kochamruskieileniwe
30.09.19, 10:12
W sezonie ogórkowym zawsze mam pod ręką ogórki kiszone. W tym roku obserwuję zjawisko z którym do tej pory się nie spotkałam - a sposób kiszenia jest identyczny, jak zawsze.
W ostatnich ze 3-4 porcjach zrobił się glut z soku.
Podejrzewałam, że może liść chrzanu tak wpłynął. Nie. Porcja bez liścia, z samym koprem i czosnkiem oraz kawałkiem korzenia chrzanu wyglądała podobnie.
Co to za cholerstwo?
Zawsze kiszę śremskie No i w tym roku - od pewnego momentu - glut. Ostatnia porcja - zmieniłam odmianę i ... znowu glut. A ogórki w smaku są ok.Twarde.
Nigdy tak mi się nie robiło/.
Coś z wodą nie tak? (solanka z solą kamienną, woda z solą zagotowana)
Teraz kiszę z gotową mieszanką suchą. Zobaczymy co wyjdzie.