salamandra71 07.01.20, 18:06 Mole doprowadzą mnie do obłędu,przejrzałam wszystkie szafki,trochę wyrzuciłam pułapki typu plastry z feromonami wywieszone a te cholery latają.Pomocy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
salamandra71 Re: Mole spożywcze 07.01.20, 18:13 😂😂😂😂 niech mi zapakuje i prześlę zrobię mini zoo Odpowiedz Link Zgłoś
tojamarusia Re: Mole spożywcze 07.01.20, 18:14 Odkąd wyłożyłam bagno kilka miesięcy temu nie widziałam ani jednego mola. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Mole spożywcze 08.01.20, 10:17 Co to za bagno?? Może trzeba zastosować póki nic nie lata.. Odpowiedz Link Zgłoś
tojamarusia Re: Mole spożywcze 08.01.20, 21:19 Bagno to taka roślina o intensywnym zapachu, który odstrasza mole. Kupuję od baby na bazarku suszone bukiety za parę groszy. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Mole spożywcze 07.01.20, 18:59 Współczuję..... Ja latem miałam totalną inwazję. Walczyłam dzielnie i wydawało mi się, że walkę wygrałam, i już po wszystkim- jesienią pojawiło się kilka. Znów wysprzątane, wszystko zabezpieczone, 2 miesiace spokoju, wczoraj mi wyleciał niewiadomo skąd... salamandra71 napisała: > > Mole doprowadzą mnie do obłędu,przejrzałam >wszystkie szafki,trochę wyrzuciłam To czego nie wyrzucilaś przesyp do szczelnie zamkniętych słojów. Za kilka tyg (2-3tyg) pewnie zdziwisz sie, ale kolejne produkty będą do wyrzucenia. Przyprawy, zioła, herbatki i ziółka, np rumianek w saszetkach. To wszystko też do przejrzenia i zapakowania w słoiki, pojemniki, puszeczki. Że nie wspomnę o grzybach suszonych, soczewicy czy sezamie... p > ułapki typu plastry z feromonami wywieszone a te cholery latają.Pomocy!!!!! > Latają i dalej znoszą jaja, żeby się totalnie pozbyć musiałabyś rozryć pół mieszkania, np pod włącznikami do światła, pod gwiazdkami, na tylnych ściankach szafek( chodzi o tył przylegający do ściany)..... Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
ganesza Re: Mole spożywcze 07.01.20, 19:31 no nie, aż tak źle to nie jest. byle nie panikować i uzbroić się w cierpliwość. ja nigdy nie wywalałam wszystkiego, ale sprawdzałam/przesiewałam wszystko i to, co było czyste pakowałam w szczelne pojemniki i sprawdzałam raz w tygodniu przez kilka tygodni. po wyrzuceniu zapaskudzonych produktów zapodawałam te naklejane łapki (one wyłapują chyba tylko jedną pleć, tzn. że mogą latać osobniki płci przeciwnej /ale już nie groźne/). plus wrzucałam w jakimś bezpiecznym miejscu (tzn. na otwartej przestrzeni, z dala od miejsc, gdzie przechowywałam produkty potencjalnie atrakcyjne dla moli a dla mnie przydatne) niewielką ilość czegoś bardzo atrakcyjnego dla moli np. suszone owoce. i czekałam. cierpliwie. zawsze skutkowało. owszem pojawiały się dorosłe osobniki gdzieś z zewnątrz, od sąsiadów przez wywietrzniki, ale zachowywałam stoicki spokój i rzecz jasna jak jakiś latał to go kulturalnie traktowałam łapką. zawsze działało. mole mają jakiś tam cykl rozwojowy. to znaczy, że jeśli się rozmnożyły w trudno dostępnym miejscu, to czekam. w jakimś momencie pojawią się larwy (zobaczymy je na ścianach/suficie). nie panikujemy, usuwamy. nie usunęliśmy jakichś? no problem. jak zaczną latać to przylepią się do łapek. a potem spokój. oczywiście, jeśli kogoś to bawi, to czemu nie. można wyrzucić wszystko, odsuwać szafki, zrywać tyły szafek tylko po co? efekt końcowy jest taki sam. zalecam spokój. jeśli mamy łapki feromonowe, to pojedyncze latające owady nie są groźne. sąsiedzi mają mole i przechodzą do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Mole spożywcze 07.01.20, 21:54 Nie napisalam, że ma rozpruć kuchnię, łącznie z tynkiem Tylko wymienilam różne miesca możliwe, o ktorych nie myslimy nawet, a tam mole sie przepoczwarzają. ( tył szafek, gniazdka z prądem itd). Dlatego walka jest taka trudna. I co sie wydaje, ze jestesmy wygrani, to znow wylatuje skądś mol ( ale skad? ot, zagadka) Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Mole spożywcze 07.01.20, 23:33 solejrolia napisała: > Nie napisalam, że ma rozpruć kuchnię, łącznie z tynkiem > Tylko wymienilam różne miesca możliwe, o ktorych nie myslimy nawet, a tam mole > sie przepoczwarzają. Ja powiem tak - kilka lat temu miałam generalny remont mieszkania, łącznie z pruciem ścian Wszystkie meble były wynoszone, odsuwane, niektóre wymieniane. (no fakt, można jeszcze meble rozmontować, bo ponoć w łączeniach lubią siedzieć, no ale bez jaj.. ) Nigdzie, absolutnie nigdzie nie znalazłam molowej "przepoczwarzarni", gniazda czy czegoś takiego*. Ani w meblach, ani za meblami, ani w okolicy kratek wentylacyjnych, i ręce mi opadły, bo sądziłam, że przy remoncie france znajdę i wytępię raz na zawsze A mole jak były wcześniej, tak i są teraz. Czasem mniej, czasem więcej, ale od czasu do czasu coś mi fruwa. Tak już ogólnie do tematu, a nie konkretnie do Ciebie - ani mi się śni znów wszystko odsuwać, bo to nie ma sensu. Tak samo, jak prewencyjne wywalenie wszystkiego. Szczelne pojemniki to jest to - nie zakręcane słoiki, tylko coś z pokrywkami na wcisk. Co jakiś czas coś się przywlecze ze sklepu zainfekowanego, ale przynajmniej się nie rozlezie po kuchni. A, i jeśli się ma jakieś karmy dla zwierząt w domu w większej ilości, to tam też mole lubią ciągnąć. Ja wywaliłam szczurze ziarna na balkon, w domu trzymam tylko pojemnik z aktualnie zrobioną mieszanką. Niby nie znalazłam w ostatnich miesiącach moli w szczurzych zapasach, ale odkąd przeniosłam je na zewnątrz, przestało mi badziewie fruwać po domu. Zobaczymy, na jak długo... Odpowiedz Link Zgłoś
miodowa2 Re: Mole spożywcze 07.01.20, 19:08 Też miałam. Poobmywałam szafki octem i powkładałam do szafek liście laurowe i goździki. Na razie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Mole spożywcze 07.01.20, 19:13 Miałam jakiś czas temu, na szczęście dziady wybiłam, ale wywaliłam połowę produktów spożywczych, a przynajmniej tych, ktore wydawały mi się „niepewne”, co dziwne....najwięcej moli złapało się na feromony w zupełnie odizolowanej, niespożywczej szafce. Trzymałam w niej alkohole i formy do ciast oraz słoiki. Do dziś zastanawiam się, jak to możliwe🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Mole spożywcze 07.01.20, 19:19 Pułapki z feromonami, phi! Nie dość że swoje mole masz to ci jeszcze od sąsiada przylecą na gody. Wyrzuć toto. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Mole spożywcze 08.01.20, 10:07 Co cię tak dziwi? Miałam mole, na pułapki złapało się może ze trzy. Reszta radośnie fruwała i gziła się po kątach. Miałaś mole? Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Mole spożywcze 08.01.20, 10:28 NIe, nie nie. Ja się ratuję przed molami wyłącznie pułapkami lepiącymi, najlepsze są bross, miałam też jakieś inne marketowe, ale mniej były skuteczne. Tylko jak dużo moli, albo duże mieszkanie, to jedna pułapka nie wystarczy, trzeba wystawić kilka i trzymać je jak najdłużej, jak się złapie pięć to nie wywalać! Ja dodatkowo mam moskitiery w oknach, z zewnątrz nie przylecą, pułapki trzeba ustawiać z dala od okien. One wieczorami i w nocy są aktywne, jak widzę, że krążą albo siedzą w okolicy pułapek, to nie czekam tylko poluję z odkurzaczem, bo a nuż się nie przyklei i będzie potem jaja składać gdzieś za szafkami, brrrrr.... Tak więc odkurzacz mam w pogotowiu, cała rodzina na baczność, oglądamy ściany i szukamy, walczymy aktywnie, kilka tygodni i po problemie. U mnie cholery włażą drzwiami z klatki, widzę czasami na klatce przyczajone na ścianach przy drzwiach wejściowych, podejrzewam wylęgarnię u sąsiadów Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Mole spożywcze 08.01.20, 21:22 Równie dobrze możesz przynosić je po prostu ze sklepu. W ryżu, płatkach owsianych, otrębach itp. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Mole spożywcze 07.01.20, 20:10 Zabezpiecz kratki od wentylacji. Wszystko co sypkie włóż do słoików. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Mole spożywcze 07.01.20, 20:32 U mnie raz się zalęgły uwaga! Na dnie tostera! Tam na tej tacce, gdzie spadają okruchy! Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Mole spożywcze 07.01.20, 21:49 Rany koguta, lecę zajrzeć i tam.... Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Mole spożywcze 08.01.20, 11:45 U mnie w lekach. Otwieram pudełko wyjmuje blister A tam wylatuje mól i zostało po nich takie gniazdo. Myślałam że one muszą mieć jedzenie do zrobienia gniazda. Chyba w trzech opakowaniach tak miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Mole spożywcze 07.01.20, 21:28 My długo szukaliśmy i nic. Wszystko zamknięte i czyste. Kilka tygodni temu zmieniłam szafki wiszące u syna- z tyłu za dyktą były gniazda... Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Mole spożywcze 07.01.20, 21:50 No dokładnie. Odsunelismy szafki ( z innego powodu), a tam "mnożarka".... Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Mole spożywcze 08.01.20, 11:51 Nie mnożarka, tylko poczwarka. Z jednego kokonu wychodzi jeden motylek. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna05 Re: Mole spożywcze 07.01.20, 23:07 Po prostu pozbądź się zapasu suchych produktów z domu (mąki, makarony, kasze, płatki, cukier itp.), a nowe tylko w puszkach/ sloikach trzymaj. Żadne pułapki niepotrzebne, jeśli wywalisz kolonię do śmieci. Te, co latają, zginą w dzień-dwa. Sprawdzone, tylko trzeba serio wszystkie zapasy wywalić (te trzymane w kartonach/ woreczkach, bo się przegryzają bez problemu). Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Mole spożywcze 08.01.20, 00:26 Ja walczyłam dlugo bez skutku. W końcu wywalilam wszystko co sypkie ( z przyprawami włącznie bo najbardziej lubia Vegetę). Potem umyłam szafki wodą z octem oraz rozpylalam w kuchni namiętnie dezodorant opium. Miałam dość tego zapachu serio ale od 2 lat mola ani jednego. I najważniejsze. Kupuj chia, otręby, musli i inne wynalazki tylko w sprawdzonych sklepach. Z marketu zawsze są z dodatkiem moli. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Mole spożywcze 08.01.20, 19:41 joanna05 napisała: > Po prostu pozbądź się zapasu suchych produktów z domu (mąki, makarony, kasze, > płatki, cukier itp.), a nowe tylko w puszkach/ sloikach trzymaj. Żadne pułapki > niepotrzebne, jeśli wywalisz kolonię do śmieci. Pisałam wyżej - robiłam generalny remont, i niestety żadnej "kolonii" nie znalazłam, a mole jak były, tak są od czasu do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Mole spożywcze 08.01.20, 10:20 Wywalic trzeba wszystko, wyszorować szafki (szczególnie patrzeć od dołu na "sufity" półek). Co sie da trzymać w zamykanych słojach, pojemnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
mooi Re: Mole spożywcze 08.01.20, 20:45 dokladnie tak. Ja wywaliłam wszystko, bez litosci. Szafke spozywczą wymyłam dokladnie a półki wysypałam goździkami oraz poustawiałam (zmieniam co jakis czas) otwarte buteleczki po olejkach spozywczych, Chyba waniliowy ale juz dawno nie wymieniałam i nie pamietam. Podobno goździki i te olejki sa nielubiane przez mole. Potem wszystkie kupione produkty umieścilam w szklanych słojach - szkla cholery nie przegryza wiec nawet jak sie pojawia to bez strat finansowych. Ale np. makrony trzymam w opakowaniach oryginalnych... Na wewnetrznych drzwiach szafki spozywczej przyklejona jest plytka na mole, ta z wizerunkiem. Jakos od tamtej pory jest spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Mole spożywcze 09.01.20, 11:09 Dwa lata temu po powrocie z wakacji zastaliśmy w kuchni mnóstwo moli, fuj.. Wyrzuciłam wszystko - mąki, kasze, ryże, makarony, przyprawy, herbaty - nawet te fabrycznie zamknięte. Szafki wymyłam octem, kupiłam pojemniki zakręcane (imho szczelniejsze niż z tylko wciskaną pokrywką) i nowo zakupione rzeczy od razy tam pakowałam. Jak się nawet trafi coś ze sklepu to się rozwinie w słoiku a nie w całej szafce. Słoiki więcej miejsca zajmują niestety, małe słoiczki na przyprawy też, ale przynajmniej mam spokój. Mole zdarzają się od czasu do czasu ale ograniczają się do jednego słoika zamiast mnożyć się w szafkach.. Odpowiedz Link Zgłoś