Dodaj do ulubionych

Znajmość z sieci

08.12.19, 08:46
Na początek napiszę, że nie chodzi mi o związki które swój początek miały w sieci.
Czy znacie kogoś kogo zaliczacie do znajomych, kolegów/koleżanek, przyjaciół a swój początek miało w sieci?
Mam przyjaciółke(tego słowa używam śwadomie), z którą poznałyśmy się na jedenj facebookowych grup.
Mieszka w Krakowie i gdyby nie internet nigdy byśmy się nie poznały.

Inna historia jest niestety smutna bo osoba którą teżtam poznałam i byłyśmy koleżankami umarła na raka.
Strasznie to przeżyłam. Nie mam odwagi by jej profil usunąć ze znajomych na FB. Nigdy tego nie zrobię.
Obserwuj wątek
    • pani-nick Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 09:00
      w sumie tak - bardzo dobra przyjaciolka, by nie rzec siostra duchowa - poznalysmy się przez fb mojego brata. Zaczęłyśmy ze sobą pisac, trwało to jakiś rok. Pierwsze spotkanie i jakbyśmy widziały się wczoraj. Przyjaźń trwa od prawie 10 lat.
      Tu na forum, mimo szczerych chęci, do zawierania bliższych znajomosci zniechęciła mnie afera sprzed kilku lat, kiedy musiałam składać zawiadomienie w prokuraturze. To skutecznie ucięło moja otwartość na znajomosci „anonimowe”. Ufam dziewczynom z którymi mam jakiś tam kontakt w mediach społecznościowych i które prezentują podobne postawy życiowe - czyli podobne poczucie humoru, nie wdawanie się w jatki (tu jestem słaba), ciepło i takie wewnętrzne bycie dzieckiem smile
      • memphis90 Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 09:05
        Sprawa trucia kota muchozolem?
        • pani-nick Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 09:11
          Nie. Nigdy nie miałam kota smile
      • pani-nick Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 09:26
        Jeszcze taka drobna uwaga - bo teraz widzę kto założył wątek - otóż nie odpuszczam na zasadzie „szkoda nerwów”. Nigdy. Tak dla informacji pewnych rozpytujacych o mnie wśród znajomych, typów.
    • tiszantul Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 09:16
      "Mam przyjaciółke(tego słowa używam śwadomie), z którą poznałyśmy się na jedenj facebookowych grup.
      Mieszka w Krakowie i gdyby nie internet nigdy byśmy się nie poznały."

      Jesteś pewna, ze to nie gazeciarz?
      • manon.lescaut4 Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 09:32
        Oj proszę, nawet tisz potrafi czasem coś trafnego napisać smile
        • livia.kalina Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 22:14
          a kto by pomyślał wink
      • przystanek_tramwajowy Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 09:49
        Jak spacerują po Jurze a ona jest miła i na dodatek przyjeżdża mało zatłoczonym autobusem w południe, to bankowo gazeciarz. smile
        • tiszantul Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 09:54
          Sam często spaceruję po Jurze z Elką i mogę potwierdzić, ze regularnie widujemy gazeciarza z coraz to nową ematką
          • homohominilupus Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 10:16
            tiszantul napisała:

            > Sam często spaceruję po Jurze z Elką i mogę potwierdzić, ze regularnie widujemy
            > gazeciarza z coraz to nową ematką

            😁😁😁
            • triss_merigold6 Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 10:31
              Bot zdał test Turinga?
        • malia Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 11:15
          Musi jeszcze być młoda, delikatna i znać się na sztuce nowoczesnej. Wiesz ile jest miłych osób jeżdżących niezatłoczonym autobusem?
          • chatgris01 Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 11:31
            Zapomniałaś o wrażliwości. Jak lelija...
    • maitresse Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 09:45
      Mam sporo koleżanek z forum gazetowego - rówieśniczego. Znamy się prawie 11 lat. W ten sam sposób poznałam koleżankę 19 lat temu. Cenię te znajomości.
      Jedna z dziewczyn zmarła rok temu, przeżyłam bardzo, bo była moim dobrym duchem sad.....Nie usuwam profilu na FB, nadal się tam wpisujemy.
    • chatgris01 Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 10:20
      Mam parę osób.
    • czarna_kita Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 10:42
      Tak, mam takich znajomych. Poznaliśmy się 10 lat temu i rok w rok się odwiedzamy (np przyjeżdżają na kilka dni do mnie lub ja do nich). Co roku ktoś inny organizuje spotkanie.
    • zona_mi Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 10:45
      Z samego forum poznałam pewnie ponad sto osób, z kilkudziesięcioma utrzymuję stały kontakt i spotykamy się częściej lub rzadziej, ale regularnie, w realu, z niektórymi się zaprzyjaźniłam, odwiedzamy się, spędzamy razem wakacje, znamy swoje rodziny itp.
      • solejrolia Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 10:48
        Podpiszę się.
        smile
        • zona_mi Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 10:56
          smile

          <3
          • solejrolia Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 11:35
            kiss
    • sumire Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 10:57
      Bardzo dużo ludzi poznałam przez sieć, ale 95% tych kontaktów nie przetrwało próby czasu. Od czasu do czasu spotykam się z ludźmi z pewnego nieistniejącego już forum, ale to tyle.
    • kanna Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 11:17
      Mam, to moja przyjaciółka z Krakowa, poznałyśmy się w necie, potem znajomość przeniosła się do reala. Zawsze się spotykamy, jak ona jest w moim mieści/ja jej.
    • ajriszka Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 11:17
      Nigdy, nikogo nie poznałam w ten sposób. Nie miałabym odwagi przede wszystkim...nie wiadomo kto tam, po drugiej stronie kryje się tak naprawdę, jaki jest motyw, itp.
      I pewnie tak już pozostanie smile
    • mokka39 Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 12:47
      poznałam sporo osób z kociego forum internetowego i grup perfumowych. Wszyscy normalni, nikt nie okazał się niebezpiecznym psychopatą.
    • konsta-is-me Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 13:17
      Mnostwo.
      I nie rozumiem tego pytania, internet jest powszechny juz o 20 lat, co szczegolnego w znajomych z sieci ??
      Czym sie rozni od innego miejsca?
    • angazetka Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 15:07
      Większość moich znajomości, przyjaźni, miłości - jest z sieci. Z forów, z fejsa.
    • gryfna-frelka Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 22:09
      Tak, nawet kilka osob sie znajdzie. Jedna z nich, poznana zupelnie przez totalny przypadek, jest znajomoscia ktora wprowadzila wiele pozytywnych elementow do mojego zycia. smile
    • livia.kalina Re: Znajmość z sieci 08.12.19, 22:22
      Mam takie i to poznane dwadzieścia lat temu. Dwóch chłopaków teraz jest osobami medialnymi (wtedy nie były, czy tez były w dużo mniejszym stopniu). Jednego codziennie oglądam na ekranie telewizora. Jest w naszej znajomości coś takiego, że nie widzimy się czasami miesiącami a jeden mail wystarczy, żeby oddzwonił w ciągu 5 minut z gotowymi rozwiązaniami moich problemów. Z tego forum mam naprawdę dobre kumpelki i jedną bardzo bliską memu sercu osobę. Ona jakoś mnie tak telepatycznie wyczuwa.Jak widzę jej numer w telefonie to gęba mi się sama śmieje.
      • boogiecat Re: Znajmość z sieci 09.12.19, 22:19
        livia.kalina napisała:

        > Mam takie i to poznane dwadzieścia lat temu. Dwóch chłopaków teraz jest osobami
        > medialnymi (wtedy nie były, czy tez były w dużo mniejszym stopniu). Jednego co
        > dziennie oglądam na ekranie telewizora. Jest w naszej znajomości coś takiego, ż
        > e nie widzimy się czasami miesiącami a jeden mail wystarczy, żeby oddzwonił w c
        > iągu 5 minut z gotowymi rozwiązaniami moich problemów. Z tego forum mam naprawd
        > ę dobre kumpelki i jedną bardzo bliską memu sercu osobę. Ona jakoś mnie tak tel
        > epatycznie wyczuwa.Jak widzę jej numer w telefonie to gęba mi się sama śmieje.
        >
        smile
        • boogiecat Re: Znajmość z sieci 09.12.19, 22:21
          znaczy takie ladne, ze zazdroszcze (zeby nikt nie fantazjowal, ze to ja ten chlopak z telewizora)
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Znajmość z sieci 09.12.19, 09:43
      Mam, ale z bardzo starych czasów (przesiadywałam wtedy na czacie WP big_grin ). Takim znajomościom łatwiej jest przetrwać próbę czasu mam wrażenie - nie ruszają je przeprowadzki, zmiany pracy itp. Bo główny kontakt utrzymuje się przez neta, a to jest mniej podatne na różne zawirowania życiowe.
    • smoczy_plomien Re: Znajmość z sieci 09.12.19, 20:20
      Całe rzesze. Gdy człowiek był na studiach, grał w RPGi online, potem zloty, na które przyjeżdżało pół serwera, kilkadziesiąt osób. Niejeden związek tak się narodził, mój też, moja najbliższa przyjaciółka także stamtąd. Już od jakichś 15 lat. Nigdy się nie bałam takich znajomości i nigdy się na nikogo nie "nacięłam", za to poznałam masę osób, których wyobraźnia nie znała granic. To były szalone czasy smile Potem poznałam jeszcze z 10 osób z forów rówieśniczych. Zasada u mnie jest prosta: nie szukam znajomości w internecie, ale jeśli z kimś gadam miesiącami czy latami i widzę, że znajdujemy wspólny język, to spotkanie irl jest naturalną kolejnością rzeczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka