Dodaj do ulubionych

Nastolatek w pociagu

15.12.19, 13:40
Nie mam dzieci dlatego pytam. Zgarniamy trzynastolatka z rodziny do siebie po świętach na kilka dni. Odbieramy go z domu (z mojego rodzinnego miasta) i wieziemy do miasta oddalonego o około 120km. Czy emama odwozi dzieciaka do domu autem czy można go wsadzić do pociągu i na miejscu mama go odbierze z dworca? Pociąg jedzie około 2 h, bez przesiadek. Młody jechalby sam.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 13:43
      Kwestię odwiezienia trzeba omówić z jego rodzicami nie z forum. Ja bym odwiozła autem, bałabym się o bezpieczeństwo trzynastolatka samego w pociągu. Mogą go choćby okraść gdy wyjdzie do toalety.
      • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 13:46
        Serio trzeba? Pytam o zdanie. Bez obaw, nie porwę go i nie wsadzę do pociagu
        • pitupitt Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 16:38
          A co cię tak dziwi? Aaa, nie masz dziecka, to wszystko wyjaśnia.
      • nocnamagia Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 13:50
        Dokładnie. Moze się trafić rozne towarzystwo w pociągu, a po swietach jest szansa ze pasazerowie będa pod wplywem alkoholu (zdarzało mi sie jechac z takimi w przedziale, SOK nie reagował).
      • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:30
        Ale z czego maja go okrasc? Walizke z nastolatkowymi ciuchami mu zabiora?
        • aqua48 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:47
          ichi51e napisała:

          > Ale z czego maja go okrasc? Walizke z nastolatkowymi ciuchami mu zabiora?

          Ze wszystkiego.Telefon, zegarek jeśli nosi, buty. A nawet tę walizkę z ciuchami. Myślisz, że za flaszkę ktoś nie opchnie?

          • lily_evans11 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 07:08
            Mojego kuzyna, w czasach, kiedy markowe ciuchy nie były jednak codziennością, zostawili w gaciach i skarpetach tylko...
            • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:39
              A mi sie nigdy nic podobnego nie zdarzylo no i co z tego wynika? Nic
      • mgla_jedwabna Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 20:02
        Tak samo mogą okraść osobę dorosłą.
    • aurinko Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 13:49
      Ja bym odwiozła.
    • pani-nick Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 13:50
      A to nie rodzic powinien pofatygować się po dziecko, albo zdecydować o powrocie pociągiem?
      • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:16
        A to jest taki zapis w kodeksie obsługi dziecka? Bosszzzz o zdanie pytam tylko, nie wyzlośliwiajcie się juz
        • z_lasu Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:26
          W ogóle nie odebrałam tego jako złośliwości. Raczej jako delikatną sugestię, że problem "jak wróci dziecko" to nie powinien być Twój problem.
          • pani-nick Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:30
            Dokładnie to miałam na myśli
          • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:38
            Strasznie delikatna ta sugestia 😂
            • z_lasu Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:43
              Tak czy inaczej w żaden sposób nie wymierzona w Ciebie.
        • hanusinamama Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:03
          BO o takich kwestiach decyduje rodzic...
          • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:49
            Kuźwa, a chciałam go siła do tego pociągu... A wcześniej wybrałabym mu liceum i kierunek studiów.
            • michalinalis Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:14
              Dziwna jesteś, nie umiesz rozmawiać na forum.
              Piszą ci dziewczyny normalnie, że to rodzić powinien zdecydować o transporcie i ewentualnie ruszyć tyłek a Ty, jak jakaś upośledzona, złośliwości się doszukujesz i nieadekwatne emoty wstawiasz. Wypadasz na kretynkę.
              • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 18:39
                Jak upośledzona wypadam na kretynkę? Dobrze, że ty sobie świetnie radzisz w rozmowach na forum wink Pytam co czy emama puscilaby dziecko pociągiem. Już pisałam, że bez konsultacji z rodzicami nic nie zrobię. Odpowiedzi taki jak "o tym decydują rodzice" nic nie wnoszą, nie trzeba tego pisać po 15 razy bo to oczywiste.
                • pitupitt Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 16:41
                  Jeżeli dla ciecie odpowiedź typu "rodzice decydują" nic nie wnosi, to jakaś nietego jesteś😂😂😂
    • lily_evans11 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:00
      Jakby mi rodzina odsyłała 13latkę samą pociągiem, to bym jednak podziękowała za te wizytę.
      • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:19
        Tak właśnie planuje zrobić, bez względu na opinie kogokolwiek, albo piechotą, boso.
      • winton81 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:49
        Nasz dziecko jeżdzi autobusem do rodziny odkąd skończyło 10 lat. Dystans ponad 200 km. Na miejscu odbiera moja siostra.

        Jak miałam 12 lat jechałam sam 500 km pociągiem nad morze do rodziny.
        • aurinko Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:00
          Nie ma się czym chwalić.
          • winton81 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:17
            A czym się ty chwalić? Proste stwierdzenie faktu. Po co tracić cały dzień na wożenie chłopaka, skoro za 20 zł wsadzę go do autobusu?
          • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:29
            Owszem jest,ma ogarniete,samodzielne dziecko,a nie niedojde zyciowa co bez mamusi 2przystankow nie przejedzie
            • hanusinamama Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:04
              Ale nie ogarniasz Elden swoim przenikliwym umysłem, ze dziecko sobie zapewne poradzi ( nie trzeba być geniuszem zeby sobie poradzić) ale pytanie o jego bezpieczeństwo?? Czy moze ogarniasz ale musisz wyrobić swój limit złośliwości do końca roku?
              • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:09
                Z watku wynika,ze nie
              • koronka2012 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:46
                hanusinamama napisała:

                > Ale nie ogarniasz Elden swoim przenikliwym umysłem, ze dziecko sobie zapewne po
                > radzi ( nie trzeba być geniuszem zeby sobie poradzić) ale pytanie o jego bezpie
                > czeństwo??

                A ten pociąg to gdzieś w Pakistanie? czy może jednak w Polsce i nie wagonem towarowym?
        • lily_evans11 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 07:09
          Przykro mi winton, że podchodzisz z zaniedbującej dzieci patologii i powielasz bezrefleksyjnie takie wzorce.
          • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 07:27
            Zaniedbana to jest twoja corka, trzeba bylo jej taksowke zamawiac bo nie potrafi korzystac z autobusu i tramwaju🤣
      • black_halo Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:32
        lily_evans11 napisała:

        > Jakby mi rodzina odsyłała 13latkę samą pociągiem, to bym jednak podziękowała za
        > te wizytę.
        >

        Do jakiego wieku zamierzasz wozic dziubdziusie? Moze zacznijmy postulowac podniesienie wieku dojrzalosci do 25 lat. Naprawde 13 latek nie jest w stanie wytrzymac 2 godziny w pociagu, ktory jedzie prosto, nie ma przesiadak i jakis dorosly odbierze go z peronu w rodzinnej miejscowosci?
      • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:30
        To,ze twoje dziecko jest przez ciebie udupione wiedza wszyscy,napisz cos nowego.
      • m_incubo Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:37
        Jaja sobie robisz?
        • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 07:31
          Nie, jej dziecko jest absolutnie niesamodzielne,ciagle pod kloszem
    • jematkajakichmalo Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:00
      Po pierwsze to rodzice powinni go odebrac. Jak nie moga to ja bym odwiozla, ale moze istnieje opcja w pociagu, ze mozna gdzies to zglosic i obsluga bedzie miala na niego oko (cos jak podrozowanie samolotem pod opieka stewardessy)?
      • ultimate.strike Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:15
        Nianię kolejową wynająć, wózek spacerowy na dworzec podstawić, nie zapominać o pieluszkach!
      • te_de_ka Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:03
        Gdy wsadzałam do pociągu moje dzieci, gdy były w tym wieku, najpierw szłam z dzieckiem odszukać konduktora/kierownika pociągu (zazwyczaj stoi na peronie przed odjazdem, więc żaden problem) i mówiłam, że ten oto młody człowiek jedzie sam i wysiada tamitam. Dziecku pokazywałam, gdzie jest przedział konduktorski, czyli gdzie w razie potrzeby będzie "szef" pociągu i tyle. Jeśli 13-letnia osoba jest w miarę ogarnięta i wyraża wolę odbycia podróży pociągiem samodzielnie, to uważam, że to dla młodziaka fajne doświadczenie. Oczywiście uzgodniłabym to z rodzicami, a nie robiła im niespodzianki.
        Bardziej bym się zastanowiła, gdyby dziecko miało podróżować po kraju, którego języka i kultury nie zna, ale w swoim ojczystym kraju, gdzie kanibalizm nie występuje imo może jechać samo. No chyba, że lokalnie jakieś przypadki wystąpiły, to wtedy nie.
        Zastanawiałam się też bardziej, czy to już odpowiedni moment na takie doświadczenie, gdy puszczałam dzieci we dwójkę, bo czasami jest tak, że w pojedynkę dzieciak się ogarnie i będzie zachowywał jak przystało na jego wiek bez wygibasów, ale w towarzystwie rodzeństwa/rówieśników może sie przydarzyć jak ja to nazywam "efekt synergii" - jakaś nieoczekiwane zachowanie wynikające z bycia razem. Ale to nie o tym mowa w tym wątku.
    • z_lasu Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:24
      Jako 15-latka jeździłam sama na drugi koniec Polski z przesiadkami. Ale jeździłam trasą, którą wcześniej pokonywałam 1-2 razy w roku z rodzicami, no i pociąg był dla mnie od dziecka podstawowym środkiem lokomocji, więc kolejowe obyczaje były mi znane. Dzisiaj 13-latka nie puściłabym w obcą trasę nawet bez przesiadek. Raz, że 13-lat to jednak trochę wcześnie, może się wydarzyć masa rzeczy, z którymi dziecko w tym wieku sobie nie poradzi, dwa - jeśli nie jeździ pociągami na co dzień to sytuacja może go przerosnąć nawet jeśli nic ekstra się nie wydarzy (np. ze strachu, żeby nie wysiąść za późno wysiądzie za wcześnie).
    • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:25
      Zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od zgody rodziców i samego zainteresowanego. Od tego czy już jechał sam pociągiem. Od tego jaki to pociąg itd.
    • kanna Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:28
      Ustal to z rodzicami dziecka.

      Moja trzynastolatka regularnie jeździ pociągiem do rodziny, koło 90 km. Ja ją wsadzam, ciotka odbiera. lub odwrotnie.

      Pociąg podmiejski, na początku kazałam jej siadać koło konduktora (czyli na początku składu).

      Syna 14 letniego puściłam samolotem do Kanady.
      Jak miał 16 lat leciał samolotem do jednej ze stolic europejskich, potem wracał nocnym pociągiem do Polski.

      Przeżył bez problemu.
    • scarlett74 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:30
      Pierwsze co robisz, to ustalasz z rodzicami dziecia sposób jego powrotu do domu. Jeżeli tego nie ustalisz, żadna normalni rodzice dzieci ci nie powierzą.
      I finito.😉
    • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:31
      Ja bym zapytala rodzicow co mysla. Dzieci sa rozne jedne mozna puscic same i cala droge beda czytac ksiazke inne wyskocza przez okno. Przypominam ze Basie z wsadzono sama do pociagu jak miala 5 lat.
      • alina460 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:36
        Wtedy do tego nie było komórek!
      • angazetka Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:20
        ... i skończyło się do niedojechaniem jej do celu wink
        • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:27
          W koncu dojechala!
    • default Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 14:34
      Moja córka jeździła kilka razy sama z W-wy do Bielska-Białej, w wieku 13-15 lat. Wsadzałam ją do pociągu, a wujek odbierał. Ale to była moja decyzja, rodzica. I pociąg wybierałam taki, który zmniejszał prawdopodobieństwo napotkania "elementu", czyli InterCity, I klasa.
      O tym jak Twój podopieczny ma wrócić do domu muszą zdecydować jego rodzice, nie Ty.
    • agonyaunt Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:24
      Wy potem zostajecie w tym drugim mieście, tak? No to kwestię transportu powrotnego zostawiam w gestii rodziców - mogą przyjechać sami, mogą wybrać inny transport. Do domu autem bym nie odwiozła, bo z jakiej racji. No, chyba że akurat miałabym po drodze, ale specjalnie na pewno nie.

      Natomiast nie widzę problemu w tym, żeby 13-latek pojechał sam pociągiem. No ale mnie się ciągle wydaje, że dzisiejsze 13-latki są takie jak my w tym wieku - samodzielne, ogarnięte i poukładane. Jak ten konkretny miałby sobie nie poradzić w pociągu, to szukałabym autobusu, bo to zawsze trochę bardziej bezpiecznie.
      • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:28
        To mi przypomina ze w Niemczech jak puszczsz dzieciaka na oboz to podpisujesz zgode ze jak sie bedzie zle zachowywal to pozwalasz na odeslanie go komunikacja publiczna na swoja odpowiedzialnosc
        • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:36
          Gdzie tak jest?wszystkie zgody jakie podpisywalam dotyczyly odebrania dziecka osobiscie.Ssmodzielnie to dobie moze z wyjscia gdzies tam wrocic.
    • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:29
      Skoro temat wyplynal to wrzuce ciekawy art w obrobie helikopterowego rodzicoelstwa. www.alfiekohn.org/article/hp/
    • slonko1335 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 15:37
      Zapytaj rodziców i nastolatka.
    • princesse Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:12
      Ja zawsze się bałam, że coś się stanie, bywam nadopiekuńcza, więc siostrzeńców męża odwoziłam pod dom (albo mąż to robił). W drugą stronę też tak to działało: córka była, a syn jest nadal podrzucany pod drzwi. Obecnie poza moim synem cała młodzież jest zmotoryzowana, więc sami się przywożą i odwożą, a syn ma dodatkowe trzy osoby do podwózki. Od zawsze to traktowaliśmy, jako okazję do wypicia dodatkowej kawki z rodziną. Mieszkamy ok.80 km od siebie, niby nic wielkiego, ale umówić się na szybką kawkę jest jednak trudno.
    • fazifokus Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:15
      Mam na stanie 13 latka i nie puściłabym go samego pociągiem. Zresztą mój by sam bał się jechać. Mąż mówi, że by puścił, gdyby go zapakował do pociągu, a na miejscu by ktoś odebrał.
      Pamiętam daaawne czasy, gdy moja 8 letnia kuzynka przyjeżdżała do nas pociągiem. Rodzice ją odprowadzali, sadzali koło konduktora, a my na miejscu odbieraliśmy.
      Ale mimo wszystko mam poczucie, że kiedyś było jednak bezpieczniej.
      • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:44
        Wskaźnik przestępczości, w tym napadów i kradzieży spada, jest niższy niż kiedykolwiek. Kiedyś dostęp do informacji był dużo mniejszy.
      • grrrrru Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:56
        Raczej chodzi o to że ludzie błędnie oceniaja ryzyko. Przejazd pociągiem jest mniej ryzykowny niż poruszanie się po mieście. A raczej nikt nie zastanawia się czy trzynastolatek może sam wrocic ze szkoły albo wyjść ze znajomymi.
        • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:00
          Może dlatego, że do szkoły chodzić musi, a pociągiem samodzielnie podróżować nie musi. I stąd dylemat czy pozwolić
          • grrrrru Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:08
            Do szkoły też nie musi samodzielnie. Ze znajomymi też nie musi wychodzić. Samochodów też nie trzeba używać bo na drogach jest niebezpiecznie.
            • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:21
              Jeżeli rodzice pracują, to musi chodzić samodzielnie.
              Rozumiem, że właściwie można pozwolić dziecku na wszystko, bo wypadki się i tak zdarzają?
              Nie sprowadzajmy sytuacji do absurdu.
              • grrrrru Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 11:24
                Nie na wszystko. Mówię tylko o racjonalnym a nie emocjonalnym podchodzeniu do kwestii ryzyka. Z racjonalnego punktu widzenia dwugodzinna podróż pociągiem jest bezpieczniejsza niż dwugodzinne chodzenie po mieście.
        • z_lasu Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:41
          > Raczej chodzi o to że ludzie błędnie oceniaja ryzyko.

          Raczej o to, że trafnie oceniają umiejętności swojego dziecka. Jeśli dziecko jechało pociągiem raz w życiu, to jest spore ryzyko, że sobie nie poradzi (choćby emocjonalnie). Chyba żaden rodzic wysyłając dziecko po raz pierwszy do szkoły nie wystawia go za próg i nie mówi "idź", tylko najpierw kilkakrotnie dziecko odprowadza, żeby je nauczyć i oswoić z nową sytuacją. To nie o to chodzi, że "13-latek jest za mały na samodzielną jazdę pociągiem". 13-latek jest za mały na samodzielne ogarnianie dalekobieżnej komunikacji publicznej jeśli nie ma w tym wcześniejszego doświadczenia zdobytego pod okiem rodzica. A większość 13-latków nie ma.
          • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:51
            13 latek ,ktory nigdy nie jechal pociagiem to kaleka jakas i rodzice powinni szybko naprawic ta szkode.Jprdl wsiasc i wysiasc z pociagu przy asyscie na stacji poczatkowej i docelowej zaczyna byc zadaniem na poziomie wejscia na Mount Everest.
          • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:55
            Ale ten 13 latek nigdy pociagiem nie je hal? Co to za filozofia? Rozumiem 3 przesiadki czekanie w nocy na polaczenie... ale tu dzieciak ma po prostu 2h posiedziec na pupie i wysiadc na przystanku na ktorym beda czekac steaknieni rodzice
            • z_lasu Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 11:34
              Z drugiej strony... Miałam 14 lat kończąc szkołę podstawową. Pojechałyśmy z koleżanką pociągiem z małego miasteczka do Poznania zawieźć papiery do szkół średnich, ogarnęłyśmy same lokalizację, pociąg, komunikację miejską i wszystko, co potrzebne (bez komórek i internetu), złożyłyśmy właściwe papiery we właściwym miejscu i szczęśliwie wróciłyśmy do domu.
              • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 11:51
                Tak, tylko za czasów mojego dzieciństwa każda podróż odbywała się pociągiem. Moi rodzice samochód kupili gdy ja byłam już na studiach. Z kolei moje dzieci do niedawna rzadko podróżowały pociągiem, więc nieco różnicy jest. I tak jak ktoś pisał - samodzielna podróż 13 latka to nie wyczyn, ale jeśli to pierwszy raz samodzielnie i zaledwie któryś w życiu pociągiem, to już wyczyn większy.
          • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:57
            Martwienie sie ze ktos sobie nie poradzi nie jest czesto racjo albe dodam. Jak ja sie stresowalam ze tesciowa mi sie na lotnisku zagubi to moje
      • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 11:32
        Dobra, doprecyzowujący; pociąg jedzie z mojego miasta do jego miasta (w moim jest pierwszą stacja a w jego ostatnia). Pociąg jest bez przedziałów, typowy na krótkie trasy. Młody byłby posadzony na początku, konduktor poinformowany. Chłopak jeździł już pociagiem (który trzynastolatek nie jeździł?) Pociąg jest dość krótki. Oczywiście ustalimy wszystko z rodzicami (oni też się narazie zastanawiają) , ale muszę przyznać, że dyskusja ciekawa wink
        • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 11:52
          Zdziwiłabyś się, są ludzie podróżujący praktycznie wyłącznie samochodem
          • bo_ob Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:09
            little_fish napisała:

            > Zdziwiłabyś się, są ludzie podróżujący praktycznie wyłącznie samochodem


            ja nawet spotkałam 10-latka z tak zwanego dobrego domu, który nie wiedział co to jest lokomotywa, bo nigdy nie jechał pociągiem
            • mia_mia Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:21
              Raczej bajek nie oglądał i książeczek dla dzieci nie czytałwink
              • bo_ob Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:53
                no nie, przyznał, że nigdy nie jechał pociągiem, bo wszędzie jest wożony samochodem
                • mia_mia Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:00
                  Rakietą też nie leciał ani łodzią podwodną nie płynął, a pewnie je zna. Dzieci, które samolotem nie leciały wiedzą kto to pilot.
                  Jeśli ktoś nie jeździ pociągiem może nie wiedzieć co to Wars.
                  Wierszyk Lokomotywa czy bajki telewizyjne o pociągach jednak są powszechnie znane.
          • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:29
            Zdziwiłam się ostatnio jak koleżanka wypisała swojego dziewięcioletniego syna z pływalni bo zabronili rodzicom wchodzić do szatni i pomagać się dzieciom wycierać i ubierać (a on przecież sam będąc może się poślizgnąć 😂😂😂) teraz już mnie nic nie dziwi.
            • slonko1335 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:35
              majtki mogą mu tez spaść na ziemię się zamoczyćwink jakiś czas temu wątek o szatni na basenie popełniłam i się dowiedziałam czemu rodzic musi asystować dzieciom szkolnym w szatni wink
              • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:45
                A masz dzieci? Bo jak nie masz to masz absolutny zakaz wypowiadania się na ich temat w jakimkolwiek kontekście. Nieważne jak dobrze pamiętasz swoje dzieciństwo, ile dzieci nianczylas, że masz młodsze rodzeństwo i że dzieci też są ludźmi a o zachowaniu innych ludzi zazwyczaj ma się jakaś opinie. NIC nie wiesz o niczym big_grin wg. forum oczywiście wink. Z chwilą porodu natomiast spływa na Ciebie madrosc Pramatek i Praojców, i stajesz się pełnoprawnym partnerem do rozmowy. True story
                • mia_mia Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:54
                  To bardziej skomplikowane, bo jak już się ten mały człowiek pojawia, nie spływa na Ciebie mądrość świata, a cały szereg obaw i wątpliwości. Jeśli starasz się im nie ulegać, zachować zdrowy rozsądek i umiar, zaraz odzywa się otoczenie, dbając o to, żeby je podkręcać, a jak nie ulegasz zostajesz najgorszą matką świata, lekkomyślną i nieodpowiedzialną. Trzeba z tym żyćwink
                  • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:57
                    Ej ej, na ematce spływa z chwilą przecięcia pępowiny. Do tego czasu mrok i pustka wink
                • slonko1335 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:05
                  Mam dwoje i patologiczna ze mnie matka bo musiały w wieku szkolnym same się ogarniać w basenowej szatni wink W ferie moja już wtedy prawie czternastolatka wybiera się do koleżanki (w dodatku o zgrozo internetowej ale uprzedzając poznaliśmy się już osobiście) pociągiem - podróż trwa 6 godzin bo to kawał drogi jest i musi niestety część tej podróży odbyć jak będzie ciemno gdyż pociąg albo po ciemku wyjeżdża albo po ciemku dojeżdża w zależności od wybranego połączenia.... Na szczęscie matka koleżanki też taka patologia, więc wcale jej to nie dziwi i w drugim tygodniu ferii jej córka taką sama drogę pokona do domu. W drugą stronę dziewczyny przyjadą razemwink Moje dziecko pociągiem jechało kilka lat temu no ale telefon ma, wsadzimy ją w ten pociąg a tam ja dobiorą a potem tam je wsadzą a my odbierzemy po tygodniu koleżankę odstawimy na pociąg..nie widzę wielkiego problemu szczerze mówiąc.
              • lily_evans11 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:02
                Akurat 9latka nie puscilabym samego do szatni na basenie, poza zajęciami szkolnymi. I nie chodzi o to, że się nie wytrze, czy gacie zaliczy, tylko że będzie się przebierał przy obcych dorosłych chlopach i różnie może być.
                • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:11
                  Czyli zawsze ojciec z nim na basen chodzi?
                  • thank_you Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 07:40
                    Ona jest madra, bo ma córkę, wiec jest tej samej płci. Ja do pewnego wieku tez chodziłam z synem do damskiej szatni (tylko gdy rodzinne były zajęte, prosiłam o to nawet wtedy, gdy mlody był juz za stary na rodzinna). Ale on ma teraz 7,5 roku i chodzi np. na sekcje pływacka. Przecież nie wezmę go do szatni damskiej. Lilly po prostu wypisalaby syna z basenu.
                • mia_mia Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:15
                  Dorosłe baby i dziewczynki w różnym wieku mogą nie chcieć przebierać się przy 9 letnim chłopcu. Nie widzę innej opcji, niż żeby chłopiec korzystał z szatni dla mężczyzn, jeśli nie ma rodzinnej.
                • slonko1335 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 17:58
                  To była szatnia na szkolnym basenie i przebierały się tam wylacznie dzieci w zbliżonym wieku bo grupy były wiekowo dzielone. W szkoke Primus ta szatnia konkretnie to chyba nawet wiesz jak wygląda.
                  • lily_evans11 Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 07:19
                    A tak to ok, jasne.
                • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 18:41
                  Ale tutaj chodzi o zajęcia dla dzieci
                • thank_you Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 07:37
                  A do toalety w Centrum Handlowym? wink
                  • mia_mia Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 08:05
                    Jeśli wchodzimy razem idziemy do damskiej, jeśli ja nie potrzebuję, syn normalnie wchodzi do męskiej.
                    Powód jest prosty, jeśli zatrzasnąłby się gdzieś w kabinie, nie miałabym pewności czy szukać go w środku czy na zewnątrz, a tak wiem, że skoro wszedł to jest w środku.
                    • thank_you Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 08:24
                      Jesli syn nie wychodziłby po 10 min to co za problem wejść do tej męskiej toalety uprzedzając głośno panów o powodzie swojej wizyty?
    • grrrrru Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:18
      Do ustalenia z rodzicami. Ale nie widzę niczego dziwnego w tym, że trzynastolatek podróżuje sam pociągiem. Chyba nie mówimy o dziecku z głębokiej wsi, które cywilizacji nie zna? Siedzenie na tyłku przez dwie godziny w pociągu jest bezpieczniejsze od samodzielnego powrotu ze szkoły, a chyba trzynastolatka nikt za rączkę nie prowadza i takie dzieci normalnie się samodzielnie poruszają.
      • memphis90 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 17:36
        Akurat dzieci "z głębokiej wsi" są dużo bardziej samodzielne w zakresie transportu publicznego niż cywilizacyjnie rozwinięte niuniusie z miasta.
      • hanusinamama Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:07
        Dziecko z głebokiej wsi zzwyczja juz do zerówki samo dojezdza, a miejskie jest do 8 klasy wożone....troszku kulą w płot.
    • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:33
      Bez problemu moze wrocic pociagiem chyba ze jest niedorozwiniety.2h pociagiem to nic.Moj prawie11latek jezdzi do kumpla ponad godzine z przesiadka.
    • mail-na-gazecie Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 16:37
      Ja bym swojego nie puściła. Co innego autobus kiedy jest się w pobliżu kierowcy, a w pociągach różnie bywa. Kto jeździ ten wie. Po co ten dodatkowy stres jak go będą np zaczepiać. Był przypadek, że chłopaka wyrzucili z pociągu jacyś kolesie. 13 lat to trochę wcześnie.
      • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 07:29
        13latki w Niemczech podrozuja pociagami do i z szkoly.Z reszta jak ja chodzilam to tez sie podrozowalo i nikomu nic sie nie stalo
        • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 07:44
          Kiedyś dzieci bez fotelików jeździły i większość przeżyła....
          • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 08:18
            Co to za porownanie? Pociag to nie mordownia.
            Codziennie miliony nastolatkow dojezdzaja pociagami do szkol i nie sa masowo okradani i bici
            • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 08:22
              Masowo nie muszą, mi by wystarczył pojedynczy przypadek gdyby dotyczył mojego dziecka.
              Porównanie dobre jak każde inne, kiedy pada argument " ja kiedyś chodziłam / jeździłam/ robiłam i żyję"
              • profes79 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:02
                To nie jest kwestia "kiedyś". Jeżdżę pociągami regularnie, po całej Polsce i jedyna potencjalnie niebezpieczna sytuacja zdarzyła mi sie jak akurat trafiłem na pociąg którym grupa kiboli jechała na mecz/z meczu ale to coś co akurat można sobie sprawdzić. A w przypadku jazdy pociągiem to dzieciak ma większą szansę, że w drodze ze szkoły go samochód potrąci niż na to, że cos mu się stanie w pociągu...
                • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:07
                  Odniosłam się do wypowiedzi edelstein " jak ja chodziłam". Czyli kiedyś.
                  • profes79 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:11
                    Kiedyś to matka z siostrą pojechały pociągiem do rodziny na wieś i wysiadły na złej stacji (odliczyły sobie postoje ale raz pociag najwyraźniej stanął w szczerym polu a przez zamarznięte szyby nic nie było widać). Potem z buta szły 10 kilometrów przez śnieg, żeby dotrzeć na miejsce a nie czekać 4 godziny na kolejny pociąg...Wiek własnie około 12-14 lat..
                    • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:29
                      No i co w związku z tym? To argument za tym, żeby nie puszczać nastolatka, bo się nie ogarnie na jakiej stacji wysiąść? Czy że lepiej tego nastolatka pieszo puścić, zwłaszcza że śniegu ostatnio nie ma?
                      • profes79 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:36
                        Ale ja akurat argumentuję, że pociągi nie sa bardziej niebezpiecznym sposobem podróży niż dajmy na to tramwaj smile Jeżeli dzieciak nie jest trzymany pod kloszem to da sobie radę w sosób, jaki dorosłemu czasami może zjeżyć włos na głowie (co nie znaczy że niebzpieczny) - sam mam taki wyczyn na koncie smile
                        • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:50
                          Pytanie tylko co to za nastolatek. Mój akurat w wieku 13 lat nie miał doświadczeń w samodzielnym jeżdżeniu tramwajem 😉
              • droch Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:45
                A co powiesz o wypadkach drogowych? Przecież też może zdążyć się ten jeden przypadek...
                • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:55
                  No oczywiście, że może. Staram się i tym zakresie minimalizować ryzyko ( na tyle, na ile oczywiście mam wpływ na sytuację)
                  Generalnie wypadek, to wypadek, tutaj wiek ma niewielkie znaczenie. Natomiast w pociągu mogą być sytuacje, w których dorosły człowiek sobie poradzi lepiej, niż nastolatek - oczywiście, zależy to też od nastolatka. Dlatego uważam, że to rodzice i sam zainteresowany powinni podjąć decyzję o sposobie podróży
                  • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:46
                    Szansa,ze cos sie stanie w pociagu jest duzo mneijsza mit ze potraci go auto.To sie nazywa statystyka i jest bezlitosna.
                    • droch Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:02
                      Bardzo ciężko jest wygrać z tzw. ludową mądrością typu: "w pociągu mogą się zdarzyć różne sytuacje".
                      To, że z mniejszym prawdopodobieństwem niż na ulicy czy w samochodzie nie ma znaczenia bo "w pociągu mogą zdarzyć się różne sytuacje".
              • grrrrru Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:58
                Czy z powodu wypadków z udziałem pieszych nie pozwalasz nastolatkowi na wyjście z domu? Nie jeździcie samochodem bo zdarzają się wypadki i może w was np. pijany Durczok wjechać?
                • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:03
                  Nie. Ale np nie pozwalam by dziecko jechało z kimś, o kim wiem, że jeździ hmmm ryzykownie.
                  Jeśli chodzi o wyjścia z domu, to tak jak pisałam wyżej - wychodzić musi, więc tego aż tak się nie rozkminia. Podróżować samodzielnie nie musi, więc się bardziej rozważa.
                  Ja to piszę teoretycznie, bo mój starszy akurat mniej więcej w wieku 13 lat zaczął samodzielne podróże pociągiem.
              • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:44
                Ciekawe, ze nie odnioslas sie do pierwszej czesci mojej wypowiedzi o tym,ze tabuny nastolatkow dojezdzaja codziennie pociagami do szkol.Moj syn w 3klasie SP dojezdzal sam pociagiem.Na serio skoro wtedy 9öatek ogarnial przejazd pociagiem to 13latek tym bardziej powinien.
                • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:06
                  Ale był do tego wdrożony. Nie odstawiłaś go na dworzec z tekstem " to pa synek". To tak samo jak z przemieszczaniem się do szkoły pieszo czy rowerem. Dziecko jest stopniowo wdrażane. Podejrzewam, że 13 latek wystawiony pierwszy raz w życiu z rowerem za drzwi i poleceniem dojechania do szkoły byłby tak samo zagubiony, jak ten pierwszy raz w pociągu. Dlatego cały czas piszę, że decyzja o puszczeniu 13 latka pociągiem do domu od ciotki zależy głównie od tego konkretnego 13 latka i jego doświadczeń
                  • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:11
                    Blagam cie on ma tylko wsiasc w asyscie i wysiasc w asyscie.Faktycznie potrzebuje wdrozenia jak sie wsiada i wysiada.
                    • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:19
                      Rozumiem, że twoje dziecko zaprowadzilas na dworzec i pierwszą podróż odbyło samodzielnie na zasadzie tu wsiądziesz tam wysiądziesz. Zatem brawo dla niego, możesz być dumna
                      • 35wcieniu Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:40
                        A jest na to jakaś inna metoda?
                        • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:43
                          Najpierw jedzie z rodzicem?
                          • 35wcieniu Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:48
                            ... Zaryzykowałabym pytanie po co i czy przed każdą trasą trzeba z dzieckiem jechać 2 razy żeby dojechało ale nie spytam, sam pomysł mi wystarczy big_grin
                      • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:57
                        Porownujesz 13latka z 9latkiem? Nie pierwsza podroz odbyl ze mna gdyz poniewaz nie mial kto go odebrac na stacji docelowej.Potem ogarnal sam temat, ba nawet sobie trase zmienil, bo stwierdzil,ze mu blizej wysiasc stacje wczesniej i przejechac 2przystanki tramwajem.Sam z wlasnej incjatywy, nikt go nie napadl, nie dojechal na Beredycz,nie pobito go i tak juz ponad 2lata korzysta sprawnie z pociagow,metra,tramwajow i autobusow.aha w miedzy czasie zrobil inna strasse duzo dluzsza,ja go wsadzila w wlasciwy pociag,kolezanka go odebrala.I tez dal rade.
                        • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 14:14
                          No i o tę pierwszą podróż mi chodzi.
                          • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 14:34
                            To ci napisalam, gdyby mial go kto odebrac pojechalby sam
                            • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:00
                              No i ok. Twój pojechałby w pierwszą w życiu podróż pociągiem sam, ale ludzie (rodzice i dzieci ) są różni i niektórzy woleliby inne rozwiązanie. Inne wcale nie znaczy gorsze.
                              • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:41
                                Wybacz 13latek powinien to ogarnac z palcem w d... bez prowadzenia za raczke.Jesli nie ogarnia to szkola specjalna gdzie ucza sie podstaw jest odpowiednim adresem.
                                • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:48
                                  Musisz innych oceniać, prawda? Lepiej się wtedy czujesz? Może i powinien. Ale może się zdarzyć, że nie ogarnia, bo nie miał okazji tego doświadczyć.
                                  • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 21:22
                                    Stwierdzam fakt, kazdy czlowiek normalny i dorosly powie ci to samo.
                                    Jesli nigdy nie doswiadczyl podrozy czyms innym niz autem to pytanie z jakiej puszczy pochodzi
      • elf1977 Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 07:32
        Jeżdżę od 8 roku pociągami, od 10 sama. Znam pociagi, zarówno podmiejskie, jak i te bardziej luksusowe. I nie wiem o czym piszesz. Moja córka jeździ po całej Warszawaie komunikacja, potrafi dotrzeć wszędzie. Jeździ od 12 roku życia. Wypuszcza się też w teren na koniu, parę razy się zgubiła, ale szybko znalazła (nawigacja). Jest bardzo samodzielna. Obecnie ma 14 lat.
    • walentyna_w_kosmosie Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 17:32
      Decyzja należy do niego i rodziców, ale... trzynastolatka? 2 godziny bez przesiadek? Rozumiem ze telefon ma? Ja bym nie miała żadnych obiekcji. Ba, dziś się zastanawiałam, czy moja ośmiolatka podczas ferii zimowych dałaby radę pojechać sama pociągiem w około trzygodzinną podróż...
      • memphis90 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 17:37
        Tja, 8 latkę, samą w kilkugodzinną podróż...
      • michalinalis Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:18
        walentyna_w_kosmosie napisała:

        > Decyzja należy do niego i rodziców, ale... trzynastolatka? 2 godziny bez przesi
        > adek? Rozumiem ze telefon ma? Ja bym nie miała żadnych obiekcji. Ba, dziś się z
        > astanawiałam, czy moja ośmiolatka podczas ferii zimowych dałaby radę pojechać s
        > ama pociągiem w około trzygodzinną podróż...
        Serio?
        Najlżejsza rzecz jaka ją może spotkać, to zmacanie przez jakiegoś typa, ale co tam wink
        facepalm
    • nangaparbat3 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 17:45
      Może jechać pociągiem, tylko koniecznie przygotujcie mu taką tekturkę z imieniem, nazwiskiem i adresem rodziców i powieście na szyi. Trzeba go przy tym koniecznie przestrzec, żeby w drodze nie pił (zwłaszcza mleka!), bo pociąg szarpnie, napój zaleje tekturkę i rozmyje atrament, nieszczęście gotowe!
      • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:47
        Ja bym jeszcze dala kamizelke odblaskowa,latarke i surviwalowy zestaw przetrwania😈 sie dziwilam skad sie biora niedojdy,teraz juz wiem.
        • 7katipo Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:44
          Czytasz czasem jakieś książki? uncertain
          Nawiązanie Nangi do wiadomej historii było, wybacz, aż nadto czytelne.
          • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:59
            Czytam i to wiecej niz 110na rok,ale niekoniecznie musialam przeczytac te do ktorej nawiazala nanga.To nie zbrodnia.
    • jana111 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 17:48
      A jest autobus? Sprawdz, autobusem swojego bym puscila, pociagiem chyba niekoniecznie.
      • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:38
        Mnie kiedys facet w autokarze molestowal wiec osobiscie jestem zdania ze pociag lepszy
        • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 09:56
          A mnie próbował molestować w pociągu. Zatem co bezpieczniejsze?
          • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:48
            A mnie na ulicy.Czas zamknac dziubdziusia w pokoju bez klamek.
          • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 10:59
            Wszedzie niebezpiecznie. Ale jednak w bezprzedzialowym pociagu zwlaszcza mozesz wstac i wyjsc. W autobusie gorzej
            • ichi51e Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 11:00
              Do tego w sutokarze ciemno jak jedziesz po zmierzchu
              • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:11
                Dla zintensyfikowania wrażeń i zminimalizowania ryzyka wychowania niedojdy proponuję go wysłać w nocy.
                • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 12:13
                  Wiadomo po zapadnieciu zmroku nastepuja zmasowane ataki Zombie i wampirow.To nie na serce przecietnego 13latka.Rozumiem,je twoj idzie do szkoly jak jest jasno dopiero?
                  • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:21
                    Oczywiście. W Polsce dzieci nie zaczynają zajęć o 6 rano
                    • slonko1335 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:27
                      Mój piątoklasista zaczyna o 7.10 i kończy o 17,10 w obu przypadkach jest wtedy ciemno.
                      • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:30
                        A mój nie. Zaczyna dopiero jak jest jasno.
                        • slonko1335 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:31
                          jasne ale jednak w tej Polsce dzieci zaczynają albo kończą lekcje jak jest ciemnowink
                          • joanna_poz Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:35
                            no szczegolnie o tej porze roku.
                            moj codzien wraca w ciemnościach.
                          • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:39
                            Ale efekt wystosowała pytanie dotyczące konkretnie mojego dziecka.”.Rozumiem,je twoj idzie do szkoly jak jest jasno dopiero?" I na to pytanie jej odpowiedziałam. Nie odnosiłam się do sytuacji uczniów w całym kraju 😉
                            • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:39
                              Nie efekt, tylko edel. Autokorekta oczywiście
                            • slonko1335 Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:45
                              serio stwierdzenie "W Polsce dzieci nie zaczynają zajęć o 6 rano " dotyczy konkretnie Twojego dziecka?
                              • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:51
                                A zaczynają? Ale ok, poprawię - moje dziecko zaczyna najwcześniej o 8 rano, a wtedy już jest jasno.
                                • nuzini Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 13:57
                                  Dzisiaj wschód słońca o 7,50 więc ciemno całkiem do 7,20 pewnie. Jak mają na 8 ale trochę dalej to ciemno. Jak na 7 to też.
                                • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 14:03
                                  Mieszka w internacie przyszkolnym?
                    • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 14:02
                      O tej porze roku jasno jest tuz przed osma rano, rozumiem, ze dziecko sie do tej szkoly teleportuje i nie dojezdza chocby 10minut,bo wtedy sie na ciemnosc zalapie. Dzieci w Polsce nie chodzi po ciemku do szkoly ani ze szkoly.yes yes
                      • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 14:16
                        Ja wyjeżdżam do pracy o 7.30 nie jest ciemno
                        • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 14:35
                          W innym kraju mieszkam,bo hi ktos wyzej napisal kiedy byl wschod slonca
                          • kandyzowana3x Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 15:48
                            Wyszłam z domu 7.30 zupełnie jasno było.
                            • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:05
                              No to tak jak u mnie, ale widać nie wszędzie tak jest. Ja odnoszę się do mojej sytuacji. Moje dzieci o ciemku do szkoły nie idą.
                              • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:42
                                Tak wiem,u ciebie inaczej slonce wstaje niz gdzie indziej w Polsce
                                • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:49
                                  Mam ci zrobić zdjęcie p 7.30 czy co?
                                  • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 21:23
                                    Czyli klamia ci co pisza kiedy nastpi wschod slonca?
                                    • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 07:57
                                      Bardzo proszę, zdjęcie zrobione o 7.30. Na stronę wschodnią- jak widać słońce jeszcze nie wzeszło. I nie jest ciemno
                                      • slonko1335 Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 08:55
                                        Ale fajnie. U nas też nie jest ciemno zupełnie o tej porze ale zdecydowanie bardziej szaro. Pewnie wieczorem u nas dłużej tak jest gdy już u Was szaro...
                                        • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 09:15
                                          Pewnie tak. Na szczęście jeszcze tylko kilka dni i dzień będzie coraz dłuższy 😊
                                      • mia_mia Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 09:52
                                        Obie możecie mieć rację, jeśli Ty mieszkasz na wschodzie Polski, a Edel na zachodzie Niemiec to różnica we wschodzie słońca będzie spora.
                                        • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 09:56
                                          Ja to rozumiem. Ale nie zarzucam nikomu że kłamie, albo nie wie co pisze. Pisałam o sobie i swoich dzieciach, czyli logiczne, że o naszym miejscu zamieszkania
                                • mia_mia Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 09:54
                                  Słońce wschodzi o różnej godzinie w różnych częściach Polskiwink
                                  • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 17.12.19, 17:30
                                    No to wiadomo. A poza tym rozjaśniać zaczyna się jakiś czas przed wschodem. Przecież to nie działa tak, że jak wschód jest o 7.50, to do 7.49 panują egipskie ciemności 😄
    • mia_mia Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 18:08
      Decydują rodzice, ale o ile dziecko nie jest jakieś wyjątkowo nierozgarnięte, moim zdaniem może jechać.
      Telefon przecież ma, można kontrolnie zadzwonić i przypomnieć, że będzie wysiadać.
    • sabina211 Re: Nastolatek w pociagu 15.12.19, 18:12
      Oczywiście, że może jechać. Moja 13-latka jechała w wakacje na trasie Warszawa-Kraków i z powrotem. Nie miałam żadnych obaw, a ona się cieszyła. Od 11 roku życia dość regularnie jeździła Polskim Busem na trasach ok.200 km. Ale pociąg to był dalszy etap samodzielności.
      • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:08
        No i właśnie o to chodzi, że do tej samodzielności się dochodzi. Etapami. Podejrzewam, że ów trzynastolatek nie śmiga samodzielnie pociągami, bo wtedy taki powrót do domu nie dostarczałby dylematów.
        • mia_mia Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:19
          Kiedyś musi być ten pierwszy raz, a sytuacja doskonała, krótka trasa, nie w środku nocy zapewne, pociąg bez przedziałów, nawet stacji końcowej nie da się przegapić. Cała sztuka, żeby nie zapomnieć legitymacji i nie zgubić biletu.
        • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:43
          13latek to juz Etap samodzielnej pidrozy powinien miec dawno za soba.Piszemy o zdrowym 13latku,a nie uposledzony.
          • little_fish Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 16:51
            Twoim zdaniem powinien. Ale może jego rodzice są innego zdania?
            • edelstein Re: Nastolatek w pociagu 16.12.19, 21:25
              Piszemy rowniez o normalnych rodzicach, a nie uposledzonych.Debile nie wyznaczaja norm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka