Dodaj do ulubionych

Symptomy rozstania u ematki

30.03.19, 22:04
Czasem tak sobie myślę..... a może ..... kiedyś..... a może nigdy i na zawsze....... ale myślę, a wcześniej nie myślałam. Może mam jakiś łabędzi śpiew.
Jak było u tych z was, które przeżyły rozstanie albo rozwód? Ile czasu musi być coś nie tak i co?
Obserwuj wątek
    • beneficia Re: Symptomy rozstania u ematki 30.03.19, 22:14
      Jest takie powiedzenie "jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości".
      Radykalne, nie u każdego i w każdej sytuacji się sprawdza. Zależy na czym nam zależy i ile jest do stracenia.
      • nangaparbat3 Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 09:02
        To chyba głupie powiedzenie. Wiadomo, ze zawsze i we wszystkim jakieś wątpliwości będą się pojawiać, tego nie unikniesz, podobnie jak konfliktów i załamań. Ktoś, kto od 30 lat jest w naprawdę dobrym związku, powiedział mi kiedyś, że miłość to sinusoida - jeśli się tego nie wie, nie akceptuje, związek nie ma szans.
      • black_halo Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 10:26
        Urban powiedzial, ze rozwiesc sie nalezy wtedy, kiedy sie pierwszy raz o tym pomysli.
        • boogiecat Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 15:18
          Filozofia Urbana jakby pasuje do twojej sygnaturki black halosmile
          a co do tej radykalnosci urbanowskiej, to jak faceta lubie, tak ciezko mi sie z tym zgodzic, to na pewno pasuje do niego- tlustego kocura chadzajacego wlasnymi sciezkami i korzystajacego z zycia po swojemu; ale watpliwosci sa czescia naszego jestestwa (watpie wiec mysle)- nie zmieciemy ich nigdy, wiec ja nie poddawalabym sie im tak calkowicie, tylko nauczyla sie z nimi zyc, do czasu oczywiscie az sie miarka przebierze
          • black_halo Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 09:08
            boogiecat napisał(a):

            > Filozofia Urbana jakby pasuje do twojej sygnaturki black halosmile
            > a co do tej radykalnosci urbanowskiej, to jak faceta lubie, tak ciezko mi sie z
            > tym zgodzic, to na pewno pasuje do niego- tlustego kocura chadzajacego wlasnym
            > i sciezkami i korzystajacego z zycia po swojemu; ale watpliwosci sa czescia na
            > szego jestestwa (watpie wiec mysle)- nie zmieciemy ich nigdy, wiec ja nie podda
            > walabym sie im tak calkowicie, tylko nauczyla sie z nimi zyc, do czasu oczywisc
            > ie az sie miarka przebierze
            >

            Ja np. Urbana czytam od 15stych urodzin czyli dobre 20 lat. I zdaje się, że Urban od wielu lat ma jedną żonę.

            Natomiast jeśli chodzi o rozwód to myślę, że wiele osób, które w końcu się rozwodzą, myślą potem że właśnie trzeba było to zrobić jak się pierwszy raz o tym pomyślało zamiast marnować lata na dawanie kolejnych szans.
      • fawiarina Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 13:46
        Też uważam, że to niedobre powiedzenie. Ja jestem z tych, którzy mają zawsze wątpliwości. Takie od czasu do czasu, ale jednak. Rozwiódłam się, choć miałam obiektywne powody, a mam czasem wątpliwości czy słusznie zrobiłam. Mam fajnego chłopaka, co do którego mam wątpliwości. Ja uważam, że póki plusy przeważają nad minusami, póki realizujemy w danym związku swoje ważne potrzeby, to jest spoko. I że nie ma co liczyć, że będzie idealnie.
    • dziennik-niecodziennik Re: Symptomy rozstania u ematki 30.03.19, 22:17
      Wiesz co, to chyba zalezy.
      Ja mam tak ze duzo zniose, ale w pewnym momencie spadaja klapy. I wtedy jest koniec. Nie ma drugich szans, nie ma ratowania, jest tylko koniec. Po prostu granica zostala przekroczona.
      Ale co konkretnie moze byc tym przekroczeniem granicy to Ci nie powiem.
      Watpliwosci to z pewnoscia za malo.
      • cauliflowerpl Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 08:54
        Ja mam tak samo. Nie tylko w kwestii rozstania, ale czasem w zwykłych sytuacjach - ktoś mnie denerwuje, denerwuje, ja nic nie mówię, a nagle "głosem dobrze wychowanej jaszczurki" wszczynam ostry protest. Element zaskoczenia bywa szokujący.
        Przy rozstaniu miałam tak samo. Nigdy, w żadnym związku, który kończyłam, nie miałam wątpliwości, że dobrze zrobiłam. Bo miałam to już miesiącami uprzednio przemyślane. Po prostu doszłam do momentu, w którym już więcej wytrzymać nie mogłam.
        And then the storm, jak mawia Metallica wink
        • chatgris01 Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 08:56
          Mam tak samo.
      • evolventa Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 07:42
        też tak mam, na zasadzie tych wszystkich kropel, które w końcu przelewają dzban. Tylko nie wiadomo, która to będzie ta ostatnia. Ale jeśli podejmę decyzję, to już nie ma zmiłuj, nic nie jest mnie w stanie od tego odwieść.
    • jola-kotka Re: Symptomy rozstania u ematki 30.03.19, 22:48
      U kazdego pewnie inaczej u mnie krotko nawet bardzo krotko.
    • nangaparbat3 Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 09:07
      Młoda znajoma powiedziałą do mnie, że mieszkały sobie zawsze z mamą we dwie, i poczułam tęsknotę za czymś takim. Chociaż było dobrze i bardzo kochałam męża sad
      • gryfna-frelka Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 11:07
        I to sprawilo ze odeszlas od meza?
        • nangaparbat3 Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 13:58
          To on odszedł ode mnie, ale wspomnienie tamtej chwili każe mi uważać, że miałam w tym swój udział. Że podświadomie niszczyłam nasze małżeństwo. Ale też on chorował na depresję, czego podobnie sobie nie uświadamiałam, oczywiście on też, nie leczył się, i bywało bardzo ciężko.
          W każdym razie decyzję o ostatecznym rozstaniu (bo on deklarował, że CHCE, ale decyzję pozostawiał mnie, po prostu musiałam powiedzieć, żeby się wyprowadził) podjęłam w pewnym momencie też dlatego, że uznałam, że lepiej się rozstać, kiedy jeszcze łączy nas jakaś kulawa może, ale przyjaźń, niż czekać, aż się rozpęta piekło. To akurat było słuszne, chociaż z drugiej strony mam wśród bliskich małżeństwo, które się kotłowało przez wiele lat straszliwie, a teraz, 50 plus, dzieci z domu, a oni jak ideał kochającego się małżeństwa. Chyba nie ma recept ani reguł.
          • fawiarina Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 14:27
            Też znam takie małżeństwa. Było tragicznie, a teraz, kiedy dzieci wyfrunęły z domu, jest sielanka. Jedno po 40 latach odżyło, drugie po 15. Interesujące.
            • vinca Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 15:17
              Bo życie bez dzieci a zycie z dziecmi moze okazac sie drastycznie rozne.
              • 3-mamuska Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 09:08
                vinca napisała:

                > Bo życie bez dzieci a zycie z dziecmi moze okazac sie drastycznie rozne.


                Nie tyle z dziećmi lub bez a wiek.
                W pewnym wieku ludzie dochodzą do wniosku , ze po co szukać kogoś nowego bez gwarancji ze się uda, to już lepiej mieć tego znanego „wroga” albo ze są już za starzyn na randki.
                I zaczynaja patrzeć na druga osoba nie jak zło konieczne a partnera.
                • fawiarina Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 09:36
                  No w jednym z tych przypadków to by się zgadzało, bo dzieci wyfrunęły jak mieli 55 lat. No ale w drugim przypadku syn dorósł jak byli jeszcze przed 40. Inna sprawa, że całe życie byli parą z dziećmi, bo oba przypadki wspólne życie zaczynały od razu od ciąży. Teraz w końcu mają etap bycia tylko razem, bez gadania o pieluchach, miejscach w żłobku i o tym jak dopniemy budżet. Bo dopiero teraz mają kasę.
            • nangaparbat3 Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 17:33
              Tak, Znam nawet takie, gdzie mąż z żoną mieszkali w małym blokowym mieszkanku jak obcy ludzie, nie odzywali się do siebie w ogóle, ona go pozwała o alimenty, bo się nie dokładał, wydawało się, że cienia szansy. A tu patrzę - idzie para, trzymają się za ręce, wpatrzeni w siebie, zakochani. Miło widzieć smile
              • znowu.to.samo Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 18:23
                Może widmo upływającego czasu ich dosięgło, a fakt wyprowadzenia się dzieci sprawił, że samotność zajrzała w oczy...
                • fawiarina Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 09:37
                  Albo dopiero teraz znaleźli wspólny język. Po teściach widzę, że to możliwe.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 09:53
              To ciekawe, bo myślałam, że tendencja jest raczej taka, że pary są ze sobą głównie ze względu na dzieci i jak dzieci są już samodzielne, to wtedy dochodzi do rozwodu.
          • flegma_tyczka Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 09:07
            Szkoda, że organ którym spłodził kolejne dzieci kolejnym kobietom nie płacąc na nie ani grosza nie dotknęła też depresja sad A podobno depresja zmniejsza libido.
    • anorektycznazdzira Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 09:08
      Powiem tylko, że u mnie było nie tak dużo i dłuuugo....
      ... a rozwodu i tak nie było i nie ma smile

      Żeby nie było: już od lat jest ok.
      • azja001 Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 09:17
        Ja od pierwszej myśli o rozstaniu do decyzji trwałam ponad 4 lata. Wyczerpały się wszystkie możliwości szansy na poprawę a dziecko nie mogło dalej tkwić pomiędzy rodzicami którzy nie byli w stanie się porozumieć
        • nelamela Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 10:04
          Długo byłam cierpliwa.I liczyłam na poprawę sytuacji.I pewnego dnia doszłam do ściany.Niestety były nie potrafi nadal zrozumieć że to koniec.Trzymajcie kciuki.
          • valtho Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 10:38
            Podobnie, długo liczyłam na zmiany, bo dzieci,bo kiedyś dawno temu było cudownie. Dawałam wiele szans, ale pewnym momencie zrozumiałam, że zmian nie będzie, że nie jestem w stanie żyć w takim układzie ani chwili dluzej i że wszyscy są nieszczęśliwi, w tym dzieci.
    • bulzemba Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 16:17
      Niestety nie wiem kiedy powinno się pomyśleć o rozwodzie bo ja zrobiłam to z późno. Na dodatek przy rozwodzie rozpętało się piekło. Efekt tego jest taki, że wszelkie wspomniania pozytywów łączących się z eksem wywietrzały mi z głowy.
      • mamablue Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 22:53
        Współczuję.
    • turzyca Re: Symptomy rozstania u ematki 31.03.19, 23:09
      Związek ma sens, gdy w sumie lepiej jest w związku niż bez niego.

      Dobrze sobie prowadzić dziennik albo pamiętnik i zapisywać myśli i uczucia. Wspomnienia są nieprecyzyjne, zapisane słowa wyraźniejsze.
      • annajustyna Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 08:06
        I to jest mysl.
      • kermicia Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 09:01
        Nielogiczne to jest, bo tkwiąc w związku nie wiesz, jak by było bez niego (bez tego konkretnego związku, nie w ogóle bez). Możesz sobie tylko wyobrażać, że tęskniłabyś lub np. nie poradziłabyś sobie z dziećmi/finansowo itp. Dowiesz się dopiero, gdy się rozstaniecie.
        Ja jestem zwolenniczką tezy, że gdy choć raz zaczyna się myśleć o rozwodzie, to prędzej czy później je*nie. Bo takie myślenie, nawet "na sucho" to sygnał, że coś jest nie tak, że nie gra jak powinno, że któraś ze stron się wycofa lub coś kręci. I zazwyczaj to się sprawdza.
        • fawiarina Re: Symptomy rozstania u ematki 01.04.19, 09:40
          I dlatego czasem dobra jest separacja. Wyprowadzić się, pomieszkać osobno. Zobaczyć, czy mi tej osoby w ogóle brakuje. I czy poradzimy sobie finansowo. Bo tak to można sobie gdybać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka