Dodaj do ulubionych

Agresywne reakcje

19.12.18, 11:11
Mam w swoim otoczeniu osoby, które agresywnie reagują na niektóre sprawy. Trudno wytłumaczyć na jakie, ale chodzi głównie o to, że jeśli opinia danej osoby (moja lub innej) jest sprzeczna z ich opiniami, a dotyczy ich jakoś bezposrednio, reagują bardzo emocjonalnie, negatywnie i agresywnie.
Np. przy stwiedzeniu, że niekorzystne jest picie kawy na czczo (a ona tak pije), albo że raz na jakiś czas warto byłoby zrobić badania kontrolne krwi (ona nie robi), albo że warto jeść zdrowo (ona nie je i poza tym jest gruba), a nie daj boże temat o odchudzaniu (tak, ma sporą nadwagę).
Te osoby reagują słowną agresją, atakiem i świętym oburzeniem na rozmówcę, że w ogóle śmie głosić takie herezje! Dotyczy wszystkiego, z czym się te osoby nie zgadzają. Wszystko, co one uważają/robią/mają/praktykują/ wierzą jest dobre i jedyne słuszne. Biada mieć inne zdanie to awantura gotowa!
Jak sądzicie, w czym jest problem? Znacie też takie typy? Dodam, że nie chodzi o jakąś ich krytykę ani o ich życie tylko ogólne sądy dotyczące czegokolwiek, nawet ogólne sprawy.
Strach się odzywać. Lepiej jest ugryźć się w język i nie podejmować tematu.
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:16
      pl.wikipedia.org/wiki/Dysonans_poznawczy
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:33
        Dziękuję. Mądre. Szczególnie paduje mi tutaj: Aby uniknąć dysonansu ludzie uwypuklają zalety dokonanego wyboru oraz wady odrzuconej opcji. Może to prowadzić także do przekonywania innych o tym, że powinni podjąć podobne decyzje, bowiem jeśli inni zachowają się w taki sam sposób jak my, daje to człowiekowi poczucie dokonania słusznego wyboru.

        W artykule jest też podjęty temat szkodliwości palenia papierosów. Jedna z osób, o których piszę, pali. To tak drażliwy temat, że aż tabu.
        Rozumiem teraz ten dysonans, ale skąd ta agresja? Powiem Wam, że odechciewa się kontaktów z takimi osobami i wciąż trseba uważać na to, co się mówi. No, chyba że ktoś lubi być atakowany.
        • woman_in_love Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:41
          Agresja służy redukcji dysonansu.
          • minniemouse Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 22:34
            woman_in_love napisała:
            > Agresja służy redukcji dysonansu.

            .... a najczesciej to takie osoby usprawiedliwiaja sie przed sama soba czyli neguja na sile wszelkie mozliwe zlo jakie obie samym wyrzadzaja, na wlasne zyczenie.
            dla przykladu, osoba którą byc moze juz pobolewa zoladek lub wrecz ma potworna zgage, na info ze zle jest rano pic kawe reaguje agresja bo instynkt jej podpowiada ze swieta racja,
            ale ze nie chce z tej kawy zrezygnowac to na podane info reaguje agresja (chce zakrzyczec wlasne sumienie). w ten desen.

            Minnie
            • sumire Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 08:50
              A po co mu podawać to info, minnie? Tak po prostu - po co?
              • minniemouse Re: Agresywne reakcje 21.12.18, 02:39
                a czy ja mowie zeby podawac? mechanizm wyjasniam, i tyle.

                Minnie
        • black_halo Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 20:00
          Nie, dysonans poznawczy to jest wtedy kiedy uwazasz, ze grube osoby z automatu nie wiedza co jest zdrowe i niezdrowe albo uwazasz, ze maja obowiazek sie tlumaczyc ze swojej grubosc. Tymczasem nagle odkrywasz, ze taka osoba wie, ze brokuly sa zdrowe oraz nie zamierza sie tlumaczyc z faktu bycia grubym, czyli uwaza ze nie musi wyjasniac dlaczego woli czekolade od brokula na parze. I wtedy przezywasz dysonans poznawczy, ktory jest wyjatkowo niekomfortowy. Wiec probujesz wcisnac takiego grubasa w swoje ciasne ramy umyslowe, zeby tylko nie doswiadczac tego przykrego dysonansu poznawczego. Oczywiscie przebrzydly grubas sie broni, co uwazasz za agresje skierowana w kierunku twojej osoby. Moze nawet rzuci pare brzydkich wyrazow kiedy kolejny raz wyglaszasz prawde objawiona. Przeciez wiesz lepiej. Dlaczego on tego nie widzi, dlaczego nie przyna mi racji, przeciez wszyscy wiedza, ze mam racje.
          • czarniejszaalineczka Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 20:15
            10/10
          • katja.katja Re: Agresywne reakcje 21.12.18, 08:57
            Na dwoje babka wróżyła. Mnie rodzice np. nie pilnowali z myciem zębów, więc jako dziecko (miałam i pastę i szczoteczkę) myłam bardzo sporadycznie...
            Regularnie zaczęłam myć po "wprost" uwadze koleżanki z klasy, właśnie takiego chamidełka w białych (ogólnie) rękawiczkach.
            Teraz chodzę do dentysty co 6-12 miesięcy by oczyszcić kamień i usłyszeć, że nie ma nic do zrobienia (z 10 lat).
    • tarantinka Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:20
      Rozmawiasz z grubym o zdrowym odżywianiu i dziwisz się, że sie wkurza???? Mnie zadziwia, że ci wszystko lepiej wiedzący myślą, że ciemny lud którego oświecają swoimi mądrościami nie wie, nie rozumi, nie doczytał. To tak nie działa. Moja kuzynka poleciała na badania jak się okazało, że jej przyjaciółka ma raka jajnika. Wcześniej nie przyszło jej to głowy, żeby się badać. Dziewczyna kumata i wykształcona.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:40
        Nie, nie o zdrowym odżywianiu i nie jako aluzja. Czasem stwierdzę, tak bardziej nawet do siebie, że to albo tamto warto byłoby jeść, bo jest zdrowe.
        Albo temat w rodzinie o kuzynce, która zmniejszyła sobie żołądek. Temat był ważny szczególnie przed operacją.
        Tematy nie są podejmowane bezpośredno w celu opozycji tylko wynikają naturalnie. I nie daj jak się okaże, że się trafiło w ten czuły punkt. Papierosy to już wiem-tabu, pies z kolczatką- tabu, odżywianie/dieta/prawidłowa waga -tabu, dbanie o zdrowie/badania-tabu. O religii i polityce zdecydowanie wolę się nie wypowiadać. W żadnym razie nie wchodzę w tematy prywatne czy rodzinne. Kolejne tabu. No żesz!
        • black_halo Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:43
          alina460 napisała:

          > Nie, nie o zdrowym odżywianiu i nie jako aluzja. Czasem stwierdzę, tak bardzie
          > j nawet do siebie, że to albo tamto warto byłoby jeść, bo jest zdrowe.
          > Albo temat w rodzinie o kuzynce, która zmniejszyła sobie żołądek. Temat był wa
          > żny szczególnie przed operacją.
          > Tematy nie są podejmowane bezpośredno w celu opozycji tylko wynikają naturalnie
          > . I nie daj jak się okaże, że się trafiło w ten czuły punkt. Papierosy to już
          > wiem-tabu, pies z kolczatką- tabu, odżywianie/dieta/prawidłowa waga -tabu, dban
          > ie o zdrowie/badania-tabu. O religii i polityce zdecydowanie wolę się nie wypow
          > iadać. W żadnym razie nie wchodzę w tematy prywatne czy rodzinne. Kolejne tabu
          > . No żesz!

          Każdy ma jakiś wrażliwy punkt. Jak chce się spędzić święta w miłej atmosferze to się tych tematów nie porusza. Natomiast jak ktoś szuka zaczepki to oczywiście znajdzie.

          Jako osobą z nadwagą i wiecznie kusząca uważać na to co jem, wkurzam się na takie gadanie. Bo mam lustro, wiem co jest zdrowe ale takie mam geny i choroby, że szczupła nie będę.

          To nigdy nie jest powodowane troską tylko chęcią dowalenia i wywołania określonej reakcji. Te same osoby, gdy ten grubas już zaczyna chudnąć zaczynają proponować ciasteczko, dokładkę ziemniaczka i są zaniepokojone potencjalnymi zwisami skóry. Jak już nie daj Boże schundniesz to oczywiście wytkną każdą zmarszczkę.

          Zajmij się swoim życiem, tyle.
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:46
            Prawda. Tak zrobię. Dziękuję.

          • gem.stone Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 17:54
            Zgadzam się tobą black_halo. Jest dokładnie tak, jak piszesz i można to odnieść do różnych sfer życia. Niektórzy tak mają, że każdy pretekst jest dobry, żeby sprzedać kopa. Od razu lepiej się czują.
            Każdemu wyjdzie na zdrowie, jak pochyli się z troską nad swoim życiem, nie cudzym.
      • katja.katja Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:08
        Raczej mało kumata, rak jajnika jest bardzo rzadki, zwykle wykrywany u starszych pań, dodatkowo trudnowykrywalny (jeśli już to na zaawansowanym etapie).
      • demodee Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 18:05
        > Moja kuzynka poleciała na badania jak się okazało, że jej przyjaciółka ma raka jajnika.
        Jakie są badania wykrywające raka jajnika? Może ja też bym poleciała?
    • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:38
      alina460 napisała:
      > Mam w swoim otoczeniu osoby,

      W ich otoczeniu są osoby takie jak Ty, które nieproszone, chamsko wtykają nos w nieswoje sprawy pod pozorem fałszywej troski więc im się ciśnienie podnosi. Osobiście nie znoszę takich przemądrzałych indywiduów.
      • annajustyna Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:55
        Nie swoje...
    • cruella_demon Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:41
      > Jak sądzicie, w czym jest problem?

      We wp**r**niu nosa w nieswoje sprawy.

      Zajmij się swoją dietą, a swoje cenne rady zachowaj na własny użytek, to twoje problemy z ludźmi znikną.
      • fornita111 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:45
        Ona nikomu nie daje rad. Czytanie ze zrozumieniem sie klania.
        • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:48
          fornita111 napisała:
          > Ona nikomu nie daje rad. Czytanie ze zrozumieniem sie klania.

          Och nie nie nie - osoby takie jak ona po prosty mimochodem rzucają w eter złośliwe komentarzyki. Ale one takie biedne i niewinne.

          Może bym i uwierzyła, gdybym dziś nie przeczytała co napisała w wątku Triss bo właśnie wtedy mi się pojawiło "co za babsko" - a potem proszę - jak na zawołanie wątek biednego babska wink
          • fornita111 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:50
            Nie wiem o co biega z watkiem Triss. Watkodajki nie kojarze. Ale opisane przez nia zjawisko jak najbardziej ma miejsce.
            • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:52
              fornita111 napisała:
              > Ale opisane przez nia zjawisko jak najbardziej ma miejsce.

              Oczywiście, że tak - ktoś temu przeczy? Autorka pyta o przyczyny - odpowiedź może jej się nie spodobać.
          • cruella_demon Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:53
            Dokładnie. Strzeż panie od takich "troskliwych".
        • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:53
          Dziękuję, Fornita. Tak jest, jak piszesz. Ani nie krytykuję, ani nie osądzam, ani nawet nie chcę wchodzić na pole minowe. To po prostu jakoś samo wynika. Mówiąc o kawie nawet nie wiedziałam, że ta osoba też pija tak kawę.
          Zazwyczaj nie wiem, dzie jest zapalnik. Z rozmowy wynikło coś o testach pseudopsychologicznych, których nie poważam i się zaczęło! Trzeba też uważać na temat kosmetyczek i fryzjerek, bo podlegają totalnej krytyce, jako zawód, osoby i zabiegi.
          Tu nawet nie chodzi o temat tylko o formę. Jak ktoś ma inne zadanie to ja ewentualnie przedstawiam swoje własne, a nke atakuję kogoś za to, że uważa inaczej.
          Mnie szokuje ta agresja.
          Pomyślałam nawet, że może hormony czy menopauza, ale kedna z tych osób jest raczej na to cgyba za stara, a druga za młoda.
          • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:55
            alina460 napisała:
            > Dziękuję, Fornita. Tak jest, jak piszesz. Ani nie krytykuję, ani nie osądzam,

            Och - pani oczywiście niewinna. Jak w wątku Triss z komentarzem o "wygodnej wymówce". Przecież ty tak z dobroci serduszka... A potem się dziwi...
            • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:00
              Nie mam ochoty wchodzić w jakieś pyskówki, bo mnie to nie interesuje, więc pozwól, że ominę Twoje wypowiedzi. Wypowiedzieć może się każdy w temacie, a moje posty przynajmnjej nie trącą jadem i nie są obraźliwe. Tyle w temacie.
              • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:01
                alina460 napisała:
                > bo mnie to nie interesuje,

                Oczywiście, że nie interesuje cię odpowiedź na pytanie, które zadałaś oprócz "tak oczywiście masz rację - ty jesteś cudowna o inni ludzie źli" wink
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:56
            Wybaczcie literówki, okropnie się klika na telefonie. I jeszcze przedstawiło mi się na tryb komputerowy a nie mobilny i nie wiem, jak to odkręcić! Na smartfonie widzę forum jak na komputerze. Help!
            • bialeem Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:01
              Ciacha wyczyść.
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:02
                Nie rozumiem wyrażenia o ciachach, możesz rozwinąć?
                • bialeem Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:16
                  Wejdź w ustawienia przeglądarki w telefonie i wyczyść ciasteczka. Ustawienie pełnej strony forum zamiast mobilnej jest przechowywane w ciasteczkach. Wyczyścisz i wróci do domyślnej - czyli dla małych ekranów - mobilnej
                  • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:23
                    Dziękuję. Udało się powrócić do wersji mobilnej.
          • gryzelda71 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:59
            Jak każde zdanie okraszasz niezdrowo, nie powinno, to złe to nie dziwne,ze rozmówcy sa agresywni.
          • panna.anna.4 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:21
            alina460 napisała:

            > Dziękuję, Fornita. Tak jest, jak piszesz. Ani nie krytykuję, ani nie osądzam,
            > ani nawet nie chcę wchodzić na pole minowe. To po prostu jakoś samo wynika. Mów
            > iąc o kawie nawet nie wiedziałam, że ta osoba też pija tak kawę.
            > Zazwyczaj nie wiem, dzie jest zapalnik. Z rozmowy wynikło coś o testach pseud
            > opsychologicznych, których nie poważam i się zaczęło! Trzeba też uważać na tem
            > at kosmetyczek i fryzjerek, bo podlegają totalnej krytyce, jako zawód, osoby i
            > zabiegi.
            > Tu nawet nie chodzi o temat tylko o formę. Jak ktoś ma inne zadanie to ja ewen
            > tualnie przedstawiam swoje własne, a nke atakuję kogoś za to, że uważa inaczej.
            >
            > Mnie szokuje ta agresja.
            > Pomyślałam nawet, że może hormony czy menopauza, ale kedna z tych osób jest rac
            > zej na to cgyba za stara, a druga za młoda.


            Jeszcze pytanie w jaki sposób się o tej kawie wspomina. Bo można powiedzieć "przestałam pić kawę na czczo bo mi szkodzi" a można też powiedzieć "nie powinno się pić kawy na czczo".

            Operacja żołądka? Jeśli rozmowa jest o tym że X ją przeszedł i jak się czuje to ok, ale może też być na zasadzie "dobrze że X się w końcu zdecydował, to najlepsze wyjście przy otyłości".

            Czyli kwestia tego jak bardzo ogólne są te stwierdzenia, jeśli ktoś w otoczeniu ma podobny problem (o którym wie pewnie więcej niż osoba wygłaszająca takie ogólniki) to może się poczuć zaatakowana aluzją. Oczywiście należy takie ogólniki olać ale nie każdy umie zignorować takie dobre rady rzucone w przestrzeń.
            • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:29
              Najpierw trzecia osoba stwierdziła, że może jednak ona sama powinna jadać śniadania, co ja poparłam i dodałam do tego dokladnie tak jak napisałaś: "nie powinno się pić kawy na czczo". A to w odniesieniu do opowieści koleżanki, której lekarz to powiedział i tak mi jakoś się zaraz to przypomniało przy temacie niejedzenia śniadania.
              • panna.anna.4 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:51
                Moja teściowa tak ma. Ogląda wszystkie programy o zdrowiu i dzwoni do mnie z doniesieniami co powinno się robić a czego nie. Nie rób tak, naprawdę ludzie są dorośli i wiedzą co powinni robić.
                • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:56
                  Nie robię, ale dziękuję. A teściowa chce zapewne dobrze smile
                  • hanusinamama Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:23
                    Co nie zmiania faktu ze jest to odpychające....na serio nie widzisz jak wkurzjaące jest twoje zachowanie? Jem zdrowo, kawy nie pije na czczo (aczkolwiek znajomy gastrolog powiedział ze to szkodliwe tylko przy pewnych chorobach, nornalnie nie szkodzi), nie jem fast-foodów, przetworzonej żywnosci, wszelkie zupki czy sosy z papierka od dobrych 10 lat nie maja u mnie miejsca w kuchni...ale innym nie truje. Ludzie są dorosli wiedzą co szkodzi co nie. Jak ktos zapyta (jestem po chemii spozywczej) to odpowiem ale sama sie ludziom nie wpierniczam. A juz to czy ktos jest gruby czy nie....jazajmuje sie swoją figura i swoją wagą.
                  • panna.anna.4 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:27
                    Wiem że chce dobrze. W dużym natężeniu to jednak męczy, bo to są naprawdę rzeczy oczywiste bądź uznaniowe. Przy czym nie wchodzę w dyskusję na temat np. jakości parówek bo nie widzę sensu, zmieniam temat.
                    No i oczywiście robię po swojemu. Myślę że niektórzy mogliby podjąć temat i podobnie jak osoba od złotych rad stwierdzić że jej racja jest najmojsza i kłótnia gotowa.
                    • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:34
                      Fajnie, że masz takie dobre relacje z teściową. Może ona nie bardzo ma o czym innym mówić.
          • hanusinamama Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:16
            Samo z ciebie wypada ze osoba ma inaczej jesc, badac sie i schudnąc bo jest gruba...gratuluje.
            • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:32
              Bosz... jak Wy pięknie potraficie obrócić kota ogonem! Przecież o tym, że ma nadwagę napisałam tylko w kontekście, że denerwuje ją temat operacji tej kuzynki. Łatwo zrozumieć dlaczego. Ja przecież ani nie krytykuję jej wagi ani nie doradzam. A o jedzeniu często rozmawiamy i to nie w kontekście jej wagi. Wychodzi na to, że nie dość ze ja krytykuję to jeszcze doradzam, co ma jeść i czego nie. No zesz! Nie ma to jak forum. Każdy interpretuje na własny użytek smile
          • miss_fahrenheit Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:21
            alina460 napisała:

            > Mnie szokuje ta agresja.
            > Pomyślałam nawet, że może hormony czy menopauza, ale kedna z tych osób jest rac
            > zej na to cgyba za stara, a druga za młoda.

            Jeśli zwracasz się do opisywanych przez ciebie osób w taki sam sposób, jak tutaj piszesz, to zupełnie nie dziwię się reakcjom, nawet jeśli przesadzonym. Mimo, że sama z natury jestem osobą spokojną, wolę czyjąś agresję, niż twoje spokojne, bezpardonowe chamstwo. Masz może menopauzę, czy problem z hormonami?
    • panna.anna.4 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:50
      Przecież to wszędzie się spotyka, na forum też niemal zawsze dziwowanie się na każdym kroku: bo ja mam inaczej i nie rozumiem jak można mieć tak jak ty.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:32
        Jesli to takie typowe to chyba jesteśmy już takim agresywnym społeczeństwem i trzeba się z tym pogodzić. Pewnie mam wizję zbyt różowego świata.
        • hanusinamama Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:25
          Typowe w sensie wpitalania sie innym w zycie i bycia zdziwionym ze inni nie chcą zyc jak ja....to było bardziej do ciebie. Ze ty jestes zdziwiona ze inni nie chca zyc jak ty...
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:42
            W żadnym razie tak nie myślę. Ja nie daję jej dobrych rad. I nic mi do tego jak ktoś żyje. Całe życie miałam, żeby się przyzwyczaić do jej palenia i do głowy by mi nie przyszło, żeby ten temat podejmować!
            To co mówiłam to było ogólne. Np. Ja osobiście badań też nie robię, więc tym bardziej bym jej nie wytykala. Zdrowo też się nie odżywiam
            To nie tak jak piszecie. Ja nie daję dobrych rad , nie krytykuje itd. Dany temat się napatoczy jak to w normalnej rozmowie. O tym i owym.
            No i trudno oczekiwać, że chciałabym zmieniać osobę o pokolenie starszą i narzucać jej swój styl życia. To by było zupelnie bez sensu.
            • sumire Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:05
              Ogólne?
              Jeśli ktoś sobie pije spokojnie kawę, a ktoś inny od niechcenia rzuca, że picie kawy na czczo jest niezdrowe, to nie jest to zbyt ogólne wink Tego typu komentarze, nawet nie zaadresowane wprost, zawsze pachną przekazem "zrób coś ze swoim życiem".
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:11
                Ale to nie było tak. Wyjaśniłam już wcześniej tę sytuację.
    • gryzelda71 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 11:56
      Jak poruszasz drażliwe tematy, jak dieta u grubej osoby, czy szkodliwość palenia u palacza to skąd zdziwienie,ze za źli?
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:05
        Masz rację. Słusznie. Pewnie są wtedy wściekli sami na siebke. Tylko tych tematów jest bez liku. Po prostu musiałabym na wszystko mieć identyczne zdanie, żeby się przypadkiem nie narazić.
        Może dojrzali ludzie powinni sobie lepiej radzić z emocjami?
        • gryzelda71 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:10
          Nie sądzę, że każdy temat wywołuje agresję. Bardziej forma twojej wypowiedzi.
        • milva24 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:11
          Zacznijmy od tego, że dojrzali ludzie nie powinni robić innym takich przysrywanek.
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:19
            Słusznie. Masz całkowitą rację. Nikomu nic do tego jak ktoś inny żyje. Nie wtrącam się. Przeczytaj te przykłady jeszcze raz. Tematy nie są dedykowane personalnie. Przykłady życiowe, ogólne. O czymś się w końcu rozmawia, a sprawy wychodzą same z siebie.
            Próbuję zrozumieć i nauczyć się obcować z takimi agresywnymi osobami. I stąd ten wątek.
            • cruella_demon Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:28
              Mała podpowiedź, nie chodzi o samą treść, tylko formę wypowiedzi. Walisz pasywno-agresywne teksty i dziwisz się, że ludziom puszczają nerwy.
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:34
                Tak myślisz?
                Naprawdę to pasywno-agresywne stwierdzenie w rozmowie o zdrowiu, że dobrze byłoby czasem robić badania? Dodam, że sama nie robię.
                • anilka Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:25
                  To po co to w ogóle mówisz?
                  Jeśli na zywo klepiesz takie gadki o niczym zapodając w każdym zdaniu swoje życiowe mądrości w stylu nie pij kawy na czczo, trzeba się badać, lepiej być chudym i zdrowym niż grubym i chorym, to ja się nie dziwię, że wywołujesz agresję.
                  Mam pytanie - czy ty sama masz zdrowy styl życia, jesteś szczupła, badasz się i co tam jeszcze?
                  Jak się nie badasz, to zacznij, a nie pleć komunałów byle poruszać ustami. Nie będziesz się potem tak dziwić.
            • lauren6 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:35
              Myślę, że powinnaś zdiagnozować się pod kątem zespołu aspergera.

              To nie przytyk. Jeśli nie wyczuwasz jakich tematów nie wypada poruszać i dziwisz się, że swoimi wypowiedziami doprowadzasz ludzi do wqrwienia to nie jesteś neurotypowa.
              • cruella_demon Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:38
                A wiesz,że mi to samo od razu też przyszło do głowy?
                No jeszcze ewentualnie, że to troll, a wątek to podpucha.
            • jowita771 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:41
              Jeśli styl wypowiedzi masz podobny, jak na forum, to ja się nie dziwię, że wkurzasz innych.
        • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:12
          alina460 napisała:
          > Pewnie są wtedy wściekli sami na siebke.

          Alinka nadal niewiniątkiem big_grin
        • pade Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:16
          A po co w ogóle poruszać takie tematy jak szkodliwość picia kawy na czczo czy palenie papierosów? Przecież każdy dorosły człowiek ma wiedzę na ten temat, doskonale zna szkodliwość.
          Trzeba mieć jakąś misję, żeby uświadamiać dorosłych ludzi, którzy pewnie tego uświadomienia nie chcą, na dodatek nie radzą sobie ze swoimi słabościami, a tu przychodzi taka "ciocia dobra rada" i oznajmia co zdrowe a co niezdrowe.
        • sumire Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:17
          Musisz mieć wyjątkowego pecha do ludzi w otoczeniu, jeśli tyle tematów wywołuje ich agresję...
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:20
            Chodzi o dwie takie osoby. One tak zawsze reagują jak coś im nie pasuje. Nie tylko na mnie to się odbija, na szczęście wink
        • cruella_demon Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:25
          Nie no, w ogóle nie strzykasz jadem big_grin
        • hanusinamama Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:19
          Nie....są wsciekli na ciebie. Naprawde nie masz swojego zycia ze innym musisz je organizować. Mam taką soobe w otoczeniu, nikt jej nie lubi. Dziewczyna ma niecałe 40 lat i zero znajomych. Jak tylko sie zjawi to wylewaja sie z niej mądrsci jak kazdy ma żyć. Najlepsze jest to jak komentuje np figure innych ze "kryska powinna sie za siebie zabrac i schudnąć" a Kryska jest od niej szczuplejsza. Bezdzietna ale dla kazdej matki ma złotą rade jak sie dziecmi zajmować....unikam.
          • sumire Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:23
            Taa, też miałam taką znajomą. Miała potrzebę komentowania wszystkiego, od zawartości czyjejś kanapki po wybór faceta wink Nigdy nie rozumiała, czemu ludzie się na nią wkurzają...
            • rexona_sport Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:30
              Pewnie dziwiła się skąd tyle agresji w dzisiejszych czasach, nawet neutralnej opinii nie można wypowiedzieć big_grin
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:44
                Można, ale najlepiej na forum. W życiu trzeba być ostrożnym, bo a nuż się napotka dysonans poznawczy tongue_out
    • jak_matrioszka Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:00
      Zespół niedoboru forum wink
      Weszłaby jedna z druga, powypisywała bzdury na forum i w świecie rzeczywistym była już odstresowana big_grin
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:01
        Brzmi rozsądnie smile
    • lauren6 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:32
      Też piję kawę na czczo. Też bym się wkurzyla gdyby ktoś nawiedzony zaczął mnie pouczać. Poza tym powiedzenie komuś, że ma się odchudzać, bo jest gruby, to zwykłe chamstwo.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:41
        Poczytaj jeszcze raz, bo mam wrażenie, że masz własną wersję.
      • ardiss1 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 22:24
        Podobnie jest chamstwem jak piszesz ,napisanie na forum ze 44 letnia kobieta to stara baba która chrapie- a tak napisałaś w wątku obok przecież.
        Punkt widzenia jak widać zależy od wielu czynników.
        • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 22:57
          To się zdziwilam. Jesteś pewna, że ja coś pisałam w związku z chrapaniem? Z pewnością nie uważam, że 44 lata to starość, więc może mnie z kimś pomyliłaś.
          • ardiss1 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 23:30
            To było do lauren..niestety drzewko słabo to wyróżnia.
            • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 23:32
              Ok. Już myślałam, że może mam skleroze smile
    • jowita771 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:33
      Chodzi o to, że dajesz rady nieproszona. Skoro wiesz, że to kogoś wkurza, to po co to robisz? To z takim zachowaniem, jak Twoje, jjest coś nie tak.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:39
        Przeczytaj dokładnie. Ja nie daję rad, nie wtrącam się. Jakaś opinia się wyłania, pojawia, jak to w rozmowach. Ale w sumie jak ktoś chce to do wszystkiego się przyczepi. Taka prawda. Tylko nie rozumiem takiej agresji. Zaskakuje mnie to trochę.

        Dzięki temu wątkowi przynajmniej dowiedziałam się, co to jest dysonans poznawczy i chętnie więcej poczytam o tym zjawisku.
        • jowita771 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:45
          Ok, nie dajesz rad, tylko wygłaszasz teksty: to jest niezdrowe, tego się nie powinno. Itp. Odpowiedni ton i masz przepis na bycie baaardzo wkurzającą babą.
        • naturella Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:47
          Właśnie ja myślę, że problem w tych wyłaniających się opiniach. Myślę, że jesteś typem rozmówcy jak moj teść, mistrz small talku, z którym rozmawiać się nie da. On w każdym temacie ma swoją opinię i przedstawia ją w taki sposób, że się odechciewa dalej kontynuować, więc się ignoruje - ale w pewnym momencie napór jego opinii jest tak wielki, że dostaje się piany. Nie wiem, jak to mozliwe, że w rozmowie o kawie wyraziłaś opinię, że kawa jest niezdrowa na czczo. Czy to było tematem, czy raczej upodobania, smak kawy, jak kto ją lubi itp? Co ma piernik do wiatraka? Tzn ja wiem, według Ciebie bardzo dużo. Ale ja miałabym miliony innych rzeczy do powiedzenia w temacie kawy niż to, kiedy i jak powinna być pita, żeby nie była niezdrowa. Jprdl.
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:59
            Dziewczyny, może macie rację. Chyba powinnam się w ogóle nie odzywać. Nie mam zdania, nie wypowiadam się, przecież nie mam o niczym pojęcia. Ale wtedy sam akt rozmowy nie ma sensu. To bliska osoba, często rozmawiamy, więc trudno, żeby czasem nie wynikały jakieś opinie. Mam zdanie na różne tematy. Jeśli inne to widocznie toksyczne.
            • panna.anna.4 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:03
              Po tej wypowiedzi chyba zaczynam rozumieć twoich rozmówców.
            • krypteia Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:51
              alina460 napisała:

              > Dziewczyny, może macie rację. Chyba powinnam się w ogóle nie odzywać. Nie mam
              > zdania, nie wypowiadam się, przecież nie mam o niczym pojęcia. Ale wtedy sam a
              > kt rozmowy nie ma sensu. To bliska osoba, często rozmawiamy, więc trudno, żeby
              > czasem nie wynikały jakieś opinie. Mam zdanie na różne tematy. Jeśli inne to wi
              > docznie toksyczne.

              czy bliska osoba pyta o Twoją opinię na temat picia kawy na czczo czy wyglądasz ją tonem autorytatywnym zupełnie o to niepytana po usłyszeniu jak ta osoba zaczyna dzień od kawy?
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:59
                Już wyjaśniłam kontekst: chodziło o rozmowę o śniadaniach. I nie wiedziałam, że ona też pija kawę na czczo. No, ale przynajmnjej dowiedziałam się, że to nieprawda, bo ona całe życie tak pija i jest przecież całkiem zdrowa smile
                • panna.anna.4 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:14
                  I to jest ta agresja? Stwierdzenie że przestroga którą wygłosiłaś u niej się nie sprawdza?
                  • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:17
                    Raczej agresja formy tej wypowiedzi , jej ton.
                • rexona_sport Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:16
                  No to podziekuj tej osobie ze się czegoś nauczyłaś i następnym razem nie wygłaszaj głupot z internetu jako ostatecznych mądrości to i ludzie będą cię lepiej odbierać 😉
                  • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:19
                    Prawda. To jest akurat opinia lekarza, ale przecież też może się mylić wink Tylko nie o to chodzi, że ktoś ma czy nie ma racji.
                    • rexona_sport Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:27
                      „Ludzie którzy ślepo wierzą pierwszemu lepszemu lekarzowi a potem jeszcze chodzą rozgłaszając głupoty bez sprawdzenia powinni się dwa razy zastanowić. Przecież można się doinformować, nie żyjemy w średniowieczu” - taka moja neutralna opinia w dyskusji wink
            • kanga_roo Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:49
              alina460 napisała:

              Dziewczyny, może macie rację. Chyba powinnam się w ogóle nie odzywać. Nie mam zdania, nie wypowiadam się, przecież nie mam o niczym pojęcia

              ależ wypowiadaj się. nawijaj w koło, jeśli tego potrzebujesz. ale mów o sobie. w pierwszej osobie. o swoich przemyśleniach, o swoim piciu kawy, o swojej figurze. o tym, co Ty powinnaś, a co nie.
              te ogólnikowe teksty są zwykle wkurzające, a jak można odnieść je do siebie (bardzo często można) to są wkurzające do kwadratu.
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:54
                Dzięki. Też dobra opcja, ale i tak będę uważać na to, co mówię na każdy temat. Będzie bezpieczniej. Do tego omijanie tematów wrażliwych. Tak jak to się robi z dalszymi znajomymi.
        • lauren6 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:00
          > Przeczytaj dokładnie.

          Po raz kolejny odpisujesz komuś, że nie czyta dokładnie.

          Może problemem nie jest nasze rzekomo niedokładne czytanie tylko twój styl wypowiedzi? Przemyśl to sobie. To nie mamy problem z otoczeniem, że agresywnie reaguje na nasze uwagi.
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:05
            Wyjaśniłam wyżej kontekst kawy. Możliwe, że Naturella go gdzieś tam przeoczyła wink
          • hanusinamama Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:26
            Dokładnie prawie kazda tutaj zauwazyła, ze autorka napastliwie mowi innym jak maja zyc...a ona swoje. Ja sie otoczeniu nie dziwie...
          • ardiss1 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 22:25
            Ostatnie zdanie to celna uwaga - najbardziej do zastosowania bezpośrednio w stosunku do siebie samej lauren.
            • lauren6 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 08:44
              Jestem agresywna, bo w wątku obok skrytykowalam twoją "przedsiębiorczą" ciotkę? Możesz wyzywać mnie od agresora, ale zdani a nie zmienię: mieszkanie w 1 pokoju z dorastajacym chłopcem, gdy ją stać na wynajęcie większego mieszkania, to jest podłość w stosunku do tego dziecka. Przypomnę, że to nie ja nazwałam twoją ciotkę patologia, choć niestety takie właśnie określenie samo się nasuwa.
        • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:03
          alina460 napisała:

          > Przeczytaj dokładnie. Ja nie daję rad, nie wtrącam się. Jakaś opinia się wyłani
          > a, pojawia, jak to w rozmowach.

          Próbka z wątku obok:
          alina460
          A w sumie dlaczego nie może? Bo nie ma czasu? To niech znajdzie raz czy dwa razy w tygodniu.
          triss_merigold6
          Nie ma czasu. Proste. Nie ma. Doba nie jest z gumy. W weekendy ojciec przychodzi do mnie na obiad albo idę do niego z dziećmi po południu.
          alina460
          Wygodna wymówka.


          Jeżeli takie komentowanie to twój sposób prowadzenia rozmowy to ja się nie dziwę, że po którymś razie komuś puszczają nerwy.
          • fornita111 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:08
            Wlasnie czytam tamten watek. Noooo... jak tak prowadzisz rozmowy w realu, jak na forum, to nawet na neutralne temety nikt z toba nie bedzie chcial gadac tongue_out Wyjatkowy beton. (To do aliny)
          • lauren6 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:57
            Ja zapamiętałam aline460 z wątku o dziecku ZA, o którym napisała, że jest nienormalne i powinno być oddane do szkoły specjalnej.

            Jeśli wygłasza takie poglądy w RL przy rodzinach niepełnosprawnych dzieci to ja się nie dziwię, że wywołuje to u ludzi czystą agresję.
        • nenia1 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:44
          alina460 napisała:

          > Przeczytaj dokładnie. Ja nie daję rad, nie wtrącam się.

          Nie no, już nikt nie będzie czytał dokładnie, już się forum nakręciło, jesteś pod ręką a nie osoby o których piszesz, więc "wszystko co powiesz zostanie wykorzystane przeciwko tobie".
          • sumire Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:48
            Oczywiście, LOL.
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:49
            Bywa i tak smile
            • nenia1 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:52
              Ostatnio najczęściej właśnie tak bywa, prześledź inne wątki i odpuść tłumaczenia, no chyba, że właśnie taką zabawę lubisz.
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 16:04
                Staram się wyjaśniać i dopowiadać, gdy widzę, że ktoś nie do końca zrozumiał. Przyjmuję krytykę i porady. W końcu też widzę problem. Ale okazuje się, że najgorętsza krytyka mojej osoby jako tej "złej " pochodzi od osób, którym naprawdę brakuje klasy i na te zaczepki i wycieczki personalne nie odpowiadam. Niech sobie myślą, że ta Alina to taka najgorsza, a oni zbawiają świat wyżywajac się na forum. Bo na forum można napisać wszystko i wyrzucić z siebie wszelkie frustracje. I agresję. Life.
                • bialeem Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 16:08
                  Nauczyłaś się dziś jednego terminu psychologicznego. Teraz jeszcze czas na wyparciesmile
                  • pade Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 19:19
                    W punktbig_grin
          • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 16:06
            nenia1 napisała:
            > Nie no, już nikt nie będzie czytał dokładnie,

            Owszem - czytają dokładnie ale widzą co innego niż autorka wątku. Tym bardziej, że wcześniej pokazała jak wygląda jej sposób komunikacji.
            • sumire Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 16:10
              Otóż to. No, ale pewnie się zmówiłyśmy z tym zmasowanym atakiem wink
    • cauliflowerpl Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:45
      Znam. Moj tatus przez wiele lat. I wiem doskonale, ze nie chodzi o uwagi na temat tej osoby. Chodzi o JAKIEKOLWIEK uwagi, z ktorymi sie nie zgadza.
      Potrafil tak reagowac w rozmowie typu:
      On: a bo X to po studiach inzynierskich powinien byl isc do pracy w zawodzie a nie zajmowac sie pierdolami (zalozmy, ze X jest kuzynem i artysta)
      Ja: ale przeciez to jest jego zycie a poza tym nikomu tym krzywdy nie robi a i kase z tego ma.
      On: bla bla bla, nieprawda, powinien byl w zawodzie, bla bla.

      W sumie to teraz mam taka kolezanke w pracy. Dzis byla dyskusja na temat wyzszosci firmowych kolacji nad obiadami.

      Co robic? "Przepraszam, telefon mi dzwoni", opuscic lokal, wyciagnac na przyszlosc jedyny sluszny wniosek: im mniej takich rozmow - tym lepiej.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 12:56
        Sęk w tym, że to bliska osoba (druga mniej) i nie da się tak po prostu olac. Wiem, że nie da się tego zmienić. Zawsze taka była, a z wiekiem jeszcze bardziej. Staram się być ostrożna. Usiłuję zrozumieć taką postawę i tę agresję. Chyba też trochę zależy u niej od dnia i humoru. Może taka po prostu jest.
        • gryzelda71 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:47
          Zamykają cię z nią w pokoju,ze musisz rozmawiac? Atakuje, wychodzisz, nawet do łazienki.
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:52
            Atakuje to milcze. Tylko raz dyskutowalam. Było jeszcze gorzej. Eskalacja.
            Tylko ją odwiedzam, czasem dzwonię. Przez telefon jest łatwiej smile
            • gryzelda71 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:06
              ojej czyli nie masz problemu
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:12
                To była odpowiedź na pytanie, czy zamykają mnie z nią w pokoju, a nie że nie mam problemu.
    • stephanie.plum Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:00
      dysonans poznawczy
      • stephanie.plum Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:08
        aj, już było.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:09
        Dziekuję. Już Woman mi zapodala ten termin. Właśnie o wyjaśnienie zjawiska mi chodzi. Cieszę się, że choć kilka osób rozumie.
    • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:19
      Dziękuję za wypowiedzi. Także te uderzające we mnie. Biorę je pod lupę i analizuję swoją postawę.
      Tym niemniej, obracam się prywatnie wśród wielu osób (ja z tych stadnych), z którymi rozmawiam i dyskutuję, a jakoś nie mam takich obserwacji o agresji na dysonans poznawczy u przeważającej większości rozmówców. Więc może to jednak nie we mnie leży problem.
      Tym niemniej będę pracować nad sobą w kwestii niewypowiadania się na całą listę drazniacych tematów. To chyba jedyny sposób. A najlepiej to ponarzekać na pogodę, chociaż i tu spotkałam się z agresją. Zaczynam myśleć, że problemem nie jest temat rozmowy tylko zły humor lub/i agresja.
      • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:34
        alina460 napisała:
        > Zaczynam myśleć, że problemem nie
        > jest temat rozmowy tylko zły humor lub/i agresja.


        Czy ktokolwiek dziwi się, że autorce wyszło, że jest niewiniątkiem? big_grin
        • swinki_trzy Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:57
          araceli napisała:

          > alina460 napisała:
          > > Zaczynam myśleć, że problemem nie
          > > jest temat rozmowy tylko zły humor lub/i agresja.
          >
          >
          > Czy ktokolwiek dziwi się, że autorce wyszło, że jest niewiniątkiem? big_grin
          >
          >

          Nie dziwi mnie już „agresja” wobec autorki big_grin
          Dziwi mnie, że ktoś w ogóle jeszcze chce z nią „rozmawiać”.
      • gryzelda71 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:36
        Nie musisz rozmawiać z agresywnymi osobami prawda?
        • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:40
          To bliska osoba z rodziny. Jest i będzie. Rodziny się nie wybiera, ale widocznie trzeba nauczyć się z nią obchodzić. Mając wytłumaczenie psychologiczne, łatwiej zrozumieć.
          • gryzelda71 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:44
            Matka, ojciec?
            • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:53
              Ciocia
              • gryzelda71 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:07
                Ciocia. I musisz.
      • hanusinamama Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:27
        Bo niektorzy są w stanie scierpieć twoje uwagi, inni je puszczają jednym uchem a innych krew zaleje...
        • araceli Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:31
          hanusinamama napisała:
          > Bo niektorzy są w stanie scierpieć twoje uwagi, inni je puszczają jednym uchem
          > a innych krew zaleje...

          Też mi się tak wydaje - większość ludzi nie kopie się z koniem. Szczególnie jak to daleka krewna, którą widzą raz na jakiś czas to uznają ją za irytujący ale jakoś tam znośny folklor rodzinny.
        • rexona_sport Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:34
          Ja myśle ze niektórzy widza lekkie ZA i są pobłażliwi, otyła ciocia nałożyła sobie golonki na talerz, każdy taktownie nie porusza tematu bo wie ze ciocia zmaga się ze słaba wolą od dłuższego czasu ale zaraz Alinka się odezwie porównując ile kalorii mniej miałyby wegańskie gołąbki zamiast glonki albo jak to kasze maja zbawienny wpływ na prace jelit, nie to co tluste mięso. No cóż, każdy z nas pewnie zna taka osobę, kwestia bliskości racji i na ile można unikać.
          • rexona_sport Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:36
            Lekkie ZA bo przecież Alinka chce dobrze i prawdę mówi, zupełnie później nie rozumie czemu cioci przykro (agresywna jest). Wiec większość ludzi puszcza alinkowe uwagi mimo ucha.
    • mrs.solis Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:30
      Mysle, ze ta osoba doskonale zdaje sobie sprawe, z tego ze robi zle. POdejrzewam, ze ta osoba ma wiele problemow zdrowotnych , ktore odczuwa , a jednoczesnie nie pojdzie do lekarza zeby nie miec tego czarno na bialym. Poprostu boi sie tego i dlatego jakiekolwiek wzmianki o jej zdrowiu powoduja jej agresje. Pies , ktory sie boi tez gryzie.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:37
        Najgorsze, że możesz mieć rację. Na moją banalna wzmiankę o badaniach w ogóle zareagowała w ten sposób, że po co jej badania. Ona czuje się zdrowa i nie będzie sobie wyszukiwać chorób na siłę. Nikt jej nawet nie radził robić sobie badań. Ale coś może być na rzeczy sad
        • anilka Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:33
          Czytam ten wątek i nie wierzę w to co widzę, czy ty jesteś normalna?
          Po cholerę komuś twoje wzmianki o badaniach? Idź się sama przebadaj bo tego nie robisz, a nie wtrącaj się z pouczeniami do innych. Ty dałaś swoją wzmiankę, a ona swoją, skomentow
          • anilka Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:33
            skomentowała, że jest zdrowa i nie bada się. Koniec.
    • sweet_sour Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:33
      Ja też wiem o co ci chodzi - mam taką osobę w otoczeniu. Co nie powiem, to źle i zawsze taka agresywna odpowiedź. Dysonans poznawczy jak dziewczyny podpowiedziały. Według mnie też jest tak, że im ktoś jest mniej pewny siebie i swojego zdania (albo niepewnie się czuje w sytuacjach społecznych), tym właśnie bardziej agresywny ton takich odpowiedzi. Ja takie odpowiedzi interpretuję tak: "czuję się niepewnie, więc bronię się przez atak". Ale nie mam na to innego sposobu niż ograniczenie kontaktu z taką osobą, o ile nie ma się ochoty dyskutować emocjonalnie na każdy przypadkowy temat, który wypłynie w rozmowie...
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:43
        Dzięki za zrozumienie. Ostatnie zdanie jest takie prawdziwe. Trudno się odnaleźć w takiej relacji. Wciąż trzeba uważać, chuchac i dmuchać na taką osobę, żeby nie wywołać tej agresji i złości.
        • sumire Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:48
          Albo po prostu nie upierać się przy mówieniu jej czegoś, co doskonale wie.
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:54
            Słusznie. To ja już szszsz..
            Żadnych przemyśleń i ogólnien. Bezpieczne tematy: co słychać i jaka pogoda.
            • sumire Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:01
              Owszem, jeśli nie potrafisz powstrzymać się od aluzyjnych komentarzy dotyczących czyjegoś stylu życia, to pozostaje ci pogoda.
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:04
                Dzięki za radę.
      • black_halo Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:51
        sweet_sour napisał(a):

        > Ja też wiem o co ci chodzi - mam taką osobę w otoczeniu. Co nie powiem, to źle
        > i zawsze taka agresywna odpowiedź. Dysonans poznawczy jak dziewczyny podpowiedz
        > iały. Według mnie też jest tak, że im ktoś jest mniej pewny siebie i swojego zd
        > ania (albo niepewnie się czuje w sytuacjach społecznych), tym właśnie bardziej
        > agresywny ton takich odpowiedzi. Ja takie odpowiedzi interpretuję tak: "czuję s
        > ię niepewnie, więc bronię się przez atak". Ale nie mam na to innego sposobu niż
        > ograniczenie kontaktu z taką osobą, o ile nie ma się ochoty dyskutować emocjon
        > alnie na każdy przypadkowy temat, który wypłynie w rozmowie...

        Typowe tłumaczenie osób pasywno-agresywnych. "Przecież ja nic takiego nie powiedziałam".
        • panna.anna.4 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 16:07
          No ale zaraz, niezależnie od tego czy autorka poucza czy nie (wiadomo że ona się nie przyzna, ale wiadomo też że jak forum poczuje krew to już nie popuści) to przecie istnieją osoby dla których świadomości że ktoś inny robi lub uważa inaczej niż one traktują jako zamach na swoją osobę.

          Nawet niezobowiązujący temat na forum jak niedawne pytanie "czego nie lubicie dostawać". Odpisałam że pieniędzy, a za chwilę ktoś "ja nie rozumiem jak można nie lubić dostawać pieniędzy". No można, i to ani chwalebnego ani złego (potem była jakaś próba wyjaśnienia tej zagadki że to pewnie dlatego że ja przywiązuję wielką wagę do prezentów, a ta osoba traktuje to lekko). Wiem że to pierdoła, ale inny bardziej dosłowny przykład nie przychodzi mi teraz do głowy.

          Jest takie podejście w psychologii "ja jestem ok i ty jesteś ok", myślę że u wielu to szwankuje i sądzą że odmienne zdanie, gust to jakiś przejaw tego że albo on albo ja jest nie ok. I gotowi są umrzeć za to żeby okazało się że jednak nie oni wink
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 16:08
            Dysonans poznawczy smile
    • brenya78 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 13:57
      Nie cierpie takich cioc dobra rada, ktorym sie wydaje ze posiadly jakas wiedze i maja imperatyw zeby ta wiedza uszczesliwiac innych ludzi.
      To co robisz to pasywna agresja - na sile wciskasz ludziom jakies wierzenia, bardziej lub mniej prawdziwe, bo TOBIE sie wydaje, ze INNI powinni robic to co Ty uwazasz. A to tak nie dziala. Kazdy ma prawo nie robic kontrolnych badan i tobie nic do tego i po co sie w ogole wtracasz? Kazdy ma prawo jest niezdrowo i nie twoja broszka jest to kto jest gruby a kto nie. O odchudzaniu przy osobie z nadwaga - chamowa czystej wody.
      A to picie kawy na czczo to tylko taka brednia w ktora ty wierzysz. Nie kazdy musi wierzyc w glupoty.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:00
        I dlatego ludzie ze sobą rozmawiają, żeby wymieniać się opiniami smile
        • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:03
          I po to jest też forum.
        • sumire Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:03
          No i należy brać pod uwagę, że ich opinia na temat twojej opinii może brzmieć "nie twój interes".
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:06
            Zgadza się. Na forum można spodziewać się dosłownie wszystkiego smile

            • anilka Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 15:36
              Czytałam inne wątki z twoimi wypowiedziami i doprawdy, nie musisz się teraz kreować na wyważone spokojne wypowiedzi i zrozumienie dla całego świata. Poznać się dałaś wcześniej. Mam wrażenie że to co do ciebie piszą, ty rozumiesz w całkiem inny sposób, tak jakbyś nie była w stanie pojąć prostego przekazu.
              • tt-tka Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 01:27
                anilka napisała:

                > Czytałam inne wątki z twoimi wypowiedziami i doprawdy, nie musisz się teraz kre
                > ować na wyważone spokojne wypowiedzi i zrozumienie dla całego świata.

                ja tez czytalam tongue_out
                Przysiegam, gdyby na moje stwierdzenie "syn nie ma czasu/ja nie mam czasu" ktos odpowiedzial "wygodna wymowka", to zupelnie nieagresywnie wzielabym za ucho i wyprowadzila z pokoju. Mowiac tonem F.M. "nie chce mi sie z toba gadac".
      • minniemouse Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 04:16
        brenya78 napisał(a):
        A to picie kawy na czczo to tylko taka brednia w ktora ty wierzysz. Nie kazdy musi wierzyc w glupoty.

        nie, picie kawy na czczo to nie jest zadna brednia - ty oczywscie nie musisz sie tym PRZEJMOWAC i mozesz pic nawet pol litra na pusty zoladek jesli tylko sobie zyczysz i nikomu nic do tego.
        ale wmawiac ze to brednie juz jednak nie możesz,
        bo to nie sa zadne brednie -
        - a to dlatego ze kawa jest bardzo acidic czyli kwasna co podraznia zoladek samo z siebie PLUS wywoluje (wzmaga) produkcje kwasu solnego w zoladku ( w ogole ukladzie pokarmowym. taka ilosc kwasu moze uszkadzac - i prowadzi do nadzerek w nablonku w zoladku, nawet jelitach, nadkwasnosci, zgag a nawet wrzodow zoladka i dwunastnicy. moze powodowac zle wchlanianie witamin i mineralow z pokarmow co w efekcie skutkuje zaburzeniami ich poziomow = niedoborami.
        moze tez powodowac biegunki. wrazliwi moga reagowac na kofeine drżeniami, trzęsieniem sie rak, przyspieszona akcja serca, pulsu co paradoksalnie zamiast pomoc sie zmobilizowac, skupic do pracy powoduje dokladnie odwrotnie - rozkojarzenie i roztelepanie.
        Kawa pita codziennie rano zwlaszcza w duzych ilosciach moze tez u osob podatnych zaburzyć rytm dobowy i spowodowac trudnosci w zasypianiu badz nawet bezsennosc.

        O tym jak kawa potrafi "żreć" żołądek i natychmiast przeczyszczać przekonalam sie na swojej wlasnej skorze, wiec wiem ze jest to ~ świnta prawda~.
        nie rzucam zatem slow na wiatr. aaaa-men.

        Minnie
        • alina460 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 08:33
          Dzięki. Wiem, że to prawda, ale nie chciałam się czepiać smile
        • lauren6 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 08:37
          > przeczyszczać przekonalam sie na swojej wlasnej skorze, wiec wiem ze jest to ~ świnta prawda~.

          Rzeczywiście spotkałam się że zwierzeniami, że niektórzy po porannej kawie muszą skorzystać z toalety. Myślałam, że to przyspieszenie metabolizmu, a nie podrażnienia żołądka. Coz, człowiek uczy się całe życie.
        • araceli Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 08:43
          minniemouse napisała:
          > O tym jak kawa potrafi "żreć" żołądek i natychmiast przeczyszczać przekonal
          > am sie na swojej wlasnej skorze, wiec wiem ze jest to ~ świnta prawda~.
          > nie rzucam zatem slow na wiatr. aaaa-men.


          To mundrość w stylu "w ciąży miałam smaka na słone i urodziłam chłopca - to świnta prawda, przekonałam się na własnej skórze" tongue_out
          • rexona_sport Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 11:19
            Przecież Alina pare linijek wyżej naśmiewa sie z koleżanki która nie zgadza się z twierdzeniem ze picie kawy na czczo koniecznie każdemu szkodzi bo jej akurat nic nie jest (bo Alina wie lepiej ze jej jest ale się nie przyznaje, albo ma tak silne wyparcie na rewelacje od Aliny ze dobrze się czuje pomimo dziur w żołądku). Za to anegdotyczny dowód minnie to co innego, w końcu popiera słowa jej lekarza. Tak swoją droga, może lekarz miał na myśli konkretna osobę, z już podrażnionym żołądkiem, wrzodami albo co?
            • alina460 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 11:31
              A to ciekawe, co poszesz, bo tak się akurat składa, że Alina kawy nie pije.
              • alina460 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 11:31
                Przepraszam: piszesz miało być.
                • rexona_sport Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 12:05
                  No ale Alina rozgłasza prawdę objawiona koleżankom które piją i nie dowierza jak mówią ze nic im nie jest. Za to stwierdzenie jakiejś minnie z internetow - o, mamy potwierdzenie slow pana doktora, wiedziałam ze się nie myli, wszak minnie twierdzi ze jej szkodzi smile
        • brenya78 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 09:48
          "- a to dlatego ze kawa jest bardzo acidic czyli kwasna co podraznia zoladek samo z siebie PLUS wywoluje"

          Słońce. Czy ty wiesz jakie pH ma żołądek? I czy wiesz jaki kwas produkuje, jakie pH ma ten kwas? Kawa to obok tego nie stała.
          Poza tym proponuje poczytać trochę o fizjologii ino tym jak żołądek utrzymuje homeostazę, czyli samoreguluje kwasowość, zawartość wody itp.
          Jedyne co "żre" żołądek to długotrwałe stosowanie środków zobojętniających kwas żołądkowych (zaburza naturalna homeostazę) oraz stosowanie niektórych niesteroidowych przeciwzapalnych - blokując zobojętniający kwas mechanizm homeostazy.
          To że kawa żre żołądek to bzdura z gatunku prawoskrętnej witaminy C.
    • hanusinamama Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:11
      Nie ejstem za agresją...ale jakby mi sie ktos wpitalał w życie to nie wiem jak długo bym wytrzymała...zajmij sie swoim zdrrowiem, swoja super figurą i perfekcyjną morfologią...a juz dopisem "poza tym jest gruba" świadczy o twoim stodunku do tej osoby. I nie, nie dziwie sie ze tak reaguje biorąc pod uwage twoją postawe.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:15
        Rozumiem. Dziękuję za opinię. Tylko życie w rodzinie się jednak czasem przeplata.
        Ale widocznie, nie na się co angażować.
    • muchy_w_nosie Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:26
      Bo pouczasz, a nikt tego nie lubi.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:47
        Prawdą jest , że może tak to być odebrane. Popracuję nad wygłaszaniem opinii. Dzięki za rzeczową uwagę smile
    • thea19 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:46
      bo to czesto porady w stylu
      https://memy.pl/show/big/uploads/Post/79638/14710938846863.jpg
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 14:55
        Fajne smile
    • sortfort Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 16:03
      Po prostu twoja osoba je drażni, nie lubią ciebie i twoich truizmów.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 16:14
        Też tak podejrzewałam, ale te osoby reagują podobnie na inne osoby, które znam.
        Może mają awersje nie tylko do mnie.
        Faktycznie, jak tak pomyślę to jedna z tych osób reaguje jeszcze gorzej na koleżankę, ale tu raczej podejrzewam zazdrość.
        No, ale jakby ktoś miał się do mnie doczepic to od razu wyjaśniam, że mi nie ma czego zazdrościć smile
        Ale faktycznie, takie reakcje są typowe dla ludzi, którzy za sobą nie przepadają. Może nasze relacje wynikają z poczucia obowiązku? Całkiem możliwe.
    • brenya78 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 20:00
      Generalnie popracuj nad sposobem komunikacji. Przestań używać słów "powinno się", "trzeba", "każdy powinien", "nie wolno" to i to jest takie a takie, zdrowe, niezdrowe, szkodliwe. Unikaj arbitralnych stwierdzeń i komunałów typu "trzeba się badać" i półprawd "nie mozna pić kawy na czczo".

      Zastąp to stwierdzeniami "mi szkodzi to i to", "dawno nie robiłam badań, może powinnam", "słyszałam, że kawa szkodzi, myślisz że to prawda?". Zanim coś powiesz zastanów się czy akurat ten temat kogoś nie dotknie. Naprawdę nie musisz rozmawiać o odchudzaniu w obecności grubej osoby, bez względu na to jak fascynujący dokument na ten temat widziałaś.

      TAKT - słowo klucz.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 20:10
        Dzięki za praktyczne rady. Będę się pilnować i uważać na to, co mówię. Sztuka dyplomacji.
        • summerland Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 01:22
          Wiem o czym piszesz, tez znam takich ludzi, co nie powiesz to zle. Musza miec racje i juz. Ciezko sie z takimi rozmawia. Ja osobiscie unikam takich ludzi.
          • alina460 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 08:29
            Dziękuję za zrozumienie. Może jest trochę winy we mnie. Ale jak się z kimś przebywa dużo i dużo rozmawia to takie akcje mogą się zdarzyć, że powie się nie to, co trzeba i tym nadepnie komuś na odcisk. Wg ematek wyszłam na potwora, który jak tylko się odezwie to zaraz dowala. Oczywiście, ematki zawsze mówią właściwe słowa i nikomu nke działają (patrz wyżej i niżej). Co za hipokryzja!
            Unikanie osób, którym inne zdanie działa na nerwy to najlepsza opcja, ale jak wspomniałam wyżej - to jest bliska osoba. Owszem, mogłabym zredukować nasze kontkakty, ale wolę tu pracować nad relacją niż robić uniki. Dzięki za zrozumienie.
            • swinki_trzy Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 10:02
              alina460 napisała:

              > Dziękuję za zrozumienie. Może jest trochę winy we mnie. Ale jak się z kimś p
              > rzebywa dużo i dużo rozmawia to takie akcje mogą się zdarzyć, że powie się
              > nie to, co trzeba i tym nadepnie komuś na odcisk. Wg ematek wyszłam na potwora,
              > który jak tylko się odezwie to zaraz dowala. Oczywiście, ematki zawsze mówią w
              > łaściwe słowa i nikomu nke działają (patrz wyżej i niżej). Co za hipokryzja!
              > Unikanie osób, którym inne zdanie działa na nerwy to najlepsza opcja, ale ja
              > k wspomniałam wyżej - to jest bliska osoba. Owszem, mogłabym zredukować nasz
              > e kontkakty, ale wolę tu pracować nad relacją niż robić uniki. Dzięki za zrozum
              > ienie.

              Przeczytaj cały ten wątek, ale nie z pozycji autorki, a jako osoba postronna, wtedy zrozumiesz o co chodzi, co tobie się zarzuca.
          • turzyca Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 18:23
            Ale wtedy się mówi "no faktycznie to taki temat, na który opinie są podzielone" plus ewentualnie coś pozytywnego o punkcie widzenia tej osoby. I tyle.
      • taki-sobie-nick Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 23:21

        >
        > Zastąp to stwierdzeniami "mi szkodzi to i to"

        Mnie szkodzą papierosy, a jak z wami?! tongue_out
        • fornita111 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 23:26
          Mnie wrecz przeciwnie. Podobnie jak wdychanie smogu, bezruch i obzarstwo. Sluza mi, jak ktos twierdzi, ze to niemozliwe... to z zazdrosci tongue_out
          • taki-sobie-nick Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 23:35
            fornita111 napisała:

            > Mnie wrecz przeciwnie. (...)

            No ale o co chodzi? Podano radę, żeby się wyrażać w pierwszej osobie "ja uważam, że...", "mnie szkodzi...". No to się zastosowałam. tongue_out

            • fornita111 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 00:26
              No wiem wink Tez mnie ta rada rozsmieszyla.
              • panna.anna.4 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 06:23
                W kontekście papierosów może to i śmieszne, ale jaki miałby być kontekst zdania "papierosy szkodzą". Mówicie tak do palacza a on nagle rozdziawia buzię, pyta serio??? i z miejsca wyrzuca paczkę dziękując wam za dobrą radę?

                Przecież to oczywiste że szkodzą, palacze mają teraz nawet stosowne obrazki na paczce a mimo to z jakiegoś powodu palą. Po co więc im mówić że papierosy szkodzą?
        • tt-tka Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 01:35
          taki-sobie-nick napisała:

          >
          > >
          > > Zastąp to stwierdzeniami "mi szkodzi to i to"
          >
          > Mnie szkodzą papierosy, a jak z wami?! tongue_out

          odpowiedz wersja 1
          Tez mi szkodza. trzeba by rzucic albo co ?

          odpowiedz wersja 2
          To po co palisz ? przestan, od razu sie lepiej poczujesz.

          odpowiedz wersja 3
          Wszystkim szkodza, przeciez to powszechnie wiadome

          Prawidkowa odpowiedz
          Mnie nie. Pale dwie paczki dziennie, wlasnie zrobilam badania i wszystkie wyniki mam wzorowe. A kiedy ty sie ostatnio badalas ? Jak to sie nie badasz ?
          • thea19 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 09:06
            prawidlowa odpowiedz jest durna. papierosy wszystkim szkodza. jednym szybciej innym wolniej.
            • tt-tka Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 10:13
              thea19 napisała:

              > prawidlowa odpowiedz jest durna. papierosy wszystkim szkodza. jednym szybciej i
              > nnym wolniej.

              No wiec jaki jest sens uwagi "papierosy mi szkodza, a wam ?" ? Jakie pytanie, taka odpowiedz. Prawidlowa.
    • mrs.solis Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 22:02
      Kim sa ci ludzie dla ciebie, ze sie nimi przejmujesz? Wnioskuje, ze to raczej nikt z najblizszej rodziny, wiec w sumie co cie obchodzi ich zdrowie. Ludzi jest za duzo, jak im zycie nie mile to niech robia ze soba co chca.
    • edelstein Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 23:35
      Jak cie czytam to dostaje z miejsca wk..wa.
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 19.12.18, 23:39
        A musisz? smile
        • edelstein Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 08:53
          Nie,nie musze,odpowiadam ci w watku.Przeczytalam ten watek oraz ten goscinny wystep w twoim wydaniu w watku Triss.Jestes wkur...-odpychajaca i wcale sie nie dziwie,ze ludzie tak reaguja.
    • czarniejszaalineczka Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 00:36
      a nie przywalil ci jeszcze nikt ?
      • alina460 Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 08:30
        Nie, obracam się w gronie bardziej kulturalnych ludzi i nikt tak nke reaguje jak Ty byś to zrobiła.
        • czarniejszaalineczka Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 08:38
          kiedys sie doczekasz big_grin
          • katja.katja Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 12:07
            Popierasz zatem damskich bokserów?
    • jola-kotka Re: Agresywne reakcje 20.12.18, 10:07
      Z tego co wymienilas to jest to wtracanie sie w cudze zycie , chec dyktowania co ta osoba powinna a czego nie, tez bym sie wsciekla. Jesli tez w innych sytuacjach moze to byc kwestia takiego a nie innego charakteru lub jesli okresowo tak jest, zmeczeniem materialu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka