kryzys_wieku_sredniego Re: Sen dwulatka 28.11.19, 12:21 Mój bąbelek kochał spać, jako dwu latek było jako tako, apogeum to czasy przedszkola, gdzie dzieci które miały ochotę mogły sobie poleżakować. Więc mój dziubuś spał sobie smacznie, po godzinie czy dwie, bo nie dał się obudzić. A w domu wieczorkiem, szalał do 23-24h, rano zwłoki ściągałam z łóżka o 7h i znowu to samo i tak dzień w dzień, wszystkie dni wolne celebrowałam, bo dziecko kładło się o 21h i zasypiało. Jako 5 latek poszedł do szkolnej zerówki, bo bym wylądowała w psychiatryku, i nareszcie godzina 20 to była pora układania się do snu, tak jest i teraz a syn ma 8 lat. Ja jestem sową i lubię mieć wieczór dla siebie, przez 2 lata przedszkola miałam przerąbane. Odpowiedz Link Zgłoś