerem. Jak jadę z córką chodnikiem koło tego płotu, to zanim dojedziemy ona już się boi, uspokajam, jadę tuz przy niej od strony ulicy, żeby w razie czego nie wyjechała na ulicę, jak pies wyskoczy. A jak ktoś jedzie i nie wie, że te pies tam jest, to może się na rowerze przewrócić i wpaść prosto pod auto. Właściciel uważa, że nie ma niebezpieczeństwa, bo pies jest za płotem. Taki pies stwarza realne zagrożenie.
      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:14
        Taki pies za plotem stwarza zagrozenie?
        Btw czy wiesz ze rowerem powinno się jezdzic po ulicy, a nie po chodniku? Chyba ten pies jest mądrzejszy od mijających go rowerzystow
        • black.emma Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:27
          Nie znasz przepisów, więc się nie wypowiadaj.
          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:53
            Chyba Ty się nie znasz; z "ustawa Prawo o ruchu drogowym Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm "
            Z chodnika może korzystać tylko w szczególnych przypadkach:
            - gdy opiekuje się osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
            - kiedy szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h,
            -wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
            warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła).

            Nie wiem ile lat ma corka Jowity wiec pkt pierwszy odpuszczamy, w pozostałych - rzadko kiedy na osiedlu domkow jednorodzinnych jest dopuszczony ruch powyżej 50km/h albo tez chodnik jest szerszy niż 2 m, wiec te pkt odpadają. Kiedy panuja warunki pogodowe jak w pkt. 4 to mało widuje rowerzystow, a psy domowe wybierają miejsca pod dachem smile
            • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:44
              Cytat z mojej pierwszej wypowiedzi:Jak jadę z córką chodnikiem: Jak jadę z córką chodnikiem[...]
              Córka ma lat siedem, jak najbardziej powinnyśmy jeździć chodnikiem.
              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:48
                A pies jak najbardziej ma prawo być na swoje posesji smile
                • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:51
                  I ma prawo dostać gazem po oczach.
                  • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:13
                    Tez dajesz pieszemu prawo potraktowania Ciebie gazem, jak nie ustapisz mu pierwszenstwa? Przeciez zagrazasz jego bezpieczenstwu!
                    • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:26
                      Dokladnie smile
            • black.emma Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 21:48
              Wszystko wynika z kontekstu. Naucz się czytać. Cóż, jak zwykle "miłośnicy psów" w tym wątku potwierdzają, że facet zrobił to nie bez powodu.
        • kota_marcowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:41
          A wiesz, ze z dzieckiem pod opieką można sobie do woli jeździć po chodniku? Albo warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła). Albo tak jak jest w moim mieście, tam gdzie nie ma ścieżek rowerowych, chodniki są wydzielone dla pieszych i rowerzystów.
          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:58
            Kota, z dzieckiem do 10 rż i nie do woli, ale z uzglednieniem faktu, ze to jest chodnik i pierwszenstwo maja piesi. Niewiele rzeczy mnie tak irytuje jak rowerzyści na chodnikach, zachowujący się jakby to oni mieli tu pierwszeństwo.Pewnego razu jeden z takich niemal wjechal na mojego synka, na szczęście mam niezły refleks i zdazylam zabrać dziecko kopiac jednocześnie w rower agresora. Tamten wezwal policje, ja tez, i jeszcze się mocno zdziwil ze to on dostal mandat smile
            • frey.a86 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:09
              Sofia naucz się czytać. Jowita BYŁA Z DZIECKIEM.
              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:12
                To może odnieś swoja rade w kwestii czytania do siebie.
                Napisalam, ze nie wiem w jakim wieku Jowita ma dziecko, a przywileje maja tylko dzieci do 10 rż, miejsce pozostałych dzieci na rowerach jest na ulicy, o ile nie ma sciezki rowerowej
                • frey.a86 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:24
                  Jeżeli musi asekurować dziecko z obawy, że wyjedzie na ulicę bo wystraszyło się psa, to raczej na pewno ma mniej niż 10 lat. Nie trzeba być tytanem intelektu, żeby się tego domyślić.
                  • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:27
                    Ojej, jak nie ma argumentow to zaczynają się inwektywy smile, a widzisz Freya wystarczy umiejetnosc czytania, skoro Jowita tak się martwi o dorosłych rowerzystow: "A jak ktoś jedzie i nie wie, że te pies tam jest, to może się na rowerze przewrócić i wpaść prosto pod auto"
                    to wcale koniecznie nie trzeba się tego domyslic smile
                    • frey.a86 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:34
                      Dziewczyno, ten chodnik ma jakiś metr szerokości. Rowerzysta jadący ulicą też może się wystraszyć jazgotu psiska i wpaść pod samochód. Uczepilas się bez sensu tych hipotetycznych rowerzystów na chodniku, chociaż żadnego tam nie ma. Jest za to wrzaskliwy, duży pies, który jest albo źle wyszkolony albo nie wyszkolony wcale.
                      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:40
                        Nie uczepiłam się, to raczej rowerzyści uczepili się chodnikow. Odnosilam się do postu Jowity, obawiającej się, ze pies zza ogrodzenia może stanowic zagrozenie dla rowerzystow smile
                        Pies jest u siebie, a facet go prowokuje. To PIES jest tu ofiara, nie facet z gazem czy rowerzysta
                        • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:50
                          > Odnosilam się d
                          > o postu Jowity, obawiającej się, ze pies zza ogrodzenia może stanowic zagrozeni
                          > e dla rowerzystow smile

                          Bo zagraża. Pies ma lekko z górki, rozpędza się i biegnie w stronę bramy głośno szczekając. Jak właściciel nie domknie bramy, to nieszczęście gotowe. Albo jak ktoś wystrasz się jadąc na rowerze (nawet ulicą obok metrowego chodnika) i przewróci się pod samochód.
                          Trochę wyobraźni, drodzy właściciele psów i szanujcie drugiego człowieka. Zaczynam podejrzewać, że posiadanie psa działa niekorzystnie na mózg albo pozbawia empatii.
              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:14
                Zreszta nie sadze aby wszyscy rowerzyści jadący po chodniku, o których Jowita się tak troszczy byli z dziecmi...
                • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:55
                  Akurat nie widuję nikogo dorosłego jadącego tam chodnikiem, bo ten chodnik jest dość wąski i nie zachęca do tego. Chodnikiem jeżdżą ludzie z dziećmi dorośli jeżdżą ulicą tuż obok tego wąskiego chodnika, też dość blisko ujadającego psa. Sporo ludzi starszych. Zdarza się, że ktoś schodzi z roweru zbliżając się do tej posesji, raz widziałam panią, która przeszła na drugą stronę ulicy, tam, gdzie chodnika nie ma. Ci, którzy jadą pierwszy raz i się nie spodziewają, nie schodzą, ale mogą się wystraszyć jadąc i do nieszczęścia wiele nie trzeba.
        • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:41
          Btw czy wiesz ze rowerem powinno się jezdzic po ulicy, a nie po chodniku?

          A nie słyszałaś o tym, że z dzieckiem należy jeździć po chodniku? Po drugiej stronie ulicy chodnika nie ma, ludzie muszą chodzić obok psa.
          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 15:46
            Z dzieckiem, ALE do lat 10, pisałam już, ze nie wiem w jakim wieku jest Twoje, niestety sporo osob się do tego nie stosuje.
            Ja raz ratowałam moje dziecko idące chodnikiem przed rozjechaniem przez takie "dziecko" po 20. nauczone jezdzic po chodniku
    • kropkacom Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypadkową 30.08.18, 14:31
      Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypadkową ofiarą faceta, który po prostu chciał potrenować jak działa taki gaz? Taką możliwość tez trzeba brać pod uwagę. Bez dwóch zdań był przygotowany do użycia gazu.
      • 45rtg Re: Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypad 30.08.18, 14:35
        kropkacom napisała:

        > Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypadkową ofiarą faceta, który po prost
        > u chciał potrenować jak działa taki gaz? Taką możliwość tez trzeba brać pod uwa
        > gę. Bez dwóch zdań był przygotowany do użycia gazu.

        Tej możliwości nie ma sensu brać pod uwagę, bo gdyby tak było, to facet od razu by podszedł do psa i strzelił, a wyraźnie widać, że tego nie zrobił. Idzie cały czas równo i broni się dopiero, kiedy rozwścieczony pies chce do niego przeskoczyć przez płot. No i gdyby chciał sobie "wypróbować", to by przecież popatrzył na efekty, a widać wyraźnie, że nie interesuje go to. Po prostu zlikwidował niebezpieczeństwo.


        • kropkacom Re: Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypad 30.08.18, 14:41
          Jest sens. Nie musiał od razu. Poczekał aż pies się przybliży i do dzieła. Jak już uzgodniliśmy, gaz miał przygotowany.
          • kropkacom Re: Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypad 30.08.18, 14:42
            Żeby jasne, pasa nie mam i psów ujadających nie kocham, a raczej ich właścicieli. Jednak nie cierpię też frustratów i agresorów.
          • 45rtg Re: Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypad 30.08.18, 15:55
            kropkacom napisała:

            > Jest sens. Nie musiał od razu. Poczekał aż pies się przybliży i do dzieła. Jak
            > już uzgodniliśmy, gaz miał przygotowany.

            Pies jest cały czas tak samo blisko, pod samym płotem. W szczególności jest blisko, kiedy człowiek się pojawia. Nie celuje wtedy gazem w psa, wyraźnie widać, że broni się dopiero, kiedy agresywne zwierzę zabiera się do przeskakiwania na drugą stronę niezbyt wysokiego płotu.
        • sofia_87 Re: Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypad 30.08.18, 15:00
          Broni się??? Przed czym? Przed psem za plotem? To rownie dobrze moglby "bronic się" przed zwierzętami w zoo.
          Mam nadzieje, ze jego teraz zlikwidują, gdyż to on stanowi niebezpieczenstwo
          • 45rtg Re: Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypad 30.08.18, 15:56
            sofia_87 napisał(a):

            > Broni się??? Przed czym? Przed psem za plotem? To rownie dobrze moglby "bronic

            Przed rozwścieczonym bez powodu psem zabierającym się do wyskoczenia na ulicę.
            • sofia_87 Re: Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypad 30.08.18, 16:24
              Wiesz, zabierać to się można do wielu rzeczy, ale to jeszcze nie gwarantuje sukcesu. Pewnie jak w przypadku Twoim i kobiet smile
              Pies nie dalby rady wyskoczyć na ulice, jakby chciał wyskoczyć to wzialby rozbieg, to spore zwierze, a nie wystawial pyszczek i lapki nad ogrodzenie. To koty tak przechodzą na druga strone plotow smile
              • 45rtg Re: Co jeśli się okaże, że pies był tylko przypad 30.08.18, 16:37
                sofia_87 napisał(a):

                > Wiesz, zabierać to się można do wielu rzeczy, ale to jeszcze nie gwarantuje suk
                > cesu. Pewnie jak w przypadku Twoim i kobiet smile

                Nooo, po takim argumencie to się już raczej nie podniosę i będę musiał przyznać ci rację suspicious

                > Pies nie dalby rady wyskoczyć na ulice, jakby chciał wyskoczyć to wzialby rozbi
                > eg, to spore zwierze, a nie wystawial pyszczek i lapki nad ogrodzenie. To koty

                Pyszczek i łapki? Pies ważący ze 40-50 kilo? smile Tobie odjechał nie tylko peron, ale cały budynek dworca.


                > tak przechodzą na druga strone plotow smile
    • kota_marcowa Och och 30.08.18, 14:48
      Macie takie biedniutkie szczekające tylko na swoim podwórku psiunie.

      Właściciel psów w piątek w rozmowie z reporterem TVN24 twierdził, że nie wie jak psy mogły wydostać się z posesji. - Być może napierały na bramkę tak mocno, że się otworzyła - oceniał.

      Mieszkańcy osiedla przyznali, że psy, które należą do prowadzonej na jednej z posesji hodowli od dawna zachowywały się agresywnie. - Są bardzo agresywne u siebie na podwórku, niejednokrotnie rezygnowaliśmy z przejścia obok tego, bo one naprawdę ujadały. Baliśmy się o zdrowie nasze i dzieci, żeby te psy nie przeskoczyły przez bramkę. Są postrachem na osiedlu – mówili.


      Prawie zeżarły tą dziewczynkę żywcem.

      Temu facetowi z linka startowego pewnie pół osiedla kibicuje. Sama gdybym miała w sąsiedztwie takiego agresywnego burka, to bym go czymś poczęstowała.
      • kropkacom Re: Och och 30.08.18, 14:58
        No ok, ale tutaj nie wiemy jak było. Co jeśli facet tylko próbował na psie, a za chwile spróbuje na dziecku?

        Moi rodzice mieszkają niedaleko ludzi, którzy trzymają psa razy niebezpiecznej na podwórku. Pies ujada, szczeka i rzuca się na ogrodzenie za każdym razem kiedy ktoś przechodzi drogą. Ogrodzenie żadne pancerne. Jednak powinni gdzieś to zgłosić oraz przypilnować załatwienie sprawy anie psikać gazem łazawiacym.
        • kota_marcowa Re: Och och 30.08.18, 15:12
          Pies tak bardzo terytorialny zawsze będzie bardzo niebezpieczny. Nie raz pisałam o sąsiadce idiotce mającej takiego piesia, strasznie śmieszne było jak rzucał się na ogrodzenie i był postrachem całej ulicy, dopóki o mało nie zagryzł jej 1,5rocznej córki. Taki pies uważa chodnik za swoje terytorium, jak się nie daj bogu wydostanie, to idący tamtędy przechodzień jest trup.
          • kota_marcowa Re: Och och 30.08.18, 15:14
            I właściciele takich psów są niereformowalni, przecież wiedzą jak zachowuje się ich pies i nic z tym nie robią, a zwrócenie uwagi może skończyć się co najwyżej awanturą.
            • kropkacom Re: Och och 30.08.18, 15:25
              A psikanie gazem? To też nie jest wyjście. Nic nie załatwia.
              • jowita771 Re: Och och 30.08.18, 16:05
                Załatwia. Właściciel dobro innych ludzi ma w nosie, ale o dobro swojego psa zadba i nauczy się, że pies ma nie atakować.
                • sofia_87 Re: Och och 30.08.18, 16:25
                  Albo skutecznie nauczy agresora nie atakować psa, to byłoby wlasciwsze
                  • kota_marcowa Re: Och och 30.08.18, 16:27
                    Pobożne życzenia.
                • kropkacom Re: Och och 30.08.18, 16:47
                  Nie.
                  • kropkacom Re: Och och 30.08.18, 16:48
                    Dodatkowo. Agresja budzi agresję.
                    • anorektycznazdzira Re: Och och 01.09.18, 16:46
                      Oczywiście. Poza tymi przypadkami, kiedy ją ogranicza, bo do agresora wreszcie dociera, że nie jest bezkarny.
              • kota_marcowa Re: Och och 30.08.18, 16:06
                Niestety, cokolwiek można zrobić dopiero jak wydarzy się nieszczęście. Wcześniej musisz włóczyć się po sądach, z powództwa cywilnego oczywiście i co najwyżej sąd każe psu przeciąć struny głosowe żeby nie szczekał. Policja w najlepszym wypadku da mandat. A pies jak był agresywny i rzucał się na ludzi, tak jest. Nie dziwię się, że ludzie radzą sobie w taki sposób.
                • kropkacom Re: Och och 30.08.18, 16:49
                  A ja się dziwię, bo jak widzisz sprawa nie budzi jednoznacznych odczuć. To na początek.
                  • kota_marcowa Re: Och och 30.08.18, 16:55
                    Chyba na ematce.
                    Poczytaj komentarze pod artykułem. Zapewne zdanie sąsiadów jest podobne.
                    Na dodatek sposób jest skuteczny, właściciele takich "skrzywdzonych" piesiów w końcu nad nimi zapanują. Ze strachu o piesia.
                    • kropkacom Re: Och och 30.08.18, 16:57
                      Zapewne, komentarze pod artykułem? big_grin Serio?
                • nenia1 Re: Och och 30.08.18, 17:18
                  kota_marcowa napisała:

                  > Niestety, cokolwiek można zrobić dopiero jak wydarzy się nieszczęście. Wcześnie
                  > j musisz włóczyć się po sądach,

                  Och, pewnie, po co włóczyć się po sądach, lepiej wrócić do starych dobrych metod czyli do samosądów. Niech każdy sam wymierza sprawiedliwość i walczy z nieprawością świata na własną rękę. Po co nam sądy, wystarczy gaz, trutka, wiatrówka albo nóż.
                  Ciekawe co powiesz jak ty trafisz kiedyś na takiego szeryfa.
        • anorektycznazdzira Re: Och och 01.09.18, 16:43
          >Co jeśli facet tylko próbował na psie, a za chwile spróbuje na dziecku?

          Mam nadzieję, że co prędzej spróbuje na tym poy***ie właścicielu.
    • lidek0 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 14:53
      Film jest wyrwany z kontekstu i nie wiadomo jak faktycznie to wyglądało, bo to pewnie sytuacja powtarzająca się. Winni są obaj i właściciel psa i przechodzień. Sama się boję jak nawet za siatką pies się na mnie rzuca, ewidentnie właścicielom takich psów wydaje się, że własny ogródek to aż nadto dla psa i one w ogóle nie są socjalizowane czy szkolone. Inna sprawa to przechodzień, nie wiadomo czy psa nie prowokuje np. codziennie, ale jego zachowanie powinno być ukarane. Sama mam dużego psa i ogródek, ale pies szkolony i błyskawicznie reaguję jak pies ma coś do kogoś.
      • mikk25 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 16:04
        Po drugiej stronie ulicy też idzie mężczyzna i podnosi na końcu rękę jakby robił to samo, może się tak zabawiali.
    • lot_w_kosmos Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 17:12
      Dobrze zrobił. Pies się rzucał, jak bestia, nie ma się co litować nad agresywnym pupilem jakiegoś mięśniaka.
      Sama hym zrobiła to samo, bo patrząc na to jak ten psiuch skacze i się rzuca diabli wiedzą o co, to należy się spodziewać, że wyskoczy za ogrodzenie i pogryzie.
      • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 17:39
        "Wszystkie osoby, które rozpoznają tego mężczyznę lub posiadają informacje na jego temat, proszone są o kontakt osobisty lub telefoniczny z policją - mówi st. sierż. Justyna Przytarska, rzecznik prasowy chojnickiej policji. (www.tvn24.pl)"

        Pewnie policja jest tego samego zdania, co Ty. I szuka gościa, żeby zapytać, czy mu się nic nie stało, ewentualnie dać medal za odwagę.
        • ajaksiowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 17:42
          Mam nadzieję że ten kretyn z gazem nie jest kierowcą bo spotkać takiego na drodze to dopiero nieszczęście
        • lot_w_kosmos Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 17:58
          Policja szuka, bo właściciel złożył doniesienie.
          Musi i tyle.
          Przeprowadzi dochodzenie i wyjaśni sprawę.
          Będą świadkowie i zeznania.
          I z całego serca kibicuję facetowi.

          Jest moment, gdy ten pies wdrapuje się na ogrodzenie. Wyraźnie widać, jak odrywa łapy od podłoża. W tym momencie facet go psika.
          Też bym to zrobiła, bo istniała obawa, że pies wyskoczy za chwilę.
          Trzymam mocno kciuki za przechodnia.
          Pies jest zagrożeniem dla pozostałych mieszkańców i dzieci. Mam nadzieję, że zeznają w sądzie solidarnie za facetem i pomogą mu się wybronić.
          I wygra rozsądek, a nie chore uwielbienie dla potwora agresywnego.
          Ciekawe, czy to rasowy agresor i jest na niego pozwolenie, czy mieszaniec z pseudohodowli.
          • ajaksiowa Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 18:26
            Ja też trzymam kciuki za kogoś kto psiknie ci gazem w twarz za to że potrąciła$ go na ulicy i on poczuł się zagrożony😌
            • lot_w_kosmos Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 18:48
              Ojoj, ale błyskotliwa jesteś.
              To odpowiem w tym samym tonie:
              Trzymam kciuki, żeby twoja ręka odrosła, jak Ci jakiś pitbulterier ją odgryzie smile
              • kokosowy15 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 19:45
                Jakby w gaxecie pisano o kazdym ataku czlowieka na czlowieka, nic innego by sie nie zmiescilo. Psy jednak powodyja znacznie mniej uszkodzen ciala niz np kierowcy.
              • kropkacom Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 19:52
                Tylko, że tu nikt nikomu nic nie ogryzł.
                • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 08:20
                  kropkacom napisała:

                  > Tylko, że tu nikt nikomu nic nie ogryzł.

                  Bo człowiek zdążył się obronić przed agresywnym zwierzęciem.
                  • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:09
                    To nie był człowiek, tylko agresywny frustrat, to już mamy ustalone. A bronic się nie musial gdyż od psa oddzielalo go OGRODZENIE
                    • 45rtg Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:21
                      sofia_87 napisał(a):

                      > To nie był człowiek, tylko agresywny frustrat, to już mamy ustalone. A bronic s
                      > ię nie musial gdyż od psa oddzielalo go OGRODZENIE

                      Którego przekroczenia bardzo bliski był zaniedbany, rozwścieczony bez przyczyny pies.
                      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:34
                        Nie wygląda na zaniedbanego, rozwścieczony był bo go jakiś frustrat przechodzący chodnikiem draznil, (mam nadzieje, ze go zlapia i wsadza), ale nie zauwazylam aby pies był bliski przekroczenia ogrodzenia.
                        Pies ma inna budowę niż kot, nie dalby rady przeskoczyć tak wysokiego ogrodzenia, zwłaszcza tak ciezki pies jak ten.
                        Zastanawiam się jakim trzeba być frustratem aby tak się znecac jak bezbronnym zwierzęciem jak ten przechodzień albo tak się tym zachwycać jak Ty.
                        Zalosne
                        • lady-z-gaga Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:43
                          Kobieto, odpuść sobie, przecież to jest już tylko przerzucanie się argumentami z d....
                          Naprawdę chce Ci się dyskutowac z kims, kto twierdzi, że pies był bliski przeskoczenia przez ogrodzenie, bo wspiął się łapami?
                          Pewne teksty dyskwalifikują dyskutanta i to jest własnie ten przypadek. Istnieją ludzie nienawidzący psów, więc będą bandytyzm nazywali samoobroną, a na takich szkoda klawiatury.
                    • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:44
                      > To nie był człowiek, tylko agresywny frustrat, to już mamy ustalone

                      Co sobie ustaliłyście, towarzyszko, to macie ustalone, ja na przykład nic nie mam ustalone.

                      Zawsze tak w liczbie mnogiej o sobie?
                      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:55
                        Nie wiem jak Ty, ale ja towarzyszka nigdy nie bylam, za mloda jestem i z niewlasciwym pochodzeniem, wiec mow za siebie.
                        Pisalam już o tym do rtg45 i na to się powolywalam
                        • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:06
                          To po co ta liczba mnoga? Przecież wiekszosc tu ma zdanie przeciwne do Twojego, to jakie "mamy ustalone"?
                          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 11:19
                            Wiekszosc, jaka wiekszosc? Frustratow twierdzących, ze pies szczekający zza ogrodzenia stanowi zagrozenie?
                            Wiesz ja zwykle gardze ludzmi znecajacymi się nad słabszymi, jak i tymi którzy takie znęcanie się usprawiedliwiaja
          • lidek0 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 21:28
            Pies tu akurat nie jest niczemu winien, winę ponosi jeśli już to właściciel psa, że tak go wychował
          • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:16
            Wdrapuje się na ogrodzenie? Pies wazy 30-40, nie jest kotem i nie da rady "wdrapać się" na ogrodzenie. Fakt ze pies stojąc na dwóch lapach opiera się przednimi o ogrodzenie nie znaczy jeszcze, ze się na nie wdrapuje. Odrywa lapy od podloza, no straszne.
            Na tej samej zasadzie kobiety powinny traktować gazem każdego nieznajomego, który zaprasza na kawe albo komplementuje, gdyż na pewno zaraz się na nie rzuci i zgwałci smile

            Pies jest u SIEBIE, na posesji swoich wlascicieli, a potworem agresywnym jest to cos, niewarte miana człowieka, co go bez powodu zaatakowalo gazem. I mam nadzieje, ze to cos pojdzie do wiezienia i zapłaci spora kare na rzecz schroniska dla zwierzat.

            Twoja postawa swiadczy o Tobie jak najgprzej, szkoda ze jesttylu agresywnych frustratow
            • asia.sthm Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:44
              Sofia, ty masz podobny poziom energii, taki sam wlasciwie jak ten sfrustrowany, biedny pies z filmiku. Gryzc, zagryzc, wyladowac nadmiar sily big_grin
              Jak na matke dwojga dzieci, majacej byc dla nich wzorem i zrodlem dobrej energii, bardzo przesadzasz.
              I kiedys jakis pies cie za to pogryzie bo psy nie lubia takiej energii tongue_out
              • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:53
                Swoja energiw wyladowuje cwiaczac sporty walki, od ponad 20 lat smile, pewnie to tez sprawia, ze jestem wystarczająco pewna siebie aby nie bac się psa, który szczeka zamknięty na swojej posesji.
                A swoje dzieci wychowuje na osoby szanujące zwierzęta, szkoda ze Ty i Tobie posobni z tego watku nie mieliście tak madrych rodzicow.
                Pies z filmu szczekal, a nie gryzl, był za ogrodzeniem, polecam okulary na problemy ze wzrokiem.
                Mam 31 lat, w tym czasie nie spotkałam się z zadnym aktem agresji ze strony jakiegokolwiek psa, pewnie wyczuwają moja sympatie, a ponadto psy podobno rozpoznają ludzi ludzi złych i agresywnych, wiec mi z ich strony nic zlego nie grozi smile
                • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 13:12
                  Tak, to my jesteśmy agresywne, a z tego wątku wylatują Twoje wypowiedzi. Ciekawe zjawisko.
                  • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 13:22
                    Wlasnie, ciekawe, moderacje mamy taka jak mamy.
                    A bernardyn, polecam opis rasy, agresywnie reaguje na Ciebie smile. Natomiast wpisy koty zdobione uśmieszkami, o tym jak bandyta powinien raczej podrzucić psu zatrute jedzenie jak były tak sa.
                    Ciekawe zjawisko i bardzo smutne
                    • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 13:35
                      Ten bernardyn reaguje agresywnie na każdego przechodnia nie tylko na mnie. Jeśli uważasz, że opis rasy wystarczy, żeby przewidzieć każdą reakcję psa, to nie masz pojęcia o zwierzętach.
                      • sofia_87 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 13:42
                        Mysle ze nie tylko opis rasy nie wystarczy aby to przewidzieć.
                        Zastanawiam się tez, czego ten pies doswiadczyl od przechodniow, ze tak wlasnie reaguje. Skoro tak Ci przeszkadza ten pies, to może wybieraj inna droge. I pies się ucieszy i jego wlasciele tez smile
                        Tym bardziej się ciesze, ze mieszkam na zamkniętym osiedlu, przynajmniej nikt obcy nie wejdzie.
                        • jowita771 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 20:32
                          Żeby iść inną drogą, to musiałabym nadłożyć 2,5 km. Mniej czasu stracę na wychowanie tego psa. Zamówiłam sobie gwizdek ultradźwiękowy. Kiedyś jeden miałam, jest bardzo skuteczny, dałam przyjaciółce. Polecam każdemu.
                        • katja.katja Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 21:23
                          I żadni obcy goście nie odwiedzają sąsiadów czy choćby kurierzy.
                        • lidek0 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 01.09.18, 10:46
                          Zapytałabym czego ten pies nie doświadczył od właścicieli , że tak reaguje. Na pewno nie wychodzi na spacery, nie ma kontaktu z innymi ludźmi i zwierzętami, nie jest szkolony a na końcu zachowanie przechodniów.
    • noemi29 Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 30.08.18, 21:50
      Nigdy bym tak nie zrobiła, uważam, że zwierzę jest niewinne, ale mogę zrozumieć frustrację tego faceta.
      Za każdym razem, kiedy przechodzę dzielnicą domków jednorodzinnych, dostaję zawału. Chodniki są dość wąskie, płoty czasami bardzo niskie i co chwilę wychyla się pysk ujadającego psa, który skacze wysoko, wychyla łeb pomiędzy...kiedyś dziecko tak się przestraszyło, że rowerkiem zjechało na ulicę uncertain
      Jeżeli faceta coś podobnego spotkało, to mogę zrozumieć frustrację, chociaż nie pocjwalam zachowania. Co pies winny, że durnego właściciela ma?
      Tak, durnego.
      Mam dwie koleżanki ze szczekliwymi psami i dwa podejścia. Jedna nie robi nic i pies ujada jak opętany, rozmawiać się nie da. Druga wyszkoliła psa na tyle, że odróżnia kiedy może szczekać (np.ktoś dzwoni do drzwi)a kiedy nie.
      • kropkacom Re: Czy to jest znęcanie się nad psem 31.08.18, 10:44
        Za każdym razem jak dajesz chociaż trochę zrozumienia frustratowi to wyobraź sobie, że to ty lub twoja rodzina jesteście jego ofiarami.
    • woman_in_love biedny piesek, tyle miesięcy agresywnie szczekał 31.08.18, 21:08
      na przechodniów i wszyscy mu ustępowali i przechodzili na drugą stronę, aż w końcu ktoś nie zdzierżył.
      Oby się teraz nauczył,że trzeba być grzecznym big_grin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka