Dodaj do ulubionych

Typ anty-ofiary

30.10.19, 17:40
Często tutaj na forum i na Życiu rodzinnym pojawiają się tematy o różnego rodzaju ofiarach (według tutejszej wersji: ochotnikach), zwykle kobiet lub dzieci, zwykle przemocy fizycznej, psychicznej czy ekonomicznej, zwykle w rodzinie, pracy lub relacjach towarzyskich. Często pada uwaga, że jest pewien typ ofiary, która w pewien szczególny sposób podatna jest na różnoraką przemoc. Zresztą nic nowego, w psychologii o tym mówi się od dawna. A jaki jest dla Was typ anty-ofiary przemocy? W sensie nie sprawcy, ale kogoś, kto jest z natury mało narażony na jakąkolwiek przemoc? Chodzi mi oczywiście o charakter czy osobowość, chociaż wiadomo, że zabezpieczenie materialne też jest ważne. Np. dla mnie są to osoby bardzo pewne siebie, a zarazem niecierpliwe - poznałam takie w życiu płci obojga i nawet, gdy w ich otoczeniu pojawiał się przemocowiec, to po zaakcentowaniu swojego stanowiska, gdy okazało się, że mimo to, próbuje taką osobę zdominować, ona po prostu wycofywała się, czyli np. zmieniała pracę, towarzystwo, odchodziła od partnera itp. A jaka osobowość i cechy dla was kojarzą się z typem anty-ofiary?
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 17:48
      Osoba pewna siebie i swojej wartości, kochana, o wysokiej samoocenie, niepodatna na wplywy i manipulacje, silna osobowość, stsbilna emocjonalnie, mająca wsparcie bliskich, swoje zdanie i nie bojąca się je wygłaszac, nie konformistyczna, mająca prawidłowe wzorce w rodzinie, nie bojąca się burzyć schematy i nie spełniać czyichś oczekiwań, silna psychicznie itd.itp.
    • malia Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 17:48
      Egoizm, trochę zdrowego egoizmu nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
      Asertywność. Pewność siebie
      • forumologin Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 20:12
        malia napisała:

        > Egoizm, trochę zdrowego egoizmu nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
        > Asertywność. Pewność siebie

        zdrowy egoizm jest niedowartosciowany...
    • mrs.solis Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 17:57
      Odpowiem na swoim przykladzie. Nie wydaje mi sie , zebym byla typem ofiary co wcale nie znaczy ,ze nie bylam narazona na przemoc bo bylam, nie jestem tak super pewna siebie, ale tez nie chowam sie po katach. Jestem niecierpliwa, nerwowa i latwo wpadam we wscieklosc. Nie zwiazalabym sie z przemocowym facetem, bo od takich odrzucalo mnie zaraz na poczatku znajomosci i nie chcialo mi sie ich zmieniac ani do niczego przekonywac, bo niby po co. Z moich obserwacji najbardziej na przemoc sa skazane kobiety ulegle, spokojne nie lubiace sie klocic, ja taka nie jestem.
      • malia Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 18:21
        I takie wychowane w kulcie pomagania, małe matki Teresy, nauczone, że cierpliwością i dobrocią zmieni się największego chama, buca, lenia, alkoholika i boksera.
        • ichi51e Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 18:28
          Przewaznie matki tereski sa coreczkami matek teresek
        • szarsz Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 11:39
          > małe matki Teresy,

          Ale wiesz, że "matka" Teresa znęcała się nad swoimi podopiecznymi i twierdziła, że cierpienie biednych ludzi zbliża ich do Jezusa? Nie podawała żadnych leków przeciwbólowych, a środki na działalność, które zbierała, trafiały do Watykanu, a nie do Indii? Zresztą w zbieraniu też nie była czysta, wzięła kasę z piramidy finansowej i odmówiła zwrotu oszukanym ludziom...
          • chatgris01 Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 11:43
            Ale jak ona zachorowała, to sama już nie chciała przez cierpienie zbliżyć się do Jezusa i leki brała.
            Paskudna postać.
            • szarsz Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 12:26
              wyjątkowo paskudna. W Indiach już jest pozbawiona albo jest w trakcie pozbawiania, wszystkich tytułów i odznaczeń.
              • bywalec.hoteli Re: Typ anty-ofiary 02.11.19, 21:45
                Serio? Na jakiej podstawie tak twierdzicie?
                • ferra Re: Typ anty-ofiary 02.11.19, 22:14
                  www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,13516396,Naukowcy_obalaja_mit_Matki_Teresy__Tajemnicze_konta.html
    • ichi51e Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 18:28
      Osoby ktore maja wysoka samoocene wlasna a nie Warunkuja swojej wartosci ocena osob drugich.
      • mrs.solis Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 18:56
        Dodalabym osoby nie bojace sie tego co pomysla o nich sasiedzi, dalsza rodzina badz ksiadz z parafii.
    • thea19 Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 18:33
      to ja: dominująca, głośna, odważna, harda, oporna, bardzo uparta, bywa, że zarozumiała. Kto by miał odwagę wziąć mnie pod but?
      • bywalec.hoteli Re: Typ anty-ofiary 02.11.19, 21:39
        smile
    • miss_fahrenheit Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 18:39
      Taka zupełna anty-ofiara? Obojętna emocjonalnie, bo jej zwyczajnie nie będzie zależeć. Każda inna może paść ofiarą przemocowca, choć oczywiście im będzie mieć np. wyższą samoocenę, wsparcie w rodzinie etc. tym szanse na bycie ofiarą są mniejsze.
      • sofia_87 Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 19:18
        Nawet gdybym była zaangażowana emocjonalnie to przemoc szybko by mnie z tego wyleczyla.
        Ważny jest zdrowy egoizm, który każe uciekać gdy relacja przestaje być komfortowa w zwiazku oraz niezależność, wykształcenie, które pozwalają na ucieczkę z toksycznego miejsca pracy.
        Celeste z Big Little Lies z całą pewnością nie była typowa ofiara, ale zadziałała metoda "gotowania żaby", pewnie czesto tak bywa...
      • miss_fahrenheit Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 15:34
        Po namyśle dorzucam jeszcze, że większą szansę na niebycie ofiarą mają też osoby otoczone mądrymi, albo chociaż racjonalnie myślącymi ludźmi. W innym przypadku potencjalna ofiara szybko nabierze świadomości, że w razie czego sama jest sobie winna - vide: wątek o chłopcu, który stanął w obronie matki.
    • abecadlowa1 Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 19:05
      Wydaje mi się, że cechami zmniejszającymi ryzyko stania się ofiarą przemocy są: 1) samoświadomość, w tym znajomość własnych granic i umiejętność ich ochrony, 2) niezależność jako przeciwieństwo uległości, 3) odwaga i pewność siebie. A poza tym nie bez znaczenia są niezależność finansową i wsparcie rodziny/przyjaciół.
      Bycie samemu przemocowcem nie choni przed byciem ofiarą. Widziałam ludzi niecierpliwych, nerwowych i wyszczekanych, którzy pozwalali się poniewierać bardziej agresywnym osobnikom.
    • noltencja Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 19:17
      Obojętność i niecierpliwość - to jest klucz. I właśnie dlatego mężczyzn, nawet obiektywnie słabych fizycznie, nie jest ofiarami, bo mają taki właśnie charakter. Mają "wywalone" i są niecierpliwi (patrz schemat: nie dała na 3 randce, to zmywam się i szukam czegoś łatwiejszego). Taki natychmiast się ulotni, gdy okaże się, że jest naprawdę trudno. I żadne dzieci, małżeństwa, czy kredyty nie pomogą. Prędzej zmieni tożsamość i zniknie niż da sobą trwale poniewierać. W sumie bardzo tego facetom zazdroszczę.
    • gulcia77 Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 19:57
      Oprócz swoistej obojętności i niecierpliwości dodałabym jeszcze wrodzoną wewnątrzsterowność. Popełniłam tu kiedys, z wieloma koleżankami, osobisty wątek o byciu wychowaną w bardzo opresyjnej religiii Świadków Jehowy. I od dzieciństwa miałam wewnętrzny opór przed narzucaniem mi poglądów, zachowań, myślenia i postępowania. A to też elementy przemocy. Poza tym z przemocą sensu stricte, w osobistym życiu się nie zetknęłam.
    • mary_lu Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 20:08
      E tam, na każdego są sposoby albo odpowiedni moment. Jestem wyszczekana, niebojazliwa, na co dzień radzę sobie doskonale, aż czasem mi smutno, że ze mnie taka baba-taran, a ja bym czasem chciała być delikatną leliją. Najgorszy kanał mojego życia dorwał mnie po 9 latach „przyjaźni” i 5 latach traktowaniu mnie w związku jak 8 cudu świata. 14 lat zajęło mu doczekanie momentu, kiedy będę słabsza i naprawdę oczekująca wsparcia.
      • szalona-matematyczka Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 20:12
        Mary, to prawda o ktorej emamy zapominaja.
      • malia Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 21:18
        I jak długo zajęło ci odczekanie, żeby stwierdzić, że dzieje się na tyle źle, żeby wiać?
    • chatgris01 Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 20:12
      Zdrowy egoizm, spostrzegawczość oraz pewien dystans emocjonalny.
    • zona_glusia Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 20:29
      podjedzona napisała:

      > Często pada uwaga, że jest pewien typ ofiary, któ
      > ra w pewien szczególny sposób podatna jest na różnoraką przemoc.

      Mnie trochę ten wątek niepokoi. Bo owszem często padają uwagi, że istnieje typ ofiary, co nie do końca wydaję mi się prawdziwe. A często robienie takich uwag służy do dwóch połączonych ze sobą rzeczy: obwinienia ofiary i uspokojenia się, że "mnie to nigdy nie spotka, bo ja jestem inna".

      > Zresztą nic no
      > wego, w psychologii o tym mówi się od dawna.

      Nie znam się na psychologii. Wydaję mi się, że psychologia mówi, że podatność na bycie ofiarą, kształtuje w nas dzieciństwo. I też mówi o bardzo powszechnym błędzie poznawczym - błędzie atrybucji, czyli wyjaśniania zachowania obserwowanych osób ich cechami wewnętrznymi, gdy są one spowodowane okolicznościami zewnętrznymi. Nieprawdziwe więc jest twierdzenie, że: ofiara zachowuje się jak ofiara, bo jej cechą charakteru jest uległość. Prawdziwe zaś, że zachowuje się tak dlatego, że jest bita.

      A jaki jest dla Was typ anty-ofiar
      > y przemocy? W sensie nie sprawcy, ale kogoś, kto jest z natury mało narażony na
      > jakąkolwiek przemoc? Chodzi mi oczywiście o charakter czy osobowość, chociaż w
      > iadomo, że zabezpieczenie materialne też jest ważne.

      Jeśli miałabym jednak wskazać jakieś cechy anty-ofiary to samoświadomość i umiejętność obrony własnych granic.
      • malia Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 21:28
        nie zgodzę się z tym : Nieprawdziwe więc jest twierdzenie, że ofiara zachowuje się jak ofiara, bo jej cechą charakteru jest uległość. Prawdziwe zaś, że zachowuje się tak dlatego, że jest bita.
        Osoba nieuległa może być zbita, ale nie będzie tkwiła latami w tym związku.
        Znam bardzo dobrze osobę uległą, jest taka od dzieciństwa, nie było tam żadnej przemocy, tylko charakter, sposób wychowania i religia. Osoba już dorosła nie jest ofiarą przemocowca ( bo nie chodzi tu chyba tylko o takie ofiary), ale jest taką życiową ofiarą. Jest wykorzystywana na maksa, oszukiwana, zdradzana w pracy i życiu osobistym- ale trwa na posterunku bo tak trzeba.
    • kobieta_z_polnocy Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 21:33
      Pomińmy tu dzieci, bo one istotnie są bezbronne.

      Anty-ofiara? To po prostu osoba o rozsądnym podejściu do życia, tylko i aż.
      Trzeźwo patrząca na świat, malo naiwna i nie wierząca ślepo we wszystko, co mówi jej mąż agresor.
    • fragile_f Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 21:52
      Zauwazylam, ze sporo wypowiadajacych sie pisze, ze one to nigdy nie bylyby taka ofiara, bo sa wyszczekane, niecierpliwe i latwo wpadaja w zlosc. Dla mnie to sa wlasnie (wsrod innych rzecz jasna) cechy przemocowca... nie chcialabym taka byc.

      Wydaje mi sie, ze najwazniwjsze jest stawianie granic i ich trzymanie, a nie bycie wyszczekanym czy klotliwym (dla mnie to cechy negatywne).
      • chatgris01 Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 22:00
        Psychopacie ani ciężkiemu narcyzowi nie da się postawić granic, jedyny sposób to jak najszybsze rozpoznanie i ucieczka.
        Dlatego ważna jest czujność/spostrzegawczość/zmysł obserwacyjny. I brak skłonności do poświęceń (zdrowy egoizm znaczy).
        • sirella Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 22:12
          czytałam kilka dni temu o oszuście które bogate samotne matki naciągał na kasę. Był na tyle wiarygodny w tym co mówił że mu wierzyły. Do tego one się nie poświęcały, bo to on o nie zabiegał, zajmował się ich dziećmi(jedna z nich miała niepełnosprawne), udawał czułego, albo kasę (grubą) wyłudził pod pozorem zaangażowania się w leczenie za granicą ojca jednej z nich(rak). Jak się trafi na socjopatę który sobie upatrzył kogoś do wykorzystania to wcale łatwo nie jest rozeznać.

          Ale pisząc to wykluło mi się co zabezpiecza przed staniem się ofiarą - otóż zabezpiecza brak potrzeb i niedostatków. Zabezpiecza bycie "sytym" emocjonalnie i materialnie. Bo przemocowcy tak działają, że najpierw wyczuwają jaką ty masz niezaspokojoną potrzebę, później umiejętnie obsadzają siebie w roli tego który ją najlepiej zaspokoi, a jak ofiara już jest w środku sieci i oni zaciskają pętlę.
          • abecadlowa1 Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 22:21
            Bardzo mi się podoba ta odpowiedź. Myślę, że osiągnięcie tego stanu sytości nie jest łatwe, bo najpierw trzeba właściwie rozeznać swoje potrzeby (świadomość) a potem jeszcze umieć je zaspokoić (skuteczność, sprawczość) ale z pewnością należy do tego dążyć.
          • barbibarbi Re: Typ anty-ofiary 30.10.19, 22:42
            sirella napisała:

            > Ale pisząc to wykluło mi się co zabezpiecza przed staniem się ofiarą - otóż zab
            > ezpiecza brak potrzeb i niedostatków. Zabezpiecza bycie "sytym" emocjonalnie i
            > materialnie. Bo przemocowcy tak działają, że najpierw wyczuwają jaką ty masz
            > niezaspokojoną potrzebę, później umiejętnie obsadzają siebie w roli tego który
            > ją najlepiej zaspokoi, a jak ofiara już jest w środku sieci i oni zaciskają pęt
            > lę.
            Bardzo trafnie napisane, w punkt.
          • yva-na Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 21:02
            Nie nazwałabym tego sytością tylko wolnością.
            Człowiek wewnętrznie wolny, z głębokim poczuciem własnej wartości i godności. Nawet wówczas gdy się "poświęca" czy z innych znanych sobie racji pozostaje w relacji z przemocowcem pozostaje silny i niezależny.
    • anika772 Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 07:02
      Absolutnie każdy (częściej każda) może stać się ofiarą przemocy, jednak zrozumiałe jest uspokajanie się, że jakiś zestaw cech nas przed tym uchroni.
      • miss_fahrenheit Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 07:28
        anika772 napisała:

        > Absolutnie każdy (częściej każda) może stać się ofiarą przemocy,

        Autorka ma na myśli raczej zestaw cech, które mogą jakoś zmniejszyć szansę na zostanie ofiarą, nie zaś wykluczyć.
      • chatgris01 Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 07:39
        Właśnie dlatego, że absolutnie każda/każdy może stać się ofiarą przemocy, powinno się mieć oczy szeroko otwarte i zachowywać czujność.
      • triss_merigold6 Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 08:05
        Zmniejszy ryzyko, przynajmniej jeśli chodzi o wpuszczenie jakiegoś pana do życia i domu. Ofiarą jednorazowej przemocy może być każdy, nie każdy natomiast zostanie długo w układzie zmierzającym do przemocowego.
    • fawiarina Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 10:23
      Ej, ale nic tak na sto procent nie uchroni nas przed byciem ofiarą przemocy.
      Ja w życiu doświadczyłam przemocy wielokrotnie, głównie w szkole. Mobbing ze strony nauczycielki, przemoc ze strony innych uczniów. Stałam się ofiarą tej przemocy, albo inaczej - stałam się celem tych przemocowców, bo byłam :
      1. Grzeczna i miła
      2. Nonkonformistyczna
      3. Uparta
      4. Odporna na manipulację.

      Byłam słaba fizycznie, drobniutka, a to świetny kąsek dla psycholi. Do tego byłam dość wygadana i uparta, a to dla nich wyzwanie.

      Te same cechy ułatwiły mi walkę z oprawcami. Nauczyłam się w młodym wieku, że toksycznych, zaburzonych ludzi się nie zmieni. Że ich ataki nie mogą zrobić mi wewnętrznej krzywdy i że jak najszybciej muszę się ich z życia pozbyć.

      Póki co dość sprawnie działa. Manipulujące koleżanki szybko zbywałam, chłopców i jakichś dziwnych cechach też spuszczałam na drzewo. W pracy z założenia nikomu nie ufam zanadto i nie mieszam się w śliskie gierki, po prostu robię robotę. Zawsze może się zdarzyć, że ktoś znów mi wbije szpilę. Ale raz, że dupę mam już twardą, a dwa, że póki co mój freak radar mnie nie zawodzi i oby tak dalej.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 10:42
      Jestem nieśmiała, zakompleksiona i bojaźliwa. A przynajmniej jedną przemocową relację udało mi się uciąć bez większych szkód. Obstawiam tu głównie rolę egoizmu i wręcz wyolbrzymionego poczucia krzywdy - na tyle mocno przeżywam każdą doznaną krzywdę, że nie byłabym w stanie trwać w relacji, gdzie ktoś mnie bije czy wykorzystuje. To jest bardzo pierwotne uczucie, taki atawistyczny egoizm (i potrafi mocno utrudniać życie w innych aspektach).
      Z drugiej strony mam świadomość, że jestem łatwym kąskiem dla manipulantów i tutaj po prostu jestem bardzo czujna wchodząc w każdą nową relację.
      Aczkolwiek nie wykluczam, że umiem rozpoznać tylko określone typy patologicznych zachowań i mogłoby się okazać, że to wszystko nie wystarczy w starciu z dobrze maskującym się psychopatą.
    • stasi1 Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 20:31
      Kiedyś znajoma jechała autobusem. Był w nim obok drzwi gość z dużym psem. I do każdego kto wychodził go szczuł tym psem, ogólnie ubliżał tym ludziom. Ona specjalnie wyszła tymi drzwiami a gość do psa: Tej pani nie ruszamy bo coś tam i coś tam. I znajoma licząc że zrobi mu awanturę wymiękła. Chce dostać chamską zagrywkę a tu miłe słowa. Ale znajoma raczej pewna siebie. Swego towarzystwa nie odmawiała nikomu. Kiedyś dogadaliśmy się że spotkała się z moim znajomym z klasy, taki trochę pijaczek ale aby wstydu sobie nie robić poszła z nim na cmentarz. Inna sprawa że on na tym cmentarzu podrywał laski lecz raczej mało skutecznie
    • sowka.szara Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 20:36
      Ematka smile
      • yva-na Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 21:18
        Większość ematek przejawia cechy przemocowca.
        • fawiarina Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 09:37
          Tyż prawda.
          • chatgris01 Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 09:39
            Ale że zaraz większość? Polemizowałabym.
            • pani_tau Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 10:36
              Może nie większość, tylko akurat takie bardziej rzucają się w oczy.
              • yva-na Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 14:57
                Tyż prawda. Ofiary się kulą, kładą uszy po sobie, w końcu milkną zakrzyczane racjami i obelgami.
    • 18lipcowa3 Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 21:55
      pewne siebie,znające swoją wartość, dominujące, egocentryczne, z normalnych domów
      ja jestem typem anty ofiary , ciezko mi cokolwiek narzucic, ciezko we mnie poczucia winy wywołac, ciezko mna manipulować, jestem zupelnie niepodatna na humory i nastroje otoczenia i bardzo asertywna
      zachowania typu obsesyjna zazdrosc, narzucanie, zabieranie mi komfortu, przemoc jakakolwiek to juz kosmos, ja po prostu nawrt nie przyciągam takich ludzi, facetow zwlaszcza
      • pani_tau Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 10:42
        Pracowałam z podobną osobą. Nikt jej nie zaczepiał, choć było to bardzo wredne środowisko, bo wiedział, że jeżeli ją uszczypnie to ta odgryzie mu pół twarzy. I to pod warunkiem, że akurat będzie miała dobry humor.
        • mrs.solis Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 14:36
          Dobre big_grin
    • stephanie.plum Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 22:20
      nie wiem dlaczego, ale się zgłaszam.
      w życiu nie byłam nagabywana ani molestowana, pewnie wśród tego typu facetów budzę paniczny strach.
      przemoc? chętnie rzucę się w wir walki, gdyby ktoś miał chęć.

      ale w sumie tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono, a ja nie musiałam np. uciekać od partnera przemocowca, więc może nie wiem o czym piszę.
      • simply_z Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 22:56
        pisalas, ze jestes wysoka i postawna. Faceci raczej nie beda nagabywali takich kobiet,
        • stephanie.plum Re: Typ anty-ofiary 31.10.19, 22:59
          no fakt, jestem.
          180 cm, 75 kg, ale liczę, że schudnę, i to niekoniecznie dzięki bijatykom...
          • stasi1 Re: Typ anty-ofiary 01.11.19, 09:31
            Przy tym wzroście to chyba nie ma co chudnąć. Ja tyle samo ważę ale jestem niższy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka