Dodaj do ulubionych

Prezent od meza

23.02.20, 21:05
Mój maz kupił mi cos w prezencie, znalazłam rachunek, przypadkowo. Nie byłabym soba, gdybym nie przeprowadziła dochodzenia i nie zobaczyła coz to takiego.

Ech, I co teraz? Udawać ze sie ciesze czy wymienic na cos innego narażając sie na focha, bo maz „spontanicznie” sie postarał a ja nie doceniłam. Kurde, miał do wyboru wszystko a kupił mi to cos. uncertain
Obserwuj wątek
    • vre-sna Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:06
      A co to takiego?
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:08
        Jedwabny szlafrok, bardzo, bardzo, bardzo drogi.
        • anika772 Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:21
          Może on Cię chce w tym jedwabiu ogladać i Cię niego odwijać?
          Poświęć się i polub😉 nie zbankrutujecie od tego szlafroka.

          • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:24
            Moze on właśnie nie chce mnie oglądać w pieknej bieliźnie, skoro kupuje mi sZlafrok? 😂
            • anika772 Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:25
              Może😁
              • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:29
                Szlafroki traktuje użytkowo. Kurde jak zobaczyłam nazwe firmy na rachunku to aż podskoczyłam, ze dostanę boska bieliznę (to jedna z moich ulubionych firm), a potem zobaczyłam, ze pozycja jest tylko jedna i to na dodatek okazal sie szlafroczek. Buu
                • 3-mamuska Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:08
                  Może lubi cię „rozpakować” jak wiecznie paradujesz w bieliźnie to może potrzebuje odmiany i odwiązać pasek to tez przyjemne uczucie.
            • sundace46 Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:30
              Ty to się ciesz, że jedwabny, a nie przytulną, aseksualną frotkę big_grin
              • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:46
                😂 Fakt, mógł kupić wełniane skarpety. wink
        • 3-mamuska Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:07
          Fajny prezent ciesz się z tego ze kupił.
          A nie znalazłaś rachunek ale bez prezentu bo prezent u kochanki zastał😝
    • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:07
      A moze to prezent dla kochanki, wtedy przynajmniej nie bede miała dylematu...
      • juuuu7 Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:08
        Poczekaj az Ci wreczy i wtedy postanowisz co zrobisz.
        • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:09
          No ale co ja postanowię jak widziałam w necie i to mi niepotrzebne, wolałabym komplet bielizny albo i dwa za cenę tego czegos.
          • aqua48 Re: Prezent od meza 24.02.20, 09:41
            Przyjmij szlafrok z zachwytem i powiedz mężowi mimochodem, że przydałoby się jeszcze coś adekwatnego (jedwab) pod spód smile
      • antyideal Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:15
        "A moze to prezent dla kochanki, wtedy przynajmniej nie bede miała dylematu..."

        No właśnie, po co martwić się na zapas smile)
        • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:25
          To była moja druga myśl. tongue_out Tym bardziej, ze prezent kupiony dwa tygodnie temu.
        • lellapolella Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:28
          Może ty dostaniesz płytę Joni Mitchellwink
          • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:30
            😂😂😂 Moze ja mu kupie? 😂
          • arkanna Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:32
            😆
          • ginger.ale Re: Prezent od meza 24.02.20, 16:20
            😂
          • scarlett74 Re: Prezent od meza 24.02.20, 19:01
            Też mi się skojarzyło...😉
      • beata985 Re: Prezent od meza 24.02.20, 10:11
        A widziałaś szlafroczek czy tylko paragon?
        Bo może już w nim kochanka owinięta...leży i pachnie i czeka...🙄
        • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 10:58
          Byleby jej do twarzy w nim było 😆
    • cruella_demon Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:15
      Mój mąż by raczej najpierw wysądował gdyby chciał mi kupić niestandardowy prezent (bo moje upodobania zna). Ale gdyby, to na pewno by się nie fochał o wymianę.
      Oczywiście nie uwzględniam walenia prosto w twarz "po wuj taki syf mi kupiłeś" big_grin
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:20
        Ale to jest ładne, tylko niepotrzebnie drogie i niepotrzebne. I naprawdę miałabym w tej cenie cos znacznie dla mnie lepszego. Ale gdybym mu to powiedziała, to kazałby mi to inne tez sobie kupić.
        No i byłoby mu zwyczajnie przykro, ze nie doceniłam; on na każdy zakup dla mnie poświęca sporo czasu, nawet jesli to tylko szalik to obejrzy wszystkie, obgada z obsługa, ocenia tony koloru. Dlatego rece mi opadły. smile
        • cruella_demon Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:31
          Oczywiście wszystko zależy od relacji.
          No mój też by powiedział to kup i tamto, ale gdybym mu zasugerowała, ze szlafroka to ja przecież nie noszę i szkoda żeby się marnował, ale gdyby wymienić to na 2 koronkowe body, to mogłoby być fajnie, to by nie miał żalu.
          Ale gdybym wiedziała, że będzie mu przykro, to bym bez mrugnięcia okiem przyjęła szlafrok, z raz założyła żeby było mu miło i czekałby w szafie na lepsze czasy aż się przyda np. pobyt w szpitalu big_grin
          • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:45
            Do szpitala to nie, bo nie da się wygotować. big_grin
            • 3-mamuska Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:12
              A dlaczego nie nosisz szlafroka?
              Przecież taki jedwabny to fajnie zarzucić na bieliznę czy koszulkę nocna wypić w tym kawę czy tuż przed romantycznym sama na sam.
              Czy choćby podczas szykowanie ubrań.

              Dla mnie szlafrok jest niezastąpiony.
              • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 16:27
                Noszę, np. w weekend, gdy wstajemy później i nie chcę chodzić przy dziecku naga. Albo w tygodniu, gdy nie idę na basen i to mąż wychodzi pierwszy. Ale nawet jedwabny szlafrok kosztował 4 stówki, a nie tyle. Żeby to chociaż jakiś print miało...

                Bieliznę to mam taką, że szkoda zasłaniać ją szlafrokami... a gdybym chciała szlafrok o charakterze erotycznym to wolałabym długi i z koronki. wink
                • obrus_w_paski Re: Prezent od meza 25.02.20, 00:14
                  No ale może akurat ten jest długi i w koronki? Na rachunku chyba nie było opisu szlafroka??
                  • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 05:28
                    No właśnie jest nazwa, konkretny model. I to czarny szlafrok z różowa lamowką, buu. No nic, jeszcze mi nie dał, pewnie czeka az Młody w pt wyjedzie.
                • 3-mamuska Re: Prezent od meza 25.02.20, 00:33
                  thank_you napisała:

                  > Noszę, np. w weekend, gdy wstajemy później i nie chcę chodzić przy dziecku naga
                  > . Albo w tygodniu, gdy nie idę na basen i to mąż wychodzi pierwszy. Ale nawet j
                  > edwabny szlafrok kosztował 4 stówki, a nie tyle. Żeby to chociaż jakiś print mi
                  > ało...
                  >
                  > Bieliznę to mam taką, że szkoda zasłaniać ją szlafrokami... a gdybym chciała sz
                  > lafrok o charakterze erotycznym to wolałabym długi i z koronki. wink


                  A może mąż ma dosyć oglądania bielizny i chce cię zasłonić żeby mieć co odkrywać?
                  • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 06:42
                    Na boga, nie będę tu tłumaczyła się z naszych erotycznych zwyczajów. ;D
    • piekna_remedios4 Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:16
      ten mąż to ciągle ci jakieś dziwne rzeczy kupuje. Te buty w panterkę, teraz to. On ma jakąś misję ubierania ciebie?
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:22
        Te buty sa fajne. Ten prezent tez jest ładny (to szlafrok z jedwabiu), tylko mi niepotrzebny a ja nie gromadzę ubran, w których nie chodzę, wolałabym dwa komplety bieliny.

        Misja ubierania mnie? Sama potrafię sie ubrac. On zas lubi robic zakupy, wiec zawsze cos mi przytarga.
        • piekna_remedios4 Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:25
          no właśnie nie wiem o co chodzi. Lubisz to, że przynosi ci niepotrzebne rzeczy? Mnie by trafiało wink
          • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:26
            Kurde, rożne ubrania mi przynosi, nie w formie prezentu a wyręczenia. Wszystkie mi sie podobaja i jesli sa to buty, to mam z nim identyczny gust; a to cos to jest „prezent”, który ukrył gdzies w domu.
        • milka_milka Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:53
          A może on już nie chce Ci kupować bielizny, może chce czegoś innego? smile
          • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:00
            Nigdy nie kupił mi bielizny.
            • milka_milka Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:08
              No ale masz jakąś? Może marzy, żeby Cię w tym szlafroku zobaczyć? smile
              • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:41
                Dobra, moze marzy. Wiec bede udawała zadowolenie. wink
    • odnawialna Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:28
      Kurka, facet Ci prezent zrobił. Drogi, ładny, świetnej jakości. Uznał, ze jesteś warta takiego drogiego ekskluzywnego ciucha. Postarał się. A Ty foch, bo niepotrzebny. Wolałabyś filcowe kapcie z kiosku?
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:33
        Nie mam focha.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:34
        A kiedy ona ma ten szlafrok nosić?
        Ja mam ciepło w domu, swoje przyzwyczajenia, idę się kąpać przed samym snem, ubieram koszulkę do spania i 4 kroki i mam łóżko, w łazience jest ciepło chodzę nago albo w majtkach i koszulce no kiedy pani ten szlafrok założyć? Przebieranki przed seksem robić?
        • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:36
          Szlafrok zakładałam gdy rano wstaje i jest mozliwosc, ze syn mnie zobaczy.
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:25
            Patrz, a ja wstaję i wchodzę do łazienki, a po 30 min wychodzę zrobiona i dopiero dziecko wstaje. Poza tym mój 8 latek nie umiera od widoku mojego tyłka.
            • milka_milka Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:27
              I paradujesz z gołym tyłkiem przed ośmiolatkiem?
              • evee1 Re: Prezent od meza 24.02.20, 23:06
                A to nie można? wink
              • mikams75 Re: Prezent od meza 25.02.20, 00:07
                ale co innego jest paradowac np. po kawe do kuchni czy zrobic sniadanie a co innego przejsc do lazienki pare krokow.
                my tez sie nie ukrywany z nagoscia i dziecko to zupelnie nie rusza ale tez nie paradujemy celowo dlugo na golasa.
            • prezent_urodzinowy Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:32
              Patrz, a może ona nie wstaje 30 minut przed wszystkimi, żeby się zrobić? Może syn może ja oglądać bez makijażu, tylko gołej nie?
            • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:33
              No mój też nie umiera, ale jakiś czas temu zaczął się wstydzić swojej nagości, to i ja zaczęłam się szczelniej okrywać. Dzieci są różne. smile I zwyczaje rodzinne także - najczęściej, gdy on wstaje, to ja już z basenu wracam i podobnych dylematów nie mam.
          • lily_evans11 Re: Prezent od meza 25.02.20, 10:48
            Rany, nie ma nic przyjemniejszego niż wstać i w weekend zrobić sobie kawkę, i posiedzieć w szlafroku, zanim się pójdzie pod prysznic czy coś. To daje takie poczucie komfortu, luzu i wygody. Chociaż dla takich celów wolę te mięciutkie szlafroki z ciepłych tkanin.
    • segregatorwpaski Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:31
      Najpierw do otrzymaj, a potem się zakochaj - tez myślałam, że nie ma to jak cieplutki szlafroczek w gwiazdki ale jak dostałam szlafrok z jedwabiu, ubrałam go na gołe ciało zaraz po orzeźwiającej kąpieli w gorący, letni wieczór - zakochałam się w tym uczuciu smile
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:35
        Ale ja mam jedwabne szlafroki... sad Dlatego mnie załamał - na cholerę mi kolejny, czarny; Jakby nie mógł sprawdzić rozmiaru na metce na biustonoszu i kupić mi bielizny z tej firmy.
        • kropkacom Re: Prezent od meza 24.02.20, 12:50
          Sama sobie kup.
      • mayaalex Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:40
        No wlasnie, ja wszystkie upaly oblatuje w takich szlafrokach, uwielbiam je! Wyglada sie w nich swietnie, sa lekkie, kobiece, cudne. Bielizne niech kupi nastepnym razem wink
    • crea.tura Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:37
      jeśli obiektywnie uznajesz prezent za ładny, tylko nieco niepraktyczny i drogi, to po prostu przełknij swoją niechęć i się z niego ciesz smile nie wszystko musi być praktyczne. choćbyś miała go na siebie założyć trzy razy w roku - trudno. uważam, że od tego są prezenty - rzeczy, które niekoniecznie sami sobie kupilibyśmy, ale nam się podobają. nie ględź babo, chyba jak ktoś wyżej wspomniał, budżetu to nie rujnuje, wiele miejsca w szafie nie zajmuje, jedwabny szlafrok to swoją drogą uroczy prezent. jeśli jeszcze z Twojej ulubionej firmy - to po prostu zazdroszczę smile
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:46
        No właśnie! Mojej ulubionej firmy! Która słynie z francuskich koronek, odjechanych projektów, przepięknego designu! A ten mi z czarnym szlafrokiem wyjeżdża. big_grin
        • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:48
          Po prostu wiem, że przeliczać go będę na dwa komplety bielizny. tongue_out Absolutnie za każdym razem, gdy będę miała go na grzbiecie to będę widziała dwa cudne komplety bielizny. I nawet jeśli kupię sobie dwa, to o te dwa za szlafrok będę w plecy. wink

          Ale ok, masz w sumie rację, można założyć trzy razy w roku. (Bieliznę nosiłabym częściej. big_grin)
          • pade Re: Prezent od meza 24.02.20, 10:00
            A nie możesz sobie dokupić kompletu bielizny sama?
            • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:02
              No ja aktualnie jestem biedna jak mysz kościelna, bo włożyłam 100% moich oszczędności w projekt, ktory prowadzę i niekoniecznie stać mnie na bieliznę za 3 k, a tyle zapłacił za ten szlafrok. Owszem, jestem podpięta do jego konta ale nie lubie takich sytuacji.
              • pade Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:58
                Rozumiem.
                To w takim razie pogadałabym o wymianie na bieliznę, tylko w taki sposób, by mężowi nie zrobić przykrości.
                • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 12:13
                  Nie przejdzie, bedzie chciał kupić a nie wymienic, wiec po prostu nic mu nie powiem. Serio, teraz mi głupio, ale dobrze, ze założyłam ten wątek, skoro samodzielnie nie było mnie stać na refleksje.
              • anika772 Re: Prezent od meza 24.02.20, 15:21
                3,000 pln za szlafrok..?
                Przyznaję, że mnie to zszokowało.
                W życiu nie dostałam prezentu za tyle pieniędzy.
                • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 16:05
                  No, ja tez szlafroka za tyle w życiu nie dostałam. Rozumiem - buty, jakiś design, sukienka, przy której szyciu trzeba sie napracować, ale szlafrok to kilka prostych cięć... zeby to była chociaz francuska koronka... no cos... dlatego ręce mi opadły.
                  • aerra Re: Prezent od meza 24.02.20, 18:57
                    Daj linka wink Pokażę mężowi wink
                    • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 19:06
                      Eee, Twoj ma na pewno lepszy gust wink Nie to co moj wink
                      • aerra Re: Prezent od meza 25.02.20, 00:34
                        Nieeee, mój nigdy, ale to przenigdy nie kupuje mi nic, nie robiąc wcześniej researchu i nie będąc pewnym, że mi się spodoba wink Wie, że niespodzianki to ja lubię tylko kontrolowane wink
                        Dlatego napisałam, że pokażę mężowi (o ile mi się spodoba tongue_out)
                        • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 05:54
                          Mój wie, co mi się podoba, ale czasami przynosi coś kontrowersyjnego, w czym mnie "widzi" i niestety zawsze przyznaję mu rację, ale ja nie mam wyobraźni jak on.

                          A szlafroki masz tu:

                          www.agentprovocateur.com/eu_en/nightwear/robes-cover-ups
                          • pani-nick Re: Prezent od meza 25.02.20, 06:52
                            Thank you bardzo ci zazdroszczę (i myśle, ze reszta tez) możliwości finansowych małżonka. Mój biedny nie jest, ale nie dałby rady wydać tyle na szlafrok dla mnie bez okazji. Tak drogie prezenty dostaje tylko z jakiejś okazji. I są to raczej rzeczy trwałe i o których wie, ze są moim marzeniem / chce je.
                            Myśle, ze wątkiem już osiągnęłaś to, co zamierzałas...
                            czyli rzecz jasna ułożyłas sobie swoje myśli i uczucia co do czarnego szlafroczka z różowa lamowką.

                            Miłego dnia smile i obyś oczywiście szlafroczek dostała.
                            • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 07:05
                              Pani-nick, nie lubię niepotrzebnego sarkazmu. Ja naprawdę byłam wściekła na swojego męża, gdy znalazłam ten rachunek, bo nie cierpię przepłacać tam, gdzie nie uważam, że jest to warte tego przepłacania, zresztą swój stosunek do ubrań prezentowałam wielokrotnie na forum - i tak, mój szlafroczek za 3 k będzie wisiał niedaleko koszul z sh. Nie mam nabożnego podejścia do ubrań (chyba, że w czymś się "zakocham" - ale nawet gdy się zakochuję, to potrafię sobie odmówić - z wielu powodów, nie są to tylko kwestie finansowe). W swoim życiu miałam tak różne okresy, że nie ma we mnie nawet 1 grama przywiązania do statusu finansowego. I właśnie stąd opad rąk - bo o ile za wiele rzeczy mogłabym i płaciłam nierozsądne kwoty, to były to rzeczy niepowtarzalne.
                              A dzięki temu wątkowi poczułam się głupio, sama nie pokusiłam się o refleksję, która przyszła wraz z kolejnymi wpisami; teraz myślę sobie, że to miło, że jemu w ogóle się chciało, że wciąż się chce.
                              • pani-nick Re: Prezent od meza 25.02.20, 07:10
                                Gdybys zdobyła się choć na gram refleksji, to wątek umarłby po 1/3 twoich wpisów. Daleko mi do sarkazmu. To szczerość.
                                • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 07:13
                                  Dobrze, to bądź sobie szczera - na zdrowie. smile
                            • black_magic_women Re: Prezent od meza 25.02.20, 09:54
                              pani-nick napisała:

                              >
                              > Myśle, ze wątkiem już osiągnęłaś to, co zamierzałas...
                              >

                              smile
                          • piekna_remedios4 Re: Prezent od meza 26.02.20, 11:39
                            boże, okropne big_grin tak jak te panterkowe buty, wybacz kochana ale średnio wierzę w to, że twój mąż jest ta świetnie ubrany
                            • thank_you Re: Prezent od meza 26.02.20, 12:45
                              Wybacz, ale z kolei to, w co wierzysz, średnio mnie interesuje smile))
          • tawananna Re: Prezent od meza 24.02.20, 10:38
            Jeśli aż tak będzie Cię to wkurzać - to mu powiedz wprost. Że się przypadkiem natknęłaś na to info o szlafroczku, że w ogóle cudnie, że tak o Tobie myśli i że to Twojej ulubionej firmy i w ogóle super, ale tak sobie myślisz, że gdyby za te pieniądze kupić dwa cudne komplety bielizny, to byś mogła więcej z tego skorzystać, a on też Cię w tej pięknej bieliźnie poogląda i będzie fajnie smile. Jak to odpowiednio powiesz i docenisz jego starania, to nie będzie źle. Zrozumie. A po co masz się męczyć z tematem. No i ta bielizna na pewno będzie bajeczna smile
            • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:25
              Gdyby to tak wygladalo... a jemu zrobi sie przykro, wiem. I wiem, ze każe kupić te dwa komplety, bez wymiany.
              • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:28
                Już nie ma co, wczoraj to przetrawiłam i po prostu przyjmę z godnością i bede sie cieszyć. W sumie to miłe, ze mu sie chciało.
              • pade Re: Prezent od meza 24.02.20, 12:02
                Doczytałam.
                A o co tak naprawdę chodzi Thank_you?
                O "zmarnowaną" kasę, w sensie "za te pieniądze mam dwa komplety" czy o rozczarowanie, że mąż nie trafił w potrzebę?
                • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 12:12
                  O pierwsze. smile Tak przyziemne, ze aż mi dzis głupio, bo wczoraj byłam na niego autentycznie zła.
                  • pade Re: Prezent od meza 24.02.20, 12:47
                    Rozumiem to doskonalesmile Jak jest mniej pieniędzy, czy trzeba przyoszczędzić, czy też chce się być niezależną mimo wszystko, to się myśli bardzo praktycznie, zamiast romantyczniesmile
                    Ciesz się, nie skneruj sobie, jak znam życie dostaniesz albo sama sobie kupisz te komplety, prędzej czy późniejsmile
                    • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 16:10
                      Po prostu gdy miałam
                      Na cos na swoim koncie i nie stanowiłoby to wyrwy w moim budZecie to nie miałam najmniejszych dylematów przy płaceniu karta podpięta do męża konta.
                      Niestety jestem w trakcie realizacji nowego projektu, mozna by rzec, ze to start up (w moim wieku, buahaha) i wypstrykalam sie co do 1 zł. I do śmiechu mi nie jest, bo widzę, ze zle mi to na psyche robi, choc męża mam takiego, ktory nigdy nie chciał, abym za cokolwiek - także dla siebie - płaciła i słowa by mi nie powiedział, gdybym przytargała do domu 20 takich kompletów.
                      • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 16:11
                        W sensie - mam jakaś granice psychologiczna - ze buty takie i takie to moze za pol roku/rok, choc dla męża taki wydatek jest niezauważalny. No, dla mnie niestety jest. uncertain
    • obrus_w_paski Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:50
      A masz urodziny/ rocznice/ ito w najbliższym czasie? Bo jak dziewczyny mówią, może to nie dla ciebie i niepotrzebnie się martwisz na zapas wink gdybys była 100% ematka to być zrobiła zdjęcie tego rachunku na wypadek, gdyby mąż się wypierał, ze nigdy czegoś takiego nie kupiłsmile
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 21:53
        Nie wyprze się, bo płacił kartą. wink Żadnych okazji do świętowania. Takich prezentów bez okazji, które ukrywał, nigdy mi nie robił.

        Weź, bo moim żartem może wywołam wilka z lasu. big_grin
        • gama2003 Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:15
          Doczekaj do dnia kobiet a potem się ewentualnie zdenerwuj. Albo na szlafrok, albo brak szlafroka.
        • mikams75 Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:21
          ale wiesz, 2 tyg temu to jakby prezent walentynkowy, a jednak go nie dostalas.
          • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:39
            No nie dostałam. wink Ale mąż był z nami na nartach. Zresztą gdyby kupił dla kochanki, to nie płaciłby kartą i nie zostawiałby rachunku w szufladzie w kuchni. big_grin
            • mikams75 Re: Prezent od meza 23.02.20, 23:19
              gapa wink
              • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 23:38
                Byleby ładna była wink))
    • malia Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:15
      Poczekaj jeszcze. Macie jakąś okazję, rocznicę czy coś, że on tak zwleka z tym szlafrokiem.
      Nie wiem co ja bym zrobiła, bo mój mi nie kupuje takich rzeczy, tzn na prezent tak, raz udany, raz nie, różnie.
      Ale żeby mi kupował buty i ciuchy tak sobie to nie, a jakby mu się odwidziało i zaczął kupować, to chyba bym go powstrzymała.
    • triismegistos Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:17
      Daj linka do szlafroka smile
      • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 00:08
        Już dałam - butów od męża. wink
    • arabelax Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:17
      zazdroszczę problemów smile jak żyć Panie Premierze?
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:35
        Nawet nie wiesz jakie ja problemy w życiu miałam/mam. smile
      • bazia8 Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:35
        Tia...
    • cruella_demon Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:46
      O matko!
      Weźże ten szlafrok, grzecznie podziękuj, zakładaj do seksu albo i nie zakładaj i nie rozkminiaj big_grin
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 23:40
        Teraz to musze poczekać 😂 Ale ok, wątek mi pomógł. Dzieki.
    • mgla_jedwabna Re: Prezent od meza 23.02.20, 22:47
      Biedny mąż. Chciał ci zrobić przyjemność, a tu foch.
    • kkalipso Re: Prezent od meza 23.02.20, 23:01
      Ja bym wymieniła bez sentymentów i strachy o focha....

      Mój na dniach się mnie pyta co chcę na dzień kobiet; Ja, nową szafę na balkon, bo nie mogę się doczekać wiosennych porządków i małej zmiany, dostałam opieprz, że to nie prezent, dla mnie sama radość, bo niczego innego nie chcę akurat i to mnie ucieszy, Zobaczymy...szafa musi być.
    • joszka30 Re: Prezent od meza 23.02.20, 23:23
      Wyszłaś za mąż?!!
      • thank_you Re: Prezent od meza 23.02.20, 23:39
        Nooo juz z rok albo i więcej wink temu
        • joszka30 Re: Prezent od meza 24.02.20, 10:43
          Wow, super! Gratulacje!
          • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 11:30
            Dzieki, tak jakoś wyszło. 😆
            • jozwik.magdalena Re: Prezent od meza 24.02.20, 12:54
              Twierdza padła smile)
              • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 16:23
                A wiesz, dokładnie tak to było, znajomi przecierali oczy ze zdziwienia. Zresztą po jednej i po drugiej stronie. ;-D
    • semihora Re: Prezent od meza 24.02.20, 10:35
      Może to nie dla ciebie, tylko dla kochanki tongue_out
      • semihora Re: Prezent od meza 24.02.20, 10:37
        No i masz, już na to wpadłaś. To się nie martw na zapas wink
    • mikams75 Re: Prezent od meza 24.02.20, 15:44
      la perle?
      ladne.
      • mikams75 Re: Prezent od meza 24.02.20, 15:46
        a na koncu, przeplacil, po tysiac sa na zalando.
      • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 16:07
        Nie, nie La Perla i na Zalando tych szlafroków nie ma, ale właśnie zamówiłam sobie komplet bielizny z tej firmy w dobrej promocji, wiec jestem w połowie usatysfakcjonowana.
        • kropkaa Re: Prezent od meza 24.02.20, 16:12
          Li Parie?
          • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 16:19
            Agent Provocateur. Za Li Parie też nie przepadam. Lubię jeszcze Lise Charmel. Piszę oczywiście o bieliźnie o charakterze erotycznym, bo do podtrzymywania piersi służy mi od zawsze i chyba na zawsze Gossard retrolution.
    • tak-ale Re: Prezent od meza 24.02.20, 17:02
      Nie martw się na zapas, może kochance kupił, jak w "Love actually".
    • aerra Re: Prezent od meza 24.02.20, 18:52
      A skąd wiesz, że ci sie nie spodoba? Może będzie jak z tymi paskudnymi butami wink
      • thank_you Re: Prezent od meza 24.02.20, 19:05
        Oj tam, wśród wszystkich moich butów te „paskudy” to zaledwie promil, wiec jakoś to przeżyje wink
    • kozica111 Re: Prezent od meza 24.02.20, 18:58
      Jak to było z tą gołębicą? Niedojrzałość level master.Tak wiem możesz.Na zdrowie.Straszne.
    • 12gram Re: Prezent od meza 25.02.20, 01:24
      cóż, musi ci wystarczyć mąż który nie ma gustu ani pomyslunku ale za to ma kasę i se może kupić co on chce.
      • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 05:48
        Mój mąż to jeden z najlepiej ubranych facetów jakich w życiu widziałam, a kasę zarobił, nie ukradł - więc niech "se" wydaje na zdrowie. wink
      • lily_evans11 Re: Prezent od meza 25.02.20, 10:50
        Nie ma to jak miłe forumowe doje...anko w środku nocy wink.
        Jak kobieta kobiecie.
        • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 10:58
          Najbardziej podobało mi sie dowalenie mi przez osobę, ktora regularnie pisała o markach ubran wink I o swoim poziomie zamożności. I jeszcze zasugerowała mi, ze zrobiłam to, aby sie pochwalić.
          Czym? Komu? Ludziom którzy mnie nie znają? A ci, którzy mnie znają... to mnie znają. 😂
          • pani-nick Re: Prezent od meza 25.02.20, 12:35
            Naprawdę odebrałas to jako dowalenie? Napisałam szczerze - zazdroszczę. Doszukujesz się złośliwości tam, gdzie jej nie ma.
            • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 12:40
              Serio. Akurat nie masz czego mi zazdrościć.
              • pani-nick Re: Prezent od meza 25.02.20, 13:13
                Ziew...
    • dolcenera Re: Prezent od meza 25.02.20, 08:14
      Nietrafione prezenty od męża wymieniam jeśli wymagają intensywnego użytkowania - zdarzyło mi się wymienić perfumy ( pociążowa niechęć do waniliowatosci) i biżuterię ( piękne, ale za ciężkie kolczyki) Jeśli chodzi o okazjonalne założenie niewygodnej sukienki czy ceglastoczerwonego kaszmirowego sweterka, to mogę się przemęczyć kilka razy w roku, żeby mu nie sprawić przykrości. Liczą się intencje, kasa jest mniej ważna.
      • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 08:22
        Dokładnie tak zamierzam zrobić.
        • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 08:22
          Dzięki. smile
        • sofia_87 Re: Prezent od meza 25.02.20, 11:07
          O bardzo dobrze, a jak Twoj projekt się uda to kupisz sobie kilka koronkowych kompletów, które będę się pięknie prezentować pod szlafroczkiem.
          Mąż miał dobre intencje, a to najważniejsze. Mam tylko nadzieję, że lubisz czerń, bo ja w niej wyglsdam jak wampir☺
          Powodzenia z nowym projektem ☺
          • thank_you Re: Prezent od meza 25.02.20, 11:22
            Uda uda, kobiety bedą mnie na rekach nosiły 😆
            • sofia_87 Re: Prezent od meza 25.02.20, 11:54
              I to jest prawidłowa odpowiedź 😀
    • saszanasza Re: Prezent od meza 25.02.20, 12:59
      Ja najbardziej lubię prezenty „kontrolowane”, natomiast.....
      Jeśli mój mąż chciałby kupić mi prezent niespodziankę to oczekiwałabym takiego, który wpasowuje się w mój gust lub w moje potrzeby. Znamy się już tyle lat, że ja jestem w stanie ocenić, co mu się spodoba i czy w ogóle to wykorzysta, czy prezent mu się naprawdę spodoba i tego samego oczekuję od niego. Jeśli miałabym już oceniać jego stosunek do mnie, to nie oceniałabym go pod kątem wydanej kwoty (bo to żaden problem jak się ma pieniądze kupić coś drogiego). To nie wydana kwota determinuje „wagę” prezentu czy też „wagę uczuć”. Sama musisz ocenić, czym kierował się twój mąż przy wyborze prezentu.
    • nenia1 Re: Prezent od meza 25.02.20, 13:33
      Hmm, jak ci się faktycznie prezent nie podoba to po prostu delikatnie ale szczerze porozmawiaj z mężem.
      Mnie się w związku podoba właśnie to, że można sobie takie rzeczy mówić szczerze, a nie obawiać się "focha" bo foch kojarzy mi się wyłącznie z próbą manipulacji, wpływem na mnie przez dąsy, a tego nie cierpię. Zacisnąć zęby to mogę przy osobach obcych, bo tu trochę bardziej wypada "cieszyć się" z nietrafionego prezentu. Ale sztucznie grać zadowolenie przed najbliższą osobą bo może mieć "focha" to trochę bez sensu, w takim razie komu chciał zrobić dobrze tym prezentem, mnie czy sobie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka