Proponuje zabawe:
Zazwyczaj sytuacja jest taka. Mamy date urodzenia konkretnej osoby, planety sa na miejscu i
nastepuje analiza.
Co z sytuacja odwrotna. Stworzenie hipotetycznego osobnika, takiego astrologicznego
Frankensteina. Zakladamy jakie cechy lub sklonnosci ten osobnik powinien miec i ustawic
planety w ten sposob aby spelnialy nasze zalozenia.
Zamiast od daty urodzenia do analizy - analiza prowadzaca do daty urodzenia !!
Wymaga to duzej znajomosci rzeczy, a zarazem pasuje do tzw. pracy zespolowej.
Warunek: planety powinny byc w rzeczywistym polozeniu. To znaczy nie ukladamy ich calkiem
dowolnie wedlug naszej fantazji, ale ich polozenie wzgledem siebie powinno byc realne. Tak aby
efektem koncowym bylo podanie dokladnej daty urodzenia.
Najchetniej widzialabym tutaj stworzenie osobnika pasujacego do mnie, ale to oczywiscie moje
"egocentryczne" zyczenie

Wybor zalezy od Was.
Co Wy na to ?
pozdrowienia
Makaryna