Dodaj do ulubionych

Ki diabeł?

18.12.19, 13:35
Właśnie minęły mój dom klucze kaczek - z liczby ptaków i wysokości lotu wnosząc raczej długodystansowe, nie nasze lokalne przemieszczania się z noclegowni na żerowisko i z powrotem. I ja wiem, że normalnie jestem na trasie, ale zawsze mijały mnie w październiku a potem w marcu. Dokąd może lecieć długodystansowy klucz kaczek w grudniu? Spóźniony wylot do cieplejszych krajów, przyspieszony powrót z cieplejszych krajów, spóźniony przylot z zimniejszych? Idzie zima czy wiosna? Leciały na wschód, ale to nic nie mówi pewnie, bo klucze kluczą. Jest tu ktoś, kto się na tym zna?


--
The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
Obserwuj wątek
    • em_em71 Re: Ki diabeł? 18.12.19, 13:48
      Obstawiam gęsi, widuje się. Za to niespełna miesiąc temu widziałam spacerujące żurawie, a 2 tyg. temu lecące - 4 sztuki, wyglądające na zadomowione.
      • asia_i_p Re: Ki diabeł? 18.12.19, 14:04
        To raczej nie były gęsi. Gęsi widuję niżej, w mniejszych grupach i niżej, wyczytałam, że to gęsi zbożowe, z Syberii, u nas zimują, i jeżeli je widzę w Trzebnicy w dzień, to znaczy, że śpią w Mietkowie. Kaczek widuję lokalne małe kluczyki, przenoszące się ze stawu na staw. To miało sylwetkę raczej kaczki niż gęsi i było tego w cholerę dużo, po horyzont, dokładnie tak jak podczas październikowych i marcowych przelotów, tylko pora zupełnie nie ta.

        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka