04.06.19, 20:53
Mamy 4 czerwca - rocznica wyborów w 1989 r.

Miasto organizuje koncert rockowy, 5 zespołów znanych z lat 80-tych, impreza odbywa się w przestrzeni rekreacyjnej miasta (niedaleko sceny jest plac zabaw, boisko, wszystko świetnie słychać) od g. 18.
Ponieważ okazją do imprezy jest ważna rocznica historyczna, na scenie między zespołami pojawia się m. in. przedstawiciel urzędu miasta, lokalny poseł, jeden z radnych (i jak go nie lubię, tak przyznaję, że miał najlepsze przemówienie, ze trzy zdania, w czasie poniżej minuty; zanim mnie zeźlił to skonczył).

Jeden z zespołów ma w repertuarze utwór promujący miękkie narkotyki i wykonuje go krótko po rozpoczęciu koncertu.

Pytanie o opinie ematek brzmi: czy przed koncertem ktoś z jednostki organizującej koncert w imieniu miasta powinien poprosić zespół o listę utworów i powiedzieć: "Panowie, z tej okazji, w takim miejscu, ten utwór nie, wybierzcie inny"? Czy w imię wolności artystycznej nie?
Obserwuj wątek
    • szorstkawelna Re: Cenzura? 04.06.19, 22:16
      W imię wolności artystycznej nie.
    • wiarusik Re: Cenzura? 04.06.19, 22:48
      najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie sami nie wiedzą co wypada. a dzisiaj każdy kto dorwie się mikrofonu jest "artystą".
      • mika_p Re: Cenzura? 04.06.19, 23:25
        Od zespołu, który jest z innego miasta, nie oczekuję, że będą wiedzieć, że koncert odbędzie się w otoczeniu placu zabaw dla dzieci i boiska. Zagrali sześć czy siedem piosenek, na tyle znane utwory, że refren tego kontrowersyjnego obił mi sie o uszy, a jestem o dekadę mlodsza, pozostałe utwory też lepiej czy gorzej znałam.
        Dlatego uważam, że to organizator powinien zadbać o repertuar, z uwagi na okazję i miejsce.
        • sumire Re: Cenzura? 05.06.19, 07:43
          I sądzisz, że dzieci na placu zabaw wiedzą, że piosenka propaguje miękkie narkotyki i ulegną wpływowi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka